9
W Niemenczynie dzieci cieszyły się z pięknie odnowionego przedszkola

Mer rejonu wileńskiego Maria Rekść przecina symboliczną wstęgę Fot. archiwum ASRW

24 września br. miało miejsce uroczyste otwarcie przedszkola w Niemenczynie (ul. Kranto 21). W uroczystości udział wzięli oraz życzenia maluchom i ich rodzicom złożyli: mer Samorządu Rejonu Wileńskiego Maria Rekść, poseł na Sejm RL Leonard Talmont, radny Samorządu m. Wilna, dyrektor Domu Kultury Polskiej w Wilnie Artur Ludkowski, prezes Stowarzyszenia Nauczycieli Szkół Polskich na Litwie „Macierz Szkolna” Józef Kwiatkowski, starosta m. Niemczyn Mieczysław Borusewicz, starosta gminy Niemenczyn Edward Puncewicz, dyrektor administracji Samorządu Rejonu Wileńskiego Lucyna Kotłowska, która również złożyła życzenia w imieniu posła do Parlamentu Europejskiego, przewodniczącego AWPL Waldemara Tomaszewskiego, oraz szefowie licznych delegacji z Polski.

Goście na ręce dyrektor przedszkola Walentyny Komarowskiej złożyli prezenty i upominki, większość z nich, takie jak sprzęt multimedialny, zabawki, ogólnokształcące gry planszowe, można będzie wykorzystać w procesie nauczania w przedszkolu.

Ks. Wacław Wołodkowicz wyświęcił odnowiony budynek, natomiast mer rejonu wileńskiego Maria Rekść przecięła symboliczną wstęgę, zapraszając roześmianych przedszkolaków do swych klas.

Roześmiani przedszkolacy tańczyli i śpiewali Fot. archiwum ASRW

Przedszkole w Niemenczynie oddano do użytku po gruntownej rekonstrukcji i remoncie. Prace trwały od listopada 2009 r. do września br. W prace remontowo-rekonstrukcyjne zainwestowano 5,7 mln Lt, w tym 2,28 mln – to środki z budżetu Samorządu Rejonu Wileńskiego, 2,2 mln Lt – wsparcie pieniężne Stowarzyszenia „Wspólnota Polska”, pozostałe 1,22 mln Lt – pozyskane środki z funduszy Unii Europejskiej. Prace wykonała wyłoniona w drodze przetargu firma budowlana „Vetrūna“.

Przedszkole w Niemenczynie zostało zbudowane na początku lat 70-ych ubiegłego stulecia, toteż potrzebowało gruntownego remontu. W ramach przeprowadzonych prac wymieniono i ocieplono dachy w budynkach przedszkola, ocieplono ściany zewnętrzne, całkowicie wymieniono wewnętrzne wyposażenie inżynieryjne (system grzewczy, system wentylacyjny, urządzenia hydrauliczne). W niektórych miejscach podstawowego budynku wymieniono wewnętrzne przegródki ścian. Został także kapitalnie odnowiony zewnętrzny system inżynieryjny, uporządkowano teren otaczający przedszkole, wybudowano ogrodzenie działki. Dodatkowo urządzono 10 placyków zabaw dla dzieci.

W przedszkolu, do którego może uczęszczać 200 dzieci, działają polskie, litewskie i rosyjskie grupy nauczanie przedszkolnego.

Poczęstunek dla maluchów w odnowionym przedszkolu Fot. archiwum ASRW

Obecnie budowane jest również przedszkole w Mickunach, koszta budowy którego wynoszą około 2 mln Lt. W przedszkolu będą działać 4 grupy, czyli naukę rozpocznie około 80 dzieci. Zakończenie budowy zaplanowane jest do końca grudnia br. Środki na budowę przedszkola przeznaczył Samorząd Rejonu Wileńskiego oraz Stowarzyszenie „Wspólnota Polska”.

Równolegle wykonywane są prace rekonstrukcyjno-remontowe w przedszkolach w Kowalczukach, Mejszagole, Pogirach, Niemieżu oraz w Niemenczynie (stary budynek odnowionego przedszkola), w trakcie których wykorzystywane są środki unijne oraz środki z budżetu Samorządu Rejonu Wileńskiego.

Trwają również prace rekonstrukcyjno-remontowe pomieszczeń starego gmachu polskiego Gimnazjum im. Konstantego Parczewskiego w Niemenczynie (ul. Mickevičiaus 18). Na rekonstrukcję pomieszczeń środki pozyskano z funduszy strukturalnych Unii Europejskiej (około 1,6 mln Lt), remont pomieszczeń odbywa się ze środków budżetu Samorządu Rejonu Wileńskiego.

9 odpowiedzi to W Niemenczynie dzieci cieszyły się z pięknie odnowionego przedszkola

  1. obywatel mówi:

    Nierozumiem, dlaczego Wspólnota Polska wywaliła 2,2 mil litów na przedszkole litewsko-polsko-rosyjskie? Na te przedszkole musiało wydzielić pieniądze państwo litewskie wspierając samorząd wileński – jako dla swoich obywateli. Wraz różne Songajły znów zaczną męcić (jak w Kowalczukach) i pozorować, że litewskie dzieci w Niemenczynie są krzywdzone, tworząc coraz to nowe litewskie grupy w przedszkolu wybudowanym za pieniądze polskiego podatnika.
    Moje zdanie jeżeli Wspólnota Polska finansuje to powinna finansować wyłącznie w polskie szkoły i w wyłącznie w polskie przedszkola. Czy w Niemenczynie nie ma już działki na wybudowanie polskiego przedszkola???

  2. ben mówi:

    Cieszę się, że Wspólnota Polska nie poszła za hasełkami nacjonalistycznymi i pobudowała przedszkole dla dzieci, a nie dla dzieci Polaków, izolując je niczym w getcie od rówieśników narodowości litewskiej i rosyjskiej. Mam nadzieję,że między innymi w tym przedszkolu znajdą się przyszli twórcy “bezkonfliktowego życia obok siebie” wszystkich nacji z Litwy?

  3. tomasz mówi:

    do ben: Tu wcale nie o to chodzi. Moim zdaniem chodzi o to że budowa nowego przedszkola tylko dla dzieci polskich byłaby dużo droższa. A liczba dzieci siłą rzeczy dużo mniejsza zatem i dalsze utrzymanie także drogie. Wybrano zatem taki sposób aby pomóc polskim dzieciom. Zgadzam się z takim pomysłem. Uznałbym za chore gdyby nie pomagano polskim dzieciom tylko dlatego że przy okazji pomaga się dzieciom innych narodowości. A czy przyniesie to taki dobre efekty o jakich piszesz? Możliwe ale czas pokaże.

  4. ben mówi:

    Do tomasz:
    Polemizowałem lekko z wpisem nade mną. 🙂
    Wiem doskonale, że wniosek o dofinansowanie z funduszy UE nie mógł być inaczej uzasadniony jak troską nie tylko o polskie dzieci. mam w tym doświadczenie.
    Co do efektów, o których pisałem: ja jedynie mam taką nadzieję. Marzy mi się na starość powrót “państwa bez stosów”.
    Wiem, wiem, ludzie są tylko ludźmi, ale … Kto wie?! 🙂

  5. tomasz mówi:

    do ben: To mamy wyjaśnione.

    Ja też mam doświadczenie z tymi unijnymi funduszami. Szczerze mówiąc to tego “doświadczenia” mam czasem powyżej uszu. No ale co zrobić?

    Marzenia mamy podobne. I w Polsce i na Litwie droga jeszcze daleka. Skoro jednak innym się udało to czemu by nam miało się nie udać? Naprawdę nie uważam że ludzie zamieszkujący Litwę czy Polskę są gorsi od tych zamieszkujących np Szwecję. Mają po prostu jeszcze “świerze wspomnienia” i bagaż mentalności z niedawnej przeszłości. Aby to zniwelować trzeba czasu.

  6. ben mówi:

    Kropla drąży skałę! 🙂

  7. bobrowniczy mówi:

    A za tem nic prostrzego drogi @benie.Przygotuj plan działania i do roboty.Ludzie na Wileńszczyżnie czekają-mozesz im doradzać jak mogą zmienić swoje zycie.Czym sie zająć by uzyskać wyższe dochody od zasiłu dla bezrobotnych.Jak uzyskać dotacje unijne na własną działalność.Nie marnuj swego potencjału na zwykłe bicie piany.Powiesz słowo-przeleci, zrobisz konkretną rzecz-zostanie.

  8. Kmicic mówi:

    Wspólnota Polska moim zdaniem nie postąpiła zbyt mądrze, nie znam sytuacji więc mogę się mylić.Polskie przedszkola powinny być samodzielne. Litwini fundusze europejskie(są rozdzielane przez litewska centralę)wykorzystują generalnie na wsparcie litewsko-języcznego szkolnictwa.To ogólnie panująca tendencja, znamy wiele przykładów takiej polityki omijającej szkolnictwo polskie. Ostatnim jest rozdysponowanie 25 000 000 europejskich grantów przeznaczonych na szkolnictwo w Wilnie, z których zaledwie kilka symbolicznych litów (na remont) uzyskała szkoła polsko-rosyjska “Na Lipówce” , a cała reszta poszła na najlepiej zachowane i najmniej potrzebujące szkoły litewskie. Żeby wyrównać te straty Polacy powinni starać się o fundusze przeznaczone wyłacznie na szkolnictwo mniejszości narodowych.Władze litewskie podział funduszy traktują jako narzędzie polityki wynaradawiania mniejszości i może często to powtarzam ,ale takie są fakty.

  9. Wojtek mówi:

    Nie jestemprzekonany czy decyzja Wspolnoty Polskiej byla sluszna bo znajac Litwinow zaraz cos wymysla zeby przedszkole bylo czysto litewskie a nie integracyjne. Tylko co i kiedy ?

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.