30
Prokuratura ściga Kurię ws. dewastacji Ostrej Bramy

image-17059

Mimo uszczerbku poczynionego tzw. pracami remontowymi, zarządca kaplicy ostrobramskiej nie kryje oczekiwań, że po wyciszeniu sprawy będzie można dokończyć przebudowę obiektu Fot. Marian Paluszkiewicz

Kuria Wileńska, która stoi za tzw. remontem Ostrej Bramy, ukrywa, kto nadzorował prace remontów, które doprowadziły do dewastacji kaplicy. Wobec tego Departament Ochrony Zabytków przy Ministerstwie Kultury Litwy skierował sprawę do prokuratury, która ma ustalić winnego.

— Zwracaliśmy się do Kurii, żeby podała, kto nadzorował prace remontowe w kaplicy, bo ta osoba powinna ponosić pełną winę z wyrządzone szkody zabytkowemu obiektowi i powinna być za to ukarana. Jednak Kuria nie odpowiada na nasze zapytanie, odpisując raz, że tej osoby nie ma, zaś innym razem, że jest na urlopie, jednak nazwiska nie wymienia. Stając w obronie interesu publicznego skierowaliśmy sprawę do prokuratury, która wszczęła dochodzenie w tej sprawie — poinformował „Kurier” Algimantas Degutis, wicedyrektor Departamentu Ochrony Zabytków.

Departament już ukarał urzędników, którzy pozwolili na remont Ostrej Bramy oraz pozbawił licencji restauratorów, którzy afirmowali prace remontowe. Niemniej, zgodnie z prawem budowlanym, zleceniodawca budowy lub remontu powinien wyznaczyć inspektora nadzoru budowlanego, który ponosi całą odpowiedzialność za zgodność projektu oraz przebieg prac budowlanych lub remontowych. Jak wyjaśniono nam w Departamencie, w przypadku Ostrej Bramy to Kuria powinna była wyznaczyć nadzorcę, którego dziś skrzętnie ukrywa przed odpowiedzialnością.

Przypominamy, że po interwencji „Kuriera Wileńskiego” Departament wstrzymał tzw. prace remontowe w galerii prowadzącej do kaplicy ostrobramskiej. W takcie remontu zostały zdemontowane zabytkowe drzwi, uszkodzono płytki ceramiczne z 1932 roku, zmieniono poręcze, zaś wyrzeźbione kolanami pątników schody pokryto nowymi z imitacji granitu.

Później specjalnie powołana przez Departament komisja uznała remont z dewastację zabytkowego obiektu.

„Zgodnie z ustawą, w tym obiekcie kultury mogą być prowadzone wyłącznie prace konserwatorskie. Niemniej jednak, wykonując prace w korytarzu i na schodach, prowadzących do kaplicy, były niszczone wartościowe elementy: zdemontowano zabytkowe drewniane drzwi, uszkodzono autentyczne ceramiczne płytki z 1932 roku, przysłaniając je nowym pokryciem, zdemontowano stare poręcze i zamiast nich zamontowano nowoczesne, przy tym łamiąc w niektórych miejscach zabytkowe mury; zamiast starych schodów ułożone nowe ze sztucznego granitu, część starych schodów została zdemontowana, ściany zostały pomalowane bez wykonania specjalnych badań” — czytamy w oświadczeniu Departamentu Ochrony Zabytków.

Prace wstrzymano. Zapowiedziano też, że winni tego remontu zostaną ukarani i zobowiązani do odbudowy zabytku do stanu sprzed dewastacji. Swoją pomoc w tej odbudowie zapowiedziała też Polska.

Niemniej, jak wynika z ogłoszenia proboszcza parafii św. Teresy i zarazem rektora Ostrej Bramy ks. Jana Kasiukiewicza, władze kościelne planują mimo wszystko dokończyć wstrzymane przez Departament prace remontowe.

„Z przykrością informujemy, że w związku ze sporami między instytucjami ochrony dziedzictwa kulturowego Litwy, rozpoczęty remont schodów, wiodących do kaplicy Matki Bożej Miłosierdzia, nie możemy zakończyć. Mamy nadzieję, że w najbliższym czasie, po rozstrzygnięciu spornych kwestii, otrzymamy pozwolenie na zakończenie remontu. Przepraszamy za czasowe utrudnienia spowodowane remontem” — czytamy w ogłoszeniu parafialnym zamieszczonym przed wejściem do kaplicy.

— O żadnym zakończeniu remontu mowy być nie może! Nikt na to nie pozwoli. Przede wszystkim będą musieli odbudować to, co zostało zniszczone, więc nie wiem, co sobie myślą władze kościoła podając takie ogłoszenie — oburza się Algimantas Degutis. Zaznacza też, że dopiero po odbudowie zniszczeń, właściciel obiektu będzie mógł rozpocząć jego renowację, ale wyłącznie zgodnie z prawem o ochronie obiektów zabytkowych.

Przypominamy też, że według ustaleń „Kuriera”, tzw. remont nie miał się skończyć jedynie na dewastacjach poczynionych w galerii, gdyż z naszych nieoficjalnych informacji wynika, że w Kurii obnoszono się z planami przebudowania również samej kaplicy. O tych planach była poinformowana dyrektor Departamentu Ochrony Zabytków, Diana Varnaitė, która po wybuchu skandalu z remontem schodów potwierdziła nam, że słyszała o zamiarach przebudowy kaplicy.

Według naszych ustaleń, planowano zbudować dodatkowe wejście do kaplicy oraz powiększyć samą kaplicę kosztem skarbca na zapleczu cudownego obrazu, w którym przechowuje się cenne wota ofiarowane Matce Bożej Ostrobramskiej. Prawdopodobnie zamierzano też na kilka metrów w głąb kaplicy przenieść sam obraz, na skutek czego nie byłby on widoczny dla modlących się na ulicy.

30 odpowiedzi to Prokuratura ściga Kurię ws. dewastacji Ostrej Bramy

  1. tomasz mówi:

    No i ciekawe co będzie dalej? Czy litewska prokuratura odważy się potraktować Kurię tak jak każdy inny podmiot podlegający prawu?
    W sumie to właściwie już litewskie państwo (w Polsce jest podobnie 🙁 ) podchodzi „specjalnie” do tej sprawy. Gdyby ktoś miał jakiś zabytkowy obiekt i zrobił z nim to co zrobiono z Kaplicą, zachowywał potem tak jak zachowuje się Kuria; to jestem przekonany iż już by „leżał i kwiczał”.

  2. maniek mówi:

    Byłem tam trzy tygodnie temu podczas urlopu. Totalna porażka, a nie prace konserwatorskie.

  3. Kmicic mówi:

    Czekamy na wyniki dzialań prokuratury. Ktoś za to musi odpowiadać karnie. A „ogłoszenie parafialne o dokończeniu remontu” przyda się jako dowód sądowy.

  4. tomasz mówi:

    Do Kmicic: Jak zawsze. Niby słusznie ale …bez sensu. Jak ty to robisz???
    Taki „dowód sądowy” to se można w buty włożyć. 🙁

  5. Astoria mówi:

    To się kupy nie trzyma. Winni są: to Departament, który zatwierdził projekt, i restauratorzy, którzy go afirmowali. I teraz prokuratura „ściga” inspektora nadzoru budowlanego, ale za co? Za to, że nie dopilnował zgodności budowy z błędnie zatwierdzonym i afirmowanym projektem, czy odwrotnie? Wygląda to na cd. nagonki na Bogu ducha winnego Kasiukiewicza, który być może nie grzeczy tak wyrafinowanym poczuciem estetyki obiektu historycznego, jakie ma red., ale projekt zgłosił do Departamentu i do afirmacji restauratorów, którzy jego estetykę podzielili.

  6. Andrzej mówi:

    Arcybiskup nie jest samodzierżawcą nadszedł czas na kontakt z Watykanem. Kościół jest powszechny więc nie czas na napisanie zasypanie Watykanu skargami i prośbę o zniesienie arcybiskupa za szerzenie złego nacjonalizmu. kto jest ze mną. ??

  7. krzysztof ( Bydgoszcz) mówi:

    Andrzej : Jasne, że Baćkis nie nadaje się na arcybiskupa. Czas najwyższy pisać skargi do Watykanu.

  8. Kmicic mówi:

    Andrzej,Krzysztof(Bydgoszcz):
    Popieram, i taka reakcja wiernych moze pomoc Watykanowi na trafniejszy wybor nastepnej glowy kosciola na LT.

  9. Andrzej mówi:

    więc moi drodzy Panowi napiszmy jeden wzór listu ja go na angielski przetłumaczę ktoś na litewski i możemy akcję rozpocząć. Skorzystać z pomocy polaków w Anglii gdzie obecnie mieszkam i z Litwy i Polski i może się jaś wspólna akcja uda. Jest nas wszystkich 65 mln na całym świecie może uda nam się przeforsować nową ideę z dala od tego bajzlu co jest w naszej Ojczyźnie, Pisu i Po. Polka to 1000 letnia kultura czas ją bronić i uczyć innych o niej. Wielka polityka jest gdzieś tam daleko pozostawmy ją tam. Czas zacząć pracę u podstaw u podstaw naszego narodu. Nie nawołuję do jakiejś ciemnej ksenofobi ależ skąd tylko inteligentne i otwarte narody otrawią czerpać profity z innych nacji Nie będzie może to potrwa i 30 lat ale może doczekam się kiedyś że Polacy ze stanów litwy polski i kazachtanu będą się czuli polakami i będą z tego dumni.

  10. krzysztof ( Bydgoszcz) mówi:

    Andrzej : Słowa uznania za podjęcie inicjatywy ! Trzeba pomyśleć jak się tym zająć.
    Nie uciekam broń Boże od tematu, ale nasunęła mi się jedna, chyba istotna, uwaga. Otóż taki list muszą podpisać przede wszystkim wierni diecezji wileńskiej. Ich podpisy i to w większej ilości będą niezbędne ! Dalsze kroki, typu Anglia, są niegłupie, ale jednak tylko wspomagające inicjatywę główną. W myśl zasady : „Nic o nas, bez nas”.
    Niemniej, bądźmi w „internetowym” kontakcie !

  11. Andrzej mówi:

    więc nie czekajmy dalej jeśli ktoś ma jakiś szkic takiego listu albo jakieś idee proszę o wysyłanie opinii pod adres wighteagel@yahoo.co.uk
    każda pomoc się przyda

  12. tomasz mówi:

    Gdy powstanie taki list, podpiszę go.

  13. krzysztof ( Bydgoszcz) mówi:

    Andrzej : Myślę, że zawsze najlepsze listy wychodzą spod pióra samego pomysłodawcy. Zazwyczaj pomysłowdawca najlepiej zna i czuje temat. Dlatego też najlepiej byłoby, abyś szkic takiego listu przedstawił tutaj na forum. Ja nie mieszkam i nigdy nie mieszkałem na Wileńszczyźnie i właśnie dlatego nie chcę podejmować się redagowania tego listu. Mógłbym bowiem coś istotnego przoczyć, przeinaczyć jakieś fakty.
    List taki musiałby bowiem zawierać kwintesencję antypolskich zachowań i działań Baćkisa. Wiadomo, że chodziłoby o sprawę przeniesienia obrazu, o znoszenie lub ograniczanie nabożeństw w niektórych kościolach ( i tu przykładowo mam pewne luki w wiedzy na ten temat, który znam tylko w zarysie), o odmawianie odprawiania nabożeństw w języku polskim w katedrze wileńskiej. Niezależnie od tego należałoby poruszyć sprawę remontu kaplicy ostrobramskiej.
    To są moje sugestie, ale oczywiście treść listu może być inna.
    Jeżeli zamieściłbyś szkic takiego listu na naszym forum, proponowałbym krótką dyskusję nad jego treścią. Dopiero potem należałoby przetłumaczyć list na angielski.
    Kolejny – najważniejszy – krok, to zbieranie podpisów wśród wiernych diecezji wileńskiej. Myślę, że tutaj pomocą mógłby służyć Kmicic, bo mieszka w Wilnie.

  14. Kmicic mówi:

    Brawo Andrzeju:
    Podpisuję się obiema rękoma. A podpisy od wiernych da się prawdopodobnie zorganizować. Chętnie ew. pomogę doszlifować powstały tekst i podziałam w Wilnie przy zbiórce podpisów.

  15. Andrzej mówi:

    Bardzo wam dziękuję Kmicic i Krzysztof za wsparcie więc powinniśmy zrobić zestawieni antypolskich działań Baćkis’a
    1.Przeniesienia obrazu
    2. haniebny tryb remontu kaplicy
    ale o ograniczeniu nabożeństw w języku polskim potrzebuje konkretnych danych i prosił bym wszystkich o pomoc chlałbym zebrać rzetelne informacje z wszystkich parafii z całej archidiecezji wileńskiej oraz porównać to z demografią tego rejonu. proszę wszystkich o pomoc.

  16. no nie mówi:

    Tak trzymaj Andrzeju

  17. krzysztof ( Bydgoszcz) mówi:

    Andrzej : Pamiętam, że stosunkowo niedawno na łamach „KW” opublikowano artykuł o wyeliminowaniu nabożeństw polskich w jakimś kościele. Niestety nie pamiętam jaka to była miejscowość. Może ktoś z internautów pamięta ten temat ?

  18. krzysztof ( Bydgosszcz) mówi:

    Andrzej : Drobna dygresja do omawianego tematu. W roku 1949, gdy zamykano wileńską katedrę, jednym z podstawowych argumentów na rzecz tej akcji było to, że w katedrze modlą się tylko Polacy. Zacytuję tutaj fragment z artykułu naukowego Ireny Miklaszewicz ( z Wilna) pt. „Kościół katolicki na Wileńszczyźnie w latach 1944-1990”, zamieszonego w pokaźnym opracowaniu zbiorczym „Europa Nie prowincjonalna”, Warszawa 1999 :
    ” Litewski pelnomocnik Rady ds. Kultów Religijnych przez cały rok 1949 czynił starania, aby przekonać moskiewskich zwierzchników do zamknięcia kadry, pisał więc m.in., że Litwini w katedrze się nie modlą, a Polaków J.Ellert „wyprowadził” do kościoła św. Ducha.(…) O tym, że „przeprowadzka” Polaków z katedry do kościoła św.Ducha była na J.Ellercie wymuszona, może świadczyć fakt, że przez cały czas zabiegał on o otwarcie katedry”.
    Wspomniany J. Ellert był kanonikiem gremialnym kapituły wileńskiej. W tym czasie, tj. od roku 1947 diecezja była pozbawiona biskupa-ordynariusza, gdyż biskup Reinys został aresztowany.
    Reasumując, kardynał Baćkis odgrywa dzisiaj rolę swego rodzaju pasera. Nie chce dopuścić do nabożeństw polskich w katedrze, która w roku 1949 została odebrana Polakom i zamknięta, bo tylko oni się tam modlili.

  19. Zbigniew mówi:

    Kochani .popieram WAS

  20. krzysztof ( Bydgoszcz) mówi:

    Andrzej : Weź pod uwagę artykuł w „KW” z 20 listopada 2009. Tam jest mowa o likwidacji nabożeństw po polsku w sciśle oznaczonym kościele.

  21. bobrowniczy mówi:

    Tak sobie czytam i myślę, że coraz więcej tu ludzi nawiedzonych się pojawia ze swoimi pomysłami.

  22. Kmicic mówi:

    Zlikwidowano poranną mszę w kościele Miłosierdzia Bożego, tam przeniesiono słynny obraz,polski napis pod obrazem jest niewidoczny a tutejszego litewskiego proboszcza trudno podejrzewać o sprzyjanie polskim wiernym.

  23. Kmicic mówi:

    cd 22.
    powszechność takich „drobiazgów” w Wilnie i pod Wilnem jest standardem.

  24. krzysztof ( Bydgoszcz) mówi:

    Bobrowniczy : E tam, zaraz „nawiedzienie” ! Czy to taka nadzwyczajna rzecz starać się wyrzucić biskupa z posady ? Jego poprzednika Romualda Jałbrzykowskiego najpierw usunęli Niemcy, a następnie wyrzucili z Wilna Sowieci.
    Biskup to tylko koscielny urzędnik. Fakt, że wysokiego szczebla.

  25. andrzej mówi:

    Do redakcji : w gazetach za ubiegły tydzień , znalazłem wydrukowane opinie forumowicza Andrzej i swoje , więc pytam : dla czego mój nick ” andrzej ” piszecie z dużej litery ? Nie chcę , aby mnie utożsamiano z inną osobą .

  26. Andrzej mówi:

    bo jest inny Andrzej i jeśli chodzi o pomysł z listem do Papierza to był mój pomysł. nie wiedziałem że istnieje jeszcze jedna osoba używająca tego niku

  27. opiniator mówi:

    Redakcja Kur.iela wilenskiego chyba zielenieje ze zlosci ze tak malo komentowalo ten artykul. przyjdzie koniec i dla kur.iela co swoich blotem polewa

  28. Kmicic mówi:

    W najnowszym Tygodniku Powszechnym z 8-go bm. zdjęcie schodów jeszcze przed dewastacją.

  29. andrzej mówi:

    Andrzeju , nie rozumiem twojej wypowiedzi ( 26 ) ? Pisałem o tym , że redakcja moją wypowiedź , na całkiem inny temat ,( o schodach niczego nie pisałem ) w gazecie napisała przez duże ” A ” , ja zawsze podpisuję się przez małe , uważam to nie za imię , tylko nick . W chwili obecnej jeżeli nasze wypowiedzi zostaną wydrukowane , to będziemy wyglądali jednakowo .

  30. Dora mówi:

    a ja powiem, że Kasiukiewicz za to powinien beknąć! On i tylko on! Niestety nie jest on wzorcem oddanych księży i nigdy nie będzie!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.