5
Wniosek Waldemara Tomaszewskiego ws. przedszkoli w Wilnie

DO:

DALI GRYBAUSKAITĖ
PREZYDENT REPUBLIKI LITEWSKIEJ

IRENY DEGUTIENĖ
PRZEWODNICZĄCEJ SEJMU REPUBLIKI LITEWSKIEJ

ANDRIUSA KUBILIUSA
PREZESA RADY MINISTRÓW REPUBLIKI LITEWSKIEJ

GINTARASA STEPONAVIČIUSA
MINISTRA OŚWIATY I NAUKI REPUBLIKI LITEWSKIEJ

EDITY ŽIOBIENĖ
RZECZNIKA PRAW DZIECKA REPUBLIKI LITEWSKIEJ

AUŠRINĖ BURNEIKIENĖ
RZECZNIK DS. RÓWNOUPRAWNIENIA

SEJMU REPUBLIKI LITEWSKIEJ

20 września 2010 r., Wilno

Zwrócili się do mnie rodzice z różnych starostw Wilna wychowujący dzieci w wieku przedszkolnym, którzy chcieliby , by ich dzieci były kształcone w języku ojczystym. W starostwach na Śnipiszkach, Antokolu i w Werkach nie ma żadnego żłobka, przedszkola z polskim językiem kształcenia, w działających natomiast – grup polskich według wieku. W starostwach tych nie ustala się zapotrzebowania na chętnych kształcenia dzieci w języku polskim, chociaż w wymienionych starostwach działa aż 17 placówek przedszkolnych: w starostwie antokolskim w 9 placówkach działa aż 75 grup przedszkolnych, w starostwie śnipiskim – w 6 placówkach działa 48 grup, w starostwie werkiajskim – w 3 placówkach 26 grup przedszkolnych. Żadna z wymienionych i działających w tych starostwach placówek przedszkolnych nie przyjmuje wniosków od rodziców, by były w nich zakładane grupy w języku polskim.

Po przeanalizowaniu sytuacji wyjaśniło się, że w Wilnie działa 136 placówek przedszkolnych świadczących kształcenie przedszkolne i przygotowawcze. W placówkach tych działają 933 (75,5 proc.) grupy z litewskim językiem kształcenia, 158 (16,9 proc.) grup z rosyjskim językiem nauczania, 71 (7,6 proc.) grup z polskim językiem nauczania, podczas, gdy w Wilnie mieszka ponad 19 proc. mieszkańców narodowości polskiej.

Zwracam uwagę, że aż w sześciu wileńskich starostwach (staromiejskim, na Wilczej Łapie, śnipiskim, werkiajskim, antokolskim i zwierzynieckim) wcale nie są świadczone usługi wychowania przedszkolnego i przygotowawczego w języku polskim. W starostwie żyrmunajskim działa 112 grup przedszkolnych i zaledwie 4 z polskim językiem kształcenia, co stanowi 0,3 proc. ogółu grup. W trzech starostwach (Pilaite, Lazdynai, Grigiškes) działa zaledwie po jednej grupie przedszkolnej, w których w grupach mieszanych kształcone są dzieci w wieku od 3 do 7 lat. W grupach, w których kształcone są dzieci w tak różnym wieku, trudno jest zapewnić jakościowe kształcenie, ponieważ kompetencje dzieci w takim wieku są bardzo różne. W przedszkolach tych nie jest świadczone kształcenie przygotowawcze w języku polskim.

Już w 2000 r. uznano, że ludzie są najważniejszym bogactwem Europy. W ramach wspierania wzrostu państwa i zatrudnienia mieszkańców założenie to było niejednokrotnie powtarzane. Ostatni raz – w odnowionej Strategii Lizbońskiej oraz na Radzie Przywódców Europy, która apelowała o zwiększenie inwestycji w oświatę i kształcenie nawyków. Przecież zmiany społeczne i ekonomiczne zmuszają rodziców do coraz większego korzystania z usług kształcenia przedszkolnego, a to z kolei motywuje do rozszerzania świadczenia usług kształcenia przedszkolnego i przygotowawczego. W artykułach 28 i 29 Konwencji o Prawach Dziecka uprawomocnione jest prawo dziecka do nauki, prawo do stworzenia jednakowych możliwości uczenia się, kształtowania szacunku dziecka do swojej tożsamości kulturowej, języka i wartości. Artykuł 30 Konwencji stanowi, że: „W tych państwach, w których istnieją mniejszości etniczne, religijne lub językowe bądź osoby pochodzenia rdzennego, dziecku należącemu do takiej mniejszości lub dziecku pochodzenia rdzennego nie można odmówić prawa do posiadania i korzystania z własnej kultury, do wyznania i praktykowania swojej religii lub używania własnego języka, łącznie z innymi członkami jego grupy”.

Organizowanie kszatłcenia przedszkolnego jest samodzielną funkcją samorządów. Obecnie naruszane są prawa mniejszości narodowych, nie stwarza się warunków do jakościowego przedszkolnego i przygotowawczego kształcenia dzieci. W rozwój kształcenia przedszkolnego powinno być zainteresowane również państwo, ponieważ kształcenie przedszkolne jest efektywnym środkiem adaptacji społecznej oraz środkiem zapobiegania słabym postępom w nauce, jak również zapobiegania ubóstwu i przepaści społecznej. Rozwinięte kształcenie przedszkolne stwarza warunki do łączenia pracy i wychowania dziecka. Współczesne instytucje kształcenia stają się coraz bardziej znaczące dla dzieci w wieku przedszkolnym, ponieważ większość dzieci spędza w nich większą część swego czasu, dlatego ważne jest, by dziecko było kształcone w języku ojczystym.

Tak więc, rodzicom dzieci z mniejszości narodowych brakuje wystarczającej i dostępnej sieci placówek kształcenia przedszkolnego.

Przedstawiciele mniejszości narodowych na Litwie niejednokrotnie wyrażali zatroskanie z powodu pogarszającej się sytuacji mniejszości narodowych na Litwie. Można stwierdzić, że po wstąpieniu Litwy do Unii Europejskiej sytuacji mniejszości narodowych na Litwie nie uległa poprawie, lecz wręcz się pogorszyła.

Można więc stwierdzić, że nie są zaspakajane zapotrzebowania zamieszkałych w Wilnie młodych rodzin z mniejszości narodowych, nie stwarzane są im możliwości kształcenia swoich dzieci w języku ojczystym.

Proszę zobowiązać Samorząd m. Wilna do zapewnienia kształcenia przedszkolnego i przygotowawczego w języku mniejszości narodowych (polskim, rosyjskim) w każdym ze starostw oraz do zapewnienia działalności placówek, które by świadczyły kształcenie żłobkowe, przedszkolne i przygotowawcze w języku ojczystym.

Z wyrazami szacunku
Waldemar Tomaszewski,
poseł Parlamentu Europejskiego,
przewodniczący Akcji Wyborczej Polaków na Litwie

5 odpowiedzi to Wniosek Waldemara Tomaszewskiego ws. przedszkoli w Wilnie

  1. Kmicic mówi:

    Brawo Rodzice i brawo Panie Waldemarze:
    To powinien być temat przewodni w tym numerze KW i w komentarzach.
    Kształcenie od lat najmłodszych w języku ojczystym ,to nie tylko podstawowe prawo autochtonicznych mniejszości, ale również podstawowy warunek zachowania tożsamości narodowej i kulturowej. Nie tylko do niepogarszania sytuacji,ale właśnie do ułatwiania dostępu do edukacji w języku ojczystym mniejszości państwo litewskie w wielu międzynarodowych aktach prawnych zoobowiązało się.I rozliczania się z tych zobowiązań trzeba rok w rok żądać.Przecież 19% podatków wileńskich Polaków zasila kasę miasta. I minimum taki właśnie % powinien być corocznie przeznaczany na polskie przedszkola i szkoły.Litwę, we własnym interesie, powinno być stać na zachowanie wielonarodowej,wielokulturowej i wielojęzykowej struktury społeczeństwa.Jeżeli nie będzie sprawiedliwej,zgodnej z europejskimi standardami reakcji, należy wystąpić bez namysłu do sądu(finał w Strasburgu)i instytucji międzynarodowych. To dyskryminacja mniejszości polskiej.
    Nie czekając na reakcję władz litewskich, warto już starać się o fundusze unijne na rozbudowę i budowę całego SYSTEMą szkół i przedszkoli mniejszości narodowych na terenie całej Litwy.Z wyrażnym zastrzeżeniem , że fundusze te będą wykorzystane WYŁĄCZNIE na rzecz rdzennych mniejszości.
    Ps.
    Czy do przyznających europejskie granty dotarło już , co się stało z 25 000 000 lt przyznanymi na szkolnictwo w Wilnie? Czy wiedzą już , że dla najbardziej potrzebujących szkół mniejszości przeznaczono symboliczne kilka litów dla polsko-rosyjskiej szkoły na Lipówce? Mniejszość polska i rosyjska to razem 35% ludności Wilna.

  2. wiem mówi:

    Bardzo przedszkola, lub polskiej grupy potrzebuje dzielnica na Antokolu. Rodzice zebrali niemao podpisów i dostarczyli derektor Średniej Szkoły Lelewela, prosząc ją o pomóc.

  3. Kmicic mówi:

    Do wiem 2:
    Z taką petycją niech rodzice zgłoszą się do KW.Tylko nagłaśnianie odniesie właściwy skutek, bez tego temat nie zaistnieje.I do W-wy, do Współnoty Polskiej , Senatu, Prezydenta i Premiera RP. Zjednoczcie się na terenie całego Wilna.Nowe polskie przedszkole na Antokolu już wiosną powinno witać maluchów, a w międzyczasie warto, wzorem rejonu Trockiego, zaadoptować kilka klas na potrzeby przyszkolnego przedszkola.
    http://www.wilnoteka.lt
    “Nowym pomysłem wykazali się Troczanie. W Szkole Średniej im. H. Sienkiewicza w Landwarowie (dyrektor Franciszek Żeromski) oraz w Szkole Średniej w Trokach (dyrektor Marian Kuzborski) otwarto grupy przedszkolne.
    W rejonie trockim Polacy w lokalnym samorządzie stanowią mniejszość i obecnie są w opozycji, dlatego otwieranie nowych grup przedszkolnych, a zwłaszcza przedszkoli, przychodzi z wyjątkowym trudem. W rejonie trockim Polacy stanowią 30% ogółu mieszkańców, jednak polskich grup w przedszkolach w Trokach i Landwarowie nie ma. Udało się przekonać władze rejonowe do otwarcia grup przedszkolnych w dwóch największych polskich szkołach. Prace remontowe współfinansowało Stowarzyszenie “Wspólnota Polska”. Na potrzeby przedszkola zaadaptowano część klas. Przygotowano zaplecze sanitarne i całkowicie oddzielono sale przedszkolne od części zajmowanej przez uczniów. Planuje się też rozbudowę placu zabaw dla dzieci przedszkolnych. Do polskich grup przedszkolnych w Trokach i Landwarowie uczęszcza ponad stu maluchów w wieku od 3 do 6 lat.”

  4. Troop Tomaszewskiego mówi:

    “Mniejszość polska i rosyjska to razem 35% ludności Wilna.”
    2001 – 33% (19 + 14)

  5. Kmicic mówi:

    do 4:
    Dokładnie prawie 20% i prawie 15%, czyli blisko 35%. A gdyby dodać Polaków, Rosjan i Białorusinów zameldowanych w rejonach Wileńskim i Solecznickim , a pracujących i mieszkających w Wilnie i oddających tu swoje dzieci do żłobków ,przedszkoli i szkół, to wyszło by dużo , dużo więcej niż 35% , nieprawdaż 🙂
    Ps.
    Czy do przyznających europejskie granty dotarło już , co się stało z 25 000 000 lt przyznanymi na szkolnictwo w Wilnie? Czy wiedzą już , że dla najbardziej potrzebujących szkół mniejszości przeznaczono symboliczne kilka litów dla jednej polsko-rosyjskiej szkoły na Lipówce? Mniejszość polska i rosyjska to razem prawie 35%(!) ludności Wilna.
    A ponieważ wielu Polaków i Rosjan z okolicznych regionów , gdzie stanowią przeważająca większość , mieszka, pracuje i wychowuje swoje dzieci w Wilnie, to mniejszości polskiej i rosyjskiej należało by się znacznie więcej niż 35% finansów przeznaczanych na szkoły, żłobki i przedszkola w Wilnie.Rozdysponowanie 25 000 000 milionów unijnych funduszy na prawie wyłącznie placówki litewskojęzyczne jest jawna dyskryminacją oświaty mniejszości narodowych w Wilnie i bezczelnym oszukiwaniem instytucji unijnych przyznajacych fundusze dla wszystkich szkół w Wilnie.Przypominam,że to w UE to oświata mniejszości powinna być znacznie mocniej finansowo wspierana niż szkoły większości.
    Czy UE już wie o tym 25-cio milionowym oszustwie ?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.