45
Oświadczenie Rady Społecznej przy „Kurierze Wileńskim”

Prezydent Republiki Litewskiej Jej Ekscelencja Dalia Grybauskaitė
Premier RL Andrius Kubilius
Marszałek Sejmu LR Irena Degutienė
Parlamentarzyści RL

Oświadczenie Rady Społecznej przy „Kurierze Wileńskim”

Zarejestrowana przez Algisa Čaplikasa oraz Jonasa Liesysa, i przyjęta przez Sejm Republiki Litewskiej w dwóch głosowaniach propozycja poprawki do Ustawy o Oświacie Republiki Litewskiej nr XIP-1814 wzbudza nasze zdumienie i zaniepokojenie.

W zaproponowanych poprawkach do 2. Paragrafu 30. Artykułu Ustawy raz kolejny próbuje się do szkół mniejszości narodowych ustawowo i na siłę, bez absolutnie ŻADNYCH konsultacji z mniejszościami, wprowadzić nauczanie w języku litewskim. Uważamy, że taka propozycja jest całkowicie bezzasadna i niepotrzebna. Co więcej, propozycja zmiany 4. punktu 2. paragrafu 30. Artykułu Ustawy jest jawnie dyskryminująca wobec szkół z lekcjami wykładanymi w języku mniejszości.

Propozycja parlamentarzystów Algisa Čaplikasa i Jonasa Liesysa łamie założenia Traktatu Polsko-Litewskiego o Przyjaznych Stosunkach i Dobrosąsiedzkiej Współpracy, a w szczególności jego 3 tiretu, 15. Artykułu, który brzmi: „Strony zapewnią odpowiednie możliwości nauczania języka mniejszości narodowej i pobierania nauki w tym języku w przedszkolach, szkołach podstawowych i średnich”, a także 4 tiretu, wyżej cytowanego 15, który brzmi: „Strony będą podejmować niezbędne środki dotyczące ochrony tożsamości mniejszości narodowej po należytej konsultacji, łącznie z kontaktami z organizacjami (…)”, w związku z 2 ustępem, 13 Artykułu.

Propozycję parlamentarzystów Algisa Čaplikasa i Jonasa Liesysa, nie konsultowaną z przedstawicielami mniejszości narodowych, uznajemy za budowanie napięcia na tle etnicznym, stojące w sprzeczności z umowami międzynarodowymi, podpisanymi przez Republikę Litewską. Takie niczym nie uzasadnione propozycje parlamentarzystów, a tym bardziej ich zatwierdzanie przez Sejm, świadczy o nieliczeniu się parlamentarzystów z obywatelami Republiki Litewskiej (mniejszości narodowe stanowią 16% obywateli Republiki Litewskiej), bezpośrednio prowadzi do konfliktów etnicznych oraz wydatnie psuje reputację Republiki Litewskiej na arenie międzynarodowej.

Z poważaniem,

Marek Panek,
Prezes Rady


Lietuvos Respublikos Prezidentei J. E. Daliai Grybauskaitei
LR Ministrui Pirmininkui Andriui Kubiliui
LR Seimo pirmininkei Irenai Degutienei
LR Seimo nariams

Visuomeninės „Kurier Wileński“ skaitytojų tarybos pareiškimas

„Pasiūlymas dėl Lietuvos Respublikos Švietimo įstatymo pakeitimo įstatymo projekto Nr. XIP-1814“, kuris buvo įregistruotas Algio Čapliko ir Jono Liesio ir LR Seime priimtas antruoju skaitymu, sukėlė mūsų nustebimą ir susirūpinimą.

Pasiūlytomis įstatymo 30 straipsnio 2 dalies pataisomis dar kartą, įstatymų lygmeniu, per prievartą, bandoma į tautinių mažumų mokyklas įvesti mokymą lietuvių kalba – visiškai to sprendimo nekonsultuojant su tautinėmis mažumomis. Manome, jog toks pasiūlymas yra visiškai nepagrįstas ir nereikalingas. Be to, pasiūlymas keisti įstatymo 30 straipsnio 2 dalies 4 punktą yra akivaizdžiai diskriminuojantis tautinių mažumų mokyklų atžvilgiu.

LR Seimo narių Algio Čapliko ir Jono Liesio pasiūlymas pažeidžia Lietuvos Respublikos ir Lenkijos Respublikos draugiškų santykių ir gero kaimyninio bendradarbiavimo sutarties nuostatas, visų pirma 15 straipsnio 2 dalies 3 punktą: “[Šalys] užtikrins reikiamas galimybes mokytis tautinės mažumos kalba ir tautinės mažumos kalbos ikimokyklinėse įstaigose, pradinėse ir vidurinėse mokyklose”, bei 4 punktą: „imsis būtinų priemonių, susijusių su tautinių mažumų savitumo apsauga po atitinkamų konsultacijų, įskaitant kontaktus su grupių, išvardintų 13 straipsnio 2 punkte, organizacijomis ir draugijomis”.

Lietuvos Respublikos Seimo narių Algio Čapliko ir Jono Liesio pasiūlymas, dėl kurio nebuvo konsultuojamasi su tautinių mažumų atstovais, kelia, mūsų manymu, etninę įtampą, bei prieštarauja Lietuvos Respublikos pasirašytoms tarptautinėms sutartims. Tokie visiškai nepagrįsti parlamentarų siūlymai, tuo labiau jų patvirtinimas Seime, parodo Seimo narių nesiskaitymą su Lietuvos Respublikos piliečiais (tautinės mažumos sudaro 16 proc. Lietuvos Respublikos piliečių), kursto etninius konfliktus ir ženkliai kenkia Lietuvos Respublikos reputacijai tarptautinėje erdvėje.

Pagarbiai,

Tarybos pirmininkas
Marek Panek

45 odpowiedzi to Oświadczenie Rady Społecznej przy „Kurierze Wileńskim”

  1. maur mówi:

    EKSCELENCJA (łac. exellentia =wzniosłość, doskonałość) -tytuł honorowy nadawany ambasadorom, arcybiskupom i biskupom w Kościele katolickim; w wielu krajach także ministrom i innym dygnitarzom; osoba nosząca ten tytuł.
    W państwie laickim i demokracjach poza monarchistycznych nie stosuje się takich tytułów.

  2. d mówi:

    treściwe…
    strzał w 10-tkę…
    WIELKI PLUS dla autorów (i tłumacza).

  3. tautininki nacierają mówi:

    Prezes Komitetu Oświaty, Nauki i Kultury Sejmu Republiki Litewskiej Valentinas Stundys
    Minister Oświaty RL Gintaras Steponavičius
    Członkowie Sejmu RL

    Prośba Komitetu Oświaty i Kultury Zgromadzenia Oddziałów Miejskich m. Wilna Związku Ojczyzny – Chrześcijańskich Demokratów Litwy “O zasadzie Ustawy o Oświacie dotyczącej wykładania 60 proc. przedmiotów w języku państwowym”

    Komitet Oświaty i Kultury Zgromadzenia Oddziałów Miejskich m. Wilna ZO-ChDL, mając na uwadze to, iż w decyzji Sądu Konstytucyjnego z 10 maja 2006 r. stwierdzono, iż zgodnie z Konstytucją język litewski, jako język państwowy, jest środkiem wyrazu publicznego instytucji państwowych, samorządowych i organizacji, a także obcowania między sobą i z członkami społeczeństwa. Jest ważnym elementem państwowości, jednoczącym wszystkich obywateli Republiki Litewskiej, a także czynnikiem integrującym społeczność państwową — Naród obywatelski, gdyż zapewnia wszystkim obywatelom państwa równe możliwości brania udziału w rządzeniu swoim państwem, przyjmowaniu decyzji o wadze państwowej, a także równe warunki do wstępowania na służbę państwowąl

    * że państwo wszystkim obywatelom musi zagwarantować równe możliwości dążenia do wyższego wykształcenia, zatrudnienia, dlatego musi zapewnić dobrą znajomość języka państwowego. Tymczasem niemała część nawet właśnie kończących szkoły ogólnego nauczania przedstawicieli mniejszości narodowych nie zna, albo zna słabo język państwowy, są zintegrowani z kulturą innych państw;

    * że łotewski model nauczania, według którego 60 proc. przedmiotów w szkołach mniejszości narodowych wykłada się w języku państwowym, został zaaprobowany na konferencji OBWE w Oslo w 2008 r., i ogłoszono, że to jest model, który przedstawiciel biura mniejszości narodowych OBWE poleca dla wszystkich państw;

    Dlatego prosimy umocnić w na nowo rozpatrywanym projekcie Ustawy o Oświacie zasady, że w szkołach mniejszości narodowych Litwy 60 proc. przedmiotów wykłada się w języku państwowym.

    Prezes Komitetu prof. dr hab. Povilas Tamošauskas

  4. andrzej mówi:

    Trzeba walczyć o to , aby w Wilnie i okolicach masowo zamieszkałych przez Polaków , drugim językiem urzędowym został jezyk polski . W chwili obecnej są pogwałcane prawa człowieka , bo autochtoni , którzy nadal masowo zamieskują te ziemie , nie mają tego elementarnego prawa , a nawet stale są czynione próby likwidacji Polakow na Litwie , jako narodu .

  5. Kmicic mówi:

    Nie wolno pogarszać sytuacji prawnej mniejszości narodowych, argumenty strony litewskiej trącą totalitaryzmem. Decydujące zdanie muszą mieć zainteresowane mniejszości narodowe a panstwu nhie wolno wystepowac wbrew własnym obywatelom.Zupełnie inna sytuacja jest na Łotwie, tamtejsi Polacy nie protestują i to ich sprawa. Polacy na Litwie nie wyobrażają sobie lituanizacji polskiego szkolnictwa i nigdy nie wyrażą na to zgody. To właśnie ta ZASADNICZA różnica, której, chcące Nas uszczęśliwić na siłę, litewskie władze w ogóle nie biorą pod uwagę. Takie propozycje z Sejmasu to nic innego jak prowokowanie do waśni narodowościowych.
    Chyba pora na zażądanie od Litwy języka polskiego jako drugiego urzędowego.To przecież standard europejski.

  6. Wilno mówi:

    Odnośnie koment. nr 3: jest to gdzieś podane oficjalnie na polskich portalach?

  7. Wilno mówi:

    Warszawa, dnia 16.06.2010 r.

    Poseł na Sejm RP

    Artur Górski

    Klub Parlamentarny

    Prawo i Sprawiedliwość

    Pan

    Donald Tusk

    Prezes Rady Ministrów

    INTERPELACJA

    w sprawie marginalizacji polskiej oświaty na Litwie, która doprowadzi do jej stopniowej likwidacji

    Działając na podstawie art. 192 Regulaminu Sejmu RP składam na ręce Pana Premiera interpelację w sprawie marginalizacji polskiej oświaty na Litwie, która doprowadzi do jej stopniowej likwidacji.

    W ostatnich dniach przedstawiciele polskiej mniejszości w Sejmie Republiki Litewskiej posłowie Jarosław Narkiewicz, Michał Mackiewicz i Leonard Talmont wystosowali do Pana Premiera alarmistyczny list, w którym przedstawiają coraz bardziej dramatyczną sytuację polskojęzycznej oświaty na Litwie. Sprawa dotyczy działań legislacyjnych podejmowanych w tych dniach w litewskim Sejmie, które doprowadzą do marginalizacji, a z czasem wręcz do likwidacji „polskiego” szkolnictwa na Litwie.

    W dniu 10 czerwca br. litewski Sejm w drugim czytaniu zaaprobował projekt ustawy o oświacie Republiki Litewskiej, który podważa istotę nauki w języku ojczystym w szkołach mniejszości narodowych. Przyjęte rozwiązania zakładają, że w szkołach m.in. z polskim językiem nauczania na Litwie wprowadzone zostanie obowiązkowe nauczanie przedmiotów w języku państwowym, a liczba przedmiotów nauczanych w języku litewskim będzie wzrastała w starszych klasach. Ponadto wprowadza się zasadę pierwszeństwa w zachowaniu i utrzymaniu przez samorząd szkoły średniej z językiem litewskim w miejscowościach wiejskich, gdzie wystąpi zjawisko zmniejszenia się liczby uczniów (brak kompletów klas) i trzeba będzie którąś szkołę zamknąć. To oznacza – piszą polscy posłowie w Sejmie RL w liście do Pana Premiera – „że zagwarantowane nauczanie w języku ojczystym pozostanie na poziomie tylko szkoły początkowej, a nie szkoły średniej, jak było dotychczas, oraz że małe wiejskie szkoły średnie z litewskim językiem nauczania mają być ustawowo przymusowo zachowane kosztem szkół z polskim językiem nauczania”. Zatem nawet jeśli będą dzieci w szkole polskiej, a będzie brakowało dzieci w pobliskiej szkole litewskiej, samorząd będzie zobowiązany zlikwidować szkołę polską, a zachować szkołę z państwowym językiem nauczania. W konsekwencji dzieci ze zlikwidowanej szkoły polskiej trafią do szkoły z litewskim językiem nauczania, a zatem będzie pogłębiał się proces ich lituanizacji. Tym samym wprowadza się na Litwie rozwiązania prawne, które w wielu przypadkach sprawią, że prawo dostępu polskich dzieci na Litwie do polskojęzycznej oświaty będzie iluzoryczne, a zatem jedno z podstawowych praw mniejszości zostanie złamane.

    Zdaniem sygnatariuszy listu skierowanego do Pana Premiera, „drogą doskonalenia nauczania języka państwowego w szkołach z polskim językiem kształcenia jest zwiększenie ilości lekcji języka litewskiego, unowocześnienie programów jego nauczania, dostosowując je do specyficznych potrzeb szkół „nielitewskich” (…), a nie zamiana nauczania w języku ojczystym na nauczanie w języku litewskim”.

    Należy podkreślić, że te rozwiązania nie były konsultowane z przedstawicielami polskiej mniejszości na Litwie, ani z polskimi organizacjami oświatowymi i społecznymi, ani nawet z samorządami wileńskim i solecznickim, w których spowodują największe konsekwencje. Samorządy te zresztą wystosowały protest wobec wprowadzanych zmian. W liście skierowanym przez Samorządu Rejonu Wileńskiego do najwyższych władz Litwy czytamy, że „należy uszanować decyzję rodziców, którzy zdecydowali się oddać dziecko do polskiej szkoły, i umożliwić naukę w języku wybranej szkoły”.

    Nie ma wątpliwości, że przyjmowana przez Sejm RL w tym kształcie ustawa o oświacie Republiki Litewskiej – jak zauważa w swoim oświadczeniu Rada Społeczna przy „Kurierze Wileńskim” – jest „jawnie dyskryminująca wobec szkół z lekcjami wykładowymi w języku mniejszości”. Autorzy oświadczenia uznają, że takie działania, wymierzone w polską mniejszość, wywołują „napięcia na tle etnicznym”. „Takie niczym nie uzasadnione propozycje parlamentarzystów, a tym bardziej ich zatwierdzenie przez Sejm (…) bezpośrednio prowadzą do konfliktów etnicznych oraz wydatnie psują reputację Republiki Litewskiej na arenie międzynarodowej” – czytamy w oświadczeniu.

    Polacy mieszkający na Litwie zgodnie uważają, że obecna polityka władz litewskich będzie prowadziła do znacznego osłabienia polskiej oświaty na Litwie, a w konsekwencji do jej stopniowej likwidacji (świadczą o tym także inne rozwiązania prawne, przyjęte już wcześniej). Taka polityka władz litewskich stoi w ewidentnej sprzeczności z postanowieniami Polsko-Litewskiego Traktatu o Przyjaźni i Dobrosąsiedzkiej Współpracy, którego art. 15 głosi, że „strony w szczególności zapewniają odpowiednie możliwości nauczania języka mniejszości narodowej i pobierania nauki w tym języku, w przedszkolach, szkołach podstawowych i średnich”.

    W związku z powyższym mam następujące pytania do Pana Premiera:

    – Czy Pan Premier może osobiście podjąć pilną interwencję u władz litewskich w celu ochrony obecnego stanu posiadania polskiej oświaty na Litwie?

    – Czy Pan Premier poleci Ministrowi Spraw Zagranicznych, aby niezwłocznie wezwał Ambasadora Litwy w Polsce, by ten osobiście przedstawił stanowisko rządu litewskiego w sprawie pogarszającej się sytuacji polskiej mniejszości na Litwie?

    – Jakie były dotychczasowe działania polskiego rządu, aby wyegzekwować od strony litewskiej przestrzeganie postanowień traktatu polsko-litewskiego, szczególnie w obszarze prawa mniejszości narodowej do nauki w języku ojczystym, i dlaczego te działania nie przynoszą żadnego efektu, a nawet mamy do czynienia z pogorszeniem się sytuacji prawnej polskiej mniejszości?

    – Czy polski rząd zamierza zweryfikować swoją dotychczasową politykę wobec Litwy, polegającą na symbolicznym upominaniu się o prawa Polaków zamieszkujących Wileńszczyznę, na rzecz konkretnych działań dyplomatycznych, także na arenie międzynarodowej?

    Artur Górski

    Poseł na Sejm RP

  8. zybedeusz mówi:

    Odpowiedź Kancelarii Marszałka Sejmu RL Ireny Degutienė:

    Prezesowi Rady Społecznej przy “Kurierze Wileńskim” Markowi Pankowi

    2010-06-16 Nr. S-2010-6468
    Na oświadczenie z 2010-06-14

    W sprawie oświadczenia

    Informujemy, że oświadczenie Rady Społecznej przy “Kurierze Wileńskim” “W sprawie poprawki do Ustawy o Oświacie Republiki Litewskiej nr XIP-1814”, adresowany do Marszałka Sejmu Republiki Litewskiej Ireny Degutienė, został przekazany do sekretariatu posiedzeń Sejmu (tel.: 239 6049; 239 6046), gdzie są rejestrowane wszystkie przedstawiane projekty ustaw i propozycje. Sekretarz posiedzeń Sejmu przekazuje te propozycje do omawiania dla odpowiednich komitetów Sejmu.

    Kierownik działu przyjęć
    Birutė Baltrušaitytė

  9. Kmicic mówi:

    Ja bym ponownie odesłał tekst i uprzejmie poprosił o bezpośrednie ustosunkowanie się Pania Degucką, a przynajmniej przekazanie jej. To do niej było zaadresowane a nie do komisji, czy kierownika przyjęć.

  10. Wilno mówi:

    Odnośnie koment. nr 3: jest to gdzieś podane oficjalnie na polskich portalach? Ważne

  11. zybedeusz mówi:

    WIlno: chyba nie jest. Widziałem to tylko na “Vorucie”

  12. Khulik mówi:

    Hmm… przeglądając YT wpadłem na profil takiego gościa jak Propanss. Proponuję przejrzeć ten profil, bo jeśli tak wygląda historyczna edukacja Litwinów i Ukraińców, to rząd RP naprawdę powinien działać. Lookajcie zwłaszcza na komentarze w tym profilu.

  13. Jan mówi:

    Czaplikas, chcąc wybielić się po atakach, zaczął atakować szkolnictwo polskie. Prawdziwa świnia.

  14. DTP mówi:

    Oświadczenie dobre, dość stanowcze i niekonfrontacyjne, wykazujące dalekoidącą dobrą wolę.

    @Kmicic – 9
    Zakładam, że do p. Baltrušaitytė wpływa sporo takich pism, nie wiem na ile odpowiada w ten sposób, myślę, że dobrym znakiem jest sama odpowiedź. Natomiast oczekiwanie, że p. Degutienė tak bezzwłocznie odpowie i ustosunkuje się do oświadczenia Rady jest chyba lekką przesadą. U nas marszałek Sejmu też ma biuro które takie sprawy załatwia w jego imieniu, przy całym szacunku dla Rady trzeba zachować proporcje. Ważne jest to, że Oświadczenie poszło, jest zarejestrowane, jest na nie odpowiedź, czyli można rzec weszło do historii parlamentaryzmu litewskiego i walki Polaków o prawa mniejszości polskiej na Litwie.

  15. Kmicic mówi:

    Wlasciwie to tekst interpelacji Gorskiego idealnie nadaje sie, po kosmetycznych korektach, do wyslania do premiera LT itd.

  16. nie mówi:

    to zupelnie otwarty faszyzm na Litwie. Ale faszyzm znaczy koniec Litwy w XXI wieku? To nie jakies prowokacje antylitewskie przekupionego przywodcy agresywnej ciemnoty wioskowej ivana bassan’aviciusa i doktryna niemiecka von Urach’a.

  17. Broda mówi:

    Mnie zastanawia czy sprawe przesladowania przez RL mniejszosci narodowych znaja dziennikarze zachodnich mediow i instytucje UE zajmujace sie obrona mniejszosci ?

    Na polskie media bym nie liczyl na waszym miejscu bo one realizuja polityke polskiego rzadu czyli “za swiety spokoj zgodzimy sie na wszystko” .

  18. Mirek mówi:

    “Rzeczpospolita” zamiescila to na swojej stronie:

    http://www.rp.pl/artykul/495725_Polskie_szkoly_zagrozone_na_Litwie.html

  19. Mirek mówi:

    A to wypowiedz Michala Dworczyka ze “Wspolnoty Polskiej”:

    http://www.rp.pl/artykul/107684,495726_Rzad_musi_twardo_bronic_praw_mniejszosci.html

    Dobrze, ze cos sie dzieje w tej sprawie. Trzeba naciskac na Litwe, dzialac zgodnie z wymogami dyplomacji, ale jednoczesnie stanowczo.

  20. Anonymous mówi:

    Mirek 18:
    Czapliński mówi , że nie należy eskalować konfliktu – To niech władze litewskie nie eskalują wyłącznie przez siebie wywoływanych narodowościowych konfliktów. Trzeba, bardzo twardo wymagać od Litwy zagwarantowania Polakóm na Lt pełni praw którymi cieszą się Litwini w Polsce.
    Czapliński twierdzi, że władze litewskie gotowe są do kompromisu – To niech nie od razu, ale w ciagu najbliższego roku szkolnego(najpóżniej) dojdzie do bezwzględnego parytetu w sprawach oświaty mniejszości narodowych po obydwu stronach granicy. Wtedy to będzie prawdziwy kompromis, a nie powiększanie bezprawia do czego kolejny raz, bezczelnie dążą władze litewskie.

  21. Kmicic: mówi:

    post18 ode mnie.
    Mirek 19:
    Doświadczony Pan Dworczyk ma bezwględna rację. Ale ja jeszcze dodał bym , że polski rząd ma OBOWIĄZEK wykazać się 100%-ową SKUTECZNOŚCIĄ w doprowadzeniu do pełnej symetrii w sytuacji u obu mnieszości. Drodzy Koroniarze , domagajcie się, żądajcie tego, przy każdej okazji , od polskich władz. Na wszystkie nasze apele otrzymujemy podobne odpowiedzi: przyglądamy się sytucji , stale monitorujemy ( i tak od 20-tu lat). I co z tego, że obsrwujecie.! Nie pora na “jałowe “monitorowanie”, najwyższa pora na bardzo zdecydowane stanowisko, na tyle zdecydowane, aż okaże się naprawde skuteczne. I nie chodzi o kolejne dyskusje o nazwiskach , chodzi o szybką i radykalną zmianę we wszystkich obszarach życia polskiej mniejszości.Tylko skuteczność się liczy, Wyłącznie fakty się liczą. Szanowni politycy polscy,Polacy na Litwie to tysiąckroć ważniejsze niż wasze jałowe spory,i to , który polityk którego nie lubi, co powiedział i dlaczego.

  22. Kmicic: mówi:

    Rząd musi twardo bronić praw mniejszości
    Katarzyna Zuchowicz
    Michał Dworczyk, członek zarządu Wspólnoty Polskiej

    Polskie szkoły zagrożone na Litwie
    Rz: Co pan myśli o zmianach oświatowych na Litwie?

    Michał Dworczyk: Ustawa otwiera furtkę do ograniczenia polskiej oświaty na Litwie. A jeśli raz zostanie ona otwarta, nigdy potem nie uda się jej zamknąć. Projekt zawiera wiele niekorzystnych dla polskich szkół rozwiązań. Taka sytuacja będzie prowadziła do redukcji, a w dalszej kolejności do likwidacji polskiej oświaty na Litwie.

    Dlaczego Litwinom tak bardzo zależy na tej ustawie?

    Obecna koalicja rządząca na Litwie jest najbardziej konsekwentna od lat, jeśli chodzi o realizację programu osłabiania polskości na Wileńszczyźnie. Rząd powoli, ale systematycznie, ogranicza polską oświatę, likwiduje polskie napisy, wywiera presję na osoby, które manifestują swoją polskość. Niestety, cały czas istnieje zła atmosfera wokół polskiej mniejszości, a część nacjonalistycznych polityków litewskich stara się budować poczucie irracjonalnego zagrożenia ze strony Polski.

    Jak Polska powinna reagować?

    Niestety, na te wydarzenia państwo polskie nie reaguje we właściwy sposób. Nasze sygnały wysyłane w kierunku Litwy są niekonsekwentne i nieprzemyślane. Powinniśmy z jednej strony rozwijać szeroką współpracę (wspólne projekty społeczno-kulturalne, wymiana młodzieży, współpraca w dziedzinie energetyki), a z drugiej twardo domagać się poszanowania praw polskiej mniejszości, nie tylko w ramach stosunków bilateralnych, ale również na forum instytucji międzynarodowych. Polska powinna też opracować dobrą strategię promocyjną, której celem będzie zmiana naszego negatywnego wizerunku. Musimy pamiętać, że im lepiej będzie postrzegana Polska i Polacy, tym łatwiej będzie rozwiązywać problemy polskiej mniejszości na Litwie.

    Rzeczpospolita

  23. Kmicic: mówi:

    Rozwiązanie sporów polsko-litewskich: żądanie przez Polskę bezwzględnego parytetu

    Irena Degutiene, przewodnicząca litewskiego Sejmu, odwiedziła rodaków zamieszkałych na polskiej Sejneńszczyźnie. Z prasowych wzmianek wynika, że pojechała tam wywiedzieć się o problemach Litwinów w Polsce. Z ust rodaków zza miedzy usłyszała o rzeczach następujących. Problemem numer jeden jest niedostateczne finansowanie szkoły “žiburys” w Sejnach przez polskie kuratorium oświaty. Kolejne problemy, o których dowiedziała się Degutiene, to brak litewskich podręczników, niechciany pomnik ofiarom mordów w Ponarach na miejscowym cmentarzu w Berżnikach oraz sprzeciw władz Sejn na przemianowanie jednej z ulic miasteczka nadając jej imię biskupa Baranowskiego (Baranauskasa).

    Nie ma dwóch zdań, że jest rzeczą chwalebną, kiedy politycy najwyższej rangi z troską pochylają się nad problemami swych rodaków mieszkających poza granicami kraju. Przewodniczącą litewskiego Sejmu należałoby więc tylko pochwalić za jej wyjazd do litewskiego matecznika w Polsce. Mimo to muszę wyznać, że czytając relację z niego nabawiłem się sam pewnego problemu. Mianowicie mam dylemat, czy traktować wizytę Degutiene do Sejn i Puńska jako autentyczny przejaw zatroskania sytuacją rodaków, czy tylko jako manewr wpisujący się w określoną politykę władz litewskich wobec mniejszości narodowych. Tę, od lat stosowaną przez Wilno politykę, można by nazwać taktyką równowagi problemów. Na czym ona polega? Domyślić się jest bardzo łatwo. W relacjach z Warszawą trzeba przecież mieć swój kontrargument w pogotowiu, gdy partner poruszy po raz enty problemy Polaków na Wileńszczyźnie. Wówczas nie mając żadnego wytłumaczenia dla swego brzydkiego zachowania wobec litewskich Polaków zostaje do wypowiedzenia już tylko jednej sprawdzonej jeszcze w czasach sowieckich formułki – a u was biją Murzynów. Czyli parafrazując, w Polsce też są problemy u litewskiej mniejszości.

    Jest rzeczą oczywistą, że stosowana przez Wilno taktyka równowagi problemów wymaga, by te problemy u polskich Litwinów były, no bo inaczej przecież nie byłoby czym równoważyć. Stąd – nie mam osobiście wątpliwości – wymienione na początku komentarza problemy litewskiej wspólnoty w Polsce są tak bardzo naciągane (przepraszam za słowo), tak mało autentyczne. Ten, stawiany jako główny, a dotyczący braku finansowania szkoły “žiburys”, wynika głównie z gigantomanii litewskich polityków, nawykłych na Wileńszczyźnie budować litewskie szkoły, co się zowie, na wyrost. W Sejnach również szkołę (w rzeczywistości ogromny pałac) wybudowano rodakom wyraźnie na wyrost. Tymczasem uczęszcza do niej zaledwie kilkudziesięciu uczniów, więc nic dziwnego, że nawet 150-procentowa nadwyżka do koszyczka ucznia jest niewystarczająca, by pokryć koszty utrzymania megalomańskich urojeń polityków z Litwy. Niestosowne zatem jest zgłaszanie problemu pod niewłaściwy adres.

    Jeżeli mówimy o braku litewskich podręczników, to chciałbym w tym miejscu przytoczyć treść dyskusji pomiędzy dyrektorami litewskich szkół na Sejneńszczyźnie, a przedstawicielami polskiego kuratorium oświaty, której byłem świadkiem przed kilku laty. W dyskusji przedstawiciele kuratorium namawiali dyrektorów, by ci zgłaszali tytuły polskich podręczników do tłumaczenia na Litwie. Na co usłyszeli odpowiedź jednego z dyrektorów, że jego uczniowie wolą podręczniki historii po polsku, gdyż z tych tłumaczonych na Litwie nikt później nie jest w stanie połapać się, np. w tym, co to był za król ten “Kreivalupis”. Najświeższej informacji w tej kwestii nie mam, więc – być może – pojawiły się jakieś autentyczne zapotrzebowania na litewskie podręczniki.

    Pomnik ofiar pomordowanych w Ponarach, z wymienieniem sprawców mordów, w Berżnikach pojawił się, o ile wiem, nie dlatego, by dokuczyć miejscowym Litwinom, tylko dlatego, że w miejscu kaźni nie znalazło się dla niego miejsca. Osobiście uważam, że lepiej byłoby, gdyby stał w Ponarach niż Berżnikach. Ale w Wilnie jak dotychczas celowo na pomnikach upamiętniających zbrodnie litewskich kolaborantów Hitlera nie wymienia się sprawców z imienia. Dyżurną formułką w takich sytuacjach jest enigmatyczny napis “naciai ir ju pagalbininkai”.

    W sprawie przemianowania ulicy w Sejnach nadając jej imię biskupa Baranowskiego (Baranauskasa) jestem całkowicie po stronie przedstawicieli litewskiej wspólnoty. Przyznaję, że nie rozumiem uporu lokalnych władz Sejn w tej kwestii. Niemniej warte jest podkreślenia, że dzieje się tak na pewno nie z inspiracji władz w Warszawie.

    Wręcz przeciwnie, władze w Warszawie z wyjątkową atencją traktują wszystkie zgłaszane przez mniejszość litewską problemy i w zasadzie na bieżąco je rozstrzygają. Tymczasem władze w Wilnie z pełną świadomością i rozwagą postępują wbrew woli i oczekiwaniom miejscowych Polaków we wszystkich bez wyjątku praktycznie żywotnych dla nich sprawach – publiczne używanie języka polskiego, oryginalne nazwiska, oświata po polsku itd. Łamią przy tym bez żadnych ceregieli, można by rzec, Traktat polsko-litewski, Konwencję Ramową, jak też elementarne zasady przyzwoitości. W takiej sytuacji więc, kiedy to jedna ze stron przekracza wszelkie limity przyzwoitości, wszelkie granice irytacji, kiedy swym niesłychanym zachowaniem zasługuje wręcz na miano trzeciego syna Noego, nie równowaga problemów jest nam potrzebna, tylko parytet praw.

    Nie byłem dotychczas zwolennikiem parytetów uważając, że szanujące się strony potrafią problemy rozwiązać w duchu porozumienia i dobrej woli. Dzisiaj widząc postawę litewskiej elity politycznej zdominowanej przez zaściankowych nacjonalistów i pajacowatych populistów nie widzę innego rozwiązania jak bezwzględny parytet.

    Tadeusz Andrzejewski

    Tygodnik Wileńszczyzny, 17-23 czerwca, nr 24 (832)

  24. elpopo mówi:

    “Čaplikas zapewnił wczoraj „Rz”, że rozumie niepokój polskiej społeczności. – Dlatego oświadczam, że nie jesteśmy specjalnie zawzięci w tej sprawie. Zgłaszamy gotowość do dyskusji. Musimy razem poszukać lepszego rozwiązania. Tylko nie trzeba tak mocno eskalować konfliktu – zaznacza.”

    Znaczy, że boją sie jednak rozgłosu i tym torem trzeba iść czyli drzeć sie na około aby jak najwiecej ludzi usłyszało. Eskalować jak cholera, szczególnie w UE.

  25. marek mówi:

    Na zadane przez Radę pytania odpowiedziało do tej pory dwóch kandydatów, Kornel Morawiecki i Grzegorz Napieralski, oto odpowiedzi:
    ———————————
    Kornel MORAWIECKI
    Witam.

    Z uwagi na podróże związane z kampanią wyborczą pozwolę sobie do czasu aż p. Kornel Morawiecki uczyni to osobiście, odnieść się do pytań mu postawionych, gdyż zagadnienia tam poruszone znalazły się w Jego priorytetach programowych. Najłatwiej jest udzielić odpowiedzi na pyt. 1-2, gdyż jest ona krótka : TAK z dodaniem uwagi, że nie tylko na wschodzie. Co do pytania trzeciego, to trudno mi w obecnej chwili wskazać jednoznacznie jakie działania zostaną podjęte. Zapewne bardziej zdecydowane, bo mamy do czynienia z brakiem równowagi w tym zakresie tzn w Polsce mniejszości narodowe są w zdecydowanie lepszej sytuacji niż na Litwie i to jest też częściowa odpowiedź na pyt.4. Mam nadzieję, że przedstawione stanowisko zadowoli Państwa do czasu, gdy p. Kornel Morawiecki osobiście odniesie się do tych pytań.

    Z wyrazami szacunku:

    Zbigniew RUDNIK – szef sztabu wyb.K.M.

    ———————————-
    Grzegorz NAPIERALSKI

    Szanowni Państwo,

    w załączeniu przesyłam odpowiedzi Grzegorza Napieralskiego.

    z poważaniem
    Dariusz Gąska
    Centrum Prasowe SLD

    1. Czy jest Pan za przyznaniem Polakom mieszkającym na byłych terenach II RP obywatelstwa polskiego?

    Odp 1.
    Każdy obywatel ma prawo zwrócić się z wnioskiem o przyznanie obywatelstwa. W moim przekonaniu nie należy na siłę uszczęśliwiać Polaków mieszkających na byłych terenach II RP, bo nie wiadomo czy wszyscy tego chcą, a jedynie zadbać by odpowiednie służby sprawnie i bez zbędnej zwłoki rozpatrywały wpływające wnioski. Ze swej strony deklaruję usprawnienie trybu rozpatrywania indywidualnych wniosków składanych przez obywateli polskiego pochodzenia, którzy mieszkają na byłych terenach polskich.

    2. Czy skuteczna obrona praw, umacnianie i rozwój tożsamości narodowej polskich mniejszości na Wschodzie będą dla Pana jednym z priorytetów polityki zagranicznej?

    Odp 2.
    Będę stał na straży Konstytucji RP, w tym również jej art. 6, który mówi o obowiązku udzielania Polakom zamieszkującym za granicą pomocy w zachowaniu ich związków z narodowym dziedzictwem kulturowym. Sytuacja polskich mniejszości na wschodzie jest dużo trudniejsza niż w innych regionach Europy czy świata i wiem, że będzie wymagała mojej szczególnej uwagi.

    3. Jakie działania zamierza Pan podjąć w celu wyegzekwowania od Republiki Litewskiej postanowień traktatu polsko-litewskiego oraz międzynarodowych regulacji prawnych dotyczących mniejszości polskiej w tym państwie.

    Odp 3.
    Oczekuję od Republiki Litewskiej respektowania międzynarodowych konwencji o ochronie praw mniejszości etnicznych. Moim zdaniem najwłaściwszym będzie odwołanie się do odpowiednich instytucji Unii Europejskiej w sytuacji nieprzestrzegania praw mniejszości polskiej na Litwie, tak by stało się to przykładem nieprzestrzegania umów międzynarodowych i było tematem debaty o międzynarodowej współpracy.
    Lewica w Polsce, którą reprezentuję, zawsze szczególnie dbała o prawa mniejszości w naszym kraju, w szczególności ustawa o mniejszościach narodowych i etnicznych oraz językach regionalnych, ustawy regulujące stosunki państwa polskiego z kościołami i związkami wyznaniowymi uchwalone zostały z inicjatywy lewicy. Stworzenie mieszkającym w Polsce mniejszościom zgodnych ze standardami europejskimi zabezpieczeń prawnych do zachowania ich tożsamości narodowej, będzie jednym z argumentów w dialogu z państwem litewskim na temat praw polskiej mniejszości na Litwie.

    4. Jak Pana zdaniem wygląda porównanie regulacji prawnych i działań faktycznych państwa, w zakresie ochrony praw mniejszości narodowych w Polsce i na Litwie?

    Odp 4.
    Choć Polska w ok. 97% jest jednolita etnicznie to Rządy polskie niezależnie od opcji politycznej, zawsze przestrzegały praw mniejszości narodowych, finansowały szkolnictwo, publikacje, naukę języka, pomagały w zachowaniu tożsamości kulturowej i oczekujemy tego samego od innych państw, w tym od Litwy.

  26. Kmicic: mówi:

    można Panu Czaplińkiemu zaproponować kompromis: przekazanie samorządom wszystkich szkół(również litewskich / ministerialnych) pod zarząd samorządom. Tak jak to powinnno być od samego początku. To szkolnictwo mniejszości narodowych korzysta w cywilizowanych krajach z wszelkich preferencji a nie szkoły większości.Dlaczego takie poskojęzyczne powiatowo/ministerialne szkoły nie powstają na kresach kresów, w Jawniunach, Święcianach,Kownie, Ignalinie , Kiejdanach, Kłajpedzie czy Szawlach? Przecież to tam powinny być kierowane państwowe środki. Litewskich szkół i klas na Wileńszczyżnie jest aż nadto. Marnuje się pieniądze podatników.

  27. elpopo mówi:

    kompromis polega na tym, że ty z czegoś rezygnujesz i twój oponent także z czegoś rezygnuje. Ja bym w stosunkach Polsko – Litewskich widział tylko jeden kompromis. Wy kochani bracia Litwini rezygnujecie z gnebienia miejscowych Polaków a my jako RP rezygnujemy z zajęcia zbrojnie Wileńszczyzny. I według mnie to jest uczciwy kompromis.

  28. tomasz mówi:

    do elpopo: Uczciwy to jest szantaż a nie żaden kompromis.

  29. elpopo mówi:

    generalnie szantarzem to tez mozna nazwać ale czy widzisz w tych stosunkach jakis uczciwy kompromis?

  30. tomasz mówi:

    do elpopo:A po cholerę kompromis? Prawa mniejszości są PRAWAMI. Tutaj nie ma miejsca na kompromis. Tak jak twój nick jest TWOIM nickiem. Tutaj też nie ma miejsca na kompromis. Bo niby jaki?
    Ja sobie wymyślę że twój nick brzmi – “elpoposas”. A w drodze kompormisu ustalimy że jego brzmienie jest takie: “elpoposas (elpopo)”. I co? Zadowolony będziesz z kompromisu?
    Niestety są takie sprawy w których kompromisu uzyskać się nie da bo każdy kompromis będzie krzywdzący tylko dla JEDNEJ strony.

  31. elpopo mówi:

    Może ja cię nie zrozumiałem… przepraszam. Czy mój kompromis/szantarz jest krzywdzacy dla ktorejś ze stron?

  32. tomasz mówi:

    do elpopo: Jest.

  33. Kmicic mówi:

    Elpopo;
    Tomasz ma rację, nie można dochodzić do kompromisu przy przestrzeganiu prawa. To tak jakby się godzić na mniejszą kradzież , czy też mniejszy uszczerbek na zdrowiu. Zamiast dać sobie wybić wszystkie zęby, zgodzić się utratę co drugiego. Kompromis? Niech i Polacy i Litwini cieszą się normalnością 😀

  34. Ryszard mówi:

    Proponuję przesłać oświadczenie Rady na skrzynki e- mail wszystkich posłów i senatorów RP,
    a ponadto do wszystkich portali internetowych w RP.
    Może to odniesie skutek i sprawa zostanie odpowiedni nagłośnina.

  35. Kmicic mówi:

    Ryszard:
    To co proponujesz, już dawno zostało wykonane, plus prasa polska, polonijna i polscy Eurodeputowani. Ale słusznie, że Rada powinna to zrobić w swoim imieniu.

  36. zbych mówi:

    a kiedy ruszy partyzantka i scierwa beda wisiecna drzewach?

  37. krzysztof mówi:

    Zbych : Nigdy ! Zrozumialeś ?

  38. Kmicic mówi:

    zbych 36:
    Albo jestes litewskim prowokatorem ,albo nieodpowiedzialnym Koroniarzem. Takich tutaj nie cenimy.
    Ja Litwinom i Litwie życzę jak najlepiej, niech się umacnia a jednocześnie dba należycie o swoich obywateli narodowości polskiej.Jedno z drugim jest bezpośrednio powiązane.

  39. elpopo mówi:

    A jesteście pewni, że jakby kochani bracia Litwini chcieli powtórzyć Ponary to partyzantka nie wchodziła by w gre? Oczywiście w dzisiejszej Europie czystki są już niemożliwe, choc jak sobie przypomnieć byłą Jugosławię to w sumie nie było tak dawno… Czynny opór tylko i wyłącznie w odpowiedzi na czynny atak. Inaczej sobie tego nie wyobrażam.

  40. Kmicic mówi:

    do Rady;
    Poprawiona wersja pytań do obu kandydatów czeka na opinię,i ew. korekty w Rada.

  41. wilniuk mówi:

    Przede wszystkim ten Zbych z 36 postu jest bezgranicznym durniem.Jeśli prowokator, to też głupi. Stanowczo odcinamy się od takich wypowiedzi.To jasne jak dwa razy dwa, że życzymy Litwie, a więc i sobie, by było jak najlepiej.

  42. Czesiek mówi:

    Znalazłem świetny artykuł p.Lucyny Dowdo w Magazynie Wileńskim, warto przeczytać.
    http://www.magwil.lt/

  43. tomasz mówi:

    do Czesiek: Przycztałem. Dobry. Ja w ogóle lubię czytać artykuły Pani Dowdo. Ze względu na język. Choć w tym artykule jedna z głównych tez jest nieprzymyślana bo ….obosieczna.

  44. Kmicic mówi:

    Wszyscy uwielbiamy Panią Dowdo. Do Pani Lucyny mam tylko jeden bardzo poważny zarzut; za rzadko pisuje do polskiej prasy na LT 😀

  45. tomasz mówi:

    do Kmicic: Wszyscy UWIELBIACIE. Nie wiem kto. Może ty i szwagier, może ty i kolega. Ja tam lubię czytać jej teksty co zresztą SAM napisałem i żaden trybun mi nie potrzebny. Nie mówiąc już o tym, że od lubienia tekstów do uwielbienia autora droga daleka.

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.