34
Litewscy bojarzy boją się zostać na bruku

Litewscy bojarzy obawiają się, że po przejęciu pałacu przez samorząd stołeczny zostaną oni bez swojej siedziby Fot. Marian Paluszkiewicz

Zabytkowy pałac Tyszkiewiczów w Wace Trockiej niebawem może zmienić właściciela. Ministerstwo Oświaty i Nauki, które zarządza obecnie obiektem, planuje przekazać go samorządowi stołecznemu. Królewski Związek Bojarów Litewskich, który wynajmuje od skarbu państwa zabytkowy pałac, pozytywnie ocenia te plany.

Obawia się jednak, że podczas przekazywania praw zarządcy z jednego urzędu do drugiego może dojść do zmiany przeznaczenia obiektu i wyproszenia z niego Związku Bojarów. I chociaż przedstawiciele samorządu Wilna, jak też sami bojarzy twierdzą, że nie ma powodów do zmiany przeznaczenia budynku, to jednak Związek Bojarów woli „dmuchać na zimne”, żeby do zmian naprawdę nie doszło.

— Na razie nie ma poważnych przesłanek, że tak się też może stać i po przejęciu przez samorząd zostanie zmienione przeznaczenie budynku. Jednak podczas prac nad przekazywaniem obiektu do gestii samorządu Wilna pojawiły się pogłoski, że może dojść do wypowiedzenia nam umowy użyczenia pałacu. Zapobiegając tym spekulacjom, chcemy stanowczo powiedzieć, że Związek Bojarów na takie zmiany na pewno nie zgodzi się, a w razie potrzeby będzie też bronił swych praw — mówi w rozmowie z „Kurierem” prezes Królewskiego Związku Bojarów Litewskich, Jonas Ragauskas herbu Szaszor.

Gospodarzem pałacu na podstawie wieczystej umowy użytkowej jest Królewski Związek Bojarów Litewskich Fot. Marian Paluszkiewicz

Że podczas przejmowania obiektu nie będzie żadnego majsterkowania przy umowie z bojarami, zapewnia też Vytautas Grinius, dyrektor Departamentu ds. Zarządzania Majątkiem i Przedsiębiorczości. Jak tłumaczą bowiem samorządowcy, przekazanie pałacu jest sprawą bardziej techniczną niż prawną, toteż nikt nie planuje zmiany umowy użytkowej ze Związkiem Bojarów.

Na przeszkodzie ewentualnego wypowiedzenia umowy stoi również postanowienie rządowe, na mocy którego bojarzy otrzymali pałac. Postanowienie zakłada, że budynek pałacowy zostaje przekazany Związkowi Bojarów na podstawie użytkowej umowy wieczystej, czyli na okres 99 lat. Jedynym warunkiem przekazania pałacu, to jest działalność statutowa, którą Związek musi kontynuować w ciągu okresu ważności umowy.

Po przejęciu pałacu należącego przed okupacją sowiecką  do rodu Tyszkiewiczów, Królewski Związek Bojarów Litewskich odrestaurował zabytkowy budynek. Jak tłumaczy nam prezes Ragauskas, w odnowienie kompleksu pałacowego zainwestowano ogromne środki własne oraz sponsorów.

— Ponad 2 mln litów na renowację obiektu otrzymaliśmy z norweskiego funduszu królewskiego. Toteż wiąże nas umowa, że w ciągu najbliższych 10 lat nie możemy zmieniać przeznaczenia obiektu. Więc jeśli nawet pogłoski o ewentualnych planach samorządu okażą się prawdziwe, to nie sądzę, że budżet miasta będzie miał środki na zainwestowanie w odnowienie pałacu — mówi prezes bojarów. Zaznacza też, że związek szlachty litewskiej w sumie pozytywnie ocenia pomysł przekazania pałacu wraz z przylegającym do niego parkiem w gestie samorządu Wilna.

— Pozwoliłoby to wspólnymi siłami uporządkować zabytkowy kompleks pałacowo-parkowy i przywrócić go do życia — mówi Ragauskas.

Jak udało się nam dowiedzieć, miasto snuje plany przejęcia nie tylko pałacu, lecz również pozostałych obiektów i budynków znajdujących się na terenie kompleksu. Część z nich jest pozostałością z okresu sowieckiego i nadaje się do rozbiórki. Problem jednak polega na tym, że różne obiekty należą do różnych właścicieli. W sumie jest ich około 16. Część obiektów należy do samorządu, część też do skarbu państwa.

Jak tłumaczy nam Ragauskas, konsolidacja praw własności pozwoli operatywnie opracować plany odnowienia kompleksu pałacowo-parkowego, a wspólne działania z samorządem pomogą przyciągnąć środki unijne potrzebne na renowację zabytku przyrodniczo-architektonicznego.


PAŁAC W WACE TROCKIEJ

Pałac w Wace Trockiej należał do rodziny Tyszkiewiczów. Obecnie mieści się tu siedziba Królewskiego Związku Bojarów Litewskich. Pałac został przekazany tej organizacji przez rząd litewski za zgodą poprzednich jego właścicieli.

Obiekt zbudowano wg projektu architekta Leonarda Marconiego. Wzniósł on rezydencję wzorowaną na pałacu w warszawskich Łazienkach. Pałac ma bogato rzeźbione, intarsjowane stropy w dwóch salach. Odkryto je dopiero w 1970 r., gdy litewskie władze zwróciły się do polskich urzędów konserwatorskich w Warszawie z prośbą o dokumentację pałacu, potrzebną dla przeprowadzenia remontu. Dopiero z tych planów zorientowano się, że nad gładkim, podwieszonym przez Rosjan stropem zbitym z desek i wielokrotnie malowanym wapnem, znajdują się piękne kasetony i obrzeża sufitu zdobione stiukami.

Pałac otacza zabytkowy park z wieloma stawami. Na terenie parku znajdowały się również budynki pomocnicze.


34 odpowiedzi to Litewscy bojarzy boją się zostać na bruku

  1. józef III mówi:

    Rogowski (przy tym ; Jonas). Jeśli tak, to jest szlachcicem a nie bojarem. Kwestie te rozwiązywała Unia Horodelska.

  2. Kmicic mówi:

    Józef III:
    Masz rację , bojarzy pozostali w Rosji. W tym kręgu kulturowym jest szlachta i arystokracja.

  3. Boreyko mówi:

    To nie tak panowie za Encyklopedią staropolską

    Bojary. Bojarowie – powiada Czacki – byli w Litwie pośrednim stanem między szlachtą a chłopami; jedni byli „putni” – ci z gruntu na wojnę służyli, drudzy – służkowie – do usług zamkowych, posyłek, egzekwowania podatków i t. d. Znaczenie „bojarów putnych” mamy w Vol. legum określone słowami: „Bojary putne, którzy z listami starostów i dzierżawiec naszych jeżdżą”. Wyższego rzędu był na Litwie bojar pancerny, niższego putny, a już najniżsi byli bojarowie turemni, owi służkowie, obowiązani do służby przy zamkach i miejscach warownych. Z przypuszczenia do szlachectwa całych wsi, osiadłych przez bojarów, co się dobrze w boju sprawili, powstało mnóstwo drobnej szlachty na Litwie, Rusi i Podlasiu. Każdy wolny chłop lub mieszczanin, także i szlachcic, wchodząc na opróżnione lub potrzebne miejsce, mógł zostać putnym bojarem. Włościanie, zaliczeni do bojarów, nie odrabiali pańszczyzny rolnej.

  4. Boreyko mówi:

    Ale nazwę można obśmiać bo wyjątkowo głupia

  5. Paweł mówi:

    Co to jest wogóle za związek? O co tu chodzi?

  6. Paweł mówi:

    W herbarzu Bonieckiego jest herb Orla – Szaszor ale nie ma takiego nazwiska jak Ragauskas żeby mógł używać tego herbu :))))

    ale są :

    Bardski, Bardski, Bardyjowski, Bardzki, Barski, Berkman, Bukojewski, Bukowski, Chabewiecki, Chabiewiecki, Chabiewski, Chobieniecki, Chobieniecki, Chynek, Chynka, Figa, Gielczewski, Giełbowski, Gierałtowski, Gieratowicz, Gołkiewicz, Gorajski, Goroyski, Graboszewski, Hubert, Hurłowski, Hynek, Jarogniewski, Kęmbłowski, Kielbowski, Kiełbowski, Koszanowski, Koszonowski, Lgocki, Ligocki, Ligowski, Maciański, Myśliński, Olbieg, Orla, Orłowski, Oszewski, Oszmianiec, Ośmianiec, Ośnicki, Pacek, Pacewicz, Paczek, Palcowski, Palczewski, Peliszewski, Plejer, Przewłocki, Ptaczyński, Ramsz, Rogowski, Rzegnowski, Salmonowicz, Salmanowicz, Salomonowicz,Suski, Szarszawski, Szaszewski, Szaszowski, Sząszor, Wielamowski, Wilamowski, Wojenko, Woyenko, Załoga, Zapałowski, Ziemborowski

    :)))))))))))))))))

  7. Paweł mówi:

    Czy ktoś wie jaka była w I Rzeczpospolitej kara za bezprawne podawanie się za szlachcica i używanie nieswojego herbu ? :))))))

  8. józef III mówi:

    ad. 6. : znudzony podszywaniem się “pod szlachectwo” rozmaitych dorobkiewiczów, szlachcic Nekanda Trepka wybrał się w podróże po Kraju i spisał “Liber chamorum” [Księga chamów]. Księga była znana z oryginału i licznych odpisów ale … nie doczekała się publikacji drukiem aż do końca II RP (takie były naciski niektórych Tych, których ujawnił). Wydano tę księgę dopiero w … PRL – lu a i to, krążą do dziś opowieści kto i ile dawał by jego nazwisko pominąć. Kilka lat temu Księgę wznowiono – polecam, wyborne wiadomości !

  9. józef III mówi:

    Panu “Boreyko” (3.) : o tzw. pancernych bojarach – najbardziej rzeczowe opracowanie : I. Rychlikowa “Bojarzy pancerni na pograniczu moskiewskim w XVI – XIX wieku [w:] „Przegląd Wschodni” t. III z. 3 (11) z 1994r. s. 411 – 450”.
    PS. we współczesnej historiografii białoruskiej twierdzi się, że to byli “białoruscy wolni ludzie wojskowi” itd., itp. (mam dane, ale nie chcę zamęczać) – w każdym razie Białorusini odmawiają im litewskości w ogóle.
    Przekazy źródłowe świadczą, że mieszkając jeszcze na przełomie IX i XX w. pod Połockiem potomkowie “pancernych bojarów” uważali się za Polaków.

  10. Paweł mówi:

    Czy “Liber chamorum” została przetłumaczona na litewski? Może Ci Panowie jej nie czytali ? ja przyznam się szczerze nie ale postaram się nadrobić zaległości 🙂

  11. ViP mówi:

    Krew mnie zalewa. Z tym pałacem pp Tyszkiewiczów to tak jak z młodą żoną. Po weselu poszła na służbę do “pana” litwina. Zero tolerancji, zero szacunku dla zacnego Rodu, dla ich pieniędzy, inwestycji, także albo przede wszystkim WŁASNOŚCI.

  12. józef III mówi:

    do Pana “ViP’a” (11.) : i jeszcze mają czelność nazywać się szlachtą (tu – “bojarami”)siedząc prawem kaduka w zagrabionym pałacu prawdziwego Polskiego Pana !

  13. ViP mówi:

    do Józefa III
    No to mamy obaj ODWAGĘ nazywać rzeczy i Stany po imieniu.
    Pozdrawiam

  14. ViP mówi:

    … gdzie to nasz Tomasz. Ten to zapewne juz obolały leży czytając te “szlacheckie” umizgi “bojarów”.

  15. pšv mówi:

    Litewska obłuda- Ragauskas z Rogowskiego, “šlėkta”- obelżywa nazwa dla Polaków, związek nagle królewski- ależ to nie inaczej jak tylko po Mendogu…
    Bojarskie bajorko bajeruje…

  16. tomasz mówi:

    do ViP: Jestem, jestem. Ostatnio nie mam specjalnie czasu na więcej postów. Jakoś tak się składa że mam sporo “okazji” i moja słaba silna wola wola nie potrafi ich odrzucić.
    Dlatego więcej czytam niz piszę. Posty wstawiam tylko tam gdzie mnie coś bardziej zainteresuje a jak coś bardzo, to piszę komentarz dla papierowego KW.
    Przy okazji zbieram sobie ciekawe obserwacje z forum KW.

    A w tej sprawie. Internauta “psv” ma takie powiedzonko “typowi”. Wydaje mi się że tutaj to wystarczy. 😉

    Pozdrawiam.

  17. Duseika mówi:

    Po litewsku “bajoras= szlachcic, więc związek szlachty

  18. ben mówi:

    Do Kmicic: Nie masz racji. jest tylko szlachta. Każdy arystokrata jest szlachcicem, ale nie każdy szlachcic arystokratą. 🙂
    Gradacja szlachty polskiej w XVII – XIXw:
    arystokrata
    karmazyn
    szlachcic zagrodowy
    szlachcic zaściankowy
    Pozdrawiam

  19. ben mówi:

    Do boreyko:
    Masz rację! Chodzi tu o “wyróżnik” dla każdego, kogo nie dotyczyły postanowienia horodelskie, a chłopem nie był. (Nie został przyjety do herbu).
    Pozdrawiam

  20. ben mówi:

    ben:
    To że się bojarczykowie putni goszczą w domu Tyszkiewiczów, nie przyczyni się w żaden sposób do ich uszlachcenia. 🙂

  21. Kmicic mówi:

    ben:
    i szlachetni z charakteru 😀

  22. ben mówi:

    Do Kmicic:
    Dygresja czy sarkazm? 🙂

  23. ben mówi:

    Do Kmicic:
    zapraszam do przeczytania mojego ad vocem (“Czy mer Wilna wykaże się rozsądkiem?) w sprawie “naszych stanowisk politycznych”!

  24. Grzesiek mówi:

    Rogowski h. Szaszor (in. Orla), rodzina mazowiecka, której jedna gałąź na Litwie. Według Paprockiego i Okolskiego był Olbieg z Rogowa hetmanem w. księcia litewskiego Witolda, a syn jego także Olbieg, w r. 1465 wojewodą (kasztelanem?) rawskim. Z nich: 1 wojewoda 1465.

    Litwin z Mazowsza.

  25. dobrze mówi:

    Sajudis nie uzywal slowa pan w tlumaczeniu ponach. Teraz na Litwie nikt slowa PAN juz sie boi, no moze garsva z zinkevicem.
    Bajoras to tez z chwilowej durnej niecheci do slowa szlacic, zreszta zywcem wzietego z jezyka niem ieckiego. W bliskiej przyszlosci cos w tym sie zmieni. Zaczna honorowac nastepstwa Unii Horodelskej. Zwiazek Szlachty Litewskiej bedzie nabieral rumiencow

  26. piast mówi:

    Tylko że szlachta litevsksa została wypędzona lub zmuszona do emigracji z RL po roku 1918 tylko z tego powodu że używala języka polskiego. Jaka szlachta pozostała nie wiem? Resztę wypedziła z Wileńszczyzny znienawidzona stalinowska bolszewia która wspólnie z Hitlerem wspaniałomyslnie podarowała Litwie Wileńszczyzne by “zamordowac” RL za niecałe dwa lata. A może chodzi o szlachtę laudańską ktorą Smetona w brutalny sposób “przywrócił ” do litevskosci w okresie międzywojennym?

  27. piast mówi:

    A propo Tyszkiewicze to szlachta starolitevwska wiodąca prym w WKL. Ciekawe czy zaprosili Tyszkiewiczów do swojego Związku… przeciesz goszczą w ich domu….

  28. ViP mówi:

    do piasta @27
    Oni nie goszczą, oni okupują! Może się kazdy obrażać, ale jak nazwać ukrtadzioną czyjąś własność. Mamy XXI wiek, a metody Sovieckie!

  29. Oleniszki mówi:

    Czy ta organizacja nie powinna nazywać się
    Carski Związek Bojarów Litewskich,

  30. dobrze mówi:

    Miejmy nadzieje, ze Krolewski Zwiazek Szlachty Litewskiej (na razie jako bajoru sajunga) przyczyni sie do normalizacji Litwy. Garsva z bie juz podpisali wyrok, zreszta ten wyrok wydali okupanci a realizowal ivan bassan’ovicius z szajka russkij litovec, niby lituanistow, niby filologow (patrz ivan jablonskij, protoplasta landesbergisow)

  31. Lubomir mówi:

    W ramach rewindykacji oddać obiekt polsko-litewskiej rodzinie Tyszkiewiczów i wszystko się wyjaśni. Nie ma chętnych w Polsce ani na Litwie, czy w Europie lub Ameryce, to oddać obiekt Beacie Tyszkiewicz, zorganizuje bojarom ‘Turniej Gwiazd’, tańce polskie, litewskie i inny etno-folk. Na pewno obiekt ożyłby i zacząłby pracować na siebie.

  32. Gdańszczanin mówi:

    To istna schizofrenia, tworzenie Związku Bojarów w pałacu polskiego magnata, za duńskie pieniądze. To pachnie mieszanką nacjonalizmu i bolszewizmu, ale taka jest niestety polityka państwa litewskiego, które chce na siłę udowodnić prawa do zagrabionego majątku. Wystawia tym samym na pośmiewisko powagę państwa litewskiego w kręgach poważnych naukowców, czy też europejskich arystokratów.

  33. maur mówi:

    Szanowny Gdańszczaninie;
    Racja co do meritum. Pozwól mi jednak niezgodzić się z argumentem wystawiania na pośmiewisko powagi państwa litewskiego.
    Otóż śmiem wątpić aby to państwo miało jakąkolwiek powagę w powszechnie uznawanych kryteriach. To zwykła banda szuj włada tym krajem i żadne przedsięwziecie z ich strony nie może zadziwiać… a pojęcie powagi państwa należy do słownika wyrazów obcych, którego używanie jest niemożliwe z racji sprzeczności z ustawą o języku państwowym Litwy…

  34. józef III mówi:

    Panu “benowi” ad 18. – na Nowogródczyźnie, Grodzieńszczyźnie i częściowo Wileńszczyźnie całkiem liczna była jeszcze szlachta : “okoliczna”. Do dzisiaj np. na Grodzieńszczyźnie rozróżnia się wieś (chłopską) od okolicy (szlacheckiej). Pojęciem “zaścianek” tam nie operują. “Okolica” jest zabudowana luźno, wieś – wzdłuż drogi.Polecam na ten temat krótkie opracowanie :
    http://kresy24.pl/showArticles/article_id/72/

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.