44
Młode pokolenie Polaków na Litwie wierne ojczystemu językowi

Zdaniem specjalistów, uczniowie polskich szkół dostatecznie dobrze znają język ojczysty, któremu nie zagrażają wpływy języków rosyjskiego czy też litewskiego Fot. Marian Paluszkiewicz

Mimo dużych nacisków władz litewskich na szkolnictwo polskie w kierunku lituanizacji procesu nauczania, wśród młodzieży szkolnej język polski odgrywa najważniejszą rolę zarówno w nauce, jak też w życiu codziennym. Uczniowie szkół polskich znają i często też posługują się na co dzień innymi językami, jednak przed litewskim prym wiedzie rosyjski. Aczkolwiek, jak twierdzą specjaliści, mimo bliskości rosyjskiego językowi polskiemu, wpływy rosyjskie nie zagrażają znajomości języka ojczystego wśród młodych Polaków.

Młode pokolenie Polaków na Litwie jest poddane znacznie mniejszej presji języka rosyjskiego, niż ich rodzice w okresie sowieckim, to jednak właśnie po język rosyjski, a nie litewski młodzi Polacy sięgają na co dzień w czytaniu, oglądaniu programów telewizyjnych, słuchaniu rozgłośni radiowych, wreszcie w obcowaniu z domownikami — wynika z przeprowadzonego w latach 2007-2009 sondażu „Miasta i języki”.

Z badań przeprowadzonych w ramach projektu Uniwersytetu Wileńskiego „Korzystanie z języków, a tożsamość narodowa w miastach Litwy”wynika, że aż 98 proc. uczniów młodszych klas polskich szkół korzysta z języka polskiego w relacjach z bliskimi, przy wyborze programów telewizyjnych lub lektury, 66 proc. uczniów  korzysta z języka rosyjskiego. Tymczasem z języka litewskiego, w tych relacjach i okolicznościach, na co dzień korzysta tylko 35 proc. uczniów.

W badaniach uczestniczyło 923 uczniów początkowych i średnich klas z polskich szkół w Wilnie. Aż 840 z nich, czyli 85 proc. podało, że są Polakami. 10 proc. podało litewską narodowość, 3,5 proc. — rosyjską i 0,6 proc. — białoruską. Zdecydowana większość z nich, bo aż 97 proc., podała, że urodziła się na Litwie, zaś 2 proc. badanych uczniów podało, że ich ojczyzną jest Polska. Przy tak reprezentatywnej grupie respondentów zaskakiwać mogą wpływy języka rosyjskiego, bo przecież należy pamiętać, że język rosyjski został przed laty prawie wyrugowany ze szkół na Litwie.

Posługiwanie się przez mieszkańców Wileńszczyzny trzema językami na co dzień nieraz prowadzi do kuriozalnych przypadków Fot. Marian Paluszkiewicz

Tymczasem, jak zauważa Irena Orłowa, kierowniczka koła metodycznego polonistów rejonu trockiego, te wpływy języka rosyjskiego nie przekładają się raczej na poprawność języka polskiego w procesie nauczania w szkołach polskich.

— Obserwujemy to nie tylko w szkole, podczas lekcji, ale też podczas organizowanego przez nas dyktanda z języka polskiego, w którym uczestniczy nie tylko młodzież szkolna, lecz także ta po maturze — mówi „Kurierowi” Irena Orłowa, polonistka z rejonu trockiego. Jej zdaniem, wiąże się to z tym, że młodzież, szczególnie szkolna, wiąże swoją przyszłość z dobrą znajomością języka polskiego, ze względu głównie na studia wyższe na polskich uczelniach.

— Nie mogę zgodzić się z czasami pojawiającą się opinią, że młodzież polska nie zna języka polskiego. Owszem, spotykają się błędy, głównie nasze regionalne naleciałości, lecz na ogół poziom wiedzy w zakresie języka polskiego jest bardzo dobry — mówi nam polonistka. Zauważa jednak, że bardziej widoczne są wpływy języka angielskiego czy też litewskiego, niż rosyjskiego.

Wynikać to może z tego, że zdecydowana większość polskich dzieci na co dzień w domu używa dwóch lub nawet trzech języków równolegle.

Jak wynika z badań „Miasta i języki”, tylko 25 proc. uczniów polskich szkół w Wilnie w domu posługuje się wyłącznie językiem polskim. Z kolei aż 46 proc. rozmawia codziennie w dwóch językach, zaś kolejne 25 proc. używa na co dzień trzech języków, a następne 4,3 proc. korzysta codziennie nawet z czterech języków.

Wedle danych uzyskanych w wyniku badań dotyczą tego w jakim języku młodym Polakom w Wilnie najbardziej się podoba rozmawiać, aż 65 proc. powiedziało najbardziej  lubią rozmawiać po polsku, 27 proc, po rosyjsku i 18 po litewsku.

44 odpowiedzi to Młode pokolenie Polaków na Litwie wierne ojczystemu językowi

  1. Czesiek mówi:

    Jestem przekonany,że biorąc pod uwagę niski poziom szkolnictwa wyższego na Litwie, będziemy mieli w przyszłości parcie do polskich szkół etnicznych Litwinów, którzy dostrzegą szanse uzyskania jakościowo dobrego wyższego wykształcenia w RP.

  2. Rzeczpospolita Solecznicka mówi:

    W przyszłości to oni budować będą nasz Solecznicki Kraj

  3. Naktibalda mówi:

    Mam nadzieję, że jeden dzień litwini połączą siły w celu wzmocnienia pozycji języka polskiego w kraju. Z drugiej strony, nie powinien iść to w kierunku osłabienia pozycji innych języch, takich jak rosyjski lub litewski. Warto wiedzieć, że ten kraj (Litwa Wschodnia) jest / był zawsze wielojęzyczny. Zawsze przykro mi słyszeć, kiedy jakic język ma przewagę tam te.

  4. Cenzor Carski Walter mówi:

    Rosyjski to dotychczas nieoficjalny język międzynarodowy byłych krajów ZSRR(zna go prawie 70% obywateli Litwy), nie ma co tu się dziwić. Na dodatek jest językiem słowiańskim, i podobnym do Polskiego.
    Zauważyłem, że miejscowi Polacy najczęściej rusycyzm wklejają tam, gdzie koroniarze zazwyczaj stosują łacinizm lub anglicyzm, lub nie popularne słowa.
    Rusycyzm spotyka się w nowych działach słownikowych, na przykład mechanice samochodowej. Faktycznie jak łaciński jest międzynarodowym językiem medycyny, rosyjski wśród Wilniuków stał się językiem mechaniki.
    Podobnie stał się językiem bijatyki i przeklinania, a więc jeśli słyszysz, że Polak w złym tonie z tobą rozmawia po Rosyjsku, miej na uwadze ;-).
    No i oczywiście, wzbogacony mongolizmem słownik Rosyjski wśród Wilniuków oraz Litwinów dominuje w używaniu złych słów, tzw “matu”.
    Niemal każdy Polak na Litwie wie, co znaczy “bl…”, natomiast nie każdy wie lub przynajmniej nie stosuje słowa “k…”.

  5. Znad Wersoki mówi:

    Tamze, gdzie krowy i koza mleko daje – jest KRAJ! Czy w solecznickim pasiolku rycza krowy? Hej do nas, w Ejszyszki kraj… Po-CzoButa autonomi Ranczo…:) Jezyka mowy czas…? “Sami swoi”!

  6. Znad Wersoki mówi:

    krowi jezyk PoczoButa zapach w szkolne szyby gna…:)!!!

  7. Adam81w mówi:

    No i brawo dla młodych Polaków, że nie dają w sobie zniszczyć polskości i języka polskiego.

  8. Adam81w mówi:

    Trzeba tu także pochwalić Kurier Wileński. Myślę, że także dzięki niemu i innym polskim mediom na Wileńszczyźnie czy na Litwie młodzi jak i starsi Polacy mają możliwość podtrzymywania języka i poczucia tożsamości narodowej polskiej.

  9. marek mówi:

    Język podlega stałym zmianom. Więc nie dziwi, że ewolucja języka polskiego na Litwie, nieraz podąża w innym kierunku, niż w Koronie.
    Z czasem mogą powstać dwie równoprawne odmiany języka polskiego, różniące się przede wszystkim fonetyką, ale także słownictwem.

  10. Cenzor Carski Walter mówi:

    do marek:

    Często słucham białoruskiego radia, nadawanego w nocy zamiast “Znad Wilii”. Akurat co do fonetyki gwary Wileńskiej, jest ona bardzo podobną do białoruskiej, przynajmniej ta ostatnia mocno na nią wpłynęła.
    Ogółem gwarę wileńską podzieliłbym na trzy szczegółowe części :
    1. Północną (np Mejszagoła, Suderwie), charakterystyką której są częste zamiany “o” na “u” i miękka wymowa “ć” “ź” “ś”.
    2. Z Wilna – podobna na północną. Różni się wymową “o” – zamiast zamiany na “u”, “u” jakby wstaje przed “o” i trochę go zmiękcza. a więc nie “pojechaliśmy” z tak twardą “o” jak ono dźwięczy w języku literackim, lecz trochę bardziej miękko.
    3. Południowa (np Rudomina, Turgiele, Sołeczniki), cechą jest bardziej twardo wymawiane “ć” “ź” “ś”, oraz wyraźne “dz”, prawdopodobnie wpływ dzuków (Wilno leży na północnym “etnograficznym” kraju Dzukii, Mejszagoła jak rozumiem znajduje się w Auksztocie).

    Wspólne cechy gwary wileńskiej są np prawie nie istniejące końcówki “ę” i “ą”. Zamiast “się”, mówimy “sie”, zamiast końcówki “a”, mówimy “o”. Najprawdopodobniej jest to wpływ języków wschodnio-słowiańskich.

    Oczywiście jak i wszędzie ludzie się przemieszczają, dlatego nie zawsze po mowie można określić, skąd człowiek pochodzi.

    M.i. Różnica językowa na tak małych odległościach istnieje nawet u Litwinów.

  11. Cenzor Carski Walter mówi:

    końcówki “ą”, mówimy “o”. *

  12. Lady Chapel mówi:

    Nalecialosci jezyka rosyjskiego w jezyku polskim wsrod mlodziezy polskiej na Litwie jest MNOSTWO. I to jest kakt niezaprzeczalny, za ktory wine ponosza zarowno rodzice jak i szkoly, w ktorych poprawnosc jezyka polskiego pozostawia duzo do zyczenia.

  13. paki mówi:

    Mam pytanie trochę nie na temat, ale że temat jest żywy i dotyczy języka postanowiłem je zadać. Pytanie jest do Polaków najacych Litewski: Jak bardzo język litewski rózni się od łotewskiego? da radę poprozumieć się na wzajem czy ni hu hu? Niemiec nie rozumie Szweda, ale Fin z Estończykiem się jakoś dogaduje. Jak jest z Litwinami i Łotyszami?

  14. do paki mówi:

    raczej ni hu hu. mozna zlapac jakis ogolny sens w prostych zdaniach, ale mimo wszystko te jezyki bardzo miedzy soba sie roznia.

  15. ben mówi:

    Cieszę się, że mogę czytać Kurier Wileński. Jeszcze mogę, ponieważ rządy “świeżutkich” państewek, chcąc na siłę udowodnić światu, że posiadają jakąś “wyimaginowaną” jednolitą tożsamość, zamykają usta wszystkim, kto może tę jednolitość podważyć.

  16. tomasz mówi:

    Cenzor Carski Walter 4: Bardzo ciekawe i słuszne uwagi. Próbuję zmierzyć się z tym zagdanieniem w pewnym tekście który znajdziesz klikając na mój nick.

  17. ViP mówi:

    Do Tomasz
    Znalazłem Ciebie w Wilnotece! Brawo

  18. VILKAS mówi:

    To paki post 13

    Chociaż litewski i łotewski są jedynymi bałyjskimi językami funkcjonującymi współcześnie Łotysze i Litwini nie bardzo się rozumieją i rozmawiają ze sobą po rosyjsku.Jest trochę podobnych zwrotów ” Laba diena “(LT) i Lab Den (LV) -dzień dobry ale i sporo różnic np “gatve” (LT) – iela (LV) -ulica “duona”(LT) “maize”(LV) – chleb itd

  19. bobrowniczy mówi:

    Drogi @paki litwini z łotyszami mogą dogadywać się po rosyjsku.A co do wyboru drugiego jezyka przez polaków zamieszkujących Litwę- rosyjski jest poprostu prostrzy do opanowania i nie ma w tym żadnej filozofi.

  20. bobrowniczy mówi:

    Cenzor Carski Walter
    Nie masz racji co do określania pochodzenia człowieka po jego mowie,akcecie.Dla kogoś kto mieszka w Warszawie to kazdy kto mówi miękko i zaciąga zawsze będzie zza BUGA czyli ruski.Kto zas miał styczność z polakami z Ukrainy,Białorusi czy Litwy łatwo rozpozna kto skąd jest.

  21. tomasz mówi:

    do ViP: Dzięki.

  22. marek mówi:

    Cenzor Carski Walter:
    Ciekawe są te Twoje obserwacje. Myślę, że sami mieszkańcy Wileńszczyzny do końca nie znają wartości swojej mowy. Często traktują ją jako coś odbiegającego od normy, wręcz zepsutego rutenizmami. Tymczasem pomijając rusycyzmy, które siłą rzeczy musiały się pojawić, to tzw. dialekt północno-kresowy, jest integralnym dialektem polskim. Tym ciekawszym, że zawsze był dość izolowany od reszty dialektów, a po 1939 roku wręcz rozwijał się prawie całkowicie poza głównym nurtem polszczyzny.
    Fakt, dla osób z Korony przez swoją śpiewność, wydaje się “ruskim”, ale to po prostu wynika z niewiedzy.
    Zresztą te cechy, które podajesz, np. denasalizacja (odnosowienie samogłosek) występuje też i w Małopolsce, np. w okolicach Lublina.
    Z własnego doświadczenia powiem, że kiedyś mieszkałem u jednej z rodzin pod Wilnem, to jak między sobą rozmawiali, musiałem włożyć trochę wysiłku, żeby śledzić tok rozmowy. Myślę, że Wilniuki będąc w moich terenach też by takie coś przeżyły, zwłaszcza, że u nas gwara jest bardzo silna.

  23. ben mówi:

    Myślę, ze bez problemu można rozpoznac “wilniuka” po “ł”. “Koroniarze” już od ponad czterdziestu lat używają tzw. “u – wałczącego”.

  24. wilniuk mówi:

    Do Cenzor Carski:
    Jesteś Kolumbem w dialektologii.
    “U” jakby wstaje przed “o” i trochę go zmiękcza”. Podajesz przykład”pojechaliśmy”, gdzie “twarde – według Ciebie – “o “jest zmiękczone(??)
    Tu nie chodzi o żadne zmiękczenie, tylko o ścieśienie samogłoski “o”.

  25. Wrangel mówi:

    Wytrwajcie rodacy w ojczystej mowie i kulturze. Nadejdzie w końcu dzień , że biało – czerwona załopota ponownie nad polskim Wilnem!

  26. Kmicic mówi:

    wrangler:
    spokojnie, nikt nie chce rozwalać Litwy, w zjednoczonej Europie wystarczy po prostu normalnie żyć i mieć te same prawa jak autochtoniczne mniejszości narodowe w rozwiniętych demokracjach.

  27. Kmicic mówi:

    Na Litwie panuje od lat dziwna asymetria w dostępie do polskich a rosyjskich mediów.
    Brak kompletu polskich programow tvp(rosjanie to mają), o prasie już nie wspominając.
    To do Polaków na Litwie, dorosłych i młodzieży należy rozwój polskiej mediów.
    Kupujcie , w pierwszej kolejności, polską prasę: Kurier Wileński, Tygodnik Wileńszczyzny,Magazyn Wileński, domagajcie się szerokiej oferty tvp i tvp Wilno.

    do Koroniarzy :
    Będąc na Litwie, regularnie kupujcie polską prasę, domagajcie się jej w hotelach, sklepach. I zabierajcie do Polski, aby uświadomić rodzinom i znajomym co się tutaj naprawdę dzieje.

  28. džien dobržy, bielorusini, mówi:

    Do 10:
    Absolutnie zgadzam, jestescie polonizovani bielorusini lub litwini

  29. Kmicic mówi:

    polecam 27 😀

  30. krzysztof mówi:

    Do 28 : A ty jesteś Litwin niespolonizowany. I co dalej ?

  31. pruss mówi:

    super sie dzieje, z autopsji wiem,ze wybieraja polski bo poziom nauczania wyzszy,mysle tez,ze maja wieksze szanse na rozwoj w PL no i lepsze zycie w PL.W artykule jakos mie sie te procenty nieco nie zgadzaja bo wyglada na to,ze 100 to to samo co sto wiec zaczynam podejrzewac do jakiej szkoly chodzil autor artykulu

  32. pruss mówi:

    powinno byc 110 to samo co 100

  33. Wacek mówi:

    Polski język jest wspanialy!

  34. Cenzor Carski Walter mówi:

    do tomasz:

    Pozdrawiam, świetny felieton. Jak rozumiem, twój drugi na Wilnotece.

  35. Cenzor Carski Walter mówi:

    Choć kobiety zawsze były ostoją jęz. polskiego na kresach, nie powiedziałbym, że jest rażąca różnica w słownictwie i gramatyce pomiędzy płciami.
    Nie wiem jak w Polsce, lecz u nas mężczyzni po prostu tym się nie świecą, chociaż wiem, że poziom języka jest mało gorszy.

  36. Cenzor Carski Walter mówi:

    do tomasz:

    Mógłbyś mi dać adres swego blogu? Pisałeś tam raz historyjkę pewnego króla Polski(zapomniałem którego), którą opisałeś całkiem prostym i zrozumiałym językiem, pozbawionym wszelkiego patetyzmu, za co mi się tamten tekst wpadł w oko. Otóż szkoda, że nie piszą takim stylem w podręcznikach historii, chociaż z drugiej strony najprawdopodobniej poprzez traumę dziecięcej naiwności pozbawiłoby to młodych ludzi wszelkiego patriotyzmu i maksymalizmu na jej rzecz. Dlatego na takie teksty najlepiej nakładać cenzurę wiekową. 😉

  37. wilniuk mówi:

    Do Cenzor Carski(post 35):
    “U nas mężczyźni tym się nie świecą”.
    Umieram z ciekawości: a czym mają ŚWIECIĆ SIĘ mężczyźni???
    Tak jak żuczki świętojańskie, całym ciałem czy…no, słowem, jakoś inaczej??

  38. tomasz mówi:

    do Cenzor Carski Walter:
    Ja także pozdrawiam i dziękuję. Zgadza się to drugi felieton. Będą następne.
    Co do królów poskiich to jest tego więcej.Cała seria. W zamierzeniu ma to być poczet.Tamten blog już nie jest aktywny. Był na portalu którego właściciel okazał się niezrównoważony psychicznie. Powiem tylko że jako admin podszywał się pod innych piszących blogi i wstawiał je na portal jako ich teksty. Następnie je komentował pod nickami innych zalogowanych. Kasował wpisy na blogu. Przerabiał avatary i jeszcze inne skandaliczne numery. Dlatego nie chcę tam być.
    Rozmawiałem z ludźmi z wilnoteki. Zastanawiają się jak to dobrze sprzedać.
    Swego czasu rozmawiałem na ten temat z KW – bez zainteresowania.
    Już kilka razy słyszałem że tutaj będzie możlwiość pisania swoich blogów no ale jak widać też takiej możliwości póki co, nie ma.
    Czekam na wolny czas (może w wakacje) żeby założyć zupełnie własnego bloga na wordpressie. Pakiet już sobie ściągnąłem.
    Pewnie to będzie najszybciej.

  39. Cenzor Carski Walter mówi:

    Ależ kochanieńki ty mój wilniuku, pięknie wiesz, że mam na myśli chwalenie się.

  40. wilniuk mówi:

    Do Cenzor Carski.
    Naprawdę nie wiedziałem, że świecić się znaczy chwalić się. Nigdy nie słyszałem, by ktoś tak mówił.Nie znalazłem też tego wyrażenia ani w słowniku frazeologicznym, ani w słowniku gwary wileńskiej.
    Chyba lepiej, szanowny Cenzorze, powinieneś cenzurować pod względem językowym własne wypowiedzi.
    Bo przecież wszyscy tu na tym forum walczą o polskość, prawda? No to szanujmy to , co jest najgłębszą polskością – języka.

  41. wilniuk mówi:

    W ostatnim wierszu miało być: język.

  42. Łukasz mówi:

    Jak ktoś nie potrafi powiedzieć “chrząszcz brzmi w trzcinie w szczebrzeszynie” to znaczy, że nie zna jeszcze zbyt dobrze języka polskiego 😉

  43. Łukasz mówi:

    @pruss

    “super sie dzieje, z autopsji wiem,ze wybieraja polski bo poziom nauczania wyzszy,mysle tez,ze maja wieksze szanse na rozwoj w PL no i lepsze zycie w PL (…)”

    To samo myślą Polacy wyjeżdżający na zachód Europy. Wniosek jest taki, że im dalej na zachód tym lepiej 🙂

  44. Kmicic mówi:

    Z pewnością umiejętność posługiwania się językiem polskim jest w dzisiejszym świecie znacznie bardziej potrzebna niż niszowym, istotnym tylko dla językownawców językiem litewskim. Nie mówię, że na Litwie nie warto znać języka litewskiego, ale rezygnacja z języka polskiego jako OJCZYSTEGO to nic innego jak czynienie krzywdy polskim dzieciom i ich możliwościom dalszego rozwoju i kariery.

Leave a Reply

Your email address will not be published.

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.