32
Do autobusów będziemy wsiadać po nowemu

Od połowy lipca pasażerowie do autobusów będą wpuszczani tylko przez przednie drzwi Fot. Marian Paluszkiewicz

Od połowy lipca pasażerowie do autobusów komunikacji miejskiej należących do samorządowej spółki „Vilniaus autobusai” będą wpuszczani wyłącznie przez przednie drzwi. Wszyscy pasażerowie, wchodząc do autobusu, będą zobowiązani do skasowania bądź okazania biletu komunikacji miejskiej, bądź w przypadku jego braku — nabycia u kierowcy.

— Jestem oburzony pomysłem władz naszego miasta. Za każdym razem trafia im do głowy coraz bardziej absurdalny pomysł, który, zamiast ulepszyć życie mieszkańcom miasta, coraz bardziej je komplikuje. Przecież, gdy kierowca będzie sprawdzał bilety u wchodzących np. rano, gdy ludzie jadą na pracę czy w godzinach szczytu, to autobus z przystanku odjedzie co najmniej o 10–20 minut później — powiedział „Kurierowi” Siergiej, który często korzysta z autobusów komunikacji miejskiej, aby dojeżdżać do pracy.

Z kolei, zdaniem kierownictwa samorządowych spółek odpowiedzialnych za przewóz pasażerski w naszej stolicy, ten pomysł należy wprowadzić, bo… raz już się sprawdził. Sprawdził w Kłajpedzie, gdzie podobna procedura wsiadania pasażerów do autobusów komunikacji miejskiej obowiązuje od roku.
— Wsiadać pasażerowie będą przez przednie drzwi, wychodzić przez środkowe i tylne. Dzięki takiej kontroli uda nam się wyeliminować pasażerów jeżdżących na gapę. Jeżeli pasażer nie posiada biletu, to powinien go nabyć niezwłocznie u kierowcy — powiedział nam Gintas Bliuvas, dyrektor samorządowej spółki „Susisiekimo paslaugos”. Zdaniem dyrektora, dzięki tej nowości poprawi się również bezpieczeństwo w autobusach. Dyrektor zapewnia, że kierowca sprawdzając bilety wśród wsiadających pasażerów, będzie mógł po prostu nie wpuścić do autobusu osoby zachowujące się nieodpowiednio. Co prawda, gdy zapytaliśmy dyrektora, w jaki sposób kierowca będzie w stanie przeszkodzić chuliganowi wejść do autobusu, to stwierdził, że „na razie dopracowujemy wszystkie szczegóły kompetencji i uprawnień, które będą zobowiązywały kierowców w takich przypadkach”. Szef „Susisiekimo paslaugos” zapewnia, że na razie zmian harmonogramu ruchu z powodu nowego trybu wsiadania pasażerów nie będzie. Autobusy będą kursowały według obowiązującego w okresie letnim rozkładu.

— Na pomysł wprowadzenia nowego trybu wsiadania wpadliśmy nieprzypadkowo. Już działa w Kłajpedzie i z tego, co wiem, obowiązuje również w większości krajów Unii Europejskiej. Wiemy, że początkowo ludzie będą niezadowoleni — tłumaczył nam Juozas Grabys, dyrektor techniczny spółki „Vilniaus autobusai”. Grabys twierdzi, że kierownictwo i „Susisiekimo paslaugos”, i „Vilniaus autobusai” przypuszcza, że początkowo posypią się skargi oraz zażalenia. Jednak, zdaniem kierownictwa, po pewnym czasie ludzie zaakceptują te zmiany.
— Nowy tryb będzie obowiązywał od połowy lipca. Na początku rozważaliśmy, że trzeba spróbować na jednej linii, ewentualnie na kilku. Jednak doszliśmy do wniosku, że trzeba zmienić tryb wsiadania od razu i na wszystkich liniach — powiedział Grabys.

— Co myślę o tym, że trzeba będzie wsiadać przez przednie drzwi? Jestem — za! Będzie bezpieczniej, nie będą w autobusie łazić chuligani i narkomani — powiedział „Kurierowi” Benjamin Nagowicin, emeryt, którego spotkaliśmy, gdy na przystanku czekał na autobus.

32 odpowiedzi to Do autobusów będziemy wsiadać po nowemu

  1. Anna mówi:

    Taki system korzystania z komunikacji miejskiej działa u mnie od dawna – w woj. śląskim; wsiadanie nie zabiera dużo więcej czasu niż normalnie, a ludzie w tym czasie spokojnie wysiadają.

  2. Katarzyna mówi:

    moim zdaniem to jest bardzo sluszny pomysl, i Pan Siergiej bardzo sie myli ze ransport miejski bedzie dlugo zatrzymywal sie na przestankach, tak owszem w ciogu pierwszy kilku tygodni to bedzie, ale jak ludzie sie przyzwyczajo, to po prosto bedo starac sie byc z biletem juz przed wejsciem do pojazdu, tak czy owak w “spaudos kioskas” bilety so tansze niczym u kierowcy. a pokazanie elektronicznego biletu nie zajmie wiecej jak 5sekund jednej osobie. miedzy innymi taki system w anglii jest od dawien dawna i ludzie sa zadowolenie. a po trzecie przecierz zmniejszy sie praca dla kontrolerow, bo ci to okrutni, czasami nawet bijo czlowieka… widzialam na wlasne oczy…

  3. novy mówi:

    no kto pierwszy napisze ze litwini pierwsi a potem polacy i tu dopiero dyskryminacja

  4. Miss mówi:

    W tym chyba jest tez moja wina..

  5. RB mówi:

    w nowym systemie wsiadania do autobusów?

  6. zozen mówi:

    pomysł może i dobry, sprawdzony w wielu krajach. Najważniejsze teraz aby ludzie zachowywali się cywilizowanie – czyli bez przepychanek wsiadali przez przednie drzwi i przechodzili dalej. No i żeby mieli przygotowane bilety lub pieniądze. Znając mieszkańców Wilna będą z tym problemy i bez awantur się nie obejdzie.

  7. andrzej mówi:

    Bilety po prostu są za drogie , kto wie , gdy by tak kosztowały 40 ct. , to może odwrotnie były by większe zyski , za sowietów mało kto bilety liczył , często kupowało się całymi paczkami , teraz za 10 biletów , trzeba wywalić 20 Lt . Jak były normalne ceny , to jeździć na gapę było wstyd , chociaż sam zawsze kupuję bilet elektroniczny , ale można powiedzieć , że solidaryzuję się z gapowiczami . Dla mnie ten nowy pomysł jest idiotyczny , może gdzieś się tam sprawdza , ale w naszych warunkach widzę tylko bałagan i niewygodę . Zawsze noszę bilet w portmonetce , podczas kontroli nawet nie musiałem go wybierać , aparat skanuje przez skórę . Teraz podczas każdego wsiadania będę musiał sięgać po portmonetkę , a jak w ręku jakaś torba , deszcz , późne godziny , atu człowiek jest zmuszony grzebać w portfelu . Można nosić bilet oddzielnie , ale jak pozbyć się nawyku , który się kształtował przez lata ? Przed każdym wyjściem sprawdzam czy mam portfel , wiem co zawiera i wystarczy klepnąć się po kieszeni aby się upewnić czy go mam . Nieraz bywa , że w czasie jazdy trzeba dobrze się trzymać , bo autobus przyśpiesza hamuje , wykonuje zakręt , a tu trzeba jeszcze schować bilecik , przy okazji wytrząsać zawartość portfela , może to będzie raj dla kieszonkowców ? Czasami jedzie pełen autobus “bezstresowo” wychowanej dzieciarni , pełnej energii 🙂 , też bywa dosyć trudno znaleźć wygodne miejsce do podróży . Czyli ja jestem przeciw . Może to pomysł tego samego analfabety , który nie umie mnożyć , ten , co zsumował gabaryty bagażu i teraz , jak ktoś wiezie patyk o długości 120 cm , według obowiązującej zasady ma kupić dodatkowy bilet ?

  8. Tomek z Warszawy mówi:

    Faktycznie w wielu krajach i miastach na Zachodzie ten model się przyjął. choć nie dam głowy, czy wszędzie. W Warszawie jak na razie nie. Myślę, że idea nie jest zła, ale… nie jestem pewien czy sprawdzi się w warunkach dużego tłoku. Bo jednak na Zachodzie na ogół w autobusach jest na ogół nieco mniejszy ścisk.

  9. MIKE mówi:

    W angielskim miescie, w ktorym mieszkam jest tylko JEDNO wejscie-wyjscie do autobusu i wszystko jest w porzadku – tylko w tych autobusach jest bardzo malo pasazerow. Przy duzej liczbie wsiadajacych i wysiadajacych to moze byc problematyczne.

  10. Katarzyna mówi:

    do andrzeja, ale teraz ty nie bedziesz musial wybierac biletu z portkmanetki, a po prostu do podobnego przyrzodu co majo kontrolerzy, bedziesz musial przylozyc portmanetke i tyle.

  11. T mówi:

    No widać że Wilno i Rybnik mają tak sużo wspólnego…

  12. bobrowniczy mówi:

    Oj gwałtu,rety najbardziej są kontrowersyjne proste rozwiązania.Najwięcej trudnosci z ich opanowaniem mają CI co często jeżdżą bez biletu.
    Drogi Tomku z Warszawy-tłok to pojęcie względne i zależy od tych co go czynią lub nie.Na ten przykład w Canadzie ludzie są już tak wytresowani ,ze na przystanek przychodząc ustawiają sie w rzędzie w odstępach na odległosć łokcia.Dlaczego? Ocieranie się o drugą osobę w ogonku może byc odebrane jako molestowanie.To tak na marginesie.

  13. zozen mówi:

    nic natomiast nie napisano o wysiadaniu z autobusu. Czy kierowca będzie otwierał odpowiednie drzwi po naciśnięciu przycisku (są one w wielu autobusach), czy też pasażerowie sami będą je otwierali.
    No bo chyba nie będzie tak, że wysiadanie również odbywać się będzie tylko przez przednie drzwi.

  14. Katarzyna mówi:

    to jest oczywiste, jak bedzie wchodzilo sie przez przednie, to wychodzic sie bedzie przez pozostale. i to wyrowna sie temu jak jest teraz, bo przcierz zanim wsiasc do pojazdu czekamy zanim ludzie wyjda, natomiast teraz to bedzie robilo sie w tym samym czasie. wiec w czasie nie bedzie roznicy…

  15. Katarzyna mówi:

    i np.: teraz w nowych trolejbusach kierowca otwiera srodkowe i tylnie drzwi, za pomoco dwuch przyciskow, w drugiej polowie lipca zacznie korzystac 3 przycieski. muwie o nowych, bo tylko tam to zauwazylam, ale jestem pewna ze jest to we wszystkich

  16. andrzej mówi:

    Jestem ciekaw , czy ktoś , kto udziela rady jeździ regularnie autobusem , czy ogląda świat przez okno własnego samochodu ? Dzisiaj akurat tak się złożyło , że odbierałem z remontu komputer , wyobraziłem sobie to jak by mi było wygodnie podczas jazdy chować portfel do kieszeni , trzymając w jednej ręce torbę , drugą szukając oparcia . W Wilnie bardzo często panuje tłok w transporcie miejskim , więc nie ma co tu porownywać z Kłajpedą , czy innymi miastami . Wczoraj kierowca linii 67 otworzył tylko przednie drzwi , biletów nie sprawdzał , akurat większość wsiadających , to były starsze osoby , poczułem przedsmak nadchodzących niewygód . To co się planuje jest być może wygodne dla tych , co korzystają z biletów jednorazowych , jeżdżą mało , przy każdym wsiadaniu i tak muszą skasować bilet , chociaż w naszych warunkach podróżowania , kiedy nieraz całe tłumy wsiadają , to musiał by zapanować wojskowy rygor , aby nie tamować przejścia , myślę , że kierowcom ich nowa powinność też się nie uśmiecha . Przy obecnym trybie podróży i kontroli też są niewygody , ale najczęściej podczas kontroli ludzie się jakoś ulokowali , siedzą , znaleźli miejsce na bagaż , mają za co się trzymać . Jak będzie wyglądała sytuacja , kiedy do zatłoczonego pojazdu wsiądzie duża ilość pasażerów , ludzie starsi , dzieci , jakiś podręczny bagaż , parasole ? Taki wariant jest dobry , gdzie nie ma tłoku , gdzie mniej intensywny ruch , a nie u nas , gdzie ludzie jeżdżą z zakupami , z narzędziami do pracy .

  17. andrzej mówi:

    Katarzyno , spojrzyj na zdjęcie i wyobraź sobie , że ci wszyscy ( a bywa i więcej ) są wpuszczani tylko przez jedne drzwi i jeszcze muszą kasować bilet . Przy Zielonych Jeziorach i wielu innych miejscach latem wsiadają tłumy , nadarzyło mi się jechać autobusem linii 36 pełnym podhumorzonych kibiców Lietuvos Rytas , gdy by wtedy działy takie zasady , jakie mają nastąpić , to jestem pewien , że ci wielbiciele koszykówki urządzili by taką zadymę , jakiej nawet nie widzieli piłkarskie stadiony .

  18. Miss mówi:

    do RB:
    Tak..

  19. józef III mówi:

    w Polsce zachodniej też tego próbowano jeszcze za Gierka. oczywiście po trzech miesiącach ciągłych awantur wrócono do normy – czyli tak jak się da w danej sytuacji

  20. Ryszard mówi:

    Jest to typowy przykład myślenia bolszewickiego, który traktuje wszystkich obywateli jako złodzieji.

  21. Katarzyna mówi:

    ja w tym pomysle nie widze nic zlego, jezeli ktos chce robic problem to i wlasnie jego robi. jestem pewna ze wszystko pujdzie normalnie. ludzie nie zwierze, majo mozg i zrozumiejo.

  22. bobrowniczy mówi:

    Drogi @andrzeju.
    człowiek przymuszony do myślenia-kańce kańcow i tak sie dostosuje do tego czego się od niego wymaga.
    Pamietam jak w dzieciństwie przyjeżdzając do dziadków mieszkających w Piłołówce(Stare Troki) kazdego dnia kiedy krowy wracały z pastwiska.Zastanawiałem się skąd one(te krowy) wiedziały w które wrota maja wejść bez zaganiania przez pastucha.A człowiek przecież mądrzejszy od żywioła?

  23. Aga mówi:

    Katarzyno, poucz sie troche gramatyki albo poczytaj czesciej po polsku, bo twoje pisanie wola o pomste do nieba: “pujdzie”,”ludzie nie zwierze, majo mozg i zrozumiejo”,”portkmanetki”, “w ciogu pierwszy kilku tygodni”. ZGROZA I OKROPNOSC!

  24. Polak ze Śląska mówi:

    U nas też to było.Nie wiem jak jest teraz bo staram sie nie jeździć autobusami.Z kolei w 1 listopada,jak duzo ludzi jedzie autobusami,wtedyprzy każdych drzwiach jest kanar(znaczy kontroler biletów)

  25. Katarzyna mówi:

    AGA, dyskusja jest nie o gramatyce.

  26. andrzej mówi:

    Wygląda na to , że komentujący albo wcale nie jeżdżą wileńskimi autobusami , tylko tak od święta , albo na spacer . Chyba nie widzieliście autobusu , który pęka w szwach , a jest cenna każda sekunda , bo czeka następna przesiadka ?
    Ryszard , masz całkowitą rację , jesteśmy traktowani , jak coś nic nie wartego .

  27. Chuck Norris mówi:

    Wg mnie trzeba zrobić protest. Wsiadać do autobusu i kupować bilet, ale za bilet płacić białymi centami, ewentualnie kilka monet 10ct wrzucić, a pod koniec kolejki płacić np podając 10lt. Na początku kierowca będzie liczył po 1ct, 2ct i 5ct, a później znowu będzie liczył, żeby wydać resztę. Autobusy zaczną się spóźniać na 30 minut albo i więcej, to wtedy może ten, kto to wymyślił, pójdzie po rozum do głowy i wróci wszystko do normy.
    Już teraz można zauważyć jak wygląda jazda autobusem, gdzie są otwierane tylko środkowe drzwi. To jest strasznie niewygodne, bo wszyscy stoją obok drzwi, a jeśli ktoś chce przejść dalej, żeby usiąść czy też podejść do drzwi, musi się przepychać przez tłum. Przy nowym systemie wsiadania taki efekt będzie jeszcze większy.

  28. andrzej mówi:

    Wczoraj zrobiłem zakupy Pod Halą i w pobliskiej Maximie , miałem w ręku dwie reklamówki , wsiadając do autobusu wyobraziłem sobie jak by to wyglądało , abym musiał wsiadac przez przednie drzwi i okazywac w dodatku bilet miesięczny . Tylko idiota mógł coś takiego wymyślic , chyba ten sam ,albo taki sam , co nie potrafi przemnożyc gabarytów przewożonego bagażu , z czego wynika taki absurd , że np. jak ktoś kupi jakiś drążek ponad 120 cm (szczotkado podłogi) , to będzie musiał kupic za przewóz dodatkowy bilet . Ten debil , ktory to wymyślił , nie rozumie , że 60cm x 40cm x 20cm jest 48 litrów i to są gabaryty bagażu , samoprzez się rozumie , że nie oznacza to możliwości przewożenia płyty gipsokartonowej , która nawet mając 3metry długości , nie osiągnęła by tej objętości , aby takie coś wykluczyc , wystarczy podac maksymalnie dopuszczalną powieszchnię przewożonego bagażu . Obecna instrukcja jest kompromitacją ministerstwa transportu .
    Wracając do wsiadania przednimi drzwiami , to może byc dobre tylko tam , gdzie nie ma takiej intensywności ruchu . Na pewno każdy widział , jak ktoś czasami marudnie liczy pieniądze przy kasie , przecież to samo czeka przy wsiadaniu do autobusu , a ludzie i tak często są podenerwowani , poźnią się , do tego warunki pogodowe nie zawsze są przyjazne .

  29. Teresa mówi:

    nie wszyscy sa tacy bogaci zeby miec obie rece zajete

  30. andrzej mówi:

    Teresa , jesteś tak bystra , że twoje miejsce jest w parlamencie , lub rządzie .

  31. wilniuk mówi:

    Do Teresa:
    Błogosławiony jest ten, który nie mając nic do powiedzenia nie obleka tego faktu w słowa.

  32. Przemek mówi:

    Pełne uznanie! Właśnie tego mi brakuje w większości polskich miast! 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.