34
Polskie Multikino S.A. już w Wilnie

W piątek w Wilnie, w centrum handlowym „Ozas” swoje podwoje otworzy nowoczesny kompleks kinowy. Zarządcą mieszczącego się na 3 piętrze obok kompleksu rozrywkowego „X-Planet” kina jest Multikino S.A., należąca do Grupy ITI — lidera na polskim rynku mediów i rozrywki. Multikino jest operatorem 21 kin w 15 miastach Polski.

Jest druga inwestycja tej grupy w krajach bałtyckich. Przed dwoma miesiącami taki kompleks powstał w Rydze.

— Swoim widzom mamy możliwości zaoferować technologie z najwyższej półki, m. in. bardziej zaawansowany system 3D. Mamy zamiar dalej się rozwijać i wdrażać nowe technologie. Oprócz seansów filmowych planujemy również co tydzień nowe wydarzenia. Zamierzamy organizować specjalne pokazy dla matek z dziećmi, festiwale, nocne seansy filmowe. Naszym projektem docelowym są również koncerty live i mecze koszykówki na dużym ekranie. Planujemy także pokaz najnowszych polskich filmów — powiedział w rozmowie z „Kurierem” Rafał Głowacki, dyrektor ds. rozwoju biznesu Multikino SA.

9 października odbędzie się noc kina, zaś w końcu roku — nocny maraton polskiego kina.

Widzowie nowoczesnego kompleksu kinowego będą mieli do dyspozycji 7 sal kinowych, wyposażonych w systemy projekcji cyfrowej 2D i 3D dla ok. 1670 widzów. Największa sala liczy 514 miejsc. Kino zaoferuje swoim widzom nie tylko przyjazny design, ale również zaprosi do kawiarenki na prawdziwą brazylijską kawę, którą m. in. można również będzie zabrać ze sobą na salę.

Swoje podwoje dla widzów kino otworzy już w najbliższy piątek. Pierwszy seans rozpocznie się o godz. 10.20. Tymczasem uroczyste otwarcie planuje się na 7 października. Również w tym dniu ruszy strona internetowa, na której można będzie nie tylko kupić bilet, ale też otrzymać kod kreskowy na telefon, który umożliwi wstęp do kina. Jak zapewnił Rafał Głowacki, ceny biletów nie będą wyższe niż u konkurencji. Przygotowuje się również ofertę specjalną dla uczniów, studentów, seniorów oraz dzieci do lat 12.

34 odpowiedzi to Polskie Multikino S.A. już w Wilnie

  1. Jaśko mówi:

    Po co Kurier poświęcił powstaniu multikina w Wilnie tyle uwagi? Przecież wiadomo, że grane filmy chyba z polskimi napisami nie będą…

  2. Halibutt mówi:

    A może..? Albo chociaż trochę polskich filmów się pojawi w dystrybucji? Po polskiej stronie granicy Multikino to gigant…

  3. Grzesiek mówi:

    Na ile wiadoma komisja wyceni film z polskimi napisami?

  4. elpopo mówi:

    Polskie filmy z napisami po polsku? Bez sensu. Za to obowiazkowy będzie litewski dubbing 🙂 aby obrzydliwy polski język nie zagościł litwinom w pamięci. A zresztą jaki Litwin pójdzie na polski film…

  5. Kmicic mówi:

    najwyższy czas na normalne codzienne polskie kino w Wilnie.Filmy zagraniczne w tej samej wersji co w RP. Myślę ,że DKP na początek
    mógłby przeznaczyć jedną z sal i porozumieć się ze stroną polską.Oczywśscie w prasie litewskiej ,w informacji kulturalnej takie kino powinno się znaleść.

  6. Jaśko mówi:

    A czy nie ma polskich kin na Litwie (nawet w Solecznikach, Ejszyszkach lub w innych miejscowościach gdzie większość mieszkańców stanowią Polacy)?

  7. zybedeusz mówi:

    Nie ma. Tylko Dom Kultury Polskiej w Wilnie sporadycznie organizuje wyświetlanie polskich filmów.

  8. Jaśko mówi:

    Kurczę, ktoś koniecznie powinien otworzyć jakieś polskie kino na Wileńszczyźnie bo jakiś film drugiej kategorii grany raz na sto lat w Domu kultury polskiej z całą pewnością nie zaspokaja potrzeb litewskich Polaków. Mógłby to być niezły biznes, tylko nie wiadomo, czy nie byłoby obstrukcji ze strony władz litewskich podobnie jak w przypadku wileńskiej filii białostockiego uniwersytetu. Pewnie chcieliby, żeby napisy były też po litewsku, natomiast można byłoby to rozwiązać umieszczeniem litewskich napisów pod napisami polskimi.

  9. Kinoman mówi:

    Panie Jasko,
    ten kto chce zobaczyc polskie kino ma taka mozliwosc i to nie tylko w DKP. Pomijajac nawet Tydzien Filmu Polskiego, ktory zakonczyl sie na tym tygodniu. Instytut Polski razem z kinem Skalvija co najmniej raz na miesiac pokazuje polskie filmy. Wejscie bezplatne, ale sala swieci pustka. Wiec ten kto mowi, ze polskie kino to dobry interes, po prostu nie zna realiow…
    Plus sa rozne festiwale, przeglady – gdzie sa polskie produkcje

  10. do Kinomana mówi:

    dokladnie. poza tym dosyc czesto polskie filmy sa obecne w normalnej dystrybucji, a dubbingiem na Litwie objete sa jedynie filmy dla dzieci (i to nie zawsze), wiec bez obawy polska mowe da sie w kinie uslyszec, niestety sale zazwyczaj swieca pustkami, a ci nieliczni widzowie, ktorzy sa – to Litwini 🙁

  11. Lady Chapel mówi:

    Nienawidze multipleksow, nienawidze burakow chrupiacych popcorn i chlipiacych cole.
    Zdecydowanie bardziej odpowiada mi klimat malych, studyjnych kin jak: SKALVIJA czy PASAKA.

  12. Grzesiek mówi:

    Miałem na myśli filmy zagraniczne, mega hity a la Hollywood, na przykład MGM powstaje z kolan i kończy 23 odcinek niezapomnianych przygód Jamesa Bonda, a potem kilka kopii z polskimi napisami trafia do kin na(w) Litwie.

    Szanowna komisja do walki z językiem polskim na ile wyceni tę “zbrodnię”?

  13. zozen mówi:

    jakie polskie filmy? Przecież to multipleks – filmy będą takie same jak w każdym innym centrum filmowym. Może tylko czasem pojawi się nowa polska komedia romantyczna (tego się kręci sporo teraz).
    A tak na marginesie, to kina festiwalowe, ambitne lubię ogladać w domu, gdzie mogę się skupić na oglądaniu. Z kolei na superprodukcje chodzę tylko do multipleksów.

  14. smutny mówi:

    Nie gorączkujcie się – jakie filmy polskie? Czy Polska ma do zaoferowania jakieś ciekawe filmy? Większego dna chyba nigdy nasza kultura nie osiągnęła.
    Po drugie chciałem napisać, ale poprzednik mnie ubiegł-będzie to kino z wieloma salami, takie jak już w Winie są (Forum Cinemas)

  15. smutny mówi:

    sorry w Wilnie

  16. do naiwnych mówi:

    W multipleksie bedzie leciał na okrągło “Świat według Kiepskich” oczywiście po litewsku.Po polsku to bedą tylko informacje p.pożarowe i ewakuacyjne.

  17. Grzesiek mówi:

    Polskie kino miało zapaść ale ostatnio, jak mawiają tu u mnie, “podźwigło się”.

    Mamy film Wojtka Smarzowskiego Dom zły, mamy Lankosza Rewers, Jana Kidawy-Błońskiego Różyczkę, Jacka Borcucha Wszystko, co kocham i weteran Skolimowski zrobił Essential Killing.

  18. Jaśko mówi:

    Kinoman: Nie chodziło mi o filmy wyłącznie polskiej produkcji, lecz głównie o (popularne) filmy zagraniczne tłumaczone także na polski (napisy, dubbing). Oczywiście że gdyby grano tam tylko polskie filmy, wtedy kino stałoby się czymś w rodzaju “TV Polonia z cegieł” i świeciłoby pustką 😀 Gdyby natomiast w takim kinie grano najnowsze przeboje światowej kinematografii oraz popularne starsze filmy, wtedy myślę że stanowiło by atrakcyjną ofertę dla młodzieży polskiej.

  19. do Jaśka mówi:

    ale jak to zalatwic w sferze praktycznej, tzn. kto zaplaci bajonskie sumy dla producentow tych filmow oraz wlascicieli praw do dubbingu/napisow za dystrybucje takiego filmu na Litwie? Dla mlodziezy polskiej nie ma zadnej roznicy czy pojsc na film z polskimi czy litewskimi napisami, starsze pokolenie w ogole do kina nie chodzi. wiec czy gra warta swieczki?

  20. Kmicic mówi:

    Nalezy wykorzystac szanse na promocje dobrego filmu polskiego i polskiej kultury. I wreszcie może napisy czy dubbing po polsku.

  21. Jaśko mówi:

    Myślę, że z tymi sumami nie powinno być aż tak źle… W małych miasteczkach przecież istnieją kina i jakoś się utrzymują. Np. Małomice w Lubuskim mają 3500 mieszkańców i kino. Czemu więc kino z filmami tłumaczonymi na polski nie mogłoby powstać naprzykład w Solecznikach? W Wilnie napewno kino takie mogłoby funkcjonować bez większych problemów (1/5 mieszkańców Wilna to Polacy). Słuszna jest uwaga że dla młodzieży polskiej obojętne jest, czy film będzie z polskimi czy litewskimi napisami, natomiast kino takie mogłoby uatrakcyjnić język polski wśród młodzieży, dla której obecnie nośnikiem kontaktu z kulturą zachodnią jest język litewski. Po co dziś młodym Polakom na Litwie potrzebny jest język polski, skoro oglądają filmy tłumaczone na litewski? Po to by pogawędzić z babcią, oglądać TV Polonia albo czytać Quo Vadis, lub obejrzeć jakiś polski niskobudżedtowy film grany raz na tysiąc lat w Domu kultury polskiej? Kultura to przecież również kultura nowoczesna która w czasach dzisiejszch liczy się bardziej niż np. folklor. Będąc w Wilnie się zdziwiłem, że na Litwie nie ma czasopism dla młodzieży rodzaju Bravo. Jest tylko Kurier Wileński, Tygodnik Wileńszczyzny oraz w niektórych księgarniach również Magazyn Wileński. Żadne z tych pism nie ma nic do zaoferowania młodzieży. Jeśli polskojęzyczna kultura na Litwie ma kwitnąc, to konieczne jest jej uatrakcyjnienie.

  22. do naiwnych mówi:

    Multipleks ma przynosic dochody.Powstał moze za polskie a moze za amerykanskie piniądze.Co za róznica.Kulura zmienia obyczaje-to napewno.

  23. smaczna kawa mówi:

    Pomysl z kawą jes bardzo trafny. Žona mowi, že będę zmuszony tam ją prowadzac:)

  24. ciekawski mówi:

    Do Kinoman: A czy była jakaś informacja o tym, że będzie Tydzień Kina Polskiego? U nas JAK ZAWSZE pojawia się informacja, po czasie, czyli po fakcie, lub wcale nie pojawia się. Przeczytałem we wczorajszym T W, że “Festiwal Filmu Polskiego dobiega końca”.
    A gdzie informacja w Kurierze Wileńskim w internetowym wydaniu o przyszłych naszych polskich imprezach w Wilnie, lub na Wileńszczyźnie – przecież litewskie portale I media nas o tym informować nie będą????????

  25. Kmicic mówi:

    Ciekawski 24:
    Masz całkowita rację. Promocji polskich wydarzen kulturalnych właściwie zero. Tak jakby miała wystarczyć wzmianka w KW czy TW i poczta pantoflowa. O tym powinno być dużo wcześniej głośno , w każdej szkole, oddziale ZPL, Aw
    PL, domach kultury w Radio tvp Polonia itd.Działamy jakby w podziemiu.

  26. Kmicic mówi:

    Jaśko 21:Brawo. Popieram.

  27. Wilniuk mówi:

    Do Kmicica i Co:

    Panowie, Multikino przyszlo robic biznes, a wy tu takie rzeczy wypisujecie… Myslcie glowa i zastanowcie sie dwakroc przed komentowaniem czegos

  28. Kmicic mówi:

    Wilniuk:
    masz rację 🙂

  29. Kinoman mówi:

    Panie ciekawski,
    informacje o imprezie bylo pod dostatkiem. Kto chciał ten znalazł. Jak w polskich mediach, tak i litewskich. Kurier Wileński jeśli dobrze pamiętam zamieścił anons imprezy. Bylo o tym też na stronie Instytutu Polskiego oraz w mediach litewskich:
    http://www.kinopavasaris.lt/naujiena?id=1283851476
    http://www.obuolys.lt/labas/naujiena/10230-x-lenk-kino-savait.html
    http://www.culture.lt/lmenas/?leid_id=3297&kas=straipsnis&st_id=16957
    http://www.15min.lt/naujiena/zmones/kinas/desimtoji-lenku-kino-savaite-4-114907

    Wiec prosze swoje leniwstwo nie tlumaczyc brakiem informacji…

  30. Obserwator mówi:

    Ot ciekawie jak sobie poradzi kolejna inwestycja z Polski. Trzymamy kciuki w tym trudnym czasie dla Ozas.

  31. no nie mówi:

    Ja tam bym nie “trzymał kciuków” za koncern ITI. Jeśli już to raczej za tych, których będzie on demoralizował.

  32. pruss mówi:

    chocby i sto takich kin tam otworzyc to nic sie nie zmieni ciemota dalej sie szerzy szczegolnie w polityce tam jest potrzebna edukacja od elementarza a nie multikina

  33. Гриша mówi:

    Кмициц иди b секс и алкоголь 🙂

  34. Adam81w mówi:

    Przeglądam repertuar Multikina wileńskiego i dziwi mnie, że nie ma tam ani jednego filmu polskiego. A przecież w Polsce w kinach idzie teraz kilka polskich filmów na czele z “Listami do M.” (obecnie ponad 2 miliony sprzedanych biletów).

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.