X
    Categories: W kraju

Minister dziękował polskim lotnikom z Orlika 3

Lech Majewski, Bogdan Klich oraz Robert Kozak, dowódca kontyngentu Orlik 3 Fot. Marian Paluszkiewicz

Bogdan Klich, minister obrony narodowej Polski oraz towarzyszący mu dowódca Sił Powietrznych gen. broni pil. Lech Majewski w czwartek wizytowali Polski Kontyngent Wojskowy Orlik 3, który od kwietnia 2010 roku pełni dyżur w ramach misji Air Policing w przestrzeni powietrznej państw bałtyckich.

— Misja Air Policing, w której ramach polscy piloci na 4 samolotach typu MIG-29 chronią przestrzeń powietrzną Litwy, Łotwy oraz Estonii jest przykładem wzorowej współpracy polsko – litewskiej na płaszczyźnie wojskowej — powiedział Bogdan Klich podczas swojej wizyty na bazie lotniczej w Szawlach, gdzie stacjonuje polski kontyngent wojskowy. Minister, zwracając się do żołnierzy, przekazał dla nich podziękowania w imieniu litewskich, łotewskich oraz estońskich rządów za wzorową i rzetelną służbę. Polskiemu ministrowi podczas wizyty na bazie lotniczej towarzyszył Vytautas Umbrasas, litewski wiceminister obrony kraju.

— Obecność myśliwców z krajów członkowskich NATO na bazie lotniczej w naszym kraju jest szczególnie ważna dla bezpieczeństwa Litwy. Na razie nie jesteśmy w stanie zakupić myśliwców, co prawda, rozważane są plany kupna samolotów myśliwskich wspólnie z naszymi sąsiadami, czyli Łotwą i Estonią, ale są to tylko plany — powiedział wiceminister Vytautas Umbrasas, który zaznaczył, że na razie rząd Litwy zamierza się ubiegać o przedłużenie misji Air Policing do, co najmniej, 2018 – 2020 roku.

— W ciągu naszej misji, którą rozpoczęliśmy od 30 kwietnia, żadnych incydentów powietrznych związanych z naruszeniem granicy powietrznej Litwy przez obce jednostki powietrzne nie było — powiedział podpułkownik Robert Kozak, dowódca kontyngentu Orlik 3. Podpułkownik Kozak również dodał, że zarówno piloci, jak i żołnierze ze służb pomocniczych są zadowoleni ze wszystkich warunków, jakie dla polskich wojskowych zapewniła strona litewska.


MISJA AIR POLICING NA LITWIE

Trzecia misja polskiego kontyngentu kończy się 31 sierpnia, po powrocie Polaków do swych baz lotniczych w Polsce przestrzeń powietrzną Litwy będą chronić Amerykanie. Misja Air Policing, w obszarze państw bałtyckich, pełniona jest od 29 marca 2004 r. przez siły wydzielone z państw sojuszniczych w 3-miesięcznych okresach. Dotychczas w misji uczestniczyły siły z 14 państw NATO. Pierwszym państwem pełniącym dyżury bojowe była Belgia. KW Orlik 3 jest pododdziałem Sił Powietrznych występującym jako samodzielna jednostka organizacyjna, przeznaczonym do realizacji misji Air Policing Sojuszu Północnoatlantyckiego na terytorium państw bałtyckich (Litwy, Łotwy i Estonii), zgodnie z koncepcją Komitetu Wojskowego NATO.


Fot. Marian Paluszkiewicz

Witold Janczys :

View Comments (17)

  • Nie czuje sie bezpieczniejszy od tego airpolicingu. Dziecieca zabawa i trwonie nie piniedzy.Nic wiecej.

  • To głównie misja mająca rangę symbolu,nie musi być liczna,i nigdy taka nie będzie.Nie ma potrzeby.Z pojedyńczymi naruszycielami sobie poradzą,a nawet gdyby Rosja pozbyłaby sie naszych nasyłając wszystkie swoje myśliwce(te które jeszcze latają i nie rozkradziono z nich części) to mozna to uznac za wojnę.Nie odważą sie,wiedzą o co biega.Sami widzicie.ANI JEDNEGO INCYDENTU.Bo stawka jest za duża.Myślicie ,że Amerykanie przyślą 40 myśliwców??? Jak będzie 8 to będzie wyczyn z ich strony.Na takie misje się nie wysyła dużych ilości.Poza tym co ma wspólnego nasza obecność tam z polityką Litwy wobec Polaków?? Traktują nas jak szmaty,ale my mamy obowiązek ich "bronić"-PRZYNAJMNIEJ przez okres stacjonowania,bo to nie jest nasz samarytański gest dobrej woli,ale obowiązek w ramach NATO.Tak więc pretensje typu,"wycofać,bo my ich bronimy a oni nam dowalają" są nie na miejscu.Te sprawy nie są ze sobą powiązane.Oczywiście należy Litwę potraktować adekwatnie do ich poczynań wobez nas,ale nie nalezy mylić spraw.

  • Myśmy sie tam wcale nie pchali z miłości do Litwinów,tak jak i Amerykanie,Niemcy czy Francuzi.Nasza kolej i tyle.Ba, nie obrazimy sie ,jak Litwa powie ,że sobie naszej obecności tam nie życzy.Wyjedziemy,nie ma obaw ,nie zamierzamy Litwy "okupować".Ale warunek jest jeden.To Litwa musi zakomunikować,że tego nie chce,żebyśmy mieli podkładkę w razie czego(tzw. metoda CYA czyli Cover Your Ass jak mówią Jankesi).
    Problem w tym,że Polska działa w ramach NATO do którego i Litwa należy.Wywalenie polaków którzy i tak są tam raptem 3 miesiące oznaczać będzie likwidację operacji.NATO może,choć nie musi zastosować zasadę "jeden za wszystkich...".Wotum nieufności wobec jednego członka sojuszu może zostać uznane za nieufność i niechęć do wszystkich.I może juz nie pojawić się nikt.A Litwie bardzo zależy na tej operacji.Tylko to powstrzymuje Rosjan przed lataniem nad Litwą jak chcą i kiedy chcą.Gdyby Litwa miała choćby czeskie L 159 mogłaby toczyc walke manewrową z agresorem na równorzędnych zasadach i nawet wygrać.A tak to kicha.Litwa o tym wie.Już sie zgłosili z prośbą o przedłuzenie tej operacji.

  • Czy wiadomo coś nt. współpracy polskich lotników z litewską Polonią w czasie pobytu na Litwie? Czy takie relacje są w ogóle utrzymywane?

  • Hubert:
    Rzeczywiscie nikt o tym nie pomyślał. Świetny pomysł i warty upowszechnienia nie tylko w polskich szkołach. W pn. postaram się ruszyć ten temat.

  • Do 11
    Trudno powiedzieć.Przy poprzedniej misji osobiście tu pisałem,że KW nie dało reportażu i olało sprawę.A szkoda bo temat w Polsce jest popularny,zwłaszcza w przypadkach kontaktu z samolotami rosyjskimi.Wszyscy filmy z przechwyceń oglądaja z wypiekami na twarzy.Teraz reportaż niby dali,ale sama wizyta to margines,taki kwiatek do kożucha-tematem jest tam bodajże wizyta ministra.Czy KW naprawde nie stać na walnięcie artykułu tylko o naszych chłopcach??Napisać o nich więcej,jak wygląda służba tam,wywiady z lotnikami,wrażenia z ich pobytu(czyli to co maniaków interesuje-był "kontakt"?).
    Lotnicy pewnie mogliby pomóc.Np. wycieczki na lotnisko,zwiedzanie bazy(myśle o wycieczkach dzieci z polskich szkół(będąc dzieckiem o dotknięciu maszyny mogłem tylko pomarzyć,wszystko ściśle tajne).
    Maniacy lotnictwa tylko czekają na fotki maszyn w locie,jest w tym jakis potencjał.
    Polskie lotnictwo to rozumie,tak jak rozumie to wiekszość sił powietrznych na świecie.Media to potęga.Nie tylko prasa czy telewizja,ale np. film.Siły Powietrzne wielu krajów montują juz nawet kamery w kokpitach nie tylko żeby wiedzieć co sie stało w razie tragedii,ale wklejają filmy z lotów do Internetu dla fanów.
    Oto link do naszego kontyngentu z ciekawą adnotacją
    http://www.airpolicing.wp.mil.pl/pl/8.html

    a cytat brzmi:"Zasady akredytacji przed wizytą w PKW Orlik 3 na Litwie
    Zachęcamy do wizyty w rejonie stacjonowania kontyngentu w Siauliai na Litwie. Aby zrealizować wizytę należy uzyskać akcpetację strony polskiej i litewskiej."

    A KW ma to gdzieś.

  • Nie Polonia litewska, a Polacy mieszkający na Litwie. Różnica jednak zasadnicza.

  • Nie ma co się podniecać.Ławrow powiedział:"Rosja nie zapomniała o republikach bałtyckich,które wcześniej czy póżniej będą w naszej strefie wpływów".Co zrobić.Wcześniej czy póżniej na Litwę trzeba będzie jeżdzić z paszportem i znajomością j.rosyjskim.

1 2