64
Kardynał Bačkis broni dewastatorów Kaplicy Ostrobramskiej

Dla wielu wiernych, stare betonowe schody wyżłobione kolanami pątników udających się w modlitwie do Matki Bożej były nieodłączną częścią sanktuarium Fot. Marian Paluszkiewicz

„To ja decyduję, co ma wartość sakralną” — portal DELFI cytuje słowa arcybiskupa wileńskiego kardynała Audrysa Juozasa Bačkisa, który w ten sposób odreagował na pytanie, co sądzi o zarzutach, że pozwolił na zdewastowanie Kaplicy Ostrobramskiej.

„Tu nie ma żadnej sprawy. Dla mnie Ostra Brama jest bardzo ważnym miejscem. Ale o tym, co ma wartość sakralną, to ja decyduję. To Kościół powinien o tym decydować. Ale gdy mówi się o schodach, to nie dostrzegam żadnej sakralności”— oświadczył kardynał Bačkis. I dodał: „Bądźmy poważni. Żadnego naruszenia sakralności nie dostrzegam, aczkolwiek takie zarzuty są mi stawiane”.

Tymczasem, gdy kardynał w poniedziałek stanął w obronie tzw. restauratorów Kaplicy Ostrobramskiej, którzy na zlecenie Kurii Wileńskiej wymienili w kaplicy schody, poręcze oraz posadzkę, tym samym dopuszczając się naruszeń z zakresu restauracji obiektów zabytkowych, wczoraj Departament Ochrony Zabytków (DOZ) ukarał kolejne dwie osoby, które dopuściły do zdewastowania zabytkowości Kaplicy Ostrobramskiej. Kierownik wileńskiego oddziału DOZ, Rimantas Bitinis oraz starsza specjalistka oddziału Lina Černiauskienė otrzymali surowe upomnienie pracownicze. Specjalistom zarzuca się, że po zapoznaniu się z projektem restauracji kaplicy i wobec zawartych tam wielu naruszeń nie mieli oni prawa w ogóle wydać pozwolenie na prowadzenie prac restauratorskich.

Jak już pisaliśmy, w wyniku tego pozwolenia, faktycznie w kaplicy dokonano zwykłego remontu, jaki często wykonuje się w biurach i instytucjach. Wobec tego DOZ uznał, że przeprowadzone prace naruszyły charakter zabytkowy obiektu. Z kolei dla wielu wiernych, wymiana schodów wyżłobionych kolanami pątników na nowe z podświetleniem, jak z klubów nocnych, nie tylko naruszyła ich zabytkowość, ale też sakralność schodów.

Tymczasem, w odróżnieniu od wiernych, kardynał Bačkis uważa, że wymieniono tylko „betonowe schody wybudowane w 1932 roku”.

Jak już pisaliśmy wcześniej, z nieoficjalnych informacji wynika, że plan „rekonstrukcji” Kaplicy Ostrobramskiej, za jakim stanął murem kardynał, zakładał (zakłada?) nie tylko przebudowę schodów, posadzki i drzwi w galerii prowadzącej do Kaplicy Ostrobramskiej, ale też gruntowną przebudowę samej Kaplicy — wyburzenia znajdującego się za świętym obrazem pomieszczeń, gdzie są dziś przechowywane wota oraz cofnięcie obrazu dalej od okna. W ten sposób nie byłoby go widać z ulicy, na której często zbierają się wierni podczas odprawianych nabożeństw.

Po nagłośnieniu przez „Kurier” sprawy zdewastowania Kaplicy przez budowlańców, domniemane plany przebudowy Kaplicy, przynajmniej na razie, pozostaną w sferze domniemań i pogłosek. Tymczasem na pewno, restauratorzy oraz Kuria będą musieli, na ile to będzie możliwe, odbudować galerie do stanu sprzed jej remontu, czego domaga się Departament Ochrony Zabytków.

64 odpowiedzi to Kardynał Bačkis broni dewastatorów Kaplicy Ostrobramskiej

  1. Wera Raksztelis mówi:

    Niby kardynał – a mówi jak poganin.

    Bo że nacjonalista – to na Litwie tak normalne, jak to, że po dniu przychodzi noc.

  2. tomasz mówi:

    “To ja decyduję, co ma wartość sakralną” – Teraz wierni mają jasny obraz jak najwyższy przedstwiciel kościoła katolickiego na Litwie rozumie kościół. To on decyduje a wasze pokrzykiwania ma… no tam gdzie miał kiedy decydował o przeniesieniu pewnego obrazu.
    “W schodach żadnej świętości nie dostrzegam.” Niby racja. Schody same w sobie święte nie są. Podobnie jak na przykład palec. Ciekawe jednak że palec świętego przez tego samego kardynała zapewne uważany jest za świętość i jest relikwią konieczną do rozpoczęcia budowy kościoła. Podobnie jest ze schodami. Są one integralną częścią kaplicy podobnie jak palec świetęgo.
    “To Kościół powinien o tym decydować.” Kościół to wierni. Kim jest kardynał bez wiernych? Moim zdaniem zaledwie starszym panem w fikuśnym ubranku.

    Faktycznie ma rację że główna wina leży po stronie Departamentu Ochrony Zabytków. Kiedy jednak broni tej niesłusznej decyzji to wpisuje się SAM w tę winę.
    “Sami eksperci do winy się nie przyznają, twierdząc, że prace wykonali zgodnie z zaleceniami władz kościelnych.” Tak podaje wilnoteka. Za to jedno zdanie bym “ekspertów” wywalił na zbitą twarz. Oni mają wydawać opinię zgodnie z przepisami o ochronie zabytków!!! A nie zgodnie z zaleceniami kościoła.
    Ciekawe teraz czy kosciół będzie partycypował w kosztach naprawy szkód. Moim zdaniem będzie się przed tym bronił do upadłego.

  3. Introligator mówi:

    „Dla mnie Ostra Brama jest bardzo ważnym miejscem. Ale o tym, co ma wartość sakralną, to ja decyduję.”
    To nie jest ważna ze względu na swoją wartość sakralną? W takim razie z jakiego innego powodu jest ważna? Nie rozumiem tej wypowiedzi.

    W zasadzie powinienem to pozostawić bez komentarza, ale stwierdzę tylko nieśmiało, że Ostra Brama to nie jest prywatny folwark księdza kardynała – poza tym nie on budował to miejsce i nie jemu tylko ma ono służyć – jest to prawda zdaje się oczywista – jak widać oczywista nie dla wszystkich.
    W dodatku kwestionowanie wartości sakralnej miejsca tego formatu co Ostra Brama jest co najmniej niestosowne. To nie jest kapliczka przydrożna we wsi X, tylko jedno z najważniejszych i najstarszych miejsc kultu religijnego w tej części Europy.

    Nie wiem, czy to taka ogólna tendencja jakiejś nonszalancji w takich sprawach jest na Litwie – z celą Konrada było podobnie – „nie pasowała” w jednym miejscu, to się ją zbudowało na nowo w innym, obraz namalowany przez św. Faustynę „nie pasował” do kościoła św. Ducha, to się go przeniosło do innego, jeszcze mniejszego (ciasnota niesamowita). W Ostrej Bramie stare schody były „za stare” a obraz wisi „za płytko”. Niedawno oglądałem te nowe schody – już są pościerane i wyglądają rzeczywiście na jakościowo słabe. Pewnie myślano, że będzie się je wymieniać co kilka lat na takie samo badziewie. Generalnie nie mogę zrozumieć idei wprowadzania zmian wtedy, kiedy te zmiany nie są wcale potrzebne – po co „ulepszać” na siłę? Jeszcze co innego w swoim prywatnym domu – tam człowieku rób co chcesz – ściany przestawiaj, ale w takim miejscu? Zdaję sobie sprawę, że takiego problemu może nie rozumieć osoba świecka i obojętna wobec miejsc sakralnych, ale osoba duchowna? Dziwne.

  4. Introligator mówi:

    mała poprawka – w przypadku obrazu z kościoła św. Ducha chodziło mi o obraz Jezu Ufam Tobie, namalowany przez malarza na podstawie wskazówek św. Faustyny, a nie przez nią samą.

  5. Kmicic mówi:

    A może należało by spytać wiernych o zdanie. Odwiedzający Ostrą Bramę to w 90% Polacy , i ci z Litwy ,i ci z Korony. Litwinów jak na lekarstwo.
    Introligator;
    Obraz Miłosierdzia Bożego został w trakcie “przenosin” zdewastowany i zbeszczeszczony.
    Bo jak inaczej nazwać usunięcie integralnego z obrazem widocznego napisu “JEZU UFAM TOBIE” i umieszczenie go w miniaturowej, niewidocznej formie (jak napis w muzeum). Przecież św. Faustynie taki właśnie, duży, widoczny napis objawił się. W nowym kościółku gdzie obecnie obraz się znajduje, nie uwidzisz obrazka z napisem po polsku. Czyżby św Faustynie obraz objawił się w wersji litewskiej?
    Po prostu fałszerstwo historyczne,kulturowe i sakralne. I to wszystko oczywiście na polecenie miłościwie panującego Kardynała.
    Czyżby , głowa kościoła litewskiego brała udział w państwowej akcji likwidowania wszystkiego co polskie?

  6. Wera Raksztelis mówi:

    tak – dokładnie tak: “…głowa kościoła litewskiego brała udział w państwowej akcji likwidowania wszystkiego co polskie.”

  7. Znad Solczy mówi:

    Jak tak dalej pójdzie z tą pychą “to ja decyduję”, przenoszenie obrazów wbrew woli parafjan, samobójstwa księży,walenie w dzwony po pijanemu, wykopywanie grobów Polaków, skandale seksualne różnych a la Jakutis, nie wspominając o pedałach, to misja Baczkisa wygląda na dekatolizację.

  8. azja_Polska mówi:

    Przecież ten kardynał nie jest pasterzem owieczek tylko pastuchem.

  9. Grzesiek mówi:

    “Gówno chłopu nie zegarek”.

  10. AK mówi:

    Po takiej odpowiedzi jednoznacznie stwierdzam, że Jego Eminencja nie ma gustu. Drzwi do kaplicy prawie takie same jak do klatki schodowej w moim nowym bloku. Niech żyje Made in Cina… Gdzie już tam sakralność…

  11. andrzej mówi:

    szowinista i nieuk w jednej osobie – niestety tez kardynal.

  12. Exist mówi:

    Do Kmicic
    Bo jak inaczej nazwać usunięcie integralnego z obrazem widocznego napisu “JEZU UFAM TOBIE”
    Zachecam do przeczytania Dzienniczka św.Faustyny.A tam jest napisane,że napis ma byc właśnie na tabliczce,a nie na obrazie.Pobożność ludowa go tam umieściła.

  13. Czesiek mówi:

    „To ja decyduję, co ma wartość sakralną”

    Tak wygląda arogancja władzy!

  14. Czesiek mówi:

    12
    Jestem pewien,że to litewscy naukowcy-historycy odkryli,że św.Faustyna życzyła sobie napis pod obrazem z taką wielkością czcionki, żeby można było przeczytać tylko pod szkłem powiększającym 🙂

  15. Dudek mówi:

    Komentarz usunięty.

  16. Dudek mówi:

    bydlak Backis powinien być sługą do wierzących!!! a on bydlak…

  17. pšv mówi:

    to Dudek
    Piszesz jak Litwin!

  18. pruss mówi:

    no coz trudno komentowac ciemnogrod bo jedzie mi tu postkomunistyczna demagogia,arogancja a na to lekarstwa jeszcze nie ma.Dostal w lape od dewastatorow, a ze moze sie wykazac jeszcze antypolskoscia przy tym, co jest trendy na Litwie, wiec kieszenie pelne wladza i lud litewski zadowolony, coz wiecej potrzeba.Problem w tym,ze kiedys za wszytko trzeba zaplacic, co szczegolnie ten co mieni sie byc sluga Bozym powinien wiedziec.

  19. Bury mówi:

    Sprawa jest zupełnie jasna: Ostra Brama ma wartość przede wszystkim dla Polaków i dlatego różnymi sposobami chcą ową wartość obniżyć.

  20. marek mówi:

    “Ale o tym, co ma wartość sakralną, to ja decyduję. To Kościół powinien o tym decydować”.
    Ksiądz Kardynał powinien poczytać sobie Katechizm Kościoła Katolickiego, bo by się dowiedział, że Kościół to nie tylko on, nie tylko hierarchia, ale całe zgromadzenie wiernych. Ekklesia, z greckiego ek-kalein – “wołać poza”).
    Tak więc powinien wziąć pod uwagę głos tych prostych wiernych, dzięki którym katolicyzm mógł przetrwać trudne czasy.

  21. Astoria mówi:

    Kardynałowi można sporo zarzucić: że nie ma gustu w wytroju wnętrz, że postąpił pochopnie nie konsultując projektu z wiernymi, że nie ma za grosz talentu do pijaru – z tym swoim źle brzmiącym “Ja decyduję”. Niemniej w tym co mówi, ma raczej rację. To instytucja Kościoła decyduje, co jest, a co nie jest, sakralne, a nie wierni. Wariatów którzy widzą płaczące obrazy Madonny, krucyfiksy tryskające krwią i kości świętych, z których można by ułożyć dziesięć szkieletów, jest na pęczki. Obiekt sakralny musi być za taki uznany przez Kościół. Czy na takie miano zasługują betonowe schody z 1932 r. – które można też uznać za współczesną profanację poprzednich zabytkowych schodów – jest sprawą kontrowersyjną. Mam wrażenie, że zbulwersowanym nie chodzi o same schody, ale o to, że były wytarte stopami i kolanami tysięcy wiernych, co dodawało im autentyzmu i “sakralności”. No dobrze, zgódźmy się z tym punktem oceny. Jednak jak długo takie przetarte schody, z łatwo ścierającego się betonu, wytrzymałyby? Wcześniej czy później całkiem by się przetarły, przestały nadawać do użytku i trzeba je było wymienić. Czy zatem jest to sprawa czasu, że schody wymieniono za wcześnie? Bo to, że by je w końcu kiedyś musiano wymienić na nowe, jest raczej pewne.

    Niezrozumiała jest reakcja Departamentu Ochrony Zabytków, który karze za naruszenia w restauracji obiektu zabytkowego, nie uznając przy tym wcale schodów za zabytkowe.

    Co do “nieoficjalnych informacji” dotyczących przeniesienia obrazu, to wynika z nich tylko tyle, że redaktor Tarasiewicz albo powtarza nie wiadomo czyje plotki, albo sam je puszcza w obieg.

    tak – dokładnie tak: “…głowa kościoła litewskiego brała udział w państwowej akcji likwidowania wszystkiego co polskie.”

    Czy należy z tego wnosić, że poprzednie schody były etnicznie polskie, a nowe są etnicznie litewskie?

  22. HolgerTolger mówi:

    @Wera, bo to ‘zdrowy nacjonalista’jak mowia Litwini;D

    A tak na serio, to Lietuvosy roz&%%%lą takie miejsce i to sobie samym przede wszytskim, tylko dlatego,że ma związki z Polską?:D są mocni myśle że Kabaret Moralnego Niepokoju niejeden skecz zrobiłby z nimi, zreszta czy to nie są skecze co oni wyprawiają?Pani Prezedynt zaprasza JE Putina by ocenił 20 lat Wolnej Litwy;D Juz widze..jakby mowil:ależ bardzo sie cieszymy ze starcilismy kontrola nad tym kawałkiem ziemie nad Bałtykiem..

    Polska najbardziej by się im zrewanzowała jakby…NIC nie robiła w stosunku do Litwy, sami by zniszczyli swój kraj. Wiem, wiem Bismarck tak mówil o nas, ale ta Polska nawet i biedna, skorumpowana i upokorzona wiecej znaczy od Litwy…

  23. Lady Chapel mówi:

    I dlatego mowie stanowczo NIE! wszystkim dogmatom tego wystepnego kosciola.

  24. aleksander mówi:

    Cóż…Bezguście wielu duszpastzerzy to problem warty szerszego omówienia. W Koronie takich pzrypadków też sporo. Swego czasu w Kaplicy Jasnogórskiej pojawiły się elektryczne świeczki. Zamiast zapalać świecę i stawiać przed wejśceim do Kpalicy ( wraz z ofiarą)można było przycisnąć pstryzcek z odpowiednią kwotą ( wrzucając ofiarę)….

  25. aleksander mówi:

    Choidziło mi o Kaplicę..

  26. krzysztof mówi:

    Astorio : W poscie 21 masz sporo racji. Sprawa ta jest kontrowersyjna ale nie jest jednoznaczna. Niemniej, nie popełniaj szkolnych błędów.Te schody były DREWNIANE, a nie betonowe (!). Ponadto z roku 1932 były kafelki w klatce prowadzącej do kaplicy. Czy również drewniane schody ? Wydaje mi się, że schody były dużo starsze, ale niech się w tej sprawie wypowiedzą autorytatywnie sami Wilniucy.

  27. Lady Chapel mówi:

    Proponuje schody porabac, pooprawiac w ramki i porozdawac do kosciolow na calym swiecie by wierni mogli oddawac im chold a same relikwie beda czynily cuda…

  28. Alex. mówi:

    Kardynał Polak i kardynał litwin, to nie samo znaczenie, szuwinistycznie nastawienie wobec Polaków, inne określenie nie mogę użyć………………

  29. luter mówi:

    Biskup (łac. episcopus z gr. ἐπίσκοπος episkopos: nadzorca, opiekun)
    nadzorca: “To ja decyduję, co ma wartość sakralną”!!!

  30. Kmicic mówi:

    Wyklęczane LASTRYKOWE schody tworzyły atmosferę,pierwsze wrażenie dla podążających do góry ku kaplicy i dlatego stanowiły nierozerwalną całość. Można kpić(jak niektórzy forumowicze) z religijności niezliczonych rzesz pielgrzymów i odwiedzających Ostrobramskie Sanktuarium, ale nie można zaprzeczyć, że stanowi jako całość(ze schodami) olbrzymią wartość historyczną, kulturową i sakralną.
    A to ,że większość przybywających tu wiernych mówi po polsku, tym bardziej stanowi o wartości obiektu jako symbolu przedmurza chrześcijaństwa i europejskiej cywilizacji.

  31. Kmicic mówi:

    Jeżeli litewski władca kościoła liczy się tylko z wyżej stojącymi od niego w hierarchii, to jedyną drogą jest przetłumaczenia jego wypowiedzi i wysłanie( z komentarzem od wiernych)do Papieża.
    To jedyna droga, bo zatroskanie wiernych i opinię fachowców od dziedzictwa kulturowego litewski Kardynał ma w głębokim lekceważeniu.

  32. ben mówi:

    Ludwik “Słońce”, który zasłynął powiedzeniem: “Państwo to ja!” jest przy kard. Audrysie Juozasie Bačkisie człowiekiem nad wyraz skromnym. A tak na marginesie, to każdy z wierzących może wypowiedzieć słowa: „To ja decyduję, co ma wartość sakralną” i będą one równorzędne ze słowami kardynała,ale jak sądzę, przez skromność nikt z wierzących tego nie zrobi. Tylko gratulować kardynałowi takiego profanum wszelakiego sacrum!
    Staropolskie przysłowie może takową postawę skomentować dosadniej:
    “Djabeł ubrał się w ornat i ogonem na mszę dzwoni”…

  33. pickaxe mówi:

    Dobry Boże, dekalog jest mniej ważny od przykazań kościelnych i Ty nie grzmisz??? Wartość sakralna to nie prawo stanowione przez jedna osoba, nawet namaszczoną do rangi biskupa. Przez stulecia coś było czczone, a teraz jeden człowiek ma czelność to zniweczyć, bo nie miało wartości sakralnej?? To jakiś koszmar.

  34. Jaś mówi:

    Ludzie co wy od nich chcecie. Wyrwano ich z buszu i przyjęto do UE, a oni na siłę wszystkim chcą udowodnić, że są europejską potęgą gospodarczą, wojskową i polityczną. Ze wszystkimi swoimi sąsiadami chcą walczyć i udowodnić, że to co robią to jest dobre. Prawda jest jednak taka, że mogliby się zrównać z aborygenami nie obrażając jednak tych drugich. Przypuszczam, że o aborygenach ludzie coś na świecie wiedzą, a o Litwie to wątpię.
    W związku z tym nie cywilizujmy ich na siłę przecież do tego potrzeba dziesiątki lat i to trzeba robić pomału z cierpliwością i ze zrozumieniem.

  35. gość mówi:

    Trzeba zacząć słać protesty do Watykanu o zwolnienie Backiego z funkcji kardynała, jako podżegającego do wybiórczego, nacjonalistycznego i nierównego traktowania wiernych katolickich!!!!!!! czas już by Jego Świątobliwość powołał specjalnego kuratora Ostrej Bramy!!!

  36. krzysztof mówi:

    Nie każdy ksiądz nadaje się na biskupa. W histori, nawet tej najnowszej, rozmaicie bywało. Biskup gdański Karol Maria Splett z powodu dyskryminowania Polaków w czasie okupacji hitlerowskiej doczekał się po wojnie procesu karnego. Odsiedział w więzieniu 8 lat. Splett był wychowankiem innego biskupa niemieckiego (austriackiego) Aloisa Hudala. Ten drugi zasłynął z uwielbienia dla wielkoniemieckiego nacjonalizmu. Po wojnie organizował ucieczki zbrodniarzy hitlerowskich do Ameryki Południowej.
    Baćkis jest oczywiście nacjonalistą mniejszego kalibru. Urodził się zresztą o wiele później niż Splett i Hudal.
    Niemniej, widać wyraźnie po jego postępkach i megalamonaii, że Jan Paweł II nominując go na stanowisko arcybiskupa wileńskiego popełnił gafę. Można to jednak nadrobić. Baćkis ma już 73 lata, więc pora skierować go na zasłużony odpoczynek.
    Gość ( post 35) ma świętą rację. Zachęcałbym wiernych z diecezji wileńskiej do wysyłania w tej sprawie petycji do Benedykta XVI.
    Biskupowi katolickiemu nie przystoi być nacjonalistą.

  37. józef III mówi:

    dewastator

  38. traktorzysta mówi:

    litwin…….

  39. Grażyna mówi:

    Kardynał Baczkis jest uosobieniem typowej buty litewskiego nacjonalisty. Cytowana wypowiedź dyskwalifikuje go nie tylko jako katolickiego duchownego, ale i zwykłego członka kościoła. Wynika z powyższego, że on nie wierzy w naukę kościoła, a sprawowane funkcje traktuje jako sposób na doskonałe życie doczesne. Całą zaś resztę wiernych traktuje jak stado baranów.

  40. piast mówi:

    A może warto by było aby Jego Eminencja Baćzkis udał sie do jakiegoś zamkniętego Klasztoru i tam medytując i modląc się prosił o wybaczenie Najwyższego za swój conajmniej niechętny stosunek do Polaków, czy też innych nacji mowiacych innym jak litovski językiem. Nacjonalista nie może być wogole katolikiem to niemozliwe.Tymbardziej Kardynałem Może Bóg go oświeci , wybaczy mu grzechy i przed smiercią nasz kardynał stanie się prawdziwym pasterzem ???? Zawsze jest taka nadzieja…

  41. Czesiek mówi:

    Jednym ze sposobem wyrażenia dezaprobaty dla poczynań Bačkisa, może być brak uczestnictwa Polaków w uroczystościach i mszach koncelebrowanych przez kardynała.

  42. krzysztof mówi:

    Czesiek : Bardzo ciekawy pomysł !
    Bojkot arcybiskupa przez wiernych.
    Przy okazji można byłoby nagłośnić problem w mediach.

  43. zwykły katolik mówi:

    Nie ulega wątpliwości, że schody wymagły już remontu trudno było szczegulnie schodzić dla ludzi starszych.Sakrum oznacza świętość czy wyeksploatowane czcigodne schody z 1932 roku były święte, chyba nie. Kardynał i każdy katolik decyduje o sakralności więc ja myślę sobie, że Kardynał i kler nie miał złej woli

  44. cruiserder mówi:

    w Oranach jeden bęcwał też próbował majstrować przy krzyżach i grobie, wkrótce zapewne spotka to :”diabła, który ubrał się w ornat i na mszę dzwoni”….wiemy jak skończył!!!!!

  45. bobrowniczy mówi:

    Gdzieś tu przeczytałem że schody do ołtarza były drewniane.Coś się chyba pokręciło temu co to pisał.Chyba w pod.26.

  46. piast mówi:

    Chętnie przyjmiemy te schody w Koronie w Skarżysku -Kamiennej gdzie jest wierna kopia Sanktuarium Ostrobramskiego….. może za rok będą remontować dach to też przejmiemy elementy tego zdemontowanego dachu i tak dalej….. aż w końcu w Wilnie bedzie kopia a w Skarżysku orginał!!! Ale to żart Panowie. Sanktuarium jest święte i każdy nawet najdrobniejszy remont powinien naprawde być uzgodniony w konserwatorami aby nie przynosił szkód.Bolszewia go nie zniszczyła wiec zachowajmy go dla potomnych. Kardynałowie przychodzą i odchodzą a Sanktuarium mamy w Wilnie jedno – nie pozwólmy go zniszczyć lub oszpecić!

  47. Oleniszki mówi:

    “To ja decyduje co ma wartość dla narodów świata”

    Józef Stalin

  48. Czesiek mówi:

    Czas i pora zrozumieć,że Kościół Katolicki, to Wierni, a Kardynał Audrys Juozas Bačkis, to tylko sługa Boga i Kościoła, a nie animator nacjonalistycznej litovskiej polityki.

  49. wilniuk mówi:

    Do zwykły katolik
    Chyba Pan się myli. Schody były wydeptane tylko po środku.Po bokach można było wygodnie i wchodzić, i schodzić. Były w dobrym stanie.

  50. Kmicic mówi:

    Wierni na jakość schodów nie narzekali, każdy polski przewodnik zwracał uwagę na wyżłobienia w schodach.a teraz jak w hotelu, tandeta.

  51. tomasz mówi:

    Zgadza się. Na mnie też za pierwszym razem schody wywarły duże wrażenie.

  52. Introligator mówi:

    Wydaje mi się też, że stopnie w nowych schodach są węższe (krótsze) i płytsze – ostatnio specjalnie im się przyjrzałem z bliska. Faktycznie bez podświetlenia (które w dzień, mimo mroku panującego w korytarzu jest wyłączone, bo ja byłem około godz. 14:00 i podświetlenie nie działało) schodząc można nie trafić w niższy stopień i przejechać kilka stopni w dół – ja tak miałem, ale złapałem równowagę, natomiast jakiś starszy człowiek może już równowagi nie złapać. Oprócz tego, jak już wcześniej mówiłem, po przyjrzeniu się tym nowym schodom, od razu w oczy rzuca się marna jakość materiału, z którego są wykonane – istnieją tak krótko a już są pościerane i porysowane. Za parę lat pewnie by popękały i trzeba by je wymieniać na nowe. Generalnie robią raczej przygnębiające wrażenie, szczególnie u tych odwiedzających, którzy pamiętają stare schody. Wyobrażam sobie, jaki „Sajgon” byłby w samej kaplicy po jej ewentualnej przebudowie – może gipsowo-kartonowe ścianki działowe? Albo plastikowe wota „made in China”? Tandeta nie przystoi takiemu miejscu. Nawet potrzeba zmian i modernizacji nie usprawiedliwia dziadostwa i dziadowania, szczególnie przy remoncie tak ważnego miejsca, jakim jest Ostra Brama.

  53. andrzej mówi:

    Ja powstrzymałem się od komentowania post 11 andrzej, , nie jest mój .

  54. jeremi mówi:

    Tylko ten “kardynał” zapomniał,że gdyby nie kaplica i polacy to by zachrzaniał juz dawno do cerkwi i nawet b y nie umiał sie modlić po litewsku tylko by chchłaczył w starocerkiewnym!

  55. maur mówi:

    “To ja decyduję, co ma wartość sakralną”!!! No… no… Czyż to nie ten sam gatunek sług kościoła co kazał sprowadzić na Litwę relikwie …”drewna ze SZCZEBLA drabiny, która ŚNIŁA się św. Szczepanowi”…??? i później wiernym odprawiać modły do tychże relikwii ???
    No cóż. Bywa, że funkcja przydaje prestiżu osobie. Czasem, znacznie rzadziej, zdarza się osoba przydająca prestiżu pełnionej funkcji. … oj znacznie rzadziej… A już na Litwie to wręcz nieprawdopodobne…

  56. traktorzysta mówi:

    Zwyczajny CHAM litewski, czego od nich mozna oczekiwac. Nie podoba sie mu jak ktos w jego biznes lezie, on na tej dewastacji kase zarabia, a tu ktos na to uwage zwrocil. A przy okazji niszcza wszystko co polskie.

  57. Wojtek mówi:

    Jestem w warszawie ale Ostra Brama to Swietosc nad Swietosciami .Ten kardynal to mowi od rzeczy i swiadczy o poziomie litewskich ksiezy.

  58. Kmicic mówi:

    Przeciez Litwa obchodzila swoje tysiaclecie pierwszej wzmianki historycznej. Wzmianka ta dotyczyla mordu na zakonnikach przez litewskich pogan. Takie jest litewskie odwolywanie sie do poczatkow europejskiej cywilizacji na ziemiach nad Niemnem i Wilia.
    W tym oczywiscie nie ma winy samych Litwinow.
    Taki “poczatek” panstwowosci uznaly litewskie wladze.

  59. Warmiak mówi:

    Rzeczywiście, kardynał ma rację, że to kler decyduje, co ma wartość sakralną a co nie. Tylko, że nie chodzi tu o wartości sakralne, ale wartości zabytkowe. Nie mam zaufania do litewskiej administracji, ale w pełni popieram Departament Ochrony Zabytków, który nakazał odbudować galerie do stanu sprzed jej remontu.
    I trudno nie podzielić opinii jednego z forumowiczów, który Bačkisa określa nie pasterzem, ale pastuchem… 🙁

  60. Zagłoba mówi:

    Kard. Bačkis: “to ja decyduję”. Szalenie skromny i pokorny człowiek. Do tego pracowity. “Remontuje” Ostrą Bramę, wcześniej zabrał obraz z kościoła św. Ducha.

  61. nie mówi:

    dla backisa bycie kardynalem to wykonywanie zwyklych “powinnosci” nacjonalistycznych. Ksiedzem on nie jest, moze poganskim kunigasem?

  62. piere mówi:

    Backi to zwykły diabeł, ubrał się w ornat i na mszę ogonem dzwoni, to długa litewska tradycja!!!

  63. ViP mówi:

    Myśleć po Bożemu to na Litwie i dla Litwy ogromne wyzwanie.
    Ego zabija, ego nie pozwala na dotarcie do pokładów świadomości, że Bóg nie rychliwy, ale sprawiedliwy.
    Nam (Polakom) ojcom chrzestnym bratniej Litwy jest wstyd za profanację sakramentu Chrztu Świętego.

  64. Zbigniew mówi:

    daleko jemu do naszego Prymasa Tysiąclecia

Leave a Reply

Your email address will not be published.

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.