33
List otwarty posłów na Sejm RL z ramienia AWPL

Powtarzające się incydenty, kiedy to urzędnicy Państwowej Inspekcji Języka Litewskiego nakładają kary pieniężne na przedstawicieli lokalnego samorządu bądź osoby prywatne w rejonach wileńskim i solecznickim za używanie podwójnego nazewnictwa ulic bądź innych nazw informacyjnych w miejscowościach zwarcie zamieszkałych przez polską mniejszość narodową, każą nam zwrócić się w tej sprawie do najwyższych władz w naszym kraju.

Uważamy, że powyższe działania urzędników Państwowej Inspekcji Języka Litewskiego godzące w międzynarodowe zobowiązania naszego państwa podjęte m. in. w Konwencji Ramowej RE o Ochronie Mniejszości Narodowych czy Litewsko-Polskim Traktacie, podrywają prestiż Litwy na arenie międzynarodowej jako państwa praworządnego, obniżają wiarygodność naszego kraju w oczach partnerów z Rady Europy, Unii Europejskiej, jak też naszych najbliższych sąsiadów. W ten sposób państwo staje się też niewiarygodne wobec własnych obywateli należących do mniejszości narodowych.

Dotychczasowe działania urzędników we wspomnianej materii miały już swój negatywny rezonans zarówno na forum Parlamentu Europejskiego, jak też wśród wysokich urzędników Rady Europy. Komisarz RE ds Praw Człowieka Thomas Hammraberg w niedawnym liście otwartym do premiera Andriusa Kubiliusa zaznaczył, iż „Komitet Doradczy Konwencji Ramowej w stosunku do Litwy doszedł do wniosku, iż brak dwujęzycznych znaków topograficznych w niektórych rejonach jest sprzeczny z Konwencją Ramową” (art. 11 i art. 2).

Warto tutaj zaznaczyć, że w momencie naszej akcesji do Unii Europejskiej dostosowywaliśmy nasze prawo do wymogów unijnych, uznając przy tym nadrzędność prawa wspólnotowego nad krajowym. Z Kolei litewska Ustawa o umowach międzynarodowych w art. 11 (2) głosi: „Jei įsigaliojusi ratifikuota Lietuvos Respublikos tarptautinė sutartis nustato kitokias normas negu Lietuvos Respublikos įstatymai, kiti teisės aktai, galiojantys šios sutarties sudarymo metu arba įsigalioję po šios sutarties įsigaliojimo, taikomos Lietuvos Respublikos tarptautinės sutarties nuostatos”.

W momencie ratyfikowania Konwencji Ramowej zawiadamialiśmy też Radę Europy, iż „Konwencja stała się częścią składową litewskiego prawodawstwa i nie będzie przeszkód jej bezpośredniego stosowania w systemie prawnym Litwy”.

Dzisiaj po 6 latach członkostwa w UE demonstracyjnie wypieramy się przyjętych międzynarodowych zobowiązań, stając się negatywnym przykładem nihilizmu prawnego na arenie europejskiej.

Musimy też z przykrością odnotować, iż Litwa prześladując własne mniejszości narodowe za stosowanie dwujęzycznych nazw obiektów informacyjnych i topograficznych stała się jedynym złym wyjątkiem w tej kwestii w całej Unii Europejskiej. Bowiem we wszystkich innych krajach prawo do podwójnego nazewnictwa w miejscowościach zwarcie zamieszkałych przez mniejszości narodowe od dawna jest niekwestionowanym standardem. Pragniemy też zaznaczyć, że polska społeczność na Litwie nie dąży do tego, by napisy ulic bądź inne napisy informacyjne wykonane w języku mniejszości obok języka państwowego miały znamiona nazw oficjalnych. Są to napisy jedynie pomocnicze i nieoficjalne.

W związku z powyższym zwracamy się do najwyższych władz w naszym państwie o interwencję, by ten minimalny standard, jeżeli chodzi o publiczne używanie języka mniejszości narodowych w zwartych ich skupiskach, został utrzymany. By nikt w Europie nie mógł powiedzieć, że Litwa po 6 latach członkostwa w UE zaczyna stosować restrykcje wobec swych obywateli należących do mniejszości narodowych, odbierając im gwarantowane już wcześniej prawa.

Posłowie na Sejm RL
Jarosław Narkiewicz
Leonard Talmont
Michał Mackiewicz

33 odpowiedzi to List otwarty posłów na Sejm RL z ramienia AWPL

  1. JJ mówi:

    Bardzo dobrze. Nareszcie widzę, że polscy posłowie coś robią.

  2. Wera Raksztelis mówi:

    Bardzo dobrze! Tak trzymać!

  3. marek mówi:

    Z zadowoleniem należy przyjąć tę inicjatywę posłów AWPL, która nota bene zbiegła się z przyjęciem apelu przez Radę Społeczną KW. Treść listu pokrywa się, a w wielu miejscach, w istotny sposób uzupełnia ocenę stanu przestrzegania praw mniejszości na Litwie dokonaną przez Radę. Zwłaszcza istotny jest fragment, odwołujący się do litewskiej ustawy o umowach międzynarodowych oraz zawiadomieniu, jak się okazuje na wyrost, że nie będzie przeszkód bezpośredniego stosowania Konwencji Ramowej w systemie prawnym Litwy.
    Zastanawia mnie tylko jedno, list skierowany jest do “do najwyższych władz RL”, w skład których posłowie zresztą wchodzą. To może być rzecz jasna potem wykorzystane przy odpowiedzi. Stąd wydaje się, że interpelacja skierowana punktowo, do właściwego organu, wymuszająca na nim odpowiedź w zakresie jego kompetencji, może być skuteczniejsza.

    Należałoby też rozważyć inicjatywę ustawodawczą w zakresie dostosowanie prawa wewnętrznego do przyjętych w konwencji zobowiązań. Zdaję sobie sprawę, że 3 posłów nie ma inicjatywy ustawodawczej, ale może w takim wypadku należałoby zachęcić posłów spoza AWPL, do poparcia takiej inicjatywy. Kosztuje niewiele, a przynajmniej pozwala parlamentarzystom jasno określić się w przedmiocie przestrzegania praw mniejszości.

  4. miejscowy mówi:

    Posłowie na prawidłowej drodze, trzeba upominać się o swoje. Dlaczego w miejscowości, gdzie 60-90% stanowią Polacy niemoży być nadpisu po polsku? W dodatku jeszcze ciebie i ukarają za to. Nie tędy droga Litwo ojczyzna moja…

  5. józef III mówi:

    Autorzy Listu winni wysłać kopię do Komisji Praw Człowieka ONZ, organów Rady Europy, wszystkich Frakcji PE oraz do Klubów poselskich i senackich parlamentu RP z prośbą o interwencje.

  6. Kmicic mówi:

    To właściwa droga, brawa dla naszych posłów.
    Podobne pisma warto by publikować co tydzień. Tematów nie zabraknie.
    A my i polskie media nagłośnimy, nie tylko w Europie 😀
    Tak trzymać,do skutku….

  7. džien dobržhy, bielorusini, mówi:

    Komentarz usunięty.

  8. pruss mówi:

    post 7 .nie osmieszaj sie tymi bazgrolami idz do lekarza moze nie jestes glupi moze jestes dyslektykiem:)

  9. krzysztof mówi:

    Do 7 : Bo lubią uczyć się języków. W przeciwieństwie do Litwinów.

  10. pis mówi:

    Do7

    A po co Litwinom mózgi?

  11. józef III mówi:

    moim zdaniem, ten “dzień dobrzhy” to nie jest Litwin lecz Białorusin narodowiec. Zgodnie z doktryną białoruską na Wileńszczyźnie (tu : “Kraj Wileński”) nie ma Polaków – są : spolonizowani Białorusini. Identycznie traktowani są w tej koncepcji Polacy na Łotwie.

  12. Czesiek mówi:

    józef III
    jaki tam Białorusin! :), to drobny litovski szyderca-prześmiewca, który nie potrafi wyrazić swoich myśli po polsku, a tym bardziej po białorusku.

  13. Adam81w mówi:

    Brawo! Walczcie o swoje! Trzymamy za was kciuki rodacy.

    Pozdrawiam fanów Polonii Wilno

  14. ben mówi:

    Długa i mało składna petycja i niezbyt sensownia, a powinno być krótko i dosadnie.
    Czasami mam wrażenie, że działania niektórych zwolenników jakiejś polskiej sprawy na Litwie stają się najlepszymi argumentami przeciwko niej.
    Oczywiście, są to jedynie uwagi obserwatora – sympatyka – sceptyka, więc mało istotne…
    Tak czy inaczej życzę powodzenia w “interwencji”

  15. ViP mówi:

    Pisanka na pokaz. (przerost formy nad treścią). Litwini są “u siebie” i tak będą robić co im każą “naczynia połączone”.
    Buzi!!!!

  16. Kmicic mówi:

    RYSZARD CZARNECKI O GRZYWNIE ZA POLSKIE NAZWY TRAS NA AUTOBUSACH NA LITWIE

    Karę grzywny w wysokości 450 litów (ponad 470 złotych) wymierzyła litewska Państwowa Inspekcja Językowa właścicielowi firmy transportowej Irzimas Zygmuntowi Marcinkiewiczowi za umieszczenie na swoich autobusach polskich i litewskich, a nie tylko litewskich nazw tras.

    „To kolejna skandaliczna decyzja świadcząca o tym, że Litwa niczego nie zrozumiała i niczego się nie nauczyła” – komentuje eurodeputowany PiS Ryszard Czarnecki.

    „Paradoksalnie w tej chwili warunki dla mniejszości narodowych, a zwłaszcza dla Polaków, którzy stanowią największą mniejszość narodową na Litwie, są gorsze niż przed wejściem tego państwa do Unii Europejskiej. Litwa nie spełnia standardów europejskich w tym zakresie. To już kolejna kara. Dziś w nocy na swoim blogu pisałem o skandalicznej grzywnie dla Bolesława Baszkiewicza, dyrektora administracyjnego samorządu rejonu solecznickiego pod Wilnem właśnie za dwujęzyczne tablice.” – przypomina poseł.

    „Jedynym rozwiązaniem jest umiędzynarodowienie tej sprawy. Skoro w praktyce nic nie dają rozmowy dwustronne, to trzeba postawić na presję międzynarodową. W Parlamencie Europejskim posłowie PiS podejmują o to starania. Powstał projekt specjalnego oświadczenia PE w tej kwestii. Ja zaprosiłem grupę blisko 50 młodych Polaków z Litwy, żeby zobaczyli, jak wygląda prawdziwy parlament, a nie litewski Sejmas, który podejmuje skandaliczne decyzje.

    Ostatnio w gronie polskich posłów pojawiła się inicjatywa powołania Komitetu Obrony Polaków na Litwie, który działałby, używając instrumentów międzynarodowych, bo tylko one mogą zablokować tę przymusową lituanizację, te próby administracyjnego wynarodowienia Polaków.” – podsumowuje Ryszard Czarnecki.

    czarnecki.blog

  17. tomasz mówi:

    do Kmicic: W poście 15 jest już podany link. 🙂

  18. Łukasz mówi:

    Wielka szkoda, że problemu (jeszcze) nie udało się zażegnać.

  19. prouda mówi:

    Komentarz usunięty.

  20. Czesiek mówi:

    prouda
    Nawet Zofia Kurzowa może się mylić 🙂
    Biorąc za przykład moją Rodzinę, można powiedzieć,że “od zawsze” mówiliśmy po polsku, nawet moja Prababka-Żmudzinka, chociaż znała język żmudzki i czuła się Żmudzinką, wychowana była w języku polskim i język polski był językiem w którym rozmawiała ze swoimi rodzicami.

  21. paki mówi:

    Był czas baranie, że Polakiem można było być z wyboru. takim Polakiem był Jan Matejko (syn Niemki i Czecha) czy Mikołaj Kopernik (syn Niemki i Ślazaka (Śląsk nie leżał w granicach RP)). Takimi Polakami z wyboru są Tatarzy czy Karaimi. Duża społeczność niemiecka także przyjęła polską świadomość narodową (wielu Polaków nosi nazwiska niemieckie), więc dlaczego Wilniucy nie mogliby czuć się polakami mając być może dalekie etniczne korzenie rusko litewskie? Nie jest ważne kim byli przodkowie, ważne kim się czujemy. Spora społeczność polska w zagłębiu Rhury czuje się obecnie Niemcami mimo sporej ilości polskich nazwisk. Jak można ich za to wyśmiewać? Jakie to ma znaczenie że ktoś kiedyś miał przodka Niemca, Szweda czy Litwina? Dziś może się czuć nawet Albańczykiem bo ma taki kaprys.

  22. Astoria mówi:

    Aż miło przeczytać zwięzły, do rzeczy, dobrze napisany list. Bardzo dobra argumentacja, taki list ma moc.

  23. Broda mówi:

    W czasie ostatniej sesji Parlamentu Europejskiego w Strasburgu podjęto działania zmierzające do utworzenia KOP, czyli Komitetu Obrony Polaków. Chodzi o Polaków na Litwie, a więc mniejszość poddawaną systematycznej, jaskrawej dyskryminacji na oczach całej Europy. Dyskryminacji, która trwa od 70 lat. Tyle, że najpierw była dziełem Sowietów, a teraz, od dwóch dekad już niepodległej Litwy.

    Najbardziej zadziwiające jest to, że polska mniejszość w tym kraju ma obecnie – 6 lat po akcesie Litwy do struktur europejskich – wyraźnie gorszą sytuację formalno-prawną i faktyczną niż przed wejściem Wilna do UE!!! Litwa ewidentnie łamie – i czyni to systematycznie – wszelkie europejskie standardy w zakresie ochrony praw mniejszości narodowych.

    caly artykul:

    http://niezalezna.pl/blog/show/id/2640

    i blog posla europarlamentu:

    http://ryszardczarnecki.blog.onet.pl/

  24. Broda mówi:

    szkoda ze skasowaliscie post Zofia Kurzowej ona zajmowala sie glownie okolicami kowna i tam faktycznie byla inna struktura etnograficzna. Np. od XIV – do XVI wieku zarejestrowana (czyli istnieja jeszcze zrodla) przybycie kolonistow z Malopolski w okolice wynosi ok. 2,7 tys. rodow szlacheckich co wliczajac ich sluzbe szacuje sie na jakies 25-30 tys. osob a w przypadku okolic Kowna to jest raptem niecale 300 w tym okresie. Oczywiscie nie liczy sie mieszczan gdyz ci mieli latwiej. Zreszta juz w koncu XV wieku polska “mniejszosc” w wilnie szacowana jest na blisko 80%

  25. sde mówi:

    Broda – bajkopisarz polski

  26. Broda mówi:

    @sde, Maj 22, 2010 at 21:43 –

    a mozesz rozwinac bo ja opieram sie o zrodla historyczne a ty o co “zrodlowa” faszystowska propagande litewska czy innych bojowkarzy?

  27. Janusz mówi:

    Zespół Parlamentarny na rzecz Przyjaznego Sąsiedztwa na Wschodzie zwraca się do polityków i wszystkich ludzi dobrej woli o finansowe wsparcie Polaków mieszkających na Litwie, na których nakładane są kary pieniężne za używanie języka polskiego. Posłowie informują, że wpłat można dokonywać na specjalne konto założone przez Związek Polaków na Litwie. Zebrane w ten sposób środki będą przeznaczane na zapłacenie kolejnych kar nakładanych na naszych rodaków z Wileńszczyzny.

    Zespół wystosował list otwarty, w którym wyraża swoje zaniepokojenie kolejnymi przypadkami karania przez sądy Polaków mieszkających na Litwie. Chodzi głównie o grzywny za wywieszanie przez naszych rodaków na ich prywatnych posesjach tablic z polskimi nazwami ulic, co gwarantuje im polsko-litewski traktat z 1994 r. oraz zapisy konwencji Rady Europy o ochronie mniejszości narodowych i Europejska Karta Samorządowa. “(…) jesteśmy zaniepokojeni kolejnymi przypadkami nakładania kar finansowych przez litewską Inspekcję Języka Państwowego na przedstawicieli polskiej mniejszości za używanie języka ojczystego w napisach publicznych, w tym w nazwach ulic wywieszanych na domach prywatnych” – czytamy w liście.
    W dokumencie posłowie podkreślają, że “tego typu przejawy szykan wobec mniejszości nie powinny mieć miejsca w państwie, które jest członkiem Unii Europejskiej i deklaruje dobrosąsiedzkie relacje z Polską”. W związku więc z nagminnym łamaniem przez litewskie władze praw naszych obywateli członkowie Zespołu Parlamentarnego domagają się również od rządu natychmiastowej reakcji. “Oczekujemy, że polski rząd podejmie zdecydowane działania, aby Polacy mieszkający od pokoleń na Wileńszczyźnie mieli możliwość – jaką w Polsce ma mniejszość litewska – swobodnego posługiwania się językiem ojczystym, a także uzyskali prawo do wywieszania na swoich domach nazw ulic w tym języku, obok nazw w języku państwowym” – piszą autorzy listu.
    Zwracają się także do pozostałych posłów, senatorów i wszystkich ludzi dobrej woli, aby przyłączyli się do podjętej przez Związek Polaków na Litwie inicjatywy wsparcia finansowego naszych represjonowanych rodaków. “Przyłączamy się do apelu Związku Polaków na Litwie w kwestii finansowego wsparcia tych Polaków z Wileńszczyzny, na których nałożono wysokie grzywny za używanie języka ojczystego” – czytamy w liście. Posłowie wyjaśniają, że zebrane w ten sposób środki zostaną przekazane osobom, które muszą płacić kary finansowe za używanie języka ojczystego, jako “rekompensata za poniesione z tego tytułu straty”. “Dlatego zwracamy się do Posłów i Senatorów RP, a także do wszystkich Ludzi Dobrej Woli, którym bliski jest los Polaków mieszkających na Wileńszczyźnie, aby wpłacali dobrowolne datki na konto uruchomione przez Związek Polaków na Litwie” – czytamy.
    Pod listem podpisali się: przewodniczący zespołu poseł Artur Górski (PiS), wiceprzewodniczący Jarosław Sellin (Polska Plus), Tadeusz Sławecki (PSL) i Jacek Żalek

  28. zozen mówi:

    no drodzy komentatorzy trzeba już się bać, bo pan Songaila w odpowiedzi na powyższy list otwarty proponuje żeby osobami szkalującymi Litwę zajmowała się sauguma.

  29. tomasz mówi:

    do zozen: Jakoś się nie boję. Po osbistym spotkaniu z Songailą wzbudza on we mnie jedynie politowanie. 🙂

  30. zozen mówi:

    na stronie balsas.lt można sobie poczytać wypociny tego pana S.
    Zobaczycie zaraz nasz Sejmas przyjmie ustawę, że osoby szkalujące Litwę będą ścigane po całym świecie.
    Drżyjcie oszczercy! Wkrótce agenci saugumy będą porywać takich oszczerców, przywozić na Litwę, gdzie sprawiedliwy sąd skaże ich na wieloletnie kary pisania tylko pochwalnych peanów na cześć Litwy i rządzących.

  31. Kmicic mówi:

    Najciekawsze jest to, ze Litwe szkaluja i kompromituja tacy wlasnie “pseudonacjonalisci” jak Panowie S,P,A,K itd.
    To dzieki ich “inicjatywom”, poronionym oskarzeniom roznych komisji Litwini sa upokarzani przed cala Europa.
    ps. antypolscy ochotnicy sami beda sie scigac i sledzic ? 😀

  32. Zbigniew mówi:

    moi drodzy Polacy z Wileńszczyzny i Litwy.
    jestem całym sercem z Wami

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.