119
Koncepcja nowej Ustawy o mniejszościach narodowych

Nowa Ustawa o mniejszościach narodowych, oczywiście, jeśli tylko zostanie przyjęta, ma gwarantować prawa mniejszościom narodowym, o jakie polska mniejszość walczy od lat kilkunastu Fot. Marian Paluszkiewicz

Niebawem mniejszości narodowe na Litwie będą mogły w pełni korzystać z praw, jakie gwarantuje Konwencja Ramowa Rady Europy o Ochronie Mniejszości Narodowych.

Przynajmniej zakłada to koncepcja nowej ustawy o mniejszościach narodowych, którą w Ministerstwie Kultury Litwy przygotowała grupa robocza. W jej skład wchodzą zarówno urzędnicy resortów kultury, oświaty, spraw wewnętrznych, jak i spraw zagranicznych oraz przedstawiciele wspólnot mniejszości narodowych, jak też historyk i wiceprezes Państwowej Komisji Języka Litewskiego.

— Jest to na razie suchy dokument, który nie obejmuje wszystkich kwestii w zakresie praw mniejszości narodowych. Generalnie zakłada on przeniesienie do prawa krajowego założeń Konwencji Ramowej Rady Europy, które dotyczą, między innymi, prawa do podwójnych nazw topograficznych i nazw ulic, używanie języka mniejszości narodowych w administracji publicznej w miejscowościach zwarcie zamieszkałych przez mniejszości narodowe, jak też pisowni nazwisk w języku mniejszości narodowych — wyjaśnia „Kurierowi” sekretarz Związku Polaków na Litwie Edward Trusewicz, który bierze udział w pracy grupy roboczej przygotowującej koncepcję ustawy o mniejszościach narodowych, jak też po jej zatwierdzeniu ma przygotować projekt samej ustawy.

— Ta ustawa jest potrzebna, gdyż po wygaśnięciu z początkiem tego roku ustawy o mniejszościach narodowych z 1989 roku nie ma jednego aktu prawnego, który regulowałby prawa mniejszości narodowych. Mamy ratyfikowaną w 2000 roku Konwencję Ramową Rady Europy o Ochronie Mniejszości Narodowych, lecz jest to dokument polityczno-programowy. Nowa ustawa natomiast będzie kodyfikowała prawnie założenia Konwencji — mówi nam Kastytis Minkauskas, kierownik wydziału do spraw mniejszości narodowych Ministerstwa Kultury.

Zarówno Trusewicz, jak i Minkauskas podkreślają, że koncepcja nowej ustawy przewiduje regulację prawną kwestii dotyczących mniejszości narodowych w duchu Konwencji i oparta jest na doświadczeniu w zakresie praw mniejszości narodowych innych krajów europejskich, dla których jest aktualnym temat mniejszości narodowych.

W koncepcji stwierdza się, że 18 z 27 państw Unii Europejskiej ma ustawy o mniejszościach narodowych lub w inny sposób reguluje prawa mniejszości narodowych. W koncepcji stwierdza się też, że wszystkie kraje przyjęły zasadę integracji mniejszości narodowych w społeczeństwo przy zachowaniu ich odrębności kulturowej, językowej i etnicznej. Większość tych państw dopuszcza używania języka mniejszości narodowych w nazwach topograficznych, nazwach ulic, jako pomocniczego w administracji publicznej oraz gwarantuje prawo do nauki języka ojczystego bądź nauki w języku ojczystym..

Jak zauważa Edward Trusewicz, mimo że skład gruby roboczej stanowią przedstawiciele różnych instytucji państwowych oraz mniejszości narodowych, na ogół panuje w niej pozytywna atmosfera i wyrozumiałość wobec oczekiwań mniejszości narodowych.

— Mamy więc nadzieję, że spod obrad tej grupy wyjdzie projekt nowej ustawy, który przynajmniej nie będzie gorszy od starej ustawy — mówi sekretarz ZPL.

— Mniejszości narodowe mają sporo problemów, które rozstrzygnąć pomoże ta ustawa. Chcemy, żeby nasze mniejszości narodowe czuły się komfortowo i korzystały z pełni praw, jakie przewiduje Konwencja — mówi nam przedstawiciel Ministerstwa Kultury. Minkauskas apeluje też do przedstawicieli organizacji mniejszości narodowych o przysyłanie swoich uwag, zastrzeżeń i oczekiwań w zakresie przygotowanej ustawy.

— Te uwagi i propozycje pomogą nam bardziej precyzyjnie sprostać oczekiwaniom mniejszości narodowych, bo każda z nich ma swoją specyfikę. Jak chociażby w zakresie zachowania tożsamości narodowej, ponieważ jeśli, na przykład, dla Polaków język ojczysty jest bardzo ważnym elementem zachowania tożsamości nordowej, to już dla Tatarów język nie jest pierwszorzędną kwestią. Tak samo precyzyjnie musimy określić pojęcie „mniejszość narodowa”, gdyż w Konstytucji mówi się o wspólnotach narodowych — wyjaśnia nam Minkauskas.

Według harmonogramu prac nad koncepcją ustawy oraz samą ustawą przewiduje się, że obydwa dokumenty zostaną przygotowane w najbliższych dwóch miesiącach. Minkauskas spodziewa się, że gotowy projekt ustawy rząd będzie mógł wnieść pod obrady Sejmu już podczas jesiennej sesji, tymczasem nie bierze się prognozować, kiedy parlament uchwali nową ustawę.

Trudno też przewidywać  (szczególnie po losie rządowej Ustawy o pisowni nazwisk oraz nowej Ustawy o oświacie, które w zakresie praw mniejszości narodowych Sejm zmodyfikował je w kierunku ograniczeń tych praw), czy europejska w duchu koncepcja przygotowanej Ustawy o mniejszościach narodowych znajdzie akceptację w Sejmie, który dowiódł swoją niechęć do uznania praw mniejszości narodowych.

— Miejmy nadzieję, że Sejm jednak zaakceptuje założenia przygotowywanej ustawy, a na pewno musimy dążyć w tym kierunku — mówi Edward Trusewicz.

Oprócz podstawowych praw mniejszości narodowych do używania języka ojczystego oraz prawa do oświaty i kultywowania swojej kultury etnicznej, koncepcja zakłada też dostęp mniejszości narodowych do telewizji i radia publicznego w znacznie szerszym zakresie niż jest to obecnie. W Koncepcji stwierdza się, między innymi, że w tej kwestii doszło w ciągu ostatnich lat do regresji, gdyż czas antenowy dla programów mniejszości narodowych zmniejszył się do 2,08 proc. w radiu oraz 1,6 proc. w telewizji publicznej, aczkolwiek mniejszości narodowe stanowią na Litwie około 20 proc.

Zakłada się też, że na terenach zwarcie zamieszkanych przez mniejszości narodowych (proponuje się ustalić 30 procentowy próg od ogółu mieszkańców, ale ostatecznej decyzji w tej kwestii grupa robocza podejmie na kolejnym posiedzeniu 22 czerwca), mniejszości narodowe będą mogły w pełni korzystać z praw w zakresie używania języka ojczystego w administracji publicznej oraz w nazewnictwie topograficznym.

Członkowie grupy roboczej opracowującej koncepcję ustawy o mniejszościach narodowych przyznają, że wdrożenie ustawy w życie, będzie wymagało nie tylko wyrozumiałości i porozumień politycznych, ale też determinacji w nowelizacji całego systemu prawnego, gdyż założenia Ustawy o mniejszościach narodowych wymagają nowelizację szeregu innych ustaw i aktów prawnych, jak chociażby omawianych obecnie w Sejmie ustaw o pisowni nazwisk oraz o oświacie. Potrzebna będzie też nowelizacja ustawy o języku państwowym, ustawy o samorządach terytorialnych oraz wielu innych aktów prawnych, ponieważ dziś ponad dwadzieścia aktów prawnych krajowych i zagranicznych reglamentuje prawa mniejszości narodowych.


WSPÓŁPRACA

Przedstawiciele organizacji mniejszości narodowych oraz osoby pojedyncze mogą zgłaszać swoje uwagi, zastrzeżenia i oczekiwania w zakresie przygotowanej Ustawy o mniejszościach narodowych do sekretariatu posiedzeń grupy roboczej – e-mail: a.ismailova@lrkm.lt albo przesyłać na adres Ministerstwa Kultury do wydziału ds. mniejszości narodowych.

119 odpowiedzi to Koncepcja nowej Ustawy o mniejszościach narodowych

  1. elpopo mówi:

    No nie do wiary. Czyżby następne mydlenie oczu? A może połączą okręg Solecznicki ze Żmudzią aby tych 30% za cholerę nie uzyskać?

  2. nie mówi:

    i tak wiadomo, ze nie bedzie doktryny antylitewskiej sprzedajczyka ivana bassanaviciusa, ani wymyslonego jezyka ivana jablonskisa, ani slabego jego krewniaka landesbergisa, ani krola von Urach na Litwie.
    Pytanie kiedy?

  3. wilniuk mówi:

    Ciekawe, ile z tych pięknych założeń rodem z Ustawy UE o Mniejszościach Narodowych zostanie w wersji ostatecznej.

  4. Kmicic mówi:

    Po pierwsze:
    nie 30% a 10%,jak u Polaków w Republice Czeskiej.
    Po drugie:
    nie słyszę o języku pomocniczym, co też jest normą europejską.WAŻNE!
    Po trzecie:
    Nie słyszę o Traktacie Polsko-Litewskim .WAŻNE
    Po czwarte:
    dopiero zatwierdzenie ustawy przez Sejmas ( bez niekorzystnych poprawek), uwiarygodni Litwę na arenie międzynarodowej i przed własnym społeczeństwem. Do tego czasu nikt nie uwierzy.
    Po piąte:
    od uchwalenia do realizacji ustawy (w praktyce) może upłynąć wiele, wiele wody.Poprzednia ustawa , bardzo korzystna dla mniejszości, nie doczekała się realizacji. Regułą było: uchwała sobie a władze litewskie całkiem na opak.
    ps1.
    Proponuję wariant , który można traktowąć za wzór w Europie – Południowy Tyrol . a w pewnej specyfice lokalnej (np. oświata) wzorować się na rozwiązaniach w Puńsku.W żaden sposób(!) nie wolno się zgodzić na uwsteczniający “wariant Łotewski”
    ps2.
    oczywiście dobrze, że zaczynają się konsultacje, oby tylko były wysłuchiwane głosy najbardziej zainteresowanej strony czyli mniejszości narodowych w tym najliczniejszej i zwarcie zamieszkującej mniejszości polskiej.
    ps3.
    czy w związku z powyższym , próby odgórnego, bez konsultacji,wprowadzania jęz.litewskiego do szkół polskojezycznych na LT zostaną natychmiast powstrzymane? DZIWNA ZBIEŻNOŚĆ działań.
    Tylko w ten sposób powyższa propozycja może być traktowana poważnie jako wiarygodna.
    ps.4
    minimum na co można się zgodzić, to PEŁNA symetria w stosunku do mniejszości litewskiej w RP.

  5. Kmicic mówi:

    do Wilniuk:
    znamy realia, na razie potraktujmy to jako kolejna litewską bajkę w wersji eksportowej, na pokaz.A w międzyczasie sejmas uchwala zupelnie coś przeciwnego. Ważne, żeby, polski rząd i PE nie dał się kolejny raz nabrać. Litwa na zaufanie zacznie zasługiwać dopiero po wprowadzeniu w życie wcześniej uchwalonego(!) prawa. Jak na razie , w Sejmasie uchwala się lituanizację polskich dzieci i jeszcze większą dyskryminację polskiej oświaty.

  6. DTP mówi:

    @Kmicic

    Dlaczego z góry zakładać złą wolę? Mam nadzieję, że ci którzy zainicjowali pracę nad tą ustawą maja akurat dobrą o czym świadczą chociażby słowa Edwarda Trusewicza. Natomiast jest pewne, że Sonagajłła i jego koledzy zintensyfikują swoje antypolskie działania które należałoby nagłaśniać. Lecz nie jako działania władz litewskich ale grupki ekstremistów, ponieważ tylko takie przedstawienie psychicznych daje możliwość władzom odcięcia się od ich akcji.

    O języku jest napisane w 3 i 6 akapicie licząc lead. O % artykuł nic nie wspomina wiec miejmy nadzieję, że zostanie on ustalony na jakimś przyzwoitym europejskim minimum.

    Mam również nadzieję że ustawa nie tylko zostanie uchwalona w kształcie zgodnym z oczekiwaniami Polaków ale również szybko wejdzie w życie i będzie realizowana przez litewskich urzędników bez stosowania głupich uników.

  7. Kmicic mówi:

    brakuje opinii o kształtowaniu korzystnych dla mniejszości okręgów wyborczych i likwidacji progu wyborczego.

  8. Kmicic mówi:

    brakuje opinii o zwrocie ziemi prawowitym wlaścicielom lub w razie niemożności rekompensaty finansowej wg. cen rykowych.

  9. Kmicic mówi:

    DTP:
    obyś miał rację . Na razie jestem b.ostrożny w uwierzeniu w dobre intencje litewskiego Sejmu. Trudno o tak szybką odmianę. Powiem wprost, na razie nie wierzę.
    Liczyć się będą tylko fakty. Opowiadanie litewskich bajeczek za długo trwało i nie tak łatwo będzie odzyskać zaufanie do litewskich polityków.Nie bądżmy naiwni.. Czy samorządom(również polskim) zostanie powierzony zwrot ziemi i czy poszkodowanym zostaną wypłacone uczciwe rekompensaty ? Jak zostaną uksztaltowane okręgi wyborcze w najbliższych wyborach do Sejmu?

  10. pakiet mówi:

    Jak to jak zostaną ukształtowane okregi wyborcze? Tak jak trzeba czyli połaczy sie Soleczniki ze Żmudzią. No trzeba jakos przeciez wygrać te wybory 🙂

  11. pakiet mówi:

    Dla mnie cała ta sytuacja to kolejne przedstwaienie aby zamydlić oczy RP i UE. Nic z tego nie będzie. Nalezy uświadomić to tylko RP. To są wszystko pozorowane ruchy.

  12. DTP mówi:

    Zapomniałem napisać, że jestem w szoku. 🙂 Autorem tego artykułu jest red. Tarasiewicz i 0 złośliwości pod adresem Litwinów. Qrche, nie mogę wyjść z podziwu. 🙂

  13. Kmicic mówi:

    do pakiet:
    też tak uważam, to nic innego jak pozorowane ruchyi kolejne przedstawienie dla naiwnych .Podobnie było przy wejściu do UE. Wszystko było pięknie do momentu przyjęcia , a potem ? Litewskie władze grały na nosie całej Europie. To ważne by wytłumaczyć powtórzenie tego wariantu ( pod presją reakcji PE) całej Polsce i Europie. Drugi raz to samo zagranie nie przejdzie, chyba, że zaczną się wycofywać ze wszystkiego co antypolskie ………Chciałbym wierzyć , ale absolutnie nie wierzę.

  14. pakiet mówi:

    Dla mnie cała sytuacja wyglada tak jakby w Oswięcimiu ze wzgledu na przyjazd Czerwonego Krzyża komendant obozu kazał zwolnić 1000 Żydów a jednoczesnie wypakowywano cyklon B z cięzarówek. Nie mozna dopuścić żeby ktokolwiek uwierzył w dobre intencje takiej polityki.

  15. DTP mówi:

    Wydaje mi się, że Rada powinna skorzystać z emaila zamieszczonego pod artykułem i wysłać swoje spostrzeżenia i oczekiwania. Podejrzewam, że należy uczynić to w jęz. litewskim jednak mam nadzieję, że Redakcja KW pomoże Radzie w tłumaczeniu 😉

  16. Kmicic mówi:

    pakiet:
    niestety, ale całkowicie muszę się zgodzić z Tobą. Rzucony propagandowy , do niczego nie zobowiązujący ochłap skierowany na rozmiękczenie europosłów i polskich polityków. Jeżeli by to było prawdą , to natychmiast wycofano by się z wszelkich antypolskich poczynań. obecnie aż się od nich roi. Patrz polska oświata itd.

  17. Kmicic mówi:

    DTP:
    Rada skorzysta z podanego email, a tłumaczyć nie musi nikt spoza Rady, mamy tutaj specjalistów od litewskiego. Natomiast , nie wiem czy litewski byłby wskazany.W Wilnie zwarcie zamieszkuje blisko 20% autochtonicznej mniejszości polskiej,a jeszcze wiecej Polaków tutaj pracuje, język polski jest językiem powszechnie rozumianym i to litewskie urżędy powinny zadbać, tak jak jak mamy we wspomnianej koncepcji, o urzedników świetnie operujących językami mniejszośći. A szczególnie wymagane było by to pod tym właśnie adresem. Nieprawdaż? 😀 Jak Europa, to konsekwentnie i od samego początku 😀 Nieprawdaż ?

  18. pakiet mówi:

    Granie na czas i ruchy pozorowane to domena małych słabych państewek jak choćby nieboszczka Czechosłowacja a teraz Litwa. Najgorsze jest to, że mocarstwa czy tez poważne państwa się na to nabieraja… Czytałem niedwano ksiązkę o Piłsudskim napisana przez jakiegoś Amerykanina. Teraz tej ksiazki nie mam wiec zacytowac nie mogę, ale na jakiś konferencjach pokojowych w bodajże w Paryzu przedstawiciel Litwy owijał strasznie w bawełne jakies głodne kawałki dotyczące Wileńszczyzny. Piłsudski słuchał, słuchał po czym pieprznął pięścią w stół i zapytał sie: wojna czy pokój? I Litwin zgasł jak świeczka w wietrzną nockę. Dlaczego nie ma takich ludzi dzisiaj? Wiem, wiem świat sie zmienia, pusta gadanina, mydlenie oczu, umiłowanie pokoju… rzygać mi się chce.

  19. DTP mówi:

    @Kmicic

    Takiej właśnie reakcji się spodziewałem 😉

    Jednak moim skromnym zdaniem pismo powinno być napisane w jęz. litewskim chociażby jako wyraz dobrej woli. Poza tym pierwszy, główny tekst mógłby być w jęz. polskim a drugi, dodatkowy z wyraźnym zaznaczeniem, że jest to tłumaczenie w jęz. litewskim wtedy wilk byłaby syty i owca cała 🙂

  20. džien dobrzhy, ruskojazychnie! mówi:

    džien dobrzhy, ruskojazychnie bielorusiny!

  21. Kmicic mówi:

    DTP:
    No widzisz, tak właśnie trzeba sprawdzać prawdziwe intecje władzy.Na konkretach i natychmiast. Moim zdaniem tylko po polsku, ze specjalną argumentacją dlaczego po polsku (jak w poście 17) 😀

  22. józef III mówi:

    Minkowski

  23. DTP mówi:

    Labas vakaras, rusų kalba provokatorius 🙂

  24. Kmicic mówi:

    pakiet:
    polską poprawność polityczną przedstawicieli RP każda polska rodzina na Litwie przypłaciła utratą najdroższej podwileńskiej i stołecznej ziemi, wieloletnimi upokorzeniami , a często i zdrowiem . Brakuje dzisiaj konkretnych polityków, obrzydlistwo się pleni..

  25. DTP mówi:

    post 23 to 20

  26. DTP mówi:

    @Kmicic 21

    I tu właśnie się różnimy. Jestem zwolennikiem rozsądnych kompromisów a tak się składa, że jęz. urzędowym, zwłaszcza w ministerstwach jest jęz. litewski. Każdemu należy dać szansę, przypieranie kogoś do muru w negocjacjach powoduje reakcję obronną lub wycofanie. Wydaje mi się, że moja propozycja byłaby wyrazem dobrej woli. 😉

  27. pakiet mówi:

    Czy to bedzie po Litewsku, Polsku, Angielsku czy Urdu i tak oleją.

  28. DTP mówi:

    @Kmicic
    odpowiedź na twój post 105 z pod art “Antypolskie…” Może tu przejdzie 😉

    Tak, wszyscy wyborcy decydują o tym kto jest przy władzy. Jednak nie sądzę, ba wiem, że Litwini, poza grupką ekstremistów ale takich można znaleźć wszędzie, nie kierują się przy swoich wyborach politycznych stosunkiem partii do mniejszości narodowych. Tak, że w tym kontekście trudno oskarżać ogół Litwinów za zachowanie ich przedstawicieli w parlamencie.
    W odróżnieniu od Ciebie zakładam dobrą wolę rządu litewskiego, no może poza szefem MSZ ale tego powinien zaprosić na męska rozmowę Sikorski, Kubilis zresztą też ;). Jednak nie zawsze przecież jest tak, że rząd ma pełną kontrolę nad działaniami posłów co przecież znamy z polskiego Sejmu.

    Kultura

    Słusznie zauważyłeś, że może powstać problem z odbiorcami polskiej kultury bo ich zabraknie. Jednak wg mnie nie dlatego, że polska mniejszość zostanie zlituanizowana bo takiego zagrożenia moim zdaniem raczej nie ma lecz dlatego, że samoistnie, nie mając alternatywy w dostępie do kultury polskiej, ulegnie rusyfikacji, oczywiście w sensie kulturowym bo raczej w dalszym ciągu będzie deklarowała swoją polskość, przynajmniej przez jakiś czas ale to przecież żadne pocieszenie.
    Pełna zgoda co do powszechności dostępu do polskich mediów które mogłyby konkurować z rosyjskojęzycznymi.
    Jak to zrobić?
    Myślę, że polskie organizacje w tym AWPL powinny zabiegać u polskich władz o dotację na zakup dekoderów cyfrowej platformy TVP dla Polaków na Litwie. Ostatecznie TVP ma wpisaną misję a jeżeli walka, nawet nie o upowszechnienie ale o zachowanie kultury polskiej na Litwie nie jest misją to co do cholery nią jest?
    Jeżeli idzie o prasę to pomijając tematykę KW, nie ma on po prostu wystarczającego potencjału do nawiązania równorzędnej walki z prasą rosyjskojęzyczną. Nie jestem zwolennikiem tabloidów ale myślę, że przy odpowiednim zaangażowaniu można by doprowadzić do kolportażu “Faktu” i “Superekspresu” w rej. Wileńskim i Solecznickim owszem są obciachowe ale maja ten walor, że wydawane są w jęz. polskim a skoro już Polacy mają czytać tabloidy niech robią to po polsku. Można również spróbować kolportować jakieś tygodniki, chociażby “Angorę”.
    Nie wiem co stoi na przeszkodzie, żeby zapraszać na Litwę polskich topowych muzyków i organizować ich koncerty, jestem przekonany, że koszty by się zwróciły a organizator jeszcze by na tym zarobił.
    Dlaczego ZLP nie nawiąże współpracy z Instytutem Sztuki Filmowej? On też ma chyba w statucie misję. Dlaczego nie zorganizować w Wilnie festiwalu filmu polskiego z prawdziwego zdarzenia? Jestem przekonany, że też nie byłby deficytowy.
    I na koniec internet. Istnieje absolutna potrzeba stworzenia polskiego portalu, bo za przeproszeniem strona KW oparta o WordPressa jest dość odległa od idei portalu. zaznaczam, że wg mnie portal taki oprócz tego, że powinien zawierać masę info z Wileńszczyzny, również o wypadkach i innych niefortunnych zdarzeniach bo jak mawiają klasycy dziennikarstwa krew i sperma to jest to co ludzi przyciąga, dobrze by było żeby był dostępny również w jęz. litewskim i rosyjskim. Bo to, że właściciele Delfi są na tyle głupi żeby nie udostępniać swojego serwisu w jęz polskim wcale nie znaczy, że Polacy mają ich naśladować.
    Stworzenie takiego serwisu jest dość tanie, oprogramowanie jest darmowe. Jedyne koszty to ewentualnie grafika strony i dostosowanie CMS do potrzeb użytkownika. problem zaczyna się na etapie zapewnienia atrakcyjnych newsów ale skoro KW ma korespondentów terenowych to nie widzę problemu. 🙂

  29. Kmicic mówi:

    Dobra wolę, szczególna wrażliwość i troskę powinna wykazywać, jeszcze długo strona litewska. O jakim przypieraniu do muru mówisz? Jeżeli ktoś ma dobra wolę to ją okazuje na konkretach już od samego początku. Albo ministerstwom zależy na zdobyciu zaufania mniejszości narodowych , albo nie. Ktoś , kto nie przestrzegał prawa, a chce sie nawróciś na drogę uczciwości sam powinien wyjść naprzeciw.Gdyby byli dobrze wychowani, sami ogłosili by w litewskich mediach , powszechne konsultacje z zainteresowanymi mniejszościami w ich jezykach ojczystych. Nie mówię o żądaniu przeprosin na samym starcie, mówię o normalnej partnerskiej rozmowie.Żadna uniżoność, uprzejmość tak, ale od samego początku prawa mniejszości są stawiane na normalnym gruncie. Optujesz za pokorą , a ja za uprzejmą godnością, gdzie język polski jest od razu niezbywalnym prawem. Chyba, że intencje partnera są na samym początku fałszywe. Wtedy kontynuacja walki na płaszczyżnie miedzynarodowej, do prawdziwego skutku.

  30. Kmicic mówi:

    DTP:
    pakiet Ci to najlepiej wyjaśnił 😀

  31. Kmicic mówi:

    powtórzę za pakiet świetne określenie polityki litewskiej:

    “Talmond ma racje. Cała polityka Litwy wyglada w sposób:
    – dzisiaj roztrzelamy 1000 Polaków
    – ale tak nie można!!!!
    – no to roztrzelamy 100. Możecie nam dziekowac.”

  32. DTP mówi:

    @Kmicic

    A gdzie ja optuję za pokorą!?
    Jestem realistą ale też nie widzę w Litwinach wrogów lecz partnerów. Może trudnych, zawodnych i przewrażliwionych w pewnych kwestiach ale jednak partnerów. 😉
    Można z góry założyć złą wolę Litwinów ale wtedy żadne negocjacje i komisje nie mają sensu. Pozostają tylko żądania i groźby. Czy jest to najwłaściwsza droga do realizacji oczekiwań Polaków na Litwie? Wątpię. Jednak dopuszczam możliwość, że się mylę. 😉

  33. pakiet mówi:

    Bo taka jest prawda. Taki Garszwa to nie jest głupi jak by sie wydawało gość. Najpierw proponuje żydowskim targiem połowę ceny żeby było z czego odjąć a następnie uważa że obie strony powinny być zadowolone. Proponuje podobnie referendum niepodległościowe dla Wileńszczyzny a nastepnie zejść do autonomi. Uczyć trzeba sie od najlepszych, a przynajmniej od tych co sie za takich maja.

  34. marek mówi:

    Postarałbym się opracować stanowisko Rady w sprawie tego dokumentu, ale wolałbym oprzeć się na tekście bazowym, a nie jego opisie dziennikarskim. Tekst oczywiście po polsku. Stanowisko Rady, moim zdaniem i po polsku i po litewsku.

    Na marginesie nie widzę potrzeby zgadywać, czy to jest gra władz litewskich, czy też rzeczywiście pewne środowiska z jakichś powodów postanowiły problem mniejszości uregulować. Działania władz litewskich trzeba widzieć takimi jakimi one w rzeczywistości są. Póki co, mamy problem z ewidentnie antypolskimi posunięciami w sektorze oświaty.

  35. DTP mówi:

    @ 20 džien dobrzhy, ruskojazychnie!

    Kodėl tyli rusijos provokacijos? 😀 😀 😀

  36. pakiet mówi:

    Ale to jest ewidentna gra. Robi sie jedno a jako fasadę drugie. naprawdę tego nie widac?

  37. DTP mówi:

    @marek

    Moje poparcie jako oczywistego agenta litewskiego nie ma znaczenia, jednakowoż jest to rozsądne stanowisko. 🙂

  38. Thorius mówi:

    Stosunki polsko-litewskie ostatnie czasy rozwijają się nie w lepszą stronę. W czasach świetności tych stosunków władze litewskie bez zbytnich ceregieli robili co chcieli, aby usczuplić możliwości polskiej mniejszości. To teraz już zostaje tylko oczekiwać na utworzenie polskiej rezerwacji na Litwie.

  39. pakiet mówi:

    Przecież nie pierwszy już raz robi sie podobna zagrywke, a jak się ją robi po raz enty to nikt w nią nie uwierzy a przynajmniej nie powinien nawet jakby była szczera prawdą. Nie zobacze to nie uwierzę i w dupie mam że błogosłwieni są ci co nie widzieli a uwierzyli.

  40. DTP mówi:

    @džien dobrzhy, ruskojazychnie!

    aš suprantu kad jūs junk skaityti tik rusų 😀 😀 😀

  41. marek mówi:

    DTP
    Każde poparcie się przyda, nawet zdemaskowanego agenta. 🙂

  42. DTP mówi:

    @marek

    😀 😀 😀 kk

  43. reqonquista mówi:

    gadamy i gadamy, zadajmy im wreszcie jakiś cios i będzie po fakcie, gdzie się nie otworzy to same propblemy, rzygać się chce a dziadek w grobie się przewraca, jakich czasów dożyliśmy!!!!

  44. pakiet mówi:

    Proponuje Ci kolego reqonqusta kupić kałacha i zastrzelić Garszwę i jego kolegów, albo wysadzić sejmas. Tylko czy wtedy opinia publiczna bedzie po twojej stronie?

  45. DTP mówi:

    *) @ džien dobrzhy, ruskojazychnie!

    sry, ofc

    šiukšlė ne junk.

    Žinau, mažai lietuvių ir rusų nežinau, atsiprašau 😀

  46. pakiet mówi:

    Można jednak zbierac materiały na rządzących. Pamietajcie, że Ala Capone posadzili za podatki a nie za udział w strukturach mafijnych. Nie wierzę żeby ktokolwiek przy korycie miał czyste sumienie.

  47. reqonquista mówi:

    pakiet: zwycięzców sie nie sądzi!!!

  48. pakiet mówi:

    Hitler też tak myślał.

  49. Anonymous mówi:

    To jakaś ustawa o mniejszościach narodowych z 1989 roku była??

    “…Minkauskas, kierownik wydziału do spraw mniejszości narodowych Ministerstwa Kultury” – czyli są jakieś mniejszości narodowe w RL??.

    Wreszcie, nową ustawę ustawę musi uchwalić sejmas. A on może wszystko, nawet uchwalić, że dzielni i waleczni potomkowie giedyminowi grają na rozpoczętych właśnie MŚ w piłce kopanej. A propos, kibicom miłych wrażeń i emocji!

  50. reqonquista mówi:

    pakiet: za dużo myślał, za mało robił!!! Tu wystarczy trzy składy pociągu towarowego!!!

  51. pakiet mówi:

    no to rób co do ciebie należy 🙂

  52. reqonquista mówi:

    pakiet: jestem gotów, jak Strasburg padnie!!!

  53. Zagłoba mówi:

    To jakaś ustawa o mniejszościach narodowych z 1989 roku była??

    “…Minkauskas, kierownik wydziału do spraw mniejszości narodowych Ministerstwa Kultury” – to są jakieś mniejszości narodowe w RL??

    Wreszcie, nową ustawę musi uchwalić sejmas. A on może wszystko, nawet zdecydować, że waleczni i mężni giedyminowi potomkowie grają na właśnie rozpoczętych MŚ w piłce kopanej. A propos, wszystkim kibicom miłych wrażeń i emocji!!

  54. Wit mówi:

    dtp,
    ty nie tylwe jesteś zwolennikiem kompromisów, rzekomo rozsądnych, co mydlenia oczu, i wmawiania ludziom, że litewska władza to najbardziej demokratyczna i cywilizowana władza na świecie. Zdaje się, że pomyliłeś adres.

  55. Kmicic mówi:

    Pora na mądre opracowanie propozycji do wspomnianej koncepcji. Wiadomo z góry, co z tym zrobi Sejmas, jeżeli nie będzie pod silną presją( sami z siebie Litwini nic nie zrobili i nie zrobią)
    . Natomiast mamy prośbę do Internautów, nastąpił frontalny atak na polskie szkolnictwo,zatwierdzone poprawki spowodują lituanizację polskiej oświaty. Ewidentnie łamane są międzynarodowe akty prawne obowiązujące na LT. Władze litewskie działają bez konsultacji z zainteresowanymi mniejszościami narodowymi siłowo narzucając im prawo wbrew ich żywotnym interesom, wbrew woli rodziców, nauczycieli i całego środowiska polskiego. Wróciłem właśnie z 15-ej konferencji w Domu Polskim ” Polskie dziecko w polskiej szkole” Byli wszyscy, europoseł , posłowie, Pan Kwiatkowski, ks. Aszkiełowicz, dyrektorzy i nauczyciele polskich szkół. Panuje nastrój determinacji( nie używając mocniejszych określeń), aby ( w żaden sposób),nie dopuścić do zaplanowanego zniszczenia polskiego szkolnictwa. Drodzy Koroniarze , pomóżcie. Weżcie tych droczących się i mądrzących polskich polityków za kołnierze i zmuście do natychmiastowej i b. zdecydowanej reakcji. Doszło do bezprecedensowego uderzenia w podstawę tożsamości narodowej polskiej mniejszośći.

  56. Ja mówi:

    do Kmicic:
    “nie 30% a 10%,jak u Polaków w Republice Czeskiej”

    A jakie to ma znaczenie? 30% oznacza dwujęzyczne napisy w rejonach wileńskim, solecznickim i trockim. To mało?

    “nie słyszę o języku pomocniczym”

    To widocznie ogłuchłeś. “Pisze” w tekście wyraźnie, że “na terenach zwarcie zamieszkanych przez mniejszości narodowe (…), mniejszości narodowe będą mogły w pełni korzystać z praw w zakresie używania języka ojczystego w administracji publicznej”. To znaczy, że język pomocniczy jest zawarty w projekcie ustawy.

    “Nie słyszę o Traktacie Polsko-Litewskim”

    A ja nie słyszę o Deklaracji Niepodległości Stanów Zjednoczonych. Co ma wspólnego Traktat Polsko-Litewski z ustawą regulującą stosunki państwa litewskiego z WSZYSTKIMI mniejszościami narodowymi, nie tylko z mniejszością polską?

    Projekt ustawy jest bardzo dobry. Dwujęzyczne nazewnictwo geograficzne, język polski jako pomocniczy w urzędach, więcej czasu dla mniejszości narodowych w mediach publicznych i zagwarantowanie istnienia polskiej oświaty to coś, co byłoby ogromnym sukcesem Polaków, co mogłoby zakończyć wreszcie konflikt wokół ich społeczności i co pozwoliłoby im na integrację z Litwinami bez rezygnowania z własnej tożsamości. Krótko mówiąc ten projekt to spełnienie marzeń, ale do jego realizacji jest jeszcze długa droga. Na pewno będzie atakowany przez litewskich nacjonalistów, którzy zrobią wszystko, by go zablokować. Nie byłoby dobrze, gdyby wspomogli ich w tym polscy nacjonaliści, wymyślając coraz to nowe, bardziej radykalne żądania. Taka polityka tylko wzmocniłaby wśród Litwinów przekonanie, że prawa dla mniejszości narodowych są czymś groźnym dla ich państwa i zwiększyłaby wpływy ludzi związanych z Vilniją. Dlatego zamiast szukać dziury w całym i zachowywać się jak litewscy “zdrowi nacjonaliści”, powinieneś poprzeć tę ustawę, bo jest ona czymś o co warto walczyć.

  57. Andrzej mówi:

    Kazda inicjatywa rokujaca postep jest pozytywnym krokiem.
    Natomiast czy i do jakiego stopnia bedzie adresowala / spelniala oczekiwania mniejszosci polskiej zalezy tylko i wylacznie od samej mniejszosci polskiej i wsparcia Ministerstwa Spraw Zagranicznych Polski.
    Takich procesow zwiazanych z Ustawami /Prawami spoleczno / kulturowo / politycznymi nie zostawia sie samych sobie albo stronie przeciwnej.
    Trzeba byc partycypantem / nadzorca takich procesow, stale kontrolujac calosc przebiegu TYCH PROCESOW az do skutku.
    Trzeba przedstawic na pismie w formie formalnej swoje roszczenia / oczekiwania jako GRUPA / ZWIAZEK/ FEDERACJA / SPOLECZNOSC ZE SWIADOMOSCIA SWOICH PRAW / PERSPEKTYW ROZWOJOWYCH / SWOJEGO MIEJSCA W SPOLECZNOSCI LITEWSKIEJ (CZY BIALORUSKIEJ , CZY UKRAINSKIEJ ITP.). Trzeba byc polonia oczekujaca / rzadajaca swoich praw , szacunku i rozpoznania wlasnego wkladu w rozwuj Litwy jako Panstwa i rozwuj Litwinow jako spolecznosci wielo kulturowej- mozajki spoleczenstw mniejszosci narodowych! POLACY SA BARDZO WAZNYM ELEMENTEM / SKLADNIKIEM SILY LITWY. SA PRACOWICI I WNOSZA OGROMNY WKLAD DO TEGO CZYM LITWA JEST DZISIAJ!!!!!!!

  58. Kmicic mówi:

    Ja 56;
    masz rację, kilka spraw przegapiłem.
    Natomiast prawo unijne , po Lizbonie, zupełnie inaczej, niż dotąd ,traktuje umowy i Traktaty(!) międzynarodowe. Zachęcam do lektury.
    10% to bardzo ważne!!!
    po pierwsze:
    tworzymy obszar do ew. negocjacji,
    po drugie:
    artykuujemy prawdziwe potrzeby i (b.nieznacznie) zbliżamy się w tym do państw będących wzorcem np.: Południowy Tyrol, Finlandia itd.
    po trzecie: wiele rejonów tradycyjnie polskich zostało już dosyć skutecznie zlitewszczonych i obecnie nie zostało by objętych tym prawem.
    po czwarte:
    postępujące wynarodowienie( w liczbach) jest widoczne i po przyszłorocznym spisie powszechnym może się okazać, że bardzo dużo stracimy.
    po piąte:
    W Wilnie jeszcze jest nas 18%. Tutaj zamieszkała ludność polska jest największym skupiskiem polskim, jednoczesnie największym i w 70% niewykorzystanym potencjałem. Zarazem, to właśnie w Wilnie Polacy najszybciej się wynaradawiają. Objęcie Wilna w proponowanej ustawie, powstrzymało by ten proces i w decydujący sposób wzmocniło Polską mniejszość . I ilościowo i jakościowo. Nadarza się wyjątkowa okazja , wiele czynników Nam sprzyja , z koniunktury należy korzystać, aby następne pokolenia niczego Nam nie zarzucały.
    po szóste:
    To i tak poniżej wielu norm europejskich.
    Po siódme:
    było by sprawiedliwie i symetrycznie z Zaolziem, te same kryteria (polskie kryteria, myślę , że łatwo można by zmienić)
    po siódme:
    Argumenem obecności Rosjan w Kłajpedzie nie wolno się przejmować, to (europejski) problem LT.
    po ósme:
    zaproponowana ustawa i tak nie przejdzie w Sejmasie (chyba , że pod wielka międzynarodowa presją)
    po dziewiąte:
    jeżeli nawet przejdzie w sejmasie to po dłuuugimmmm czasie i z wieloma poprawkami, zupełnie zmieniającymi jej sens.
    po dziesiąte:
    jeżeli nawet przejdzie(nie wierzę) to i tak nie będzie realizowana (jak dotychczasowa)
    po jedenaste:
    ze względu na powyższe ,uważam , że należy wymagać minimum tego co mamy w Czechach.
    po dwunaste:
    Jako pierwszy, wstępny postulat,na zasadzie wykazania przez stronę litewską szczerych intencji, zażądać(poprosić) o wycofanie się z wszelkich antypolskich projektów (np. oświata, tablice).
    po trzynaste:
    Oczywiście, że warto i jest o co walczyć. Jak również warto startować z mocnej pozycji, a nie na zasadzie”co łaska”. Warto przede wszystkim korzystać z koniunktury i myśleć o tym, co może być za 30-50lat. Aby Nam póżniej nie wytknięto , że przeciez sami wybraliście 30%.
    Pozdrawiam

  59. Ja mówi:

    do Kmicic: naprawdę sądzisz, że Litwini zgodzą się na dwujęzyczne napisy w Wilnie, w swojej stolicy? I to w sytuacji, gdy nie mogą ich znieść w Solecznikach, które są w prawie 80% polskim miastem? To utopia. Zaraz zacznie się jazgot, że to “nowa okupacja”, “powtórka z wyprawy Żeligowskiego”, itd. I o ile sam jazgot nie jest problemem, to jest nim fakt, że litewskie społeczeństwo może go kupić. Gdyby napisy ograniczyły się tylko do terenów podwileńskich, z bardzo wysokim odsetkiem Polaków, to nacjonalistom będzie trudniej trafić do normalnych ludzi i zdobyć jakiekolwiek argumenty. Poza tym nawet przy progu 30% można wprowadzić dwujęzyczne napisy w Nowej Wilejce, więc o to naprawdę nie kruszyłbym kopii. A jeśli chodzi o wyniki spisu, to nie obawiam się, że odsetek Polaków w rejonie wileńskim, albo tym bardziej solecznickim, spadnie poniżej 30%, to po prostu niemożliwe. W rejonie trockim to co innego, ale w wileńskim i solecznickim na pewno nie.

  60. Ja mówi:

    PS. Poza tym uważam, że walka o 10%, w sytuacji, gdy w Polsce próg wynosi 20%, to kiepski pomysł i dostarczanie propagandowych argumentów przeciwnikom ustawy.

  61. elpopo mówi:

    Automatyczny próg w Polsce wynosi 20%. Przy 10% trzeba chyba konsultacji społecznych. Mogę się mylić, więc nie bierzcie mnie poważnie w tym momencie, ale w Polsce nie ogranicza się praw do jakiś dużych okręgów. Czytałem o jakiejś wiosce gdzieś na pomorzu w której w ramach akcji “Wisła” przesiedlono Łemków. To wystarczy aby nazwa tej wiochy była dwujezyczna, a przecież Łemkowie na tych terenach nie są autochtonami, ani nie mają większości w gminie, nie mówiąc o powiecie czy województwie. To tylko jedna wioska a wystarczy by postawić dwujezyczną tablicę na drodze.

  62. Kmicic mówi:

    do Ja:
    jak się zgodzą na Rejon Wileński to zgodzą się i na Wilno, dobrze wiesz o tym 😀
    Poza trzema regionami nie ma nigdzie Polaków? Oni zasługują na pominięcie? Poza tym nie wiadomo,czy kryteria narodowościowe nie będą w przyszłośći obejmowały znacznie mniejszych jednostek administracyjnych, albo tylko i samych miejscowości .
    Mam podawać przykłady krajów, gdzie wystarcza 2%?
    W Pl łatwo będzie wprowadzić,równocześnie z LT, kryterium 10%, nieprawdaż ? Uważam, że dopiero po wprowadzeniu do Wilna dwujęzycznośći, ten kraj zacznie naprawdę normalnieć i przypominać europejską stolicę. Kiedy Litwini przekonają się ,że nic się nie stało, nikt im Wilna nie zabiera, mało tego, można się chlubić tolerancją.Wtedy zaczną się oswajać z europejską normalnością. Wielojęzyczne Wilno bardzo potrzebne jest samym Litwinom, żeby wydostać sie ztego amoralnego klinczu , w jakim się znależli.
    Znam ten totalny brak wiary w dwujęzyczne Wilno, do niedawna strach było nawet o tym pomyśleć. To pewne przyzwyczajenie do niewolnictwa(bez obrazy) doświadczonych życiem Wilniuków. Jest koniunktura, wszystko jest możliwe w nowych warunkach. Przecież to normalne.

  63. elpopo mówi:

    Ja uważam, że Wilno powinno być czterojezyczne, nie dwujęzyczne. Tam kazda tablica powinna być po litewsku, polsku, rosyjsku i białorusku i o to trzeba walczyć. Nie walczcie o tablice dwujęzyczne ale o wielojezyczne. To według mnie będzie lepiej przyjmowane.

  64. Kmicic mówi:

    elpopo 63:
    Ja uważam, że wystarczył by litewski, polski, rosyjski i ew. żydowski, ze względu na historię. Z tym, że o dwujęzyczność i inne prawa walczą przede wszystkim Polacy. Dlatego pisałem, na razie,o wariancie dwujęzycznym.
    ps. W Trokach, aż się prosi, o napisy również po karaimsku.

  65. Ja mówi:

    do Elpopo: słyszałem o łemkowskiej nazwie wsi, ale nie na Pomorzu Zachodnim, tylko w Beskidzie Niskim, czyli tam, skąd Łemkowie pochodzą. Był o tę tablicę bój, bo w gminie, w której ta wieś się znajduje Łemkowie stanowią mniej niż 20%. Dlatego było potrzebne referendum. Ostatecznie mieszkańcy się zgodzili, niewielką większością głosów.

    do Kmicic: tu nie chodzi o to kto ma rację, tu chodzi o to, że jeśli Litwini zaproponują 30%, a Polacy zamiast pójść na kompromis będą krzyczeć, że nie zgodzą się na więcej niż 10, to przyjęcie i wprowadzenie w życie tej ustawy zajmie z 20 lat. Ty powiesz “wprowadźmy polskie nazwy w Wilnie, bo Polacy w Wilnie nie są gorsi od tych w Niemienczynie, czy Solecznikach”, a jakiś “zdrowy nacjonalista” odpowie Ci, że “Litwini w Sejnach nie są gorsi od tych w Puńsku, a mimo to nie mają litewskich nazw”. I co odpowiesz? Polska nie obniży nagle swojego progu do 10%, a nawet jeśli to zrobi, to “zdrowi nacjonaliści” i tak powiedzą, że to polska prowokacja i przejaw naszej determinacji w dążeniu do spolonizowania odwiecznie i etnicznie litewskiego Wilna. Ja wiem, że to głupie, ale zrozum, że ci ludzie mają na Litwie pewne wpływy i nie da się ich “ominąć”. Można zrobić tylko dwie rzeczy: albo pokazać ich jako radykałów niezdolnych do kompromisu, co ich skompromituje jeśli nie na Litwie, to przynajmniej w oczach Europy, albo samemu się zradykalizować, co sprawi, że blokowanie ustawy i ograniczanie praw Polaków zostanie niesłusznie uznane za winę obu stron. Jeśli w Wilnie mają pokazać się tablice w innych niż litewski językach, to faktycznie, lepiej domagać się, aby były one nie tylko po polsku, ale także po rosyjsku, po białorusku i w jidysz. A uzasadniać należy to nie argumentami narodowościowymi, ale gospodarczymi i historycznymi, typu “to będzie atrakcja dla turystów”, albo “to pokaże, że Litwa od zawsze jest domem ludzi różnych kultur”, co zresztą w jednym i w drugim przypadku jest prawdą.

  66. elpopo mówi:

    W Tokach powinien być mega wielojęzyczny region. Tam powinno być w 6-ciu językach tablice.

  67. Kmicic mówi:

    Ja;
    Wybacz, ale działasz wg.utrwalonego u doświadczonych Wilniuków(bez obrazy) schematu. Przeczytaj uważnie jeszcze raz moje postyI(58,62,64), tam znajdziesz odpowiedzi na zadane przez Ciebie pytania.
    Stawiasz się w sytuacji niewolnika, to tak jak godzić się na 5 arów ziemi, rezygnująć z 5-ciu hektarów należnej ojcowizny. Jesteśmy w Europie i to mniejszość polska ma proponować , a Litwini mają sprostać naszym potrzebom. A Europa będzie to monitorowała.
    Na samym starcie negocjacji już ustawiasz się na pozycji przegranego. Dosyć kompleksów wśród Polaków na LT., jeszcze nie tak dawno nikt by nie śmiał pomyśleć, że Polak będzie startował w wyborach prezydenckich na LT. Pamiętaj ,że z 10% zawsze można zejść do 11%. Litwinów trzeba traktować jak Tyrolczycy Włochów i wspierać się powstającym europejskim lobby.To co Ty proponujesz to porażkę na samym początku,przecież nie mówimy o żądaniu autonomii czy własnym państwie ?
    To co proponuję jest i tak daleko poniżej średniej europejskiej. Powtarzam, mamy koniunkturę i będzie jeszcze jakiś czas narastała.Zbrodnią byłoby z tego nie korzystać, zgodnie ze standardami europejskimi. “Nie lękajcie się”- to normalność.

  68. Kmicic mówi:

    Ja:
    Od poczatku jak równy z równym .
    A resztę pozostawmy twardym polskim negocjatorom.
    ps.watpię ,żeby ktoś w Pl mocno protestował przeciw 10% i tablicom w Sejnach. :-
    Powtórzę, jeżeli zgodzą się na Rejon Wileński to zgodzą się i na Wilno.
    I to bardzo pomoże Litwinom w prawdziwym odnalezieniu się w Europie 😀
    A na razie mamy sejmową próbę zlitewszczenia polskich szkół i dzieci.
    Dobranoc z Wilna

  69. reqonquista mówi:

    a co oni na to!!!!

  70. wb mówi:

    do reqonquista
    A co nas to obchodi?

  71. reqonquista mówi:

    wb: oświadczymy “czarno na białym”, że nie mają woli kompromisu, wszystkie stancje prawne zostały wyczerpane, wówczas świat da nam zielone światło!!!!

  72. krzysztof mówi:

    Moim zdaniem “Ja” ma rację. Nie powinno się eskalować żądań ponad miarę, bo to obróci się przeciwko żądającym. Myślę, że negocjacje (konsultacje społeczne) mogą dotyczyć kwestii, czy proponowany próg ma być 30-procentowy, czy też 20-procentowy ( tak jak Polsce – zadośćuczynienie niepisanej zasadzie wzajemności), ale nie 10 procentowy. Wiadomo przecież, że zwolennikom progu 10-procentowego chodzi o miasto Wilno, a na to Litwini z całą pewnością nie pozwolą.

  73. wb mówi:

    do krzysztof,
    I co tak Pan dba o interesy Litwinów?
    Ich całkiem nie obchodzą nasze interesy. Musimy domagać się max swojich praw, a nie rozwarzać czy to obrazi wielki narod Litewski czy nie!

  74. Michał mówi:

    “Niebawem mniejszości narodowe na Litwie będą mogły w pełni korzystać z praw…”

    Dawno nie zaglądałem ale trudno, niestety oprzeć się wrażeniu, że wiele spraw ciągle stoi w miejscu. Słowo “niebawem” w cytacie można odebrać jako drwinę… 🙁

  75. Duseika mówi:

    Polacy stanowią w Wilnie tylko trzecią grupę,(druga- Rosjanie, niestety)

  76. elpopo mówi:

    No i o czym ma to świadczyć?

  77. hp mówi:

    Najlepsza obrona jest atak. I to wlasnie wykorzystuja wladze litewskie. Kilka dni temu p.Degutiene bula w Sejnach i okolicach polskich, zamieszkalych przez Litwinow. Dopatrzyla sie grubych naruszen praw Litwinow przez Polske. Teraz Polska moze byc wciagnieta w te sprawe, aby zapomniec o tym co sie z prawami polakow na Litwie. Zamiast sie wywiazywac ze swoich obowiazkow wobec mniejszosci polskiej na Litwie, Litwini sami ruszaja do ataku. Taka jest taktyka.

  78. elpopo mówi:

    A jakie to prawa Litwinów zostały w Sejnach złamane?

  79. Albert mówi:

    zaslona dymna. wymowka na kolejne 20 lat – a la jestesmy za, wlasnie trwają prace grupy roboczej, jak grupa robocza skonczy prace, w Sejmie będziemy glosowali za, ale w międzyczasie odbędą się wybory do Sejmu, sklad grupy roboczej zostanie zmieniony, prace rozpoczną się od nowa i tak w kolka. na 20 lat.

  80. hp mówi:

    do elpopo: Mozesz tutaj spojrzec:
    wuwuwu.alfa.lt/straipsnis/10370368/?Degutiene..isisenejusios.Lenkijos.lietuviu.problemos.lieka.neissprestos=2010-06-11_17-23

  81. laik mówi:

    oto jakie według p.Degutiene prawa są naruszane:
    1. niedostateczne finansowanie szkolnictwa w Sejnach (szkoła Żiburys) – koszyk szkół mniejszości w Polsce jest wyższy niż pozostałych uczniów
    2. władze miasta nie chcą nadać jednej z ulic imienia bikupa Baranowskiego (po litewsku), jednocześnie p.Degitiene powołuje się na traktat ( a w nim jest mowa o takich nazwach tylko w miejscowościach gdzie mniejszość stanowi 20%), a w Sejnach Litwinów jest mniej
    3.władze kościelne i miasto nie chcą się zgodzić na powieszenie tablicy pamiątkowej na “Pałacu Biskupim”, która ma upamiętniać drukarnię litewską w Sejnach. Miasto proponuje mury klasztoru podominikanskiego, gdzie jest muzeum.
    I takie to są problemy mniejszości litewskiej w Polsce.
    Bez komentarza.

  82. piotr mówi:

    laik,
    czegóż to się spodziewasz lepszego od tych “rasistów”? To są typowe działania zakompleksionego, zapóźnionego cywilizacyjnie ludku.

  83. elpopo mówi:

    Czyli mam rozumieć, że nie przestrzegamy czegoś czego nie ma w umowie, a za to oni nie muszą w ogóle umowy przestrzegać?

  84. laik mówi:

    Dokładnie tak.
    Wszelkie działania podejmowane ze strony organizacji mniejszości litewskiej w Polsce nastawione są na wyolbrzymianie swoich problemów. Ma to na celu pokazanie litewskiemu rządowi jak im jest ciężko i że rzuca im się kłody pod nogi.
    ALE TO WSZYSTKO SPROWADZA SIĘ DO TEGO ŻEBY WYCIĄGAĆ KASĘ OD PAŃSTWA LITEWSKIEGO, BO Z CZEGOŚ TRZEBA ŻYĆ.

  85. elpopo mówi:

    Czyli wychodzi na to, że Wilniucy są skazani na powolną asymilację bo nikt z zewnątrz się za nimi nie ujmie. Nikogo nie obchodzą, a ich los jest obojętny obywatelom UE. Jak nie wyrobią sobie sprytu Drzymały (tego od wozu)to za lat 50 już nikt nie będzie pamiętał, że dziadowie byli Polakami. Smutne.

  86. piotr mówi:

    elpopo
    mów za siebie; z całą pewnością w pierwszej kolejności na asymilację są podatni osobnicy słabi, interesowni i zdegenerowani. O resztę lepiej się nie martw, jakoś sobie poradza, skoro do tej pory sobie radzili.

  87. elpopo mówi:

    Do tej pory mieli szkoły, co jak widać niedługo się ma zmienić. A Rosja także nie interesuje się litewskimi Rosjanami? Może by podpatrzeć jak oni sobie radzą.

  88. piotr mówi:

    elpopo,
    prorok, czy agent?

  89. elpopo mówi:

    agent, agent FSB, a ty myślałeś że co 🙂

  90. Kmicic mówi:

    Krzysztof:
    godzenie się na samym początku na 30-20% to po prostu porażka , nie o to chyba walczyli Polacy przez dziesięciolecia.Nie wierzysz , że Litwini zgodzą się na kilkujęzyczne tablice w WLN ? To wybacz, o co Ty w ogóle walczysz i w co wierzysz? Przecież kilkujęzyczne Wilno to po prostu europejski standard. Brakuje niektórym Wilnukom świeżego, śmiałego, europejskiego spojrzenia. Przejedż się do Brukseli,wydobądż się z litewskiego grajdołka, to może narodzisz się na nowo.To wszystko jest całkowicie realne, a nie domaganie się o europejską normę, to po prostu przegrana. Jak tu walczyć , jeżeli mamy takich “nadmiernych pesymistów-realistów” jak Krzysztof i Ja. Jeżeli sami Wilniucy nie uwierzą w odzyskanie standartowych praw to na starcie już podłożą się Litwinom . Pora na rozmowę równorzędnych partnerów( za Nami PE i prawo), a nie litewskiego Pana z polskim rabem, który zadowoli się rzuconym ochłapem..Wszystko jest możliwe, Szanowni Panowie Zrezygnowani Nadrealiści. Nie lękajcie się, z 10% można zejść do 11%. I być twardym w negocjacjach, aby nastepne pokolenia nie miały do Was żalu, że zgodziliście się na wszystko co Litwini Wam zaproponowali.A od koncepcji uchwały, do jej realizacji może jeszcze wiele wody upłynąć, wiele może się zmienić i trzeba wyrażnie i śmiało artykuować prawdziwe potrzeby.Żeby sobie póżniej nie pluć w brodę….Moim zdaniem , uzyskanie kryterium 30% , to totalna klęska i zmarnowana szansa .Konsekwentnie 10%, 10%, 10% , 10% to już coś.
    Żeby póżniej nie żalować….

  91. piotr mówi:

    od początku tak myślałem, zważywszy na faryzejski sposób argumentowania.

  92. elpopo mówi:

    Piotrze nie szukaj wszędzie wrogów bo popadniesz w paranoje. Nie trzeba być agentem ani prorokiem aby wiedzieć co się wyprawia w RL oraz to że wszystkie antypolskie ustawy zostaną uchwalone, a ktoś tu sugeruje (nie ja), że UE będzie miała to w dupie. Nie mam pojęcia kto będzie prezydentem w RP i czy problemy Polaków w RL będą w należyty sposób postrzegane, ale wątpie że tak bedzie. Ja będąc Ministrem z MSZ wzywałbym amabasadora RL po kilka razy na tydzień, aż by miał mnie dość, a tu jak widać nic się nie dzieje, a traktaty są łamane.

  93. marek mówi:

    Panowie. Bez względu na to, kto będzie Prezydentem RP, jedyną gwarancją, że sprawy polskiej mniejszości na Wschodzie nie zostaną zamiecione pod dywan, jest istnienie silnego lobby kresowego w Polsce. Takiego, które będzie miało przełożenie na wynik każdych wyborów, czy to prezydenckich, czy parlamentarnych. Dopóki, spece od PR nie zobaczą, że taka, a nie inna postawa w sprawach polityki wschodniej, powoduje uzyskanie, albo utratę poparcia, powiedzmy miliona wyborców, to nie ma co liczyć na stałą i konsekwentną w tym obszarze politykę Państwa Polskiego.

  94. elpopo mówi:

    Nie licz aby jakiekolwiek stowarzyszenie Kresowiaków stworzyło by takie lobby z takim poparciem. Dzisiejszego Polaka z Polski mało co obchodzi poza własnym brzuchem. Chciałem kilku znajomych zainteresować sytuacją w RL, ale kompletnie nie trafiłem na choćby jakiekolwiek zainteresowanie. Nie przyjmujcie tego jako sianie defetyzmu ale prawdę. Smutną bo smutną ale prawdę.

  95. Białostoczanin mówi:

    Zgadzam się z Markiem, AWPL powinien zabiegac nie tylko o poparcie na Wlieńszczyźnie ale również w innych rejonach Liwy, jak i w polsce

  96. franek mówi:

    @85
    elpopo – jest bardzo dużo smutnej prawdy w tym, co piszesz w tym poście. Chcąc w miarę godnie żyć, wiele polskich rodzin musi wykonywać łamańce prowadzące do podporządkowania się idiotycznym prawom i zasadom. Wcale nie dlatego, że to jest ich wolna wola.

  97. reqonquista mówi:

    Gdzie płemieł , gdzie Radzio z MSZ, chłopcy dalej piłkę kopią. Gdzie kandydaci na prezydenta RP za wyjątkiem Korwina Mikke, który już powiedział że wyśle wojsko na Wileńszczyznę

  98. Kmicic mówi:

    elpopo 94:
    A moje doświadczenia z licznych rozmów z Koroniarzami są bardzo optymistyczne. Trzeba im po prostu uświadomić, żę to nie problem teoretyczny. Należy ich i ich rodziny postawić w sytuacji Rodaków na LT. Tak, by poczuli, że to IM Litwini zagrabili cały rodzinny majątek( w UE !), to szkoły ICH dzieci są bezustannie atakowane, to IM poprzekręcano nazwiska. Należy ich uczulić na brak w Wilnie informacji turystycznej, hotelowej, menu w restauracjach w języku polskim( dla najliczniejszej grupy turystów).Uwrażliwić na “wyczyszczenie” Wilna z historycznych polskich napisów itd. I zaznaczyć , że Polakom na LT tylko chodzi o te same prawa jakie mają Litwini w PL. Działa.. i z wieloma , nawet przygodnie spotkanymi Koroniarzami systematycznie koresponduję i wielu z nich zaangażowało się w tworzenie powstającego lobby.
    Życzę konsekwencji, do skutku, i oczywiście , że nie z każdym warto rozmawiać. Pozdrawiam 🙂

  99. Andris mówi:

    >nie: wymyslonego jezyka ivana jablonskisa,

    Varbūt, cienījamais šovinist, pateiksiet, kas izgudrojis vēl latviešu un igauņu valodas?

  100. elpopo mówi:

    No tak ale ty jesteś Wilniukiem. Dla Koroniaża z centrum jesteś jak mityczna postać. Będzie cię słuchał choćby ze wzgledu na akcent (wileński akcent poważnie przykuwa uwagę). Dlatego Ciebie słuchają. To ty jesteś ciemiężony, uciskany i krzywdzony. Ja jestem kimś stojącym obok. Nie mam rodziny na Litwie. Jestem typowym Mazowszaninem z centralnej Polski, choć moi rodzice pochodzą z Mazowsza zaburzańskiego, ale jednak Mazowsza. Gdy ja to mówię już to tak nie jestem wysłuchiwany. Co cię to wogóle obchodzi? – mawia moja żona – rodzine tam masz? Podobnie mysli reszta.

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.