8
Władza sobie pasa nie zaciska

Zdaniem ekspertów, obecne władze na razie jedynie deklarują większe cięcia w sektorze państwowym niż są one w rzeczywistości Fot. Marian Paluszkiewicz

Władza deklarująca na co dzień oszczędzanie to w rzeczywistości nie powinna narzekać. Bo — jak zauważają analitycy finansowi — wynagrodzenia urzędnicze, jak też opłacany czas pracy wciąż są większe niż w sektorze prywatnym, czy też średnia. Do takiego wniosku analitycy, między innymi banków SEB i Swedbankas, doszli po przeanalizowaniu danych urzędu statystycznego za ostatni kwartał roku bieżącego.

„Należy przyznać, że piękne deklaracje oszczędzania w systemie płacowym i etatów sektora państwowego różni się od realnych prac i wyników” — cytuje słowa Gitanasa Nausėdy, doradcy prezesa banku SEB gazeta „Valstybės žinios”.

Podobnego zdania jest również analityk Lina Vrubliauskienė ze Swedbanku, która zauważa, że jeśli w 2009 roku w sektorze państwowym liczba opłacanych godzin pracowniczych zmniejszyła się o 1 proc., to w sektorze prywatnym nastąpił spadek o 7,3 pkt procentowych. Zdaniem specjalistki banku, dowodzi to, że sektor prywatny wprowadził znacznie więcej mechanizmów oszczędzania oraz zwiększył wydajność pracy niż uczynił to sektor państwowy.

Te wnioski potwierdzają wyniki w sektorze płac za I kwartał 2010 roku, które podał niedawno Departament Statystyki. Z jego obliczeń wynika, że średnie wynagrodzenie w sektorze państwowym wynosiło w badanym okresie 2135,8 Lt brutto i 1660,2 Lt netto. Tymczasem w sektorze prywatnym (bez wynagrodzeń w przedsiębiorstwach indywidualnych) średnie wynagrodzenie kształtuje się odpowiednio na poziomie 1945,8 Lt i 1528,1 Lt. Wynagrodzenia urzędnicze są również większe od średniego krajowego zarówno w wymiarze brutto, jak i netto. W I kwartale tego roku wynagrodzenie to kształtowało się na poziomie odpowiednio 2031,2 Lt i 1583,9 Lt.

Średnie wynagrodzenie brutto według sektorów w I kwartale 2009 i 2010 r. (źródło: DS.)

W porównaniu z ostatnim kwartałem 2009 roku średnie wynagrodzenie zmniejszyło się średnio o 4,1 proc. Tymczasem, jak wynika z danych urzędu statystyki, spadek wynagrodzeń w I kwartale tego roku w sektorze prywatnym był większy niż w sektorze państwowym i wynosił odpowiednio 3,3 proc. i 4,8 proc. w odniesieniu do IV kwartału roku ubiegłego.

Analitycy zauważają, że wynagrodzenie w sektorze państwowym było w I kwartale br. o 181 litów większe niż w sektorze prywatnym, jak też o 104,6 litów większe niż wynosi średnia krajowa, na którą składają się dane z obydwu sektorów oraz wynagrodzenia w przedsiębiorstwach indywidualnych, w tym też rolnych. Wobec tego, specjaliści od finansów zauważają, że obecny rząd deklarujący „drastyczne” cięcia wynagrodzeń i etatów w sektorze państwowym w rzeczywistości nie wychodzi poza deklaracje. Ich zdaniem też, w przyszłości również nie należy oczekiwać zmian w tym układzie, gdyż jeśli wszystkie prognozy na rok bieżący oraz na 2011 r. zakładają dalszy, aczkolwiek nieznaczny już spadek wynagrodzeń w gospodarce krajowej, to plany rządowe przewidują utrzymanie poziomu wynagrodzeń w sektorze państwowym na obecnym poziomie.



8 odpowiedzi to Władza sobie pasa nie zaciska

  1. otto mówi:

    bruto neto a gdzie minimum?wszyscy w rejonie wilenskim i tego nie majo sic

  2. v. mówi:

    tylko ze autor zapomnial napisac, iz w roku 2009 wynagrodzenia w sektorze panstwowym spadly najdrastyczniej (o 20-25 proc.), ze pracownicy w tym sektorze w 100 proc. legitymuja sie wyzszym wyksztalceniem (a jak jest w sektorze prywatnym?), wiec jesli porownywac – to porownywac pracownikow o tych samych kompetencjach, wyksztalceniu i doswiadczeniu w obu sektorach i wowczas sie okarze, ze i pod wzgledem wysokosci zarobkow, i pod wzgledem spadku sektor panstwowy jest na szarym koncu za prywaciarzami.

  3. Buba mówi:

    do v.
    Zgadzam sie. Jezeli juz analitycy badaja, niech badaja dokladnie, a nie analizuja jedna strone medalu.
    Wiele osob mi wytyka, ze mam wieksze wynagrodzenie od nich, ale po to by je miec skonczylam studia, harowalam, aby zdobyc zdobyc awans i uwazam, ze zasluzylam sobie na to, co mam. A ktos po wojaku za posrednictwem krewnych otrzymal prace np. lesnika i teraz smie mi proponowac brac siekiere i isc do lasu drzewa rabac. Tak, zadna praca nie hanbi, tylko nikt temu lesnikowi nie bronil konczyc studiow i pracowac w urzedzie.

  4. bu do buby mówi:

    bo bu bo ba trala la la patrzcie ja i tylko ja mam papierek a ja mam az trzy uniwersytety i nic a tutaj patrzcie jakie mondrosci …pelne kosci a fe

  5. do bu mówi:

    Nie chodzi o papierek, ale o miotanie sie. Jezeli ktos wie w jakim zawodzie chce pracowac i dazy do tego, zazwyczaj osiaga upragniony cel. Ale jezeli ktos skonczyl studia x tylko po to by miec papierek, pracuje miejscu y, bo tam znalazl prace, ale marzy o miejscu z, chociaz ani palcem nie poruszy, wtedy siedzi zielony ze zlosci na innych i… chyba sam/sama wiesz co robi

  6. andrzej mówi:

    Zawsze osiąga upragniony cel … Jakoś nie chce mi się w to uwierzyć , owszem , wykształcenie rozszerza perspektywy , ale przecież wiele ludzi mądrych , wykształconych nie potrafi odnaleźć się w tym świecie , iść po trupach konkurentów to zajęcie nie dla każdego . Ci , co mieli szczęście czasami czują się przemądrzali , posądzają tych , co nie zrobili kariery o pasywność , ale nie zawsze to jest prawdą . Jest kryzys , jest korupcja , jest nepotyzm , głupota i brak uczciwości , kompetencji pracodawców , od tego człowiek “zielenieje ze złości ” . Chińskie buble zrobiły karierę na całym świecie , wartościowy towar często jest gorzej sprzedawany , czasami nawet nie dostępny , bo nie opłaca się go przywozić . Ktoś kto myśli wyłącznie o karierze nie zastanawia się o wartości swojego działania , może odwalać pracę w stylu taniej chińszczyzny byle by wejść jak najwyżej , nie każdy ma całkowity brak skrupułów . Owszem , każdy musi zadbać o siebie sam , ale w obecnych czasach to nie prawda , że wykształcenie i inicjatywa są gwarantem sukcesu .

  7. andrzej mówi:

    Mowa jest o wynagrodzeniu , sondaż Kuriera o wakacjach też mi się z nim kojarzy . Jest tendencyjny , bo nie prawdziwy , gdzie jest pytanie : czy w ogóle będziesz , miał , czy kiedyś ostatnio miał wakacje ? Czy ciebie stać na jakieś wakacje , chociaż by przed telewizorem ?

  8. tak mówi:

    popieram Andrzeja w dwiescie procentach bardzo mondre tak trzymac

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.