7
Polska szkoła w Landwarowie — kolejny krok naprzód

W tym roku Szkoła Średnia im. H. Sienkiewicza w Landwarowie znalazła się w pierwszej setce (71. pozycja) w rankingu wszystkich na Litwie szkół średnich i gimnazjów. Fot. Marian Pluszkiewicz

W tym roku Szkoła Średnia im. H. Sienkiewicza w Landwarowie znalazła się w pierwszej setce (71. pozycja) w rankingu wszystkich na Litwie szkół średnich i gimnazjów. Fot. Marian Pluszkiewicz

Jeszcze niedawno Szkoła Średnia im. H. Sienkiewicza w Landwarowie (rej. trocki) 1 września witała swoich uczniów po rozbudowie tej placówki, a znowu tu na całego trwają prace budowlane. Przed kilku laty szkoła poszerzyła się między innymi o aulę, salę sportową oraz kompleks kuchenny.

— Teraz remontujemy drugie piętro w starym bloku, gdzie od nowego roku będziemy mieli w pełni funkcjonalne przedszkole — nie kryjąc zadowolenia mówi „Kurierowi” dyrektor szkoły Franciszek Żeromski. Ale nutę radości w głosie zaraz zmienia niepokój, bo w umowie z firmą wykonawczą jest wpisany termin przekazania prac 27 sierpnia.

— Oby tylko zdążyli. Prosimy ich, żeby nawet wcześniej zakończyli prace, żeby do 1 września na pewno zdążyć pozbierać i ustawiać meble, przygotować pomieszczenia, w końcu zawiesić firanki — wyjaśnia dyrektor.

A śpieszyć się trzeba, bo zakres pracy jest ogromny. Na potrzebę przedszkola przekazano bowiem drugie piętro starego budynku polskiej szkoły. Zajęto też (nie bez oporu i sporu) kilka pomieszczeń mieszczącej się w tym samym budynku szkoły rosyjskiej, bo jak tłumaczy się w decyzji rady samorządu trockiego, w szkole z rosyjskim językiem nauczania stale się zmniejsza liczba uczniów, dlatego zaszła możliwość przejęcia pomieszczeń na potrzeby przedszkola przy polskiej szkole.

Jak mówią w Landwarowie, szkoła rosyjska została uszczuplona w metry kwadratowe, jednak nie została skrzywdzona, gdyż otrzymała w tym roku kilkadziesiąt tysięcy litów na remont budynku.

Również polska szkoła otrzymała finansowanie z budżetu samorządu w wymiarze 51 proc. potrzebnej sumy. Resztę tradycyjnie dołożyła „Wspólnota Polska”. Bez jej pomocy — mówi dyrektor — byłoby trudno cokolwiek zrobić.

— Zakres prac jest ogromny, bo wymieniamy podłogi, okna uszczelniamy i ocieplamy ściany, słowem bardzo dużo prac musimy wykonać — mówi dyrektor i znowu niepokoi się, czy aby na czas zdąży się zrobić. Bo już we wrześniu szkoła będzie przyjmowała pierwszych przedszkolaków. Zresztą również przed remontem szkoła miała u siebie grupę przedszkolną oraz tzw. zerówkę. Jednak od 1 wrześnie dojdzie jeszcze jedna grupa z miejskiego żłobka-przedszkola „Šilas“. Jest to dziś jedyne, z trzech wcześniej działających w Landwarowie, przedszkole miejskie, toteż naturalnie, że pęka w szwach. Przedszkole litewskie miało też jedną grupę polską. Jednak, jak mówi dyrektor szkoły, dzieci z tej grupy niekoniecznie przychodziły potem do polskiej szkoły. Dlatego społeczność szkolna ma nadzieję, że po przejęciu grupy przedszkolnej pod swoją opiekę pojawi się nadzieja, że większość dzieci z tej grupy trafi później do polskich klas. Zresztą już działająca w szkole grupa przedszkolna oraz grupa zerowa zapewniają dzieciom ciągłość nauki w języku polskim od przedszkola aż do szkoły średniej.

— Faktycznie mamy pod jednym dachem przedszkole, szkołę początkową, szkołę podstawową i szkołę średnią — mówi dyrektor Franciszek Żeromski. Ubolewa też, że razem z przedszkolem nie może otworzyć żłobka. Bo założenie żłobka wymaga bardzo dużego zaangażowania, w tym również finansowego. Ale w Landwarowie jest duże zapotrzebowanie na żłobek, gdyż niektórzy rodzice już dziś zapisują swoje nawet kilkumiesięczne pociechy do powstającego tu polskiego przedszkola. Tak na zapas, żeby potem miejsca nie szukać, gdyż do przedszkola miejskiego w Landwarowie w kolejce jest około 200 dzieci.

— Sprawa żłobka jest skomplikowana, ale może kiedyś w przyszłości da się zrealizować — mówi dyrektor.

Tymczasem musi zatroszczyć się o przygotowanie szkoły i przedszkola do 1 września, wszak przybyło w tym roku trochę pierwszaków. Szczególnie trzeba zatroszczyć się o przedszkolaków, których na razie już jest ponad 30 w dwóch grupach przedszkolnych w wieku 3-5 lat oraz kilkanaścioro dzieciaków w zerówce w wieku 6-7 lat. Sam dyrektor na razie ostrożnie mówi o ostatecznej liczbie przedszkolaków, bo do 1 września jest jeszcze trochę czasu, zazwyczaj rodzicie zgłaszają się również w ostatnich dniach lata.

Szkoła Średnia im. H. Sienkiewicza jako wyłącznie polska funkcjonuje od 1992 roku. Wcześniej była to dwujęzyczna szkoła polsko-rosyjska, ale wszystkie imprezy odbywały się po rosyjsku, bo były wówczas trzy-cztery klasy rosyjskie i jedna polska. Na początku lat 90. coraz więcej polskich rodzin w Landwarowie chciało kształcić swe dzieci w języku ojczystym, więc w końcu doszło do rozdzielenia placówek. Od tamtego też czasu szkoła rosyjska stale się kurczyła, zaś polska nabierała sił. Dziś placówka ta, jeśli wierzyć rankingowi szkół średnich i gimnazjów ułożonemu przez opiniotwórczy tygodnik „Veidas”, jest wśród najlepszych tego typu placówek oświatowych na Litwie. W rankingu tym szkoła im. H. Sienkiewicza zajmuje 71. miejsce na 499.

Sam dyrektor cieszy się z tych wyników, lecz zauważa, że ranking ten wywołuje kontrowersje.

— Pozostaje jednak faktem, że ponad 70 proc. naszych absolwentów co roku wstępuje na wyższe uczelnie i — co najważniejsze — zdecydowana większość kończy studia na wybranych uczelniach. Jest to ważny wskaźnik, lecz żaden ranking tego nie odzwierciedla — mówi dyrektor.

Również w tym roku absolwenci szkoły landwarowskiej śmiało zdobywają progi wyższych uczelni — i nie tylko na Litwie i w Polsce, ale też za dalszą granicą. Właśnie kilku absolwentów szkoły postanowiło szukać szczęścia w Wielkiej Brytanii i wybrało studia na tamtejszych uczelniach.

7 odpowiedzi to Polska szkoła w Landwarowie — kolejny krok naprzód

  1. józef III mówi:

    Serdeczne gratulacje ! Ad multos Annos !

  2. Adam81w mówi:

    Pięknie. Brawo!

  3. Taka prawda mówi:

    Radości mało, bo w rejonie pozostały podobno tylko cztery polskie szkoły. Polaków tam mieszka 40% – dlatego w każdym miasteczku i prawie w każdej wioscse musieliby być polskie szkoły i minimum 10-15 przedszkoli z polskimi grupami.

  4. Tutejszy. mówi:

    W trockim rejonie u Polaków poczucie przynależności narodowej nie zdało egzaminu przed merkantelizmem. W 1953 roku polskie szkoły były prawie w każdej wsi, nawet na pograniczu litewskości (Markuciszki, Ismańce , Obale itd, nie mówiąc już o stronie centralnej i podwileńskiej). Nawet w Trokach litewska szkoła była nieliczną. Zostały szczątki.

  5. józef III mówi:

    “Tutejszemu” (4.) o Obalach i innych szkołach m. in. w rej. trockim por. niezwykle ciekawe wspomnienia jednego z pierwszych absolwentów polskiej szkoły pedagogiczne w Trokach (l. 50 – te) : “Polskie uczenie. Wspomnienia Antoniego Jankowskiego” red. J. Sienkiewicz, Wilno 2010.
    Jankowski pisze, że w Obalach rozmawiano głównie po litewsku. Miejscowość po r. 1920 znalazła się w Polsce po wytyczeniu linii demarkacyjnej ale jak pisze dalej Jankowski : “duch litewski był w nich jeszcze żywy … 20 lat później, kiedy wybrałem się w te strony, czekało mnie kolejne zdziwienie : wszyscy rozmawiali już po litewsku i szkoła też była litewska … w Ismańcach jednak sam to widziałem : litewska szkoła powstała na wyraźne życzenie rodziców …” op. cit. s. 38 – 39.

  6. Tutejszy. mówi:

    Do józefa III (5): Czy możesz poradzić, gdzie można kupić tę książkę “Polskie uczenie. Wspomnienia Antoniego Jankowskiego”?

  7. józef III mówi:

    p. “Tutejszemu” : proponuję znaleźć w wykazie wydawnictw wileńskich e. adres oficyny “Scripta manent” ; ja tę książkę po prostu dostałem od Wydawcy. Książka liczy 320 str. + liczne fotografie

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.