28
Kolejna kropla w kamień pisowni nazwisk

Posłowie z ramienia Akcji Polaków na Litwie wnieśli poprawki do projektu o pisowni nazwisk, które dopuszczałyby w litewskich dowodach osobistych na podstawowej stronie pisownię polskich nazwisk oraz nazwisk innych mniejszości narodowych, których podstawę alfabetu narodowego stanowi alfabet łaciński. Nazwiska obywateli innych narodowości, których alfabet narodowy nie wywodzi się z łaciny, miałyby być pisane w oryginale na dodatkowych stronach litewskich paszportów.

Autorzy poprawek mówią, że ich propozycja stanowi kompromis między odrzuconym 8 kwietnia projektem rządowym, a przyjętym w pierwszym czytaniu projektem nacjonalistycznych posłów, którzy niedopuszczają możliwości pisowni nazwisk mniejszości narodowych inaczej niż w litewskiej transkrypcji. Autorami poprawek są posłowie Jarosław Narkiewicz, Leonard Talmont i Michał Mackiewicz. Pod projektem podpisało się też kilku innych posłów z różnych frakcji.

— Przedstawiliśmy nasz projekt frakcjom do zapoznania się. Niektóre z nich podpisały się pod projektem, inne zaś odrzuciły naszą propozycję — wyjaśnia „Kurierowi” poseł Jarosław Narkiewicz. Jak zauważa, po odrzuceniu rządowego projektu ustawy o pisowni nazwisk, która również dopuszczała możliwość zapisu w oryginalnej wersji językowej nazwisk przed stawicieli mniejszości narodowych, których alfabet narodowy oparty jest o język łaciński, w Sejmie panuje opinia, że mocno wtedy przesadzono. Toteż dziś posłowie różnych opcji starają się załagodzić sytuację wnosząc do nieprzychylnego mniejszościom narodowym projektu poprawki łagodzące jego restrykcyjny charakter. Dlatego pod projektem polskich posłów podpisali się posłowie z Partii Pracy, której frakcja sejmowa była w kwietniu kategorycznie przeciwko rządowemu projektowi. Jak zauważa poseł Narkiewicz, wtedy posłowie opozycyjnej Partii Pracy głosowali przeciwko przychylnej polskiej mniejszości ustawie o pisowni nazwisk częściowo z przekory, bo projekt był autorstwa koalicji rządzącej, a po części z nierozeznania sytuacji.

— Przedstawiliśmy im nasz projekt oraz argumenty, które tym razem widocznie ich przekonały do poparcia naszej propozycji. Lecz ostatecznie nie zobowiązali się oni poparć projekt podczas głosowania — zauważa poseł Narkiewicz. Tymczasem projekt posłów Polaków nie znalazł poparcia frakcji Związku Liberałów i Cen trum, przedstawicieli Związku Chłopów, jak też kilku posłów frakcji Porządek i Sprawiedliwość (PiS), w skład której wchodzą też posłowie AWPL.— Prowadzimy z nimi rozmowy, ale wygląda na to, że nie da się ich przekonać do naszych racji — mówi poseł Narkiewicz. Jego słowa potwierdza też fakt, że poseł z frakcji PiS Egidijus Klumbys, wraz z kilkoma kolegami z innych klubów złożył alternatywne poprawki do ustawy o pisowni nazwisk. Dopuszczają one wprawdzie możliwość zapisywania w dowodach nazwisk polskich i innych mniejszości narodowych w oryginalnej wersji językowej, jednak zapis ten mieściłby się na dodatkowych stronach dowodu i nie miałby żadnej mocy prawnej. Za ten wpis osoba otrzymująca dowód musiałaby też uiścić dodatkową opłatę.

W sumie, do projektu ustawy o pisowni nazwisk zgłoszono już cztery poprawki. Jedne z nich, jak np. poprawka posłów AWPL, dopuszcza zapisywanie polskich nazwisk na podstawowej stronie dowodu, inne zaś, jak np. poprawka posła Klumbysa, taką możliwość wyklucza. Z kolei poprawka posła Sauliusa Stomy zezwala na zapis nielitewskiego nazwiska w wersji oryginalnej tylko w przypadku małżeństwa litewskiego obywatela z obcokrajowcem.

Zdaniem posła Narkiewicza, takie poprawki nie uwzględniają oczekiwań mniejszości narodowych, żeby nazwiska były zapisywane w oryginalnej pisowni i te zapisy miałyby moc prawną. Toteż posłowie z ramienia AWPL złożyli poprawkę własnego autorstwa. Autorzy poprawki są ostrożni w prognozowaniu, czy Sejm poprze ich propozycje, czy też odrzuci. Niektóre bowiem frakcje są zdecydowane odrzucić ich no welizację, inne zaś zachowują się wyczekująco.

— Tymczasem Ruch Liberałów nie zgłosił aprobaty wobec naszej poprawki, bo jak tłumaczyli posłowie tej partii, obecnie przygotowują oni swoją wersję nowelizacji — wyjaśnia poseł Narkiewicz. Zaznacza też, że trudno oczekiwać na wyrozumiałość Sejmu w sprawie pisowni nazwisk mniejszości narodowych, bo każda propozycja z opozycji może być pryncypialnie odrzucana przez koalicję rządzącą, zaś koalicja rządząca jest podzielona w sprawie pisowni nazwisk, o czym też świadczy odrzucenie w kwietniu rządowego projektu głównie dlatego, że nie znalazł on poparcia większo ści rządzącej.

Jak powiedział nam poseł Narkiewicz, los złożonej przez posłów AWPL poprawki, jak też innych nowelizacji projektu ustawy o pisowni nazwisk prawdopodobnie rozstrzygnie się jeszcze w terminie sesji wiosenno-letniej. I jeśli decyzja Sejmu również tym razem nie spełni oczekiwań mniejszości polskiej, to kolejna próba przekonania posłów litewskiej większości do racji do potrzeb mniejszości na rodowych może posłużyć kolejną przysłowiową kroplą wody w drążeniu betonu nieprzychylności litewskich polityków do potrzeb mniejszości narodowych.

28 odpowiedzi to Kolejna kropla w kamień pisowni nazwisk

  1. Kmicic mówi:

    Nareszcie uwidocznila sie aktywnosc polskich poslow. Tak kontynuowac i nie przegapic zadnej okazji do wniesienia poprawki, projektu czy zabrania glosu. Postepujecie zgodnie zwola wyborcow i standardami europejskimi.Tak trzymac. I nie przejmowac sie odrzuceniami w przez litewska wiekszosc w sejmasie. Tak naprawde to litescy poslowie sami sie kompromituja i wczesniej czy pozniej litewscy wyborcy tez dojda do tego wniosku.

  2. gogo mówi:

    A może najpierw spróbować wywalczyć pisownie polskich końcówek. Nie wiem jak teraz brzmiało by nazwisko powiedzmy Czyżewski, ale można przecież użyć alfabetu husyckiego którym się posługuje język litewski i zapisać daszkami i z v ale bez gównianej litewskiej końcówki.

  3. zybedeusz mówi:

    gogo: w zasadzie teraz już nie ma prawnego WYMOGU dodawania do nazwiska litewskich końcówek. I Czyżewski się pisze jako Čyževski lub Čiževski.

    Dochodzą jednak inne problemy, wynikające ze specyfiki gramatyki litewskiej i urzędniczej samowoli w transkrybowaniu imion i nazwisk. Weźmy, na przykład, Annę Czyżewską.
    W litewskim paszporcie może być zapisana jako:
    Ana Čiževska
    Ona Čiževskaja
    Gana Čyževska
    i tak dalej. Ale nigdy “Anna” z podwójną “n”.

    Od czego to zależy? A licho wie. I pojawiają się w związku z tym także problemy prawne, na przykład u ojca Jana Kovalskisa mogą być synowie Ivan Kovalski i Jan Kovalskij. Trzy różne nazwiska, trzy różne interpretacje, masa problemów choćby przy załatwianiu spraw spadkowych.

    Inną sprawą jest też to, że tak przemianowani ludzie muszą się tymi wymyślonymi przez urzędasów nazwiskami podpisywać, co jest zwyczajnie poniżające.

    W opowiadaniu “W leju po bombie” Andrzeja Sapkowskiego występuje dziewczyna, której ojciec nadał imię Anne-Liese, a którą koledzy nazywali Analiza. Na Litwie taka dziewczyna byłaby Analizą w paszporcie. Ba, nawet jedną taką znam.

    Jedynym nie urągającym godności ludzkiej, zgodnym z europejskimi normami rozwiązaniem jest pisownia nazwisk w formie poprawnej, bez żadnego ustawowego regulowania, czy dziewczyna może być Anną-Lizą, czy Analizą.

    PS. natomiast nie określałbym tak pochopnie końcówek jako “gównianych”. Powinniśmy szanować każdy język, jeśli chcemy, by szanowano także nasz.

  4. gogo mówi:

    Polacy na zachodzie często zmieniają pisownie aby ich nazwisko było poprawnie czytane. Mój znajomy z Australii zmienił nazwisko na Yablonsky bo miał dość czytania nazwiska z Dż na początku. Prawdą jest że najlepsza była poprawna pisownia i poprawnie czytana.

  5. d mówi:

    PANOWIE, NIE TĘDY DROGA!
    Najprostszą chyba drogą byłoby wprowadzenie do oficjalnego alfabetu jęz. litewskiego wszystkich polskich liter.
    To nie byłaby sprawa dla Sejmu (zbyt drobna sprawa, nie ten poziom), bo alfabet pewnie zatwierdza jakaś komisja albo rada językowa. Jak nie da się dogadać, to przekupić urzędasów!
    A jak już ta komisja/rada wyda takie postanowienie, to już nic nie będzie stać na przeszkodzie, by nazwiska zapisywać w nowym/uzupełnionym języku państwowym.

  6. Jirka mówi:

    Gogo:chodzi o to,ze owego pana Yablonskiego nikt nie zmuszal do zmiany nazwiska,to byla jego decyzja.Na Litwie praktycznie chodzi o przymus…
    W Czechach,gdzie mieszkam,jest znow problem z nazwiskami zenskimi i koncowka -ová.Na szczescie kilka lat temu weszla w zycie ustawa,wg ktorej kobiety o obco brzmiacym nazwisku (jest kilka innych wyjatkow) nie musza dolaczac do nazwiska tej koncowki.To jednak nie obchodzi niektorych dziennikarzy,np. dzis czytalem ze Hanna Gronkiewiczová-Waltzová zrobila cos tam….:)

  7. Zagłoba mówi:

    Aktywność polskich posłów to fakt jak najbardziej pozytywny. Nawet jeśli w sejmasie trafiają na litewski “beton”, to muszą zabierać głos w sprawach ważnych, także o pisowni nazwisk.

  8. Adam81w mówi:

    Brawo za podjęcie kolejnych działań. Brońcie rodaków panowie!

  9. do zybedeusza mówi:

    tradycyjnie sam sobie przeczysz.

    “W litewskim paszporcie może być zapisana jako:
    Ana Čiževska
    Ona Čiževskaja
    Gana Čyževska
    i tak dalej. Ale nigdy “Anna” z podwójną “n”.”

    Otoz, prawda jest tylko ostatnie zdanie, Anna bedzie zapisana jako Ana, bo litewska gramatyka nie uznaje dublowania liter, reszta to najzwyczajniejsze leniwstwo ze strony samej pani Czyzewskiej: One i Gane bez problemowo mozna zmienic na Ane, podobnie litewskie koncowki w nazwisku (o czym sam piszesz)

    “I pojawiają się w związku z tym także problemy prawne, na przykład u ojca Jana Kovalskisa mogą być synowie Ivan Kovalski i Jan Kovalskij. Trzy różne nazwiska, trzy różne interpretacje, masa problemów choćby przy załatwianiu spraw spadkowych”.

    po pierwsze znowoz chodzi o leniwstow synow pana Kowalskiego, ktorym sie nie chce wybrac do Urzedu Stanu Cywilnego i zmienienie zapisu na identyczny z zapisem ojca.
    po drugie, problemow spadkowych byc nie moze z zasady, poniewaz prawa spadkowe przechodza na podstawie danych rejestru mieszkancow, a tam dokladnie jest wskazane kto czy im synem/corka/wnukiem/ojcem jest, wiec zapis nazwiska czy imienia nie ma tu zadnego znaczenia.

  10. krzysztof mówi:

    Do 9 : Cokolwiek byś tutaj nie pisał, Kowalski powinien ( jeśli tylko sobie tego życzy) pisać swoje nazwisko w wersji KoWalski, a nie KoValski. To samo dotyczy CZyŻewskiej. Litery natomiast zawsze można dublować. Żadnych przeszkód technicznych nie ma. Wystarczy dwukrotnie stuknąć na klawiaturze w literkę “n”.

  11. pakiet mówi:

    Tak jak niemieckie nazwiska czy francuskie nie mają zgodności z polska gramatyką tak polskie nazwiska nie bedą miały zgodności z gramatyka litewską, ale jest pytanie czy muszą? W polskim alfabecie nie ma liter Q, V, X co nie znaczy, że trzeba nazwisko powiedzmy Fox pisać jako Foks. Alfabet łaciński zawiera te znaki i według mnie powinny być stosowane.

  12. remake2 mówi:

    Komentarz usunięty.

  13. piere mówi:

    pomału a sam Egida Klumpyś uchwali, to czego jeszcze dzisiaj nie chce uchwalić!!!

  14. do krzysztofa mówi:

    to jest oczywista oczywistosc, ze nazwiska powinny byc pisane w oryginale. mi chodzilo jedynie o prostowanie niescislosci, bo bardzo wiele nawet dzis zalezy od samych zainteresowanych.

  15. piere mówi:

    krzysztof: tak za wyjątkiem nazwisk litewskich, ja ich nie używam w oryginale, tylko w przekładzie na ludzki język, u nas w komisji do spraw czystości języka polskiego nie ma bowiem krzaczków czy innego buszmeństwa!!!

  16. tomasz mówi:

    Biedny Gigs. 🙂

  17. artek mówi:

    A ja mam tylko takie pytanie – czy nazwiska litewskie mieszkańców Puńska pisane są w dokumentach litewskim alfabetem czy polskim? Mnie to interesuje, to nie jest prowokacja.

  18. tomasz mówi:

    do artek: Zgodnie z polskimi przepisami MOGĄ być pisane po litewsku. Jaka jest skala tych którzy z tego korzystają – nie wiem.

  19. Albert mówi:

    na Litwie taki pan Stankiewicz moze się oficjalnie pisac tylko jako STANKEVIČ. tylko taka pisownia jest zgodna z Konstytucją RL. kto uwaza inaczej, jest uwazany za zdrajcę narodowych wartosci. to jest chore, jakis fetyszyzm gramatyki. byloby smieszne, gdyby nie bylo naprawdę.

  20. artek mówi:

    A dlaczego nie można pisać I przed E? To jest jakaś zasada gramatyczna?

  21. Albert mówi:

    artek: tak, to jest jakas zasada gramatyczna. bo “ke” się wymawia jako “kie”, a nielitewskie nazwiska zapisuje się wg brzmienia. a najbardziej irytuje zakaz dublowania spolglosek – no więc i mamy “ANA” zamiast Anna, “HANA” zamiast Hanny. Ana Stankevič…

  22. Czesiek mówi:

    W tej “wojnie” polsko-litewskiej najważniejsze jest nie to kto wygra, ale kto przetrwa.

  23. krzysztof mówi:

    Do piere ( 15) : Nie bardzo rozumiem o co ci chodzi. To miał być żart, sarkazm, ironia ?
    Jaka znowu komisja ? Jaki zakaz używania litewskich “krzaczków” ?

  24. piere mówi:

    oczywiście ironia, chociaż Komisja Języka Polskiego rzeczywiście istnieje, proponuję aby internauci używali nazwisk litewskich WYŁĄCZNIE po polsku!!!!!!

  25. Kmicic mówi:

    Artek 17:
    Nazwiska litewskie ( na życzenie zainteresowanych)i nie tylko w Puńsku/Puńskas są pisane w dokumentach w orginalnej pisowni, i żeby z tej normalności skorzystać nie trzeba okazywać się orginalnymi dokumentami sprzed wojny.
    Poza tym naturalnym przywilejem (tam gdzie Litwini liczą minimum 20% ludności) jest litewski jako język pomocniczy ,dwujęzyczne nazwy ulic i miejscowości,szkoły litewskie mają status placówek mniejszości narodowych itd., itd. Te normalne przywileje oczywiście nie są dostępne Polakom na Litwie(nie wystarcza nawet 80% ludności). A zawieszanie NA DOMACH PRYWATNYCH dwujęzycznych tablic karane jest sądownie grzywnami.
    Ps. Dlaczego te sprawy jeszcze nie znalazly się w Strasburgu?

  26. reqonquista mówi:

    jechać z nimi jak z wytartą jaką!!!

  27. @ Piere

    W języku polskim nie ma imienia Egida, jest Idzi, ewentualnie Egidiusz.

    @ Kmicic

    Aby złożyć skargę do ETPC należy najpierw wyczerpać wszystkie środki odwoławcze w kraju:
    http://www.coe.org.pl/pl/2136316234

  28. Kmicic mówi:

    Dominik Wilczewski:
    “Aby złożyć skargę do ETPC należy najpierw wyczerpać wszystkie środki odwoławcze w kraju”
    Własnie o tym piszę, mineło 20lat,od 16 lat ‘działa” Traktat Pl-LT,10 lat od ratyfikowanie przez LT Konwencji RamowejT w UE, a na Lt na razie kilka spraw do Strasburga. Gdyby 5 lat temu wszystkie grupowe i indywidualne problemy po przejściu wszystkich sądów na LT znalazły się w Strasburgu lub Luksemburgu to dzisiaj mielibyśmy diametralnie inna sytuację.Teraz pozostało nadrabiać wieloletnie opóżnienia, wszystkie podstawowe problemy, z wielu stron, plus kilkanaście tysięcy indywidualnych skarg jak najszybciej powinno znaleść swój finał w międzynarodowych trybunałach.
    Czas szybko biegnie i szkoda każdego tygodnia.
    Znaleść śmiałych,profesjonalnych prawników i do dzieła.
    Od tego należy zacząć, niezależnie od coraz bardziej skutecznych bieżących działań.

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.