18
Województwo Podkarpackie – kolejnym partnerem Samorządu Rejonu Wileńskiego?

Czy Województwo Podkarpackie zostanie 44-tym partnerem Samorządu Rejonu Wileńskiego? Odpowiedź na to pytanie poznamy jeszcze w tym roku Fot. archiwum ASRW

Możliwości otwierające się w kontekście nowej perspektywy finansowej UE i Programu Partnerstwa Wschodniego, wypoczynek letni dla dzieci z rejonu wileńskiego – te i inne tematy w dn. 9 lipca, w piątek, w siedzibie Samorządu Rejonu Wileńskiego omówili przedstawiciele Województwa Podkarpackiego i samorządu podstołecznego.

Zbliżać ludzi, łamać bariery”

Wizytę w urzędzie złożyła delegacja z w Województwa Podkarpackiego na czele z wiceprzewodniczącą Sejmiku Lidią Błądek. Samorząd Rejonu Wileńskiego na spotkaniu reprezentowały dyrektor administracji Lucyna Kotłowska, jej zastępczyni Rita Tamašunienė oraz kierownik Wydziału Współpracy Zagranicznej i Informacji Bożena Macinkiewicz.

„Mamy partnerów we Francji, Niemczech, w polskich środowiskach na Ukrainie, na Słowacji, Rosji. Chcemy się otwierać. Trzeba zbliżać ludzi, łamać bariery, zacierać uprzedzenia – tylko do takich osób należy przyszły świat” – o przyczynach wizyty w rejonie wileńskim mówiła wiceprzewodnicząca Sejmiku Województwa Podkarpackiego Lidia Błądek.

Nie skąpiono słów uznania samorządowi

Po przedstawieniu prezentacji multimedialnej o rejonie wileńskim goście nie skąpili słów uznania samorządowi za tak duże osiągnięcia w niebywale trudnych warunkach, w których przyszło mu funkcjonować.

Pani Lidia Błądek opowiedziała o otwartym w lutym br. w Brukseli Domu Polski Wschodniej. Jest to przedstawicielstwo pięciu województw polskich leżących na prawym brzegu Wisły: podkarpackiego, lubelskiego, podlaskiego, świętokrzyskiego i warmińsko-mazurskiego. Jak zaznaczyła wiceprzewodnicząca Sejmiku Województwa Podkarpackiego, placówka ta jest niezbędna w celu błyskawicznej wymiany informacji, prowadzenia przygotowań do konsultacji z partnerami w Europie, nawiązywania kontaktów, również przez gminy województw.

Prawdopodobnie Powiat Leżajski

Strony wstępnie uzgodniły, że prawdopodobnie jeszcze w tym roku dojdzie do podpisania listu intencyjnego, zaś w późniejszym czasie – do zawarcia porozumienia o współpracy. Prawdopodobnie do współpracy partnerskiej z Samorządem Rejonu Wileńskiego będzie wytypowany Powiat Leżajski.

Ostatecznie zdecydowano się na powiat, bo, jak zaznaczono podczas rozmowy, najważniejszym wymiarem współpracy jest jej efektywność i obopólne korzyści, a największe efekty przynosi współpraca na niższych szczeblach władzy.

Czterdziesty czwarty partner?

Jeśli dojdzie do zawarcia formalnego porozumienia, Województwo Podkarpackie będzie 44-tym partnerem zagranicznym Samorządu Rejonu Wileńskiego. Samorząd podstołeczny zajmuje pierwsze miejsce w kraju pod względem intensywności współpracy zagranicznej, z której urząd czerpie zarówno korzyści materialne (przekazywanie samochodów, sprzętu, komputerów, książek), jak i niematerialne (wymiana dzieci, młodzieży, szkolenia etc.).

Drugie miejsce w kraju

Województwo Podkarpackie zajęło drugie miejsce w kraju pod względem wykorzystania pieniędzy z Regionalnego Programu Operacyjnego. W pierwszym półroczu Podkarpackie wydało 490 mln zł ze środków RPO. To aż o 88 procent więcej niż zakładał cel rządowy, gdzie prognozowano wykorzystanie nieco ponad 261 mln zł. To także o 3% więcej niż zakładał zarząd województwa.

Samorząd – aktywnym wnioskodawcą

W ramach perspektywy unijnej na l. 2007-2013 Samorząd Rejonu Wileńskiego złożył wnioski na kwotę ponad 29 mln Lt. Dodatkowo wnioski składały również spółki samorządowe, które wnioskowały o ponad 54 mln Lt. Większość wniosków została zaopiniowana pozytywnie. Informacje dotyczące polityki i sukcesów inwestycyjnych Samorządu Rejonu Wileńskiego są na bieżąco zamieszczane na stronie www.vilniaus-r.lt/pl

18 odpowiedzi to Województwo Podkarpackie – kolejnym partnerem Samorządu Rejonu Wileńskiego?

  1. Kmicic mówi:

    Miejmy nadzieję, że współpraca będzie prawdziwie owocna.Rozmawiałem w Polsce z osobami wiążacymi z partnerskich powiatów Rej. Wileńskiego.Jedna z refleksji była taka: wzajemne wizyty, uroczystości a wynik?- kilkunastu uczniów wyjechało z Wileńszczyzny na kolonie do RP.Dla strony polskiej to naprawdę prawie nic, nie tak się współpracuje w Polsce i Europie.Nasze samorządy i starostwa powinny się nauczyć innego tempa , prawdziwie skutecznej i wszechstronnej współpracy.To co dotąd jest robione w ciągu roku, w normalnych warunkach robi się w ciągu jednego tygodnia. To nie jest absolutnie krytyka polskich samorządów, uczą się, postęp jest widoczny.Ale pora na obudzenie się, Fundusze Unijne trzeba zdobywać i wykorzystywać w maksymalny sposób. Może w najbliższym i następnym półroczu Rejon Wileński pokusi się o wyprzedzenie województwa Podkarpackiego, zdobędzie i wykorzysta więcej środków unijnych niż nowy parter(490mln zł czyli ok 440mln litów)? Czego szczerze życzę.

  2. Grzesiek mówi:

    Kmicicu troszkę nie masz racji, współpraca kwitnie i nie tylko w sensie materialnym ale też kulturowym, oczywiście chciałoby się więcej.

  3. Kmicic mówi:

    Grzesiek;
    Podałem fragment prawdziwej rozmowy w RP, z ludżmi sprzyjającymi nam.
    Znam realia.Nie krytykuję,chwalę widoczny postęp. Ale wybacz, nie widzę(jeszcze)w tych działaniach prawdziwego rozmachu i strategicznego myślenia.Polskie samorządy na Litwie powinny zacząć się porównywać z najlepszymi podobnymi jednostkami administracyjnymi w Macierzy.I to Polaków z Korony mobilizować do większej aktywnośći.Można się przecież zapytać najlepszych jak Oni widzieli by prawdziwie efektywną współpracę.Trzeba bnłyskawicznie sie uczyc. Przecież jeden nie zdobyty i niewykorzystany grand z UE to dla polskiej mniejszości niewyobrażalna strata.Porównujmy się z tylko z najlepszymi w RP i UE(nie litewskimi).

  4. Kmicic mówi:

    Grzesiek;
    “Pani Lidia Błądek opowiedziała o otwartym w lutym br. w Brukseli Domu Polski Wschodniej. Jest to przedstawicielstwo pięciu województw polskich leżących na prawym brzegu Wisły: podkarpackiego, lubelskiego, podlaskiego, świętokrzyskiego i warmińsko-mazurskiego. Jak zaznaczyła wiceprzewodnicząca Sejmiku Województwa Podkarpackiego, placówka ta jest niezbędna!!!!!! w celu błyskawicznej!!!!! wymiany informacji, prowadzenia przygotowań do konsultacji z partnerami w Europie!!!!, nawiązywania kontaktów!!!!!, również przez gminy województw.”
    Przecież to jest notwarta propozycja, natychmiast don wykorzystania. To aż prosi się natychmiast(!) do porozumienia się właścicielami biura,i wysłania tam, najpóżniej w ciągu 1-2 miesięcy swoich przedstawicieli, dla przeszkolenia i dla już , z mety,bezpośredniej pracy w tak efektywnym i koniecznym biurze.
    W tym roku, a może w przyszłym, to w dzisiejszej Polsce znaczy za sto lat lub nigdy.. W międzyczasie już można by zdobyć wiele grandów( o których teraz się nawet nie myśli)i zdobyć praktyczne doświadczenie. Powtarzam, to nie krytyka, to tylko świadomość , że można znacznie, znacznie więcej i lepiej.

  5. Wielbiciel mówi:

    Ciekawe gdzie była w tym czasie nasza Gwiazda ( Rejonu) pani Maria Rekść?

  6. Senbuivs mówi:

    Kmicic – problemem są, jak zawsze w takich przypadkach, ludzie. Trzeba po polskiej stronie entuzjastów, którzy potrafią wykorzystać przychylność władz samorządowych do takich celów jak kolonie dla dzieci, wycieczki czy pomoc materialna dla szkół itp. Dajcie mi, samorządy podkarpackie, 400 tysiecy złotych a sam zorganizuję wypoczynek wakacyjny dla 200 uczniów przez dwa tygodnie w Zakopanem i okolicach. Sam!
    A oficjalna współpraca wygląda tak, że przyjeżdża delegacja do jakiejś miejscowości, jest goszczona przez przedstawicieli gospodarzy, delegacja przywozi troche książek bogoojczyźnianych, delegaci ze zdumieniem przyglądają się mówiącym po polsku gospodarzom, potem wyjeżdżają w poczuciu dobrze spełnionego obowiązku i za rok przyjadą inni, bo przecież podróże nie za swoje pieniądze szczególnie kształcą:)

  7. tomasz mówi:

    Każdy wie że nie wszystkie działania rejonu wileńskiego wzbudzają mój entuzjazm. Ujmę to tak delikatnie. 🙂
    Wszelako jednak są i takie które są dobre. Pewnie że Kmicic ma sporo racji. Zresztą sam o tym pisałem już dawno. Troszkę więcej konkretów a nie samego podpisywania deklaracji. Jak tak dalej pójdzie rejon wileński podpisze deklaracje współpracy z całą Polską tylko nie poziomie centralnym ale samorządowym.
    Trzeba jednak przyznać że efekty działania samorządu też są i są widoczne.
    Nie wypowiadałem się do tej pory na temat tych busów kursujących z Niemenczyna. Teraz już na własne oczy zobaczyłem że są widoczne. I jest to pomysł i realizacja naprawdę dobra. Przy okazji zwracam uwagę na to że tablice są w dwóch jezykach. W ten sposób samorząd jakby przejmuje na siebie linię ataku z tego przedsiębiorcy który dostał mandat za takie same tablice na swoich busach. I o to chodzi. Duże uznanie.
    Jeśli zatem, efekty tych deklaracji są takie że pomagają w realizacji takich pomysłów to podpisjecie je seryjnie i choćby faktycznie z całą Polską.

    Znane twarze ze zdjęcia, pozdrawiam. 🙂
    Do zobaczenia.

  8. Ale mówi:

    ale i smieszne wasze wszystkie wypowiedzi,jestescie po prostu jeszcze malymi dziecmi,a szczegolnie Kmicic….i smieszycie tylko ludzi,a moze do tego i glupimi jestescie,szkoda gadac,kolejna popijawa samorządowa,tylko męžczyzn prawie nie ma,a szczegolnie w samorządzie rej. Wilenskiego-jedne baby i to do tego glupie……

  9. tomasz mówi:

    do Ale: To się nazywa “merytoryczne odniesienie”. 🙂 Świadczy to wyjątkowej “niegłupocie”. 🙂

  10. Ale mówi:

    tomasz, …………………….

  11. Kmicic mówi:

    Tomasz:
    masz rację , oby więcej takich zrealizowanych pomysłów jak z nową zajezdnią i dwujęzycznymi, prawdziwie europejskimi busami.

  12. aaa mówi:

    cuz czesami cuda sie zdazajo ?i za 20 lat…

  13. Kmicic mówi:

    Wszystkie media litewskie o tym trąbią, w każdych info. Widać , że na zamówienie polityczne.
    Samorząd Rejonu Wileńskiego odrzuca oskarżenia i zwraca się do sądu: http://www.vilniaus-r.lt/index.php?id=18432

  14. tomasz mówi:

    do Kmicic: Nie znam litewskich przepisów. Dlatego powiem jak jest z tym w Polsce. Jeśli otrzymuje się dotacje celowe na jakiś projekt – nazwijmy go “koszyczkiem ucznia” to przesunięcia w nim są bardzo ograniczone.
    Przykładowo mamy w tym projekcie takie pozycje:
    – wynagrodzenia – 50 000,00
    – koszty eksploatacyjne – 20 000,00
    Można samodzielnie przesuwać środki między tymi pozycjami ale tylko do wartości 10% z tej kwoty z której chcemy odjąć.
    Czyli jak chcemy odjąć z wynagrodzeń to tylko do 5 000,00
    A jak z “eksploatacyjnych” to tylko do 2 000,00.
    Jeśli chcemy więcej bo coś się wydarzyło to na każde takie przesunięcie najpierw trzeba uzyskać zgodę na piśmie tego od kogo środki się otrzymuje. Oczywiście mówię o środkach budżetowych.
    Jak jest z tym na Litwie nie wiem. Jak ktoś wie to chętnie się dowiem.

    W informacji do jakiej odsyłasz tym linkiem wyczytałem coś co mnie nieco zdziwiło. Bo skoro wszystko było zgodnie z ustawami itd. to czemu te środki zwrócono po miesiącu? Jak jest wszystko zgodnie z prawem to nie ma co zwracać.
    No i druga sprawa której nie rozumiem. Jak oceniane jest czy samorząd jest zadłużony czy nie. Bo podawana jest informacja że samorząd zadłużeń nie ma. Co w dobie kryzysu na Litwie musi budzić ogromny szacunek dla gospodarności. Ale w tej informacji jest podane że brakowało pieniędzy na zadłużenia kredytowe. Rozumiem że to chodzi o kredyty placówek oświatowych ale te są przecież własnością samorządu. Chyba że czegoś nie rozumiem i liczy się to jakoś inaczej bo może być tak że każda szkoła traktowana jest jako samodzielna jednostka budżetowa będąca własnością samorządu. Wtedy jednak na każdy kredyt zaciągnięty musi dostać zgodę samorządu.

  15. zybedeusz mówi:

    tomasz: wygląda to tak, że każda szkoła to samodzielna jednostka budżetowa, będąca własnością samorządu (poza litewskimi szkołami powiatowymi na Wileńszczyźnie, które teraz są chyba własnością Ministerstwa Oświaty). I podejrzewam, że chodzi w tym wypadku nie tyle o kredyty, co o zadłużenie szkół (czyli zaleganie z płatnościami) wobec sieci grzewczych, wodociągów czy własnych pracowników.

    PS. a na nowym forum to w dziale Rady po prostu kliknij “Rozpocznij Wątek”, by założyć nowy temat 🙂

  16. tomasz mówi:

    do zybedeszu: Ok dzięki. 🙂

    Znaczy tak to specyficznie zapisano:
    “Brakowało pieniędzy na wynagrodzenia, składki ubezpieczenia społecznego pracownikom szkół i przedszkoli, na pokrycie zadłużeń kredytowych.”

    No ok rozumiem.

  17. zybedeusz mówi:

    Pismo urzędowe, swoja specyfika 😉
    Inna sprawa, że te zadłużenia kredytowe mogły mieć też związek z projektami unijnymi. Szkoła otrzymała kredyt dwa lata temu, w tym roku obcięto koszyk ucznia lub zmieniono w nimi proporcje między środkami docelowymi, i nie było z czego spłacać. Ot, norma litewskich realiów.

  18. tomasz mówi:

    do zybedeusz: Może i tak być.

    A jak sobie tłumaczysz ten zwrot pieniędzy które zostały wydane zgodnie z regulacjami?

    ps. Na forum dalej sobie nie za bardzo radzę.

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.