59
Wizyta nieoczekiwana i nie w porę

Wizyta prezydent Dali Grybauskaitė w Mińsku w okresie trwającej tam kampanii prezydenckiej wywołała wiele kontrowersji zarówno na Litwie, jak też na Białorusi Fot. ELTA

Białoruskie niezależne media krytycznie oceniają wizytę prezydent Dali Grybauskaitė w Mińsku i jej spotkanie z prezydentem Aleksandrem Łukaszenką, w okresie, kiedy na Białorusi trwa kampania prezydencka.

„Grybauskaitė przyjechała podtrzymać Łukaszenkę”, „Litewska prezydent ryzykuje swoją polityczną renomą na rzecz ekonomicznych korzyści dla Litwy”, „Niezrozumiałe odwiedziny ostatniego dyktatora Europy” — takimi tytułami niezależne białoruskie media przywitały wczoraj litewską prezydent. Natomiast inaczej, czyli serdecznie, z radością i otwartymi ramionami, prezydent Grybauskaitė powitał jej białoruski kolega Aleksander Łukaszenka. Białoruska opozycja demokratyczna widzi jeden jedyny powód do radości białoruskiego dyktatora: „Łukaszenka wykorzysta propagandowo tę wizytę w swojej kampanii wyborczej” — ocenia opozycja. Nie przemawia do niej oświadczenie biura litewskiej prezydent, w którym zaznacza się, że tematem rozmów spotkania z Łukaszenką będzie litewsko-białoruska współpraca gospodarcza oraz litewskie przywództwo od nowego roku w Organizacji Bezpieczeństwa i Współpracy w Europie (OSCE), w  którego ramach ma być omówiona kwestia przeprowadzenia na Białorusi swobodnych i demokratycznych wyborów.

— Nie znam odpowiedzi na podstawowe pytanie — z jakim przesłaniem prezydent Grybauskaitė przyjeżdża do władcy Łukaszenki. To, o czym mówi prasa „omawiać sprawy współpracy gospodarczej” wywołuje szereg pytań. Oznacza też, że ona nie ma mandatu Brukseli w kwestii demokratyzacji Białorusi. Wychodzi na to, że mamy do czynienia z politycznym biznesem, zaś na zewnątrz wygląda to, jak charytatywna pomoc autorytarnemu reżimowi. Wczoraj też pułkownik Nikołaj Kozłow ujawnił podczas konferencji prasowej i przedstawił dowody falsyfikacji kampanii wyborczych, a dziś ojczulek tych falsyfikacji, jakby nigdy nic spotyka się z prezydent Litwy. Prezydent Grybauskaitė z uśmiechem na twarzy będzie ściskała dłoń, która do dziś trzyma wiązkę kluczy od cel więziennych, w których są więźniowie polityczni Andrej Bondarenko i Nikołaj Awtuchowicz. Dłoń, która schowała do najgłębszej szuflady sprawy o porwaniach i zabójstwach politycznych oponentów władzy — przewodniczący Zjednoczonej Partii Obywatelskiej Anatolij Lebedko skomentował dla portalu „Beloruskij partyzan” wizytę litewskiej prezydent w Mińsku.

Z kolei Sergej Kaliakin, lider lewicowej partii „Sprawiedliwy świat” uważa, że litewską prezydent wcale nie obchodzi los Łukaszenki.

— Ona przyjeżdża w interesach gospodarczych Litwy — mówi Kaliakin.

Tym samym litewska prezydent ryzykuje swoją polityczną renomą, uważa z kolei białoruski politolog Walerij Karbalewicz.

— Grybauskaitė poświęca swoją polityczną renomę na rzecz korzyści gospodarczych dla Litwy — mówi Karbalewicz w wywiadzie dla agencji BelaPAN.
Zdaniem politologa, wizyta litewskiej prezydent w kontekście napiętych relacji białorusko-rosyjskich, może też być odebrana przez Moskwę, że Unia Europejska, której przedstawicielem w tym wypadku staje się Grybauskaitė, wtrąca się w spór Kremla z Łukaszenką i staje po stronie dyktatora. Karbalewicz zauważa też, że Łukaszenka nie przegapi okazji i wykorzysta też wizytę Grybauskaitė w swojej kampanii prezydenckiej.

— Łukaszenko wykorzystuje wszystkie, zarówno zewnętrzne, jak i wewnętrzne możliwości dla swojej promocji oraz swoich osiągnięć w polityce zagranicznej i wewnętrznej. Elementami tej promocji była jego wizyta w Chinach i wizyta prezydenta Wenezueli Hugo Chaveza na Białorusi. Jednak za nic nie rozumiem, po co prezydent Litwy bierze udział w kampanii wyborczej Łukaszenki i pomaga mu wygrać kolejną kadencję — zastanawia się Walerij Karbalewicz. Nie przemawia do niego też sugestia, że litewska prezydent przyjeżdża z apelem o przeprowadzenie swobodnych i demokratycznych wyborów. Zdaniem politologa, takie apele są normą w praktyce liderów Unii Europejskiej i Stanów Zjednoczonych, ale dla tego nie muszą oni przyjeżdżać do Mińska.

Również na Litwie wizyta prezydent Grybauskaitė na Białorusi jest oceniana krytycznie. Wiceprzewodnicząca Sejmu Virginija Baltraitienė powiedziała wczoraj w wywiadzie radiowym, że pomysł na wizytę w okresie kampanii wyborczej nie był najlepszym.

— Z jednej strony jest to pozytywna wizyta, lecz nie musiała mieć miejsce w okresie wyborczym, gdyż wyraźnie wskazuje na poparcie — powiedziała wiceprzewodnicząca, zaznaczając, że wizyta premiera Andriusa Kubiliusa latem tego roku pokazała, że Białoruś jest dla Litwy ważnym partnerem i na tej wizycie należało na razie poprzestać.

Podczas wczorajszej wizyty w Mińsku prezydent Dalia Grybauskaitė omówiła z białoruskim dyktatorem szereg ważnych dla Litwy kwestii gospodarczych, między innymi dotyczących tranzytu przez Litwę wenezuelskiej ropy dla Białorusi oraz budowy terminalu gazu skroplonego w Kłajpedzie. Tymczasem minister spraw zagranicznych Audronius Ažubalis asygnował odwlekaną litewsko-białoruską umowę o małym ruchu granicznym, która jednak wejdzie w życie po jej ratyfikacji przez litewski i białoruski parlamenty. Później wieczorem minister Ažubalis spotkał się w litewskiej ambasadzie w Mińsku z przedstawicielami białoruskiej opozycji demokratycznej.

59 odpowiedzi to Wizyta nieoczekiwana i nie w porę

  1. tomasz mówi:

    Jak to co chodzi? Trzeba szukać jakiejś szansy w kontaktach z jakimś sąsiadem. Dookoła już wszędzie kicha…no to została jeszcze Białoruś.

  2. Kmicic mówi:

    dojdzie pewnie do rozmów o wspólnej polityce w stosunku do mniejszości polskiej:-(, 🙂

  3. miro mówi:

    Szczyt kołchozowy ???
    Wpływ obu krajów na światową produkcję buraków

  4. Warmiak mówi:

    Litwie pozostał już tylko ten kierunek realizowania polityki zagranicznej. Być może kolejnym krajem, który odwiedzi Pani Prezydent będzie Korea Północna 🙂

  5. Vytau mówi:

    Świetny ruch prezydent Dali Grybauskaitė! Druga wizyta powinna dotyczyć (a może już o tym rozmawiano 😉 ) pozyskania __Suvalkai__ i __Беластока__, i ziem okolicznych, ziem rdzennie etnicznych litewsko-białoruskich, dla sprawy litewsko-białoruskiej, tj. integracji kulturalnej, gospodarczej z Macierzą litewską… 😉

  6. tomasz mówi:

    do Vutau: Świetny pomysł. Gorąco zachęcam aby Pani Dalia poruszyła ten temat w Warszawie. 🙂

  7. Jan mówi:

    Ciekawa współpraca.Dwa “mocarstwa” bez surowców i nowoczesnej technologi snują mrzonki o potędze.
    Kto im sfinansuje budowę terminala gazowego? Rosja,Chiny a może Wenezuela? Tej ostatniej nie przypadła do gustu propozycje Mińska – za ropę budowa osiedli z wielkiej płyty i farmy na 1100 szt.krów.Na dodatek Chawez wszystkie kontrakty zbrojeniowe ulokował w Rosji i Ukrainie.
    P.Grzybowska pojechała w sprawie współpracy gospodarczej – tylko jakiej?

  8. józef III mówi:

    Panu “Kmicicowi” ad 3. – link o początkach współczesnych stosunków białorusko – litewskich :

    http://kresy24.pl/showArticles/article_id/50/

  9. Jan mówi:

    Do Jagieły:Piękna para to Kate Hudson i np.Brat Pit.Ci ze zdjęcia to już przegrany facio,który ciągnie na dno blondynę.

  10. Vytau mówi:

    A jak do Litwy i Białorusi dołączy Ukraina (Od Morza Do Morza 🙂 ), to z tej całej zahukanej “polskości” zostaną same wytłoczyny…

  11. Znad Solczy mówi:

    Vytau, słoma wylazi ci z buta, strategu jeden…

  12. Agatka mówi:

    vytau: tobie jedno w głowie(!) jakieś wytłoczyny.Nie pij tyle na dyżurze bo naczalstwo cię zwolni,żeby nie powiedzieć wywali na zbity pysk.Idź chłopie zaczerpnij świeżego powietrza.Daj odpocząć hemoroidom i wbij sobie raz na zawsze w tą pustą mózgownicę: za czym z polskości zostanie coś tam to z lietuvy zostaną jedynie g.wna i kapcie!

  13. Vytau mówi:

    Agatko co ty z tymi hemoroidami ciągle..? masz jakieś problemy z tymi okolicami..? 😉 A poza tym polubiłaś mnie chyba… :-))

  14. Jan mówi:

    Coż począć.Pomarzyć dobra rzecz.Baćka trzęsie portkami,bo Putin odciął dopływ ropy i jedyne żródło dewiz.Janukowycz podpisał na dalsze 40 lat zgodę na pobyt rosyjskiej floty czarnomorskiej na Krymie,a wzamian Ukraina pozbyła się gazowego problemu.Zapewne więc o niczym tak niemyśli jak o sojuszu z Lukaszenką potentatem przemysłowo-surowcowym na wschód od Bugu.Nie wspominając już o p.P.Grzybowskiej przedstawicielce jednego z niepokonanych gospodarczo “tygrysów” w UE,którego mieszkańcy jednak zakupy robią w zahukanym kraju.Notabene,podobnie jak mieszkańcy radośnie uśmiechniętego pana z pod parasola.Cóż marzenia nic nie kosztują,a jak poprawiają własne samopoczucie i mało doceniane ego.

  15. Vytau mówi:

    Wyciskanie polskości… Hm… Najzabawniejsze w tym jest to, że tam wyciskać nie ma co! :-):-) No, bo cóż można “wycisnąć” z jasełek..? 🙂

  16. piast mówi:

    Może się w końcu porozumią o przygranicznym ruchu bezwizowym aby podzielona sztucznie Wileńszczyzna mogła normalnie funkcjonować, tak jak było przez 1000 lat. Litva i Białoruś to tereny WKL – niech myślą o Konfederacji a wtedy może PL i UA dołaczy. Ale Rosja by zgłupiała wtedy?????

  17. Agatka mówi:

    vytau taki wysoko szkolony agent jesteś a nie znasz podstaw fizjologii?czego was tam uczą?tylko pić?Otóż udowodniono klinicznie,iż zła krew,która gromadzi się w tym co masz,po długim okresie siedzenia uderza do mózgu.Podnosi jakieś tam ciśnienie kapilarne i taki osobnik bardzo źle funkcjonuje,np. bredzi od rzeczy,wypisuje nieskładne myśli etc. zupełnie tak jak ty!Pomyśl o swoim zdrowiu.Lecz się póki czas…

  18. Vytau mówi:

    A ta Agatka dalej swoje.. 🙂 ..hemoroidy.. dziewczyno pomyśl o czymś innym 🙂

  19. krzysztof ( Bydgoszcz) mówi:

    Vytau : Ile jest trzy razy zero ?

  20. Vytau mówi:

    Oo! chyba cenzorka przywołali, bo posty nie pojawiają się 🙂
    Czyż nie tak śmieszni ludkowie??? 🙂

  21. Vytau mówi:

    Ach, jak was prawda boli ludkowie, polaczkowie 🙂

  22. Duseika mówi:

    podpisano umowę o bezwizowym ruchu przygranicznym (w strefie 50 kilometrow) do korzystne wlasnie dla Polakow.

  23. elpopo mówi:

    Jaka prawda? Prawda litewska gorsza od statystyki.

  24. Jan mówi:

    Pani Prezydent obiecała Łukaszence że Litwa będzie jej rzecznikiem w UE.Zapomniała jednak widać że KE z powrotem nałożyła sankcje na Białoruś które były zawieszone do tej pory.
    2.W Moskwie nawet nie wspomniano o spotkaniu przywódców “dwóch potęg”.
    3.Żadne inne masmedia również nie poruszyły tego tematu.Z wyjątkiem mediów litewskich i białoruskich które odtrąbiły gospodarczy sukces spotkania na “szczycie”.
    3.Pani Prezydent poruszyła jedyny gospodarczy temat,to bezpieczeństwo energetyczne.Najbardziej śmieszne w tym jest to,że energię chce kupować na Ukrainie i przez terytorium Białorusi dostarczać ją na Litwę.Zapomniała jednak widać jak reszta litewskich ekonomistów że:-za energię płaci się dewizami,za przesył Ukrainie dewizami,Białoruś za tranzyt dewizami a litewskie Linie Przesyłowe są mocno powiązane z rosyjskim przemysłem energetycznym.Reasumując ten “cud”energetyczny ciekaw jestem ile będzie kosztował 1kW zwykłego obywatela? Napewno tani nie będzie.Co do transportu ropy z Wenezueli przez Kłajpedę na Białoruś,to wypadałoby poczekać jeszcze na decyzję Wenezueli.Ostatnio przycichła tam euforia dla poczynań p.Łukaszenki.Proszę pamiętać że największym odbiorcą wenezuelskiej ropy jest USA.Zalety tego rynku to: blisko i płatności w gotówce.Natomiast Białoruś musi najpierw zapłacić za transport/tankowce/,potem Litwinom za przesłanie rurociągami na Białoruś,a znając pazerność tych ostatnich,to prawdopodobnie gówno z tego wyjdzie.
    4.Na koniec podpisano umowę o małym ruchu granicznym.Zapomniano jednak dodać że muszą ją ratyfikować parlamenty obu krajów.To może jednak trochę potrwać.
    Tak że z tej “cudownej” wyprawy p.Prezydent tak naprawdę to udał jej się spacer pod parasolem z ostatnim w Europie dyktatorem.

  25. tomasz mówi:

    do Jan: Dokładnie tak.

  26. elpopo mówi:

    Z czasów sowieckich Litwinom zostało w głowach bardzo specyficzne pojecie prawdy. W gazecie “PRAWDA” prawdy było tyle co w tytule i tej litewskiej prawdy jest dokładnie tyle samo. Propaganda. Czy to może Polaka boleć? Może i może choć żaden Polak tej prawdy nie łyknie. Jak mawiają polscy górale: są tsy prowdy: “prowda, tys prowda i gówno prowda”. Boli tylko to, że na Litwie tę ostatnią “prowdę” uważa się za tę pierwszą.

  27. pieszy mówi:

    Slusznie postapila Pani Grybauskaite, udajac sie z wizyta na Bialorus. Z sasiadami trzeba zyc w zgodzie, a nie budowac chinskie mury, jak to sie komus strzeli w glowe w UE. Wlasnie w celu zburzenia takiego muru, jak zreszta i sama sie wypowiadala, i przybyla do sasiedniego kraju.No i na poparcie przed wyborami prezydenckimi ze strony kraju unijnego, Tez moze liczyc Lukaszenko. Czemu nie.

  28. robert mówi:

    Jeśli rzeczywiście coś wyjdzie z bezwizowego małego ruchu granicznego to i dobrze. Sztucznie rozdzielona Wileńszczyzna przybliży się do zjednoczenia. Po białoruskiej stronie Lietuvisów nie ma są natomiast Polacy.

  29. robert mówi:

    Grzybowska tym rajdem na Mińsk najwyżej dodatkowo wkurzy Putina który chętnie pozbyłby się baćki. Super Lietuvskie mocarstwo wspólnie z kołchozowym kniaziem jednocześnie pluje do miski i Polski i Rosji. Super taktyka. Ogłaszam konkurs jak to się wkrótce skończy ?

  30. Jakem Lach,Puliak,Pszek mówi:

    @Vytau ja też uvażam ze to dobry pomysł ze pojechała wsza prezydentowa do Baćki.Ktoś was musi jakoś karmić.Wy bedziecie strugać swoje klumpi i pszedavać na Bielaruś a oni wam dadzą bulby,pszenicy a może nawet ichnie traktory.

  31. Jan mówi:

    Do pieszego:A kto te mury stawia? Wizyty w okresie przedwyborczym w prawdziwej dyplomacji nie są mile widziane.Rozumieją to prawdziwi mężowie stanu.A co się stanie gdy Baćka zwycięży minimalnie,lub przerżnie te wybory? W jakim świetle wypadnie wtedy ta wizyta dla nowego prezydenta Białorusi? A gdy wygra Baćka,to też nienajlepiej zostanie odebrana ta wizyta w Moskwie,Brukseli czy Waszyngtonie.Tak czy tak p.Prezydent wypadła miernie w sprawach gospodarczych w trakcie tej wizyty,a jej polityczne wyczucie oceniam na pałę.

  32. Jan mówi:

    Do 30: Litwa nic z tych wymienionych przez ciebie rzeczy nie dostanie.Białoruś potrzebuje dewiz,bo za nie kupuje ropę z Rosji i Wenezueli/tej jescze niezapłaciła/oraz wszystkie komponenty do energochłonnej produkcji przemysłowej.Razem z Ukrainą przodują w Europie a nawet świecie w zużyciu gazu na wytworzenie 1 tony np.stali nie mówiąc o innych wyrobach.

  33. Troop Tomaszewskiego mówi:

    http://www.alfa.lt/straipsnis/10417199/?pn=3&ESBO.komisaras..del.lenkisku.pavardziu.rasymo.turi.apsispresti.pati.Lietuva=2010-10-21_12-13

  34. franek mówi:

    @troop

    no to tłumacz – to polskie forum 🙂

  35. tomasz mówi:

    do Jan: Zgadzam sie z tobą ale obawiam się że są ludzie którzy nie są w stanie pojąć tych oczystych spraw. 😉

  36. Jurgis mówi:

    @ Vytau

    Zmiana dyżurnego z Vidoq na Vytau.

    Prowokacyjne wypowiedzi Vytau należy
    po prostu lekceważyć.

  37. pieszy mówi:

    do Jan: Nie wszystkie wskazowki biurokratow z Brukseli musza byc korzystne dla Litwy. Ta wizyta na pewno pojdzie tylko na lepsze dla Litwy, no chyba nie chciala nasza Pani Prezydent swa wizyta zaszkodzic Litwie, a jezeli tak to i UE tez z tego wygra.A jak wizyta zostanie odebrana w Waszyngtonie, to musi byc na ostatnim miejscu. Czasy proamerykanskiego Adamkusa, na szczescie, mamy juz za soba. I chyba prad z Ukrainy na Litwe nie poplynie przez USA, na ile sie orientuje w geografii, a przez Bialorus.

  38. Jan mówi:

    Do tomasza:Zgadzam się z tobą,ale myślę że do niektórych dotrze,gdy przyjdą rachunki za prąd po zimie.
    Do pieszego:Za Adamkusa mieliście politykę proamerykańską.Obecnie macie bylejaką,bez żadnego punktu oparcia i pomysłu na nią.To że p.Grzybowska była w Szwecji czy odwiedziła ją p.Merkel nie poszły za tymi wizytami konkretne przykłady współpracy.Ot,takie bla,bla.Jej wizyta zaś na Białorusi w tym okresie odbije jej się czkawką/Litwie też/.Poczekaj na prąd z Ukrainy.Powodzenia.

  39. tomasz mówi:

    do pieszy: “Nie wszystkie wskazowki biurokratow z Brukseli musza byc korzystne dla Litwy.” Mylisz się. Nie muszą.

    “Ta wizyta na pewno pojdzie tylko na lepsze dla Litwy,…” Na pewno to Kopernik umarł. A jak będzie to zobaczymy. Ja osobiście wątpię.

    A co ci chodzi z tym Waszyngtonem to ty z pewnością wiesz a ja nie muszę i bardzo się z tego cieszę. 🙂

    Rosyjski prąd popłynie na Litwę przez Ukrainę i Białoruś. Interes stulecia. 🙂

  40. tomasz mówi:

    do Jan: Wtedy z pewnością dotrze… że to jest kolejny spisek Ameryki. 🙂

  41. Jan mówi:

    Jescze jedna uwaga odnośnie wizyty Prezydenta Litwy na Białorusi.Gdy Juszczenko chciał wygrać kolejne wybory prezydenckie to Rosja przykręciła kurki z gazem i ropą do czasu “wyjaśnienia” tej kłopotliwej sytuacji.W prasie rosyjskiej pisano o Juszczence i jego polityce w najgorszm słowa znaczeniu.Analogiczna sytuacja jest na Białorusi i dotyczy Łukaszenki.”Cud gospodarczy” się skończył.Rosja nie daje prawie darmo ropy.Rosja zrezygnowała z zakupów ciężkiego sprzętu dla swych kopalń na dalekiej Syberii,a Prezydent Miedwiediew wyrażnie powiedział że za ropę chce zapłatę w $ lub € a nie kartofle czy strugane baby.Łukaszenka jest bankrutem.Jego ostatnia zagrywka przed wyborami to podniesienie płacy do 200$.Gdy pracodawca tego nie zrobi to grożą mu nękające kontrole łącznie z zamknięciem biznesu.Jest przysłowie – “Gdy konia kują niech żaba łapy nie pcha”.W tym wypadku żabą jest p.Prezydent pewnego kraju,a jakie to będzie kopnięcie,to czas pokaże.Najgorsze że kopnięcie może poczuć zwykły obywatel,bo p.Prezydent da sobie radę.

  42. tomasz mówi:

    do Jan: Wiódł ślepy kulawego “dobrze” im się działo. 🙂

  43. Jan mówi:

    Do tomasza:Zobaczysz na wiosnę jak wiele osób będzie się cieszyć z ukraińskiego prądu,gdy przyjdą rachunki za zimowy okres.

  44. pieszy mówi:

    do Jan: Tak ciagle ironizujesz z pradu z Ukrainy lub Rosji. Masz jakas alternatywe, gdzie moglaby Litwa pobierac TERAZ energie i w dodatku tania? To sie tym podziel i my to docenimy.

  45. Jan mówi:

    Do pieszego: A co z tym kablem energetycznym do Szwecji? Od kilku lat trąbi o tym prasa litewska,i co?
    Litwa jest mistrzem świata w projektach – nierozpoczętych.Zobacz ile innych państw w regionie przestało was traktować poważnie.

  46. tomasz mówi:

    do Jan: Wiem że niewiele. 🙂

  47. alex mówi:

    Polityka od zawsze kieruje się interesem ekonomicznym,a sympatie, bezinteresowne wsparcie czy pomoc to trele-morele. Np. Rosja na czele z Putinem łamie wszelkie reguły demokracji a gazociąg dnem Bałtyku ciągną bo Niemcy tak chcą. Bo widzą w tym interes. To samo jest z wizytą na Białorusi. Jeżeli wygra Łukaszenko to Grybauskaite będzie miała sojusznika, jak przegra to będzie obstawienie nie tego konia.

  48. tomasz mówi:

    do alex: Zgadza się. Z tym że czasem można miec takiego “sojusznika” że już chyba lepiej mieć wroga. Przykładów na to nie brak. Choćby Stalin z Hitlerem.

  49. Jakem Lach,Puliak,Pszek mówi:

    Ot patrzajcie tyle tu mondrych liudzi a jakie rozumne.A swiat jak był zły tak i dalej niepopraviasie.

  50. Jan mówi:

    P.Ażubalis na spotkaniu z kandydatami na prezydenta Białorusi powiedział:”Rozmowy ze stroną białoruskiego rządu na tematy gospodarcze nie były najważniejsze.Port w Kłajpedzie bez wenezuelskiej ropy również sobie poradzi,gdyż ma pełne obłożenie przez innych kontrachentów”.Natomiast litewskie masmedia trąbiły o wizycie w sprawach gospodarki obu państw.Widać tradycją litewskich polityków jest mówienie zupełnie co innego niż robią.

  51. Jakem Lach,Puliak,Pszek mówi:

    Pan Jan pewnie wie co polityka to jest taka gra co innego mówisie a co innego robi.

  52. Jan mówi:

    Do Lacha,Puliaka,Pszeka:To mnie najbardziej w……..Wszak każdy polityk/poseł/minister itd.jest mężem stanu/coprawda to śmieszne/ale na tą nazwę zasługuje garstka w/w.Dla mnie jest to okłamywanie zarówno własnego narodu jak i opini międzynarodowej.Widać politycy litewscy współpracę z nowym “strategicznym partnerem” też zaczęli od “drobnego kłamstewka”.

  53. alex mówi:

    Do Jan. Chyba słyszałeś jak politycy wyrażają różne opinie na ten sam temat; Jeden mówi że szklanka jest w połowie pusta,drugi że do połowy pełna. Żaden z nich nie kłamie.

  54. Jan mówi:

    Do alexa:Jest zapewne różnica między mężem stanu a politykiem.W tym wypadku p.Ażubalisa do tego pierwszego raczej nigdy nie zaliczę.

  55. Jan mówi:

    Z naszymi politykami też jest nie najlepiej.Okazuje się że w połowie listopada wybiera się do Mińska p.Sikorski szef polskiego MSZ.Wie że to okres przedwyborczy,więc nie powinien się tam pchać.Skoro ostatni raz był tam w 2008r.to świat by się niezawalił gdyby pojechał tam po wyborach.Ale to stara prawda – politykiem może zostać każdy.Mężem stanu już nie.

  56. krzysztof ( Bydgoszcz) mówi:

    Do Jana : Gdyby utargował u baćki dwujęzyczne nazwy topograficzne, wpisy nazwisk Polaków do dokumentów w poprawnej wersji (jako wpisy drugie obok bialoruskich, bo tam jest cyrylica), kilka dalszych szkół polskich i filię jakiegoś polskiego uniwersytetu w Grodnie, to czemu nie ? Baćka teraz z Moskwą zadziera, więc każdy sojusznik dla niego dobry.
    No, ale to są na razie tylko pobożne życzenia.

  57. Jan mówi:

    Do krzysztofa:Prędzej to załatwiłaby jego żona/Sikorskiego/niż on sam.Polityk powinien mieć to coś i jasno wytyczony cel do którego dąży.Nie mam na myśli “stołka”,tylko to co może przynieść korzyść państwu,a nie partii lub garstce kolegów.Myślę że jest duża szansa do zyskania czegoś dla naszych rodaków,ale chyba to nie z p.Sikorskim i tą ekipą.Nie wiem ile jest w tym prawdy,ale p.Milinkiewicz wycofał swą kandydaturę na prezydenta bo rząd p.Tuska wycofał się z finansowanią jego kampanii i wspierania go na forum międzynarodowym,aby nie szkodzić kandydatowi popieranemu przez Rosjan.Wcześniej ponoć w tej sprawie była rozmowa p.Ławrowem.Nie byłem jej świadkiem,ale takie chodzą plotki.Pożyjemy zobaczymy.

  58. krzysztof ( Bydgoszcz) mówi:

    Jan : Chyba, niestety, masz rację. Również obawiam się, że rząd Tuska zmienia taktykę pod wpływem Rosji, a Rosji na Polakach na Białorusi nie zależy. Niemniej, jakieś pole manewru wyłania się na horyzoncie.
    Czy Sikorski potrafi to dobrze rozegrać ? Moim zdaniem jest to wprawdzie karierowicz i koniunkturalista, ale z drugiej strony nie wyprany całkowicie z ideałów. Kiedyś działał w partiach o programach wyraziście patriotycznych, niepodleglościowych, wiem, że w takim samym duchu był wychowany w rodzinie. Ile dzisiaj z tego w nim zostało, sam nie wiem.

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.