40
Była praca, są i kołacze – Wileńszczyzna obchodziła dożynki

Każda gmina składała obfite dary dla mer rejonu wileńskiego Marii Rekść Fot. Brygita Łapszewicz

O tym, że rok 2010 był nieurodzajnym, nie można by powiedzieć, gdybyśmy oceniali go ze względu na wyroby rolnicze, które w sobotę było można podziwiać i skosztować na święcie plonów rejonu wileńskiego, tradycyjnie obchodzonym w Pikieliszkach we dworku marszałka Józefa Piłsudskiego.

W tym roku jubileuszowym — 15 dożynki — szczególnie dopisała pogoda. Wydaje się, że babie lato właśnie z tego powodu gościło nieco dłużej niż przewidywano, co jeszcze bardziej podniosło nastrój organizatorom, uczestnikom i gościom uroczystości, a wyjątkowo słoneczny dzień podkreślił jaskrawość i barwność stoisk gmin.

Dożynki są starodawnym etnicznym świętem, które było obchodzone przez Słowian i plemiona bałtyckie jeszcze w czasach przedchrześcijańskich i przypadało na równonoc jesienną. Religia się zmieniła, a święto plonów pozostało — tylko obrzędy dziękczynne za ukończenie żniw i prac rolnych są teraz poświęcane dla jednego Boga.

„Wileńszczyzna” zauroczyła wszystkich zebranych swymi pieśniami i tańcami Fot. Brygita Łapszewicz

Podwileńscy rolnicy zgodnie z tradycja tego święta złożyli na ręce mer rejonu wileńskiego  Marii Rekść obfite dary. A było wśród tych darów — wszystko, co produkują rolnicy: chleb, wędliny, owoce, warzywa, miód, ser oraz tradycyjne palmy wileńskie, świadczące o wyjątkowych umiejętnościach twórców ludowych Wileńszczyzny.

Po korowodzie świątecznym odbyła się dziękczynna msza święta koncelebrowana przez wikarego parafii św. Rafała Archanioła w Wilnie Tadeusza Jasińskiego, który wspomniał, że msza święta także stopniowo zrodziła się z dożynek. Retorycznym pytaniem ksiądz nakłonił zebranych do zamyślenia się, co Bóg daje dla nas i co my oddajemy dla Niego.

Po mszy dziękczynnej został poświęcony chleb jako symbol plonów, a następnie goście uroczystości byli poczęstowani chlebem, który mer rejonu wileńskiego otrzymała od gospodyni tegorocznych dożynek starosty gminy rzeszańskiej, pani Anny Kotwickiej.

Napis na pieprzówce suderwiańskiej głosił: „Skosztuj, nie pytaj — staniesz jak wryty” Fot. Brygita Łapszewicz

Z okazji jubileuszowego święta gości uroczyście pozdrowił ambasador Rzeczypospolitej Polskiej na Litwie Janusz Skolimowski i życzył wszystkim, by zbierali się tak licznie także w przyszłości.

Za pracę oraz piękne plony rolnikom także podziękował prezes AWPL i poseł do Parlamentu Europejskiego Waldemar Tomaszewski. „Dziękuję rolnikom za tak obfite plony i życzę tutaj zebranym dużo miłości do Boga oraz do pracowitych rolników, którzy potrzebują wsparcia. Mam na myśli szczególnie tych, którzy borykają się z trudnościami w odzyskaniu ojcowizny. Sądzę, że władze powinny ich przeprosić z tego powodu” — mówił prezes AWPL.

Do pozdrowień dołączył się też przewodniczący Związku Polaków na Litwie, poseł na Sejm RL Michał Mackiewicz, który życzył „dobrych wrażeń z uroczystości oraz smacznego chleba”.

Jedno z najcieplejszych pozdrowień mieszkańcy rejonu wileńskiego otrzymali od mera samorządu rejonu solecznickiego Zdzisława Palewicza, który życzył, żeby dobrobyt na stole Wileńszczyzny był stały i dodał: „Jak to się mówi, sąsiad od Boga jest dany. W imieniu rejonu solecznickiego dziękuję, mili sąsiedzi, że jesteście i tak świetnie pielęgnujecie tradycje. Dlatego zgadzam się ze słynnym wypowiedzeniem, że w mieszkańcu wsi odradza się naród”.

Po obejrzeniu stoisk trudno jest nazwać rok 2010 nieurodzajnym Fot. Brygita Łapszewicz

Na święto plonów do Pikieliszek przybyły też liczne delegacje z Polski, z którymi samorząd i gminy nawiązały ścisłą współpracę w wielu dziedzinach.

W przemówieniach przedstawicieli delegacji zagranicznych szczególnie zauważalne były nastroje patriotyczne, czego przykładem jest wystąpienie senatora Rzeczypospolitej Polskiej Grzegorza Wojciechowskiego. Przeczytał on list od marszałka Senatu RP Bogdana Borusewicza, który dziękował rolnikom za „miłość do ziemi ojców”. Prezes Stowarzyszenia „Wspólnota Polska” Longin Komołowski w swoim wystąpieniu wyraził zadowolenie z tego, że teraz bez przeszkód można przyjechać na Litwę, by odwiedzić rodaków. Dla mer rejonu wileńskiego prezes „Wspólnoty Polskiej” wręczył złotą odznakę za wykonywaną przez nią pracę oraz chleb z tegorocznych zbiorów od rodaków z Polski.

Nagrodzona została nie tylko pani mer — przedstawiciele delegacji z Podlasia uhonorowali złotymi krzyżami Marszałka Józefa Piłsudskiego Waldemara Tomaszewskiego oraz Michała Mackiewicza, co było dla nich miłym zaskoczeniem.

Po oficjalnej części uroczystości rozpoczął się program artystyczny, w którym oczy i uszy widzów rozpieszczał zespół pieśni i tańca „Wileńszczyzna” pod kierownictwem Jana Mincewicza. Należy zaznaczyć, że program artystyczny odbywał się aż w trzech miejscach: poza główną sceną były też dwie inne, na których występowały zespoły regionalne. Widzowie musieli więc dokonać wyboru. Lecz ten, kto wybierał jedną ze scen, w każdym wypadku nie zostawał zawiedziony, ponieważ każdy zespół pokazywał to, co miał najlepszego.

Oprócz jaskrawych stoisk gmin goście mogli obejrzeć wystawę twórców ludowych Wileńszczyzny, na której mogli też nabyć prezentowane wyroby.

Pszczelarze także proponowali swoje wyroby Fot. Brygita Łapszewicz

„Każdego roku chodzę na dożynki, a dzisiejsze święto jest szczególnie wesołe — taka wspaniała pogoda, piękne zespoły i cudowne stoiska: już kupiłam miodu, kiełbasek i świeżego chleba, skosztowałam suderwiańskiej pieprzówki. Teraz czekam wieczornych tańców”— powiedziała „Kurierowi” pani Janina, która już po raz piąty bawiła się na święcie plonów wraz z rodziną. Zostaje tylko dodać, że takich wesołych była większość gości dożynek.

W organizacji uroczystości Samorządowi Rejonu Wileńskiego pomogli: Akcja Wyborcza Polaków na Litwie, oddział ZPL Rejonu Wileńskiego, bank „DnB Nord”, TEO LT, AB „Utenos melioracija”, UAB „Naktida ir Ko”, UAB „Lyderio akademija”, UAB „Chanita” oraz UAB „Agaso”. A najlepsi rolnicy roku zostali obdarowani również przez Towarzystwo Pomocy Wzajemnej Polaków na Litwie oraz Unię Kredytową Regionu Wileńskiego. Pierwsze miejsce zajął pan Tadeusz Likszo z Mościszek, na drugim uplasowali się państwo Irena i Josif Sawko z gminy podbrzeskiej, a trzecie miejsce przypadło państwu Franciszce i Michałowi Rakowskim z gminy rzeszańskiej. Nominanci otrzymali dyplomy uznania w kategorii „Lider Rolnictwa Regionu Wileńskiego 2010” oraz czeki na łączną kwotę 600 Lt.

40 odpowiedzi to Była praca, są i kołacze – Wileńszczyzna obchodziła dożynki

  1. J - 23 mówi:

    bYŁEM TAM WŁAŚNIE W SOBOTE I BYŁO MOŻNA DUZO ZOBACZYĆ JAK POLACY UMIEJA ZBIERAĆ TAK PIĘKNE PLONY.
    DZIWI MNIE JEDNO ŻE U LITWINÓW ROŚNIE TYLKO CHWAST,A ZIEMI NIE CHCĄ ODDAĆ.

  2. BRUNER mówi:

    Do J-23.Pamiętaj że Litwini słyną z produkcji DEKTINIE.

  3. Ale mówi:

    ale kim jest mer rejonu?glownym rolnikiem ,czy starostowie jej tym tylek lizali na tych dozykach,skladając swoje dary,to jest kolejna popijawa w skali rejonu Wilenskiego i pokazanie wiernych psow w starostwach na sluzbie u AWPLu,wstyd jeden tylko za rodakow,polityka opętuje nawet pszczol i nasiona ogrodowe czy zbozowe……

  4. krzysztof ( Bydgoszcz) mówi:

    Fajne określenie te “wierne psy w starostwach na służbie w AWPLu”. Od razu widać skąd autor komentarza czerpał wzorce. Za Stalina pisano o “psach łańcuchowych imperializmu amerykańskiego”. Jednym z nich był Tito.

  5. maur mówi:

    Fajnie się czyta… o takich imprezach.

  6. marek mówi:

    Niech ten autor powie że Litwa zarosła pokrzywami i ostami to jest nazwane w litwie pszenicą Langerbisa,a ziemi polakom nie oddadzą bo im szkoda tego uroku jak się jedzie po Litwie to są same chwasty i samosiejki.A tu takie plony można wychodować.

  7. banita mówi:

    Teraz polacy się zjednoczą,a Polska przymknie granice to na Litwie będą jeśc chwasty i w tedy zobaczymy kto jest lizusem.Bo sami nie umieja nic wychodować .Jeszcze ostatnie zakłady które wybudował CCCP sprzedadza i zostanie im goła d…..
    Młodzierz już prawie wyjechała zagranice,a w kraju zostali tylko dzieci i ręciści.A kto ta bandę wykarmi.

  8. józef III mówi:

    ad 4. Panie “krzysztofie” to język wg wzoru : “Historia Wszechzwiązkowej Komunistycznej Partii (bolszewików). Krótki kurs”. Mam taki jeden polski egz. z 1948 roku – nakład 1 milion !

  9. ViP mówi:

    … i niesiem nasz sztandar rolniczy, by chleb u stóp pani mer złożyć, zameldować o wykonaniu 1000 procent normy ….
    To tak trochę wygląda. Dlaczego? No bo jaką władzę wykonawczo-ustawodawczą ma mer, czy starosta? Wykonuje polecania politbiura z prezydentury, lub innych agend rządowych.
    Do sprawiedliwego podziału chleba w Litwie daleko, oj daleko ( nie ubliżając nikomu uczciwemu).
    Rodacy z Macierzy przyjechali, pooglądali ten folklor sentymentalno-płaczliwy i … pojechali w przeświadczeniu jak Polakom w Litwie dobrze.

  10. ben mówi:

    “Dożynki są starodawnym etnicznym świętem, które było obchodzone przez Słowian i plemiona bałtyckie jeszcze w czasach przedchrześcijańskich i przypadało na równonoc jesienną”
    – dokadnie jak z Wikipedii, niestety. Proponuję autorce, by włozyła nieco więcej wysiłku przy redagowaniu następnego tekstu. Jak w przypadku dożynek: “Bez pracy nie ma kołaczy”! 🙂

  11. bobrowniczy mówi:

    Drogi VIPie a skąd to TY wiesz jak daleko do sprawiedliwego rozdziału chleba na Litwie?Sprawiedliwe już było, chleb kosztował 20 kopiejek.
    Dajcie sobie siana z tym skomleniem jak to zle na Litwie Polakom.Kto chce żyć żyje dobrze a kto chce egzystować to dziaduje.

  12. Piotrek Trybunalski mówi:

    do 3 Ale: jak ktoś ma paskudny charakter to nawet w tak fajnym święcie jak dożynki będzie się dopatrywał jakichś niecnych zamaiarów itp, które zapewne sam ma za pazurami 😉

  13. do piotrusia mówi:

    kochany piotrusiu i o anielskim ch arakterze bedac trudno to dziadowstwo ogladac a mialem taka mozlywosc goscic na tych terenach to daleko oj jak daleko do tej europki…

  14. Piotrek Trybunalski mówi:

    do 13: dożynki to słowiański zwyczaj więc może i daleko do Europki a raczej Europce do nas 😉 a tak serio, co masz na myśli, że daleko do Europy?

  15. Do J-23 mówi:

    Co za glopoty – na Litwe chwastow tak naprawde niema, chyba nie jezdil i nie widzial. Chwasty upiekszaja Wileszczyzne – przyznajmy sie

  16. Senbuivs mówi:

    do 15 – czyli Wileńszczyzna to nie Litwa? Coś w tym jest …

  17. Kmicic mówi:

    Do WIP:
    “Rodacy z Macierzy przyjechali, pooglądali ten folklor sentymentalno-płaczliwy i … pojechali w przeświadczeniu jak Polakom w Litwie dobrze”
    Masz dużo racji,Polacy przyjmując gości tworzą wrażenie jakby niewiele do szczęścia im brakowało, i wielu gości wyjeżdża właśnie z takim obrazem Wileńszczyzny. Nie mówię o tym ,że akurat z okazji dożynek trzeba rozdzierać szaty i skarżyc się na dyskryminację,bo to i nie nie ten czas i nie ta okazja. Ale o “zwróceniu” Polakom z Rejonu tylko 35-40% ziemi ojców i dziadów , czyli tego co im się należało i należy nadal, powinno się wyraziście wspomnieć. Jakże inaczej wyglądało by to święto plonów, gdyby już dawno zwrócono prawowitym właścicielom 100% należnej ziemi.Przez te kilkanaście lat grabieży ziemi jak wielkie straty poniosła polska ludność… Ile lat nie mogli otrzymywać dotacji unijnych, ile plonów nie zebrali…
    Ps.
    do 13;
    Wileńszczyzna ma szansę stać się zagłębiem żywności ekologicznej i całe szczęście , że stąd daleko do produktów żywnościowopodobnych w “europejskich” hipermarketach.

  18. bobrowniczy mówi:

    Drogi Kmicicu coś ci sie pomerdoliło z tym zagłębiem żywności ekologicznej>Litwa to moze byc zagłębiem co najwyżej żwiru i to tylko do momentu wykopania ostatniej jamy.

  19. uj mówi:

    jak to pieknie ujal bobrowniczy zgadzam sie na calych dwiescie procentach .

  20. Ale mówi:

    no proszę,istnieją jeszcze na Wilenszczyznie rozumne ludzie ktore mają swoje zdanie,a nie AWPLu.

  21. Do Ale mówi:

    Nie tylko rozumne, ale i skromne jak pan Ryszard. Co do zdania AWPL, to takiego juz dawno niema, wszystkie zdania to bezzwglednie i apodyktyczne – KROLA WILeszczyzny WALDKA – pierwszego.

  22. Ale mówi:

    Do;ja bym powiedzial dyktatora Wilenszczyzny,do krola mu daleko…a los dyktatorow jest nie zazdrosny,będzie koniec i Waldku…

  23. novy mówi:

    do ale. A kto inny na ten przyklad jezeli nie tomaszewski?

  24. Ale mówi:

    novy;są ludzie,tylko Tomaszewski ich blisko nie doposzcza,a samorządowcy boją się Tomaszewskiego,bo to slugusi,wierne psy na lancuchu,potrzebne na wybory,ale ten czas nie za gorami,przyjdzie i koniec Tomaszewskiemu,doczekamy się tego,rezerwat Wilenszczyzny rozpadni się……

  25. Odwazny mówi:

    do Ale: Zawsze tak bywa, ze osoba, ktora najbardziej narzeka i krytykuje nic nie jest warta, bo jest nikim i nie czuje wlasnej wartosci. Wtedy wlasnie stara sie to uzupelnic popisujac sie wlasna “madrascia”, np rzucajac oszczerstwa i ostre slowa. Natomiast sprawa polega na tym, ze trzeba osobiscie zrobic duzo dobrego, a dopiero wtedy sie popisywac!

  26. Piotrek Trybunalski mówi:

    do ale: dosyć zabawnie się czyta twoje wywody o dyktaturze Tomaszewskiego i jego strasznych rządach. Troche ci się chyba czasy pomyliły. Rozumiem jednak ze nie możesz wytrzymać tego, że ludzie głosują na AWPL i musisz to sam sobie jakoś “wytłumaczyć” i z taką właśnie wersją najlżej ci na duszy 😉

  27. Ale mówi:

    do Piatruk : nie umiesz bracie liczyc i nie wiesz jak bywa na wyborach samorządowych,jaki procent ludzi przychodzi na wybory i ile ich nie przychodzi,a frekwencja wiadomo jaka,bo Tomaszewski potem pokaze dla starostow jak oni pracowali na wyborach,jezeli malo przeglosuje – to mozesz porzegnac się z pracą,tak co wybory samorządowe wygrywa mniejszosc , ta ktora pod przymusem jest zwozona jub pędzona,rachonek jest prosty,demokracja jeszcze do wyborow jest daleka,ludzie nie glosują,a Tomaszewski z AWPLem to wykorzystuje……..

  28. Piotrek Trybunalski mówi:

    do ale: ty za to siedzisz w głowach ludzi, którzy głosują i doskonale znasz motywy ich działania 😉 to, że frekwencja na wyborach jest niska (co zresztą nie jest przypadłością jedynie litewską) nie jest winą AWPLu. Twoim zdaniem na niskiej frekwencji korzysta jedynie jedna partia, no ciekawe…. Poza tym myślę, że jeśli by było tak strasznie jak mówisz ludzie by się zmobilizowali i by poszli na wybory żeby zmienić obecny stan rzeczy ale pewnie zaraz powiesz, że to Tomaszewski im zabronił iść na wybory, bo przecież zmuszać podobno potrafi 😉

  29. Wkurzony mówi:

    Pierdoły jakie wypisuje Ale i mu podobni przeciw AWPL i Tomaszewskiemu służą “songajłom i landsbergisom”, których głównym celem jest walenie w Polaków na Wileńszczyźnie i najlepiej odsunięcie ich od władzy w samorządach. A wybory coraz bliżej, więc coraz więcej będzie takich usłużnych prowokatorów.
    Jak kto chce zrobić co dobrego, to nie przez mącenie, epitety i chamstwo. Może niech Ale na stałe zagości ze swoimi mądrościami na delfi, tam go przyjmą z radością.
    Na szczęście ludzie swój rozum mają i takich prowokatorów mają głęboko w … poważaniu.

  30. Ale mówi:

    Wkurzony: spokojnie,medal ma dwie strony,bąc dobry wysluchac tą drugą,brak w tobie demokracji i tolerancji,tez jestes swoistym dyktatorem,kto nie z tobą,ten przeciw mnie,ale u ciebie i filozofia,moze jestes przyblizonnym Waldka?czy w samorządzie pracujesz?zadnym prowokatorem nie jestem,a ty Wkurzony jestes jak byk-widzisz tylko jeden kolor……szkoda….nie nadajesz się do dyskusji…….

  31. Kmicic mówi:

    Zaczynają się litewskie “rozmówki” przedwyborcze. a ile bedzie zarzutów?Sztabiki już kombinują jak wysiudać Polaków.
    Do prowokatorka ale:
    To może powalcz o korzystne, wg. standardów europejskich, granice okręgów wyborczych?
    I o oficjalne zezwolenie na materiały wyborcze( w tym instrukcje i regulaminy) w języku mniejszości narodowych?
    Jak u Litwinów w Polsce..

  32. Ale mówi:

    Kmicic:tez bykiem jestes i dyktatorem -ten polski szowinizm u ciebie jest nie zdrowy,masz obscesję na tle narodowosciowym,widac w kazdej twojej wypowiedzi,lecz się kochany Kmicicu,do tego historycznego Kmicica -tobie daleko……

  33. Kmicic mówi:

    Do Ale 32:

    Ja przestanę się zajmować dyskryminacją Polaków , kiedy dojdzie do symetrii w prawach mniejszości PL-LT.
    To zwykły,jedyny sprawiedliwy wymóg,aby mogło dojść do prawdziwie partnerskiej współpracy pomiędzy oboma państwami.
    Czyli nie jesteś za kompleksowym zrównaniem praw polskiej mniejszości na LT z prawami mniejszości litewskiej w RP?
    TAK ? , czy NIE?
    Proszę o jednoznaczną odpowiedż 🙂

  34. pien mówi:

    do ale:jestes kochany jedna i prawie jedyna osoba ,ktora pod roznymi nicami krytykuje rzady AWPL.Czy ci czsami nie przychodzi do glowy,ze ci co glosuja na AWPL nie wszyscy sa takimi glupkami jakich ty tu rysujesz?Czy ci sie nie wydaje ze twoimi ustami przemawia zajzdrosc,nienawisc i ambicje odsunietego od koryta prosiaka?
    A moze jestes slugusem Maciejkianca?

  35. Ale mówi:

    Kmicic: ewentualnie jestem za rowne prawa.

  36. Ale mówi:

    pien:jestes prawdziwym pniem,do ciebie nic nie dochodzi,chyba ty jestes przy tym korycie szowinistow polskich,a slugusem nigdy nie bylem,za czasow sowieckich walczylem z litwinami-szowinistami,a teraz z polakami-szowinistami,takim jestem hajdukiem-wolnym czlowiekiem….

  37. Zagłoba mówi:

    Ale czy mógłbyś uściślić, jesteś hajduk – rozbójnik bałkański czy raczej hajduk – lokaj u magnata (którego?), a może hajduk – uchodźca z Czarnogóry…

  38. pien mówi:

    do ale: ale dobrze nam przy tym korycie,cieplo,bezpiecznie i wesolo.Dlatego i mamy w dupie skomlenie tobie podobnych.A co ty proponujesz?

  39. Kmicic mówi:

    do ale 35;
    ” ewentualnie jestem za rowne prawa.”
    “Ewentualnie?” rozumiem , że jesteś jednoznacznie za zrównaniem praw, TAK?
    To może pomożesz nam na tym forum by te równe prawa wywalczyć. Orientujesz się, że to na Litwie panuje chroniczny niedostatek tych praw (język pomocniczy, szkoły i przedszkola jako placówki mniejszości narodowych, dwujęzyczne tablice (20-10% ludności), korzystne dla mniejszości granice okręgów wyborczych i 100% zwrot ziemi itd.)Jakie masz skuteczne propozycje?

  40. pyrrr mówi:

    jakie nudy na pudy …dziesec na jednego a nie ladnie …hau hau idzcie gdzie indziej pohaukac kazdy chyba prawo do dmiennego zdania a?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.