134
„Dbajcie o polskość, bo spotka was nasz los…”

Bronisław Piotrowski nie tylko pieczołowicie pielęgnuje przez dziesięciolecia swoją polskość, ale też dba o zachowanie polskich śladów w swoich okolicach Fot. Marian Paluszkiewicz

Bronisław Piotrowski z Birż nie mógł długo zasnąć, gdy przeczytał zamieszczone na łamach „Kuriera” streszczenie wypracowania Katarzyny Andruszkiewicz „Skutki polskiej okupacji dla Litwy Wschodniej”. Potem źle spał, kiedy szykował się w podróż do Wilna do redakcji „Kuriera”.

— Bałem się zaspać, bo autobus z Birż wyjeżdża o 4. nad ranem. Myślałem też, żebym nie zapomniał najważniejszych rzeczy, o których chciałbym wam powiedzieć — tłumaczy nam gość redakcji z miasteczka na pograniczu litewsko-łotewskim.

— Oficjalnie tam już nie ma Polaków. I gdy przyjeżdżają zagraniczne delegacje, w tym też polskie, mówią im oficjalnie, że w rejonie nie ma Polaków. Faktycznie mało już nas tam pozostało, ale my jednak jesteśmy — mówi z żalem Bronisław Piotrowski, zaś „oficjalnie” Bronislovas Petrauskas, jak ma zapisane w dowodzie osobistym.

— Gdy przeczytałem wypracowanie tej dziewczynki, zabolało mnie. Rozumiem, że tak młoda osoba nie może mieć w sobie sama z siebie tyle nienawiści i zakłamania. To skutki „prania mózgu”, jakiego zapewne doznała w szkole. Smutne to i napawa niepokojem — mówi Bronisław Piotrowski. Przypomina mu bowiem sytuację sprzed dziesięcioleci, w jakiej znaleźli się litewscy Polacy, kiedy w okresie międzywojennym na Kowieńszczyźnie, Laudzie, czy w okolicach jego Birż Polacy stanowili liczną społeczność. Dziś „oficjalnie” ich tam nie ma. Nie znikli oczywiście i nie wyparowali gdzieś wszyscy. Owszem, część została wywieziona na Sybir, część potem sama opuściła te tereny podczas „repatriacji” do Polski. Inni, na skutek prowadzonej przez lata polityki „integracyjnej” właśnie „zintegrowali się”, że dziś próżno szukać ich śladów w oficjalnych statystykach. Gdy spotykają się, starają się rozmawiać ze sobą po polsku, ale coraz mniej osób zna swój język.

— Jest nas już bardzo mało. Może kilkadziesiąt osób, a tych, którzy znają jeszcze swój ojczysty polski, jeszcze mniej — wyjaśnia nam kustosz polskości z Birż, który nie tylko pieczołowicie pielęgnuje przez dziesięciolecie swoją polskość, ale też dba o zachowanie polskich śladów w swoich okolicach. Jak zaznacza, tam dotlewa historia wielkich polskich rodów, w tym rodu Komorowskich, z którego właśnie wywodzi się obecny prezydent Polski Bronisław Komorowski.

Bronisław Piotrowski tłumaczy, że uczennica z Solecznik nie może mieć w sobie z siebie tyle nienawiści i zakłamania, że to skutki „prania mózgu” przez różnej maści ideologów „nowowiedzy” historycznej Fot. Marian Paluszkiewicz

Poznaliśmy naszego bohatera też w „historycznych” okolicznościach, kiedy przed laty zaalarmował redakcję o niszczejących i pozostawionych na pastwę losu pozostałościach dworów rodu Komorowskich. Pan Bronisław od lat zabiega chociażby o zabezpieczenie tych resztek historycznej spuścizny, przecież też litewskiej, lecz jak mówi, wszystko pozostaje bez zmian.

— Nic się nie dzieje. Od lat bez zmian. Niby to władze chcą wystawić na sprzedaż te ruiny, ale czy znajdzie się ktoś chętny do ich nabycia. Przecież tam same ruiny — kustosz dzieli się z nami swoimi spostrzeżeniami.

Tam, w okolicach Birż, Poswola, Rakiszek oraz innych litewskich prowincji, osoby i budynki o polskim rodowodzie mają albo „zintegrować się”, albo do końca dni swoich niszczeć w swojej polskości. Bronisław Piotrowski, który będzie obchodził 82. urodziny, obawia się, że Polaków Wileńszczyzny czeka podobny los, że będą musieli „zintegrować się”, albo…

— Musicie przede wszystkim dbać o szkolnictwo, bo to przesądzi, czy za jakiś czas będą tu jeszcze Polacy. Owszem, nie jest to łatwe, trudne nawet, ale musicie — mówi nam pan Bronisław i przypomina swoje szkolne lata, kiedy w okresie międzywojennym z grupką rówieśników chodził do polskiej szkoły w Birżach.

— Nasza droga krzyżowała się z drogą, którą chodzili uczniowie do szkoły litewskiej. Za każdym razem, gdy spotykaliśmy się, rzucano w nas obelgi, najłagodniej wyzywano „Polaczkami” — wspomina pan Bronisław i dodaje z żalem: — A przecież nasi przodkowie tak samo walczyli o niepodległość Litwy, wielu z nich poległo w tych walkach, chociażby w oddziałach Szynkarskiego, o którym dziś mało kto chce u nas pamiętać. A pamiętać trzeba — mówi pan Bronisław. Zauważa, że gdy w miejsce pamięci staje się pustka, to różnej maści ideolodzy starają się zaraz ją zapełnić „nowowiedzą” o byłych dziejach. Stąd potem biorą się takie wypracowania, jakie przedstawiła uczennica solecznickiej szkoły z okazji „90. rocznicy okupacji Wileńszczyzny”.

Za oknem redakcji pada deszcz. Pan Bronisław zaczyna zbierać się w drogę powrotną: — Jeszcze tylko wstąpię na Rossę oddać hołd Marszałkowi, a potem na Jagiellońską do mlecznego baru coś zjeść — żegnając się mówi gość redakcji i dodaje: „Bo tam panie jeszcze mówiły po polsku…”

134 odpowiedzi to „Dbajcie o polskość, bo spotka was nasz los…”

  1. tomasz mówi:

    Znowu wpada bałaganiarska. 🙁
    Chodzi o to drugie zdjęcie i podpis pod nim.

  2. elpopo mówi:

    Kustosz polskości i morda Landsbergisa 🙂 MEGA IRONIA LOSU 🙂

    Od admina: już poprawione 🙂

  3. Jakem Lach,Puliak,Pszek mówi:

    Tak i ja czytam wpis nr1 i pytamsie to co napisane to dobrze czy żle?Bo obrazki nic nie mówio.

  4. tomasz mówi:

    do Jakem Lach,Puliak,Pszek,: Nic ci na to nie poradzę. Nie moja specjalność. 🙂

  5. franek mówi:

    Panie Bronisławie, wielki szacunek dla Pana – czapki z głów. Ja z moją odnalezioną z trudem rodziną ( Koszedary, Kozakiszki, Żośle ) porozumieć się nie mogę – mówimy już różnymi językami. Smutek i ból.

  6. Kmicic mówi:

    To tam właśnie trzeba porozmawiać z Polakami o potrzebie stworzenia polskiego przedszkola, a póżniej szkoły. Właśnie w takich miejscach, gdzie Polskość jest już w zaniku.Wiem , że wygląda to dzisiaj nierealnie, ale sadzę, że dlatego, że nikt poza Panem Bronisławem ( nisko się kłaniam)nie wierzy w zachowanie i odrodzenie polskiej mniejszości na tych zapomnianych ziemiach.Na Litwie powinna Polaków obowiązywać zasada”Rzeczy niemożliwe robimy od razu, a na cuda trzeba chwilę poczekać”.Trzeba dbać o każdego Polaka, tak jakby był już tym ostatnim z wielu.Same wyrazy uznania nie wystarczą Panu Piotrowskiemu, trzeba już szukać jego następców.Brawa dla KW, który dobitnie pokazał w tym artykule ,jaki los może czekać Polaków , jeżeli nie będą z pełną desperacją bronili swoich praw i swojej tożsamości.Szczególnie aktualna jest teraz bezkompromisowa walka nie tylko o niepogarszanie sytuacji oświaty , ale również o uzyskanie(bezwględnie) statusu placówek mniejszości narodowych przez polskie szkoły i przedszkola i odzyskanie obowiązku zdawania egz.z jęz. ojczystego na maturze. To ,że jest Polaków jeszcze 234tys . to nie znaczy , żeby być pewnym przetrwania( to i tak mniej w porównaniu z poprzednim spisem o blisko 70 000(!). Nie ma powodów do samozadowolenia, przetrwaja tylko Ci, co się ROZWIJAJĄ..

  7. józef III mówi:

    Godny Pan ! Jest Ich jeszcze Garstka i można Ich spotkać w najbardziej niespodziewanych miejscach. Dobrze by było gdyby ZPL opracował jakiś program dokumentacyjny póki Oni żyją, i może postarał się o jakieś wsparcie dla tych ostatnich “Polskich Mohikaninów” z Kowieńszczyzny.

  8. Adam81w mówi:

    Wzruszyłem się.

    Słuchajmy Pana Bronisława i dbajmy o szkolnictwo polskie.

  9. sabat mówi:

    nic dziwnego, ze nieudany muzykant landesbergis pozuje z hersztem faszystow polglupkiem chowajacym sie za grafomania, zinkevic. To taki poziom Akademii Nauk? Ci faszysci sa siebie warci, niszcza Litwe

  10. Ja mówi:

    Dobry artykuł. Myślę, że KW powinien częściej zamieszczać teksty dotyczące Kowieńszczyzny, bo jak zauważył pan Piotrowski, jej losy są wyraźnym ostrzeżeniem dla litewskich Polaków.

  11. "oficjalnie" w rejonie birżańskim... mówi:

    “Oficjalne” dane statystyczne, dotyczące rejonu birżańskiego:
    w 1979 roku – 100 Polaków.
    w 1989 roku – 91 Polak (0.2 proc. od ogólnej liczby mieszkańców rejonu).
    w 2001 – nie wiem, ale w 2007 roku pisano:
    Biržų rajone 2007 m. buvo 33 498 gyventojų, 1 % visų Lietuvos gyventojų. 98 % gyventojų yra lietuviai, 1 % – rusai, be to, gyvena lenkai, baltarusiai, žydai, latviai, totoriai. Miesto gyventojų 53,7 %. Gyventojų tankumas 26 žm./km². Veikia 15 tradicinių religinių bendruomenių, iš kurių didžiausios katalikai, evangelikai reformatai ir evangelikai liuteronai.
    http://lt.wikipedia.org/wiki/Bir%C5%BE%C5%B3_rajono_savivaldyb%C4%97

    Czyli “oficjalnie” Pan Bronisław Piotrowski “istnieje”.

  12. filozof mówi:

    A ja statystyce niewierzę (szczegulnie nacionalistycznej)

  13. marta mówi:

    Poliaki teraz kohaja Ruskie wiencej ot Litvini bo Tusk i Putin to best friends

  14. elpopo mówi:

    Ruskie przyznali się do Katynia i przeciętni ludzie nie nienawidzą Polaków i odwrotnie, a Litwiny nienawidzą Polaków z urzędu i do Ponar się nie przyznali.

  15. franek mówi:

    marta

    Ten wątek jest o czymś zupełnie innym – przymusowej lituanizacji Polaków na Kowieńszczyźnie, nie o miłości. Nie zmieniaj tematu.

  16. mustafa mówi:

    Komentarz usunięty. [2]

  17. Jurgis mówi:

    Drogi Bronisławie Piotrowski!
    ściskam Twoją dłoń, bo należę do tego pokolenia pozdrawiam Cię bo tak jak Ty związany jestem z tą ziemią.

  18. Polskie slonie najbardziej slone mówi:

    franek: no i na czym polega ta “przymusowa lituanizacja”? Na tym ze bylo 100 Polakow, a teraz mniej? Chyba dla ciebie bedzie nowoscia, ale ludzie nie sa bezsmiertelni i jak ich bylo tylko 100 30 lat temu, to nic dziwnego, ze stalo sie ich troche mniej teraz. A gdzie podzialy sie tlumy Niemcow z Danzig, Breslau czy Allenstein – to jest dopiero ciekawsze pytanie. Jest smiechu warte, ze macie jakies bezczelne zale do Litwinow, jak Polacy maja 123 szkoly (nie niedzielne szkolki z fakultatywa polskiego!) z polskim wykladowym. Ba, nawet nie musicie zdawac taki samy egzamin maturalny z litewskiego, jak wszyscy inni (w jakim kraju swiata tak jest? napewno nie w Polsce). Nawet macie 2 samorzady gdzie gnebicie i przesladujecie Litwinow – a jednak wam niedosyc, ciagle to same biadolenie. Kiedy to sie skonczy? Czy mamy zalowac o tym, ze nie wypedzilismy was po wojnie, jak zrobiliscie to ze swymi Niemcami, Czechami, Slowakami i Ukraincami?

  19. Żeligowski mówi:

    słoń litewski: skąd on wraca od psychiatry…do AUTONOMII a tym bardziej niepodległości już niedaleka droga!!!

  20. krzysztof ( Bydgoszcz) mówi:

    Słoniu ! Nie pisz takich bzdur jak powyżej. Doucz się trochę historii Polski. Nikt nie wypędzał z Polski Słowaków ani Czechów. Nie było takich przesiedleń ! Niemców przesiedlono na podstawie Umowy Poczdamskiej. Nie tylko z Polski. Z ZSRR ( Kaliningrad i Kraj Klajpedzki), z Czechosłowacji, z Wegier, z Jugosławii. Możecie żałować czego chcecie, ale to nie wy decydowaliście o pozostawieniu Polaków na Wileńszczyźnie. O tym decydował wyłącznie Stalin. Litwini nie mieli tutaj nic do gadania. Te szkoły polskie na Litwie też oddzieczyliście po Sowietach, a po roku 1990 nie wypadało ich likwidować. Wszak chcieliście dostać się do NATO i do UE, a tam są odpowiednie standardy ochrony mniejszości narodowych. Dlatego też podpisaliście Ramową Konwencję oraz umowę dwustronną z Polską. No, ale skoro zostaliście przyjęci tam gdzie chcieliście, to po co wam było dotrzymywać umów ? I tak z wami jest do dzisiaj.Myślę jednak, że wkrótce będzie inaczej. Zrealizujecie w końcu te umowy ! Jak cywilizowani ludzie. Pacta sunt servanda.

  21. elpopo mówi:

    Biedny Litwinek gnębiony przez Polaków na Litwie.. buuuuuuuu już ci współczuje

  22. elpopo mówi:

    Napisz jeszcze na czym te gnebienie polega. Na tym, że Litwin w Solecznikach non stop napotyka ludzi których nie rozumie, a oni napewno dupę mu obrabiają. Pszaki jedne…

  23. Żeligowski mówi:

    eipopo: niech wraca do domu, będzie miał spokój a nie włazi na obcą ziemię!!!

  24. Polskie slonie najbardziej slone mówi:

    elpopo: nie udawaj durnia, “madralu”. Gnebienie polega na tym, ze Litwini maja ciagle problemy z pozwoleniami budowac na wlasnej ziemi w wilenskiem. Jak czlowiek ma dzialke i nie moze przez 5 lat dostac pozwolenia tylko dla tego, ze nie jest Polakiem, to jest prawdziwa dyskrimacja.

    I jednak nie uslyszalem odpowiedzi, w jakim kraju mniejszosci narodowe nie obowiazuje matura z jezyka panstwowego w tym samym zamiarze jak i rdzennych mieszkancow?

  25. Powiłas mówi:

    @ 18
    tylko nie tak “czy mamy żałować,o tym
    że nie wypędziliśmy was po wojnie…”
    \
    Polacy nie zamierzali opuszczać swoich ziemi i przeprowadzać się na tereny poniemieckie za nich zdecydowali przywódcy mocarstw,którzy ustalali granice !
    Warto pouczyć się trochę historii może jednak nie z litewskich podręczników !

  26. elpopo mówi:

    Jak dostał te ziemię na zasadzie przenosin to ja się wcale nie dziwię. Wyobraź sobie siebie w roli takiego urzędnika samorządowego na wileńszczyźnie, Polaka (tfu… niewyobrażalne nie 🙂 ) który jest spadkobiercą gruntu który Litwin otrzymał od rządu mimo, że ty się starasz o ten grunt. Od ciebie zależy czy pozwolisz mu pobudować na tym gruncie dom. Wydajesz te pozwolenie czy robisz wszystko aby zrobic na złość? Oczywiście nie pochwalam takiego stanowiska, ale od strony ludzkiej zachowałbyś się tak jak ten urzednik. Czy nie prawda? A jeśli chodzi o maturę to nie mam pojęcia, w którym państwie jest tak, że matura dla mniejszości jest inna niż dla większości. Wiem, że matura z języka ojczystego jest obowiazkowa w Polsce, a na Litwie nie.

  27. Polskie slonie najbardziej slone mówi:

    elpopo: no i co znowu wykombinujesz? Nie slyszales o czyms takim jak KUPNO ziemi za gruby pieniadz? To z jakiej racji wasza kupka zlodziei ma przeszkadzac budowac dom na MOJEJ ziemi?

  28. elpopo mówi:

    A naparwdę ją kupiłeś? Jak naprawdę to ja tez nie rozumiem dlaczego… może kupiłeś ja od Litwina który ja dostał od rządu…

  29. piast mówi:

    Do 18 Słoń – widzę że nic nie rozumiesz i chyba do końca żywota nie zrozumiesz.Dalej Ci się wydaje ze jesteś w kraju Ost za szwaba, lub żyjesz w LSRR za sowietów i możesz sobie pozwolic na wszystko. Obudź sie – jestes w wolnym kraju w UE gdzie obowiązują zasady i standarty europejskie w stosunku do mniejszości narodowych. Jeżeli mniejszość zażąda autonomi musisz je dać i musisz sie opiekować tą mniejszością.I nic Ci nie pomogą Garszawy Lansbergi, Songaiły i Zinkiwicze… i ich upiorne wycie

  30. Polskie slonie najbardziej slone mówi:

    piast: najpierw daj autonomie RASowi, wtedy bedziesz pouczal o “wolnym kraju w EU”. Poza tym, moze jest dla ciebie odkryciem, ale Litwa jest krajem unitarnym i zadnych autonomii Konstytucja nie przywiduje. Winni tego sa polscy zlodzieje, ktore okroili Litwe z nie-litewskich krain, wiec trudno, ale autonomii u nas nie ma, i nie bedzie

    elpopo: a co ma kogos obchodzic u kogo kupilem ziemie???? Moze jeszcze bedziesz mi czaszke mierzyl? Czlowiek ktory zaplacil kase za dzialke ma prawo wlasnosci i wam, faszyzujacej kupce zlodziejow ustanawiac co mam poczac z WLASNYM GRUNTEM, rozumiesz?

  31. arturas mówi:

    i co poliaki-ruskie prezidienta vam zmienili-teraz wam zmieniajom w glowach co-oj vy durny ludzie

  32. leszek zielony mówi:

    zapraszam na TVP info jest akurat o stosunkach Litwa-Polska

  33. zozen mówi:

    a mnie faszyzująca grupka w samorządzie wileńskim i innych instytucjach nie oddaje ziemi zagrabionej dziadkom. Na części tej ziemi jakieś lietuvisy nie wiadomo skąd już sobie chaty pobudowali.

  34. Polskie slonie najbardziej slone mówi:

    w miastach sa problemy ze zwrotem nie tylko w Wilnie, ale tez w Kownie, Klaipedzie, Siauliai czy Panevezysie. Z narodowoscia to nie ma zadnego zwiazku – nie udawaj idiote. Jednak czemu nie jest zwrocona ziemia w rejonie, to sie zapytaj kolesi przy korycie.

    Btw, “przenosiny” sa niemozliwe bez uczestnictwa samorzadu, wiec o ziemi w rejonie mozecie zapytac u pewnego pana z nazwiskiem na T

  35. robert mówi:

    Za zagrabioną ziemię lietuva powinna wypłacić pełne odszkodowanie według wartości rynkowych prawowitym właścicielom wraz z odsetkami. Dopiero jak to zrobi przyjezdne Lietuvisy mogą się tam czuć jak prawowici właściciele.Inaczej to zwykła kradzież.

  36. robert mówi:

    Wielki szacunek dla pana Bronisława. Polskość na Kowieńszczyźnie i Laudzie trzeba chronić jak więdnące drzewo. Bo zawsze jest nadzieja że nim zwiędnie zdąży rozsiać nasiona z których nadejdzie odrodzenia. Mam nadzieję, że rząd Polski znajdzie dostateczne środki materialne a wileńscy Polacy podejmą sie trudu odrodzenia polskości na tych ziemiach. Nadchodzą lepsze czasy szkoda by drzewo uschło tuż przed deszczem.

  37. Litewskie slonie najbardziej slone, mówi:

    Za zagrabioną ziemię lietuva powinna wypłacić pełne odszkodowanie według wartości rynkowych prawowitym właścicielom wraz z odsetkami. Dopiero jak to zrobi przyjezdne Lietuvisy mogą się tam czuć jak prawowici właściciele.Inaczej to zwykła kradzież.

  38. pšv mówi:

    to 35
    Polepsz nick’a:
    Słonie- to zesłonizowani Litwini!
    Dawniej słonie trąbili po litewsku!
    Słoń- Vytautasa koń!
    Litewski słoń druhem i obrońcą niemieckiego słonia z Oppeln!
    Pożeracze słoniny odpowiedzą za słoniobójstwo!
    Precz z Litwą Środkową, niech żyje Słoniowa!

  39. Polskie slonie najbardziej slone mówi:

    robert – masz zludzenia, ze uda sie wam skonczyc polonizacje Litwy? Ludz sie dalej, to juz nie jest XVI wiek, kiedy Litwa tanczyla pod polska dudeczke..

  40. elpopo mówi:

    Ty język już znasz, a nadal zachowujesz się jak litewski prostak. Nie da sie ciebie spolonizowac. Nawet jakbyś zapomniał litewskiego to nadal bedziesz litwinem. Nic już tego nie zmieni.

  41. Polskie slonie najbardziej slone mówi:

    elpopo: prostactwem jest marzyc o wszczeciu ponownie polonizacji w kraju, ktory jest samodzielny i suwerenny. Niektorzy, jak widze, tak niczemu nie nauczyli sie z tego, co sie wydarzylo w latach 20tych. Nadal marza sie im “nasiona, ktore pogrzebia Litwe”. No marzcie dalej, tylko sie nie dziwcie, czemu wam sa niechetni we wszystkich panstwach osciennych

  42. elpopo mówi:

    Pozwolenie na język pomocniczy inny niż litewski uznajesz za masową polonizację? Jestes chory. Musisz odwiedzić jakiegoś psychatrę. tylko nie Garszwę bo on też jest chory.

  43. Polskie slonie najbardziej slone mówi:

    Elpopo: wiesz jak sie mowi o swinie? Ze jak daje sie jej palec, to gryzie po lokiec. Nawet teraz, kiedy NIE MA zadnego “jezyku pomocniczego” samorzad rejonu wilenskiego potrafi dyskriminowac Litwinow przymujac ludzie do pracy, WYMAGAJAC znajomosc polskiego. To jakby w Warszawie ktos wymagal znajomosci wietnamskiego – no i wiadomo, kto moze dostac prace. Wiec NIE BEDZIE wam zadnych “jezykow pomocniczych”, zebyscie ustawowo nas dyskriminowali??? Czy wy nie rozumiecie, ze swym bezczelnym zachowaniem straciliscie te resztki zaufania, ktore zostaly po tam jak wsparliscie pucz w Moskwie?
    To dopiero jest choroba: pluc Litwinom do twarzy i sie dziwic, czemu was nie lubia…

  44. franek mówi:

    @41

    My już niczemu się nie dziwimy :-). Nie denerwuj się tak bardzo, bo jak ci cisnienie rośnie, to twoja polszczyzna pogarsza się niezwykle. To dzisiaj ty dyżurujesz ? Współczuję – pogoda śliczna.

  45. elpopo mówi:

    ale to ty plujesz nam w twarz, a ja nie mogę pozwolić abys to robił. A tak przy okazji w twoim ukochanym Punskas to następuje lituanizacja czy nie następuje? Bo według twojej oceny sytuacji powinna następować. mamy przeciez to samo czyli po 80% społeczności. Polacy muszą znac tam litewski? Nie muszą, a język pomocniczy jest.

  46. Polskie slonie najbardziej slone mówi:

    W Punsku nastepuje polonizacja, bo mlodziez wyjezdza na studia do Litwy i nie wraca. Ciekaw jestem czemu? Pewnie dla tego, ze maja tak dobrze w macosze

  47. franek mówi:

    @44

    Wyjezdza sudiować na Litwę, bo darmo. A może wiesz, gdzie się podziewa potem ? Bo na Litwie jej nie ma :-)? Koniecznie napisz.

  48. robert mówi:

    Czy marzy mi się repolonizacja Lietuvy. Uczciwie powiem – nie wiem. Gdy widzę nazwiska typu Novickas, Gribauskaite,Kupceviskas to zastanawiam się jak brzmiały nazwiska ich dziadów lub najdalej pradziadów. Czy nie Nowicki, Grzybowska,Kupczyński. Gdy popatrzę na spisy ludności Kowna z początków XX wieku to Polacy stanowili w nim większość. Gdzie oni się podziali ? Dlaczego duże państwo ma pozwolić na zniszczenie własnych rodaków bo chce tego niewielki i niesympatyczny sąsiad. Motywując te działania że jest przecież taki słaby, poniósł takie etnograficzne straty przez stulecia bo ponoć bałtowie siegali pod Mińsk w V wieku. Tylko skąd wiadomo, że to byli akurat przodkowie Lietuvisów, a może Łotyszy albo innych Jaćwingów ? Jeżeli wogle tam sięgali. To wydaje mi się, że jak się jest słabym to lepiej nie wkurzać silniejszego bo można zaliczyć niezłe baty. Idź polskie słonie do swojego dyrektora i powiedz mu żeby oddał ci część swojej wypłaty bo ty przecież jesteś słabszy i biedniejszy. A jak przełożony odpali ci chociaż z 10 % to przecież nawet nie odczuje, a poza tym ty przecież zawsze chciałeś jego gabinetu. Zobaczysz co ci odpowie. Dokładnie tak jest z Wileńszczyzną,wzieliście nie swoje i jeszcze szukacie guza.

  49. Polskie slonie najbardziej slone mówi:

    Robert: albo jestes glupi, albo ignorancki. Jak ktos ma (mial) nazwisko “Nowicki”, to NICZEGO nie udowadnia o tym, jakiego pochodzenia jest ta osoba. Litewskie nazwiska byly nagminnie polszczone przez kosciol cale XVIII-XIX wieki, ze poza Zmudzia nie ma nazwisk bez slowianskich przyrostkow. Ale co to udowadnia? Jak wy z opolskiego Niemca Schmidta zrobiliscie Kowalskiego – to juz on “Polak”? Nie w nazwisku cala rzecz, a w swiadomosci narodowej. “Polacy” Kowna tak naprawde to zadnymi Polakami nie byli, to byla drobna szlachta, ktora nauczyla sie polskiego, bo wtedy to byl jezyk “arystokracji”. Kiedy Litwa odzyskala niepodleglosc – to sie zmienilo, i ci DWUJEZYCZNI “Polacy” stali sie Litwinami ponownie.

    A swoje straszenie to daruj sobie. Wygladasz jako pospolity idiota. A moze nie tylko wygladasz, tylko nim jestes?

  50. franek mówi:

    do Polskie slonie..

    A co z tą młodzieżą – gdzież ona bidula podziewa się ?

  51. Maciej mówi:

    Oddaję Polakom z Wilneszczyzny hold za to, ze nie wyrzekli się swej polskosci za czasow sowieckich oraz w dniach dzisiejszych. Czesc Wam i chwala. Serdecznie pozdrawiam.

  52. robert mówi:

    Próbowałem z tobą grzecznie ale się nie da. Mógłbym ci odpowiedzieć, że jesteś potomkiem parobasa orzącego pańskie pole i skrycie nienawidzącego swego pana co jego potomkom zostało do dzisiaj. Ale nie chce mi sie wymyslać inwektyw zwłaszcza, że zapewne i tak jesteś na etacie. Chciałem ci więc podziekować za dyskusję i zaznaczyć że na kolejne posty nie będę odpisywał. My Polacy jesteśmy kulturalną nacją i zazwyczaj nie chcemy pospolitować się z byle prostakiem.

  53. Polskie slonie najbardziej slone mówi:

    franek: mieszka na Litwie, znam osobiscie kilku

  54. Kmicic mówi:

    skoro Litwini mają litewski jako pomocniczy w Puńskiem, to Polakom język polski przysługuje( 10-20% ludnosci)to się również po prostu należy.Inaczej nie moze być.I wszelkie kontr”argumenty” są po prostu żałosne i bezprawne.

  55. Polskie slonie najbardziej slone mówi:

    No i znowu lezie ta slynna “polska kultura”, ktora zawsze polegala na dokopaniu slabszemu, straszeniu bezbronnych oraz obrazeniu wszystkiego, co nie polskie. Spadaj, lajzo, tesknic za toba napewno nie bede

  56. zozen mówi:

    ad 41 a na Litwie ostatnio pojawiają się ogłoszenia o pracy z wymaganiem “język ojczysty – litewski”. I wszystko w porządku.
    A jeszcze a propos ziemi – za zwrot ziemi odpowiadał “apskritis”. Od 20 lat na czele “apskritis” stali zawsze nacjonaliści.

  57. franek mówi:

    @53

    Kilku – być może. Wyjątek od reguły zawsze się znajdzie.

  58. Polskie slonie najbardziej slone mówi:

    zozen – czy naprawde nie wiesz, czy tylko udajesz? Apskritis tylko zatwierdzala plany przestrzenne, ktory wypracowuje SAMORZAD. Ten samy samorzad tez formuje dzialki. Wiec jak naprawde komus by zalezalo na zaprzestaniu przenosin, to mozna byloby dzialki nie formowac. A dziwnie, ze kolesie przy korycie operatywnie formowali dzialki, az tak sprytnie, ze ziemi nie zostalo. Paradoks…

    Franek: Punsk to mala wiocha, tam co roku konczy szkole chyba z 15-20 uczniow. Wiec “kilka” co ja znam – to spory odsetek jednego rocznika.

  59. franek mówi:

    @58

    Powiedz ludziom w Puńsku, że to mała wiocha !!!Już oni ci pokażą gdzie raki zimują 🙂

  60. birzovski mówi:

    taki ten pan polak, ze svoja nazvisko napisal “petrauskas”, pochemu nie “piotrovskis”?

  61. esmal mówi:

    Przed chwilą polska TV w programie 1 podała komunikat polskiego MSZ i Rządu RP o ostrym i stanowczym sprzeciwie wobec tego co dzieje się na Litwie w stosunku do mniejszości polskiej.

  62. franek mówi:

    @61

    I ja słuchałem z zapartym tchem.

  63. Polskie slonie najbardziej slone mówi:

    esmal: na ile sie orientuje, u was zblizaja sie wybory i ktos potrzebuje tematu zastepczego, zeby odwrocic uwage od podnoszonych podatkow i dziury budzetowej. A nas straszyc – to powodzenia, bardzo sie boimy tego panstewka sezonowego, co nawet sobie szosy nie potrafi wybudowac

  64. leszek zielony mówi:

    do Polskie slonie najbardziej slone 49:
    Schmidta w opolskim nadal jest Schmidta, jeśli tego chce!
    Co było już chyba tutaj pisane, ale ty nie umiesz czytać ze zrozumieniem!
    Podziwiam Twoją umiejętność czytania myśli kto chce być kim! Niezły tupet! zapamiętaj jeśli drobna szlachta z Kowna chciała być Polakami to była i wara wam do tego!! Wara nam do tego jeśli Ty zechcesz być Anglikiem ( dobrowolnie)!

  65. franek mówi:

    @63

    Wam wybudowali sowieci – nie ma czym się chwalić.

  66. Polskie slonie najbardziej slone mówi:

    franek: szosa bez remontow i przebudowy – ile lat wytrzymuje? sam policzysz, czy mam wspomoc?

    leszek: nie klam, wiekszosc niemieckich nazwisk zostala PRZETLUMACZONA po wojnie. I to nie jakas koncowke dodac, tylko calkowicie ZNIEKSZTALCIC nazwisko. Nie wiedziales o tym, “naiwniaczku”?

  67. franek mówi:

    @66

    To nie były normalne szosy, to były drogi strategiczne, takie muszą długo bez remontów wytrzymywać.

  68. Polskie slonie najbardziej slone mówi:

    Jesli “droba szlachta z Kowna” czegokolwiek by chciala, to pewnie by miala, bo, twoim zdaniem, z kogo skladaly sie rzad, armia i policja niepodleglej Litwy? Wiec jak nie zalezalo im na sztucznej polskosci, to sie jej pozbawili i dzieki Bogu. Alez nie, wy to wiecie “najlepiej” czego chca/ chcieli/ beda chciec Litwini, wiec bedziecie “ratowac” na gwalt osoby, ktore tego sobie nie zycza. Jakie to typowo polskie…

  69. Polskie slonie najbardziej slone mówi:

    franek: “droga strategiczna” to byla jedna (Kaunas – Klaipeda), a jednak szos mamy wiecej. Duzo rzeczy pobudowano/ rozszerzono o dodatkowe pasy juz duzo pozniej, w tym tez naftoport w Klaipedzie na widok ktorego tak slini sie Orlen

  70. franek mówi:

    @68

    Bardzo jestem ciekaw z kogo składała się ta armia, policja – no i rząd, oczywiście. Wirygodne źródła !

  71. Polskie slonie najbardziej slone mówi:

    franek: odsylam do biblioteki i przyjemnego czytania, zrodel jest nadmiar. Nie zamierzam tu prowadzic kursow dla historycznych analfabetow.

    Rzuce tylko kilka hasel – nasi najslynniejszy piloci, co przeleciali Atlantyk Darius i Girenas prawdziwe nazwiska mieli Jucevicius ir Girskis, jeden z prezydentow byl Stulginskis. Idac waszym tokiem rozumowania – sami Polacy, he he he

  72. franek mówi:

    @Slonie

    Wiedzialem, ze tak zakonczysz 🙂

  73. Polskie slonie najbardziej slone mówi:

    whatever, nie mam czasu na wklejanie tego, co jest powszechnie dostepne przez google 😛

  74. Adam81w mówi:

    Polacy z Kowna (początek XX w) to byli Polacy ale mówili o sobie Litwini (tożsamość regionalna) i wiązali to z polską narodowością. Bo Litwin znaczyło Polak (tak jak Mazowszanin, Wielkopolanin czy Ślązak znaczy dziś Polak), także Polak bo za Litwinów uważali się także Żmudzini i Białorusini. A potem Nowolitwini zawłaszczyli nazwę Litwin. My Polacy także mamy do niej prawo. A relacje wobec Polaków z Litwy obecnej są skandaliczne. I na szczęście już wielu się o tym dowiaduje. Nie uda się wam nas zdepolonizować. I nikt dzisiaj nie zamierza odłączać Wileńszczyzny od Litwy. Polacy chcą tylko spokojnie żyć na Litwie jak inni obywatele i mieć prawo do terminu Litwin bo jest on nam bliski i zawsze będzie. A bronić swoich obywateli mamy prawo. W Polsce jak gmina ma 20 proc. mniejszości to wiesza się tablice w innym języku a w państwie nowolitewskim?

  75. Boguś mówi:

    “”A gdzie podzialy sie tlumy Niemcow z Danzig, Breslau czy Allenstein – to jest dopiero ciekawsze pytanie.””

    Po II wojnie w Olsztynie i okolicach szczególnie na Warmii pozostała dośc spora ilość rdzennych mieszkańców.
    Wtedy przyznali się do polskości i dlatego mogli pozostać. Ci co nie mówili po polsku przymusowo zostali wysiedleni. To ,ze ich potomkowie poczuli sie nagle Niemcami niczego nie zmienia.
    Szczególnie pożądany był /jest paszport niemiecki uprawniajacy do szukania legalnej pracy w Niemczech.
    paszport niemiecki przysługuje wszystkim obywatelom i potomkom obywateli niemieckich, bez względu na narodowość.

  76. Jurgis mówi:

    @
    “Polskie slonie najbardziej slone”

    Nowy dyżur Vidoqa obliczony na sprowokowanie dyskusji przez świadome ogłaszanie fałszywych ocen.

  77. Adam81w mówi:

    Od 1410 roku do czasów rozbiorów tj 1795 Litwa i Polska była jednym państwem.
    W roku 1918 oba państwa się rozdzieliły i wystąpił spór graniczny.Wileńszczyzna zamieszkana była w większości przez Polaków i ostała się w Polsce.
    Dorabianie do tych faktów teorii o okupacji wileńszczyzny zyskało poklask i stało się prawie oficjalna polityką Litwy.
    Są też inne stanowiska wśród Litwinów jak T.Venclowy uczciwe i racjonalne lecz mniej popularne.

  78. Polskie slonie najbardziej slone mówi:

    Adam: twe teorie spiskowe sa ladne, tylko maja taka duuuuzo dziure. Jak w Kownie mieli mieszkac niby Polacy, i jak w Wilnie mieszkaly niby Polacy, to dlaczego zaczela sie wojna litewsko-polska? Czy juz wprobujesz wmowic ze to byla polska wojna domowa? 😀 Alez jestescie beznadziejni..

  79. krzysztof ( Bydgoszcz) mówi:

    Do Żeligowskiego : On jest prawdopodobnie normalny. On jest w pracy. Jemu za to płacą, więc wypisuje ostatnie głupoty. Byle naprzód !

  80. leszek zielony mówi:

    Do Polskie slonie najbardziej slone 66:
    Nawet praca nie tłumaczy robienia z siebie błazna! Słuchaj!
    Jaka większość?! Jeśli tak, to jak szybko powrócili do oryginalnych nazwisk?
    Facet Ty nie wiesz o czym piszesz, Ty nie masz pojęcia o niczym!!!
    Mam kilku znajomych którzy z niemieckimi nazwiskami i nikt im nie tłumaczył nazwisk, tak też dla przykładu kolega Weber został Weberem a nie Tkaczem! Ze znanych osób pani
    Danuta Hübner została Hübner, Karol Strasburger jest Strasburgerem itd.!!!!!
    To wszystko działo się w czasach komunizmu, czyli Polski zniewolonej !!
    A Ty w roku 2011 porównujesz wolną, niepodległą Litwe która należy do UE z komunistyczną Polską z roku 1950! Wstyd!! widać teraz, że jesteście 100 lat za „murzynami”!!! Wygląda na to, że w komunistycznej Polsce było więcej tolerancji i swobody dla mniejszości, obywateli niż w wolnej Litwie ! ( ale jaja!).
    Jeszcze ciekawostka anegdota z międzywojnia:
    Wizyta Polskiej delegacji rządowej w Gdańsku w dniach 27 –28 lutego 1929 roku. Gdzie stronę Polska reprezentował: premier Alfons Kuhn ( u z dwiema kropeczkami), komisarz generalny Henryk Strassburger oraz dr Weyers i redaktor Henryk Sonnenberg. Stronę Gdańską ( wiadomo, komu sprzyjającą) reprezentowali wtedy – wiceprezydent senatu Wierciński, senator do spraw wewnętrznych Arczyński, od spraw handlu Jewelowsky, biuro prasowe Lubiansky i przedstawiciel gdańskiej policji Pokrzyński.

  81. esmal mówi:

    do 63 Polskie slonie najbardziej slone

    Fakt, wybory niebawem, lecz temat stosunków RP RL – nie jest tematem zastępczym.
    Przez grzeczność – nie napiszę podobnych inwektyw w stosunku do Twego kraju.

  82. Grzesiek mówi:

    Rozwód. Majątek podzielony. Małżonek został wydarty ze wspólnych zdjęć ślubnych, wakacyjnych, rodzinnych. Listy miłosne spalone. Wszystko co było dobre zapomniane. Wszystko co było złe pamiętane…

    Żeby wdeptać Polaków na Wileńszczyźnie Litwini gotowi są poświęcić swoich rodaków w Sejnach i okolicy.

  83. pšv mówi:

    to Grzesiek
    Jedyne czego Litwin nie poświęci- to koryta. Będzie się uwijał, będzie sie mieniał z komunisty na antykomunistę, z nazistowskiego lizydupy na sowieckiego architekta, z historyka KPZR na muzykologa, z internacjonalisty na szowinistę, z jednej partii do drugiej, z piewcy małych ojczyzn na “przenosiciela ziemi”, ale wara od koryta! No i łapówka mile widziana…

  84. Khulik mówi:

    Do 78
    Wojna polsko-litewska wybuchła, ponieważ podczas odwrotu z Wilna (pod kontrolą Polski) przed Bolszewikami nasza armia została zaatakowana przez litewską armię.

    Podziękowaliśmy wam kilka miesięcy później, kiedy, Piłsudski, Rozwadowski i spółka łącznie z Żeligowskim wypierali Bolszewików z Polski. Szczerze żałuję, że nie odwdzięczyliśmy się też Czechom, bo oni postąpili tak jak wy.

    Wiesz, słoniu, dziwny z was naród. Na YT gloryfikujecie waszą przesławną partyzantkę antykomunistyczną z SS-manem Bruno Sutkusem na czele, ale 25 lat przed naszym Zajcewem w wersji LT sami chętnie się z czerwonymi brataliście.

  85. leszek zielony mówi:

    Do Polskie slonie najbardziej slone 66:
    Zapoznaj się z rozmową dyskutantów na forum:
    http://www.historycy.org/index.php?showtopic=55410&st=840

    I przestań kłamać i błaznować naiwniaczku!!

  86. leszek zielony mówi:

    kto chce może wpisać nazwisko
    i sprawdzić:
    http://www.moikrewni.pl/mapa/

  87. Jaro Suwalski mówi:

    Panie Bronisławie – Szacun Wielki dla Pana

  88. ciekawski mówi:

    Do Słonika 24: A ty co niewiesz już litewskiego prawa, że kupiona ziemia rolnicza w ciągu pięciu lat minimum ma pozostawać ziemią rolniczą?

  89. leszek zielony mówi:

    do 88: niezły manipulant z tego slonia

  90. Żeligowski mówi:

    do leszek 80: przypominam, że w okupowanym przez hitlerowców GG, niemcy pisali w kenkartach nazwiska polskie w oryginale, obecnie litewscy faszyści ich już dawno przegonili, masowo je zniekształcając w imieniu ich chorych teorii..

  91. elpopo mówi:

    Nie wiem jak bardzo koloryzuje słoń. Nie znam realiów litewskich i nie znam do końca realiów na Wileńszczyźnie. Wiem, że urzędnicy w krajach postkomunistycznych odbiegają od realiów zachodnioeuropejskich. Petent kimkolwiek by nie był (no chyba, że to ktoś znajomy, albo znajomy znajomego 🙂 ) jest traktowany z góry jak intruz. Nie usprawiedliwiam takiego postępowania pod żadnym pozorem. Być może słoń potkał się po prostu z takimi urzędnikami. Nie wiadomo też czy w Teszlach byłby obsłużony tak samo czy inaczej. Nie wiadomo też dlaczego nie wydają mu pozwoleń, bo jak na razie wygląda to tak jakby mu napisali odmowę typu “nie bo nie”. Obmowa musi mieć jakiś powód. Nie podał go nam a może ten powód jest oczywisty tylko, że powybijałby mu argumenty z ręki. Jesli zaś była by to szykana na tle narodowościowym to oczywiście byłoby to urzędnicze skur*******o i nic innego. A co rozpanoszonego języka polskiego w urzędach. Może podam przykład kanadyjskiego Quebecku. Tam językiem urzędowym jest język francuski, a pomocniczym angielski. Urzędnik ma obowiązek znać oba te języki bez względu czy to czy ma nazwisko francuskie czy angielskie czy jakiekolwiek inne. Ma obowiązek odezwać się do petenta w języku francuskim nawet jak petent przywita się po angielsku. Na prośbę petenta lub jeśli petent prowadzi dalej rozmowę po angielsku urzędnik ma obowiązek przejść na angielski. Tak wygląda to w cywilizowanym kraju.

  92. Żeligowski mówi:

    elpopo: lepszy przykład Szwajcaria, no ale litwa to im do pięt nie dorasta, to coś jak matrix dla szaulisów!!!

  93. Polskie slonie najbardziej slone mówi:

    Zeligowski: a Polska kiedy do piet dorosla: przed czy po operacji Wisla?

  94. Kmicic mówi:

    do Internautów:
    Proszę o nieobrażanie Litwinów jako całego narodu i Litwy jako takiej.Znaczna część przywódców, dziennikarzy i internautów to jeszcze nie wszyscy Litwini i całe państwo.Szanujmy się wzajemnie, a jeżeli ktoś zasługuje na ostrzejsze potraktowanie, to krytykujmy personalnie lub “frakcyjnie”, a nie wszystkich w czambuł.Znaczna część partyzantaki litewskiej (do 51-go r.) zasługuje na uznanie i podziw.Ale to nie umniejsza wagi kłamliwyxch napisów w Ponarach, Ejszyszkach,Glinciszkach, Święcianach.Szukajmy następców Pana Bronisława Piotrowskiego.

  95. Żeligowski mówi:

    słoń z ssaugumy: odzywaj się na temat, to kiedy przyjmiecie standardy szwajcarskie (europejski), rozumiem wasza choroba to nie nie umożliwia…
    rozumiem że piszesz do twoich Ponar, gratuluję porównania deportacji komunistycznych do morderstw nacjonalistycznych, Wilejka WITA

  96. esmal mówi:

    Jak widzę – ten “polskie słonie najbardziej słone” pieprzy jak mały Kazio po dużym piwie (żeby n ie rzec dosadniej). Chyba jednak płacą mu za pisanie takich pierdoł i podsycanie nastrojów. Proponuję zignorować go. Wdawanie się w polemikę z takim ignorantem nikomu chwały nie przyniesie. Przeciwnie napędzana jest polemika w narzuconym przez niego stylu.

  97. Kmicic mówi:

    W Kownie i na Laudzie( w międzywojniu) zamknięto polskie szkoły,poddano terrorowi przywodców polskich organizacji(np. Pochodnia). Po wejściu armii litewskiej do Wilna w ramach paktu Ribentrop-Mołotow, jednym z pierwszych rozkazów było zamknięcie polskich szkoł i stworzenie w ich miejsce litewskich.I tak moglibyśmy bez końca…
    Do internautów:
    Coraz częściej będziemy mieli do czynienia z prowokującymi “wypowiedziami” litewskich etatowców. Będą starali się zmieniać temat w kierunku pseudohistorycznych “dyskusji”, obrażać i prowokowac ostre odpowiedzi. Myślmy o przyszłości , co można teraz zrobić, aby odtworzyć część kultury polskiej na Kowieńszczyżnie i Laudzie.
    Do Litwinów:
    i nie ma to nic wspólnego z “antylitewskością”, wręcz przeciwnie.
    Ceńmy wspólną historię i odtwarzajmy bogactwo kulturowe tych terenów.Nie przeciw komuś , tylko za wspólnym dziedzictwem..

  98. maur mówi:

    Artykuł- jakich potrzeba wiecej.
    Rzeczywistość, będąca też moim udziałem, w pełni potwierdza słowa bohatera artykułu.
    Na 8 rodzin, dość blisko spokrewnionych ze mną, 4 rodziny już nie są polskie. Mówię o rodzinach, których założyciele czy też najstarsi członkowie, urodzili się jako Polacy i jako Polacy zostali zapisani w księgach parafialnych i archiwach LSRR. Ich ojcowie to ludzie wielce zasłużeni dla Polski. To ludzie tworzący np. Wileńską Brygadę Legionów do walki z bolszewikami czy też zdradzieckimi lietuvisami w czasach wojny 1920.To ludzie, którzy własnym potem i znojem wydzierali naturze ziemię do zagospodarowania chociażby w takim procesie “okoloni -zacji” w okresie między-wojennym. Ludzie, których wysiłek wyprowadził Wileńszczyzne na wiodący -cywilizacyjnie- obszar Litwy.
    Tak. To prawda. Polak wówczas był powszechnie zwany PANEM. Lietuvisy wołali na dzieci “lalucie”. W tych stronach. Lietuvis z racji własnego lenistwa,nieuctwa, pijaństwa, zachłanności, irracjonalnej zawiści i sympati do bolszewików -zwany był CHAMEM. Czasem trafiał się porządniejszy i ten zwany był “PROSTYM CZŁOWIEKIEM”. Ten ostatni przynajmniej próbował naśladować bardziej pracowitych -tak jak działo się to w Europie. Kaprys historii sprawił jednak, że władza trafiła w ręce tego pierwszego. I tak już zostało z wiadomym skutkiem…
    Dziś ten skutek jest widoczny na Wileńszczyźnie; zaniedbane ziemie, domy, drogi, ruiny murowanych dworów… Coś co mogło być chlubą dziś stanowi przykład odwrotny… Ten skutek też przełożył się na relacje rodzinne. Tam gdzie do rodziny dołączył lietuvis zniknął lub znika zwiazek z POLSKOŚCIĄ… I znowu z atutu zrobiono jego przeciwieństwo… I urosło to do rangi państwowej…
    Wczorajsze dzieniki TVP jako jeden z głównych tematów podawały złe relacje państwowe RP-RL. Minister SZ RL wypowiadał się jak wcześniej. …”Wysyłając dzieci do polskich szkół odbieramy im szansę na normalny rozwój.Kreujemy ich przyszłośc jako pomocników na budowach”…
    Ano popatrzymy jaka będzie droga Wileńszczyzny do autonomii… i spróbujemy pomóc…

  99. Polskie slonie najbardziej slone mówi:

    Komentarz usunięty. [3]

  100. Kmicic mówi:

    Do Maur 98:
    Gdyby od razu oddano Polakom ich ziemię i nieruchomości, to polska ludność stanowiła by elitę ekonomiczną i kulturową w całym litewskim państwie. Ograbienie ludności polskiej z majątku ojców i dziadów,niedopuszczanie do wyższych stanowisk, oraz omijanie w przez fundusze państwowe i unijne Wileńszczyzny spowodowało jej zubożenie. Całe szczęście tendencja ta już się odwraca.
    Polska przedsiębiorczość budzi się na nowo. Fundusze z UE będa szły tylko na konkretne projekty (również polskie itd)
    Do internautów:
    Coraz częściej będziemy mieli do czynienia z prowokującymi
    „wypowiedziami” litewskich etatowców. Będą starali się zmieniać temat w kierunku pseudohistorycznych „dyskusji”, obrażać i prowokować ostre odpowiedzi. Myślmy o przyszłości , co można teraz zrobić, aby odtworzyć część kultury polskiej na Kowieńszczyżnie i Laudzie i rozwinąć polską kulturę na ziemi wileńskiej? Jak maksymalnie wykorzystać tworzącą się polityczną koniunkturę?To są pytania na dzisiaj?Etatowców trzeba krótko kwitować przytaczanymi faktami i pytaniami wprost.
    Do Litwinów:
    I nie ma to nic wspólnego z „antylitewskością”, wręcz przeciwnie.
    Ceńmy wspólną historię i odtwarzajmy bogactwo kulturowe tych terenów.Nie bądżmy przeciw komuś ,bądżmy ZA wspólnym dziedzictwem..

Leave a Reply

Your email address will not be published.

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.