68
Kolejne uderzenie w polską oświatę

image-14475

Założenia nowej Ustawy o oświacie znacznie pogarszają perspektywę polskiego szkolnictwa na Wileńszczyźnie Fot. Marian Paluszkiewicz

Złamanie co najmniej kilku punktów w zakresie przestrzegania praw mniejszości narodowych zawartych w podpisanych i ratyfikowanych przez Litwę Konwencji Ramowej Rady Europy o Ochronie Mniejszości Narodowych oraz Traktacie Polsko-Litewskim o przyjaznych stosunkach i dobrosąsiedzkiej współpracy zakłada w czwartek omawiany w Sejmie projekt Ustawy o oświacie.

W „poprawionym” w Sejmie rządowym projekcie Ustawy znalazł się zapis, że nauczanie co najmniej kilku przedmiotów w języku państwowym (litewskim) w szkołach mniejszości narodowych zostanie wprowadzone już na poziomie szkół podstawowych, a liczba przedmiotów nauczanych w języku państwowym będzie wzrastała na wyższym poziomie szkół. Kolejny zapis zakłada, że w rejonach, gdzie jest kilka szkół w tym szkoły mniejszości narodowych, lecz żadna ze szkół nie ma pełnych kompletów klas starszych potrzebnych do zachowania statutu szkoły średniej, to samorządy będą ustawowo zobligowane do zachowania szkół średnich z państwowym językiem nauczaniem kosztem szkół mniejszości narodowych. Chociaż w tej objętości Ustawa nie wymienia tu konkretnych rejonów, uderza przede wszystkim w polską oświatę na Wileńszczyźnie, która na szczeblu lokalnym od lat jest zwalczana przez zakładane na poziomie rządowym konkurencyjnych szkół z litewskim językiem nauczania.

Takie krzywdzące traktowanie potrzeb oświatowych mniejszości narodowych oburzyło posłów z ramienia Akcji Wyborczej Polaków na Litwie. Wystosowali oni list protestacyjny do przewodniczącej Sejmu RL oraz do władz Polski.

Jak „Kurierowi” powiedział poseł Jarosław Narkiewicz, na poziomie Sejmu zostały wprowadzone krzywdzące dla polskiej mniejszości założenia, z którymi Polacy nie mogą się zgodzić.

W liście posłów Jarosława Narkiewicza, Leonarda Talmonta i Michała Mackiewicza napisano, że proponowane poprawki oznaczają, że zagwarantowane nauczanie w języku ojczystym pozostanie na poziomie tylko szkoły początkowej, a nie szkoły średniej, jak było dotychczas oraz że małe wiejskie szkoły średnie z litewskim językiem nauczania mają być ustawowo przymusowo zachowane kosztem szkół z polskim językiem nauczania, łamiąc tym samym zasadę równych możliwości, równoprawności oraz dostępności.

Posłowie stwierdzają też, że głównym celem takich zmian jest stopniowa lituanizacja polskiej oświaty na Litwie oraz zauważają, że taka polityka litewskich władz jest w ewidentnej sprzeczności z literą Traktatu.

68 odpowiedzi to Kolejne uderzenie w polską oświatę

  1. reqonquista mówi:

    Żądamy odwetu, to już za wiele litwa szuka guza!!!

  2. DTP mówi:

    Gdyby nie to, że autorem artykułu jest St, Tarasiewcz uznałbym, że projekt jest skandaliczny. Jednak biorąc pod uwagę, że autor wraz z Kmicicem stoi w pierwszym szeregu walczących o nieskonfliktowaną Litwę 😀 wolę z wyrażeniem swojego zaniepokojenia idiotycznymi projektami poczekać.

  3. pakiet mówi:

    Dobrze, że chociaż zauważyli, że łamią takie czy inne traktaty. To już jest postęp. Ja proponuje litewskim politykom choc raz mieć jaja i wypowiedzieć wszystkie traktaty z którymi się niezgadzają. Bedzie uczciwie.

  4. Tutejszy. mówi:

    W Brukseli podarowano mi książeczkę „Moje prawa podstawowe w Unii Europejskiej”. Czytam i nie wiem, śmiać się czy płakać. GODNOŚĆ (5 artykułów), WOLNOŚĆ (14 art.), RÓWNOŚĆ (8 art.), SOLIDARNOŚĆ (12 art.),PRAWA OBYWATELSKIE (8 art.),WYMIAR SPRAWIEDLIWOŚCI , ….itd. A gdzie są te moje prawa na Litwie? Czy oni o tym nie wiedzą? Czy nie chcą wiedzieć? Poczułem się jak w Moskwie przy komunizmie, który tak samo pięknie był opisany. To co, wstąpiliśmy do drugiego SOJUZU ?

  5. Czesiek mówi:

    W gruncie rzeczy to jest „dobra wiadomość”, może w końcu polscy politycy w LR i RP, oraz mieszkańcy Wileńszczyzny zrozumieją,że jedynym wyjściem jest Autonomia Wileńszczyzny, bo tak naprawdę to nie ma nadziei, że Litovcy wykażą zrozumienie dla większości zamieszkującej tereny Wschodniej Litwy.

  6. Senbuvis mówi:

    Projekt ustawy to jeszcze nie ustawa. Zamiar uderzenia to nie samo uderzenie. Trochę rozwagi, droga redakcjo KW.
    A tak nawiasem – ile to już takich prób było w przeszłości, nawet nie tak znowu odległej – i co? Jakoś sobie te nasze szkoły radzą. A jak już sejmas uchwali taką szowinistyczną ustawę, ograniczającą prawa polskiej mniejszości, to wtedy trzeba będzie wyrównać krok z Kmicicem:)

  7. AK mówi:

    Jestem ciekaw, kim są prarodzice tego projektu ustawy? Chciałbym poczytać. Może ktoś poda linka?

  8. pšv mówi:

    to AK
    Dwie liberalcentrystowskie gnidy:
    http://www3.lrs.lt/pls/inter3/dokpaieska.showdoc_l?p_id=369460&p_query=&p_tr2=

    w google czy przez sejmową wyszukiwarkę wpisz xip-1814*, tam wszystkie zgłoszone poprawki do ustawy, sama ustawa ze zmianami i t.p., dużo tego.

  9. Czesiek mówi:

    Tak „śmiechem żartem”, to uważam,że Autonomia Wileńszczyzny, to najlepsza rzecz, która może się trafić LR.

  10. pruss mówi:

    do czesiek tez tak mysle

  11. DTP mówi:

    @Czesiek

    Nie wiem na ile litewskie służby monitorują to forum ale faktycznie to robią, czego dowodem jest ten debilny list z żądaniem ujawnienia IP, swoja drogą ciągle nie mogę wyjść z podziwu co za bęcwał wpadł na ten genialny pomysł. Ale do rzeczy, Ty sobie spokojnie z Polski piszesz żarty o autonomii tylko weź pod uwagę, że Twoje żarty mogą później posłużyć różnym Songajłłom do udowadniania separacyjnych dążeń Polaków na Litwie. Jestem przekonany, że kto jak kto ale psychiatra ma wtyczki w służbach specjalnych. Oczywiście moje zdanie było nie było „agenta litewskiego” możesz olać.

  12. Do Czeska mówi:

    No to pora na wybora. Kto na prezydenta polskiej autonomii, a kto premierem bendzi?

  13. józef III mówi:

    to już jakiś amok ! czy w POlskim rządzie nie ma ani jednego człowieka z polskim sumieniem ?

  14. Czesiek mówi:

    DTP
    Szczerze?:), bardzo uważnie analizuję Twoje wypowiedzi na forum:), mało tego, one poszerzają moje horyzonty, czy się z nimi zgadzam?, to już inna sprawa.
    Co myślę?
    Szczerze uważam,że niektórym litewskim politykom(wszyscy wiemy o kogo chodzi) należy się premia finansowa ze strony Senatu RP za aktywizację Polaków na Litwie, a może nawet medal 🙂

  15. Czesiek mówi:

    ad 12
    Jeśli Autonomia ma mieć ustrój prezydencki, to oczywiście jedynym kandydatem jest W. Tomaszewski.

  16. elpopo mówi:

    A ciekawy jestem co by było jakby ogłosić referendum (orientacyjne) o autonomii… To, że krzyk Litwinów zagłuszałby lądujące w Wilnie samoloty to wiadome, ale odbiło by się to sporym echem przynajmniej w Europie i zwróciło by uwagę na ten region.

  17. Kmicic mówi:

    Świetna pro AWPL-owska robota litewskich anty-europejczyków 😀 I to przed zbliżającymi się wyborami 😀
    Naprawdę, jak na zamówienie, nie ma tygodnia bez ataku na polską mniejszość na Litwie.
    Dzisiejszy wywiad posła Narkiewicza w znadwilii.lt nie daje cienia wątpliwości, o co chodzi projektodawcom i jak będzie przebiegać zatwierdzanie tego „projektu”.Słusznie, że polscy posłowie natychmiast zareadgowali wysyłając list protestacyjny do władz LT i RP. Ale, moim zdaniem, to zdecydowanie za mało, reakcja władz litewskich jest w 120% do przewidzenia, polskie są zaabsorbowane. Należałoby te teksty, w przystępnej i jasnej formie, tłumaczyć natychmiast na ang. i wysyłać do Przewodniczacego Buzka oraz wszystkich (naszych)84 Eurodeputowanych . Litwa wygrywa na braku znajomości swojego języka w swiecie. Tutaj koty mogą sobie, po litewsku harcować, bo i tak nikt nie zrozumie co wyczyniają. Polska prawie nic nie tłumaczy i nie upowszechnia w świecie. Pozostają tylko polskie organizacje jako bezpośredni tłumacz, na zrozumiały język, wszelkich wyczynów litewskich.Teraz jest właściwy czas na sprawny serwis informacyjny dla PE. Będą tam zapadały ważne decyzje.

  18. Kmicic mówi:

    Czesiek;
    taki medal,rzeczywiście należaloby wprowadzić. Masz pomysł na formułę, nazwę? W Polsce jest nagroda złota muszla klozetowa za najbardziej nonsensowne zarządzenie.Tutaj można by nagradzać za najczęstsze łamanie prawnych aktów międzynarodowych w projektowanych i zatwierdzanych ustawach.
    Senbuvis 6:
    To, co jest w tym i innych projektach, już dawno jest realizowane w praktyce. Czym są „szkoły powiatowo- ministerialne”, czym jest odgórna, ministerialna ochrona każdej litewskiej szkółki na Wileńszczyżnie.W Mościszkach(80% Polaków, kilka % Litwinów) rządowa szkoła litewska jest rozbudowywana nawet w niedzielę. Przeznaczane są na to ogromne środki, przy jednoczesnym niedofinansowaniu polskiego szkolnictwa.A wszystko za pieniądze polskich podatników.

  19. Zagłoba mówi:

    Po germanizacji i rusyfikacji (XIX i XX w.) czas na lituanizację – Wileńszczyzna, na progu XXI w.
    Skoro jednak „historia nauczycielką życia jest”, to można być pewnym, że i tym razem szatańskie sztuczki się nie powiodą. A wręcz przeciwnie.

  20. obywatel mówi:

    Gdyby taki dyskryminujący mniejszości narodowe projekt zostałby przez Sejm zaaprobowany, to Litwa sama siebie zacznie grzebać do usuwającej się jamy. Stosunki z Polską będą coraz gorsze , myślę, że z Rosją też. Sama absurdalna i faszystowska propozycja tworzenie na gwałt średnich litewskich szkół kosztem szkół polskich i rosyjskich. Pytanie a dlaczego nie kosztem często sztucznych szkółek litewskich w miejscowościach, gdzie Litwinów jest 1-15%???

  21. Kmicic mówi:

    RAPORT WSPÓLNOTY POLSKIEJ
    1. Dyskryminacja oświaty polskiej na Litwie

    Konstytucja Republiki Litewskiej i ustawodawstwo litewskie (Ustawa o mniejszościach narodowych, Ustawa o oświacie) gwarantują mniejszościom narodowym prawo pobierania nauki w języku ojczystym na poziomie szkoły średniej. Jednak w praktyce uczniowie szkół polskich na Litwie nie mają takich samych warunków do otrzymania wykształcenia średniego jak uczniowie szkół litewskich.

    1. W rejonach wileńskim i solecznickim, zwarcie zamieszkanych przez mniejszość polską, jako jedynych rejonach na Litwie tworzone są obok szkół samorządowych również szkoły rządowe z litewskim językiem nauczania finansowane z budżetu państwa (w rejonie wileńskim istnieje 17 szkół rządowych, wileńskim – 17, solecznickim – 5). Decyzja o ich utworzeniu, wielkości oraz profilu podejmowana jest bez konsultacji z zainteresowanym samorządem oraz mieszkańcami. Szkoły rządowe mają większe budżety, jako nowe placówki są bardzo dobrze wyposażone, posiadają sale sportowe, których brakuje w szkołach samorządowych. Polityka rządu nie zmierza do wzmocnienia już istniejących polskich placówek samorządowych, ukierunkowana jest na zniechęcanie rodziców do wysyłania do nich dzieci. Dochodzi do absurdalnych sytuacji, gdy dla niewielkiej grupy dzieci litewskich tworzy się znakomicie wyposażoną szkołę, podczas gdy znajdująca się obok polska szkoła boryka się z problemami finansowymi.

    2. Szkoły polskie znajdują się w znacznie gorszej sytuacji finansowej. Tak zwany „koszyczek ucznia” dla szkół polskich w porównaniu ze szkołami litewskimi jest większy jedynie o 20%, gdy tymczasem realne wydatki na funkcjonowanie szkoły mniejszościowej są o 40% wyższe na wsi i 30% w mieście (droższa realizacja programu nauczania) w porównaniu z wydatkami na funkcjonowanie szkoły litewskiej.

    3. W toku prowadzonej w ostatnich latach reorganizacji sieci placówek oświatowych w rejonie trockim zamknięto 6 szkół polskich, w rejonie szyrwinskim jedną z dwóch działających, co tłumaczone jest zmniejszeniem liczby uczniów w klasach. Żądania społeczności polskiej na Litwie dotyczące ustalenia dla szkół polskich, jako szkół mniejszości narodowej, niższej liczby uczniów przy kompletowaniu klas/grup nie zostały uwzględnione. 12 marca 2008 r. podjęto uchwałę rządu (nr 257), która zakłada zwiększenie liczby uczniów w klasach i pozbawia samorządy prawa utrzymania klas z mniejszą liczbą uczniów, a co za tym idzie, prowadzi do likwidacji wielu klas i szkół, które nie będą miały wymaganej w uchwale liczby uczniów. 27 marca 2009 r. Rada Samorządu Rejonu Wileńskiego zatwierdziła plan organizacji roku szkolnego 2009/2010 ze 100 naruszeniami wyżej wymienionej uchwały, uważając jej realizację za szkodliwą dla polskiej oświaty.

    4. Stale prowadzi się działania ukierunkowane na uszczuplenie używania języka ojczystego w szkołach z polskim językiem nauczania, pomniejszenia jego roli poprzez:

    – skreślenie egzaminu z języka polskiego (ojczystego) na maturze z listy egzaminów obowiązkowych;

    – likwidację w roku 2010 egzaminu z języka polskiego na małej maturze (po zakończeniu szkoły podstawowej);

    – wymóg prowadzenia w języku litewskim informacji wewnętrznej, zebrań, a nawet protokołów posiedzeń samorządu uczniowskiego szkoły, w której proces nauczania odbywa się po polsku.

    Sytuację komplikują nowe posunięcia władz litewskich skierowane na dalsze utrudnienie funkcjonowania szkoły polskiej. Podjęta uchwała Ministerstwa Oświaty i Nauki Litwy zakłada z rokiem 2012 ujednolicenie na maturze egzaminu z języka litewskiego dla szkół litewskich i szkół mniejszości narodowych. Jest to niezasadne ze względów pedagogicznych i praktycznych. Dla uczniów szkół z litewskim językiem nauczania jest to język ojczysty, dla uczniów szkół z polskim językiem nauczania jest to język wyuczony. Nauka języka litewskiego w szkołach litewskich i polskich jest prowadzona na podstawie różnych programów i podręczników, natomiast tygodniowo liczba godzin lekcyjnych w klasach 1-10 w szkołach polskich jest o 29 godzin mniejsza.

    Naruszenia:

    Traktatu między RP a RL o przyjaznych stosunkach i dobrosąsiedzkiej współpracy oraz Konwencji Rady Europy o ochronie mniejszości narodowych

    Art. 14 Traktatu:

    Mniejszości narodowe mają prawo do „uczenia się języka swojej mniejszości narodowej i pobierania nauki w tym języku” oraz „zakładania i utrzymywania własnych instytucji, organizacji lub stowarzyszeń, w szczególności kulturalnych, religijnych i oświatowych, w tym szkół wszystkich szczebli”.

    Art. 15 Traktatu:

    Strony w szczególności „zapewnią odpowiednie możliwości nauczania języka mniejszości narodowej i pobierania nauki w tym języku, w przedszkolach, szkołach podstawowych i średnich”.

    Art. 12 Konwencji:

    „Strony zobowiązują się popierać równy dostęp osób należących do mniejszości narodowych do oświaty na wszystkich poziomach”.

    Art. 14 Konwencji:

    1. „Strony zobowiązują się uznać prawo każdej osoby należącej do mniejszości narodowej do nauki jego/jej języka mniejszości”.

    2. „W rejonach zamieszkanych tradycyjnie lub przez znaczącą liczbę osób należących do mniejszości narodowych, o ile jest na to wystarczające zapotrzebowanie, Strony będą starać się zapewnić, na tyle, na ile to możliwe – w ramach swoich systemów oświatowych, osobom należącym do tych mniejszości odpowiednie możliwości uczenia się języka mniejszości lub nauki w tym języku”.

    Porównanie z sytuacją w Polsce:

    W Polsce nauczanie języka mniejszości finansowane jest z budżetu państwa. Zgodnie z rozporządzeniem Ministra Edukacji Narodowej z dnia 21 grudnia 2006 r. w sprawie sposobu podziału części oświatowej subwencji ogólnej dla jednostek samorządu terytorialnego w roku 2007 (Dz.U. Nr 246, poz. 1799) organy prowadzące (dotujące) szkoły dla mniejszości narodowych otrzymują z budżetu państwa subwencję na zadania oświatowe, zwiększoną o 20% w przeliczeniu na każdego ucznia mniejszości narodowej w dużych szkołach i o 150% w przeliczeniu na każdego ucznia w szkołach małych (tzn. takich, w których liczba uczniów nie przekracza 84 w przypadku szkoły podstawowej i 42 w przypadku gimnazjum i szkół ponadgimnazjalnych).

    Uczniowie szkół, w których język mniejszości jest językiem wykładowym mogą przystępować do sprawdzianów po szkole podstawowej i egzaminów po gimnazjum przeprowadzanych w języku mniejszości.

    Nauczanie języka i w języku litewskim zorganizowane jest na wszystkich poziomach nauczania. W szkołach mniejszości litewskiej w Polsce język litewski na maturze jest obowiązkowy. Przyjęta w 2001 roku „Strategia rozwoju oświaty mniejszości litewskiej w Polsce”, uzyskała pełną aprobatę organizacji mniejszości litewskiej, podczas gdy strategia dla oświaty polskiej przyjęta została dopiero w 2005 r. bez konsultacji.!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

    ps. tak było rok temu,nic nie uległo poprawie,a dzisiaj mamy do czynienia z frontalnym atakiem na polską oświatę.

  22. Dorotka mówi:

    Hej, rodacy w Macierzy!
    Najwyższy czas wprowadzić nauczanie kilku prezedmiotów w szkolach litewskich w Sejnach i Puńsku w języku polskim, Powinna być równowaga!Do roboty!

  23. Kmicic mówi:

    Dorotka22:
    W Puńsku sami zainteresowani wybierają sobie w jakim języku chcą się uczyć poszczególnych przedmiotów. I dalej niech się uczą jak chcą.W symetrii trzeba równać w górę , a nie w dól.Polecam Raport Wspólnoty Polskiej.

  24. reqonquista mówi:

    Komentarz usunięty.

  25. DTP mówi:

    @Dorotka

    Litwini w Sejnach i Puńsku obowiązkowo po polsku uczą się historii i geografii, co zresztą jest zupełnie zrozumiałe i nie wywołuje chyba emocji. Więc info Kmicica, że zainteresowani wybierają jęz. nauczania nie do końca odpowiada prawdzie. Ale nie ma co się dziwić sam deklarował, że dla niego nie jest ważne czy mówi się prawdę czy nie byle służyło to „Sprawie”.

  26. Kmicic mówi:

    reqonquista:
    Degucka w Puńsku zarzuca ZPL, że w szkołach litewskich geografia jest po polsku. Pomimo , że tak wybrali sobie sami Litwini(zresztą rozsądnie).Ale każdy ,nawet najbardziej wydumany pretekst, jest dobry, aby na siłę wprowadzić litewski do polskich szkół , aby zlitewszczyć polskie dzieci , wbrew woli rodziców, nauczycieli, polskim organizacjom i międzynarodowym aktom prawnym.

  27. Kmicic mówi:

    DTP 25 :
    Posługujesz się, w kulturalnej formie, jawnym kłamstwem.
    Raport Wspólnoty Polskiej
    „Porównanie z sytuacja w Polsce”
    „W Polsce nauczanie języka mniejszości finansowane jest z budżetu państwa. Zgodnie z rozporządzeniem Ministra Edukacji Narodowej z dnia 21 grudnia 2006 r. w sprawie sposobu podziału części oświatowej subwencji ogólnej dla jednostek samorządu terytorialnego w roku 2007 (Dz.U. Nr 246, poz. 1799) organy prowadzące (dotujące) szkoły dla mniejszości narodowych otrzymują z budżetu państwa subwencję na zadania oświatowe, zwiększoną o 20% w przeliczeniu na każdego ucznia mniejszości narodowej w dużych szkołach i o 150% w przeliczeniu na każdego ucznia w szkołach małych (tzn. takich, w których liczba uczniów nie przekracza 84 w przypadku szkoły podstawowej i 42 w przypadku gimnazjum i szkół ponadgimnazjalnych).

    Uczniowie szkół, w których język mniejszości jest językiem wykładowym mogą przystępować do sprawdzianów po szkole podstawowej i egzaminów po gimnazjum przeprowadzanych w języku mniejszości.

    Nauczanie języka i w języku litewskim zorganizowane jest na wszystkich poziomach nauczania. W szkołach mniejszości litewskiej w Polsce język litewski na maturze jest obowiązkowy(!!!!!!!!!!!!!!) Przyjęta w 2001 roku „Strategia rozwoju oświaty mniejszości litewskiej w Polsce”, uzyskała pełną aprobatę organizacji mniejszości litewskiej, podczas gdy strategia dla oświaty polskiej przyjęta została dopiero w 2005 r. bez konsultacji.!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

  28. Kmicic mówi:

    A może niech decyduja rodzice dzieci, nauczyciele i polskie organizacje. Czyżby Litwa stawała się państwem kolonizacyjnym. To już nie czas na wprowadzanie niewolnictwa, szanowni Litwini u władzy, to Unia Europejska i międzynarodowe konwencje 😀

  29. Kmicic mówi:

    To wszystko(post28-29) błyskawicznie należy tłumaczyć i wysłać bezposrednio do Europarlamentu(szczególnie do przewodniczącego Buzka i naszych 84).Nie liczyć za bardzo na zbyt powolnych „przekazywaczy informacji”. Do dzieła, w biurach naszych posłów jest sporo pilnej pracy.

  30. Dz mówi:

    Komentarz usunięty.

  31. Kmicic mówi:

    do admina : może ban dla Dz 32? już po raz kolejny czyni wpisy nie po polsku.To forum polskojęzyczne.

  32. Czesiek mówi:

    Czas najwyższy, żeby politycy AWPL jasno wytyczyli cel strategiczny jakim jest autonomia i zjednoczyli mieszkańców Wileńszczyzny w dążeniu do wyznaczonego celu.
    Tylko autonomia jest w stanie zabezpieczyć w sposób trwały interesy Polaków na Litwie.

  33. zybedeusz mówi:

    Wrzuciłem w dziale Rady propozycję oświadczenia.

  34. DTP mówi:

    @zybedeusz

    Wydaje mi się, że podobne pismo powinniście wysłać również a może przede wszystkim do polskiego MSZ, Sejmu, Senatu i jak tylko zostanie wybrany do Prezydenta RP no i oczywiście do polskich mediów.

  35. Kmicic mówi:

    Swoją drogą, to DZIWNA zbieżność dwóch równoległych działań; projekt ustawy i otwarcie na konsultacje, a z drugiej strony uchwalanie (bez konsultacji)restrykcyjnych antypolskich poprawek w Sejmasie.Nie patrzmy na projekty, pilnujmy tego co naprawdę się dzieje .
    DTP 36:
    nareszcie się zgadzamy:-D

  36. pakiet mówi:

    Talmond ma racje. Cała polityka Litwy wyglada w sposób:
    – dzisiaj roztrzelamy 1000 Polaków
    – ale tak nie można!!!!
    – no to roztrzelamy 100. Możecie nam dziekowac.

  37. Kmicic mówi:

    pakiet38: Talmont często trafia w sedno.Tym razem wyjątkowo trafnie.

  38. reqonquista mówi:

    propozycje, jak należy rozwiązać problem litewski!!!!

  39. pakiet mówi:

    Według mnie nalezy przedstawić całą historie przekretów litewskich na forum europejskim. Zaskarżać kazdą niezgodna z prawem europejskim ustawe do sądów europejskich. Zarzucać struktury europejskie skargami i donosami. Tylko ta droga na dzień dzisiejszy jest legalna.

  40. reqonquista mówi:

    o co zakład, że to nic nie da!!!!!

  41. rozważamy mówi:

    Kmicic: Nam nawet POLSKIEJ FLAGI przed polską szkołą niepozwalają wywiesić – już nie mówię o atrybutyce polskiej w klasach i w korytarzach…

  42. DTP mówi:

    @Kmicic

    Mam nadzieję, że ramach wzajemności teraz Ty odpowiesz mi na proste pytanie. 🙂

    Czy uważasz, że prowokacyjne wypowiedzi niektórych internautów zapowiadające wprost lub w sposób zawoalowany atak wojskowy na Litwę ramach retorsji za złe traktowanie Polaków na Litwie dobrze służy naszej sprawie? Odpowiedz tak jak tego oczekiwałeś ode mnie – tak lub nie 😉

    Inna sprawa, że większość piszących takie bzdury prawdopodobnie nie ma żadnych związków z Litwą i czyni to z głupoty. Bardzo łatwo bowiem jest prowadzić wielkomocarstwową politykę polską siedząc bezpiecznie w domu rodziców i za nic nie ponosić odpowiedzialności.

  43. Czesiek mówi:

    DTP
    „Czy uważasz, że prowokacyjne wypowiedzi niektórych internautów zapowiadające wprost lub w sposób zawoalowany atak wojskowy na Litwę ramach retorsji za złe traktowanie Polaków na Litwie”

    Czy ty czasami nie popadasz w histerie?, w każdym razie brak celności w ocenie i straszliwe pudło tłumacze sobie późną porą.

  44. reqonquista mówi:

    DTP: jak biją mi matkę to nie zastanawiam się, tylko uderzam!!!!

  45. Kmicic mówi:

    DTP:zadaj to pytanie na delfi i powiadom mnie kiedy i gdzi abym mógl przenieśc tutaj odpowiedzi 😀 , ale odpowiadam na 25:
    oczywiście ,że uważam , że każda wypowiedż na temat militarnych rozwiązań na Wileńszczyżnie, która przecież znajduje się w Nato i Unii Europejskiej trąci infantylizmem. Też uważam , że próby potrząsywania szabelką są w dzisiejszych realiach nieodpowiedzialne. A jednocześnie uważam , że władze litewskie muszą zostać zmuszone, pod presją instytucji międzynarodowych, do pełnej realizacji zobowiązań (wspomniana symetria z Puńskiem).Międzynarodowa opinia publiczna już zorientowała się , że RP sama, z własnej woli nie dokona żadnych radykalnych zmian.Jak wieloletnia praktyka pokazała(i pokazuje nadal),jedyna droga to , presja, tak silna jak to okaże się konieczne, aby w krótkim czasie doprowadzić do oczekiwanego skutku.
    20 lat czasu jaki dostała LT to i tak , moim zdaniem o 18 lat za długo.Teraz prawa mniejszości na Litwie muszą się stać jednym z priorytetów,błyskawicznie należy nadrabiać wieloletnie, skandaliczne zaniedbania. Mówię to dobrze życząc Litwie i Litwinom.

  46. Kmicic mówi:

    Mamy prośbę do Internautów. Nastąpił frontalny atak na polskie szkolnictwo,zatwierdzone poprawki spowodują lituanizację polskiej oświaty i skrzywdzone zostana polski dzieci. Ewidentnie łamane są międzynarodowe akty prawne obowiązujące na LT (UE). Władze litewskie działają bez konsultacji z zainteresowanymi mniejszościami narodowymi siłowo narzucając im prawo wbrew ich żywotnym interesom, wbrew woli rodziców, nauczycieli i całego środowiska polskiego. Wróciłem właśnie z 15-ej konferencji w Domu Polskim ” Polskie dziecko w polskiej szkole” Byli wszyscy, Europoseł , Posłowie, Pan Kwiatkowski, ks. Aszkiełowicz,władze samorządów, Konsul RP, dyrektorzy i nauczyciele polskich szkół. Panuje nastrój determinacji( nie używając mocniejszych określeń), aby ( w żaden sposób),nie dopuścić do zaplanowanego zniszczenia polskiego szkolnictwa. Drodzy Koroniarze , pomóżcie. Weżcie tych droczących się i mądrzących polskich polityków za kołnierze i zmuście do natychmiastowej i b. zdecydowanej reakcji. Doszło do bezprecedensowego uderzenia w podstawę tożsamości narodowej polskiej mniejszośći.

  47. robert mówi:

    Zacznijcie głośno domagać się Autonomii, zróbcie coś żeby Was nie mozna było zignorować. Na przykład referendum połączone z wielotysięcznymi wiecami.Wtedy dopilnujemy żeby nasi ( koronni ) politycy wzieli się za lietuvisów. Jedno walnięcie pięścią w stół załatwi całe to państewko. Polacy w macierzy dostrzegają wasze problemy musimy wspólnie zmusić ociężąłą machinę Rzeczpospolitej do reakcji. Wtedy wszystko będzie możliwe

  48. elpopo mówi:

    Jeśli żadne urzędowe ruchy nie przyniosą rezultatów to trzeba wziąć się za ruchy niestandardowe, ale jeszcze legalne. Wiece i demonstracje, które mogły by być rozbijane i tłamszone przez policje na pewno odbiją się szerokim echem w Europie. Nie można jednak dopuścić do starć które mogły by być wykorzystane przeciwko przeciwko mniejszości. Niestety trzeba liczyć się z pobiciem. Inaczej podejrzewam nie będzie można tego załatwić. Pacyfikacje są medialne. Żeby trzeba było użyć wojsk czy to polskiego czy ONZ Litwini musieli by dopuścić się eksterminacji, ale nie są tacy głupi, więc raczej liczyć na to nie można.

  49. Kmicic mówi:

    Bardzo możliwe, że będzie musiało dojść do demonstracji. Ale lepiej , żeby do tego nie doszło.Tu naród nie tak gorący jak w Koronie,nie lubią się awanturować,są godni i spokojniejsi , ale za to wytrwali.Pomóżcie już teraz , zanim nie zostaniemy zmuszeni wyjść na ulice. Wpływowe koła w Sejmasie zaczęły realizować swoje 7 postulatów.

  50. elpopo mówi:

    Nie będzie demonstracji i pobitych to nie będzie mediów. Dopóki jakaś krew się nie poleje Europa o tym nie usłyszy. Zduszą Was bez jęku. Naprawdę nie wierzę, że jakakolwiek ustawa dogodna dla Polaków mogła by przejść w litewskim sejmie, a jak nawet to i tak będzie martwa. A tak przy okazji. Płacenie mandatów za używanie dwujęzycznych tablic w autobusach czy na ścianach domów było Waszym największym błędem. Nie wykonuje się wyroków nie zgodnych z prawem EU. Trzeba odwoływać się do sądów aby dotrzeć do sądów europejskich. Zapłacenie mandatu zamyka tę drogę. Trzeba założyć nie konto na mandaty ale na adwokatów.

  51. reqonquista mówi:

    Gdyby dziadek oglądał się na instytucje, już dawno nie byłoby polskiego Wilna!!!!! To i tak o 20 lat za późno, teraz pozostało ultimatum, ewentualnie zastosowanie ostatecznego środka, jakim będzie casus belli, jako „przedłużenie polityki”.

  52. Astoria mówi:

    Pomysł autonomii Wileńszczyzny najlepiej skwitować tym obrazkiem, wykoncypowanym przez polskich komunistów w porozumieniu z Kremlem 20 lat temu i całkiem na serio proponowanym Litwinom:

    http://pl.wikipedia.org/w/index.php?title=Plik:Polski_Narodowo-Terytorialny_Kraj.gif&filetimestamp=20091022205708

    Tyle o autonomii, z Wilnem jako wyspą.

    @ Kmicic

    uważam , że władze litewskie muszą zostać zmuszone, pod presją instytucji międzynarodowych, do pełnej realizacji zobowiązań (wspomniana symetria z Puńskiem).Międzynarodowa opinia publiczna już zorientowała się , że RP sama, z własnej woli nie dokona żadnych radykalnych zmian.Jak wieloletnia praktyka pokazała(i pokazuje nadal),jedyna droga to , presja, tak silna jak to okaże się konieczne, aby w krótkim czasie doprowadzić do oczekiwanego skutku.

    To utopijna droga. Instytucje międzynarodowe w Europie nie są zainteresowane rozstrzyganiem konfliktów etnicznych na czyjąkolwiek stronę, przeciwnie – zamiatają je wszystkie jak najgłębiej pod dywan. Listy ze skargami pisane do tych instytucji trafiają do przysłowiowego kosza, chyba że za pozytywną reakcję uznać formułkowe odpowiedzi lub wypowiedzi grzecznościowe. W jaki sposób instytucje europejskie bronią Romów przed Czechami, Węgrów przed Słowakami, Słowaków przed Węgrami i kogokolwiek w tym podobnych konfliktach? Apelują o zdrowy rozsądek, mówią – ciszej, bo jeszcze ktoś usłyszy i będzie większy problem, załatwcie to sami, jakoś polubownie.

    Takich konfliktów etnicznych jak na Litwie są w Europie dziesiątki, i nikt na nie nie zwraca większej uwagi, bo są odwieczną częścią europejskiego folkloru. Wiele z nich ma wymiar dalece ważniejszy od tego na Litwie. Belgia staje na krawędzi rozpadu jako państwo co kilka lat, a rządy stale upadają z powodu waśni etnicznych. Hiszpania nie jest wcale tak zjednoczona, jakby to wynikało z mapy. Włochy to ciągle sztuczny zlepek Północy ze znienawidzonym przez nie Południem. Etc.

    Proszę też zwrócić uwagę, że instytucje międzynarodowe skłonne są opierać się bardziej na obiektywnych opiniach organizacji niezaangażowanych bezpośrednio w konflikt. A czytając raporty takich organizacji, dotyczące przestrzegania praw człowieka na Litwie, w tym praw przedstawicieli mniejszości, Litwa wypada całkiem dobrze.

    Ale widzę, że Pan już dostrzegł, że na polityków RP nie ma co liczyć, choć wcześniej był Pan zwolennikiem słania również do nich listów. Myślę, że po następnych kilkunastu listach do UE i RE też Pan dostrzeże syzyfowy charakter tej metody walki.

    Polakom na Litwie nikt z zewnątrz nie pomoże. Muszą swoje problemy, swoje małe problemy – w skali europejskiej, małe nawet w skali polityki zagranicznej RP, rozwiązać sami, niestety dla Pana, w dialogu z Litwinami. Innej drogi nie ma.

  53. Astoria mówi:

    (Ponieważ mój komentarz czeka na akceptację od kilku godzin, wklejam ponownie.)

    @ Kmicic

    uważam , że władze litewskie muszą zostać zmuszone, pod presją instytucji międzynarodowych, do pełnej realizacji zobowiązań (wspomniana symetria z Puńskiem).Międzynarodowa opinia publiczna już zorientowała się , że RP sama, z własnej woli nie dokona żadnych radykalnych zmian.Jak wieloletnia praktyka pokazała(i pokazuje nadal),jedyna droga to , presja, tak silna jak to okaże się konieczne, aby w krótkim czasie doprowadzić do oczekiwanego skutku.

    To utopijna droga. Instytucje międzynarodowe w Europie nie są zainteresowane rozstrzyganiem konfliktów etnicznych na czyjąkolwiek stronę, przeciwnie – zamiatają je wszystkie jak najgłębiej pod dywan. Listy ze skargami pisane do tych instytucji trafiają do przysłowiowego kosza, chyba że za pozytywną reakcję uznać formułkowe odpowiedzi lub wypowiedzi grzecznościowe. W jaki sposób instytucje europejskie bronią Romów przed Czechami, Węgrów przed Słowakami, Słowaków przed Węgrami i kogokolwiek w tym podobnych konfliktach? Apelują o zdrowy rozsądek, mówią – ciszej, bo jeszcze ktoś usłyszy i będzie większy problem, załatwcie to sami, jakoś polubownie.

    Takich konfliktów etnicznych jak na Litwie są w Europie dziesiątki, i nikt na nie nie zwraca większej uwagi, bo są odwieczną częścią europejskiego folkloru. Wiele z nich ma wymiar dalece ważniejszy od tego na Litwie. Belgia staje na krawędzi rozpadu jako państwo co kilka lat, a rządy stale upadają z powodu waśni etnicznych. Hiszpania nie jest wcale tak zjednoczona, jakby to wynikało z mapy. Włochy to ciągle sztuczny zlepek Północy ze znienawidzonym przez nie Południem. Etc.

    Proszę też zwrócić uwagę, że instytucje międzynarodowe skłonne są opierać się bardziej na obiektywnych opiniach organizacji niezaangażowanych bezpośrednio w konflikt. A czytając raporty takich organizacji, dotyczące przestrzegania praw człowieka na Litwie, w tym praw przedstawicieli mniejszości, Litwa wypada całkiem dobrze.

    Ale widzę, że Pan już dostrzegł, że na polityków RP nie ma co liczyć, choć wcześniej był Pan zwolennikiem słania również do nich listów. Myślę, że po następnych kilkunastu listach do UE i RE też Pan dostrzeże syzyfowy charakter tej metody walki.

    Polakom na Litwie nikt z zewnątrz nie pomoże. Muszą swoje problemy, swoje małe problemy – w skali europejskiej, małe nawet w skali polityki zagranicznej RP, rozwiązać sami, niestety dla Pana, w dialogu z Litwinami. Innej drogi nie ma.

  54. Astoria mówi:

    Pomysł autonomii Wileńszczyzny najlepiej skwitować tym obrazkiem, wykoncypowanym przez polskich komunistów w porozumieniu z Kremlem 20 lat temu i całkiem na serio proponowanym Litwinom:

    http://pl.wikipedia.org/w/index.php?title=Plik:Polski_Narodowo-Terytorialny_Kraj.gif&filetimestamp=20091022205708

    Tyle o autonomii, z Wilnem jako wyspą.

  55. wilniuk mówi:

    Niestety, Astoria ma całkowitą rację. Naszymi problemami etnicznymi – i nie tylko naszymi – Unia Europejska zajmować się nie będzie. Bo to by było jak otwarcie puszki Pandory.

  56. Kmicic mówi:

    Wilniuk:
    Europa już zaczyna się nami zajmować.
    Oczywiście, że Litwa musi się liczyć z instytucjami europejskimi, a politycy polscy z polską opinią publiczną. Trzeba się domagać, do skutku………… Przegrywa tylko ten, kto nie walczy. A problemy na Lt. to drastyczne i notoryczne łamanie prawa unilnego .Oczywiście , że Polacy na Litwie muszą liczyć tylko na siebie i medialnie domagać się o swoje prawa. Są już tego pierwsze efekty ( na razie 84 eurodeputowanych),lobby związane z Midas itd. Słuchając Astorii należałoby albo wyjechać stąd natychmiast, albo dać się wynarodowić, albo powiesić.
    W ciągu ostatnich lat wiele się zmieniło. Tablic wisi (i jeżdzi) coraz więcej,polskich symboli przybywa.Ludzie podnoszą głowy i odzyskują godność.
    Przybywa również pozwów do Strasburga.A listy trzeba słać, bez tego nikt o Nas nie będzie słyszał.Zaczyna się tworzyć propolskie lobby.To dopiero początek, każdy na swoim poletku niech działa maksymalnie efektywnie , a będzie dobrze.
    do Astoria:
    Coś za bardzo Astorii zależy na utrzymaniu takiej sytuacji jak obecna, dziwne 😉

  57. Białostoczanin mówi:

    Polakom na Litwie nie pozostaje nic innego jak z pomocą Polski, czy też bez pomocy, wywalczyc autonomię, dac Litwinom mozliwośc pokazania jak należy się integrowac, oraz dac pokaz otwartości dając szerokie możliwosci otwierania prywatnych litewskich szkół.

  58. reqonquista mówi:

    Gdzie płemieł , gdzie Radzio z MSZ, chłopcy dalej piłkę kopią. Gdzie kandydaci na prezydenta RP za wyjątkiem Korwina Mikke, który już powiedział że wyśle wojsko na Wileńszczyznę. Każdy któremu zależy na jej losie powinien głosować na Korwina.

  59. biły mówi:

    ty Białostoczanin szykuj się na białoruską autonomię Białostocczyzny z pomocą łukaszenkowskiej albo dżinsowej Białorusi

    harazd.net/~nadbuhom/mapy-historia/mapy_2.htm

  60. DTP mówi:

    @Kmicic – 47

    Super, że zgadzasz się, że idiotyczne wypowiedzi grożące Litwie są infantylne.
    Doskonale wiesz, że takie pytanie na Delfi nie ma sensu. Ale czy to, że tam są matołki ma znaczyć, że my mamy reprezentować podobny poziom?
    Co do presji na władze LR, absolutnie się zgadzam bo przeginają ze swoistą „interpretacją” umów. Natomiast uważam, że oprócz innych działań taką presją może być akcja nieposłuszeństwa obywatelskiego, taka jak akcja tabliczkowa. Jak referenci urzędów chcą być wytknięci z imienia i nazwiska niech dalej wlepiają mandaty. Mogą, niech robią a wg starej dobrej angielskiej zasady my home is my castle i nos do d..py każdemu kto chce mówić co na domu mam mieć. Tylko tyle… 😉

  61. elpopo mówi:

    biły, szykuję się na autonomie Grodzieńszczyzny. A ta mapa o niczym nie mówi, bo zamieszkujący tam ludzie tylko nie licznie mają się za Białorusinów.

  62. Czesiek mówi:

    Żle się dzieje w LR, władze polityczne i gospodarcze zaniepokojone narastającym kryzysem gospodarczym i brakiem pomysłu na wyjście z niego, walczą już tylko o to, aby społeczeństwo nie odgoniło ich od koryta stosując stary wypróbowany sposób-antypolonizm, traktują społeczeństwo jak „psy Pawłowa”, licząc na to, że zapalając lampkę antypolonizmu spowodują,że ujadając nie spostrzegą,że michy nie ma.
    Już Churchill powiedział:” nie ma takiego świństwa, którego nie zrobiłby polityk, żeby utrzymać się przy władzy”, a takim właśnie niebezpiecznym świństwem jest rozniecanie waśni narodowościowych.
    Zastanawiam się, czy władzom LR chodzi o zrobienie „Kirgizji” w środku Europy, czy marzy im się nie tylko Litwa bez szkół polskich ale i Polaków? Czy nie zdają sobie sprawy,że być może w krótkim czasie widok polityków z LR będzie napawał obrzydzeniem u większości Europejczyków.

  63. Czesiek mówi:

    Astoria 54
    Mówi się, że w polityce, nie ma wiecznych przyjaciół i wiecznych wrogów.
    Koncepcja Autonomii Wileńszczyzny została odrzucona przez ówczesne władze RP, ale czy dzisiaj władze RP z pełną determinacja odrzucą oddolny ruch na Wileńszczyźnie?, szczególnie teraz, kiedy LR staje się wrogim państwem czerpiącym antypolską ideologie z okresu przedwojennego.

  64. Kmicic mówi:

    Losy polskiej oświaty – kolejne poprawki

    W litewskim parlamencie dobiegają końca prace nad nową redakcją ustawy o oświacie. Podczas wtorkowego posiedzenia odbyło się głosowanie nad konkretnymi poprawkami do projektu nowelizacji. Dla oświaty polskiej na Litwie najważniejsze były dwie poprawki: pierwsza dotyczyła równego traktowania szkół mniejszości narodowych, druga nauczania w języku państwowym.
    Poprawka posła frakcji konserwatywnej Gintarasa Songaily zakłada wyższość szkół litewskich nad szkołami mniejszości narodowych. Redakcja ta przewiduje, że jeśli w małych miejscowościach, w których funkcjonują dwie szkoły, na przykład z litewskim i polskim językiem nauczania, placówki nie spełniają wymogów co do liczby uczniów w klasie, to zamknięta zostanie szkoła polska.

    Poprawka posłów AWPL zakłada, że państwo ma obowiązek zachować nie tylko jedną szkołę średnią z litewskim językiem nauczania, ale także jedną szkołę z językiem mniejszości narodowych. Głównym argumentem polskich posłów było naruszenie zasady równych możliwości. Poprawkę przychylną szkołom polskim odrzucono (28 posłów „za”, 48 „przeciw”), przyjęto zaś alternatywną – posła G. Songaily. Poseł Jarosław Narkiewicz zaznaczył, że nie jest to ostateczna decyzja sejmu, poprawka ta będzie rozpatrywana na kolejnym posiedzeniu sejmowym.

    Odrzucono natomiast inną radykalną poprawkę Songaily, jeszcze bardziej zagrażającą szkołom polskim, która powiela model łotewski. Zakłada mianowicie, że aż 60% przedmiotów w szkołach mniejszości narodowych miałoby być nauczanych w języku państwowym.

    Jeszcze przed przystąpieniem do głosowania poseł należący do Litewskiej Partii Socjaldemokratycznej Juozas Olekas bronił interesów mniejszości narodowych na Litwie. „Mają oni prawo wychowywać swoje potomstwo w języku ojczystym. Integracja mniejszości narodowych z państwem litewskim zależy od warunków stworzonych przez to państwo” – mówił. „Ustawa ta jest zbyt rygorystyczna. Mniejszości narodowe muszą czuć się na Litwie jak w domu, a nie podlegać odgórnym nakazom” – dodał poseł.

    Komitet sejmowy zgłosił jednak inną poprawkę, która będzie omawiana na najbliższym posiedzeniu sejmu. Zakłada ona nauczanie w szkołach mniejszościowych co najmniej dwóch lub trzech przedmiotów w języku państwowym. „Jeżeli chociaż jeden przedmiot będzie nauczany w języku państwowym, to naruszona zostanie zasada prawa do nauki w języku ojczystym na poziomie szkoły średniej, na co nie możemy pozwolić” – twierdzi Jarosław Narkiewicz.

    Narkiewicz ocenia zaistniałą sytuację bardzo negatywnie. Jest również zawiedziony postawą rodaków z macierzy, którzy nie wydali żadnego oficjalnego oświadczenia w tej sprawie, nie wyrazili swego stanowiska.

    Kolejne posiedzenie sejmowe, na którym będą się ważyły losy polskiej oświaty na Litwie, odbędzie się w najbliższy czwartek, 17 czerwca.

  65. Andrzej mówi:

    Drodzy rodacy na Wileńszczyźnie,
    Mimo że mieszkam od trzech lat w Wielkiej Brytanii dopiero to nauczyłem się jak ważna jest własna tożsamość. Jestem dumny z tego iż jestem Polakiem, lecz serce mi pęka na widok tego co się dzieję w tym Kraju. Nie uważam iż rząd RP pomógł by wam w jakiejkolwiek sprawie. Do dłuższego czasu obawiam się iż ich jedynym zmartwieniem jest wsadzenie na dobre stanowiska dzieci i innych krewniaków.Chciał bym wam jakoś pomóc ale jedyne co przychodzi mi do głowy to idea byście bardziej się skupili na Polonii angielskiej i amerykańskiej. Jak tylko naprawią mi internet postaram się napisać kilka artykułów po angielsku i wysłać gdzie się da może uda się zainteresować opinię publiczną na zachodzie problemem antypolskiej polityki władz litewskich.
    Idea Autonomii nie jest złą ideą ale musi wynikać z waszej potrzeby i waszej motywacji. wierzę iż macie wystarczającą siłę i motywacje kutemu. Chyba nadszedł czas wielkiej motywacji całego wileńskiego społeczeństwa. Trzymam za was kciuki za waszą walkę i determinację

  66. Kmicic mówi:

    do Andrzej 67:
    Dziękuję Andrzeju za konkretne wsparcie. Politycy polscy muszą liczyć się z opinią wyborców z Wielkiej Brytanii i innych zachodnich państw. Ważne też jest publikowanie materiałów nie tylko w tłumaczeniu na polski , ale również i na ang.Juz nadeszła na to właściwa pora.
    Upoważniam Admina do podania internaucie „Andrzej” adresu mojej poczty. Powołaj się na ten post w dziale Admin i pilnie skontaktuj ze mną.
    Pozdrawiam serdecznie i zapraszam do Wilna 😀

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.