38
X Zjazd MIDAS-u — „Wszyscy razem jesteśmy silni”

Wieńce na miejscu masowych mordów w Ponarach złożyli (od lewej) wnuk Otto von Habsburga Severin Meister, przewodniczący MIDAS-u Toni Ebner oraz sekretarz generalny MIDAS-u Günther Rautz Fot. Andrzej Stanisław Piwnicki

W sobotę w Wilnie zakończył obrady X Zjazd Stowarzyszenia Dzienników Mniejszości Narodowych i Etnicznych Krajów Europejskich MIDAS. Jednym z podstawowych celów zjazdu tej europejskiej organizacji było zapoznanie się z sytuacją polskiej mniejszości narodowej na Litwie. Delegaci zjazdu szczegółowo omówili propozycję tworzenia w instytucjach UE lobby na rzecz obrony praw mniejszości narodowych. Organizatorem zjazdu był dziennik „Kurier Wileński”.

Zgodnie ze statutem MIDAS-u obrady zjazdów tej organizacji składają się z dwóch części — otwartej, w której oprócz delegatów biorą udział również goście zjazdu oraz zamkniętej, w trakcie której delegaci omawiają sytuację wewnątrz organizacji i ustalają kierunki działań na przyszły rok. Jak już pisaliśmy w magazynowym wydaniu „Kuriera”, w pierwszym dniu zjazdu, w piątek, przedstawiono sytuację polskiej mniejszość na Litwie.

Uczestnicy zjazdu MIDAS przy kaplicy Matki Bożej Ostrobramskiej Fot. Andrzej Stanisław Piwnicki

Z referatami, w których szczegółowo naświetlono poszczególne problemy Polaków na Litwie, wystąpili poseł na Sejm RL z ramienia AWPL Jarosław Narkiewicz, sekretarz Rady Samorządu rejonu wileńskiego Renata Cytacka oraz Karina Zabielska z Akademii Europejskiej w Bolzano. Przed delegatami i gośćmi zjazdu wystąpili również Senator RP Barbara Borys-Damięcka, prezes MIDAS-u Toni Ebner, członek zarządu MIDA-u Bojan Brezigar oraz redaktor naczelny „Kuriera Wileńskiego” Robert Mickiewicz. W obradach zjazdu wzięli również udział prezes Związku Polaków na Litwie, poseł na Sejm RL Michał Mackiewicz, mer rejonu solecznickiego Zdzisław Palewicz, prezes Związku Polaków Prawników na Litwie Grzegorz Sakson, prezes Centrum Kultury Polskiej na Litwie im. Stanisława Moniuszki Apolonia Skakowska, dyrektorzy szkół polskich na Litwie. Zaproszenie na zjazd zignorowali natomiast przedstawiciele ministerstw — Kultury i Spraw Zagranicznych Litwy oraz Komitetu Ochrony Praw Człowieka w Sejmie RL.

Lider „Vilniji” Kazimieras Garšva pod Domem Polskim w Wilnie Fot. Andrzej Stanisław Piwnicki

Z kolei w drugim dniu zjazdu przed Domem Kultury Polskiej w Wilnie, gdzie odbywało się to międzynarodowe forum, zauważono osoby ze środowisk związanych z antypolską organizacją „Vilnija”, którzy rozdawali delegatom zjazdu ulotki w języku angielskim, w których atakuje się niedawny raport Stowarzyszenia „Wspólnota Polska” na temat sytuacji Polaków na Litwie. Przy wejściu do Domu Polskiego zauważono również lidera „Viliniji” Kazimierasa Garšvę.

Podczas drugiej, zamkniętej części zjazdu, omówiono sytuację wewnątrz MIDAS-u, stan finansowy organizacji. Jednak szczególnie wiele uwagi zwrócono na wypracowanie dalszej strategii działań Stowarzyszenia. Delegaci zjazdu szczegółowo omawiali propozycję tworzenia w instytucjach Unii Europejskiej lobby na rzecz obrony praw mniejszości narodowych i etnicznych oraz to, jak można prowadzić nacisk na organizacje unijne. Naradzano się w sprawie — „jakie jeszcze drzwi możemy otworzyć w UE”. Na jesień, po zakończeniu sezonu urlopowego, są już zaplanowane konkretne działania w tym kierunku w Parlamencie Europejskim. Wiele uwagi poświęcono sposobom zachowania języków mniejszości narodowych. Delegaci zjazdu reprezentujący 29 dzienników z 10 państw UE byli zgodni w tym, że aby wytrwać — „musimy połączyć swoje siły”.

Do udziału w zamkniętej części zjazdu MIDAS-u został zaproszony przewodniczący AWPL, deputowany do Parlamentu Europejskiego Waldemar Tomaszewski. Przewodniczący AWPL opowiedział o działalności polskiej partii na Litwie, o trudnościach, z jakimi borykają się Polacy.
„Musimy szukać sojuszników” — oświadczył Waldemar Tomaszewski. W rozmowach kuluarowych delegaci zjazdu MIDAS-u wyrażali satysfakcję z tego, że „teraz będziemy mieli jeszcze jednego europosła walczącego o nasze sprawy”.

Podczas uroczystości wręczenia nagród w ambasadzie RP na Litwie Fot. Andrzej Stanisław Piwnicki

Wieczorem podczas przyjęcia w ambasadzie RP na Litwie w Pałacu Paców zostali rozdane nagrody — MIDAS-u oraz nagroda Otto von Habsburga — ufundowana przez syna ostatniego cesarza Austro-Węgier, jednego z twórców idei zjednoczenia Europy. Nagrodę MIDAS-u otrzymał Örs Szeghalmi, przedstawiciel węgierskiej mniejszości w Rumunii, piszący na tematy rumuńskich Węgrów.

Nagrodę Otto von Habsburga, przyznawaną dziennikarzom za naświetlanie tematu ochrony mniejszości narodowych, w tym roku otrzymał Stefan Hrib, słowacki dziennikarz telewizyjny, który w swych materiałach broni Romów i mniejszość węgierską na Słowacji. ęą nagrodę wręczył w imieniu swego dziadka członek austro-węgierskiej rodziny cesarskiej Severin Meister.

Prawnuk ostatniego cesarza Austro-Węgier odczytał list Otto von Habsburga do delegatów MIDA-u. „Wiele się mówi na temat zjednoczonej Europy, ale niewielu zna jej prawdziwą naturę — jedność w różnorodności. Europę zawsze tworzyło wiele różnych nacji, ludzi, języków. Największym dowodem różnorodności jest bogactwo mniejszości etnicznych. To prawda historyczna. Najbardziej interesującymi państwami są te, w których jest wiele mniejszości żyjących razem. Mniejszości etniczne są gwarantem kulturowego zdrowia i naturalnego porozumienia z innymi narodami” — napisał w swym liście Otto von Habsburg. List Otto von Habsburga zamieszczamy poniżej. Uroczystość wręczenia nagród uświetnił występ Gabrieli Vasiliauskaitė oraz Wileńskiej Orkiestry Kameralnej pod kierownictwem maestro Zbigniewa Lewickiego.

W drugim dniu zjazdu delegaci dyskutowali nad wyzwaniami, jakie dyktuje gazetom codziennym internet. Przedstawiciele redakcji z różnych państw UE byli zgodni co do tego, że trudno jest jak na razie znaleźć złoty środek pomiędzy gazetą papierową i wydaniem internetowym. Jak zażartował wydawca „Kuriera Wileńskiego” Zygmunt Klonowski — „dyskusja ta przypomina spór o to, co jest ważniejsze — kura czy jajko”. Jednak mimo to gazety są skazane na znalezienie i to już w krótkim czasie odpowiedzi na pytanie o swoim miejscu w dobie internetu. Przed delegatami zjazdu MIDAS-u wystąpili również członkowie Społecznej Rady Programowej przy „Kurierze Wileńskim” — Tomasz Samsel, Andrzej Stanisław Piwnicki oraz redaktor www.kurierwilenski.lt Rajmund Klonowski. Delegatom opowiedziano o zasadach funkcjonowania Społecznej Rady Programowej.

Do delegatów zjazdu zwrócili się również wiceprezesi Fundacji „Pomoc Polakom na Wschodzie” Wiesław Tużański oraz Rafał Dzięciołowski. Przedstawili zasady, na jakich państwo polskie wspiera inicjatywy medialne Polaków za wschodnią granicą RP. Fundacja „Pomoc Polakom na Wschodzie” zaprezentowała delegatom zjazdu MIDAS wystawę fotograficzną „Solidarność — droga do Niepodległości”.

Najmłodszy uczestnik zjazdu MIDAS-u przybył z rodzicami ze Szwecji Fot. Andrzej Stanisław Piwnicki

Podczas zjazdu do przystąpienia do MIDAS-u zaproszono polską gazetę z Czech „Głos Ludu”. Prezentacji „Głosu Ludu” dokonała przedstawiciel wydawcy tej gazety Kongresu Polaków w Czechach Helena Legowicz. Za rok na następnym zjeździe MIDAS-u „Głos Ludu” zostanie pełnoprawnym członkiem organizacji. Będzie to obok „Kuriera Wileńskiego” drugi polski dziennik należący do tej międzynarodowej organizacji.

Na zakończenie obrad wileńskiego zjazdu MIDAS przewodniczący tej organizacji Toni Ebner szczególne podziękowania złożył senator Senatu RP Barbarze Borys-Damięckiej ze słowami: „Po raz pierwszy polityk takiej rangi wziął udział we wszystkich dwudniowych obradach zjazdu”.

Przewodniczący wyraził nadzieję, że w okresie do następnego zjazdu uda się zrealizować wszystkie ustalenia, które zapadły w Wilnie. „Wszyscy razem jesteśmy silni” — oświadczył lider MIDAS-u. Po zakończeniu zjazdu przedstawicieli mediów mniejszości narodowych z Finlandii, Słowacji, Rumunii, Czech, Łotwy, Danii, Niemiec, Austrii, Włoch oraz Hiszpanii (Galicyjczycy, Baskowie oraz Katalończycy) zwiedzili wielonarodowe i wielowyznaniowe Wilno. Szczególnym akcentem pobytu delegatów zjazdu w Wilnie stało się złożenie wieńców w miejscu masowych mordów w Ponarach.

Redakcja „Kuriera Wileńskiego” jako główny organizator X zjazdu MIDAS-u pragnie złożyć szczególne podziękowania za finansowe wsparcie w przeprowadzeniu zjazdu Senatowi RP, Fundacji „Pomoc Polakom na Wschodzie”, ambasadzie RP na Litwie oraz kierownictwu Domu Kultury Polskiej w Wilnie.

38 odpowiedzi to X Zjazd MIDAS-u — „Wszyscy razem jesteśmy silni”

  1. gość mówi:

    a co ten bandyta GarSSzwa robi pod naszym domem!!!

  2. krzysztof mówi:

    W sumie na psy schodzi ta cała “Vilnija”, jeżeli ulotki przed Domem Kultury Polskiej rozdaje osobiście sam Garsva w towarzystwie dwóch innych dziadków ( ciekawe czy jeden z nich to Stasys ?).
    Z drugiej strony można powiedzieć, że takie akcje dowartościowują “KW” i to jest sukces gazety sam w sobie.
    Proszę wziąć pod uwagę ostatnie wydarzenia : Niedawno pismo Depatamentu Bezpieczeństwa Państwa w sprawie IP internautów. Teraz Garsva z kumplami, rozdający wcześniej przygotowane na tę okazję anglojęzyczne ulotki.
    Oj, śledzą nasz “Kurier” szauliski, śledzą ! Nie zdziwiłbym się wcale, gdyby okazało się, że stałym internautą “KW” jest Garsva, piszący pod różnymi nickami.
    Jak to powoli wszyscy się odsłaniają !

  3. Introligator mówi:

    Jakiś wesoły ten gość z ulotkami na zdjęciu – chyba w sumie zadowolony z akcji (nie padało i nie zmoknął przed wejściem do budynku, parę ulotek się wcisnęło i jest ok) – czarny charakter w czarnym garniturze, z czarną teczką, w której zapewne jest czarna lista (o czarnym podniebieniu nie wspomnę). Dziadek w berecie (też na czarno, można rzec-pogrzebowo, żeby nie rzucać się w oczy 😉 ) nie zdążył zainterweniować i kicha jest „na cały świat” – w zasadzie można by dać cały dynamiczny fotoreportaż pod tytułem „Running man, czyli jak to się robi na Litwie” 😉

  4. tomasz mówi:

    do Introligator: Dziadek w czarnym berecie ubolewał nad moją osobą.W stylu: “Gdzie się podziali Sarmaci?”
    🙂

  5. tomasz mówi:

    Nie wiem czy “krzysztof” ma rację. Wiem jednak że “argumenty” jakie przytaczał jeden z nich są jakby cytatami z naszego forum i niektórych tutaj grasujących. Być może to są po prostu ich dyżurne “chwyty” a być może nie. Tak czy siak cała sytuacja była śmieszna. Vilnija pokazała żenujący poziom. 🙂

  6. pšv mówi:

    to Krzysztof
    Garšva wcale nie chce masowości: całą sumę państwowego grantu na “odlitewszczenie” Wileńszczyzny i datki Litwinów z Kowna i obu Ameryk woli podzielić na trzy części (sobie, szwagru i “bičiulisowi”) niż n.p. na 1000 “patriotasów”.

  7. Introligator mówi:

    tomasz:

    Dla mnie ta akcja Vilniji na kilometr wali po prostu dziadostwem i amatorszczyzną – to już nie mogli chłopaki wejść na salę i tam rozdawać te ulotki, czy chociaż przygotować jakąś mowę i „wygarnąć” wszystkim na sali? Ten Garsva, „na partyzanta” rozdający ulotki przed wejściem to największy „smak” tego zjazdu 😉 Normalnie jaja jak berety tych „ochroniarzy” sfotografowanego „ulotkarza”. Czad 🙂

  8. džien dobržy, bielorusini, mówi:

    Komentarz usunięty.

  9. Gdzie Polacy tam problem mówi:

    Wojtek Trzcionka, naczelny wydawanego w Czechach “Głosu Ludu” oraz polskiej “Gazety Codziennej”, mówi, że takie sytuacje to efekt istniejącego nadal w tym nadgranicznym regionie zdecydowanego podziału. Podziału na Czechów, Polaków, Polaków z Zaolzia, a także na Polaków z Zaolzia, którzy się dali “sczeszczyć”, czyli np. nie posyłają dzieci do polskich szkół. Czasem trudno się w tych wszystkich podziałach połapać.

    Czy to się kiedyś zmieni?

    THE POLISH MINORITY HAS THE SAME RIGHTS AS OTHER NATIONAL MINORITIES IN LITHUANIA. Polish are no better than, for example, Belorussians. This is the territory of Lithuania and the state language is Lithuanian.

  10. wesoły gość mówi:

    Komentarz usunięty.

  11. masa krewnych po czeskiej stronie mówi:

    Komentarz usunięty.

  12. Introligator mówi:

    9 i 10:

    Przedstawiacie treść ulotek „czarnego ulotkarza”? 😉

  13. gość mówi:

    zapraszam na zaolzie.org.pl

  14. Astoria mówi:

    Udany zjazd zatem.

    Bidny ten Garsva – wygląda na Polaka.

  15. andrzej mówi:

    Też jestem ciekaw , co tam ten Garsva nabazgrał ? Przecież on nigdy nic nie napisał sęsownego , mam nadzieję , że skompromitował się i tym razem .

  16. tomasz mówi:

    do Introligator: Zgadza się. Dziadostwo i amatorszczyzna.

    Rozdawali te swoje teksty przed i w hollu Domu Polskiego. Natomiast podczas obrad jakieś rozdawnictwo i poza programowe wystąpienia, były wykluczone. Co chyba jest zrozumiałe.

    Teksty które rozdawali były angielskojęzyczną wersją stanowiska Vilniji wobec opisu sytuacji polskiej mniejszości na Litwie przygotowanego przez Wspólnotę Polską.

  17. Nareszcie mówi:

    koledzy z forum KW zrozumieli kim jest “straszny” Garszva – zenujacym dziadem, a nie najwiekszym wrogiem (nawet jesli za takiego chcialby uchodzic). Najwyzszy czas po prostu go olac.

  18. krzysztof mówi:

    Do 16 : Ten cały Garsva jest zarazem żenującym dziadem jak i groźnym polonofobem. Jedno, niestety, nie wyklucza drugiego, chociaż jego dziadowstwo dobrze rokuje na przyszłość. Na razie jednak poglądy Garsvy podziela wielu polityków litewskich. Niepokojąco wielu.

  19. karawan mówi:

    A co wy tak piszecie Garsva i Garsva… Pisać mi tu zaraz na przekór Garszwa, a jak cokolwiek znaczy jego nazwisko to i tłumaczyć. oko za oko.

  20. octopus mówi:

    no właśnie, wielu polityków podziela poglądy Garsvy jak pisze krzysztof a na dodoatek jego pisanina jest wydawana pod przykrywką prac naukowych

  21. octopus mówi:

    do karawan: myślisz że warto zniżać się do takiego poziomu? to już nie czasy hamurabiego, wake up

  22. Introligator mówi:

    tomasz-post nr 16:

    to przecież mogli wcześniej zgłosić chęć uczestnictwa w konferencji i oficjalnie przedstawić swoje stanowisko. Znowu nielogiczne działanie – z jednej strony bojkotują oficjalnie tę konferencję, a z drugiej strony „na partyzanta”, chyłkiem rozdają ulotki.

    karawan-post nr 19
    Bez przesady.

  23. tomasz mówi:

    do Introligator: A czego tu się spodziewać?
    Byli zaproszeni oficjalni przedstwiciele władz litewskich na konferencję MIDAS. Nie skorzystali z zaproszenia. Po raz pierwszwy w historii zjadów MIDAS zdarzyło się coś takiego. Wprost mówi o tym prezes Toni Ebner w wywiadzie na wilnotece.

  24. ciekawe mówi:

    A co u niego tam w czarnej teczce, ktrą chowa płaszczem – może bomba?

  25. Kmicic mówi:

    Polecam jednoznaczne wypowiedzi zarządu Midas w Wilnotece.lt

    Warto sobie nagrać i pokazywać znajomym, szczególnie Wilniukom i ich dzieciom.
    Takie wypowiedzi europejskich autorytetów warto też pokazywać polskim (i nie tylko) wycieczkom udającym się na Litwę, jako material edukacyjny, do jakiego kraju udaja się.
    Warto ten materiał pokazać polskim politykom,może wreszcie przejrzą..

  26. Zbyszek mówi:

    Tomasz
    Brak zainteresowania litovskich mediów wynika z tego, że chodzą oni ma pasku faszystów-nacjonalistów.
    a co mieliby napisać po wizycie na Zjeździe?, że świat krytykuje lietuvu?
    Nigdy!, oni wierzą,że lietuva, opłot mira.

  27. tomasz mówi:

    do Zbyszek: Co do mediów to sądzę że masz sporo racji. Ja jednak pisałem o WŁADZACH państwowych.

  28. czarek mówi:

    Obserwowalem to co bylo napisane i pokazane o Midas w Kurierze i wilnotece. Moze by jednak ktorys z uczstnikow cos osobistego przekazal szeregowym czlonka Forum.Podzielcie sie wrazeniami prosze.
    Nagrode Midas przyznano dziennikarzowi ktory broni Wegrow na Slowacji . Nasi bratankowi maja podobne problemy jak Polacy poniewaz duza czesc narodu zyje poza granicami panstwa Wegierskiego. Najlepiej mieli Wegrzy w ex Jugoslawi gdzie jeszcze za Tito przyznano im autonomie w Voivodinie.W Rumuni (
    6,5% ludnosci) bywaly czasy tak zle ze wojska sowiecki musialy bronic ludnosc Wegierska przed Rumunami.Teraz zas rumunski rzad chwali sie rumunska droga rozwiazania problemow mniejszosci Madziarskiej .Partia Madziarow na ktora Wegrzy oddaja glosy masowo uczestniczy w koalicji rzadowej .
    Na koniec szpila. Byly rozmowy zakulisowe ,jak czytalem. Jak sie polscy uczestnicy czuli gdy dziennikarze lewackiego pisma ,przepraszam ,lewicowego,Berria zwracali sie per “companieros-towarzysze” .Duzo jeszcze wodu musi uplynac w Wilji i Wisle zanim ten wyraz nabierze znow orginalnego znaczenia.

  29. Rajmund Klonowski mówi:

    czarek: kilka uwag. “Berria” nie jest gazetą lewicową, był JEDEN jej reprezentant, i nikt się do nikogo nie zwracał per “towarzysze”. To tyle, jeśli chodzi o idiotyczny stereotyp, że Baskowie równa się ETA, czyli lewacki bandytyzm. Rozmowy z Martxelo Otamendi, redaktorem naczelnym “Berrii” były niezmiernie bogate tematycznie i treściwe — jest to człowiek inteligentny, rozważny i ciepły, doskonale nadający się do piastowania zajmowanego stanowiska.

    Co się tyczy osobistych uwag, to tych na razie niewiele — goście się dobrze bawili, wrażenia mają pozytywne, a nam się udało ugrać o wiele więcej, niż się, znając MIDAS, spodziewałem. Informacji na ten temat, w tym nieco bardziej osobistych, będzie więcej, należałoby jednak po Zjeździe nieco przed ich publikowaniem ochłonąć.

  30. Kmicic mówi:

    Czarek:
    Popieram Rajmunda, zbieramy myśli i wrażenia.
    Ps. nagrodzony dziennikarz broniący mniejszości węgierskiej w Słowacji jest Słowakiem i pisze do słowackiej prasy.
    Adekwatna sytuacja, jak na razie ,jest nie do pomyślenia na Litwie. Chociaż pierwsze, bardzo nieśmiałe litewskie jaskółeczki zaczynaja kwilić w obronie standardów europejskich, gdzieniegdzie podszeptuje się w kuluarach prasowych o wstydzie na Litwie…Ale oficjalnie każdy boi się wychylić , aby nie zostać okrzyknięty narodowym zdrajca.

  31. tomasz mówi:

    do Kmicic: Nie tylko w kuluarach prasowych. Są litewscy politycy którzy potrafią wprost powiedzieć o “słomianym patriotyźmie”. To cieszy.

  32. Kmicic mówi:

    tomasz:
    Gdyby jeszcze po europejsku głosowali w sejmasie ;-D

  33. Cenzor Carski Walter mówi:

    Andrzej Stanisław Piwnicki jest członkiem rady? Kmicic, czy co?

  34. czarek mówi:

    Byla kiedys w Polsce satyryczna gazeta ” Szpilki” Miala ona humor zgryzliwy ,ciety ale nigdy obrazliwy.
    Do Rajmunda K
    Piszac szpila mialem na mysli zart. I wzmianka o Companieros to byl zart..
    mnie nie interesuje ani Berria ani Baskowie .Przeczytales cos miedzy liniami co ja nie napisalem ni chcialem napisac.

  35. stasys mówi:

    Pan redaktor Robert Mickiewicz,

    Na konferencji w Wilnie przedstawiono projekt rezolucji zawierający opis sytuacji mniejszości polskiej na Litwie ale przedstawiciele MIDAS nie podpisali jednak tego dokumentu.

    Kto wie o tej skandalicznej sprawie, jak wyglada ta rezolucja ir dlaczego MIDAS odrzucil ten dokument?

  36. tomasz mówi:

    do stasys: Otrzymałeś już odpowiedź w innym miejscu więc nie spamuj.

  37. Kmicic mówi:

    Stasiu :
    Takie i podobne rezolucje, oparte tylko na faktach !(zawsze do sprawdzenia)! będą publikowane na całym świecie, dopóki prawa Polaków na Litwie nie będą takie jak Litwinów w Puńsku 😀

  38. Wojtek mówi:

    W zeszlym tygodniu odbyla sie konferencja na temat stosunkow Sajudisu z Solidarnoscia 20 lat temu. Komunikatu tez nie bylo bo okazuje sie ze Polacy poperajac Litwinow upletli bat na wlasne plecy. Chyba Rosjanie byli uczciwi niz Litwini.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.