9
Litwa nostryfikowała dyplomy Filii Uniwersytetu Białostockiego

Absolwenci Filii w Wilnie Uniwersytetu w Białymstoku posiadają już zaświadczenia o uznaniu swoich kwalifikacji zawodowych Fot. Marian Paluszkiewicz

W tym roku mury Filii w Wilnie Uniwersytetu w Białymstoku opuściła pierwsza promocja dyplomowanych ekonomistów i informatyków. Niedawno dyplomy absolwentów uczelni zostały nostryfikowane. Nowy rok akademicki zarówno wykładowcy jak i studenci tej uczelni powitają w lepszych nastrojach — studiujący otrzymają wreszcie przysługujące im ulgi. Mimo to kilka kwestii krzywdzących zarówno placówkę jak i jej studentów pozostaje wciąż nierozwiązanych.

— Cieszymy się, że nie stworzono utrudnień w uznawaniu naszych dyplomów. Bardzo zależało nam również na tym, by takie nostryfikacje studenci otrzymali jak najszybciej, bo wielu z nich zamierza kontynuować naukę na studiach magisterskich na uczelniach litewskich — powiedział w rozmowie z „Kurierem” dr hab. Jarosław Wołkonowski, dziekan Wydziału Ekonomiczno-Informatycznego Filii w Wilnie Uniwersytetu w Białymstoku.

Na razie absolwenci Filii mają zaświadczenia o uznaniu swoich kwalifikacji zawodowych. To pozwala im podjąć pracę zawodową na Litwie. Brakuje im jeszcze uznawalności akademickiej, którą powinien zatwierdzić minister oświaty i nauki RL, co pozwoli im podjąć studia magisterskie na uczelniach litewskich. Ale to, jak powiedział dziekan, jest tylko formalnością, ponieważ zaświadczenie z Biura ds. Jakości Studiów (SKVC) już posiadają.

W lipcu dyplomy otrzymało 34 ekonomistów ze 124 przyjętych trzy lata temu na kierunek ekonomii, oraz 5 informatyków z 54 przyjętych na I rok. Pozostałych z tej grupy ponad 30 ekonomistów i 6 informatyków w połowie września czeka obrona prac licencjackich. Jeśli się obronią, dyplomy otrzymają 10 października, podczas uroczystej inauguracji nowego roku akademickiego.

Rok akademicki zarówno wykładowcy jak i studenci uczelni powitają w tym roku w lepszych nastrojach. Władzom uczelni udało się wynegocjować z władzami Litwy dla swoich studentów niektóre przywileje, jakie powinny przysługiwać studentom pobierającym naukę na terenie naszego państwa.

— Nasi studenci będą mieli prawo do stypendiów socjalnych oraz zaciągania pożyczek na warunkach ulgowych na równi ze studentami uczelni litewskich. Przysługuje im również odpis podatkowy, ulgi na transport, prawo do świadczeń opieki zdrowotnej. Smutne, że musieliśmy o to walczyć, bo to są oczywiste prawa, ale cieszymy się, że się nam udało — rozważa dziekan.

Jednak kilka takich oczywistych kwestii nadal pozostaje nierozwiązanych. Filia wciąż nie należy do Litewskiego Stowarzyszenia Uczelni Wyższych, które organizuje ogólnokrajową rekrutację na studia i do którego a propos należą również uczelnie prywatne. Nadal studentom, nawet tym z najlepszymi ocenami, nie przysługuje koszyczek studenta.

— To podwójna dyskryminacja — dyskryminowani są zarówno studenci naszej uczelni jak i sama uczelnia. Przecież tak samo jak i inne uczelnie płacimy podatki — oburza się Wołkonowski.

Uczelnia czeka również na rozstrzygnięcie jeszcze jednej, nie mniej ważnej kwestii.

— Strona litewska nie dopuszcza nas do uczestnictwa w projektach unijnych. Tu znowuż jako argument podaje, że jesteśmy placówką zagraniczną. Paradoks jednak w tym, że w Polsce bierzemy udział w finansowanych przez Unię konkursach, ale skorzystać z funduszy strukturalnych UE nie możemy, bo… działamy na terytorium innego państwa — opowiada o zawiłościach prawnych Wołkonowski.

Władze uczelni wysłały pismo w tej sprawie do Komisji Europejskiej i czekają na rozstrzygnięcie sprawy.

Na razie do 27 sierpnia potrwa jeszcze rekrutacja na studia na Filii Wileńskiej.

— Mamy jeszcze sporo wolnych miejsc na kierunku informatycznym, kilka wolnych miejsc jest na ekonomicznym. Ekonomia i informatyka — to przyszłościowe kierunki. W tym roku opłata za studia (utrzymanie bazy materialnej) wynosi 1500 Lt, ale uwzględniając koszta studiów na uczelniach litewskich nie jest aż tak duża. Na wszystkich chętnych czekamy od godziny 9.00 do 17.30 przy ul. Kalwaryjskiej 143, tel. 2766739 — powiedział dziekan Wydziału.

9 odpowiedzi to Litwa nostryfikowała dyplomy Filii Uniwersytetu Białostockiego

  1. tomasz mówi:

    Czyli jednak co nieco da się zrobić. Z Komisją Europejską też “się załatwi” nie widzę innej możliwości. Gorzej będzie z tym Litewskiem Stowarzyszeniem Uczelni Wyższych. Choć wydaje mi się że też to przejdzie. Tylko tak tradycjnie chcą “przetrzymać” ile się da.

    Tak na marginesie. Jakoś razi mnie używany na Litwie studencki żargon. Używany w artykułach i audycjach radiowych. Tutaj mamy coś takiego:”… informatyków w połowie września czeka obrona prac licencjackich. Jeśli się obronią, dyplomy otrzymają …”
    Otóż i informatycy i ekonomiści nawet, nie muszą SIĘ bronić. To nie wojna. To jest obrona prac licecjackich i one też nie SIĘ obronią, tylko będę bronione przez studentów.
    Podobnie było w Radiu znad Wilii. Tam z koleji panie redaktor uparcie mówiła o “zrobieniu magisterki”.

  2. wilniuk mówi:

    Do tomasz:
    To bardzo przyjemna wiadomość o nostryfikacji dyplomów.
    A co do obrony prac licencjackich, magisterskich. Rzeczywiście, to nie bardzo logicznie brzmi “obroniłem pracę”, “W kwietniu będę się bronić”, no i nie bardzo po polsku. Jest to kalka z rosyjskiego, bo właśnie po rosyjsku tak się mówi.

  3. tomasz mówi:

    do wilniuk: Pewnie że przyjemna.

    Nie wiem czy to jest kalka. Ja to traktuję jako studencki żargon, podobnie jak tę “magisterkę”. Tak czy siak nie warto tego powielać.

  4. Wilniuk mówi:

    Dla 25 najlepszych absolwentów wileńskiej Filii UwB, którzy tego roku otrzymali lub otrzymają jeszcze we wrześniu dyplomy licenjcackie i wstąpią tego roku na studia magisterskie na wyższe uczelnie w Polsce zostały przyznane stypendia rządu polskiego przez Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego RP. Kształcenie młodzieży jest najlepszą inwestycją. Tylko ludzie z wykształceniem i wysokimi kwalifikacjami potrafią uporać się z dzisiejszym kryzysem – stworzą miejsca pracy dla siebie i dla innych.

  5. RB mówi:

    “obrona” chyba jest jednak po polsku. Polskie Prawo o szkolnictwie wyższym mówi o złożeniu egzaminu dyplomowego (licencjackiego, magisterskiego), obronie rozprawy doktorskiej i kolokwium habilitacyjnym.

  6. tomasz mówi:

    do Wilniuk: Tak jest.

  7. Krzyżak mówi:

    ciekawe, czy nie jest to zasłona dymna, daliśmy im nostryfikować dyplomy, to może zapomną o nazwiskach i i pozostałych rzeczach, mam nadzieję, że nie!! Już widziałem kątem oka, że czegoś tam nie dopatrzono!!! Pożyjemy – zobaczymy!

  8. Kmicic mówi:

    dopiero po uzyskaniu pełni praw dla absolwentów polskiej uczelni będziemy mogli mówić o prawdziwym sukcesie.

  9. wilniuk mówi:

    W związku z postem 4:
    Ten Wilniuk, piszący się wielką litera, jest innym Wilniukiem. Przy okazji:w myśl zasad Wilniuk,Wilnianin, pisany wielką literą oznacza mieszkańca Wileńszczyzny. W Polsce nazwa Wileńszczyzna nierzadko obejmuje w ogóle Kresy Wschodnie, łącznie z przyległymi do Litwy terenami białoruskimi, gdzie mieszkają Polacy. Natomiast wilniuk, wilnianin, pisany małą literą, oznacza mieszkańca miasta Wilna. Ja, dla podkreślenia swego związku z tym miastem, używam nicka wilniuk.
    Przy okazji kolejny raz proszę pana Wilniuka o zmianę nicka. Może – jeśli mogę proponować – to Wilnianin? To samo, co Wilniuk, tylko nie gwarowo, a zgodnie z ogólnopolską normą językową. No i unikniemy w ten sposób nieporozumienia kto jest kto.

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.