57
Pod Grunwald wyruszy Witoldów dwóch?

image-13580

Reprodukcja obrazu Jana Matejki „Bitwa pod Grunwaldem”

Gdyby mistrz Jan Matejko miałby namalować obraz Bitwa pod Grunwaldem na podstawie planowanej w lipcu tego roku inscenizacji batalii z okazji jej 600.lecia, to za pewnie miałby poważny kłopot, bo jak okazuje się, w rekonstrukcji sławnej bitwy będzie dwóch Witoldów — jeden litewski, drugi zaś białoruski. Litewska strona zapowiada, że chociaż z Białorusinami nie udało się porozumieć w sprawie wystawienia pod Grunwaldem jednego Witolda, to jednak litewskiemu przypadnie podstawowa rola w inscenizacji batalii sprzed 600 lat.

— Do końca nie wiemy, o co tu chodzi z tym drugim białoruskim Witoldem, bo dowiedzieliśmy się o tym dopiero niedawno z gazet, lecz jak wynika ze wcześniejszych ustaleń oraz zapewnień polskiej strony, to nasz litewski Witold na pewno weźmie udział w inscenizacji Bitwy pod Grunwaldem — jako jedna z czołowych postaci tej bitwy — powiedziała „Kurierowi” Rūta Putnikienė, dyrektor departamentu komunikacji Ministerstwa Obrony Narodowej, które po stronie litewskiej koordynuje udział litewskich oddziałów w inscenizacji Bitwy pod Grunwaldem.

Wcześniej obawiano się też, że na wyprawę pod Grunwald litewskich oddziałów na czele z Witoldem zabraknie pieniędzy, lecz Putnikienė zapewnia nas, że problem ten już nie istnieje.

— Do tych uroczystości przygotowujemy się od ponad roku, więc nie ma problemu finansowego — twierdzi Putnikienė.

Mimo to, właśnie z powodu kryzysu i braku pieniędzy wcześniejsze plany obchodów 600.lecia Bitwy pod Grunwaldem zostały mocno okrojone, gdyż z planowanych wcześniej 16 mln litów na imprezy okolicznościowe udało się wyasygnować zaledwie 1,4 mln litów. Z tego też powodu Litwa zrezygnowała z nakręcenia pełnometrażowego filmu batalistycznego o Bitwie pod Grunwaldem. Do kooperacji zachęcano najpierw stronę białoruską, lecz po odmownej reakcji ze strony Mińska zrezygnowano ostatecznie z tych hollywoodzkich planów, jak też z wielu innych wielkobudżetowych przedsięwzięć i imprez.

Jak poinformowano nas w Ministerstwie Obrony, jedna z najbliższych imprez odbędzie się jednak już 15 maja w Parku w Zakrecie (Vingio parkas).
— Odbędzie się tu symultaniczny turniej szachowy, w finale którego około 200 uczniów z litewskich i polskich szkół zainscenizują Bitwę pod Grunwaldem. Pomysł na tę imprezę podpowiedział nam Instytut Polski w Wilnie. Podczas sobotnich uroczystości po raz pierwszy publicznie pojawi się Witold Wielki ze swoim zastępem na koniach — powiedziała nam dyrektor Rūta Putnikienė.

W postać Księcia Witolda Wielkiego wcieli się w najbliższą sobotę oraz na polach pod Grunwaldem Donatas Mazurkevičius, 39-letni kapitan wojska litewskiego, który przed kilkoma miesiącami wygrał kasting na rolę dowódcy litewskich wojsk pod Grunwaldem.

Jak nas poinformowano w MON, w sobotę w Parku Zakret zostanie zaprezentowana również makieta wojsk litewskich przygotowanych do batalii pod Grunwaldem. Składa się na nią 500 figurek rycerzy i wojowników litewskich oddziałów. Autorami figurek są uczniowie z różnych szkół Litwy.

Jak mówi nam Rūta Putnikienė, pokaz oddziałów Witolda, makieta oraz turniej szachowy z „żywymi” figurami to tylko mała część, co zostanie przedstawione publiczności w najbliższą sobotę w wileńskim parku. Imprezy te są organizowane w ramach obchodzonego w sobotę Dnia Jedności Wojska i Społeczeństwa.

57 odpowiedzi to Pod Grunwald wyruszy Witoldów dwóch?

  1. azja_Polska mówi:

    Jestem ciekawy skąd Litwini dzisiaj wytrzasną tyle skór niedźwiedzich.

  2. Introligator mówi:

    Ciekaw jestem, co dalej z problemem dwóch Witoldów. Jest to problem palący. Lietuviai chcieli się pokazać i rok szykowali swojego Witolda (casting, te sprawy), a tu nagle, jak Filip z konopi – bęc – i wyskakuje drugi Witold, bo i Biełarusy pokazać się chcą, a ich Witold może i wcale nie gorszy od litewskiego. Można powiedzieć: każdy ma prawo do swojego Witolda.

    W związku z tym przewiduję następujące możliwe scenariusze bitwy:
    1. Każdy z Witoldów okazuje się być prawdziwym Witoldem, lecz jeden jest z nieprawego łoża – podczas bitwy dochodzi do walki dwóch Witoldów ze sobą o schedę po Kiejstucie, co wprowadza takie zamieszanie w szykach walczących, ze Krzyżacy w końcu nie wiedzą z kim się bić i przerywają walkę, aby się zorientować w nowej sytuacji. Ostatecznie, po rozdzieleniu i odseparowaniu Witoldów, bitwa toczy się dalej z wiadomym skutkiem.
    2. Jeden z Witoldów przechodzi na stronę krzyżacką, ale po jakimś czasie rozumie swój błąd i wraca do swoich, niestety w tym czasie drugi Witold porzuca swoich, aby przyłączyć się do Krzyżaków. Robią tak kilka razy, w końcu Krzyżacy zdezorientowani pytają się Jagiełły, z kim mają walczyć, bo już nie wiedzą. Chaos, Krzyżacy otumanieni zmianami Witoldów, poddają się mieszkańcom wsi Grunwald tak, aby z zamieszania wyjść z twarzą.
    3. Wersja dramatyczna: Jeden z Witoldów jest agentem Moskwy, chcącym rozbić „jedność” polsko-litewską – w czasie bitwy dezinformuje i mataczy, co doprowadza do zwycięstwa Krzyżaków.
    4. Bitwa odbywa się bez Witoldów, aby nie wprowadzali zamieszania. Witoldowie (2 Witoldy) siedzą na ławce rezerwowych i okrzykami w swoich językach zagrzewają walczących, którzy ich wcale nie rozumieją.

  3. Wera Raksztelis mówi:

    a ja ciesze się z obecności białoruskiego rycerstwa ! Jak już pisałam – to nie tylko przywrócenie historycznej prawdy, w myśl której, większość wojsk litewskiego była…ruskojęzyczna !

    A skoro Amerykanie dogadali się z Chińczykami dzięki „dyplomacji pingpongowej”, może się RP dogadać z Łukaszenką za pomocą dyplomacji teatralnej. I wtedy – nacjonalistom, jak dawni Polacy wołali – gorze !

  4. franek mówi:

    Moim faworytem jest ten..jak on się nazywa.. Donat Mazurkiewicz 🙂

  5. obywatel mówi:

    Witold – to raczej powinien być ten z Białorusi – przynajmniej rozmawia jak tamten po rusińsku, a nie po żmudzku.

  6. Gdyby... mówi:

    Gdyby miałby, a gdyby nie miałby… Ech, panie Tarasiewicz, przestań pan wreszcie pisać po polskiemu a zacznij po polsku.

  7. MIKE mówi:

    Moze powinnismy wystawic dwoch Jagiellow, zeby bylo do pary?

  8. Senbuvis mówi:

    Do moich szanownych przedmówców się zwracam, czyli do tych, co przede mną głos zabrali pod tym artykułem.

    Żeby oczekiwać szacunku ze strony innych narodów trzeba okazywać im szacunek. Każdy naród ma swoją godność – i trzeba tę godność uszanować. Pogarda budzi tylko nienawiść. Jak nie potraficie uszanować naszych sąsiadów to poszukajcie sobie innego miejsca w internecie dla leczenia własnych kompleksów. A jeżeli spotyka was zło ze strony części bratniego narodu to nie reagujcie nienawiścią – dobro zawsze procentuje. Odwet niszczy.

  9. MIKE mówi:

    Ja nikim nie pogardzam. Dla mnie ta cala sytuacja jest po prostu smieszna.

  10. Introligator mówi:

    Senbuvis:
    Przepraszam, ale jakbym słyszał „stasysa” – macie podobne poczucie humoru.

    Nie zauważyłem tu nigdzie pogardy, nienawiści, a także żądzy odwetu, o których piszesz – może pomyliły ci się dyskusje (za dużo krzakóweczki i brak orientacji się pojawia)? A na szacunek trzeba naprawdę zasłużyć – nie wystarczy wystawić Witoldów i licytować się który lepszy, bo to po prostu śmieszne. A żeby moralizować i wskazywać drzwi innym trzeba być nie lada autorytetem. I z pewnością nie anonimowym.

  11. Introligator mówi:

    Senbuvis:
    Przepraszam, ale jakbym słyszał „stasysa” – macie podobne poczucie humoru. Nie zauważyłem tu nigdzie pogardy, nienawiści, a także żądzy odwetu, o której piszesz – może pomyliły ci się dyskusje (za dużo krzakóweczki i brak orientacji się pojawia)? A na szacunek trzeba naprawdę zasłużyć – nie wystarczy wystawić Witoldów i licytować się który lepszy, bo to po prostu śmieszne. A żeby moralizować i wskazywać drzwi innym trzeba być nie lada autorytetem. I z pewnością nie anonimowym.

  12. Introligator mówi:

    wkleiłem 2 komentarze tej samej treści lekkko zmodyfikowane, aby nie były identyczne i oba czekają na akceptację – jeśli automat antyspamowy „na ślepo” wybiera zatrzymywane komentarze, to dlaczego dwa moje teksty dodane pod rząd jeden za drugim zostały zatrzymane do akceptacji?

    Naprawdę odechciewa mi się tu pisać.

  13. Cenzor Carski Walter mówi:

    Kill them both – God will know His own!

  14. piast mówi:

    Poniewż WKL zostało podzielone pomiędzy Litwę Białorus i Polską niech kazdy wystawi swojego Vitolda i Jagiellę- wtedy o zwycięstwie Krzyżaków nie ma mowy. A może własnie wdedy krzyżacy daliby nam łupnia gdyby spotkali trzy skłócone królewątka. PL,RL RB w takiej obecnie są sytuacji każdy z wiekszych sąsiadów/ Niemcy Rosja / moza dac nam łupnia- a my kłóćmy sie dalej. UE i NATO nie są stałymi i wiecznymi formacjami…co bedzie jak padną????

  15. piast mówi:

    Czechosłovacja rozpadła się na Czechy i Słowację, Czechy mogą sie rozpaść na Czechy i Morawy . Morawy rozpadną sie na Orave Wyżną i Niżną a Orava Wyżna rozpadnie się na Wielką i Mała Ravkę.
    I kto ma prawo powiedziać że Vielka Ravka jest małym państwem????
    Wystepuje tu analoga do Litvy Kovieńskiej, Litvy Środkowej, Bałoruskiej Republiki Ludowej i sowieckiego chwilowego tworu Tzw: LITBIEŁU. Tylko J.Piłsudzki miał wizje Federacji równych narodow ktora została zaprzepaszczona tak przez Polaków i Litwinów/ Bialorusini w tym czasie jeszcze nie dorosli do federacyjnego państwa gdyz ich elity były zrusyfikowane lub spolonizowane

  16. Broda mówi:

    a gdzie „witold” ukrainski. Wszyscy woje w skory ubrani chca miec swego „witolda” ;). Niebawem bedzie kilkunastu jak obudza sie Zmudzini, Estonia, Lotwa ect… tak „nasze skory tez tam uciekaly” wiec 😉

  17. tomasz mówi:

    do Introligator 2: Dobre 🙂
    A Senbuvisa to i ja czasem nie rozumiem.

  18. Senbuivs mówi:

    introligator: skóry niedźwiedzie, Biełarusy, kpiny z Witolda, przekręcanie nazwiska (Mazurkiewicz), a obywatel językoznawca też swoje napisał – to mało? I nie trzeba być anonimowym autorytetem – wystarczy uszanować czyjeś prawo do wypowiadania własnej opinii, a nie obrażać argumentami „ad personam” bo to niegrzecznie a porównanie ze statysem to już czystej wody prostactwo…

  19. polovirus mówi:

    Rodacy, czy nie dziwi Was ten spór o tożsamość Witolda? Jeśli tak, to wniosek z tego jeden: nie znamy historii własnego kraju. Znamy jedynie fakty (litwini rozmawiali w jezuku rusińskim) których się nie trzymamy i z których nie robimy ostatecznych wniosków. Zapraszam do czytania tej oto pozycji, która przynajmniej u mnie w głowie zrobiła należyty porządek:
    http://veras.litvin.org/

  20. Introligator mówi:

    Senbuvis:
    naród, który nie potrafi spojrzeć na siebie z dystansu i nie dostrzega u siebie pewnych oczywistych groteskowych zjawisk, jak choćby megalomania i „bieg z przeszkodami po tożsamość”, tworzenie na gwałt legend i mitów, aby usprawiedliwić byle jaką codzienność-teraźniejszość – taki naród jest na straconych pozycjach.

    A zarzucanie komuś nienawiści i chęci odwetu tylko dlatego, że dostrzega śmieszność pewnych zjawisk – śmieszność oczywistą, jest moim zdaniem nie tylko prostackim nadużyciem – jest po prostu chamskie.
    Jeszcze cytat z twojego ostatniego postu:
    „wystarczy uszanować czyjeś prawo do wypowiadania własnej opinii”
    Właśnie, wystarczy uszanować, ale czytając twoje wypowiedzi dochodzę do wniosku, że niektórych na to po prostu nie stać.

  21. Andrzej mówi:

    Słynne ” Bój się Boga Mazurkiewicz ”
    Nigdy nie przestanę pamiętać postaci Mazurkiewicza , wiecznie zagubionego i nie rozumiejącego co się wokół niego dzieje 🙂

  22. żeby - gdyby mówi:

    Do Senbuvisa:
    To już nie pierwszy raz stajesz w obronie błędów językowych.Rozumiem, że robisz to z szacunku do KW.Ale czy to słuszna pozycja?
    Bo nie jest poprawne „gdyby miałby namalować”. Wystarczy jedna partykuła:Gdyby miał namalować.
    Polskojęzyczny dziennik ma uczyć swoich czytelników szacunku do mowy ojczystej.
    A co do „obywatela językoznawcy”…Nie trzeba nim być, żeby taką kulawą polszczyznę widzieć.

  23. gość mówi:

    a po co nam to było, trzeba było iść z Krzyżakami na wschód, nie byłoby dzisiaj problemów!!!

  24. Senbuvis mówi:

    żeby – gdyby: moja wypowiedź była do autora „obywatel” i nie miała nic wspólnego z KW – coś ci się pokićkało:)
    Introligator: „naród” to wielkie słowo, ale to nie jest na tyle twór jednorodny, żeby go można była zaszlufladkować. Słyszałeś zapewne o antysemickich wyskokach kiboli piłkarskich? A niech teraz Litwin spod Kłajpedy napisze na delfi: naród polski chce mordować Żydów. Nie będziesz oburzony? Dlaczego uważasz, że o Litwinach można tak pisać tzn. uogólniać?
    Resztę pominę milczeniem.

  25. obywatel mówi:

    Swenbuvis: Jakoś bardzo mętnie napisałeś, o jakich ci sąsiadów chodzi? O dzisiejszych Żmudzinów, czy o dzisiejszych Białorusinów. A jako według ciebie „językoznawca” więc pytam – masz dane że Vitovt (Vitka belarus/Vitautas) rozmawiał na żudzińskim języku?

  26. Introligator mówi:

    Senbuvis:

    To już nie rozumiem – gdzie napisałem, że naród litewski chce mordować Żydów? Co to za porównania? I gdzie uogólniam? Przecież napisałem o konkretnej sytuacji: dwóch Witoldów na jednym polu. A ty mi „wyjeżdżasz” z tekstem o mojej rzekomej nienawiści i chęci odwetu.
    Przesadziłeś i dobrze o tym wiesz.

    A tak konkretnie, to o co ci chodzi?

  27. Introligator mówi:

    Senbuvis:

    Zresztą, nieważne.
    Stary, jesteś dla mnie niezrozumiały. 🙁

  28. obywatel mówi:

    Przepraszam: Przez pomyłkę wyszło mi „Swenbuvis” – miało byż owszem – „Senbuvis”

  29. Senbuvis mówi:

    introligator zgadnij, kto to napisał:”naród, który nie potrafi spojrzeć na siebie z dystansu i nie dostrzega u siebie pewnych oczywistych groteskowych zjawisk, jak choćby megalomania i “bieg z przeszkodami po tożsamość”, tworzenie na gwałt legend i mitów, aby usprawiedliwić byle jaką codzienność-teraźniejszość – taki naród jest na straconych pozycjach.”
    Stąd moja wypowiedź o narodzie i przykład z polskiego podwórka – naprawdę, taka dyskusja, gdzie się natychmiast zapomina co się napisało lub nie kojarzy faktów to przypomina ciuciubakę, a mnie się nie chce bawić.
    to samo obywatel – kto to napisał: „Witold – to raczej powinien być ten z Białorusi – przynajmniej rozmawia jak tamten po rusińsku, a nie po żmudzku”.
    Skąd wiesz, że pan Donatas Mazurkevičius jest Żmudzinem? Skąd wiesz, że Witold był Żmudzinem? Pisać pogardliwie, bo pisanie nieprawdy to też pogarda, i nie rozumieć, że się robi źle to dramat i dla autora i dla czytelników.

  30. Senbuvis mówi:

    errata: Miało być „że Witold NIE był Żmudzinem”

  31. Introligator mówi:

    Senbuvis:
    nie rozumiemy się – piszesz:

    “naród” to wielkie słowo, ale to nie jest na tyle twór jednorodny, żeby go można była zaszlufladkować”
    dalej piszesz:
    „Skąd wiesz, że pan Donatas Mazurkevičius jest Żmudzinem? Skąd wiesz, że Witold był Żmudzinem?” itd.
    Przecież ty w zasadzie, mówiąc to, podpisujesz się pod moimi stwierdzeniami z postu nr 21 (1 część, którą zacytowałeś) i pod całym postem nr 2, który wcześniej skrytykowałeś – chodzi właśnie o to, że i Lietuviai i Biełarusy (nie wiem, dlaczego uważasz to za pogardliwe określenie) chcieliby Witolda zaszufladkować, tworząc sobie wygodne, odpowiadające zapotrzebowaniu na bohaterów narodowych, legendy – tymczasem, sprawa nie jest tak jednoznaczna ani z tymi postaciami, ani z ich przynależnością narodową, jakby to chcieli widzieć np. Litwini. Dlatego w tym kontekście śmiesznym jest fakt, że oba narody nie mogą się porozumieć co do wspólnej przeszłości i każdy, na wyścigi, pędzi aby wcześniej „dorwać” i zawłaszczyć dla siebie co się da ze wspólnej historii – teraz jest „bój o Witolda”, ale Białorusini dojrzewają szybko pod kątem świadomości narodowej i za chwilę (a w zasadzie już to widać) będą sobie z Litwinami „wyrywali” bohaterów, postacie historyczne. Ja wiem, że każdy chce być wielki i dumny, taki sposób na „wielkość”, to tylko śmiech wywołuje.

  32. tomasz mówi:

    do Senbuvis: Powiem tylko tyle. Brniesz bez sensu.

  33. Senbuvis mówi:

    Introligator. Ostatni już raz wyjaśniam. Piszesz tak: ” …oba narody nie mogą się porozumieć co do wspólnej przeszłości i każdy, na wyścigi, pędzi aby wcześniej „dorwać” i zawłaszczyć dla siebie co się da ze wspólnej historii…”
    Widzę oczyma wyobraźni parę milionów pędzących Białorusinów i parę milonów pędzących Litwinów w kierunku zawłaszczenia …. Otóż zapewniam cię, że to nie narody pędzą a paru pasjonatów z różnymi odchyleniami pragnie zawłaszczyć historię. Dzisiaj na różnych portalach ukazała się informacja, że Polskę stworzyli Ukraińcy ! To teraz napisz: Ukraińcy to naród nie wart niczego, jak takie bzdury wypisuje. A to nie naród tylko jakiś głupkowaty niby-historyk.
    Czy już rozmumiesz o czym piszę do Ciebie i obywatela?

  34. Senbuvis mówi:

    tomasz: nie przejmuj się, na mnie świat się nie kończy:P

  35. Introligator mówi:

    tomasz:
    wydaje mi się, że Senbuvis, analizując mój post nr 2, doszedł do błędnego wniosku, że mój kpiarski ton ma na celu jedynie złośliwe „przejechanie się” po Litwinach. Otóż nic bardziej błędnego – w moich tekstach, często staram się w krzywym zwierciadle pokazać i wykpić absurdy z otaczającej nas rzeczywistości, kołtuństwo zarówno władzy, jak i szarego obywatela, czarno-biały sposób postrzegania świata, dewocję, niechęć do samodzielnego myślenia i wyciągania wniosków, prymitywną indoktrynację, pseudopatriotyzm, megalomanię, czyli wszelkiego rodzaju „przegięcia”, przesadę, utrudniające nam życie, z czego często nie zdajemy sobie sprawy. Nie twierdzę, że mam gotowy i jedynie słuszny sposób na życie, ale staram się pokazać niektóre sprawy z innej perspektywy. Niestety, jak widać na powyższym przykładzie, nie zawsze spotyka się to ze zrozumieniem czytających.

  36. tomasz mówi:

    do Senbuvis: Wiesz że już dawno na to wpadłem? 🙂 🙂 🙂

  37. Introligator mówi:

    Senbuvis:
    Piszesz: „Otóż zapewniam cię, że to nie narody pędzą a paru pasjonatów z różnymi odchyleniami pragnie zawłaszczyć historię.”

    Przykro mi, ale jestem odmiennego zdania – gdyby ich było tylko paru, nie byłoby problemu. A chyba nie chcesz mi wmówić, że problemu nie ma.

  38. tomasz mówi:

    do Inroligator: A do mnie to przemawia bo sam czasem tak właśnie robię. I przyznam że tobie wychodzi to wcale, wcale….prawie tak dobrze jak mi. 😉 🙂

  39. Introligator mówi:

    tomasz:
    nie ma to jak skromność. Widzę, że jesteś prawie tak skromny, jak ja. 😉

  40. tomasz mówi:

    do Introligator: Skromny jestem niesłychanie, najładniejsze mam ubranie. Jak odpowiem to roztropnie…. 🙂

    Czasem warto pośmiać się i z siebie. Ot tak, żeby złapać dystans. 🙂

  41. Senbuvis mówi:

    intrologator: no matoł jestem niesłychany bo nie dostrzegłem super dowcipu w nazwaniu Litwinów Lietuvai a Białorusinów Biełorusami. Strasznie to śmieszne, można się skończyć ze śmiechu. Bo gdzież tu pogardliwe określenie narodów, nieprawdaż? Tylko taki sztywniak jak ja tego nie widzi. Można jeszcze napisać: Dojcze do nas przyjechali, Ruskie będą też pod Grunwaldem, przecież się nie obrażą ani Niemcy ani Rosjanie za taki wspaniały dowcip.
    Grunt to wysublimowane poczucie humoru.
    Znam gościa, który jest tak wysoki, że jak chce ubrać czapkę to wchodzi na drabinę.

  42. Introligator mówi:

    Senbuvis:

    Piszesz: „nie dostrzegłem super dowcipu w nazwaniu Litwinów Lietuvai a Białorusinów Biełorusami”

    Akurat to nie był dowcip, bo tak sami siebie nazywają i nie Lietuvai a Lietuviai i nie Biełorusami a Biełarusami.

    Masz jeszcze jakieś problemy, czy to już wszystko?

  43. Kmicic mówi:

    Marcinkiewicz i Białorusin jako Witold , wesoło będzie pod Grunwaldem 😀

  44. wójt mówi:

    Będzie dwóch Witoldów i ani jednego Jagiełły bo każdy przecież wie że tego zdrajcy tam nie było 😀

  45. józef III mówi:

    ad „polovirus” post. 20. Dzięki za link.
    Współczesna doktryna białoruska pn. „narodowa koncepcja historii Białorusi” uznająca całe WKL (w tm wszystkie postaci historyczne !)za „białoruskie państwo Białorusinów” dominuje w nauce i białoruskiej, zwłaszcza tej związanej z ruchem narodowym. Nauka oficjalna (za wyjatkiem skamielin komunistycznych) uważa podobnie.

  46. czarek mówi:

    Senbuvis wpost no 8 napisal to co ja dawno juz myslalem . Myslalem tez „czy niektorzy forumowicze zdaja sobie sprawe ze Kurier i forum przy nim sa na Litwie.”Osmieszyc ,obrazic ,okazac niechec jest jest bardzo czeste gdy sie opisuje Litwe lub Litwinow. Po co to ? Aby ich obrazic ? Oczywiscie ze sie obraza ale przypuszczam ze wielu Polakow na Litwie czuje sie obrazonych takze.

  47. Introligator mówi:

    czarek:
    to, że Kurier i forum są na Litwie nie znaczy jeszcze, że nie można się śmiać z sytuacji śmiesznej – jeszcze zabawniejsze jest to, że tzw. „obrażeni”, czyli Senbuvis i ty w zasadzie nie mogą wyartykułować, na czym konkretnie polega wina tych, którzy ośmielili się zakpić z tej absurdalnej sytuacji – Senbuvis zaczął mi opowiadać o mojej rzekomej nienawiści i jakiejś bliżej nieokreślonej chęci odwetu, a z twojej wypowiedzi wynika argumentacja, że to forum gazety polskiej na Litwie, więc nie wolno tykać żadnego tematu „litewskiego”, choćby nie wiem jak był groteskowy. Bo przyznasz chyba, że dwóch Witoldów w jednej bitwie jest groteskowe. A może uważasz, że to normalne? Powinno być dwóch, a może więcej Witoldów, więcej Jagiełłów i będzie szopka zamiast inscenizacji. Powiem wprost – jeśli Litwini nie potrafią dogadać się z Białorusinami w tak prostej sprawie jak wystawienie Witolda, to niech chociaż Polakom z Polski nie zawracają głowy swoimi wydumanymi problemami i ciągłą walką o tożsamość (bo teraz polscy organizatorzy bitwy mają nie lada „dyplomatyczny” kłopot). W skrócie wygląda to tak, że Litwini i Białorusini „zawracają gitarę”, kłócąc się ze sobą o średniowiecze, narażają się na śmieszność i potem jeszcze mają pretensje (i obrażają się), że ktoś się z tego śmieje. Zarzut ośmieszania, jaki formułujesz jest nietrafiony. Nie ma tu czego specjalnie ośmieszać, bo to po prostu samo w sobie jest śmieszne. Z takim podejściem narody te nie dadzą sobie rady z poważniejszymi problemami, a tych jest raczej sporo i liczba ich ciągle rośnie. Może więc, zamiast obrażać się i „stroić fochy”, należałoby spojrzeć bardziej krytycznie na samych siebie i samokrytycznie ocenić swoje wady? Tak byłoby chyba lepiej – zdrowiej dla wszystkich.

  48. Introligator mówi:

    Powiem jeszcze tak na koniec, że jeśli będziemy udawać, że nie dostrzegamy absurdów otaczającej nas rzeczywistości i będziemy milcząco je akceptować, to wówczas absurdy te staną się normami trwale regulującymi nasze życie. A nie wiem, czy ktoś z nas chciałby żyć w rzeczywistości, gdzie absurd i groteska to normy. Chociaż czytając niektóre wypowiedzi…

  49. czarek mówi:

    do POST 38
    Nie musiales odpowiadac poniewaz nie mialem Ciebie na mysli w tym wypadku.
    Nie myslalem tez o krytyce ,ironi lub smianiu sie z rzeczy smiesznych. Natomiast pisanie „ten karzelkowy kraj,nieudacznicy, ect w tym stylu to jest obrazliwe.Tak samo jak jest niewlasciwe cieszenie sie z zlej sytuacji ekonomicznej Litwy. Wilenszczyzna to czesc Litwy.

  50. luter mówi:

    😉
    mialem dzisiaj sen:
    wojsko litewskie wjezdza pod Grunwald na czolgach 😉

  51. azja_Polska mówi:

    Litwini i tak tworzą swoją historię według swojego uznania więc nie sami sobie wyruszą pod Grunwald i pokonają Krzyżaków bo przecież nie będą się kumać z Polakami bo co powiedzą na to ich nacjonaliści – kwiat Litwy.

  52. Introligator mówi:

    czarek-50:
    w tej kwestii zgadzam się z tobą całkowicie – zwłaszcza, że ja w gruncie rzeczy mam naprawdę pozytywny stosunek do Litwinów jako narodu i Litwy jako państwa, ale to nie może przesłaniać pewnych mankamentów tego państwa i narodu, które zauważam.

  53. qryq mówi:

    A co będzie, gdy pojawi się dwóch von Jungingenów? jendego zakłuja sulicami Litwini , a co z drugim? jeśli urodził się NRD, może pójdzie na układy z Wicką biełoruskim?

  54. Czesiek mówi:

    Ja tam nie widzę problemu. W pierwszej części może być białoruski Witold, zaś w drugiej części, litovski.

  55. polovirus mówi:

    dla Józef III:
    Nie wiem, czy Pan czytał tą pozycję, ale generalizowanie, a wręcz insynuowanie rzeczy brzmiących negatywnie jest nie w porządku. Nie jest napisane w tej książce, że WKL to państwo białorusinów, ale udowadnia się, że białorisini to po części spadkobiercy WKL. Udowadnia się w tej pracy, że LITWINI – to naród słowiański. Dla tego rozmawiali w języku rusińskim. Lietuvisy są młodym bałtyckim etnosem, przez to ekspansywnym i przebiegłym, że bez przymrużenia oka zawłaszczają sobie historię, która do nich nie należy. Prosta rzecz: wojska litewskie wygrali tą bitwę, bo porozumiewali się ze sobą bez problemów. No i byli waleczni.

  56. Łukasz mówi:

    Co dwóch to nie jeden…

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.