36
Cmentarz na Rossie ofiarą złodziei złomu

Na cmentarzu na Rossie złodzieje zabierają wszystko, co metalowe Fot. Marian Paluszkiewicz

Cmentarz na Rossie „bije na alarm” w tym tygodniu po raz kolejny został okradziony przez wandali parających się kradzieżą złomu. W kapliczce przy wejściu do kwatery wojskowej zostały wybite szyby.

Groby jednej z najstarszych w Europie nekropolii są nie tylko niszczone, ale obecnie też systematycznie okradane. Policja stołeczna jednak niestety nie otrzymuje powiadomień o kradzieży z cmentarza, dlatego jak twierdzi nie przystępuje do walki ze złodziejami złomu.

— Dzieje się naprawdę źle! W kapliczce przy wejściu na Cmentarzyk Wojskowy zostały wybite szyby. Nasz Komitet natychmiast interweniował. Nie wiadomo, czy na długo, ale szyby zostały wstawione. Oprócz tego, ciągle dochodzi do kradzieży — w rozmowie z „Kurierem” oburza się Alicja Klimaszewska, prezes Społecznego Komitetu Opieki nad Starą Rossą.

Jak powiedziała, ostatnio został skradziony metalowy medalion z portretem słynnego gitarzysty Marka Sokołowskiego pochowanego przy Alejce Literackiej. Komitet również zadbał, aby szkody zostały wyrównane. Zrobiono replikę medalionu, jednak tym razem nie z metalu.

— W okamgnieniu przepada wszystko, co jest metalowe. Nie nadążamy orientować się, co zostało skradzione i z którego pomnika. Te przedmioty mają historyczną, artystyczną wartość, a są oddawane do skupu złomu — mówi Klimaszewska.

W policji stołecznej przyznają, że w sytuacji kryzysu gospodarczego znacznie zwiększyła się liczba kradzieży elementów metalowych. Jednak jak powiedziano „Kurierowi” w II Komisariacie wileńskiej policji, „o kradzieży na cmentarzu na Rossie powiadomień nie otrzymujemy, dlatego więc nie możemy walczyć ze złodziejami złomu.”

Samorząd miasta Wilna jeszcze w ubiegłym roku przekazał zarządzanie tą najstarszą wileńską nekropolią spółce „Aketonas”. Właśnie pracownicy tej spółki powinni obkosić cmentarz, wywieźć śmiecie, doglądać stanu ścieżek oraz najważniejsze — zadbać o jego ochronę.

— Po raz pierwszy słyszę, żeby na cmentarzu na Rossie dochodziło do kradzieży metalu. Wiem, że inne cmentarze mają z tym kłopoty, ale my — nie. Do tego, nie ma tu zbyt dużo metalowych elementów, aby cmentarz na Rossie stał się popularny wśród „łowców złomu” — powiedział „Kurierowi”  Artūras Norko, dyrektor spółki „Aketonas”.

Jak wyjaśnił, cmentarz o powierzchni 10,8 ha jest pod stałą ochroną. Do 21 godziny na cmentarzu dyżurują dozorczynie. Funkcje nocnego stróża zgodnie z umową pełni firma ochroniarska „Ekskomisarų biuras”.

— Nocą może pracować jedynie spółka ochroniarska, ponieważ dla stróża nie ma odpowiednich warunków, cmentarz nie jest oświetlony itd. — dodaje rozmówca.

Zdaniem Alicji Klimaszewskiej, najlepszym wyjściem byłoby zamontowanie kamer obserwacyjnych, przynajmniej przy najważniejszych grobach. Jednak nie wygląda na to, że stołeczne władze zdecydują się na taki gest.

36 odpowiedzi to Cmentarz na Rossie ofiarą złodziei złomu

  1. Astoria mówi:

    Wynika z tego, że o kradzieżach wiedział Komitet Opieki nad Rossą, ale tego nie zgłaszał na policję ani spółce zarządzającej cmentarzem. Pytanie: dlaczego? Artykuł nie odpowiada, a nawet tego pytania wprost nie stawia.

  2. reqonquista mówi:

    może to celowa robota wiadomych służb songajłowskich!!!

  3. Kmicic mówi:

    To swiatowej klasy zabytek i konieczny jest profesjonalny monitoring przez wszechobecne kamery i profesjonalna ochrona. Na pozostałych wileńskich cmentarzach, o równorzędnej do Rossy wartości zabytkowej i kulturowej:Bernardyńskim,przy kościele Piotra i Pawła i na Antokolu sytuacja jest jeszcze gorsza. a władze nie reagują. Przecież to UE(!) Na Powązkach w W-wie taka sytuacja byłaby nie do pomyślenia. Przyzwalanie na barbarzynstwo, bo groby świadczą o obecności Polski na tych terenach?!

  4. Kmicic mówi:

    Warto przeczytać o dwustronnych zobowiązaniach w traktacie Pl-LT właśnie w sprawie ochrony takich zabytków.

  5. Adam81w mówi:

    Nóż się w kieszeni otwiera.

    Monitoring to mus.

  6. pickaxe mówi:

    kto miejsce pochówku bezcześci ten nie jest godzien być nazywanym człowiekiem

  7. niestety mówi:

    Polska milczy niestety…

  8. kanzas mówi:

    Polska milczy bo nie wie. A w Polsce to most kolejowy porwać można w nocy lub np 0,5 kilometra trakcji .

  9. Michał mówi:

    to jest skandal by Policija nie zajmowała się tym co do nich należy przecierz policjanci też katolicy powinni pomóc polakom a przecież gdyby to byłby litewski cmentarz to by się od razu tym zajeli po prostu SKANDAL

  10. to okropne mówi:

    To skandal!!!! Jakie straszne, BOze do c zego dojdziemy, kiedy wreszcie cywilizacja a nie barbarzynstwo tu będzie!!!

  11. zozen mówi:

    na Litwie takie kradzieże to normalka. Wczoraj w wiadomościach podawano, że w Kownie z niedawno odsłoniętego pomnika skradziono metalowe części. Cmentarz antokolski z zasłużonymi ludźmi regularnie jest okradany z metalowych tabliczek i płyt.
    Barbarzyńców ci u nas pod dostatkiemm, również wśród “przedsiębiorców” zajmujących się skupem metalu.

  12. Lubomir mówi:

    To efekt ‘prywatyzacyjnej polityki’. Wokół prywatyzowanych {czytaj: likwidowanych i rozkradanych} przedsiębiorstw państwowych, jak grzyby po deszczu wyrastały skupy metali i skupy metali kolorowych. Dzisiaj widzimy coraz wyrażniej klasę oligarchów-złodziei, klasę drobnych złodziejaszków złomu i okradane społeczeństwo, przekształcane w bezbronnych pariasów. To tragiczny ‘krajobraz po bitwie’. Chętnych do rozpoczęcia dekryminalizacji Litwy czy Polski, wciąż nie widać. Zatem obowiązuje nadal zasada: ‘hulaj dusza, piekła nie ma’.

  13. józef III mówi:

    a propos ; około 10 l. temu nowy kościół zbudowany pod Mińskiem (przez ks. Wł. Zawalniuka) pokryto blachą miedzianą ; w noc po zakończeniu robót – blacha “znikła”.

  14. Jurgis mówi:

    Chyba najskuteczniejszym i najtańszym rozwiązaniem byłaby instalacja monitoringu.Kamery rejestrujące po pierwsze odstraszają po drugie pozwalają na identyfikację sprawcy lub sprawców kradzieży.Np na budynkach gdzie są kamery praktycznie
    nie ma bazgrołów ani graffiti. Oczywiście trzeba ponieść koszty instalacji kamer i ich obsługi.

  15. pickaxe mówi:

    kulturę narodu rozpoznaje się miedzy innymi po tym jak szanuje się groby tych co byli przed nami.

  16. bobrowniczy mówi:

    Moze Kmicic stanie na warcie?Litwinom wisi i powiewa ,ze okradają cmentarz.Im jest na rękę by ten cmentarz cały ukradli z tego miejsca.

  17. Lubomir mówi:

    Re: Polska Policja Lotnicza nad Litwą zakończyła swoją misję w Szawlach. Ale być może sytuacja na Rossie i m.in. Antokolu zmusza by polskie patrole były na codzień obecne i to na lądzie a nie tylko w powietrzu. Standardy unijne muszą być przestrzegane, a póki co aborcję i eutanazję wykonują w unifikowanej Europie na żywych, ale umarli są wszędzie prawnie chronieni. Tak samo jest z miejscami wiecznego spoczynku.

  18. Jacek z Poznania mówi:

    Ze smutkiem musze zauwazyć podobieństwo Litwy do złodziejstwa w Ksiestwie Poznańskim.U nas tez zabytki i nagrobki padaja ofiarą wandalizmu .
    Bieda i degeneracja sprzyjają temu procederowi.Czy nie można jednak powierzyc skupu uczciwszym jednostkom ?

  19. Kmicic mówi:

    konieczny monitoring i profesjonalne(również całonocne ) patrole. Litwa jest do takiej ochrony dziedzictwa kulturowego ZOBOWIĄZANA.Cmentarze w winie maja rangę warszawskich Powązek.

  20. Kmicic mówi:

    19:
    Cmentarze w Wilnie mają rangę cmentarza na warszawskich Powązkach.

  21. Warmiak mówi:

    Okradanie i dewastacja cmentarzy to zjawisko nie tylko wileńskie; cmentarne hieny dają znać od czasu do czasu w Polsce.
    Monitoring może rzeczywiście ograniczyć ten obrzydliwy proceder.
    Tylko, że jest jeszcze większy wróg Rossy, niż cmentarni złodzieje; to stanowczo zbyt mały zakres prac konserwatorskich na tej nekropolii. Znaczna część Rossy powoli zmierza do bezpowrotnego zniszczenia … 🙁

  22. Kmicic mówi:

    do Warmiak21:
    cztery cmentarze w Wilnie stanowią jedną całość i są równe w swojej kulturowej, historycznej i zabytkowej wartości.Dewastacji Rossy nie należy rozpatrywać w oderwaniu od pozostałych nekropolii.

  23. ViP mówi:

    Przy samej Rossie mieszka kilku młodych żulików, takich co to za dnia podchodzą do wycieczek z Polski i oferują oprowadzenie po cmentarzu. Pod osłoną nocy też dorabiają, okradaniem metalowych elementów z mogił. Gdzie uczastkowy ( dzielnicowy) czyzby nie wiedział o takim procederze? Dziwne.
    Nacjonalizm litewski ma różne kolory i akcenty! Barbaryństwo to za małe słowo, ale pasujące do opisu Litwy, tej kilka wieków temu!

  24. Warmiak mówi:

    do Kmicica22.:
    W Wilnie byłem tylko raz, w czasie ubiegłorocznych Świąt Wielkanocnych.
    Pierwsze kroki skierowałem oczywiście na Rossę. Towarzyszyły mi jednocześnie dwa uczucia; zachwyt i zgroza. Zachwyt, bo stanąłem oko w oko z piękną historią Polski. Zgroza mnie ogarnęła, gdy zobaczyłem w jakim stanie znajduje się ta nekropolia.
    Ja nie kwestionuję potrzeby odbudowy i ochrony wszystkich czterech cmentarzy; skupiłem się na Rossie, gdyż artykuł dotyczy tego cmentarza.
    Pozdrawiam.

  25. Lubomir mówi:

    We Włoszech jest np Policja Ekologiczna, Policja Pocztowa, może na Litwie potrzebna byłaby Policja Cmentarna. Chociaż tego typu obiekt powinien po prostu mieć solidne ogrodzenie z zamykanymi na noc wejściami i całodobową ochroną. Przy wielkim bezrobociu na Litwie z pewnością byliby chętni do pracy. Środowiskami żuli faktycznie przestał się ktokolwiek interesować. Wygląda na to, że większość polityków też wywodzi się z podobnych, zdegenerowanych środowisk. Nad ulicznymi menelami górują tylko tym, że przed kamerami potrafią ubrać po aktorsku ‘maski’ superuczciwych obywateli.

  26. Lędzic mówi:

    W Szwecji obcinano dłonie i nie ma tam złodziei…

  27. Kmicic mówi:

    Ktoś musi ruszyć ten temat, cztery polskie cmentarze(przepiękne) o randze warszawskich Powązek każdy, idą w ruinę. Może fundusze unijne skierowane tylko na te cmentarze (żeby Litwini swoim zwyczajem nie skierowali tych środków w inne strony). Może czas na zdobywanie funduszy unijnych tylko dla ochrony dziedzictwa kulturowego mniejszości narodowych. Może fundusze unijne tylko dla odbudowy i budowy placówek oświatowych mniejszości narodowych na całej Litwie?Może czas na fundusze unijne tylko dla wsparcia mediów mniejszości narodowych ? Skoro Litwa praktycznie nie finansuje tychże mediów i wszedzie wspiera tylko “swoich-etnicznych”..

  28. ben mówi:

    Zdaniem Alicji Klimaszewskiej, najlepszym wyjściem byłoby zamontowanie kamer obserwacyjnych, przynajmniej przy najważniejszych grobach. Jednak nie wygląda na to, że stołeczne władze zdecydują się na taki gest”.
    Nie sądzę, by to był dobry pomysł, bo kamery też ukradną.
    Widzę że na Litwie istnieje jakieś “przyzwolenie” na ten proceder. Przecież ktoś ten “cmentarny metal” kupuje, ktoś też go transportuje, bo po kieszeniach się tego ukryć nie da.
    Tylko wychowanie i dbałość w polskich rodzinach o zachowanie pamięci o swoich korzeniach pozwoli w przyszłości ochronić polskie cmentarze na Litwie od dewastacji. Widocznie Polakom na Litwie na zachowaniu pamięci o przodkach nie zależy. W Polsce też zdarzają się przypadki okradania grobów, ze zniczy, kwiatów, wieńców, także marmurowych płyt, czy z metalowych ozdób, ale z tego co wiem, wykrywalność tego typu przestępstw jest dosyć duża, a co krewcy poszkodowani nakopać hienom też potrafią, jak dorwą takiego, bo w Polsce nikt nie chroni hien cmentarnych, nawet niewierzący.

  29. krzysztof ( Bydgoszcz) mówi:

    Ben : Nie wyciągaj pochopnych wniosków, krzywdzących Polaków z Litwy. Zdecydowana większość rodzin ludzi pochowanych na Rossie wyjechała po wojnie do Polski. Miejscowi Polacy nie mogą być odpowiedzialnymi za ochronę tego cmentarza, bo sił i środków im nie starcza. Oni mają przecież w opiece wiele innych cmentarzy na Wileńszczyźnie, przede wszystkich tych otwartych do dzisiaj.

  30. Kmicic mówi:

    Do mod-Litwa:
    to umawiamy się na zawieszenie tablic dwujęzycznych na rogatkach wszystkich miejscowości na Wilenszczyżnie?Sam tablice funduję. Kiedy?

  31. Kmicic mówi:

    30:
    komentarz dotyczy innego artykułu 🙂

  32. ben mówi:

    do Krzysztof: Jestem potomkiem deportowanych (nie mylić z repatriantami!), więc problem rozumiem. Niektórzy jednak zostali i mają rodziny, a te rodziny swoje rodziny, tym samym Polaków na Litwie jest więc trochę,prawda? Czyżby nie interesowało ich to, co się z nekropoliami świadczącymi o ich polskości i polskości tych ziem dzieje? Nie rozumiem więc bierności, “płaczu” i ciągłego oglądania się nie wiadomo na kogo, zamiast konkretnie działać. Pomysłów jest wiele i to mniej kosztownych w realizacji niż obecne, tylko trzeba chcieć.

  33. Wojtek mówi:

    Kradna czesci metalowe rowniez na Powazkach i Brodnie w Warszawie. Ale musimy dbac o te cmentarze na Kresach bo to nasza historia.Zbliza sie 1 listopada .Do Polski przyjezdzaja kwestarze ze WSchodu i apeluje o datki do puszek . Pani Alicjo Warszawa czeka na Pania i Pani kolezanki. Napewno bedzie piekna kwesta.

  34. Kmicic mówi:

    do Wojtek 33;
    Przyjedż do Wilna, zobacz, porównaj. Grobowce Ogińskich , Zawiszów itd..A za wsparcie kwesty serdecznie dziękujemy.
    Konieczne jest jednak wsparcie “systemowe”,Litwa podpisala się pod określonymi zobowiązaniami. Wystarczy , aby zaczęła się do nich stosować w codziennej praktyce, po europejsku.

  35. Rebus mówi:

    Kiedys ktos probowal, lub mial taka idee zrobic witryne internetowa o Rossie i mialem dopomoc w tym, a mianowicie w robieniu fotek. Ale jakos to wszystko sie rozpelzlo…

  36. Kmicic mówi:

    brakuje środków na opiekę nad autentycznymi zabytkami?
    Warto zajrzeć do Wilnoteka.lt “Pałac Władców coraz droższy”

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.