89
„Postawmy tu Basanavičiusa, żeby jakiegoś Polaka tam nie wsunęli”

Stołeczne władze chcą postawić pomnik J. Basanavičiusa przed przedwojennym polskim teatrem, żeby Polacy „nie postawili tu jakiegoś Polaka”. Fot. Stanisław Tarasiewicz

Stołeczne władze chcą postawić pomnik J. Basanavičiusa przed przedwojennym polskim teatrem, żeby Polacy „nie postawili tu jakiegoś Polaka”. Fot. Stanisław Tarasiewicz

Władze Wilna rozważają możliwość upamiętnienia patriarchy litewskiej niepodległości Jonasa Basanavičiusa. Do 2018 roku, na 100-lecie odrodzenia niepodległości kraju, chcą wybudować mu w Wilnie pomnik. Obecnie trwają dyskusje, gdzie taki pomnik ma stanąć. Najwięcej zwolenników ma lokalizacja na Pohulance (obecnie ul. J. Basanavičiusa) przed gmachem przedwojennego teatru polskiego. Jednym argumentem na ustanowienie tu pomnika są obawy, że jeśli nie postawi się tam Basanavičiusa, to niebawem Polacy mogą postawić pomnik jakiemuś swemu rodakowi.

„Ten teatr był budowany jako polski teatr. W nim występowało bardzo wielu znanych osobistości, więc jeśli nie będzie tam Basanavičiusa, to będzie pomnik jakiegoś polskiego aktora albo reżysera. Sądzę więc, że pomnik Basanavičiusa w tym miejscu byłby całkiem dobry” — uważa wiceprzewodniczący samorządowej komisji ds. nazw, pomników i tablic pamiątkowych Antanas Rimvydas Čaplinskas z Centrum Kultury Etnicznej. Skandaliczna wypowiedź Čaplinskasa padła podczas jego rozmowy z dziennikarzem gazety „Vilniaus diena”, która też publikuje tę wypowiedź.

Tymczasem w oficjalnym uzasadnieniu lokalizacji pomnika na Pohulance przy teatrze, gdzie obecnie mieści się Rosyjski Teatr Dramatyczny, są przedstawione bardziej racjonalne niż antypolskie argumenty.

„Zdaniem większości ekspertów, przestrzeń naprzeciwko Rosyjskiego Teatru Dramatycznego jest najbardziej odpowiednią pod każdym względem: symbolicznie wyznacza styk starego i nowego miasta; otoczenie architektoniczne odpowiada okresowi powstania oryginału pomnika; nazwa ulicy J. Basanavičiusa adekwatnie uzupełnia społeczny szacunek do działacza. Co więcej, skala przestrzeni odpowiada wymiarom pomnika, zaś ze względu na jego lokalizację na trakcie na starówkę pomnik zawsze będzie widoczny dla mieszkańców Wilna” — czytamy w oficjalnym uzasadnieniu lokalizacji pomnika, jakie w połowie lipca przyjęła rada ekspertów architektów i urbanistów Związku Architektów Litwy. Samorządowa komisja ds. nazw, pomników i tablic pamiątkowych przychyla się do opinii architektów, ale jak już wiemy z wypowiedzi jej wiceprzewodniczącego Antanasa Rimvydasa Čaplinskasa, nie tylko z racji przedstawionych przez ekspertów argumentów.

Tymczasem absolutnie się z nimi nie zgadza dyrektor Narodowego Muzeum Litwy Birutė Kulnytė, jedna z inicjatorek upamiętnienia w Wilnie animatora litewskiej niepodległości.

„Niedorzecznością byłoby stawianie pomnika na Pohulance. Przecież tam duży ruch samochodowy, ludzie tam nigdy nie pójdą. Co więcej, samego Basanavičiusa nigdy tam nie było, gdyż jego życie jest związane ze starówką, więc gdzie tkwi logiczne wytłumaczenie takiej decyzji?” — Birutė Kulnytė sprzeciwia się pomysłowi postawienia pomnika przy teatrze.

Prezes Fundacja Kultury Polskiej na Litwie im. J. Montwiłła Henryk Sosnowski, który jest też członkiem samorządowej komisji ds. nazw, pomników i tablic pamiątkowych, zauważa, że dyskusja o miejscu postawienia pomnika trwa w Wilnie już od kilku lat i było kilka innych propozycji lokalizacji pomnika, jednak decydenci w tej sprawie uparcie dążą do postawienia pomnika właśnie przed byłym polskim teatrem.

— Przecież Basanavičius nic nie ma wspólnego z tym miejscem. Jeśli już, to miejsce to pasowałoby na upamiętnienie Juliusza Osterwy — mówi prezes Fundacji.

Tak ma wyglądać pomnik J. Basanavičiusa według projektu autorstwa Rapolasa Jakimavičiusa z 1930 roku. Fot. archiwum

Tak ma wyglądać pomnik J. Basanavičiusa według projektu autorstwa Rapolasa Jakimavičiusa z 1930 roku. Fot. archiwum

Jak wynika z protokołu posiedzenia rady ekspertów Związku Architektów Litwy, wśród ewentualnych miejsc lokalizacji pomnika były też brane dwa inne miejsca, właśnie na starówce. Jedno — to plac przed Filharmonią Narodową, zaś drugie — skwer K. Sirvydasa, również na starówce. Rada ekspercka, bez większych dyskusji, odrzuciła jednak te lokalizacje. Podstawowym argumentem było to, że na starówce powinno stawiać się pomniki postaciom z okresu powstawania starówki, a nie osobowościom z okresu nowoczesnej historii Litwy. Tu jednak warto zaznaczyć, że akurat Filharmonia Narodowa, jak i okolice skweru K. Sirvydasa, gdzie znajduje się Dom Sygnatariuszy Aktu Niepodległości, są jak najbardziej związane z okresem odrodzenia niepodległości Litwy.

Kulnytė uważa, że chociaż postawienie pomnika na starówce jest bardziej kłopotliwe, jednak nie należy iść na łatwiznę z wyborem lokalizacji pomnika na Pohulance.

„Musimy raz jeszcze poważnie nad tym się zastanowić” — mówi dyrektor Muzeum Narodowego.

89 odpowiedzi to „Postawmy tu Basanavičiusa, żeby jakiegoś Polaka tam nie wsunęli”

  1. pšv mówi:

    Typowy Litwin to nie narodowość, to diagnoza i zawód.

  2. Bronek Maria von Koltun mówi:

    lepej juz wy, slawo-zombyjuszy, poszli kolanamy kolanamy… do Warszawy, zeby tam raczkowacz pod KRZYZEM-SWIONTYM-CUDOTWORNYM Matką-Boską-liachomanką przynesionym do wybranych niedoobrezanych SLAWOZOMBYJUSZOW.

  3. Bronek Maria von Koltun mówi:

    ”żeby Polacy „nie postawili tu jakiegoś Polaka” ”

    ……………………………..

    a ta supercitatka tego anonimowego “litwina-oszoloma” – to tajna-kresowa “Czerwonego Sztandara”, czy moze gazetka to upowszechnie ?

    ale to puste pytanie… to wiec firmowe SAMO-ZAPLODNIANIE SIE “Sztandara Krasnego” tobiez “Kuriera Wilenskiego”…

    takie zaplodnianie sie plotkami, bo oprucz kresowych plotek w tym kresobagnie – ZERO wydarzen… ale co najtragicznie: nikomu nie ciekawa ta opinia kresobagna 🙁

  4. piotr mówi:

    To smutne, że tak głupi ludzie, jak pan Czapliński/Czaplinskas, mają cośkolwiek do powiedzenia w sprawach tak ważnych. Powinien pan krowy paść, a nie zajmować się pomnikami. Pańska wypowiedź pana kompromituje, pokazuje, że jest pan ograniczonym szowinistą, niezdolnym do szerszego spojrzenia na dzieje Rzeczpospolitej Obojga Narodów.

  5. Senbuvis mówi:

    Ponas Antanas Rimvydas Čaplinskas – ponieważ jest pan typowym przedstawicielem fetyszystów narodowościowych to proponuję panu wyszukać na lokalizację dla pomnika miejsce przed budynkiem teatru pobudowanym przez Litwinów przed 1939 rokiem. Pomogę szukać:)

  6. do "Piotra" mówi:

    czy pan “Piotr” niemogby nazywac sie ludzkim nazwiskiem – PETRAS, a nie tym koryto-kopytowym “Piotr” ?…

    zresztą, METROPOLIS LIHUANIAE nigdy nieprzyznal jakich tam smiesznych glupstw “obojgonarodowych”

    i to zawsze ZAWSZE !!! wiwatowal MUNDIS PALEMONIS jako przeciwienstwo do dzikich poliackich sarmato-tartiariow… i to stoleczami w Wilenskich konwokacjach mowiono : “RESPUBLICA LITHUANORUM”, a Polska zawsze mianowana “panstwo sąsiednie”… o tak to bylo od wiekow przez wiekow w Litewskim metropolium !

  7. pšv mówi:

    Ale działa to “słoneczne tsunami” na móżdżki Litwinów! Czy co tam u nich zamiast mózgów – cepeliny?

  8. Gux mówi:

    W świetle decyzji Trybunału w Strasburgu o legalności aktu niepodległości Kosowa, pytam kiedy Wileńszczyzna ogłosi niepodległość od Litwy?!

  9. do pšv mówi:

    u nas w glowach flyaki flyaki – DUZO FLYAKOW i kawalczyk kebabu z bigosziem zamiest krwi – i to wszystko z tej samej turecko-awaro-slowianskiej kuchni 🙂

  10. krzysztof ( Bydgoszcz) mówi:

    pśv : Znowu prośba o przetłumaczenie. Co te świniopasy ( post 2 i 5) chciały powiedzieć ?

  11. do Gux mówi:

    tak tak … niepodlege suwerenne “Zjednoczone Emyraty Pikielyszek i Biezdanow imienia Bialej-Kosci Najszwientszej Panni Marii Rekszczsz” :0

  12. piotr mówi:

    5.
    Czy numer 5 mógłby odezwać się ludzkim, a przede wszystkim zrozumiałym głosem. Jedyne, co jest zrozumiałe w tym poście, to obelgi, bo z demagogią, podszytą zakompleksionym litewskim szowinizmem, trudno polemizować.
    Imię, jak imię, moze ci się nie podobać. Pewnie nie rozumiesz, co znaczy.
    Twój problem jest inny. nie masz żadnego imienia, no chociaż jedno napewno: tchórz.
    Swoje litewskie bajki odłóż do szowinistów z wilniji.

  13. pšv mówi:

    to Krzysztof (Bydgoszcz)
    Nie da się tego przetłumaczyć. Takie zwyczajne litewskie wymiotoszczytowanie. Wzmożona aktywność słońca zaktywizowała próby leczenia nieuleczalnych kompleksów lingwoonanizmem.

  14. CIEKAWOSTKA mówi:

    Parsiuczek wlazł do internetu i brudzi po sobie jak zwykle

  15. Kmicic mówi:

    A planowanego pomnika Jana Pawła II na Subocz nadal nie ma.
    A piękny pomnik Papieża, zasłużonego dla niepodległości RL, z wileńskiego Liceum jego imienia, nadal nie może zostać ulokowany na dziedzińcu szkolnym .Po prostu litewski zakaz. Tak tutaj jest. I już..

  16. Kmicic mówi:

    A może wreszcie pomnik ponarski w Wilnie? Z pełnym opisem , nazwiskami ofiar i oprawców. O pomniku największego Żmudzina Józefa Piłsudskiego nie śmiem ,jeszcze, marzyć w Wilnie. jestem przekonany , że to Litwini sami z czasem go docenią jako zbawcę narodu litewskiego.

  17. Grzesiek mówi:

    Proponuję rzeźbę przedstawiającą sceną otrucia Basanowicza przez Polaków.

  18. do Kmicica mówi:

    “…największego Żmudzina Józefa Piłsudskiego…”

    ………………………..

    moze on bylby “najwiekszym” Zmudzinem, ale niepismienny, niestety 🙁

    jako niepismienny bambus bardzo pasowal do prezydentury RP (pismiennych tam nigdy niebylo i niebędzie)… a dla Zmudzinow za marny…

    a propos tym czasem nasz Antanas Smetona przetlumaczyl z greckiego Platona w naukowym wydaniu… nie to, co ten wasz sum-Naczelny

  19. Kmicic mówi:

    do 17:
    Prosimy o więcej, jeszcze więcej takich wypowiedzi. Ostatnio tak ich nam brakowało 😀

  20. Litewskie gużce najbardziej guzowate mówi:

    Basanovicus,to nas bochater,tylko muchomory mu zaskodzili a pomnik bedzie na Manhatanie.

  21. józef III mówi:

    najgorsi są renegaci : Ćaplinskas – Czapliński . tak jak esesmani ze Śląska

  22. krzysztof ( Bydgoszcz) mówi:

    Do 17 : I tak to bywa, gdy taki niedouczony dureń jak ty zabiera się do dyskusji na tematy historyczne. Chciałbym cię poinformować, że II RP miała trzech prezydentów i żadnym z nich nie był Józef Piłsudski. Prezydentami byli : Gabriel Narutowicz, Stanisław Wojciechowski i Ignacy Mościcki. Każdy z nich był PROFESOREM wyższej uczelni. Narutowicz w Zurychu, a nie w jakimś tam Kownie. Mościcki karierę naukową również zaczynał w Szwajcarii. Był autorem ponad 60 prac naukowych w kilku językach oraz ponad 40 patentów na wynalazki w Polsce i na całym świecie.
    I co ty świniopasie wiesz o polskich prezydentach ? Tyle tylko co usłyszałeś od innych parobków z rodzinnej wiochy, zabitej dechami.

  23. Jozef IV mówi:

    “najgorsi są renegaci”

    taj tak…

    tak jak esesmani ze Śląska, tak jak puliaki-kresozombowiaki z wilienszczyzny: wszelkie “Mackojscie”, “Juckojcie”, “Gojdelis”, “Stosyszkis”, “Orzkelowicz”, “Motujzo”, “Balądz” i tak dalej i tak dalej…

    ale najwięcej wsrud naszych “kresowych” jest bulbow z Bialorosji. Ja z wielkim zainteresieniem bacze bieloruską TV z Minska – z jaką manjakalną pilnascią bialoruskie diktory i zurnalysci nasladuje moskiewskiemu “wygoworowi” (moskiewski dialekt); krew z nosu, ale bailorusin robi z siebie wlasciwego rosa-rusa-moskala…

    i to same z naszymi litewskimi bulbami – jaki oni juz super-duper-puliacy UCH OCH OHO HO ! Oni bardzo puliaki za tych z “burzuaznej Polščy”. ten samy smiech.

  24. Grzesiek mówi:

    Uruski Seweryn, Rodzina Herbarz Szlachty Polskiej, Tom II, Gebethner i Wolff, Warszawa 1905.

    “CZAPLIŃSKI h. DROGOSŁAW. Wzięli nazwisko od wsi Czaplina w ziemi czerskiej, zkąd przesiedlili się na Litwę.”

  25. do krzysztof mówi:

    uj, bardzo bardzo przepraszam:

    ja zapomnialem, ze u polakow bylo wprost DIKATOR-BANANOWY, ojciec Macierzy – Jozek, bez ani jakich tam sentymentow i “skrupulozij”…

    a nakąt Gabriela Narutowicza, to zobacz pana-forumowicza “józef III”: „najgorsi są renegaci”. Ale to renegactwo obum skonczylosie zle… oba bratanki (tak powiedzimi) “specefycznie” skonczyli zycie… jak prawdziwi renegaci.

  26. Grzesiek mówi:

    17 grudnia 1926 r zamach stanu na Litwie i do władzy dochodzi Antanas Smetona z tautininkami.

    Na Litwie oczywiście banany nie rosną w przeciwieństwie do Polski.

  27. do Grzesiek mówi:

    nu nasz choziac FIUREREM … tfu… WODZEM nienazywalsie. Prezident Antanas Smetona i wszystko, a ci wasze Rydzi, Rydziki, jak tam? Rydz-Smigly: z podjetymi rękami, z hitlerskimi mimikami, czarnymy orlami w plakatach, imperskimi apetytami i titulami “WODZ” !!!

  28. krzysztof ( Bydgoszcz) mówi:

    Do 24 : Gabriel Narutowicz przeszedł do historii i ma w Polsce, w prawie każdym mieście, ulicę swojego imienia albo plac. Gdyby zaś ciebie zastrzelono, mój ty “patriotasie”, pies z kulawą nogą by się tym nie zainteresował.
    A co do Piłsudskiego i Smetony to różnica pomiędzy nimi była taka, że gdy Smetona zobaczył w roku 1940 uzbrojonego bolszewika, wiał czym prędzej, nie oglądając się za siebie do Niemiec. O zabraniu ze sobą kasy jednak pamiętał.Pewnie mu Platon takie bohaterskie postępowanie podpowiedział. Piłsudski natomiast wiedział jak z bolszewikami należało rozmawiać.
    A tak przy okazji : Naucz się pisać lepiej po polsku albo nie pisz tutaj wcale. Nie wiem co to znaczy “diktator – bananowy” ani “skrupolozij”. Jakiś bełkot szurniętego Litwina, który myśli, że pisze po polsku.
    I już na zakończenie : A ten wasz nieszczęśny Romuś Kalanta, który udawał w centrum Kowna świecę, też zginął jak prawdziwy renegat ? Kto mu kazał podpalać samego siebie ? Nienormalny jakiś ?

  29. krzysztof ( Bydgoszcz) mówi:

    Do 26 : Śmigły – Rydz nie był ani dyktatorem ani prezydentem RP. W przeciwieństwie do litewskiego dyktatora, prezydenta Smetony.
    Ty się kolego naprawdę lepiej przygotuj do tej dyskusji, bo klepiesz głupoty.

  30. do krzysztof mówi:

    tak tak… i ten wasz Rydzik-Smigly; ten tez byl “WODZ” a nie prezydent … gdzie tylko w Polsce nieplun, tam jakisz Wodz, czy Fiurer… i u moskalow to same – Putin jako “otec naciji”, i sowieckie “genseki” tez niebyli prezidentami, tylko gen. “sekretorami”…

    chier zrozumiesz tych slawow.

  31. pšv mówi:

    Komentarz usunięty.

  32. krzysztof ( Bydgoszcz) mówi:

    Do 29 : Widzisz kolego ! Śmigły – Rydz napędził wam stracha w marcu 1938 i widzę, że od tego czasu myślicie, że rządził on Polską.
    A prawda jest taka – tutaj odbierzesz bezplatną lekcję historii – że w roku 1938 rządził w Polsce nieformalny triumwirat : Mościcki – Śmigły- Beck. Żaden z nich nie miał decydującego głosu w państwie, a jeśli już, to bardziej Mościcki niż Śmigły.
    Śmigłego- Rydza nazywano “wodzem” z tej przyczyny, że dowodził armią. Gdybyś znał język polski na przyzwoitym poziomie, wiedziałbyś, że słowo “dowódca” jest pochodne od słowa “wódz” i w zasadzie to samo oznacza.

  33. Grzesiek mówi:

    Fajny film widziałem. Szkoda, że bez dźwięku. Najciekawsze od 2:32.

  34. Grzesiek mówi:

    4:48 mamy Sieg Heil jak należy
    Laisva Lietuva 1937

  35. do krzysztof mówi:

    dziękuje, ale historiami panstw trzeciego swiata (z populiacjami zastającymi w poziomie animizma, wierzoncymi w “magiczne objekty” w formie krzyza na przyklad) nieinteresujesie.

    dobranoc i by by…

  36. AK do Krzysztofa mówi:

    Obecnie wszyscy wiedzą, że “wodzem” Antanasem Smetoną żądziła kobieta, jego żona 🙂 Marnie to wygląda…

  37. piast mówi:

    Widzę że na forum weszło paru /albo jeden/ Litevsko podobnych furiatów, ktorym przygrzalo sloneczko. Muszą oni zrozumieć że Józef Piłsudzki- Zmudzin – ich krajan przerósł ich o jakieś 200 lat. To tyko on zwyciężyl bolszewików i dał Polsce i Litwie 20 lat wytchnienia od wschodniej czerwonej zarazy. Mozna smiało porównac go do Wł.Jagiełły .A Pan Smietana /wel Smetona zwiał do Prus i oddał panstwo Litveskie na lup Bolszewi. Tak sie mu odwdzieczyl przyjaciel Stalin Nacjonalista traci rozum wzrok i instykt samozachowawczy- staje się latwym łupem.. Quo vadis Lithuanio?????????

  38. piotr mówi:

    33.
    odezwał sie członek Romuvy, czy też innej szowinistycznej sekty litewskopodobnej. W dodatku jakiś zatwardziały ateista, zapewne wierzący mamonę.

  39. zozen mówi:

    a jest już może projekt pomnika Basanavičiusa? Chciałbym go ocenić, bo na razie pomniki mamy okropne – koszmarny Kudirka, ślepy Giedymin i taki nijaki Mendog.
    A miejscem najlepszym była by góra Bouffałowa. Stał by patriarcha Basanavičius i ze smutkiem spoglądał na panoramę Wilna

  40. krzysztof ( Bydgoszcz) mówi:

    Do 35 : Widzę, że się jednak interesujesz. Tyle, że na poziomie litewskiego psychiatryka.

  41. Paw69 mówi:

    Lucjan Żeligowski będzie najodpowiedniejszym Rodakiem do upamiętnienia na cokole!!!

  42. pomnik mówi:

    pomnik jakiegos tam bassanovic’iusa to powinni postawic spadkobiercy ideologii carow i kaizerow. To ten slugus zaborcow faktycznie uruchomil maszyne usmiercenia Litwy historycznej.

  43. piotr mówi:

    Józef IV,
    czy wezwać lekarza?

  44. Ryszard mówi:

    Nie bardzo rozumię o co tyle krzyku i namiętnej dyskusji.
    Chcą stawiać pomnik Litwini niech stawiają ich prawo.
    Czy go postawią na Pohulance to już inne pytanie. Jeżeli ziemia należy do nich to postawią.
    Znając natomiast realia urzędniczo-decydenckie to tego pomnika nie będzie i za 10 lat

  45. Duseika mówi:

    Nie naPohulance (takiej ulicy juz dawno nie ma),a na ul Basanavičiaus

  46. krzysztof ( Bydgoszcz) mówi:

    Duseika : Nazwa inna, ale ulica ta sama.

  47. obywatel mówi:

    byla Litwa. Potem car zlepil bassan’ovic’iusa. Byli agenci zaborcow smietona, voldemaras, snieckus, paleckis…sa degeneraci kupcinskasowie, songailowie, zgraja pospolitych zlodziei… Gdzie jest Litwa?

  48. Grzesiek mówi:

    Pohulanka wywodzi się od karczmy czyli miejsca gdzie można pohulać.

    Lwów też ma podmiejską dzielnicę nazywane Pohulanką.
    http://uk.wikipedia.org/wiki/%D0%9F%D0%BE%D0%B3%D1%83%D0%BB%D1%8F%D0%BD%D0%BA%D0%B0_%28%D0%9B%D1%8C%D0%B2%D1%96%D0%B2%29

  49. mod-Litwa mówi:

    Do:16
    Najpierw postawimy między sercem marszalka a AK pomnik tysiącąm žydow pomordowanych w Jedwambnym,Wąsączu, Kielcach pszez polakow. (odpowiednik w Beržininkai), będzę rezultat 1:1.

  50. Grzesiek mówi:

    Jesteś niepoinformowany.

    W Kielcach 5 lipca była uroczystość
    http://wiadomosci.onet.pl/2193893,11,kielce_odslonieto_odnowiony_grob_ofiar_pogromu_z_1946_r,item.html

    Proponuję inną licytację. My mamy oficera AK Jana Karskiego, a Wy?

  51. elpopo mówi:

    42 ofiary? Mod-litwa gdzie te tysiace?

  52. mod-Litwa mówi:

    W Paneriai pomnik otwarto w 1948 roku, w Kielcach tylko teraz, gdzie bylo wasze sumienie 62 lata?

  53. mod-Litwa mówi:

    Jest nawet muzeum bezplatne w Paneriai, czy cosz takiego jest i w Jedwabnym???????????????????????
    Pomniki ofiarom nawet 4, wspolny, pomordowanym polakom, pomordowanym litwinom i pomordowanym žydom. Tak že caly kompleks muzealno-pomnikowy. I žadnych pierdolow o zatartej pamięci mordow w Paneriai prosze tu nie pisač. Lepiej popracujcię w swoich grzehah, i robcię s tego lekcje. Bo Polska bez Litwy zawsze jest nikim, a z Litwą potęgą.

  54. piotr mówi:

    52
    Martw się lepiej o swoich ziomków-morderców, dotąd nie osądzonych za swoje zbrodnie. To twoje supersprawiedliwe państewsko nie stać nawet na zmierzenie sie z prawdą i powiedzenie, kto był mordercą, a kto ofiarą i to nie tylko w ponarach, a ty chcesz niecnoto pouczać i mówić o sumieniu. Widocznie samego cie gryzie sumienie. Co dziadziuś był w ponarach?

  55. piotr mówi:

    Grzesik,
    to troll z wilniji; im tam nie każą myśleć, tylko zatruwać powietrze, a prawda dla tych osobników istnieje tylko wtedy, jeżeli zgadza się z prawdą ustaloną przez litewskich bajkopisarzy.

  56. Kmicic mówi:

    do 45,46:
    ul. Pohulanka, i Teatr na Pohulance to nazwy historyczne i kiedy niebawem w Wilnie zaistnieją kilkujęzyczne nazwy ulic( jak w wielu metropoliach europejskich), nazwy te wrócą jako oficjalne. Dla mnie ta ulica i teatr mają tyle wspólnego z Basanewiczem co ul. Gedymina z prospektem Stalina. Pohulanka, to naturalna historia, a nie tworzona na siłę po wojnie.Dziwię się ,że Litwini, nie aprobują historycznych nazw z których zresztą mogliby być naprawdę dumni.

  57. Kmicic mówi:

    do 53:
    Ponary wejdą do historii świata i Europy podobnie jak Katyń.Będą opublikowane twarze i pełne (również powojenne) życiorysy litewskich ludobójczych oprawców.Mamy nadzieję, że Litwa i Litwini przyznają się przed całym światem do współuczestnictwa w tej zbrodni i potępią imiennie litewskich katów i “elitarne” formacje militarne, z których wywodzili sie ochotnicy -oprawcy. Oczekiwane jest podobne potępienie jak to uczyniło państwo i naród niemiecki. W Ponarach, podobnie jak w Oświęcimiu, musi być jasne dla każdego odwiedzającego kto jest ofiarą i dlaczego , a kto katem. Podobnie w Glinciszkach, Ejszyszkach, Kownie…

  58. krzysztof ( Bydgoszcz) mówi:

    mod – Litwa : Jeśli w Ponarach zamordowano łącznie około 100 tysięcy osób, to i cztery pomniki nie są przesadą. Powiedz mi lepiej ilu zbrodniarzy z Ponar skazaliście po wojnie.
    Jeśli bowiem chodzi o pogrom kielecki z 4 lipca 1946, to zginęło w nim 40 Żydów. Już tydzień później, tj. 11 lipca 1946 sąd doraźny skazał na karę śmierci ( niezwłocznie wykonaną) 9 sprawców.
    Gdyby zasosować te proporcje do megamorderstwa w Ponarach, to trzeba byłoby rozstrzelać cały sklad osobowy Ypatingas Burys i jeszcze do tego dołożyć całą okupacyjną saugumę oraz wszystkich innych umundurowanych kolaborantów litewskich.

  59. Staszek Polska mówi:

    Dlaczego Wilenszczyzna nie mialaby dazyc w kierunku automomii? Zyjemy w Unii Europejskiej wiec granice panstwowe nie maja az tak wielkiego znaczenia, a mozna by umocninc wiezi z Polska, wzmocnic wymiane kulturowa, gospodarcza i tak dalej, przeciez te ziemie i tak naturalnie do siebie ciaza.

  60. krzysztof ( Bydgoszcz) mówi:

    Do Staszka : Prawdopodobnie ta autonomia za jakieś 10-15 lat stanie się faktem. Litwini nie chcą nawet myśleć o takim rozwiązaniu, powołują się na swoją konstytucję. Konstytucję jednak, jak każdy akt prawny, można zmienić, tym bardziej, że w historii RL mieliśmy już precedens. Autonomią cieszył się Kraj Kłajpedzki.

  61. Kmicic mówi:

    do Krzysztof (Bydgoszcz)60;
    Władze litewskie uporczywie i wrednie zniechęcają mniejszość polską do państwa litewskiego. Bo i z kim się integrować? Z Garszwitami, Songajłą, Czaplińskimi,Kupczyńskimi i podobnymi reprezentatami narodu , którzy od 16 lat nie mogą przegłosować symbolicznego prawa do własnego nazwiska?
    Przecież każdy normalny człowiek będzie sie trzymał jak najdalej od takich przedstawicieli Homo Sapiens( dla nierozumiejących tłumaczę: chodzi o człowieka myślącego). Niech Republika Litewska zachęci nas do integracji, niech w sobie rozkocha.Na uczucie i szacunek trzeba sobie zasłużyć(tak jak kiedyś Rzeczpospolita). Bezustanne próby prymitywnego gwałtu kończą się jednym, odrazą.
    Konia można przyprowadzić do poidła , ale nikt go nie zachęci siłą do napicia się.

  62. andrzej mówi:

    Litwinom warto postawić pomnik Józefa Stalina , bo to od niego otrzymali Wilno i Memel . A ten Iwan Basanowicz to stworzył jakiś fikcyjny twór pod osłoną niemieckich bagnetów , jak można było coś takiego czynić w miejscu , które nie ma nic wspólnego z Litwinami , gdzie Litwinów nie było nawet na lekarstwo ? Czy w jakimś europejskim kraju kolonizatorzy , przybysze panoszą się tak , jak u nas ?

  63. do krzysztofa mówi:

    są dwa “ale”:

    1. konstytucję można zmienić tylko w drodze referendum (czy na prawdę sądzi Pan, że 2/3 Litwinów zagłosuje za polską autonomią??? Jeśli tak to zaprzecza Pan w zasadzie wszystkiemu co na temat Litwinów na tym forum pisał);
    2. nikt z polskich polityków, działaczy społecznych na Litwie o dążeniu do autonomii nie mówi od 20 lat, więc kto niby miałby zgłosic odpowiedni wniosek/projekt zmiany konstytucji?

    bardziej już bym uwierzył w autonomię Żmudzi czy Śląska, chociaż i w nie nie wierzę 🙂

  64. Propozycje mówi:

    Nie, przed polskim teatrem na słynnej niegdyś Pohulance powinien stanąć pomnik Polakowi. Czekamy na nasze dalsze propozycje.

  65. krzysztof ( Bydgoszcz) mówi:

    Do 63 : Nie wiem jak będzie za 5 albo za 10 lat, bo prorokiem nie jestem. Wiem natomiast, że rozmaite czynniki decydują o zmianach prawa. Obecnie obowiązująca konstytucja nie jest wieczna. Dzisiaj przewiduje się referendum, jutro może wystarczać zmiana na mocy ustawy parlamentarnej.
    Do autonomii można zresztą dojść w sposób pośredni, rozszerzając kompetencje samorządów. Można również wprowadzić regionalizację państwa, a to nie jest równoznaczne z uznaniem autonomii, bo państwo de iure nadal pozostaje państwem unitarnym. Faktycznie zaś jest to inaczej nazwana autonomia poszczególnych regionów. Z taką sytuacją mamy, przykładowo, do czynienia na Włoszech.
    Sporo też zależy od dalszego rozwoju UE. Im więcej kompetencji państwa członkowskie przekażą organom UE, tym mniej będą znaczyły konstytucje.
    Reasumując, autonomię można wprowadzić “kuchennymi drzwiami”, nawet oficjalnie nie nazywając rzeczy po imieniu. Trzeba się tylko mocno o to starać. Dzisiaj nie nadszedł jeszcze czas na takie działania, ale jutro ?

  66. do krzysztofa mówi:

    zgadzam się. właśnie decentralizacja, regionalizacja i przekazywanie uprawnień władzy “do dołu” – jest najlepszą drogą. Natomiast z całym szacunkiem w zmianę Konstytucji raczej nie wierzę. Potrzeba do tego referendum, nie dlatego że mi sie tak wydaje, tylko dlatego, że sama ustawa zasadnicza tak to ustala (pierwszych kilkanaście artykułów Konstytucji, w tym ten dotyczący podziału terytorialnego, może być zmienionych tylko w drodze referendum) ustawa parlamentarna nie wystarczy ani dzisiaj, ani za 10 lat. No chyba że dojdzie do jakiegoś coup d’etat, ale wówczas zmiany pójdą raczej w przeciwnym kierunku.

  67. krzysztof ( Bydgoszcz) mówi:

    Do 66 : W związku z naszą dyskusją mam pytanie : Czy zmiany granic poszczególnych regionów, jak również ich łączenie, względnie tworzenie przez nie związków regionów ( czyli swego rodzaju samorządowych konfederacji)również wymaga ogólnonarodowego referendum ? Czy w takich przypadkach wystarczają referenda zainteresowanych społeczności ?Pytam, bo nie znam szczegółowych unormować, a chciałbym wiedzieć.

  68. krzysztof ( Bydgoszcz) mówi:

    Przepraszam : Oczywiście “rejonów”, a nie “regionów”.

  69. juzikas mówi:

    Komentarz usunięty.

    Od admina:Proponuję poczytać Regulamin w dziale admina.

  70. do krzysztofa mówi:

    chodzilo mi o zmianę statusu. np. wprowadzenie rejonów autonomicznych albo wprowadzenie innego podziału niż na samorządy i powiaty itp. zmiany granic rejonów oczywiscie nie wymagają referendum, podobnie związki samorządów (o ile nie nabywają one przez taki związek nowych praw nie przewidzianych w konstytucji).

    ps. regiony a propos są jak najbardziej ok, tyleże na Litwie region = powiat, a nie rejon 🙂

  71. juzikas mówi:

    Myślę, że nie jeden komentarz, który powinny zostać usunięte w ramach tego samego regulaminu, drodzy admin!
    Pasiūlyti tikslesnį vertimą

  72. krzysztof ( Bydgoszcz) mówi:

    Do 70 : Dziękuję !

  73. andrzej mówi:

    ale ten mod-Litwa ma tupet , jemu udowadnia się kłamstwo , a on w kółko to samo . Jak można porównać zaplanowane ludobójstwo dokonane przez Litwinów w Ponarach , do tragedii wywołanej po przez motłoch ? W dodatku po dzień dzisiejszy potomkowie ludobójców okłamują opinię publiczną : na kamienicy przy ulicy Subocz 47 informacja głosi , że mordu dokonali hitlerowcy i ich miejscowi pomagierzy . Przecież mordercami nie byli miejscowi , tylko przybysze Litwini .

  74. wilniuk mówi:

    Do Andrzej:
    W związku z tą tablicą na ul. Subocz 47.
    Nie widziałem jej, ale jeśli rzeczywiście tak jest, to należy się dziwić, dlaczego KW nie zrobi zdjęcia tej tabliczki, nie zrobi wywiadu z jakimś tam komitetem, który ma w swej gestii tablice pamiątkowe, pomniki itd. Nie spyta różnych decydentów w tej kwestii, kto to są ci “miejscowi”?, nie napisze na temat tego mordu? Przecież wiadomo, że miejscowi mieszkańcy – to byli Polacy. A więc czarno na białym jest powiedziane, kim są mordercy.
    Niestety, KW zamiast rzetelnie pracować,woli apelować o pomoc do Macierzy i do Czytelników.Ci Czytelnicy zawsze honorowani są wielką literą, bo to przecież szacuneczek im się należy! Ale dobra gazeta – to już niekoniecznie.

  75. Kmicic mówi:

    Polskie organizacje powinny wystąpić do sądów o świadome znieważanie narodu polskiego i mniejszości polskiej przy okazji tak świadomie fałszywie “opisywanych” pomników i tablic historycznych.Żadne narzekania i pretensje nie przyniosą skutku w postaci zmian w treści napisów. Tylko sądy, łącznie z europejskimi, odniosą skutek, a o to przecież jedynie chodzi.Subocz 47 w Wilnie,Glinciszki,Ejszyszki,Kowno, Getto w Wilnie, Ponary czekają na obiektywną prawdę historyczną w imiennym i narodowym wskazaniu morderców.Napisy “Naziści i miejscowi” wskazują jednoznacznie na wspołpracę Polaków z hitlerowcami, ponieważ miejscowych Litwinów ,w tamtym okresie, na tych ziemiach, nie było.
    Miejscowymi byli ludobójczo mordowani Polacy i Żydzi . A ich katami byli hitlerowcy i ochotnicze regularne formacje litewskie wyróżniające się szczególnym bestialstwem.

  76. zaciekawiony mówi:

    Ten nadpis na Subocziaus-Subocz jest falszywy i my Polacy powinniśmy zapytać litewskie władze co mają oznaczać te nadpisy???

  77. Kmicic mówi:

    Do zaciekawionego76:
    To skandal. Zrzucanie winy z litewskich oprawców na ich ofiary, jakie to podłe.
    Przecież to Polacy i Żydzi- obywatele RP byli ofiarami.
    To tak, jakby sugerować, że to Polacy byli mordercami w Katyniu i Oswięcimiu. Nagłośnienie tych oszczerstw, to może być zadanie dla Rady. W najbliższych dniach zgromadzę dokumentację foto i opublikujemy kilka tych napisów w KW. To policzek dla wszystkich Polaków. Będzie potrzebne mocne wsparcie ze strony Rodaków z Macierzy: listy do polskich, litewskich i europejskich władz, polskie i polonijne media.

  78. Czesiek mówi:

    Myślę,że sprawą tablicy na ul.Subocz 47 powinna się zainteresować TVP w jaki sposób są relatywizowane zbrodnie wojenne dokonane przez litovskie formacje zbrojne na ludności cywilnej, obywatelach polskich przez dzisiejsze władze LR.

  79. bobrowniczy mówi:

    Leninas prospektas -czeka.

  80. Bury mówi:

    Nie można wykluczyć, że wybór tego miejsca jest świadomą prowokacją. Tylko czemu (i komu) miałoby służyć dalsze antagonizowanie mieszkańców RL?

  81. obywatel mówi:

    Tak Bury to celowa prowokacja.

  82. z Polski mówi:

    14 taka ciekawostka

    Parsiukami nazywają na poniemieckich ziemiach litewskich ‘Polaków”

  83. Znad Solczy mówi:

    Chodzą pogłoski, że Čaplinskas zmienia swoje nazwisko na litewskie Garnys(czapla). I jeszcze. Podobno Smetona w rzeczywistości miał litewskie nazwisko Grietinė, ale z niewiadomych przyczyn nie ujawniał, ponieważ miał za żonę Polkę, która uwielbiała śmietanę

  84. bassan mówi:

    ten ivan bassan(ovic’ius)to tylko przekupny agent carow i apologeta kaizerow. Juz lepiej na Pohulance niech faszysci stawia pomnik rzeczywistych niszczycieli Litwy, a nie jakiegos markotnego agencika

  85. Lubomir mówi:

    W pomnikach stawiałbym na miłość a nie na nienawiść…A może pomnik króla Zygmunta Augusta i jego wielkiej miłości Barbary Radziwiłłówny byłby znakomitym nawiązaniem do czasów Wielkiej Polski ale i Wielkiej Litwy. Przecież dla Litwinów Zygmunt August to swojak – Żigimantas Augustas a Barbara Radziwiłłówna to swoja dzeiwczyna – Barbora Radvilaite.

  86. krzysztof ( Bydgoszcz) mówi:

    Do Lubomira : To zgłoś taki wniosek do Rady Miasta Wilna. Ciekawe co Ci odpiszą ( mam nadzieję, że w ogóle odpiszą).
    Coś mi się mocno wydaje, że tę ewentualną odpowiedź znam już dzisiaj. Dobrze byłoby jednak, abyś sam się przekonał.
    Poowdzenia !

  87. Lubomir mówi:

    Re: krzysztof {Bydgoszcz}. Pewnie tak stałoby się jak mówisz. Osobiście nie jestem zwolennikiem budowania kolejnych, kosztownych monumentów. Wolałbym np jedno przedszkole czy jeden osiedlowy dom kultury więcej. Tu inicjatywa może należeć do lokalnych Polaków. Rzecz jasna jako Polaka cieszyłby mnie obiekt imienia Zygmunta Augusta i Barbary Radziwiłłówny a nie Jonasa Basanavićiusa. Chociaż poszukiwacze kryształowych ludzi zarzuciliby pewnie królowi amoralność a współczesnym próbę demoralizowania przedszkolaków lub młodzieży. Zatem najpewniejszy jest powrót do punktu wyjścia, do stanu zerowego.

  88. miro mówi:

    DOBRA:NIGDY TEGO NIE ZROBIŁEM ,ALE ZAWSZE JEST TEN PIERWSZY RAZ
    KIEDY I GDZIE
    I KTO
    DOSTARCZY TO CO TRZEBA ŻEBY TO WYSADZIĆ
    DOSTARCZAM MÓJ I-MAJ COD
    ,,,,,OIUY
    ŻEBY WAS POCIESZYĆ , CO NIEKTÓRYCH, OCZYWIŚCIE ,TO POWIEM ŻE TZW KWATERA GŁÓWNA MA PLANY ZAJĘCIA LITWY I DOJŚCIA DO RYGI(DESANT)W CIĄGU 36 GODZIN

  89. andrzej mówi:

    W szwajcarii sa 4 jezyki panstwowe. i jakos sie dogaduja i porzadek jaki-taki.A zeby wszystcy byli zadowoleni-nazwa panstwa na znaczkach pocztowych i pieniadzach w PIATYM jezyku.

Leave a Reply

Your email address will not be published.

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.