29
Premier Andrius Kubilius „Rejon wileński jest regionem o dużych możliwościach”

„Zazdroszczę”

„Zazdroszczę” – tak premier Andrius Kubilius wyraził swe zadowolenie z wielojęzyczności uczniów rejonu wileńskiego, którą zademonstrowali uczniowie Szkoły Średniej im. Emilii Plater w Ławaryszkach w trakcie przywitania w językach polskim i litewskim premiera w dn. 21 września br. podczas jego wizyty we wsi Ławaryszki w rejonie wileńskim.

image-17889

Fot. archiwum ASRW

Premierowi towarzyszyli ministrowie finansów, gospodarki, oświaty i nauki, opieki socjalnej i pracy oraz wiceministrowie rolnictwa. Podczas spotkania z władzami Samorządu Rejonu Wileńskiego, radnymi samorządu, przedstawicielami wspólnoty ławaryskiej poruszono kwestie rozwoju ekonomicznego rejonu, inwestycji, wsparcia UE, oświaty, opieki socjalnej, omówiono problemy dotyczące zwrotu ziemi.

Dobre wskaźniki

Mer Samorządu Rejonu Wileńskiego Maria Rekść w ogólnych zarysach przedstawiła ogólną charakterystykę regionu, osiągnięcia, podstawowe problemy, z którymi samorząd boryka się w swej codziennej działalności. Zarówno mer, jak i przedstawiciele delegacji rządowej w trakcie spotkania niejednokrotnie podkreślali, iż rejon wileński może poszczycić się bardzo dobrymi wskaźnikami w kilku dziedzinach, takich jak pozyskiwanie wsparcia UE czy w dziedzinie finansów. Minister finansów Ingrida Šimonytė stwierdziła: „Mogę pochwalić Samorząd Rejonu Wileńskiego, że nieźle sobie radzi finansowo, intensywnie ubiega się o wsparcie UE, nie ma zadłużeń, plan finansowy realizuje nieźle, a w porównaniu z Samorządem m. Wilna – po prostu wspaniale”.

Jednak na pytanie, dlaczego w rejonie wileńskim na jednego mieszkańca przypada najmniej środków pieniężnych w skali kraju przedstawiciele Samorządu Rejonu Wileńskiego niestety nie doczekali się od minister finansów żadnej konkretnej odpowiedzi. Według danych statystycznych planowe dochody budżetowe na jednego mieszkańca rejonu wileńskiego są najmniejsze w kraju. W budżecie na 2010 r. na wykonanie samodzielnych funkcji przeznaczono 721,7 Lt, natomiast średnia krajowa wynosi ponad 1 tys. Lt. Przedstawiciele Samorządu Rejonu Wileńskiego tak i nie dowiedzieli się – dlaczego.

Region o dużych możliwościach

„Rejon wileński jest regionem o dużych możliwościach” – podczas spotkania stwierdził premier Andrius Kubilius, podkreślając zarazem, iż potencjał ten należy intensywnie rozwijać i wykorzystywać. Premier stwierdził, że wskaźniki ekonomiczne rozwoju rejonu nie są najlepsze, jednak swe stwierdzenie oparł na danych statystycznych z 2008 r. Warto zaznaczyć, iż ogólna liczba przedsiębiorstw w Samorządzie Rejonu Wileńskiego od 2006 r. wzrosła o 40 proc. Według danych Departamentu Statystyki trudna sytuacja ekonomiczna w kraju nie wpłynęła negatywnie na liczbę przedsiębiorstw w rejonie. Liczba małych i średnich przedsiębiorstw od 2008 r. do 2010 r. wzrosła nawet o 8,8 proc. W tym okresie w większości samorządów liczba przedsiębiorstw malała.

Należy podkreślić, iż położenie geograficzne rejonu wileńskiego nie jest zbyt korzystne dla jego rozwoju ekonomicznego. Ceny nieruchomości, w tym również ziemi, są w rejonie wileńskim dość wysokie. Dotychczas nie zakończono tu procesu zwrotu ziemi. Wszystko to hamuje proces zakładania nowych przedsiębiorstw w rejonie wileńskim. W analizie środowiska małego i średniego biznesu w regionie wileńskim opracowanej na zamówienie Administracji Naczelnika Powiatu Wileńskiego sytuacja ekonomiczna rejonu wileńskiego jest oceniana pozytywnie. Minister gospodarki Dainius Kreivys, w celu polepszenia sytuacji ekonomicznej w rejonie wileńskim, zaproponował administracji rejonu zastanowić się w przyszłości nad powołaniem centrum informacyjnego oraz parku przemysłowego. Potwierdził on również fakt, iż ostatnio wskaźniki ekonomiczne rejonu wileńskiego znacznie wzrosły.

Kontrowersje wokół oświaty

O budzącej wiele kontrowersji oświacie mówił zastępca mera Samorządu Rejonu Wileńskiego Gabriel Jan Mincewicz, który wskazał 10 podstawowych problemów w tym zakresie:

1. placówki oświatowe o podwójnej podwładności
2. kompletowanie klas
3. rozdysponowanie środków z koszyczka ucznia
4. autobusy szkolne oraz przewóz uczniów (chociaż rejon wileński jest dużym rejonem, w roku bieżącym Samorządowi Rejonu Wileńskiego przydzielono tylko piąty żółty autobusik)
5. organizowanie matury
6. wyżywienie uczniów
7. nauczanie przedszkolne
8. wciągnięcie do programu odnowienia oraz zaopatrzenia artykułami szkolnymi placówek Ministerstwa Oświaty i Nauki
9. ujednolicenie państwowego egzaminu z języka litewskiego
10. projekt Ustawy o oświacie.

Kto ma kłopoty z integracją?

Wicemer G. J. Mincewicz zaznaczył, że Samorządowi zarzuca się, iż jego mieszkańcy mają kłopoty z integracją. „Mówi się, że uczniowie nie mogą się integrować, nie znają języka – na te argumenty odpowiadano niejednokrotnie i takie argumenty nie mają żadnych podstaw. Może jednak zastanówmy się, w jaki sposób integrować Litwinów, jak ich nauczyć języka litewskiego, żeby setkami tysięcy nie wyjeżdżali z Litwy. Ponieważ właśnie oni się nie integrują. W jaki sposób teraz ich zintegrować, czy oni nie znają języka litewskiego? Wyjeżdżają oni tam, gdzie język litewski nie jest im w ogóle potrzebny. Toteż te argumenty są bezpodstawne, natomiast przymusowe pozbawienie możliwości pobierania nauki w języku ojczystym może tak naprawdę spowodować zamieszki społeczne oraz nieposłuszeństwo obywatelskie”, – swe niezadowolenie wyraził zastępca mera ds. oświaty Gabriel Jan Mincewicz.

Placówki oświatowe o podwójnej podwładności

W Samorządzie Rejonu Wileńskiego funkcjonują placówki oświatowe o podwójnej podwładności: samorządu oraz Ministerstwa Oświaty i Nauki (wcześniej – powiatowe). Jednak nie zważając na fakt, iż niektóre placówki oświatowe są podwładne ministerstwu i samorząd nie jest ich założycielem, ten ostatni mimo to powinien wykonywać pracę i rozwiązywać problemy związane z placówkami będącymi w gestii resortu oświaty

Problem kompletacji klas

Ponieważ problem kompletacji klas jest aktualny nie tylko dla Samorządu Rejonu Wileńskiego, lecz również dla wszystkich samorządów Litwy (statystyka kompletowania klas w szkołach ogólnokształcących podwładnych samorządom na l. 2009-2010 wskazuje, iż z 60 samorządów Litwy jedynie Samorząd Kalwarii nie ma żadnych problemów w tym zakresie, dla wszystkich pozostałych samorządów problem ten jest bardzo istotny), Samorząd Rejonu Wileńskiego podczas spotkania zaproponował przejrzeć i skorygować rozporządzenie rządu Nr 746 z dnia 14 czerwca 2004 r. ws. kompletacji klas i zastosować ulgi dla szkół wiejskich: uwzględniając fakt, iż w rejonie wileńskim istnieją nie tylko szkoły z litewskim językiem nauczania, lecz również szkoły mniejszości narodowych, oraz fakt, iż na terytorium Samorządu Rejonu Wileńskiego działają placówki oświatowe, których założycielami są resort oświaty i samorząd, zezwolić w drodze wyjątku na kompletację klas w szkołach rejonu wileńskiego zgodnie z zapotrzebowaniem.

Chociaż z problemami z zakresu kompletowania klas boryka się aż 59 z 60 samorządów Litwy, jednak wyłącznie Samorząd Rejonu Wileńskiego jest z tego powodu atakowany. Każdego roku pełnomocnik rządu na powiat wileński w sprawie kompletowania klas zaskarża w sądzie wyłącznie Samorząd Rejonu Wileńskiego. Samorząd systematycznie jest również atakowany przez posła na Sejm RL Gintarasa Songailę (przypomnijmy, na przykład, rozpowszechniony 8 września br. komunikat o tym, że zwrócił się on do ministra sprawiedliwości z zapytaniem, jakie kroki zamierza podjąć on przeciwko Samorządowi Rejonu Wileńskiego w sprawie problemów, które są aktualne prawie dla wszystkich samorządów Litwy). A przecież Samorząd Rejonu Wileńskiego powinien być traktowany znacznie łagodniej: przecież na jego terytorium uczniowie dzielą się na trzy grupy: z polskim, litewskim i rosyjskim językami nauczania.

Rozdysponowanie środków z koszyczka ucznia

W sprawie rozdysponowania środków z koszyczka uczniowskiego samorząd zaproponował zmienić metodykę obliczeniową środków z koszyczka ucznia, zmniejszając średnią liczbę uczniów w klasach w tych miejscowościach rejonu wileńskiego, obok których znajdują się szkoły jednojęzyczne, dwujęzyczne lub szkoły mieszane, nie zmniejszając współczynników przeliczeniowych uczniów w szkołach mniejszości narodowych oraz pozostawiając założycielowi możliwość rozdysponowania środków z koszyczka ucznia. Apelował o zezwolenie samorządowi na przydzielanie dodatkowych środków swym placówkom oświatowym.

Wręczono pismo

Wszystkie te problemy oraz sposoby ich rozwiązania były uogólnione i przez mer Marię Rekść wręczone na piśmie ministrowi oświaty i nauki, który zapewnił, że w sprawie kompletowania klas w najbliższym czasie zostanie osiągnięty konsensus. Zarówno premier A. Kubilius, jak i minister oświaty i nauki G. Steponavičius zgodzili się ze stanowiskiem Samorządu Rejonu Wileńskiego, iż zmiany Ustawy o oświacie (w szkołach mniejszości narodowych planowane jest wprowadzenie nauczania w języku litewskim) krzywdzą i dyskryminują placówki oświatowe mniejszości narodowych. To, że stanowiska rządu i samorządu w tym zakresie są zbieżne, jest zjawiskiem pozytywnym, jednak oczekujemy realnych działań zmierzających do polepszenia sytuacji w tym zakresie.

Niekończący się zwrot ziemi

Sekretarz Rady Samorządu Rejonu Wileńskiego Renata Cytacka mówiła o bardzo powolnym procesie zwrotu ziemi w rejonie wileńskim, mieszkańcy którego pod tym względem są najbardziej krzywdzeni na całej Litwie. Sekretarz podkreśliła, iż proces zwrotu ziemi w rejonie wileńskim powinien być zakończony jak najszybciej i z jak najmniejszą szkodą dla etnicznych mieszkańców, że precedens przenoszenia ziemi powinien być ukrócony, podkreśliła, że resztki ziemi w rejonie wileńskim powinny być zwrócone prawowitym właścicielom.

Kierownik Wydziału Regulacji Rolnych Rejonu Wileńskiego Narodowej Służby Ziemi przy Ministerstwie Rolnictwa Laimas Dieninis podkreślił, iż w procesie zwrotu ziemi nie ma żadnych antypolskich nastawień i że ziemię w rejonie wileńskim realnie można zwrócić w ciągu roku. Premier z kolei zapewnił, że do 1 października br. zostanie opracowany harmonogram prac w sprawie zakończenia procesu zwrotu ziemi w rejonie wileńskim.

Przedstawiciele Samorządu Rejonu Wileńskiego wręczyli przedstawicielom delegacji rządowej pismo, w którym zostały wyszczególnione podstawowe problemy dotyczące procesu zwrotu ziemi:

1.przekształcenie ziemi w ruchomość (mienie ruchome)
2.zmiana aktów prawnych reglamentujących reformę ziemi
3.samorządy zostały odseparowane od kwestii związanych ze zwrotem ziemi
4.rozprawy sądowe w przypadkach, gdy brakuje dokumentów uwierzytelniających prawo własności
5.nie zawsze uzasadnione metodyka oraz kryteria szacowania cen
6.kiedyś państwo zezwoliło na skupowanie działek za czeki, obecnie często zdarza się, iż już nabyta ziemia jest pokrywana naturą
7.brak zatwierdzonej ustawowo odpowiedzialności pracowników służb regulacji rolnych za arogancję, okłamywanie, przewlekłe załatwianie spraw, często nawet za fałszowanie itp.
8.brak kadrów, znikomy kontakt z pretendentami, często powstające bariery językowe w przypadku osób starszych, bowiem największa część pretendentów – to osoby w starszym wieku
9.w sprawie nieprofesjonalnego kierowania Wydziałem Regulacji Rolnych Rejonu Wileńskiego. Pretendentom nie były stworzone warunki do należytej obsługi. Zwłoka w podejmowaniu decyzji.

Niedostateczne finansowanie doglądu dróg

Przedstawiciele samorządu zwrócili się do rządu również w sprawie dróg: rejon wileński jest rejonem podstołecznym, dlatego z ogólnej sieci dróg korzystają zarówno mieszkańcy rejonu, jak i mieszkańcy stolicy. W rejonie wileńskim zarejestrowanych jest 266 wspólnot zrzeszających właścicieli działek ogrodowych, które obecnie stają się już miejscowościami ze stale mieszkającymi tam mieszkańcami miasta. Według odpowiedniej metodyki środki na dogląd dróg przydzielane są z uwzględnieniem liczby mieszkańców. Rejon wileński zamieszkuje zdecydowanie więcej mieszkańców, niż podaje oficjalna statystyka, jednak nikt nie chce uwzględniać tego faktu przy przydzielaniu dofinansowania na drogi.

Premier w tej kwestii wypowiedział się krótko: „Drogi rejonu wileńskiego już teraz są lepsze niż ulice miasta Wilna”.

Pracować i czekać

Z celem spotkania – polepszanie wskaźników rejonu wileńskiego we wszystkich dziedzinach – zgodzili się wszyscy uczestnicy spotkania. Samorząd Rejonu Wileńskiego przekazał członkom rządu dokumenty, w których wyłuszczone zostały podstawowe problemy oraz sposoby ich rozwiązania. Pozostaje dalej pracować i mieć nadzieję, że tym razem obietnicom będą towarzyszyły czyny.

29 odpowiedzi to Premier Andrius Kubilius „Rejon wileński jest regionem o dużych możliwościach”

  1. Jaśko mówi:

    Gdyby Andrzej Kubiła naprawdę zazdrościł, to by się wziął za naukę i zapisałby się na kurs języka polskiego 🙂

  2. piast mówi:

    Przypuszczam że Pan Premier zna jezyk polski….

  3. Jaśko mówi:

    Piast: Parę miesięcy (albo lat) temu czytałem w internecie o „rozmowach w cztery oczy” między Tuskiem i Kubiliusem, lecz nigdy Kubiliusa nie słyszałem mówić po polsku. W Salonie politycznym Radia Znad Wilii zawsze mówi po litewsku w przeciwieństwie do innych polityków litewskich znających język polski (Vareikis, Jurszenas, Landsbergis…).

  4. ciekawski mówi:

    To jaką imię w końcu nosi polska Szkoła Średnia w Ławaryszkach Emili Plater czy Emilijos Platerites?

  5. Wilno mówi:

    Emilii Plater

  6. Lubomir mówi:

    Językowej tolerancji trzeba chyba uczyć się od wielojęzycznych mieszkańców miłościwie panującego obecnie Europie Królestwa Hiszpanii i od nieintegrującej się ideologicznie, ale tworzącej mocny filar Europy – wielojęzycznej Konfederacji Szwajcarskiej. Tam każdy stara się zrozumieć każdego i robi to bez jakichkolwiek oznak wyższości. Słownik hiszpańsko-asturiański czy hiszpańsko-kataloński nikogo nie dziwi, a jednak mimo różnic językowych wszyscy czują się Hiszpanami, tak jak w Szwajcarii i ci mówiący po włosku, i ci mówiący po niemiecku czują się takimi samymi Szwajcarami. Chwilami można się zastanawiać kto jest większym antypolakiem pan Kubilius czy pan Tusk?…Chyba tak antypolskiej deklaracji jaką składał w przeszłości pan Tusk, nigdy nie składał premier Litwy: „polskość to nienormalność’.

  7. Troop Tomaszewskiego mówi:

    Vilniaus r. Lavoriškių vidurinė mokykla http://www2004.vu.lt/?page_id=75

  8. Albert mówi:

    Wilno: nieprawda. ani Emilii Plater, ani Emilijos Pliaterytės. nazywa się tak, jak jest w poscie Nr. 6.

  9. Adam81w mówi:

    Taki zadowolony a jego rząd przeszkadza w podtrzymaniu wielojęzyczności tego rejonu.

  10. Kmicic mówi:

    Albert:
    Emilii Plater, bo inaczej się patronka szkoły nie nazywała,ani nie pisała.A przee wszystkim dlatego ,że tak zdecydowało środowisko szkolne i mieszkańcy będący jedynym podmiotem w tej dotyczącej ich wyłącznie sprawie.

  11. Kmicic mówi:

    To właśnie z zazdrości bierze się zawiść >:-0

  12. Kmicic mówi:

    Dobry,wyczerpujący omawiany temat tekst-relacja.

  13. ciekawski mówi:

    Ale nazwa Emili Plater to jest już oficialnie, czy tak jest napisane na budynku szkolnym?

  14. Kmicic mówi:

    A dlaczego szkoła Emilii Plater w Ławaryszkach nie ma wersji polskojęzycznej?Przecież w Ławaryszkach jest wilokrotnie więcej Polaków niż Litwinów.

  15. ciekawski mówi:

    Do Kmicic: Na Łotwie przed polskimi szkołami powiewają łotewskie i polskie flagi, a u nas tylko litewskie…No właśnie kiedyś KW pisał o tym sporze, który powędrował do sądu Europejskiego, a czym skończyło się my nic niewiemy…

  16. Agatka mówi:

    Dlaczego dochody budżetowe w przeliczeniu na 1 mieszkańca rejonu wileńskiego są o 1/3 mniejsze od śr.krajowej?721 litów do ponad 1 tys.Jaka jest relacja między dochodami własnymi rejonu a dotacjami i subwebcjami?I dlaczego minister fin.nie był w stanie udzielić odpowiedzi?

  17. Kmicic mówi:

    Do Agatka:
    Co to znaczy ,że minister nie był w stanie udzielić odpowiedzi? Prosi się uprzejmie (natychmiast) na piśmie o udzielenie takiej odpowiedzi na piśmie , a samą odpowiedż publikuje.Litwa przeznacza o 1/3 mniej środków na rejon wileński , a potem oskarżają o zacofanie.Żądać na piśmie natychmiast od ministra odpowiedzi na to i podobne pytania.Czy w sejmasie nasi trzej muszkieterowie nie mogą o to oficjalnie zapytać i prosić o oficjalną odpowiedż?

  18. Czytelnik mówi:

    Do Kmicic:Odpowiedz jest w samym artykule,trzeba uwaznie czytac.W rozdziale dobre wskazniki jasno napisano ze wedlug statystycznych danych,dochody na jednego mieszkanca w rejonie wilenskim sa najmniejsze,a wiec jezeli mniejsze dochody ,to i logicznie mniejsze i rozchody.A dlaczego te dochody sa mniejsze,bo niema tych duzych inwestycji,ktore ten dochod dawalyb.A dlaczego niema tych inwestycji,bo o to nie dbano od niedawna tylko powstal dzial inwestycji,juz cos sie robi ,ale to malo,bo zeby ktos solidny zainwestowal,powinna byc stworzona infrastruktura,woda,kanalizacja,drogi,tego narazie niema.W rozdziale region o duzych mozliwosciach nie slusznie napisano ,ze geograficzne polozenie rejonu nie sprzyja,dlaczego,ze ziemia jest droga,narazie nie ,w miescie jest dziesieciokrothie wiekszeai buduja,zwrot ziemi takze tu nie przyczym,bo juz cala ziemia zostala podzielona i oczywiste ze na nowo juz jej nikt dzielic nie bedzie,jedynie moga byc tylko kompensacje.Bardzo szkoda takze ze rejon nie podaje zadnej informacji,dlatego sluszna byla propozycja stworzenia centrum informacyjnego

  19. ciekawski mówi:

    Do czytelnik: Pisałeś, że masz 80 arów, a ja mam 60 na dziesięciu sadzę ziemniaki – wystarcza na dwie rodziny (jeszcze zostaje) inne 50 zasiewam przenicą i karmię kur. Mam swoje ekologicznie czyste ziemniaki i jajka. A u ciebie? Pewnie chętnie byś ich sprzedał za dobrą cenę? I niechcę żadnych budowli i domów w pobliżu wolę urabiane pole a domu wystarczy mi jednego.

  20. Agatka mówi:

    Czytelnik,to ty musisz czytać uważnie,nawet bardzo uważnie i ze zrozumieniem.Wiedziałbyś wtedy,że szanowna minister nie była w stanie udzielić odpowiedzi czemu dochody budżetowe rejonu wileń.są o 1/3 mniejsze od śr.krajowej.Dochody budż. to nie tylko dochody własne i właśnie dlatego pani minister Ingrida nie chciała otwierać ust.Najprawdopodobniej musiałaby sama sobie w nie napluć,mój Watsonie.

  21. Kmicic mówi:

    ” Jeżeli średnio w kraju na jednego mieszkańca przypada ponad tysiąc litów, to w rejonie wileńskim tylko 721 Lt – skonstatowała mer.”
    ” Również minister finansów – Ingrida Šimonyte – przyznała, że władze rejonu radzą sobie dobrze, a wykonanie planu w porównaniu np. z samorządem miasta Wilna wygląda wręcz wspaniale.”
    ” Wicemer Jan Mincewicz zasygnalizował szereg problemów związanych z oświatą: podwójne podporządkowanie szkół, mała ilość szkolnych mikrobusów na dowóz dzieci, zbyt rygorystyczne wymagania co do kompletowania klas, próby ograniczenia i wręcz wyrugowania języka polskiego z polskich szkół, co może wywołać społeczne niezadowolenie, nieposłuszeństwo, a nawet zdecydowany sprzeciw.”
    „Zdaniem Renaty Cytackiej, sekretarz Rady samorządowej, dane statystyczne nie zawsze odzwierciedlają prawdziwy stan rzeczy. – Jest prawda, kłamstwo i jest statystyka – zjadliwie zauważyła Cytacka, która zreferowała problemy ze zwrotem ziemi. Według niej, dane odnośnie zwrotu ziemi prawowitym właścicielom są zawyżone, gdyż wciągnięto do nich osoby, które otrzymały ziemię w rejonie, przenosząc ją z innych miejscowości kraju.”
    (cytaty z http://www.tygodnik.lt )
    Ps.
    Powielany fałsz o zwrocie ziemi w Rejonie Wileńskim w (80%) jest skrupulatnie i konsekwenie utrwalany w opini publicznej.
    Polskie organizacje i Samorząd Rejonu już wielokrotnie zwracały się o udostępnienie danych o ilości „zwróconej” w ramach „przenosin” ziemi nietutejszej ludności litewskiej i za każdym razem udostępnienia takich danych nie uzyskano.Dane te widocznie utajniono jak w Rosji dokumenty katyńskie.Skoro tak konsekwentnie nie dopuszcza się do ujawnienia tych wydawałoby się zwykłych statystyk, to oznacza ,że proceder grabieży ziemi polskim właścicielom jest jeszcze na szerszą skalę zakrolony niż nasze orientacyjne dane Widocznie jest sie czego wstydzić.
    Otóż ocenia się , że polskim właścicielom oddano zaledwie 35-40% tego co im się należy .Drugie tyle łapczywie zagarnęli przybysze z głębi Lt.
    CZYLI PAMIĘTAJMY!
    W REJONIE WILEŃSKIM POLAKOM ODDANO ZALEDWIE OK 40 TEGO CO IM SIĘ NALEŻY !!! Dane o 80% zwrocie ziemi prawowitym właścicielom to kolejne bezczelne kłamstwo.

  22. Zagłoba mówi:

    Ze statystyki podpartej propagandą wynika,że w rejonie wileńskim zwrócono 80% ziemi. Ale już nie wynika, że większość tej ziemi przejęli nietutejsi Litwini z innych części kraju.
    Włodarze LT są jak dwulicowe bestie: z jednej strony przyjechali do rejonu wileńskiego i się uśmiechają bełkocąc jak jest wspaniale, z drugiej – ograniczają środki na rozwój rejonu, niszczą oświatę mniejszości, zwrot ziemi jak wyżej, i jeszcze nasyłają rozmaite komisje, straszą sądami itp. Czyli konsekwentnie realizują swój plan lituanizacji mniejszości narodowych.

  23. Kmicic mówi:

    Mości Zagłobo, prawda z Waści ust płynie..
    Czyli w Rejonie Wileńskim zwrócono polskim właścicielom 35-40% ziemi!!!
    A to co „zwrócono” to najczęściej rozdrobnione na kilka małych kawałków najgorszej ziemi.
    Przykład kilku arów błota w Zujunach w zamian za 180ha najpiękniejszych(i najcenniejszych)gruntów jest regułą w Rejonie Wileńskim.
    Najsmakowitsze kąski są najczęściej zarezerwowane dla „przybyszy-kolonizatorów” lub mocnych łapówkarzy.

  24. Czytelnik mówi:

    Do ciekawski:Nigdzie nie pisalem ze mam 80arow,ale co mam wszystko obrabiam,bo mam sad, pszczoly,ale zadnego domu,a mam troje dzieci i chcial bym a zeby kazdy mial dom,moze podpowie jak to zrobic.

  25. Kmicic mówi:

    do Czytelnik 24 ;
    Jak to zrobić?
    Walczyć o 100% należnej ziemi. I jak najszybciej przejść przez litewskie sądy, aby sprawa znalazła się w Strasburgu.I zażądać nie tylko 100% należnej ziemi, ale i zgłosic się po wszystkie możliwe odszkodowania,np. za opieszałość , przewlekłość, straty moralne,
    rodzinne, zdrowotne.Żądać wyrównania wszelkich strat finansowych, za wieloletnie nieużytkowanie, pozbawienie dotacji unijnych, a wszystko z wieloletnimi( w euro)nakładającymi się odsetkami.Innej rady nie ma.
    Do dzieła ,dzieci czekają i dorastają..

  26. Czytelnik mówi:

    Do Kmicic:Pytalem nie o ziemie,bo mam w pelni zwrocona,a o to jak na niej budowac,co nalezy do kompetencji rejonu,bo jak widze stale zabiera glos,ale konkretnie odpowiedziec mi nie moze.

  27. Kmicic mówi:

    Do czytelnik 26:
    Z tym pytaniem zgłoś się do władz. Nie wiem, jak wolno Ci się budować na takim terenie.

  28. Czytelnik mówi:

    Do Kmicic:Jezeli nie wiesz,to czego stale i to nie dokladnie o zwrocie ziemi stale mowisz,powiedz jaki twoim zdanie cel zwroconej ziemi,co z nia trzeba robic w rejonie wilenskim.

  29. Kmicic mówi:

    Do czytelnik:
    Mówię o (nie)zwrocie ziemi polskim właścicielom(tu dużo wiem, o utajnieniu danych i podawaniu fałszywych statystyk na temat „zwrotu” w 80%, a nie zgodnie z prawdą ok.40% ziemi polskim właścicielom w Rej. Wln, o oddawaniu w kilku maleńkich kawałkach, o wykrawaniu z lasu działek w kształcie bardzo skomplikowanych figur geometrycznych, o bezkarności skorumpowanych mierniczych, geodetów i polityków dorabiajacych się przy zwrocie itd.). Ale przyznaję,na razie nie poznałem litewskiego prawa budowlanego,być może , że będę musiał uzupełnić swoją wiedzę i na ten temat 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.