17
Litwo! Ojczyzno bezrobotnych!

W regionie wileńskim pracy obecnie poszukuje ponad 67 tys. osób, a do końca roku bezrobocie wzrośnie do ponad 85 ty. Fot. Marian Paluszkiewicz

W regionie wileńskim pracy obecnie poszukuje ponad 67 tys. osób, a do końca roku bezrobocie wzrośnie do ponad 85 tyś. Fot. Marian Paluszkiewicz

Prawie połowa (46,7 proc.) litewskich bezrobotnych straciło nadzieję, że kiedykolwiek uda się znaleźć zatrudnienie w kraju. Reszta osób bezrobotnych osób ma nadzieję, że pracę na Litwie da się znaleźć w ciągu kilku miesięcy albo za rok. I tylko 6,6 proc. spośród ponad 326 tys. rzeszy bezrobotnych planuje, że pracę znajdzie w ciągu najbliższego miesiąca — wynika z badań społecznych spółki „Spinter tyrimai” przeprowadzonych na zlecenie portalu DELFI.

Z badań tych też wynika, że z powodu braku perspektywy zatrudnienia w kraju, ponad połowa bezrobotnych zdecydowana jest wyjechać za granicę i tam szukać pracy. Przy tym ponad 35 proc. z 60 proc. osób rozglądających się za pracą za granicą przyznaje się, że prowadzi intensywne poszukiwania zatrudnienia poza granicami Litwy. Pozostali potencjalni emigranci zarobkowi mówią, że rozglądają się okazjonalnie za ofertą pracy zagranicznej.

Tymczasem pozytywne zmiany w maju na rynku pracy w regionie wileńskim napawają nieco optymizmem, że większość bezrobotnych będzie mogła znaleźć zatrudnienie w kraju.

— Nasza regionalna Giełda Pracy jest jak papier lakmusowy, który wskazuje sytuację na rynku pracy, gdyż wyniki, również te prognozowane, często odpowiadają wynikom krajowym — mówi w rozmowie z „Kurierem” Alfonsas Stravinskas, kierownik Wydziału Rejestracji i Informacji Wileńskiej Giełdy Pracy. Mówi i sypie faktami, że w maju zatrudnionych zostało ponad 3600 osób, gdy wcześniej średnio statystyczna miesięcznego zatrudnienia wynosiła nieco powyżej 1000 osób. Ponad dwukrotnie wzrosła też w maju podaż wolnych miejsc pracy.

— Wcześniej mieliśmy średnio od 200 do 300 miejsc, zaś dzisiaj mamy 730 wolnych etatów. Spadła też liczba osób rejestrujących się na Giełdzie Pracy, bo jeśli wcześniej co miesiąc mieliśmy po 10-12 tys. bezrobotnych, to w maju zarejestrowało się już tylko 5 tys. — mówi nam Alfonsas Stravinskas. Aczkolwiek zaznacza, że według wyników jednego miesiąca trudno jest mówić o stałej tendencji.

— Być może ta poprawa w tej dziedzinie to tylko sezonowa, jednak nie możemy też wykluczyć, że sytuacja stabilizuje się. Zobaczymy, co nam przyniesie następny miesiąc — zauważa kierownik Wydziału Rejestracji i Informacji.

Według danych terenowej Giełdy Pracy w Wilnie, obecnie w regionie (Wilno i rejon wileński) pracy poszukuje ponad 67 tys. Bezrobocie tu wynosi 15,2 proc. Jednak, mimo majowej poprawy sytuacji na rynku pracy, sytuacja tu wciąż pozostaje skomplikowana, zaś do końca roku Giełda planuje, że się pogorszy.

— Według naszych prognoz, bezrobocie w regionie wzrośnie jeszcze bardziej, z dzisiejszych 15 do 18 proc. — mówi nam Alfonsas Stravinskas.

Więc według tych oczekiwań, pod koniec roku pracy w regionie będzie poszukiwało około 85 tys. osób, z czego proporcjonalnie najwięcej bezrobotnych jest i będzie w rejonie wileńskim.

— W rejonie pracy poszukuje dziś około 13 tys. osób, czyli 21 proc. osób zdolnych do pracy — mówi nam kierownik wydziału. I dodaje, że na dobre sytuacja z zatrudnieniem i w regionie, i w kraju poprawi się, dopiero gdy gospodarka zacznie się podnosić.

Jak wynika z badań „Spinter tyrimai”, za brak pracy na Litwie ludzie oskarżają władze kraju. Szczególnie krytycznie traktują ich tzw. nocne reformy — podjęte w pośpiechu pod koniec 2008 r. decyzje o zwiększeniu podatków oraz o cięciach wydatków socjalnych. Tymczasem około 40 proc. bezrobotnych uważa, że gwałtowny wzrost bezrobocia oraz brak perspektywy zatrudnienia jest skutkiem kryzysu światowego.


STATYSTYKA BEZROBOCIA

Według Głównego Urzędu Pracy, na Litwie jest obecnie 326 tys. bezrobotnych, co stanowi 15,1 proc. osób zdolnych do pracy. I chociaż jest to jedna z największych stóp bezrobocia w 20-letniej historii niepodległej Litwy, nie wygląda ona zbyt tragicznie, gdyż znacznie więcej osób bezrobotnych wyjechało w ciągu ostatnich lat za granicę. Według nieoficjalnych danych, Litwa może mieć nawet pół miliona osób, które znalazły lub szukają pracy za granicą. Gdyby nie to, Litwa mogłaby mieć dziś nawet 800-tysięczną armię bezrobotnych na 3,3 mln mieszkańców kraju.


17 odpowiedzi to Litwo! Ojczyzno bezrobotnych!

  1. No comment mówi:

    bez komentarza

  2. pruss mówi:

    jeszcze nikt z rzadu LT nie wpadl na to aby za to obarczyc Polakow?Az sie wierzy cnie chce lub trzeba moze poczekac….

  3. azja_Polska mówi:

    Kochani Litwini – bezrobotni(bardzo współczuję Wam) proszę się zwrócić o pracę do największych myślicieli Litwy ze Związku Ojczyzny – Chrześcijańscy Demokracji Marija Čigrijienė, Gintaras Songaila i Rytas Kupčinskas. Przecież oni oprócz jątrzenia i napuszczania na mniejszości narodowe jeszcze coś potrafią. Zgodnie z zasadami chrześcijańskimi ich obowiązkiem jest nakarmić głodnych. Myślę, że oni Was na pewno nie zawiodą !!!!

  4. józef III mówi:

    Alfons Strawiński

  5. RiP mówi:

    Oto jeszcze jeden powód dla zamkni ęcia państwa pod tytułem LITWA

  6. Zagłoba mówi:

    Na gospodarkę brak czasu i pomysłu, bo tak zajadle bronią języka litewskiego i cisną mniejszości narodowe. A i tak wierni poddani myślą głównie o ucieczce za granicę. Marne perspektywy dla RL.

  7. jez mówi:

    kapitalizm=bezrobocie
    kto sie sie dobrze uczyl w sowieckiej szkole ten sie temu nie dziwi

  8. Warmiak mówi:

    Wszystko wskazuje na to, że to sezonowe państewko zmierza do bankructwa. Ja tam po nim płakać nie będę….

  9. reqonquista mówi:

    Songajłło, Kupczyński et consortes = bezrobocie!!!

  10. ted mówi:

    Przyjedz do Litwy(czasem nie Na Litwe!)a zobaczysz jaki to ciekawy kraj.Oczywiscie z bezrobocia nikt normalny sie,nie cieszy.Ale wielce “ucieszna”jest ta,determinacja wladz,aby Litwa byla Litwa.Im biedniej,tym bardziej Litewskosc wzrasta.Juz widze odzianych w skory,patriotow.Na koniach a nie w Mercach,w nieocieplonych blokach,gdzie infrastruktura sie sypie,w garniturze H.Bossa na pienku.To sie nazywa hart ducha!

  11. Wielkopolanin mówi:

    Zapraszamy do Warszawy, Poznania, Krakowa, Wrocławia i Trójmiasta.

  12. mod-Litwa mówi:

    A w Polsce bezrobocie 13 procent i zadnego cudu ekonomicznego e tym nie widze.

  13. reqonquista mówi:

    W najtrudniejszej sytuacji makroekonomicznej znajdują się jednak 3 republiki bałtyckie. Na Litwie między czerwcem 2008 a marcem 2009 roku odsetek bezrobotnych wzrósł ponad trzykrotnie, z 5,1% do 15,5%. W tym samym okresie na Łotwie stopa bezrobocia zwiększyła się z 6,4% do 16,1%. Z kolei w Estonii natężenie bezrobocia w marcu 2009 kształtowało się na poziomie 11,1%.

  14. ? ? ? mówi:

    wam to co do tego///ze my umieramy po trochu nic tylko cieszyc sie i plakac zostaje i emigracja nasze zbawienie

  15. Michał mówi:

    Tutaj w Polsce też mamy spore bezrobocie. Kryzys gospodarczy dał po dupie całemu regionowi. Nie tylko kraje nadbałtyckie cierpią. Aczkolwiek jeśli ten kryzys stanie się impulsem do optymalizacji zarządzania krajem i reform administracji publicznej to Litwa może na tym bardzo dużo zyskać. Szansa jest ogromna – zwłaszcza w porównaniu z Polską którą ciągnie na dno własny system emerytalny i koszmarnie droga administracja. I o ile w Polsce był jest i będzie permanentna zapaść gospodarcza, powodowana tym, że struktury Państwa są przerośniętym pasożytem gospodarki to Litwa i pozostałe kraje regionu mają szansę się wybić.
    Głowa do góry i się nie poddawać!
    Przynajmniej macie tanie mieszkania, tanią ziemię, tanie samochody, niskie podatki, niskie składki na emeryturę itp.

    —–
    A tak poza tym to: Pomogę Litewskiej firmie w promocji działalności w google.pl. W Polsce prowadzę firmę polinfor.pl i zajmuje się organizacją reklamy w internecie. Nie mówię po Litewsku dlatego mogę robić reklamę litewskiej firmy w Polskim internecie – dobre dla turystyki, hotelarstwa i wszelkich firm robiących interesy z Polakami z Polski. Potrzebuję umowy o pracę, chcę płacić ubezpieczenie emerytalne na Litwie dlatego za całą reklamę chcę symboliczne 150LT – w Polsce za to samo brał bym około 800zł.
    Zainteresowanych proszę o kontakt: info@polinfor.pl To jest poważna sprawa.

  16. Henryk mówi:

    “I o ile w Polsce był jest i będzie permanentna zapaść gospodarcza, powodowana tym, że struktury Państwa są przerośniętym pasożytem gospodarki to Litwa i pozostałe kraje regionu mają szansę się wybić.”

    Pewnych bzdur poprostu nie da sie czytac, jak tych wyzej.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.