35
Pierwszy medal w historii litewskiej koszykówki!

To było historyczne zwycięstwo! W przedostatnim meczu koszykarskich mistrzostw świata, Litwa jedenastoma punktami pokonała Serbię. Wygrywając 99:88 zdobyła brąz — pierwszy medal w historii litewskiej koszykówki. Tsunami euforii miłośników „litewskiej religii” jaką jest koszykówka, wczoraj zalało ulice miast.

— Nie jestem wielkim miłośnikiem koszykówki, ale obserwując naszych podczas ostatniej gry gotowała mi się krew! Jestem dumny z Litwy! Nie zawiedli nas! — wołał pełen euforii Witold, student, który „brązowe” zwycięstwo obserwował z przyjaciółmi w jednej ze stołecznych kawiarni.

W pierwszej chwili, po tym jak rozległ się gwizdek arbitra, który ogłosił zwycięstwo drużyny trenowanej przez Kęstutisa Kemzūrę, tsunami miłośników koszykówki zalało ulice. W Wilnie z powodu mnóstwa samochodów w centrum utworzyły się korki, a syreny rozbrzmiewały w całym mieście. Miłośnicy koszykówki wychodzili na ulice, gratulowali sobie, szampan lał się strumieniami. Jedni włazili na słupy, drudzy kąpali się w fontannie. Owszem nie zabrakło fajerwerków.

Osiem zwycięstw i tylko jedna przegrana z reprezentacją USA, która w niedzielę została mistrzem świata — taki jest dorobek naszej „odrodzonej” drużyny, która dzisiaj napawa dumą każdego. W decydującej walce o brąz nasi koszykarze wynikiem 99:88 pokonali drużynę Serbii i odnieśli zwycięstwo.

— Jest to duże i historyczne zwycięstwo litewskiej koszykówki — wczoraj, nie kryjąc radości, powiedział Linas Kleiza, lider i najlepszy gracz Litwy, który podczas „brązowego” zwycięstwa zdobył 33 oczka.

W pierwszej kwarcie Serbowie walczyli z Litwą jak równy z równym. Dużo było pojedynków w obronie, na tablicach trwała zażarta walka i mało było czystych okazji do zdobywania punktów. Jednak na początku drugiej części meczu nastąpił zryw litewskiej drużyny, która właśnie głównie dzięki fantastycznej grze Linasa Kleizy „odskoczyła” od rywali.

Druga partia toczyła się już bardziej pod dyktando „naszych”, a skuteczna samoobrona uniemożliwiła Serbom wykorzystanie ich najgroźniejszej broni, czyli rzutu spoza łuku. Po zmianie stron obraz gry się nie zmienił, Serbowie nadal mieli kłopoty ze zdobywaniem punktów, a w zespole Litwy natomiast nie do zatrzymania był Linas Kleiza.

Do końca meczu Litwa pewnie kontrolowała wynik, rzucając dużo i celnie za trzy punkty oraz zatrzymując w obronie liderów Serbii. Podopiecznych Dusana Ivkovicia próbował poderwać do walki Novica Velickovic, ale próby dogonienia rywali spełzły na niczym.

Drużyna Kestutisa Kemzury po niezbyt udanym dla siebie Eurobaskecie w zeszłym roku, sięgnęła po raz pierwszy w historii swoich występów na MŚ po medal.

Opr. E. G.

Fot. EPA-ELTA

Serbia – Litwa 88:99 (22:23, 16:25, 16:24, 34:27)

Serbia: Novica Velickovic 18, Marko Keselj 12, Dusko Savanovic 10, Milos Teodosic 9, Aleksandar Rasic 8, Milan Macvan 8, Milenko Tepic 7, Ivan Paunic 6, Nenad Krstic 5, Stefan Markovic 3, Nemanja Bjelica 2, Kosta Perovic 0

Litwa: Linas Kleiza 33, Paulius Jankunas 15, Simas Jasaitis 14, Mantas Kalnietis 14, Martynas Pocius 12, Tomas Delininkaitis 4, Jonas Maciulis 3, Renaldas Seibutis 2, Robertas Javtokas 2, Tadas Klimavicius 0

Końcowa klasyfikacja mistrzostw:

1. USA
2. Turcja
3. Litwa
4. Serbia
5. Argentyna
6. Hiszpania
7. Rosja
8. Słowenia

35 odpowiedzi to Pierwszy medal w historii litewskiej koszykówki!

  1. Soroka mówi:

    Zaraz andrzej napisze, że Kurier też stał się koniem trojańskim 🙂

  2. RB mówi:

    Nie rozumiem tego podniecenia. Nie interesuję się tym za specjalnie, więc w sumie to ja jestem zdziwiony, że to pierwszy medal dopiero. Myślałem, że już coś wcześniej było. 😉

  3. Kmicic mówi:

    I pięknie,są dobrzy i zasłużyli na ten medal.
    Do Litwinów:
    Polacy na Litwie też się radują.

  4. v. mówi:

    “pierwszy medal w historii litewskiej koszykówki”

    wolalbym zeby bylo uscislone ze to pierwszy medal na Mistrzostwach Swiata, bo w Mistrzowstwach Europy czy na Igrzyskach olimpijskich litewscy koszykarze juz nie raz medale zdobywali.

  5. Adam81w mówi:

    Brawo!
    Koroniarze gratulują.

  6. hp mówi:

    Komentarz usunięty. [1]

  7. ja mówi:

    jestem szczesliwa ze nasze koszykarze zwyciezyli. jeeeeeeeeeee :)***

  8. zozen mówi:

    dobrze, że mamy się z czego cieszyć. A to ostatnio same złe wieści były.
    A amerykańska drużyna była nie do przeskoczenia, bo miała kilka bardzo dobrych koszykarzy, takiego Duranta na przykład.

  9. obywatel mówi:

    Gratulacje. Meczu nie oglądałem, ale Litwini potrafią grać w kosza, nienapróżno mówią, że u Litwinów koszykówka jest drugą wiarą.

  10. Radziwillas mówi:

    Cenzureczka kochana czy przepuscisz?

    Prostujac autorke artykulu informuje ze:

    Po odzyskaniu niepodleglosci korzykowka ma na kacie:

    1. Trzy bronzowe medale igrzysk olimpyjskich
    2. Jedno zloto, jedno srebro i jedno bronze mistrzostw Europy
    3. No i teraz bronze mistrzostw swiata

  11. andrzej mówi:

    do Soroka : widocznie było za co krytykować takie radio , skoro wyskoczyłeś tu ze swoim postem , jak Filip z konopi .

  12. VILKAS mówi:

    Kleiza zdobył nie 33 “oczka” a “punkty”

    A z artykułu wynika że jet to pierwszy medal litewskich koszykarzy w ogóle – a to chybchodzi o medal na mistrzostwach świata ,bo na olimpiadzie i mistrzostwach Europy już medale zdobywali

  13. KUJAWIAK mówi:

    Gratulacje dla reprezentacji LITWY!To jest piękny wynik..To jest przyklad do naśladowania dla naszej reprezentacji…KIBIC ANWILU-WŁOCŁAWEK

  14. hp mówi:

    Gdyby reprezentacja Litwy gralaby z czarnoskorymi koszykarzami z usa w takim stylu jak grala z Argentyna, to by na pewno wygralaby.Ale jakas trema tego zrobic niepozwolila.Jednak i brazowy medal jest duzym osiagnieciem jak na tak nieduze panstwo, jaka jest Litwa.Brawo!

  15. Duseika mówi:

    Dodam do informacji Radziwilla, ze Litwa jest trzykrotnym mistrzem Europy (1937,1939,2003)

  16. Mirek mówi:

    Pytanie ogolne do litewskich Polakow:
    czy Wy (sposrod tych co interesuja sie sportem) w pierwszym rzedzie kibicujecie reprezentacjom/zawodnikom Polski czy Litwy? Czy gdy np. w pilke nozna albo koszykowke gra Polska z Litwa to kibicujecie Polsce? Dla mnie to oczywiste, ale chcialbym to uslyszec od Was.
    Sam mieszkam od dawna w Szwecji, mam podwojne obywatelstwo, ale zawsze w pierwszym rzedzie kibicuje Polsce.
    Gdy natomiast w jakiejs dyscyplinie Polska albo zawodnicy polscy nie biora udzialu to z reguly jestem za Szwecja.

    Podobne pytanie zadalem znajomym Szwedom, obyw. finskim, autochtonicznym mieszkancom Finlandii. Tez sa w pierwszym rzedzie za Szwecja, a pozniej ewentualnie za Finlandia.

    A moze jest tak, ze nigdy, w zadnych okolicznosciach niekibicujecie Litwie? Wlasciwie specjalnie nie zdziwilbym sie, bo jednak Szwedzi w Finlandii – jesli sa jakos dyskryminowani – to w minimalnym stopniu, a Wy – Polacy na Litwie – w stopniu na pewno relatywnie wiekszym.

  17. Mirek mówi:

    Czytaliscie juz ten artykul w dzisiejszej “Rzeczpospolitej”:

    http://www.rp.pl/artykul/535828-Polskie-nazwisko-przed-Trybunalem.html

  18. Kmicic mówi:

    do Mirek:
    Polska -Litwa? różnie, ale na przygranicznej Wileńszczyżnie Litwini już tak dojedli Polakom, że w meczach Litwa – Rosja kibicują raczej Rosji.
    A ja patrze na grę i na ew. występujacych w tych drużynach Polaków. Chociaż koszykówka nie jest moją największa pasją, za dużo przepychanek 🙂

  19. czarek mówi:

    Gratulacje ,szcegolnie ze jest to dla wszystkich niespodzianka .takze dla Litwinow .Plany przed turniejem byly dotrzec przynajmniej do cwierc -finalu. Na samym koncu zabraklo im troche szczescia i odwagi .Gdyby zamiast USA trafili na Turcje to zapewne final bylby Litwa -USA Odwagi zabraklo wszystkim ktorzy grali kontra Amerykanom.Jako przyklad to Turcja w finalowym meczu .Po 2/4 meczu przestali walczyc zadowoleni z srebnego medalu. Mozna bylo pokonac Amerykanow ? Rosjanie przegrywali z nimi tylko jednym punktem dodrugiej polowy .W sumie to byl przecietny zespolz wyjatkiem Durant.
    no 13 -ja tez.

  20. andrzej mówi:

    Do puki większość Litwinów kibicuje Garsvom i Songailom , nie jestem kibicem Litwy , to moje jedyne odstępstwo od lojalności swojemu krajowi , w innych sprawach możliwe , że jestem bardziej patriotą Litwy niż jakiś tam rozwrzeszczany kibic .

  21. Kibic mówi:

    A ja oraz większość moich znajomych zawsze kibicujemy Litwie. Jest to naturalne…

  22. Mirek mówi:

    Do Kibica:

    napisales “zawsze”, czyli nawet w meczu Litwa-Polska jestescie za Litwa?

  23. Kibic mówi:

    Tak. A co w tym dziwnego?

  24. Mirek mówi:

    No moze troszke jest to dla mnie dziwne.
    Rozumiem wasza lojalnosc w stosunku do panstwa litewskiego, jestescie autochtonami, obywatelami Litwy, ale przeciez forum “Kuriera” pelne jest skarg z Waszej strony pod adresem Litwy i Litwinow. Nie znam w szczegolach sytuacji na Litwie, ale o iel sie orientuje to wasze pretensje sa uzasadnione- tzn. rzeczywiscie Litwa i panstweo litewskie nieraz jest dla was zimna macocha niz ciepla matka. Fakty dyskryminacji nie sa wyssane z palca. Co by nie mowic polityka i sport sa ze soba zwiazane.
    Mi jest pewnie latwiej niz Wam kibicowac Szwecji, bo nie czuje sie w tym kraju dyskryminowany, nikt mi tutaj na sile nie zmienia nazwiska, nie odbiera/nie odbieral majatku, nie zachowywal sie w sposob jawnie dyskryminacyjny jak liteski rzad itd. itd.
    Z drugiej strony nie jestem autochtonem w Szwecji, tylko przyjechalem tu z powodow ekonomicznych w wieku doroslym, 20 lat temu. Maja sytuacja jest wiec odmienna.
    Ale nawet ja, ktory na ogol jestem lojalny wobec Szwecji i ciesze sie, ze mam obywatelstwo tego kraju (lacznie z obywatelstwem polskim) gdy dochodzi do meczu Polska-Szwecja to na 100% kibicuje za Polska. Robia tak tez moje dzieci, mimo ze tu w Szwecji urodzone.

    Poza tym podalem inny przyklad Szwedow z Finlandii, autochtonow, obywateli Finlandii. Tez sa mniej znacznie mniej dyskryminowani niz Wy, a jednak sa bardziej za Szwecja.

    No to teraz juz wyjasnilem, dlaczego mimo wszystko jestem zdziwiony :-).

  25. andrzej mówi:

    Większość moich znajomych nie ogląda koszykówki i w ogóle programów sportowych , każdy ma swoich znajomych . Nie znam się na rzeczy , ale podobno koszykówka jest popularna jedynie w USA i na Litwie ?
    Mirku , u nas wszystko jest dziwne , np. nie rozumiem dla czego Dzień Sowieckiej Armii (23 lutego) , nadal przez wielu obywateli Litwy jest świętowany jako Dzień Mężczyzn ? Ja zwymyślałem swoich znajomych z powodu złożonych mi życzeń nawet kiedy sam musiałem odbywać służbę wojskową jeszcze za czasów Breżniewa . Dla czego dzień Wojska Litewskiego (nie znam daty) nie jest uznawany jako dzień mężczyzn ?

  26. czarek mówi:

    Basket jest tylko jednym z 4 popularnych sportow w Stanach .Pozostale trzy sporty to Baseball,Hokey i Amerykan Football.
    W Europie ,koszykowka jest dosc popularna w Hiszpani,Francji ,Itali i Grecji . Oczywiscie Pilka Nozna to wszedzie bezdyskusyjny leader. W Polsce sport ten (kosz ) jest popularny wiekszosci w sredniej wielkosci miastach jak Wloclawek ,Sopot Koszalin lub Slupsk. Przewaznie miasta te nie moga sobie pozwolic na dobry pilkarski zespol wiec wybieraja Koszykowke . W Polsce drugim pod wzgledu popularnosci sportem byl Zuzel(speedway) Z tego co wiem na Lotwie tez Basket jest popularny,chociaz Litwini maja lepsze wyniki
    Jest jedna rzecz ktora warto wspomniec. Otorz aby grac i byc dobrym w Kosza zawodnik musi spelniac pewne warunki fizyczne :przedewszystkim musi byc wysokiego wzrostu.Czyzby Litwini byli wysokimi ludzmi skoro tak lubia ten sport i czesto maja dobre wyniki?

  27. Mirek mówi:

    Ach zuzel, to jest to! Jedna z moich ulubionych dyscyplin do kibicowania.
    No i dzieki zuzlowi mialem okazje kilka lat temu po raz pierwszy w moim zyciu odwiedzic Wilno i okolice :-)). A bylo to tak – w Dyneburgu (Dzwinsk, Daugavpils) mialy miejsce zawody zuzlowe w ramach cyklu Grand Prix. Poniewaz ze Sztokholmu mozna niedrogo poleciec liniami AirBaltic do Wilna to wybralismy sie ze znajomymi Polakami na kilka dni wlasnie do Wilna, a przy okazji zrobilismy jednodniowa wycieczke do Dyneburga na zuzel. Jak pewnie wieice dziala tam dosc silny klub zuzlowy “Lokomotiv”, samo miasto niestety wydalo mi sie brzydkie (Ryga czy Wilna bez porownania ladniejsze i atrakcyjniejsze), ale za to ludzie mili i natrafilismy na polskie ciekawostki.
    Majac bialo-czerwone szaliki bylismu zagadywani przez miejscowych kibicow, rosyjskojezycznych, pamietam tez jednego Polaka (w srednim wieku) z Dyneburga, ktory nie znal polskiego (i mowil ze mu wstyd z tego powodu), ale za to przyznal, ze swoja corke poslal do polskiej szkoly zeby chociaz ona wrocila do kulturowej polskosci.

  28. czarek mówi:

    Mozna by powiedziec ze Zuzel to najbardziej popularny sport w Polsce.Tak przynajmniej wskazuje statystyka gdy sie liczy liczbe ludzi ktorzy przychodzi na stadiony.Nie zmienia to jednak faktu ze Zuzel jest w Polsce sportem regionalnym Jest on bardzo popularny w Wielkopolsce i Polnocnej czesci Polski.
    Podobna sytuacja jest w Europie.Tylko polnocna czesc zna ten sport .

  29. kujawiak mówi:

    Gratulacje dla litewskiej drużyny z powodu zdobytego medalu.

  30. Lady Chapel mówi:

    A Polska ma indywidualnego mistrza swiata na zuzlu!!! Po 37 latach Polak Mistrzem, na drugim miejscu tez Polak i na piatym tez!!! Speedway – to jest jazda a nie jakis nudny kosz.

  31. krzysztof ( Bydgoszcz) mówi:

    Masz rację Lady. Do tego mój krajan z Bydgoszczy !
    I właśnie w Bydgoszczy odbędą się ostatnie zawody z cyklu Grand Prix.
    To dopiero będzie feta.

  32. Mirek mówi:

    Wlasnie wrocilem z Terenzano. Bylo suuuuper!

    Mialem to szczescie widziec na zywo jak Tomek Gollob zapewnia sobie tytul mistrza swiata!

    A juz za dwa tygodnie, przy odrobinie szczescia Jarek Hampel moze po raz pierwszy wywalczyc srebro.

    2010 to z pewnoscia najlepszy w historii rok dla polskiego zuzla.
    Mamy juz druzynowy Puchar Swiata, a juz na pewno i Tomek i Jarek beda na podium GP.

  33. Mirek mówi:

    Nie zgadzam sie, ze kosz jest nudny. Po prostu w koszu brakuje nam sukcesow.
    Prywatnie wole siatkowke i pilke reczna, w tych dyscyplinach mamy duzo sukcesow. Ale jak beda sukcesy w koszu to i blizej zainteresuje sie ta dyscyplina :-).

    Szkoda, ze nie zdazylem pojecha na mecz siatkowki Polska-Kanada do Triestu.

    Byl w ten sam dzien co zawody GP w Terenzano, a Triest lezy tylko o ok. 50 km od Terenzano.
    Niestety mecz siatki rozpoczynal sie o 17.00, a zuzel o 20.00 nie chcialem ryzykowac spoznienia :-).

  34. Lady Chapel mówi:

    Na Litwie speedway nigdy popularnosci miec nie bedzie – do zuzla trza miec J..JA. Z muzyka jest tu podobnie – stary dobry heavy metal to muzyka znajdujaca sie gleboko w podziemiu, na ziemi popularnoscia ciesza sie blond laleczki czy zniewiesciali faceci nieustannie spiewajacy z playbacku.

  35. Kmicic mówi:

    Na żużel chodziłem jeszcze z ojcem, po dziś dzień pamiętam ten zapach.I dzisiaj nasi brylują w świecie, miłe.Ten polski temperament 😀
    A od kosza zawsze wolałem siatkę, bez przepychanek, szlachetniejsza.
    A Litwinów rozumiem, to jedna z niewielu specjalizacji gdzie odnoszą spektakularne sukcesy. Miło,że i Polacy im w tych zwycięstwach pomagają.

Leave a Reply

Your email address will not be published.

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.