30
Na posiedzeniu Rady przeważały kwestie oświatowe

Tradycyjnie najwięcej kłopotów radnym rejonu wileńskiego przysparzają kwestie oświatowe. Fot. B. Naniewicz

Tradycyjnie najwięcej kłopotów radnym rejonu wileńskiego przysparzają kwestie oświatowe. Fot. B. Naniewicz

Na początku posiedzenia Rady Samorządu Rejonu Wileńskiego, które się odbyło 30 lipca, w piątek, mer Maria Rekść poinformowała, że radny opozycji V. Sadauskas rezygnuje z pracy w Radzie i na jego miejsce wraca słynący z antypolskich nastrojów Jonas Vasiliauskas, który wcześniej był radnym rejonu wileńskiego, następnie do lipca br. piastował urząd naczelnika powiatu wileńskiego, a po zlikwidowaniu na Litwie powiatów został przeniesiony do Ministerstwa Oświaty i Nauki RL, gdzie został szefem Wydziału ds. Szkół Regionalnych. Nieprzypadkowo wydział powołano z dniem 1 lipca, czyli w dniu, kiedy to J. Vasiliauskas oficjalnie został bezrobotnym.

Na mocy pierwszej uchwały według porządku obrad postanowiono rozdysponować kwotę w wysokości 423,7 tys. Lt, która została zaoszczędzona w pierwszym półroczu br. Część tej kwoty, czyli 414,5 tys. Lt, zostanie skierowana na potrzeby Wydziału Oświaty w związku z powołaniem nowych grup przedszkolnych w trzech przedszkolach: w Niemenczynie (placówka polsko-litewsko-rosyjska), Niemieżu (polsko-litewska) oraz Kowalczukach (polsko-litewska). Radny J. Vasiliauskas z satysfakcją zabrał się za swą ulubioną działkę: obronę litewskości na Wileńszczyźnie, o czym ewidentnie świadczyło pytanie, w jakich językach będą działały nowo powołane grupy przedszkolne… W przedszkolu niemenczyńskim powołano dodatkowe grupy z polskim, litewskim i rosyjskim językach nauczania, w kowalczuckim — grupy polskie i litewskie, w niemieskim zaś — w języku polskim.

Samorząd Rejonu Wileńskiego, mając na celu optymalizację sieci placówek oświatowych w rejonie, bardziej efektywne wykorzystanie przeznaczanych na to środków oraz pomieszczeń, zapewnienie jakości nauczania, bardziej optymalne zorganizowanie procesu nauczania, do 1 września br. dokona reorganizacji dwóch nielicznych szkół podstawowych: w Wielucianach (polsko-litewska) i Ojranach (polsko-litewska).

Innej możliwości, oprócz likwidacji placówek, samorząd nie miał. Do 2009 roku założyciel szkoły miał prawo do przenoszenia środków z tytułu koszyczka ucznia z większych szkół do tych mniejszych. Jednakże w dn. 10 grudnia 2009 r. Sejm Republiki Litewskiej na mocy stosownej ustawy takiej możliwości samorządy pozbawił.

Samorząd Rejonu Wileńskiego z powyższych powodów nie ma możliwości utrzymywania nielicznych szkół, toteż jedynym logicznym rozwiązaniem jest ich reorganizacja, czyli połączenie z liczniejszymi szkołami. Toteż na mocy stosownej uchwały w dn. 30 lipca Rada Samorządu Rejonu Wileńskiego podjęła uchwałę o przyłączeniu Szkoły Podstawowej w Wielucianach do polskiego Gimnazjum im. Św. Rafała Kalinowskiego w Niemieżu, polskie klasy Szkoły Podstawowej w Ojranach — do Szkoły Średniej im. J. Obrębskiego w Mejszagole, litewskie klasy — do litewskiej Szkoły Średniej im. WKL Olgierda w Mejszagole.

Zjawisko starzejącego się społeczeństwa nie omija również rejonu wileńskiego, z tego powodu zwiększa się zapotrzebowanie na rozwój sieci usług opieki paliatywnej. Reagując na potrzeby Rada Samorządu Rejonu Wileńskiego postanowiła zwiększyć liczbę łóżek w placówkach opieki zdrowia rejonu wileńskiego.

Podczas posiedzenia Rady jednogłośnie podjęto również uchwałę ws. realizacji projektu infrastruktury wodociągowej we wsi Gudele. Projekt zakłada zbudowanie 1080 metrów wodociągu we wsi. Opiewa on na prawie 680 tys. Lt. Pieniądze mają pochodzić ze środków funduszy strukturalnych UE i budżetu Republiki Litewskiej. Wkład Samorządu Rejonu Wileńskiego ma wynieść ponad 135 tys. Lt. Sfinalizowanie projektu zaplanowane jest na pierwsze półrocze 2011 roku.

30 odpowiedzi to Na posiedzeniu Rady przeważały kwestie oświatowe

  1. Kmicic mówi:

    Nomenklatura antypolska działa,kiedy to, dla polakożerców wzniecających waśnie narodowościowe, zabraknie państwowych etatów. Przecież to ostatni ludzie , którzy powinni piastować takie stanowiska.Cży w Puńsku w radach mamy podobnych litwinożerców? Jak to inaczej rozumieć, niż kolejną antypolska prowokację?

  2. obywatel mówi:

    Vasilauskas miejscowym ludziom niezwrócił ziemię ich ojców – miejscowi ludzie mu jeszcze nieraz za to podziękują.

  3. józef III mówi:

    Sadowski i Wasilewski

  4. pomnik mówi:

    dopoki Litwa bedzie pozerana od wewnatrz przez nasladowcow ivana bassan(ovic’iusa), nie ma widokow na uzdrowienie czegokolwiek. Szkoda Litwy niszczonej przez wscieklych zlodziei i faszystow

  5. Juziuk mówi:

    Jak sie zdaje neofici wszelkiej masci – Wasilewscy, Sadowscy i wielu innych, sa najbardziej zagorzali w antypolskosci. Ale za to latwo ich poznac.

  6. Ale mówi:

    Ja bym powiedzial,ze nomenklatura nie antypolska,a polska jest zagrozeniem dla oswiaty polskiej na LITWIE,najlepsza obrona tej niby polskiej namenklatury jesy ciągle napady na wladze litewskie,ze nas dyskryminują,to jest czysta bzdura,to wszystko wylezie Tomaszewskiemu bokiem,a najbardziej oswiacie polskiej na Litwie,TOMASZEWSKI pluje do studni z ktorej pije on sam i inni,widocznie on nie wie co czyni,Pan Bog mu rozum odebral…..

  7. gwoli ścisłości mówi:

    Gimnazjum im. św. R. Kalinowskiego jest polsko-litewskie. Gdyby Wieluciany przyłączono do szkoły polskiej litewskie oszołomy podnieśliby krzyk.

  8. piast mówi:

    Jeżeli Polak nagle dla kariery i kaski stanie sie Litvinem to niejeden taki neofita jest tysiąc razy gorszy w stosunku do Polakow jak zwykly Litvin. Chce być bardziej papieski jak sam papież.

  9. Zbigniew mówi:

    do piast.
    tak ,duzo w tym masz racji

  10. Kmicic mówi:

    Na każdej kolejnej Radzie polecam( o ile mi wolno?)zadawać pytania nowemu radnemu np: czy uważa , że nadszedł już najwyższy czas , aby wprowadzić na całej Litwie te same prawa dla mniejszości polskiej , z jakich od dawna cieszą się Litwini w Polsce? Czy też nie jest Pan za pełną symetrią tych praw?
    Oczywiście pytanie jak i odpowiedż radnego należy koniecznie(!)zaprotokułować.
    Jako standardowe materiały w trakcie obrad, polscy radni powinni mieć pod ręką odpowiednie artykuły z Konwencji Ramowej Rady Europy.. i Traktatu Pl-Lt.(należy pamiętać o wyższości prawa międzynarodowego nad lokalnym- patrz konstytucja RL.)
    Na każdą zaczepkę, natychmiast riposta, z przeczytaniem stosownego punktu. I konieczne zapytanie; co na to Pan Radny, czy się zgadza z przytoczonymi międzynarodowymi aktami prawnymi czy też je kwestionuje jako bezprawne, albo może rozumie je zupełnie na opak. I uprzejmie prosimy, bez pokrętnych odpowiedzi :tak! czy nie!
    A całość wypowiedzi skrupulatnie zaprotokułować. Ciekawsze fragmenty wypowiedzi radnego nagłośnimy w Polsce , w Parlamencie Europejskim i Radzie Europy.To na pewno będzie świetnym uzupełnieniem zródłowej wiedzy europejskich polityków i opinii publicznej.I będzie to dobrym przykładem dla obrad w innych samorzadach i starostwach.Spotkania te są żywcem przeniesione z epoki sowieckiej, na których to delegowani ” rządowi komisarze” mają za zadanie jeden cel- pilnować nadrzędnych interesów większości i postępu w wynaradawianiu Polaków.
    To szkoły mniejszości narodowej mają korzystać ze szczególnych przywilejów, a nie budowane na siłę i wbrew potrzebom, szkoły większości. To politycy litewscy mają się tłumaczyć na każdym zebraniu, obradach, dlaczego popierają przywileje dla większości, a odrzucają te przywileje dla mniejszości ? Niech odpowiadają na pytania i przekazywane im materiały.
    A jeżeli litewscy radni tego nie chcą przyjąć do wiadomości, to o ich praktykach dyskryminujących mniejszości narodowe, dowie się europejska opinia publiczna.
    I zobaczymy co się komu bardziej płaca? Koniec skrywania antypolskich działań, zamiatania ich bojażliwie i wstydliwie pod dywan. Jesteśmy w Europie, tylko trzeba to uświadomić niektórym litewskim politykom i urzędasom. Trzeba też im jednoznacznie uświadomić , że dotychczasowa , dyskryminacyjna polityka nie popłaca,że absolutnie każde antypolskie działanie zostanie upublicznione.
    TYLKO OSOBY POPIERAJĄCE SŁUSZNE PRAWA AUTOCHTONICZNYCH MNIEJSZOŚCI NARODOWYCH MAJĄ PRAWO DO PUBLICZNEGO BYTU WE WSPÓŁCZESNYCH STRUKTURACH EUROPEJSKICH.
    Dla “politykierów kompromitujących państwo” rodem z Litwy Kowieńskiej nie ma tu już miejsca.
    Ps.
    A może już najwyższy czas, aby na salach konferencyjnych w Rejonach i starostwach zawieszono stosowne artykuły z obowiązujacych na Litwie międzynarodowych aktów prawnych. Oczywiście w wersji dwujęzycznej, aby były czytelne dla wszystkich, również tych tylko litewskojęzycznych obradujących.

  11. Kmicic mówi:

    korekta do 10:
    I zobaczymy, co sie komu bardziej opłaca? 😀

  12. Ryszard mówi:

    Do Kmicica.
    Bardzo ładnie napisane. Pomysł bardzo dobry.
    Zastanawiam się jednak jak można konkretnie pomóc polskim szkołą na Litwie.
    Mam taki pomysł. W wielu polskich domach jest bardzo dużo książek, które tylko się kurzą. Może zorganizowac akcję wysyłania tych książek do szkół i rodzin polskich na Litwie.

  13. Kmicic mówi:

    do Ryszard 12:
    takie akcje są już prowadzone.Będę niebawem w Wilnie i porozmawiam co możemy konkretnie zrobić dla polskich szkół.Może polskie(zakazane w szkolnictwie na Litwie) podręczniki historii, geografii, dobra popularna literatura młodzieżowa do przyszkolnych bibliotek?Chcesz poprowadzić taka akcję? Za kilka dni do tego wrócimy.

  14. Senbuvis mówi:

    Książki to najłatwiejszy towar do zdobycia w Polsce. I zapewne większość polskich szkół jest zapchana tymi darowanymi książkami. Przynajmniej moja!:) Natomiast brakuje książek nowych, aktualnych. Typu: encyklopedie, słowniki, popularno – naukowe o zwierzętach, roślinach, historii i tp. Poza książkami brakuje pomocy dydaktycznych typu mapy, globusy, mapy konturowe, tablice tematyczne z historii, języka polskiego, do nauki języków obcych,. Brakuje materiałów biurowych: papier, teczki, tusz do drukarek, teczki, segregatory, koszulki plastikowe itp. Brakuje sprzętu sportowego. Brakuje środków czystości. Brakuje … kasy na wycieczki do Polski, na pobyt wakacyjny. Brakuje, brakuje …
    Natomiast nie brakuje zaczytanych książek sprzed lat, podręczników zajeżdżonych przewz pilnych uczniów i zupełnie na Litwie nieprzydatnych, zużytej odzieży, zniszczonych butów itp.

  15. Kmicic mówi:

    Senbuvis 14:
    Całkowicie się z Tobą zgadzam.Takie są prawdziwe potrzeby w szkołach i przedszkolach.
    Cały czas myślę o zdobyciu znacznych funduszy unijnych na wyjazd do Macierzy, w polskie Tatry(bo nizin i jezior tutaj pod dostatkiem) z 5 tys, dzieci z polskich szkół.I zrobienia z tego prawdziwego, atrakcyjnego patriotycznego corocznego programu.

  16. Ryszard mówi:

    Senbuvis 14:
    Nie miałem na myśli aby wysyłac makulaturę. Natomiast z pewnością są w polskich domach książki nie zniszczone dla dzieci i młodzieży o różnej tematyce, które są już niepotrzebne bo dzieci wyrosły.
    Czy uważasz że takie są niepotrzebne ?

  17. Senbuvis mówi:

    Kmicic – czy wiesz, jakich kolosalnych pieniędzy potrzeba? 20 osób na 10 dni – to koszt ok. 25 tys. zł. Ale chętnie wesprę (program pobytu, edukacja, organizacja pobytu – mam wprawę itp.)
    Ryszard – ksiązki, jak już pisałem, to łatwa do pozyskania darowizna. Ksiązki używane, a już najchętniej dawane są te z czasów komuny. A tam naprawdę potrzeba nowych , aktualnych książek popularno – naukowych, encyklopedii itp. Pewnie, że i Sapkowski i Tolkien i komiksy – ale naprawdę w bardzo dobrym stanie. Bo rodacy potrafią czasem dać dosłownie makulaturę:)

  18. Kmicic mówi:

    ryszard;
    na wstępie proponuję polskie podręczniki historii.Potrzeba ich kilka tysiecy.

  19. Senbuvis mówi:

    Kmicic – dziecko polskie w polskiej szkole ma się uczyć tego co jest w podręcznikach państwowych! Nie wolno mu w tym przeszkadzać. Litwa ma swoją historię i geografię – i tej historii i geografii ma się uczeń uczyć. Języka polskiego też musi się uczyć z podręczników dopuszczonych do użytku szkolnego przez Ministerstwo Oświaty RL. Uważam, że dostarczanie polskich podręczników będzie dla naszej młodzieży szkodliwe. Lepiej kupić 5 tysięcy atlasów geograficznych i dać każdemu uczniowi od 6 do 10 klasy.

  20. Ryszard mówi:

    Kmicic
    Propozycja nierealna.
    Ja mam na myśli pomoc realną jeżeli taka jest potrzeba.
    I nie trzeba w tym celu organizowac wielkich akcji.

  21. Czesiek mówi:

    A może pomoc powinna być adresowana indywidualnie?
    Co stoi na przeszkodzie,żeby zorganizować pomoc na zasadzie rodzina w Polsce, czy na Litwie pomaga dziecku, które tej pomocy potrzebuje, wspomaga nie tylko materialnie, ale również okazuje pomoc w organizacji czasu wolnego i wakacji.

  22. Duseika mówi:

    Na Wilenszczyznie 20 lat rządzi polska nomenklatura AWPL…

  23. Kmicic mówi:

    senbuvis:
    dziwne rzeczy piszesz.Zgadzasz się z litewską antypolską indoktrynmacją polskich dzieci? Czytałeś te litewskie podręczniki?
    Poczytaj sobie w Traktacie PL-LT do czego Litwa się zobowiązała – do dostępu dzieci do obydwu wersji historii.To , że podręczniki litewskie są oficjalnie użytkowane w szkołach w Puńskiem jednoznacznie wskazuje , że polskie też powinny być oficjalnie dostępne na Litwie. Ten litewski zakaz to łamanie wielu prawnych aktów międzynarodowych. Mówimy, konsekwentnie, o normalności i nie godzeniu się, w żadnym przypadku(!) na dyskryminację? nieprawdaż ?

  24. tomasz mówi:

    do Senbuvis: Zgadzam się z tobą. Zapomniałeś dodać o jeszcze jednej ważnej rzeczy. My z żoną mamy “zamówienia” i co nieco już zrealizowaliśmy, na podręczniki dla nauczycieli. Z tym też jest “kaszana”.

  25. Senbuivs mówi:

    Kmicicu – najpierw trzeba uzyskać zgodę na stosowanie polskich podręczników od Ministerstwa Oświaty RL a dopiero potem dostarczać do szkół te podręczniki, a nie odwrotnie. Uczniowie nie mogą stać się narzędziem do walki politycznej, nie wolno też im zakłócać toku nauki. Chcąc kształcic się wyższych uczelniach Litwy, muszą nie tylko znać doskonale język litewski ale i dysponować wiedzą ujętą w litewskich programach nauczania.

    tomasz – święta racja! Nauczycielom bardzo brakuje książek dydaktycznych z każdego praktycznie przedmiotu. Deficyt obejmuje też wszelkiego rodzaju zeszyty ćwiczeń, szczególnie dla najmłodszych (drukowanych w Polsce). Brakuje też pieniędzy na zakup zeszytów ćwiczeń objętych programem nauczania, bo są niesamowicie drogie te wydawane w języku polskim na Litwie.

    Początek roku szkolnego już nie długo. Jak wybierasz się drogi rodaku z wycieczką na Litwę, to kup dla szkoły to co możesz i za ile możesz. Szkołę polską też łatwo znajdziesz – czy to w Wilnie, czy w okolicach stolicy..

  26. Kmicic mówi:

    Senbuvis:
    Szerszy zakres wiedzy jeszcze nikomu nie zaszkodził. A do ministerstwa oświaty warto wystąpić o “zezwolenie” powołując się na przykład z Puńska i odpowiednie umowy międzynarodowe:-D
    Polskie podręczniki historii(bliższe prawdzie historycznej ) po prostu mogły by być dostępne np. w bibliotekach lub przekazane indywidualnie do domów.
    ps.
    a swoją drogą to międzynarodowa opinia publiczna mogła by się dowiedzieć o zakazach na polskie podręczniki.

  27. Kmicic mówi:

    Senbuvis25:
    popieram:
    “Początek roku szkolnego już niedługo. Jak wybierasz się drogi Rodaku z wycieczką na Litwę, to kup dla szkoły to co możesz i za ile możesz. Szkołę polską też łatwo znajdziesz – czy to w Wilnie, czy w okolicach stolicy..”

  28. Gosia mówi:

    Senbuvis
    Widzę,że jesteś zorientowany w temacie oświaty.
    Wybieram się na Litwę w najbliższym czasie.
    Czy możesz mi konkretnie podac tytuły książek, czy tez cwiczeń, które byłby przydatne do pracy dydaktycznej w polskiej szkole na Litwie a jednocześnie nie stanowiłyby problemu.
    Chciałabym obdarowac kompletem nowych książek jedną z polskich klas na Wileńszczyźnie.

  29. Senbuivs mówi:

    Gosiu – w każdej księgarni prowadzącej podręczniki wskażą ćwiczenia dla zerówek czyli sześciolatków, ćwiczenia dla klas początkowych z języka polskiego i matematyki. Nie są to drogie u nas pozycje – w granicach 5 zł za sztukę. Jak kupisz np. 10 sztuk to dla wiejskiej szkółki i dwie klasy obdarujesz:) Kup z 5 – 10 atlasów dla gimnazjum (tylko to już trochę drożej kosztuje). Możesz kupić z ZEAS-ie tablice do nauki gramatyki w klasach pierwszych. W ZEAS-ie obsługa wskaże jakie pozycje są najlepsze. Acha – może kup elementarz Falskiego – tak też ok .10 sztuk, żeby cała klasa miała i dla nauczycielki też:)

  30. Gosia mówi:

    Senbuivs
    Dziękuję za informacje!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.