89
Rajdowcy „Katyńscy” w hołdzie pomordowanym na Litwie Polakom

W Ostrej Bramie w intencji Polaków okrutnie doświadczonych przez historię została odprawiona Msza święta Fot. Marian Paluszkiewicz

W ubiegłą niedzielę rozpoczynając swoją podróż szlakiem pomordowanych Polaków na Wschodzie na Litwę z Polski przybyło 124 uczestników X. Międzynarodowego Motocyklowego Rajdu Katyńskiego. W Ostrej Bramie w intencji Polaków okrutnie doświadczonych przez historię została odprawiona Msza święta.

— „Zadowolenie” jest ubogim słowem, aby opisać odczucia, jakie nam towarzyszą w tym rajdzie. Na swojej drodze spotykamy wspaniałych ludzi, którzy darzą nas życzliwością. I nie ma znaczenia, czy są to harcerze, zwykli przechodnie, czy władze szkół. Wszyscy są równie serdeczni — swoimi przeżyciami dzieli się Wiktor Węgrzyn, komandor Rajdów Katyńskich, ich inicjator i organizator.

Jak powiedział, pogoda dopisuje i rajd odbywa się zgodnie z planem. W niedzielę w drodze do Wilna 124-osobowy rajd odwiedził grób Emilii Plater w Kopciowie, następnie wymordowaną wioskę Koniuchy. Rajdowcy złożyli hołd i modlili się przy grobie Matki i Serca Syna, Marszałka Józefa Piłsudskiego na Rossie.
Nocleg mieli w Szkole Podstawowej im. Jana Pawła II w Justyniszkach, za co dziękują dyrektorce placówki Janinie Wysockiej. Kolejny dzień, poniedziałek, był obfity w spotkania z dziećmi i młodzieżą z Domu Dziecka w Podbrodziu. Rajdowcy dotarli pod pomnik Jana Pawła II w Kowalczukach i zwiedzili kościół Miłosierdzia Bożego. Po południu w Ostrej Bramie została odprawiona Msza święta w intencji poległych na Litwie Polaków. Rajdowcy odwiedzili też ks. Prałata Józefa Obrembskiego w Mejszagole.

Rajdowcy Katyńscy złożą hołd Polakom poległym na Litwie, Białorusi, Rosji, Ukrainie i Polsce Fot. Marian Paluszkiewicz

— Tegoroczny rajd jest dłuższy, potrwa 3 tygodnie. Rozpoczęliśmy go 28 sierpnia z Placu Piłsudskiego w Warszawie, skończymy 18 września. W ciągu tych dni odwiedzimy miejsca dla nas, Polaków, najważniejsze — dodał Węgrzyn.

Rajdowcy Katyńscy mają pokonać 6 tys. kilometrów. Złożą hołd Polakom poległym na Litwie, Białorusi, Rosji, Ukrainie i Polsce. Jednym z najważniejszych miejsc będzie lotnisko pod Smoleńskiem, gdzie w katastrofie samolotu prezydenckiego Lecha Kaczyńskiego wśród 96 ofiar było 5 członków Komitetu Honorowego Stowarzyszenia Międzynarodowego Motocyklowego Rajdu Katyńskiego. Uczestnicy X. Motocyklowego Rajdu Katyńskiego dzisiaj rano pożegnali Wilno i wyruszyli przez Białoruś do Katynia.

89 odpowiedzi to Rajdowcy „Katyńscy” w hołdzie pomordowanym na Litwie Polakom

  1. mod-Litwa mówi:

    Nie wolno takim transportem tam jezdzič, to w Polsce možecie sobie zadymy i rajdy na cmentarzach robič.Zadnego szacunku…

  2. wow mówi:

    Komentarz usunięty.

  3. obywatel mówi:

    Popieram post mod-Litwa i wstyd mi trochę za rodaków, że z motocyklami wjechali pod samą świątynię. Przecież niedaleko są parkingi, a jak były zajęte – to nawet przy polskiej szkole na Lipówce zostawić i przespacerować się 800 metrów w dół do Ostrej Bramy chyba możno?

  4. Agatka mówi:

    A ja obywatela nie popieram (o mod-Lietuva to nawet nie wspomnę).”Wjechali” pod samą świątynię ale przecież nie do kościoła więc w czym problem?Motocykliści Rajdu Katyńskiego,znaczy się,kłują w oczy?To nich kłują.Polskich oczu nie kłują!!!

  5. mod-Litwa mówi:

    Do 4:
    To niech ci pszez podworko cale lato co tydzien pszejadą setki decybelowych motocykli. Jusz žyč tam się nie da.Jak tak dalej, to cala starowka w piach się rozsypię.Rajdy, zadymy, obchody,parady,kibole…

  6. krzysztof ( Bydgoszcz) mówi:

    mod- Litwa : Pecha macie z tą starówką ! I jak tu Polaków przegonić, skoro granice są otwarte w ramach UE i Schengen ?
    Pewnie wypisać się stamtąd trzeba. Będzie święty spokój. Jak za komuny i Litwy smetonowskiej.

  7. Uczeń mówi:

    @mod-Litwa
    Z twych słów można zrozumieć, że jesteś Litwinem…

  8. mod-Litwa mówi:

    Do 6:
    Kulturalni, nie aroganskie, turišči zawsze na Litwie są mile widziane. Bez nožy, kijow,siekier,szabel,fajerwerkow,ryjących jak šmiglowce motocykli.

  9. Agatka mówi:

    Cześć nocna zmiano.Mod-Lietuva,który tam dziś na dyżurze?Vidoczek?Senasek?Mindaugasek?Czy jeszcze inny Cieniasek?Sie nie bój o polską starówkę.Solidna robota.Wytrzymała wojny światowe to i takie decybele wytrzyma.Tylko wasze oczy nie wytrzymują widoku takich rajdowych pielgrzymów.Nieprawdaż?

  10. ViP mówi:

    Kilku oponentów w prawdzie widzi smutny koniec nacjonalizmu litewskiego. Ostra Brama przeżyła Sowietów, Niemców, różnych szczwanych “mecenasów- masonów”. Ta z Ostrej Bramy jest wyjątkowo cierpliwa. Nie lubi tylko fałszywych nut duetu “parafialnego” i duetu biznesowego metropolita-proboszcz..

  11. RB mówi:

    Też bym motocyklem do Ostrej Bramy nie wjeżdżał. 😉

  12. Krzysztof mówi:

    Dyskusję Tym razem chciałbym skwitować słowami “Cel uświęca środki”.A na przyszłość może warto zachować pewien dystans od zwiedzanych obiektów,aby uniknąć przykrej dyskusji zwłaszcza w tak delikatnym, drażliwym i bolesnym temacie dla nas, Polaków.

  13. Zbigniew mówi:

    do Agatka.Super Pani,tak trzymac

  14. kresowiak mówi:

    “w Katyniu” w “Ponarach” – strzal w tyl glowy… I to internautow nie wzrusza? Doly smierci i popijawa NKWD na grobach Polskich Oficerow – to tez przez dyskutujacych dopuszczalne…? A to, ze klecza szlachetnie motocyklisci przed swa Matka Ostrobramska – i jej Was tez powierzaja – to nalezy “blotem obrzucic”…!? Oni w Katyniu i od Was zapala znicze…aby POLSKA BYLA POLSKA! Czy dales im kromke chleba na DROGE, bys smiel…? Lepiej milcz… milczcie!!!

  15. RB mówi:

    motocykle można zostawić na parkingu i pójść piechotą… i tyle… 😉
    Nie wiem, czemu mam milczeć? 😮

  16. RB mówi:

    To już każdego, kto Katyń odwiedza mam czcić? Tam wielu ludzi jeździ. Nawet są wycieczki z biur podróży organizowane. 😉

  17. kresowiak mówi:

    Nie obrazajmy sie! – …tokiem myslenia “kazdego, kto odwiedza Katyn” opiniujesz? – wytykasz mu “cos”? -pouczasz “gdzie ma zostawic swoje cenne rzeczy – bo zlodziei juz nie ma na swiecie”? Wiem, ze tak samo przed Jasna Gora – zbiera sie rocznie w kwietniu do 30 tysiecy motocyklistow! Sa czekani bardzo i nie slychac, aby sie ich czepiano “uszczypliwie”.Podobnie w Lourdes! W hiszpanskich sanktuariach – to raczej tradycja i moda MOTOCYKLISTOW na wielka skale do drzwi swiatyni…stoja! Budujmy lepiej elektrownie – gdyz ciemno na wielu ulicach Wilna…

  18. mod-Litwa mówi:

    Tu rzecz mowa o pewnych rožnicach w mentaliczecie polakow i litwinow.Co naturalne w Polsce, na Litwie može wyglądač innaczej.Tu na terytorium košciola motocyklami się nie jezdži. Jak tak dalej to na samą Gorę Krzyžy zajadą, tylko daj taką myšl.Žeby oddač hold nie trzeba nišczyč tolerancje innych.

  19. RB mówi:

    Pod Jasną Górą to gdzie oni się zbierają? Na tej łące (czy tam trawniku), co jest przed, czy na Jasną Górę wjeżdżają? 😮

  20. hp mówi:

    W dodatku do wszystkiego sa jeszcze znaki drogowe, wzbraniajace wjazd.

  21. zybedeusz mówi:

    Po pierwsze, teren pod Kaplicą jest ULICĄ, zatem miejscem publicznym, a nie “terenem kościoła”. Po drugie, motocykliści mieli na wjazd zezwolenie.

    A po trzecie, to absolutnie nie mam problemu z tym, że modlili się przy swoich motocyklach, postawionych przed obliczem Matki. W średniowieczu zdarzało się, że rycerz konno do kościoła wjeżdżał po błogosławieństwo, i jakoś nikogo to nie raziło. Gdyby wjechał na motorze do środka, to bym też prostestował — a tak?

    A że głośne? No cóż, w porównaniu do trzesących Starym Miastem skuterów litewskiej “złotej młodzieży”, czy pijanych kibiców koszykówki po każdym wygranym meczu — kilkuminutowy ryk motorów mi jakoś nie przeszkadza.

  22. zybedeusz mówi:

    A swoją drogą, do wszystkich purystów obrządkowych — kiedyś były głośne protesty na knajpę irlandzką “The Dubliner”, dzielącą dach z kościołem pw. Św. Ducha. Że to picie piwa w kościele i tak dalej. I Kuria zerwała z nimi umowę, rzekomo właśnie z tego powodu. Dziś tam działa “Karčiama”, mająca na witrynie informację, że podają piwo i wino. I nie grzmicie?

  23. Kmicic mówi:

    Przyjechali godnie, poważnie, z prawdziwą czcią dla świętego miejsca.Księża na motocyklach, biznesmeni, działacze społeczni,prawnicy,studenci, przyjaciele poległych w Smoleńsku, krewni pomordowanych w Katyniu.. Ze czcią, na klęczkach uczestniczyli we mszy i komunii świętej na ul. Ostrobramskiej przed dalszą podróżą do świetych miejsc każni Polaków na Wschodzie. Oby tak godnie zachowywała się litewska młodzież w czasie skinowskich demonstracji w czasie świąt państwowych.
    Oby więcej takich wiernych witała Ostra Brama.
    Po wjeżdzie na Litwę spotykali się z obrażliwymi gestami i niewybrednymi okrzykami ze strony “litewskiej” młodzieży, a i tak nie dali się sprowokować.Zajechali pod Ostrą Bramę jak współczesna husaria,z białoczerwonymi flagami , po błogosławieństwo przed dalszą podróżą.
    Czas chyba na zorganizowanie corocznego, krótszego, rajdu Ponarskiego odwiedzającego miejsca mordów na Polakach na terenie dzisiejszej Litwy.

  24. Agatka mówi:

    No właśnie,mieli na wjazd zezwolenie.To o co biega?Motocykliści Rajdu Katyńskiego się nie podobają,szwadron kawalerii się nie podoba,pochody i imprezy Dnia Polonii się nie podobają,”turisti” co to po litewsku zagadać nie potrafią też się nie podobają,…etc.Ciężkie jest życie pasera w Wilnie.Oj,ciężkie….Ale mamy dobrą wiadomość.Skojarzyłam z wczorajszą info,że Niemcy się samolikwidują.W ok.2050 roku naród lietuviski podobnież też przestanie istnieć.Przestaną też istnieć te ich pseudoproblemiki.Wytrzymamy.

  25. Kmicic mówi:

    Wspaniali ludzie, pełni pasji i godności.Dla których słowa Bóg Honor i Ojczyzna mają nieprzemijącą wartość i nie są wyświechtanymi sloganami.Ten Rajd będzie zawsze mile witany w Ostrej Bramie i na Wileńszczyżnie.

  26. agent mówi:

    RB – “R”adziecki “B”olszewik! A moze rajd “towarzyszy” na groby czerwonych armistow do Polski? Ich ponad 700 tysiecy… 🙂

  27. RB mówi:

    do agent:

    no co ty. Рэспубліка Беларусь 😀

  28. Zagłoba mówi:

    Cel rajdu szlachetny, a i sam widok tylu motocykli robi wrażenie…
    Ciekawe czy tym, którym przeszkadzał hałas motorów w Wilnie, przeszkadzał też ryk polskich myśliwców, które właśnie kończą kolejną służbę nad litewskim niebem. Biedacy może spać po nocach nie mogli.

  29. Devil mówi:

    Szacunek dla organizatorów i uczestników rajdu. Pamięć o historii narodu to nieprzemijająca wartość. W słowa mod-Litwa da się wyczuć nutę nacjonalizmu. Widocznie rążą go polskie flagi na motocyklach (chociaż z szacunku dla kraju po którym się poruszają są też litewskie)Co do miłego witania turystów, to wiele moglibyśmy podyskutować z modem…

  30. sami swoi mówi:

    Devil; watpie, ze to pisal LITWIN “mod-Litwa”. Kasac lubia sami swoi – Polaczek CCCP “z czerwona przeszloscia” – mamy ich w akcji dla akcji aktywnych w pierwszych szeregach… takich sie “wystrzegajmy”…

  31. krzysztof ( Bydgosszcz) mówi:

    Do 31 : A ja myślę, że on jest Litwinem. On nie kąsa. On nienawidzi Polaków. Przecież to nie jest pierwszy jego występ na tym forum.

  32. Blog Niepełnosprawny http://biseksualisty-geja.blog.onet.pl/ mówi:

    Piękne

  33. RB mówi:

    do 33:

    to ty z tamtego środowiska? 😮

  34. bezdomny mówi:

    Blog Niepełnosprawny http://biseksualisty-geja.blog.onet.pl/, Wrzesień 1, 2010 at 20:38 –
    Nie obrażaj giejów!Pokurczu.

  35. Dyżurny mówi:

    “ie nie bój o polską starówkę.Solidna robota.”
    Agatko,
    Starowka to nie „polski“ okres.. To w. XIV-XVIII. A i większość ludności Wilna tych czasow stanowili Rosjanie, Litwini, Niemcy i Żydzi..

  36. Gosia mówi:

    Dyżurny!, co ty bredzisz, to przede wszystkim Litwini przy walnej pomocy Eskimosów.

  37. Dyżurny mówi:

    “to przede wszystkim Litwini przy walnej pomocy Eskimosów.”

    i rowerzystów 😀

  38. Czytelnik mówi:

    Do Dyzurny:A skaz to takie dane o narodowosciach,wiele Polakow mieszkalo?

  39. Dyżurny mówi:

    http://193.59.172.16/szzz/ShowSkan.do?id=2217309&wyglad=

    Baliński M. Opisanie statystyczne miasta Wilna. – Wilno, 1835

  40. mod-Litwa mówi:

    No to jusz mi w glowie pomieszalo, jak ten Balinski pisząc tą ksiąžkę zapomnial o polakach, przeciež to oni wybudowali Vilnius i są na tych ziemach od czasow ostatniego lodowca.

  41. krzysztof ( Bydgoszcz) mówi:

    No i mamy nowy “dyżurny” argument, a mianowicie pracę Balińskiego. Ciekawe tylko kogo miał na myśli pisząc o Litwinach. Czyżby ludność mówiącą na codzień po litewsku, czyli chłopów pańszczyźnianych ? Oj, chyba jednak pod terminem “Litwini” kryła się wtedy inna treść. Adam Mickiewicz też uważał się za Litwina. Także Józef Piłsudski.

  42. Dyżurny mówi:

    “Ciekawe tylko kogo miał na myśli pisząc o Litwinach.”

    Prawdopodobnie lokalnych katolików, z własną tożsamością Litwina – i szlachte i chłopów i rzemieślników. Zmiana tożsamości wystąpiła znacznie później. A język litewski zaczęł szybko znikać dopiero po 1863.

    “Czyżby ludność mówiącą na codzień po litewsku, czyli chłopów pańszczyźnianych ?”

    I codziennie mówiącą i modlącą się i szlachte dwujęzyczną..

    “Oj, chyba jednak pod terminem „Litwini” kryła się wtedy inna treść.”
    Inna treść kryła się nie wtedy a zaczeła się ukrywać już znacznie później 😉

  43. krzysztof ( Bydgoszcz) mówi:

    Dyżurny : Chłopi mieszkali wtedy w Wilnie ? Czyżby w roku 1835 szlachcice i rzemieślnicy zamieszkali w Wilnie byli z reguły dwujęzyczni ? Chyba nie wszyscy.
    ” W XVIII w. drukarnia przy uniwersytecie wileńskim, najaktywniejsza w całym Wielkim Księstwie Litewskim, po raz pierwszy wydała więcej książek po polsku niż po łacinie i w innych językach. Drukarnia Łukasza Mamonicza w Wilnie, która od 1586 r. miała przywilej drukowania oficjalnych aktów prawnych Wilkiego Księstwa Litewskiego, w XVII w. także zaczęła publikować po polsku. Szlachta Wielkiego Księstwa Litewskiego nigdy nie nadała językowi litewskiemu ani kulturze litewskiej statusu oficjalnego ( państwowego)”.
    A wiesz skąd pochodzi ten cytat ? Wyobraź sobie, że z “Historii Litwy od czasów najdawniejszych do 1795 roku” autorstwa trojga historyków litewskich : Zigmantasa Kiaupy, Jurate Kiaupiene i Albinasa Kunceviciusa, wydanej w Wilnie w roku 2000, a w polskim tłumaczeniu w roku 2007.
    No i sakramentalne pytanie dotyczące tego okresu historycznego, kiedy ukazała się książka Balińskiego ( nota bene po polsku) : W jakim języku tworzył Adam Mickiewicz, który pisał : “Litwo ojczyzno moja” ?
    Czy przypadkiem nie było tak, że czuł się Polakiem i Litwinem jednocześnie ?

  44. Kmicic mówi:

    żałosne argumenty dyżurnego wywodzą się z litewskich podręczników historii. Niemiecki spis (trudno Niemców podejrzewać o antylitewskość i propolskość)podaje jednoznacznie, że Litwinów było w Wilnie niecałe 2%(!). Język litewski przed wojną nie istniał w Wilnie, a miasto to było bardziej polskie niż Warszawa.Litwini tworzą fikcję historyczną na własny użytek i karmią tą fikcją swoje i polskie dzieci w podręcznikach historii.Dla Balińskiego ja , czujący się już w połowie Wilniukiem ,też byłbym określany jako “Litwin”, podobnie jak Mazowszanin, Wielkopolanin czy Mazur w zależności od miejsca zamieszkania.
    Do Internautów:
    Litewscy etatowcy próbują sprowadzić dyskusje na forum na boczne tory, na jałowe dywagacje o proporcjach ludności itd. Nie ma co dyskutować o sprawach oczywistych.
    Zajmijmy się ważnymi aktualnościami: powstająca strona internetowa o hitlerowsko-litewskim ludobójstwie w Ponarach, a przede wszystkim o frontalnym ataku na polskie szkoły-rozpatrywana w sejmasie ustawa o oświacie, której wprowadzenie(nawet w najmniejszym stopniu ) likwiduje przyszłość i rozwój polskiego szkolnictwa, a to prowadzi wprost do utraty tożsamości narodowej przez następne pokolenia Polaków.

  45. Kmicic mówi:

    Czas na zorganizowanie corocznego Rajdu Ponarskiego szlakiem miejsc każni Polaków na Litwie.

  46. info mówi:

    *takowy I Rajd Ponarski jest planowany w maju 2011 roku…:)NA ROCZNICE 1941 – ROZPOCZECIA LUDOBOJSTWA… CZYLI 70 ROCZNICE!

    *WSTEPNE DECYZJE JUZ ZAPADLY!
    *** TYLKO NIE PRZESZKADZAJCIE!
    **** TO CUD NAD CUDY, GDY NIE PRZESZKADZACIE “tutejsi dzialacze”

  47. Kmicic mówi:

    Do info 47:
    *Ja napewno nie będę przeszkadzał
    **data rajdu jest właściwa ***dziękuję za dobrą wiadomość 🙂

  48. Dyżurny mówi:

    krzysztofie ( Bydgoszcz):
    „Chłopi mieszkali wtedy w Wilnie ?“
    W przedmieściach

    „Czyżby w roku 1835 szlachcice i rzemieślnicy zamieszkali w Wilnie byli z reguły dwujęzyczni ? Chyba nie wszyscy.“

    Chyba tak 🙂 Baliński pisze o sytuacji z 1832. Wspomniałem szlachte, ale z pewnością takich było i wśród rzemieślników. A większość mieszkańców przedmieść języków innych (poza Litewski) nawet i niewiedziała, poza miastem – na Kalwarii, Trinapole, Werkiach po Litewsku mówiła i szlachta. Magneterja mówiła po Polsku, ale wiedziała i Litewski, miełi Litewską tożsamośc. Litewskich kazań w tym czasie (do ~1863) nie było tylko w 3-4 kościołach Wilna (św. Jana, Ducha Świętego, Misjonarzy). Ale P. Keppen podaje że parafianie św. Jana i Ducha Świętego w większości były Litwini..

    „W XVIII w. drukarnia przy uniwersytecie wileńskim, najaktywniejsza w całym Wielkim Księstwie Litewskim, po raz pierwszy wydała więcej książek po polsku niż po łacinie i w innych językach. Drukarnia Łukasza Mamonicza w Wilnie, która od 1586 r. miała przywilej drukowania oficjalnych aktów prawnych Wilkiego Księstwa Litewskiego, w XVII w. także zaczęła publikować po polsku. Szlachta Wielkiego Księstwa Litewskiego nigdy nie nadała językowi litewskiemu ani kulturze litewskiej statusu oficjalnego ( państwowego)”.

    Nie dobrze:) Językiem urzędowym w tych czasach już byl Polski. Ale to nie oznacza, że przed tim Litwini mówił po rusku i czuli się Rusinami.. W pewnym okresie za prawdziwy język litewski był uważany Łaciński. Nie rozumie tylko co ma znaczyć oficjalny “status kultury?

    „A wiesz skąd pochodzi ten cytat ? Wyobraź sobie, że z „Historii Litwy od czasów najdawniejszych do 1795 roku” autorstwa trojga historyków litewskich : Zigmantasa Kiaupy, Jurate Kiaupiene i Albinasa Kunceviciusa, wydanej w Wilnie w roku 2000, a w polskim tłumaczeniu w roku 2007.“

    Chwała:) Do tego czasu, chyba wszyscy historyki – falszerzy litewscy, począwszy od słynnego Šapoki pisałi, że Litwini užywałi ich starożytne pismo runiczne: D

    „No i sakramentalne pytanie dotyczące tego okresu historycznego, kiedy ukazała się książka Balińskiego ( nota bene po polsku) : W jakim języku tworzył Adam Mickiewicz, który pisał : „Litwo ojczyzno moja” ? Czy przypadkiem nie było tak, że czuł się Polakiem i Litwinem jednocześnie ?“

    Może. Trudno powiedzieć. Najprawdopodobniej były i taci. A AM i nie pochodził z etnicznej Litwy.. Ciekawie o Litwinach pisał (in English :):

    “Besides, it is worth to note one exceptional feature, for which the Lithuanians merit a special respect. In the huge collections of their songs you will not find any not only vulgar, but also indecent or too free song. This language doesn’t know even gross or disgusting sayings. Having inherited something from the high, sacral language of the priests, this language rejects these phrases, instead the Slavic words of this kind are borrowed, which are never used by a descent Lithuanian family.

    This community, formed in such way, having all components of the organism, resisted various attacks better than any other did.

    Therefore it is keeping its own traditions until now, didn’t cease to speak its own language, which was forgotten by the Indian nations themselves and may be found in their sacred books only. It preserved its own customs of social and family life as well.
    It was acting for some time in order to seat two dynasties of the dukes from their clan on the thrones of Ruthenia and Poland. But when these two dynasties were denationalized, the Lithuanian nation began to treat them as strangers.”

    Pisma Adama Mickiewicza, Paryż, 1860. T. 10: Cours de littérature slave, IV.
    Pozdrawiam

  49. krzysztof ( Bydgoszcz) mówi:

    Dyżurny : Naprawdę byli tacy, którzy uważali się jednocześnie za Polaków i Litwinów. Walerian Meysztowicz, ksiądz, profesor Uniwersytetu Stefana Batorego w latach 30-tych, pisał w książce wspomnieniowej “Poszło z dymem” : ” Litwinami byliśmy wszyscy w pałacach, dworach i chatach, nikomu nie przeszkadzało to być Polakiem. Przynależność do dwóch narodów, stanowiących jedną Rzeczpospolitą, była powszechnie przyjęta. Nie znano zasady “wyłączności narodowej”. Nie zabraniano Litwinowi być Polakiem, ani Polakowi Litwinem. Języki, choć przemieszane, nie dzieliły ludzi…”
    Przecież jeszcze Czesław Miłosz czuł się jednocześnie Polakiem i Litwinem ( chociaż tworzył po polsku).
    Mickiewicz nie pochodził z etnicznej Litwy, ale przecież był mieszkańcem ziem dawnego WKL. Wielu było takich mieszkańców Wilna ( również stałych). Wilno było stolicą WKL, a w skład Księstwa wchodziły również ziemie etniczne białoruskie. Rusinów mieszkało w WKL więcej niż rdzennych Litwinów. Dzisiaj Białoruś też jest większa i ludniejsza niż Litwa. A Wilno leżało na pograniczu ziem czysto litewskich i słowiańskich. Dzisiaj do granicy z Białorusią też nie macie z Wilna daleko.
    A piszę o tym dlatego, że Wilno zawsze ( od czasu, gdy stało się miastem ) było miastem wielonarodowym. I do dzisiaj jest miastem wielonarodowym !
    A cały problem polega na tym, że Wy Litwini chcecie zawłaszczyć historię Wilna dla siebie na wyłączność. Nie chcecie uznać wkładu Polaków w budowę i rozwój tego miasta. Ja wiem doskonale o tym, że Wilno trudno byłoby kiedykolwiek nazwać miastem czysto polskim. Miasto leży na Litwie, a mieszkańcami byli ludzie wielu narodowości. Polacy jednakże naprawdę mieli znaczny wkład w rozwój tego miasta, w jego kulturę duchową i materialną.
    A Wy, niestety, do dzisiaj jesteście zakladnikami myśli Basanowicza, który na łamach “Nowoje Wremia” pisał : “Interesy teraźniejszych Litwinów jako narodu nie mają nic wspólnego z patriotycznymi polskimi marzeniami. Tylko na ziemi litewskiej i w niepodzielnym związku z potężnym państwem rosyjskim możliwe jest odrodzenie się Litwy i jej dalszy rozwój”.
    Co jednak Wam dał na dłuższą metę ów “niepodzielny związek z potężnym państwem rosyjskim”, nie muszę chyba objaśniać. Czy nie lepiej byłoby na nowo zbliżyć się z Polską ? Nie na zasadzie dominacji Polski, ale z uwzględnieniem wspólnych tradycji oraz z poszanowaniem praw mniejszości polskiej na Litwie.

  50. Dyżurny mówi:

    ”Litwinami byliśmy wszyscy w pałacach, dworach i chatach, nikomu nie przeszkadzało to być Polakiem. Przynależność do dwóch narodów, stanowiących jedną Rzeczpospolitą, była powszechnie przyjęta. Nie znano zasady „wyłączności narodowej”. Nie zabraniano Litwinowi być Polakiem, ani Polakowi Litwinem. Języki, choć przemieszane, nie dzieliły ludzi…”

    Cztytalem “Gawędy..” Ciepła i poetycka książka.. Pan Walerian pisze o dwujęzycznej szlachte jeszcze na początku XX w.. I o mieszaną tożsamośc. Kiedyś w tym okresie i był wybór kim być.. Litwinem czy Polakiem.

    “A piszę o tym dlatego, że Wilno zawsze (od czasu, gdy stało się miastem ) było miastem wielonarodowym. I do dzisiaj jest miastem wielonarodowym !”

    I kto to zaprzecza? 🙂

    “Polacy jednakże naprawdę mieli znaczny wkład w rozwój tego miasta, w jego kulturę duchową i materialną.”
    Nie ma wątpliwości, że tak. Tylko ten wkład nie był jedyny i dominujacy 🙂

    “A Wy, niestety, do dzisiaj jesteście zakladnikami myśli Basanowicza”
    Stereotyp. A państwo naródowe to historyczna koniecznośc..

    “Czy nie lepiej byłoby na nowo zbliżyć się z Polską ? Nie na zasadzie dominacji Polski, ale z uwzględnieniem wspólnych tradycji”

    Relacje i teraz jest w chyba normalnym poziome..

  51. Dyżurny mówi:

    Kmicic
    “Dla Balińskiego ja , czujący się już w połowie Wilniukiem , też byłbym określany jako „Litwin”, podobnie jak Mazowszanin, Wielkopolanin czy Mazur w zależności od miejsca zamieszkania”

    Więc przedstawiciele innych narodowości miełi więcej szczęścia,
    ponieważ oni niezależne od miejsca zamieszkania byłi nazywani Rosjanami, Niemcami i Żydami.. 😉

  52. mod-Litwa mówi:

    Tymczasem jak tu są organizowane rožne rajdy i zadymy, niemieckie i rosyjskie studenci sprzatają zaniedbaly, opuszczony cmentarz w Jedwabnym.I to się dzieję w UE!!!
    Trzeba i nam tam rajdy i zadymy robič žeby się niezatarla pamięč o masowym ludobojstwie etnicznym. A mury Balstogės wytrzymują naszę zajazdy, bo to miasto utworzyl i wybudowal Gediminas.

  53. krzysztof ( Bydgoszcz) mówi:

    Dyżurny : I to właśnie chodzi, że Wasze relacje z Polakami mieszkającymi na Wileńszczyźnie nie są prawidłowe. Zabraniacie im pisać w dokumentach nazwisk w prawidłowej wersji, nie chcecie dopuścić do urzędowej dwójęzyczności w rejonach solecznickim i wileńskim, robicie ogromne trudności w zwracaniu im ziemi. To są fakty powszechnie znane i wielokrotnie tutaj nagłaśniane. Jeżeli będziecie ignorowali słuszne postulaty wileńskich Polaków, zawsze będziecie mieli w najbliższej okolicy stolicy państwa, a nawet w samej stolicy, wielką grupę obywateli niezadowolonych z tego państwa.

  54. krzysztof ( Bydgoszcz) mówi:

    Dyżurny : I już masz kolejny przykład oszołomswa litewskiego. W poscie numer 53 “mod-Litwa” pisze, że miasto Białystok wybudował Gedymin ! Przypomnę tylko, że jest to stosunkowo nowe miasto. Prawa miejskie Białystok uzyskał dopiero w roku 1749.
    I jak tu z takim dyskutować ?

  55. No mówi:

    Ale ten dyżurny Kaziuczek jest śmieszny 🙂
    Panie Krzysztofie, po co z takim dyskutować?

  56. Polskie slonie najbardziej slone mówi:

    Inteligentny “inaczej” i znowu udaje, ze nie rozumie roznicy miedzy nadaniem miejskich praw i zalozeniem miasta. I jak z takim oszolomem dyskutowac?

  57. Jurgis mówi:

    Dyżurny + mod-litwa
    Pracują wydajnie w zastępstwie Vidoqa

  58. Agatka mówi:

    mod-lietuva,już naprawdę nie potrafisz nic wymyśleć?Chyba naczalstwo musi cię zmienić.Pierdoły bazgrasz w kółko na okrągło.Jakie to niby wasze zajazdy mają wytrzymywać mury Balstoge?To są raczej najazdy na hipermarkety!!!Gdyby nie polskie jaja,kurczaki,sery,…etc.tak 20%tańsze niż na tej twojej lietuvie tobyście jedli,w najlepszym wypadku,co 2 dzień.Popatrz na te setki tys. ha lietuviskich ugorów i do roboty.Dobrobyt bierze się z pracy a nie z bazgrania głupot,leniu.

  59. Kmicic mówi:

    Rajd Ponarski będzie po prostu uczczeniem zamordowanych przez litewskich ochotników 70 000 Żydów i 20 000 Polaków- obywateli Rzeczpospolitej.
    Identycznie jak Rajd Katyński oddaje cześć pomordowanym oficerom polskim.
    I co równie ważne będzie służył wprowadzenia do świadomości opinii publicznej prawdy.
    Od władz i społeczeństwa litewskiego będzie zależało czy przyjmie prawdę , czy nadal jak kiedyś sowieci, będą próbowali oszukiwać światową opinie społeczną.Moim zdaniem, tragiczną głupotą były by dalsze próby nie godzenia się z faktem czynnego uczestnictwa (ochotniczo) litewskich formacji zbrojnych w tej największej zbrodni na wschód od Bugu i Niemna.

  60. krzysztof ( Bydgoszcz) mówi:

    Do litewskiego słonia : No to objaśnij nam łaskawie, kiedy założono miasto Białystok i co z tym miał wspólnego Gedymin ? Przy okazji powiedz co oznacza pojęcie “miasto”? Czy wystarczą domy, ulice ? Ile ma być tych ulic, czy musi być rynek itd. Bo mnie się wydaje, że o mieście można mówić wtedy, gdy dana miejscowość nabyła statut prawny miasta. Jeżeli go nie nabyła, to jest to osada, wioska lub dawniej gród.

  61. piast mówi:

    Najgorsze są nacjonalizmy. Niejaki Basanovicz dlatego aby na chwilkę zaistnieć odpędził do Wielkiego Narodu Litevskiego całe rzesze ludności ktora rozmawiała po polsku i bialorusku, a czuła sie Litvinami.Dlatego ta “wzgardzona “ludność przez Państwo Litevskie / w wlasciwie Żmudzkie / utożsamiła się z Polska lub Białorusią. I jest to proces nieodwracalny. Prawa mniejszości narodowej tej ludności muszą być respektowane. czy się to komu podoba czy nie. Litva jest przecież w Uni Europejskiej co co tak silnie zabiegala Polska. Problem istnieje w tym aby do Unii przyciągnąc Bialoruś i zacząc myśleć o ścislym związku wojskowym tych trzech państw w ramach NATO

  62. zybedeusz mówi:

    Piast: proszę Cię bardzo (i innych, popełniających ten sam błąd) o przestanie utożsamiania Lietuvisów ze Żmudzinami. Żmudzini to osobny naród, z osobnym językiem i przez większą część historii szeroko zakrojoną autonomią w składzie WKL. I to nie oni stworzyli w XIX wieku współczesny naród litewski wraz z jego językiem, a właśnie wspominany przez Ciebie Basanavičius wraz z towarzystwem.

  63. Kmicic mówi:

    O rajdzie i wypowiedziach uczestników Rajdu możemy przeczytać , posłuchać i popatrzeć na http://www.wilnoteka.lt.Możemy być prawdziwie dumni z takich odwiedzin.
    Ps.
    A do dyżurnych , modów i tym podobnych mam jedno pytanie: Czy zgadzacie się z tym,żeby Litwa, jak najszybciej,( na przedwczoraj), dała te same prawa miejszości polskiej na Litwie, z których od dawna korzysta mniejszość litewska w Polsce? czy też nie, może uważacie , że Polacy na Litwie i ich dzieci muszą nadal być traktowani kardynalnie gorzej od Litwinów i ich dzieci w Polsce?- a wykładnia prawna tych samych zobowiązań międzynarodowych ma być nadal całkowicie odmienna na Litwie w odróżnieniu od Polski czy Republiki Czeskiej?
    I proszę o proste odpowiedzi tak, czy nie.

  64. mod-Litwa mówi:

    TAK, ja za to že litwini w Polsce mieli te same prawa co polacy na Litwie.
    Czyli kilka przykladow:
    W Pikeliszkach jest ul.Pilsudskiego, muszi byč odpowiednia im. Generala Plechawicziusa w Sejnach. Polacy mają kilka przedstawiczeli w Sejmie Litewskim, jednego Europarlamentarzysta. Czy Polska takie rzeczy dla polskich litwinow jest w stanie zalatwič??? Otož nie, dlatego takie podejšcie že u nas dobrze a u was žle jest szowinistyczne.
    Często to się widzi u narodow slowianskich. Polacy mają dobre warunki na Litwie, žyczę im zdrowia oraz dobrobytu materialnego i umyslowego.

  65. filozof mówi:

    A Ge-dymin był słowianinen i rozmawiał na staroruskim

  66. zybedeusz mówi:

    mod: trzech przedstawicieli w Seimasie i jednego europarlamentarzystę Polacy na Litwie mają dlatego, że ich wybrali. Nie tylko bez “pomocy” państwa litewskiego, ale wręcz wbrew jego zamierzeniom. Natomiast gdyby Litwini w Polsce chcieli kogoś wystawić do parlamentu, mieliby nawet łatwiej — bo w Polsce dla mniejszości narodowych nie obowiązują progi wyborcze.
    Co do ulicy Plechavičiusa — a na zdrowie. Niech sobie Litwini w Puńsku (bo jest ich tam więcej, niż w Sejnach) wybiorą samorząd, który im da ulicę Plechavičiusa, Aleksandrasa Lileikisa czy jaką tam sobie będą chcieli.

    filozof: gdzieś niedawno czytałem o badaniach genetycznych potomków rodów tak zwanych Giedyminowiczów, czyli pochodzących do Giedymina. I się okazuje, że haplogrupy (takie geny, po których się ustala pochodzenie) mają w ogóle ugrofińskie. Więc litewskie teorie o tym, że Giedymin i reszta byli “czystej krwi” Litwinami, biorą w łeb. Inna sprawa, że tak naprawdę nie wiadomo, w jakim języku mówił Giedymin.

  67. krzysztof ( Bydgoszcz) mówi:

    Zybedeusz : Gdy czytam takie wypowiedzi jak “mod – Litwy”, to niekiedy mam wrażenie, że facet cierpi na jakieś aberracje umysłowe. Nie bierze zupełnie pod uwagę ilości oraz odsetka ludności litewskiej w Polsce oraz polskiej na Litwie. Ma być równowaga w każdym calu i już !
    No więc, jeżeli Polska liczy circa 38 milionów mieszkańców, Litwa też tyle powinna mieć. Jeśli na Litwie Polacy stanowią circa 6,5 procenta ogółu mieszkańców, Litwini w Polsce też muszą stanowić taki odsetek. To jest jakiś marny kabaret albo majaki chorego osobnika.
    Oczywiście o pisowni nazwisk, dwujęzycznych tablicach ani słowa, chociaż tutaj o zachowanie parytetu prawnego byłoby najłatwiej, gdyż nie trzeba na siłę rozmnażać ludności.

  68. Devil mówi:

    Troli nie brakuje… Na tym forum też są jakieś dyżurne słone mody-lietuva. Modzie czy Twój naród nie ma lepszego bohatera niż kolaborant Plechawiczius dowódca litewskich formacji wojskowych nazywanych “Vietine rinktine”. Stworzone rzekomo do walki ze zbliżającymi się wojskami sowieckimi, służyły faktycznie – choć mało skutecznie – do zwalczania Armii Krajowej na Wileńszczyźnie. Bataliony Plechaviciusa spaliły trzy polsko-białoruskie wsie, mordując kilkadziesiąt osób, natomiast na polu walki nie odniosły żadnego zwycięstwa. “Vietine rinktine” nie potrafiły wygrać ani jednej bitwy z Armią Krajową. Pod Murowaną Oszmianką poniosły sromotną klęskę i zostały przez Niemców rozwiązane. Generał został aresztowany i uwięziony w obozie.To jest Twój Bohater? A może
    Aleksandras Lileikis, Reivytis Vytautas albo Antonas Gecas?
    A może jakaś reprezentacyjna aleja w Warszawie niech nosi imię Ypatingasis būrys?
    Historia Twojego narodu w czasie ostatniej wojny nie była chlubna. Kolaboracja.. Jak nie z sowietami, to z Niemcami. A do tego aktywny udział w czystkach etnicznych.
    Do narodowości litewskiej w Polsce przyznaje się ok. 6000 osób. Stanowi to 0,01% ludności, a Ty chcesz by mieli zagwarantowane miejsce w parlamencie? Na Litwie mieszka ponad 230 000 Polaków co stanowi ponad 6% społeczeństwa. Czy mają zagwarantowane miejsce w Seimasie? Robiliście wszystko by tam się nie dostali.Nie udało się… Boli troszkę Twoje małe nacjonalistyczne “ego”

  69. piast mówi:

    Jeśli chodzi o pochodzenie narodów to badania genotypu dają zaskakujące wyniki: Genotyp Polaków Litvinów, Bialorusinów Łotyszy Estończykow i Finów jast prawie identyczny pomimo różnic jezykowych/ Ugro-finowie Bałtowie i Slowianie/Z tego badania jednoznacznie wynika że ze stopien wymieszania tych narodow jest tak duzy że praktycznie nie mozna stwierdzic roznic genetycznych. Więc o co biega nacjonalistom -genetyka nie kłamie…..

  70. mod-Litwa mówi:

    To i chcialem powiedziec ze, porownanie praw mniejszošci jest tu nieadekwatne.
    Na tablice w Punsku i wsiach mieszkancy czekaly od 1918 roku,mają tylko ponad z rok.Na miasteczkach i wsiach Wylenczyzny wišą jusz na ile pamięč moja sięga. Niekturę jusz są tak zerdzawialę, že napewno wiszą nie jeden dzięsiątek lat. Mogę się zakladač že dwujęzycznych w Sejnach nigdy nie będzę.
    Pisudski dla nas jest koloborant s polakami, tesz posylal wojsko na Litwę ,byly tesz mordy AK na litewskiej ludnošci cywilnej.
    P.S> Pozdrowienia do dyplomowanych lekarzy robiących diagnozę na dystans. Obraženie innych nie robi z was lepszych.

  71. krzysztof ( Bydgoszcz) mówi:

    Do 73 : W Puńsku na tablice czekali, ale się doczekali. Już 5 lat temu wprowadzono w Polsce odpowiednią ustawę. Na Litwie dalej czekają, a czekali (na Kowieńszczyźnie) też od roku 1918. W latach 20-tych na polską listę do Rady Miejskiej Kowna trzykrotnie oddano około 1/3 głosów. A tablic jak nie było, tak nie było.
    No, ale powiedzmy, że wtedy był inny świat. Teraz jednak jesteśmy w UE, nasze państwa należą do Rady Europy, podpisały stosowne konwencje o mniejszościach i językach mniejszościowych. A Litwa ma to wszystko w d…
    Piłsudski był Polakiem. Przede wszystkim Polakiem. Dopiero w dalszej kolejności Litwinem. Ulicy jednak nie musicie mu dawać. Wystarczą te w Polsce.
    W czasie II wojny światowej Litwini zamordowali o wiele więcej Polaków niż Polacy Litwinów.

  72. Devil mówi:

    Modzie…
    Nikt Cię nie obraża. To historia śmieje się z Twoich nacjonalistycznych zapędów. Jedynym przypadkiem o którym moglibyśmy dyskutować była akcja odwetowa na terytorium Litwy Kowieńskiej w litewskiej wsi Dubinki. Wczesniej litewski oddział kolaborujący z Niemcami wymordował w majątku Glinciszki 38 Polaków. wcześniej bowiem, maju 1944 doszło do walk z batalionami Litewskiego Korpusu Posiłkowego pod dowództwem twego pseudobohatera gen. Povilasa Plechavičiusa, który był całkowicie podporządkowany Niemcom. Chcąc zapobiec polsko-litewskiemu konfliktowi, ppłk Krzyżanowski wysłał pismo do gen. P. Plechavičiusa z propozycją zawarcia umowy o nieagresji oraz zawieszenia dotychczasowych walk między Polakami i Litwinami. Ci odrzucili jednak polskie warunki.
    Ponowne wystapienie do strony litewskiej o zaprzestanie wspólnych walk i ewentualne współdziałanie przeciwko Niemcom, miało miejsce po klęsce litewskich kolaborantów pod Murowaną Oszmianką ale ponownie zostało to przez Litwinów odrzucone.
    Idąc zawiłym tropem Twojego myslenia to Polacy powinni traktować Twego pseudobohatera gen. Povilasa Plechavičiusa jako kolaboranta bo… Urodził się na Żmudzi, w rodzinie o polskich korzeniach i miał żonę Polkę. Więc co? Pozdrawiam Cię Modzie-Lietuva i trochę więcej prawdy historycznej, a szczególnie rozsądku.

  73. mod-Litwa mówi:

    Do 73: Przeciesz pisalem wyžej že w Pikeliszkach (na Litwie) jest ul.Pilsudskiego w tabliczkach dwujęzykowych, ježeli lepiej poszukasz to znajdzieš i pomnik chrobremu wojsku Želigowskiego na Wilenczyznie.
    Ježeli po nocach jusz ze 3 razy zdejmowano tablicę Punskas,to co by bylo z odpowiednikami ulic i pomnikow w Polsce?

  74. krzysztof ( Bydgoszcz) mówi:

    Mod – litwa : Pisz sobie, co tylko chcesz. Pisanina twoja nie zmienia faktu, że tabliczki dwujęzyczne sa na Litwie NIELEGALNE. Mało to juz byó awantur, prób karania grzywnami przez Państwową Komisję Językową ?
    U nas takie dwujęzyczne tabliczki mają umocowanioe prawne. One są w Polsce LEGALNE.
    A pomnika Piłsudskiego na Litwie nigdzie nie ma. Nie kłam, bo nie wypada !
    Ponadto NAZWISKA! Wiem, że na cmentarzach można je u was pisać w poprawnej formie. Nie można natomiast tak pisać w żadnych dokumentach urzędowych. To jest skandal i zawsze będziemy o tym przypominali.

  75. Kmicic mówi:

    Do etatowców litewskich:
    Sensacja! ;-D
    Jeden z Was(mod-Litwa) zgadza się (od zaraz)na pełną symetrię w prawach mniejszości w obu naszych krajach. Czyli na całej Wilenszczyżnie język polski jezykiem pomocniczym w urzędach,Mickiewicz przy św. Annie również po polsku, tablice dwujęzyczne nazw miejscowości ,ulic, urzędów, wszelkie informacje etc. na koszt państwa litewskiego.Wystarczy zgłosić się do urzędu , aby otrzymać paszporty z prawdziwymi nazwiskami dla całej swojej rodziny na pierwszej stronie. Przedszkola , szkoły , domy dziecka mają status placówek mniejszości narodowych, koszyczek ucznia 180-240%,ponad czterdzistokrotnie większe dotacje na media polskojęzyczne(proporcje obu mniejszości 1/40)od tych fundowanych mediom litewskim w RP. Przekazanie spraw ziemi starostwom i nie startowanie w wyborach(jak w Puńskiem )przez kandydatów innych ugrupowań niż mniejszościowe.
    Jeden głos już mamy na rzecz cywilizacji europejskiej na Litwie. Kto następny?

  76. Kmicic mówi:

    Do mod-litwa:
    To umawiamy się na ulokowanie dwyjęzycznych nazw miejscowości na rogatkach wszystkich miejscowości na Wilenszczyżnie? A także , gdzie należy, i poza nią? Skoro rząd litewski sie wymiguje, to ja tablice funduję, jeżeli pomożesz mi je wszędzie umieścić. Kiedy się umawiamy , zapraszam do współpracy ,w ramach doprowadzenia do wspomnianej symetrii:-D

  77. Dyżurny mówi:

    Do etatowców litewskich:

    Hmm, a mnie wygląda na to że etatowcem jest tu “poluwilniuk” Kmicic.. albo całkowicie bezrobotnym .. 😉

    Jeden z Was(mod-Litwa) zgadza się (od zaraz)na pełną symetrię w prawach mniejszości w obu naszych krajach. Czyli na całej Wilenszczyżnie język polski jezykiem pomocniczym w urzędach,

    Tak. A teraz jak to jest?? Nawet pracownicy gmin który nie rozumie “Po prostu” nie są brane do pracy..

    Mickiewicz przy św. Annie również po polsku

    Zgadzam się całkowicie, aby wrażliwym turystom s Polski wybudowano w pobliżu tabelke z wyjaśnieniem, że jest to pomnik A.Mickiewicza

    tablice dwujęzyczne nazw miejscowości ,ulic, urzędów, wszelkie informacje etc. na koszt państwa litewskiego.

    Nie. Jeszcze niedojrzałyszmy psychologicznie do tego.. Nie byłoby żadnych problemów gdyby w np. Kowieńszczyźnie pozostała by jakasz egzotyczna Polska wieś.. Jak Punsk w Suwałszczyznie.. 😉

    Wystarczy zgłosić się do urzędu , aby otrzymać paszporty z prawdziwymi nazwiskami dla całej swojej rodziny na pierwszej stronie.

    Tak. Zrobić głównym problemem dwóch krajów to że kilkuset Polaków zmienią nazwiska jest śmieszne..

    Przedszkola , szkoły , domy dziecka mają status placówek mniejszości narodowych, koszyczek ucznia 180-240%

    Tak. Dziwnie liczby. Ale parytetem w edukacji Polacy z pewnością były by niezadowolony..

    ponad czterdzistokrotnie większe dotacje na media polskojęzyczne (proporcje obu mniejszości 1/40)od tych fundowanych mediom litewskim w RP.

    A o ile fundowane jest Litewskie media w Polsce i vice versa? Jest taka informacija?

    Przekazanie spraw ziemi starostwom

    Czy zwraca się żiemia w Polsce?

    i nie startowanie w wyborach(jak w Puńskiem )przez kandydatów innych ugrupowań niż mniejszościowe.

    Nie. Większy wybór na pewno byłby przydatny wyborcom Wileńszczyzny 😉

    wykładnia prawna tych samych zobowiązań międzynarodowych ma być nadal całkowicie odmienna na Litwie w odróżnieniu od Polski czy Republiki Czeskiej?

    Ale nie jest rajem i Czechy
    http://www.polskiekresy.info/index.php?option=com_content&view=article&id=186:zaolzie-swietlany-wzor&catid=121:5&Itemid=503

  78. krzysztof ( Bydgoszcz) mówi:

    No i mamy wykładnię stanowiska litewskiego, zaprezentowaną przez Dyżurnego. Żadnych złudzeń Panowie ! Litwa nie dojrzała psychicznie do wprowadzenia dwujęzycznych tablic. I tyle !
    Kiedy więc dojrzejrzeje ? Dyżurny chciałby zapewne, by nigdy to nie nastąpiło. Zresztą w jaki sposób zmierzyć i zważyć procesy psychologiczne ?
    Nie wdając się w dalsze dywagacje odpowiem : Skoro nie dojrzeliście, to w niedługim czasie przyjdzie Wam dojrzeć. No chyba, że wystąpicie z UE.
    Teraz jeszcze ” śmieszny” problem z nazwiskami : Jeżeli to żaden problem , załatwcie go wreszcie.
    Czy w tej materii na przeszkodzie stoi również Wasza niedojrzałość ?
    Zwrot ziemi : Tutaj wykazujesz brak znajomości polskich realiów. Przypomnę, że w Polsce komunistycznej nie było kolektywizacji rolnictwa. Nie upaństwawiano także ( poza Warszawą) nieruchomości w miastach.
    Upaństwowiono jedynie majątki ziemskie powyżej 50-100 hektarów (w zależności od dzielnicy ). To jednak była reforma rolna, podobna m.in. do tej, którą przeprowadzono przed wojną na Litwie.
    Co do różnic w ustawodawstwie czeskim i polskim : Wystarczy, jeśli wprowadzicie progi 20 procentowe, takie jak w Polsce.

  79. Kmicic mówi:

    do niedojrzałych do życia w Europie, nieopatrznie do niej przyjętych Dyżurnych:
    Polski budżet dla prasy litewskojęzycznej w RP;
    Media polskojęzyczne na Litwie
    1*
    40tys lt dla kwartalnika poetyckiego Znadwilii
    2*
    ZERO dla miesięcznika Magazyn Wileński
    3*
    ZERO dla Tygodnika Wileńszczyzny- 4*
    ZERO dla Kuriera Wileńskiego – jedyny dziennik na Litwie

    Tak dotuje się prasę największej mniejszości narodowej [234 000(!) obywateli narodowości polskiej] na Litwie.

    Dla porównania dotacje RP dla prasy litewskojęzycznej:
    1*
    252 000 zł(235 000 lt) dla dwutygodnika Auśra
    2*
    33 000 zł(30 000 lt) dla kwartalnika Śaltinis
    3*
    18 000 zł(16 000 lt) dla miesięcznika dla dzieci Auśrele

    Czyli 281 000 dla prasy litewskojęzycznej w RP (dla liczacej 5 800(!)mniejszości litewskiej)
    natomiast (aż!) 40 000 dla prasy polskojęzycznej w LT (dla liczącej 234 000 mniejszości polskiej(!)
    Proporcje obydwu mniejszości
    234 000/5 800 = 40/1
    Proporcje w dotacjach
    40 000/281 000 = 1/7
    Czyli, gdyby Litwa dorównała stronie polskiej, to dotacje do prasy polskojęzycznej musiały by wynosić 281 000 lt(303 000 zł)X 40 =11 240 000 lt(12 120 000 zł)
    I te dane oddają stan faktyczny nie tylko w ostatnim roku, ale również odzwierciedlają średnią z ostatnich kilku lat(!)
    na marginesie:
    prasa polskojęzyczna w Republice Czeskiej otrzymuje rocznie 400 000 Euro(!)dla mniejszości liczącej ok. 50 tys. Sam głos Ludu, jedyny polskojęzyczny dziennik, otrzymuje od władz czeskich rocznie 234 000 euro.
    Czyli…, gdyby RL chciała dorównać Czechom, to Kurier Wileński powinien otrzymywać (stosując proporcje ludności)4.68 X 234 000 euro =1 095 120 euro rocznie.
    Jak na razie, Litwa traktuje polskojęzyczną prasę jako wroga i taką atmosferę tworzą litewskie media z (cichym lub głośnym) poparciem litewskich władz.

  80. Kmicic mówi:

    cd81:
    jeszcze jedno porównanie:
    1*
    w Republice Litewskiej (UE) państwo przyznaje dotacje prasie polskojęzycznej w przeliczeniu na jednego Polaka- 1 lit 17 centów (!)
    2*
    natomiast dotacje do prasy litewskojęzycznej ze strony RP wynoszą na jednego Litwina 48zł 45 gr(ok.45 litów)(!)
    I co z tego wynika?
    Czy władze polskie to dający się strzyc frajerzy?
    Przecież powinni zachować litewską narzuconą symetrię , a zaoszczędzone 43 lity i 87 centów pomnożone przez 5 800 Litwinów skierowac tam , gdzie należy i gdzie istnieje prawdziwa potrzeba, czyli do Tygodnika Wileńszczyzny, Magazynu Wileńskiego i Kuriera Wileńskiego.
    Czy też to władcy Republiki Litewskiej nie zasługują na miano europejskich i totalnie nie wywiązują się ze swoich europejskich obowiązków?

  81. Kmicic mówi:

    “Tu jest Polskie serce, tam już jest skomecjonalizowany świat” relacja w TW ;http://www.tygodnik.lt/201036/

  82. Kmicic mówi:

    Komentarz usunięty.

  83. Kmicic mówi:

    O relacjach , wrażeniach uczestników Rajdu Katyńskiego można poczytać na stronie rajdu.

  84. Kmicic mówi:

    Komentarz usunięty.

  85. Kmicic mówi:

    dotarli do Baru,relacje na właściwych stronach int.

  86. Vilnius mówi:

    Komentarz usunięty. [4]

  87. Kmicic mówi:

    już są we Lwowie..

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.