9
Trzy pytania do Romasa Adamavičiusa, wicemera Wilna

Wdrażany od kilku lat system E-bilet wciąż nie działa, zaś instytucje unijne mają poważne zastrzeżenia co sposobu wykorzystania unijnych finansów do wdrażania tego systemu. Skąd więc bierze się Pana pewność, że ten system już niebawem zacznie w pełni funkcjonować?

Moje przekonanie wynika z wiedzy, jaką dziś posiadam. Owszem, ten system jest wdrażany dosyć długo. Prawdą też jest, że były kłopoty z powodu finansów unijnych, ale te zastrzeżenia dotyczyły polskiej firmy Sygnity SA, która realizuje ten projekt. Dziś mamy podpisane z nią porozumienia, w których przyjmuje ona na siebie konkretne zobowiązania i konkretne terminy.

Więc, kiedy ostateczny termin?

Mam przekonanie, że spółka wywiąże się ze swoich zobowiązań i system E-bilet będzie w pełni funkcjonalny jeszcze w tym roku.

Jak już zacznie wszystko działać (miejmy nadzieję), to czy ułatwienia, jakie daje ten system, nie będą zahaczały o przeszkody, które powoduje decyzja samorządu o zobligowaniu pasażerów transportu do wsiadania wyłącznie przez drzwi z przodu?

Raczej nie. Bo system jest tak przemyślany, że kasowanie elektronicznego biletu, będzie sygnalizował sygnał dźwięku, toteż kierowca nie będzie musiał nawet specjalnie śledzić wzrokiem, czy pasażerowie kasują bilety. Można więc oczekiwać, że system E-biletów i decyzja wzajemnie będą się uzupełniały. Wszak kontrola musi być, mimo że to system elektroniczny. A wracając do decyzji o wsiadaniu z przodu, to mogę powiedzieć już dziś, że ona sprawdza się, gdyż jak tylko wprowadziliśmy takie zasady, to gwałtownie wzrosła sprzedaż biletów miejskich. A dlaczego? Tego chyba nie muszę nikomu tłumaczyć.


Rozmawiał Stanisław Tarasiewicz

9 odpowiedzi to Trzy pytania do Romasa Adamavičiusa, wicemera Wilna

  1. Kmicic mówi:

    Panie Wice-Merze. A kiedy kilkujęzyczne nazwy ulic i przystanków w Wilnie ?

  2. tomasz mówi:

    Panie Wice-Merze. A kiedy uda się Pan w pielgrzymkę pokutną za Ponary? 🙂

  3. tomasz mówi:

    “Prawidłowo” te trzy pytania powinny wygladać tak:

    Pyt: Wdrażany od kilku lat system E-bilet wciąż nie działa, zaś instytucje unijne mają poważne zastrzeżenia co sposobu wykorzystania unijnych finansów do wdrażania tego systemu. Skąd więc bierze się Pana pewność, że ten system już niebawem zacznie w pełni funkcjonować?

    odp: Problem wielojęzycznych napisów na przystankach i ulicach Wilna bardzo mnie boli. Sądzę że władze miasta powinny pilnie się tym zająć.

    pyt: Więc, kiedy ostateczny termin?

    odp: Wprowadzenia biletów to akurat nie wiem. Wprowadzenia napisów to …za godzinę.

    pyt: Jak już zacznie wszystko działać (miejmy nadzieję), to czy ułatwienia, jakie daje ten system, nie będą zahaczały o przeszkody, które powoduje decyzja samorządu o zobligowaniu pasażerów transportu do wsiadania wyłącznie przez drzwi z przodu?

    odp: Walić to. Jakoś tam się pomieszczą szczególnie że napiszemy na autobusach w dwu językach, litewskim i polskim – Polak, Litwin dwa bratanki.

    😉

  4. koro mówi:

    a co to za szuje ten kmicic i tomasz, bo wyglada na to, ze chca sprowadzic temat na manowce! Bo jesli juz, to dziennikarz musial zapytac wicemera, czy za ta afera z Sygnity SA nie stoi nasz “ukochany” Okińczyc, który za czasów wspołrzadów AWPL próbował zrobic kolejny przekręt z e-biletai (kolejny, bo mam tu na mysli radio ZET, Slowo Wilenskie, Optimus, Kredyt bank, Gazete Wilenska, Dvarcioniu keramika, Lotos i wile innych bardziej powazniejszych “prac” mecenasa)…

  5. tomasz mówi:

    do koro: Uważaj sobie z “szujami” , inteligentny inaczej; taka moja sugestia.

  6. Troki mówi:

    Troche krotki ten wywiad i niezbyt dokladny bo…
    W ramach systemu sterowania mialy byc wdrozone priorytety dla trolejbusow i autobusow na skrzyzowaniach i tez sie nie udalo. Sam system tez marny bo koordynacji na swiatlach nie widac. Na przystankach mialy byc tablice informujace o przyjezdzie trolebusu. Zostaly tylko jakies metalowe prety na masztach.

  7. Ja mówi:

    do Kmicic: zaskoczyłeś mnie. Myślałem, że zapytasz wicemera o zwrot ziemi w Wilnie, a tymczasem zapytałeś o dwujęzyczne napisy na przystankach i ulicach. A tak poważnie: wicemer nie może zrobić niczego, ani w sprawie dwujęzycznych napisów, ani w sprawie zwrotu ziemi. Nie ma na tyle dużej władzy, by załatwić którąkolwiek z tych spraw, dlatego zadawanie mu pytań na ten temat to dość dziwny pomysł.

  8. Kmicic mówi:

    JA:
    Mer Wilna ma wielu kolegów i koleżanek w sejmasie i w rządzie i dlatego może mieć decydujący wpływ nie tylko na to, którymi drzwiami należy wsiadać , a którymi wysiadać 😀

  9. tomasz mówi:

    do Kmicic: Sadzę że minister zdrowia ma podobnie.Też zna tego i owego. Przypuszczam ze nawet premiera. Warto by i jego przesłuchać na okoliczność zwrotu ziemi.
    Tak się zastanawiam kiedy w najblizszej Maximie kupisz “pienas” i przesłuchasz na okolicznosć dyskryminacji polskich krów. Sądzę że niebawem.

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.