29
Polacy i Litwini futbolem uczcili 600-lecie Grunwaldu

Gorące (dosłownie!) kibicowanie fanów klubu „Lechia” Fot. Marian Paluszkiewicz

W przededniu obchodów 600-lecia Bitwy pod Grunwaldem na wileńskim stadionie Žalgiris odbył się towarzyski mecz piłkarski klubów „Lechia” z Gdańska i „Žalgirisu” z Wilna. Przed meczem kibice klubów mogli wypróbować swoje siły w różnych zawodach sportowych i zabawach.

Na stadionie nie zabrakło rozrywek i zajęć. Dzieci i dorośli brali udział w zawodach: sumo (specjalne kostiumy dodawały „prawdziwej” wagi), w puszczaniu baniek mydlanych (ogromne, fantastycznie kolorowe!) czy strzelaniu z łuku (na szczęście było to poza granicami stadionu…).

Zacięta walka jak na polu bitwy Fot. Marian Paluszkiewicz

Na boisku stadionu odbył się niezwykły mecz rycerzy z dziećmi ze szkółek piłkarskich klubów „Vėtry”, „Žalgirisu” i innych. Rycerze chcieli udowodnić, że są dobrzy nie tylko w walce z mieczem w ręku i… stanęli do bramki. Jednak czwórka zakutych w stal rycerzy—bramkarzy była bezsilna przeciwko żwawym dzieciakom. Toteż młodym „piłkarzom” strzelić bramkę średniowiecznym bohaterom nie było trudne.

Po takim piłkarskim fiasko rycerze zademonstrowali swoje „żelazne” talenty. Na boisku odbyła się mini inscenizacja sławnej bitwy. Widzom zaprezentowany został fragment Grunwaldu. Rycerze Zakonu Krzyżackiego walczyli ze zjednoczonymi siłami Królestwa Polskiego i Wielkiego Księstwa Litewskiego. Głośnymi brawami widzów zakończyła się bitwa upamiętniającą wydarzenie sprzed sześciuset lat — Krzyżacy zostali pobici.

Młodzi „piłkarze” świetnie radzili sobie z pokonaniem rycerzy Fot. Marian Paluszkiewicz

Po walce zarówno zwycięzcy, jak i pokonani przez kibiców „Lechii” zostali zaproszeni do wspólnego zdjęcia.

Tymczasem odbywało się nagradzanie zwycięzców zawodów w sumo, strzelaniu z łuku i puszczaniu baniek mydlanych. Rozdano główne nagrody — 200 słynnych wuwuzeli. Jednak trzeba mieć pewną wprawę, aby wydobyć dźwięk przypominający rój rozwścieczonych pszczół czy trąbienie słonia. Mały Ignas, który jako jeden z pierwszych otrzymał wuwuzelę, przyznał, że nie od razu udało mu się dobrze zatrąbić. Ale potem to już buczał aż miło! Co prawda, na stadionie nie było tak bardzo głośno, jak na tegorocznym Mundialu, ale jednak przypominało prawdziwe kibicowanie.

Wspólna walka Polaków i Litwinów przeciwko Krzyżakom Fot. Marian Paluszkiewicz

Każdy klub miał swoich fanów. „Žalgiris” miał swoich wiernych kibiców. Z Polski przyjechali szalikowcy „Lechii”, której też kibicowali wileńscy Polacy.

Przed meczem pomiędzy gośćmi z Gdańska a ochroniarzami, co prawda, doszło do niewielkiego starcia, ale policja szybko zgasiła emocje — bez użycia siły. No, a potem kibice dwóch klubów rozpoczęli głośne dopingowanie swoich drużyn.

Po jednej stronie stadionu grzmiał hymn „biało-zielonych” (Lechia tym razem grała w czarnych strojach), którego refren zaczynał się od słów: „Niech zapłonie w nas pochodnia naszych serc”. I rzeczywiście, po stronie „lechitów” zapłonęły czerwone race dymne.

Zsynchronizowane (kulturalne!) kibicowanie fanów „Žalgirisu” Fot. Marian Paluszkiewicz

Kibice zielono-białego „Žalgirisu” odpowiadali głośnym skandowaniem i zsynchronizowanymi (kulturalnymi!) ruchami.
Po pierwszej połowie było 0:0.

W ciągu 15 minut przerwy nikt się nie nudził. Odbył się niezwykły mini mecz pomiędzy jedenastką „Žalgirisu” i… 111 dzieciakami do lat dwunastu. Skąd ten pomysł?

Jak powiedział dla „Kuriera” trener młodzieżówki „Žalgirisu” i komentator transmisji piłkarskich Žydrūnas Grudzinskas, jest to tradycja gry dorosłych piłkarzy, która pochodzi od hiszpańskiego klubu „Athletic Bilbao”.

W maju hiszpański klub zagrał w meczu przeciwko 100 dzieciaków na słynnym stadionie San Mames. Mecz został nazwany „niemożliwe gry”. Dzieci wygrały z wynikiem 5:3.

Na wileńskim stadionie również został rozegrany „niemożliwy” mecz. Wystarczyło 15 minut, a dzieci udowodniły, że są bardzo szybkie i zręczne. Szczególnie efektownie wyglądał rzut rożny na pole karne drużyny dziecięcej. Nie było nawet mowy, żeby dorośli piłkarze dali radę pokonać prawdziwe mrowisko ustawione pod bramką.

Wydobycie dźwięku z wuwuzeli potrzebuje mocnych płuc Fot. Marian Paluszkiewicz

111 dzieciaków wygrało mecz z wynikiem 1:0! Po meczu każdy młody piłkarz z entuzjazmem uściskał dłonie swoim 11 dorosłym przeciwnikom. Dorośli piłkarze dostali lekkiego szoku, widząc stojące w kolejce dzieci. Tak długo jeszcze nigdy w życiu z przeciwnikami nie żegnali się.

50 laty temu kluby „Žalgirisu” i „Lechii” spotkały się po raz pierwszy.

Wtedy — jak i teraz — mecz zakończył się remisem.

Gdyby piłka nożna zostałaby wymyślona 600 lat temu, może i nie doszłoby do bitwy pod Grunwaldem.

Wtedy Polacy z Litwinami przeleli krew, dziś wspólnie spotkali się na historyczno-sportowej imprezie.

29 odpowiedzi to Polacy i Litwini futbolem uczcili 600-lecie Grunwaldu

  1. dobry mówi:

    bardzo dobrze napisany tekst. z jedna wszak poprawka: “Z Polski przyjechali szalikowcy „Lechii”, której też kibicowali wileńscy Polacy.”

    wilenscy Polacy kibicowali roznie, ale w sektorze w ktorym sam bylem wszyscy wilenscy Polacy kibicowali “Zalgirisowi”, ostatecznie to jest klub z naszego miasta.

  2. obywatel mówi:

    A jednak były czasy, gdy Litwin z Polakiem stali po jednej stronie, aby wyżyć i trwać w sławie…

  3. Anonim mówi:

    600 lat temu pod Grunwaldem sprawiliśmy łomot Zjednoczonej Europie !!!
    Czas powtórzyć sukces !!!!!!!!!!!!!

  4. tomasz mówi:

    do Anonim: Znaczy tym razem mamy sprawić łomot SOBIE?

  5. Adam81w mówi:

    @dobry Polacy w Wilnie mają swój klub KS Polonię Wilno ale mu coś słabo kibicują. Pewnie nawet wielu o nim nie wie. Moglibyście kibicować Polonii. Ostatecznie to jest klub z waszego miasta no i klub polski. KS Polonia Wilno gra w 4 lidze. Poziom niżej gra drużyna ZPL. Polonia Wilno jest liderem rozgrywek. Aż strach pomyśleć co by było gdyby Polacy z Litwy zechcieli bardziej wspierać swój polski klub. Takie FK Szawle gra w pucharach europejskich a stadionik ma na 2500 ludzi. Ponoć na mecze chodzi 300 do 400 osób. Pomyślcie co by było gdyby na mecze Polonii zaczęło choć tyle osób chodzić. Pewnie klub grałby wyżej. Może znów w Ekstraklasie Litwy?! Mielibyście 90 minut Polski w Wilnie. Można by pójść na mecz i poafirmować polskość, pookazywać swój patriotyzm wśród swoich. Mogłoby pewnie co tydzień na meczach być jak na polskich marszach w Wilnie. Wystarczy tylko rozbudzić modę na chodzenie na mecze Polonii a to spłaci się bo niewiele spraw potrafi tak łączyć daną społeczność jak klub sportowy.

    KS Polonia Wilno – coś więcej niż klub.

  6. Zbigniew mówi:

    KS Polonia Wilno
    trzymam kciuki za WAS

  7. Lędzic mówi:

    Czemu nie Śmigły Wilno? Lub Wilejka Wilno?

  8. miro mówi:

    Do Dobry
    Co Ty na 5 post

  9. marek mówi:

    adam81
    Widziałbym możliwość wciągnięcia Cię do współpracy z Radą w temacie, który tak leży Ci na sercu. Może najpierw przygotowałbyś jakiś artykuł o Polonii?

  10. Lady Chapel mówi:

    Wlasnie w tvpPolonia jest transmisja „na zywo” z obchodow 600lecia Bitwy Pod Grunwaldem. Wszystkie opinie, wpisy na tym forum mowiace jakoby Litwini byli slabo uzbrojeni, wyszkoleni, itd.itp. – to B Z D U R Y i M I T !!!
    Historyk komentujacy inscenizacje tegorocznej bitwy zdementowal te nieprzychylne i klamliwe w stosunku do Litwinow opinie. Choragwie Litewskie byly niesamowicie wartosciowe, swietnie wyszkolone i zaprawione w walkach (prowadzili oni przeciez nieustanne wojny, pokonali m.inn. Tatarow, dwukrotnie probowali zdobywac Moskwe), byli swietnie UZBROJENI – w uzbrojenie zaopatrywali sie u nich m.inn. sami Krzyrzacy.
    Tak ze drodzy szowinisci chwalacy polskie choragwie a oczerniajacy wojska litewskie – mowicie (piszecie) n i e p r a w d e!!!!

  11. abc mówi:

    do Adam81w: Polacy wilenscy nie slabo kibicuja Polonii Wilno,a w ogole nie kibicuja.Jest to absolutnie amatorska druzyna nie majaca zadnych wysokich celow i ambicji.Nawet jezeli wygraja okregowke wilenska 4 ligi,bardzo watpie czy poszliby grac do 3 ligi,bo oni tego nie chca.A gdyby chcieli,to juz dawno graliby w 3 lidze czy nawet w 2.Gralem kilka razy z Polonia w 4 lidze.Niezla druzyna,ale jak juz mowilem nie maja zadnych ambicji isc wyzej.Majac checi,Polonia Wilno moglaby grac w 2 lidze,pieniedzy w tym celu wystarczyloby okolo 300-400 tysiecy zlotych rocznie.
    A na temat Szawel: nie pisz o tym czego nie wiesz.Wcale nie 2500 majac stadionik,a ponad 4000.A na ich mecze chodzi nie 300-400 ludzi,a okolo 1000.No ale fakt,ze popularnosc nie jest wysoka,jak i w calej litewskiej lidze.

  12. Adam81w mówi:

    Marku naturalnie bardzo chętnie podjąłbym się tego. Tak jak pisałem wiele razy chciałbym zrobić coś więcej. Współpraca z Radą byłaby tu wskazana. Napisz mi tylko np. na mejla albo tu czy art miałby mieć jakieś ograniczenia znakowe tzn. ile znaków a może to bez znaczenia. No i do jakiego medium miałby ten art iść a także kiedy deadline? 🙂

    Na drugi art proponowałbym drużynę ZPL liderującą 5 lidze.

    PS Co do wciągnięcia do Rady to myślę, że dla Polonii i polskiego sportu wileńskiego można by wciągnąć kogoś z Wilna. Miałbym nawet kandydata. Udziela się na moim forum. Jest kibicem jakiegoś innego wileńskiego zespołu ale z tego co wyczuwam chciałby coś zrobić dla polskiego sportu w Wilnie. Jeśli byłby dla niego jakieś konkretne zadanie do zrobienia od Rady to można by go spytać.

    @abc Nie pierwszy taki głos o kibicowaniu KS Polonii odbieram. Martwi mnie to. Czemu ta dziedzina jest zaniedbana? Przecież za pomocą klubu tak wiele można. Skąd ten marazm? Każdy nasz wysiłek może tak bardzo się spłacić.

    Co do ambicji to mam nadzieję, że się mylisz. Jeśli gra się w nogę to wychodzi się na boisko po to by wygrać i awansować.

    Na temat Szawel przepraszam jeśli się pomyliłem. Taką liczbę stadioniku dawały polskie media. Jak sam jednak zauważasz nie jest to dużo. A zebrać przynajmniej 500 Polaków z Wilna (nawet część polskich turystów) nie powinno być problemem. No a taka frekwencja z 1000 to już można by z nią do Ekstraklasy iść.

  13. Adam81w mówi:

    @Lędzic bo Śmigły nie istnieje i trudno by było go odrodzić a KS Polonia istnieje. Co do Wilejki to hm istnieje taki klub teraz? W sumie też mógłby istnieć.

  14. Gdańszczanin mówi:

    Po powrocie z Wilna (pretekstem był mecz Lechii z Żargilisem) powiem krótko – super miasto fajni spokojni ludzie niezwykły – zielony kraj. Jestem pewny że będę do Was wracał przy bele jakiej okazji. A nawet bez okazji. Po co jeździć do Włoch czy Francji jak ma się pod bokiem tak atrakcyjny kraj.
    Poprosimy tylko o taką pogodę jak ostatnio.
    I jeszcze jedno ! Nie wszyscy są takimi kibicami jakich widzieliście na meczu. Są też normalni.
    Pozdrowienia z Gdańska

  15. Adam81w mówi:

    Dokładnie. Jeźdźmy na wakacje na teren I Rzeczpospolitej.

  16. marek mówi:

    Adam
    Dzisiaj postaram się przysłać Ci maila.

  17. litawor mówi:

    JESZCZE RAZ, JESZCZE DZIŚ || Dar kartą, dar šiandien // Grunwald ( Žalgiris) 1410 – 2010 ARMIA

  18. Adam81w mówi:

    Marek jakby co to mejl do mnie to mój nick, taki jak tutaj i na gazeta peel.

  19. marek mówi:

    Adam
    właśnie staram się rozgryźć ten Twój adres.

  20. abc mówi:

    do Adam 81w: moge cie na 99 % zagwarantowac,ze Polonia Wilno nie pojdzie grac w nastepnym roku do 3 ligi.Niejednokrotnie juz miala taka mozliwosc,ale z niej nie wykorzystala.
    Co na temat druzyny ZPL,moge cie zmartwic,ale tam gra zaledwie kilka polakow i tylko okolo 7-8 pilkarzy tej druzyny umieja rozmawiac po Polsku.Z ZPL w tej dryzynie jest tylko nazwa.Znam ta dryzyne,wielokrotnie z nimi gralem,mam przyjacieli wsrod nich.Pod nazwa ZPL graja dlatego,ze ZPL finansuje ta druzyne.
    No ale milo widziec,ze starasz sie pomoc dla futbolu wilenskich Polakow.Nie jestem Polakiem,ale jestem za futbol.I gdyby na Litwie znalazlaby sie silna druzyna Polakow,to byloby dobze,bo na Litwie jest brak silnych druzyn.

  21. dodam mówi:

    do tego co napisal “abc” dwie kwestie:
    1. kiedys Polonia Wilno (ale nie Kimsy tylko Lopucia) grala nawet chyba w 1 lidze, a i tak nie miala ani jednego fana.
    2. pilka nozna na Litwie niestety nie jest popularna, nawet nie kazdy klub z A ligi (ekstraklasy) moze sie poszczycic wieksza liczba zorganizowanych fanow, co juz dopiero mowic o lidze 4 lub 5.

    ale generalnie sam pomysl Adama81w jest sympatyczny.

  22. marek mówi:

    Adam81
    Zerknij na skrzynkę

  23. Adam81w mówi:

    @abc miło to czytać. Po Polsce kibicuję także klubom i reprezentacjom z Ukrainy, Białorusi, Litwy, Łotwy i Estonii. Szkoda w pewnym sensie, że dziś w bratobójczym pojedynku Wisła musiała pokonać Szawle.

    @dodam Jak to nie miała ani jednego fana? Jak można marnować taką szansę? Czemu Lupuć (jeśli dobrze piszę) zrezygnował?

  24. Adam81w mówi:

    2@abc 7-8 Polaków to zawsze lepiej niż nic. Paru umie po polsku to zawsze lepiej niż nic. Nie oczekuję cudów, że cały skład będzie Polaków. Dobrze, że ZPL ich finansuje.

  25. do Adam81w mówi:

    lOpuciowska Polonia to byli dublerzy Zalgirisu. KLub znikl, gdy Lopuc sprzedal Zalgiris a wraz z nim i Polonie.

  26. abc mówi:

    No wlasnie,Polonia(ktora grala w litewskiej w litewskiej ekstraklasie i 1 lidze) byla rezerwami Zalgirisu i nie miala nic wspolnego z prawdziwa Polonia.Ten Lopuc(najczesciej go nazwisko bylo pisane jako Loputis) byl Polakiem,dlatego rezerwy Zalgirisu nazwal Polonia,no ale w 4 lidze wtedy grala i prawdziwa Polonia.Ale i ta prawdziwa Polonia kiedys grala w 1 lidze,ale juz dawno,okolo 1994-96 roku.

  27. mod-Litwa mówi:

    Do 28:
    Loputis-znaczy co się zaszywa na dziurę np. w spodniach:)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.