257
Polska i Litwa — czy możliwy jest dialog bez pośredników?

Zdaniem zagranicznych obserwatorów, napięcie w relacjach polsko-litewskich uniemożliwia porozumienie się bez pośredników niezależnych. Fot. Marian Paluszkiewicz
image-19087

Zdaniem zagranicznych obserwatorów, napięcie w relacjach polsko-litewskich uniemożliwia porozumienie się bez pośredników niezależnych. Fot. Marian Paluszkiewicz

Coraz bardziej napięte relacje polsko-litewskie i ich eskalacja przez litewskich polityków codziennie wypowiadających się w coraz bardziej ostrzejszym tonie niepokoją już nie tylko władze w Warszawie, ale też opinię międzynarodową.

Polskie MSZ wydało ostatnio oświadczenie, że nie zamierza dalej tolerować łamania praw polskiej mniejszości na Litwie, a wydawane w Brukseli pismo „European Voice” doszukuje się w historycznym kontekście sedna problemu, jak pisze, najgorszych relacji dwustronnych w Europie, zaś tygodnik „The Economist” proponuje do rozstrzygnięcia problemów w polsko-litewskich relacjach zaangażować międzynarodowych ekspertów.

Mimo deklarowanego partnerstwa strategicznego polsko-litewskie relacje dwustronne nigdy nie były „najlepsze w historii”, jak to nieraz próbowali przedstawiać politycy po obu stronach.

W ubiegłym tygodniu w rozmowie z „Kurierem” polski europoseł Ryszard Czarnecki tłumaczył, że w ciągu ostatnich kilkunastu lat Polska nie robiła prawie nic wobec ewidentnej dyskryminacji polskiej mniejszości na Litwie, gdyż nie chciała zaszkodzić wizerunkowi Litwy w okresie jej przyjmowania do struktur NATO oraz Unii Europejskiej.

Również polski resort MSZ z ubolewaniem stwierdził, że przyjazne gesty wykonywane w ostatnich latach przez polską stronę nie spotkały się z adekwatną reakcją litewską. Resort zapowiedział też, że podejmie działania dyplomatyczne w sprawie polskiej mniejszości na Litwie.

Taką reakcję przedstawicieli Polski wywołały antypolskie działania aktywnie inspirowane ostatnio przez skrajne nacjonalistyczne skrzydło rządzącej partii konserwatystów — Związku Ojczyzny/Chrześcijańscy Demokraci Litwy. Rewanżyści z tego ugrupowania zorganizowali 9 października konferencję z okazji obchodów 90. rocznicy podpisania umowy suwalskiej, która przebiegała jednak w duchu nienawiści oraz roszczeń terytorialnych wobec Polski i oskarżeń o nielojalność obywatelską wobec polskiej mniejszości na Litwie.

Oliwy do ognia dolał jeden z liderów lewicy, wiceprzewodniczący sejmowego komitetu spraw zagranicznych, poseł Justinas Karosas, który bezpodstawnie uznał, że Polacy na Litwie nie chcą integrować się, wobec czego poseł wyprasza ich do Polski.

Te słowa i działania litewskich polityków wywołały ostrą reakcję strony polskiej.

„Nie możemy akceptować braku poszanowania mniejszości polskiej na Litwie. MSZ RP z rosnącym zaniepokojeniem i troską obserwuje rozwój sytuacji w stosunkach między Polską i Litwą. Wypowiedzi partnerów litewskich wzbudzające nieufność wobec polskiej mniejszości na Litwie uważamy za wysoce niefortunne i kontrproduktywne dla rozwoju dobrosąsiedzkich stosunków. Ubolewamy, że przyjazne gesty wykonywane w ostatnich latach przez stronę polską nie spotkały się z adekwatną reakcją strony litewskiej” — napisano w oficjalnym stanowisku polskiego resortu spraw zagranicznych sformułowanym w piątek w odpowiedzi na pytania PAP dotyczące stosunków na linii Wilno-Warszawa.

Tymczasem antypolskie fobie ogarnęły już nie tylko skrajnych nacjonalistów rządzącego ugrupowania, ale też jego umiarkowanego skrzydła na czele z liderem partii, premierem Andriusem Kubiliusem.

Kubilius zagroził lokalnym władzom na Wileńszczyźnie, gdzie tradycyjnie są mocne pozycje Akcji Wyborczej Polaków na Litwie, żeby nie ważyły się przeciwstawiać polityce asymilacji polskiej i białoruskiej mniejszościom narodowym oraz żeby dbały o rządowy mechanizm asymilacji mniejszości, jakim na Wileńszczyźnie są szkoły litewskie zakładane przez władze centralne.

„Mieszkających w tych rejonach Litwinów nazywam lokalną mniejszością, dlatego przed władzami rejonów stawiam zadanie, żeby dbały o oświatę litewską i szkoły litewskie, mimo że są one zakładane przez rząd, w takim samym stopniu, w jakim my dbamy na poziomie państwowym o mniejszości polską i rosyjską, o ich oświatę i ich szkoły” — mówił podczas posiedzenia Rady swojej partii premier Andrius Kubilius. Premier wyraził przy tym zadowolenie, że do państwowej szkoły litewskiej w Solecznikach uczęszczają głównie dzieci z rodzin nielitewskich, co jego zdaniem ma być przykładem, a zarazem celem w innych miejscowościach Wileńszczyzny, gdzie Polacy stanowią od 60 do 80 proc. mieszkańców. Premier zarzucił też AWPL, że jej działania na Wileńszczyźnie izolują ten region i wyhamowują jego potencjalny rozwój.

„Działania władz Akcji Wyborczej Polaków na Litwie powodują, szczególnie w ostatnim okresie, że region ten staje się coraz bardziej zamknięty w sobie. W wyniku tego, według wielu parametrów gospodarczych, region nie wykorzystuje swego potencjału” — oświadczył Kubilius na sobotnim posiedzeniu Rady partii konserwatywnej.

„Polska i Litwa powinny być najlepszymi przyjaciółmi, a tymczasem relacje między nimi są najgorsze w Europie” — zauważa brukselki tygodnik „European Voice”. Zdaniem tygodnika, oba kraje potrzebują siebie w bardzo wielu dziedzinach, od bezpieczeństwa energetycznego, po elektrownię jądrową, budowę dróg i kolei.

Dlatego też wiceprzewodniczący Sejmu i współprzewodniczący Polsko-Litewskiego Zgromadzenia Poselskiego Algis Kašeta uważa, że należy jak najszybciej zwołać posiedzenie Zgromadzenia w celu omówienia zaistniałej sytuacji w stosunkach polsko-litewskich.

Tymczasem, cytowany w poniedziałek przez litewskie media brytyjski publicysta „The Economist”, Edward Lucas sugeruje, aby rozstrzygnięcie dyplomatycznego sporu między Polską a Litwą powierzyć międzynarodowym ekspertom. Proponuje też, żeby obie strony powstrzymały się od publicznych oświadczeń do czasu opracowania raportu przez ekspertów niezależnych. Zdaniem Lucasa, to pozwoliłoby Litwie na ustępstwa bez poczucia poniżenia, zaś Polsce na otrzymanie tego, co chce, bez wyrażenia złośliwej radości.

Jeszcze wcześniej, bo również w sobotę, podczas posiedzenia Rady konserwatystów, stanowisko strony litewskiej w tej sprawie sformułował patriarcha konserwatystów, europoseł Vytautas Landsbergis.

Zaapelował on do litewskiego rządu, żeby w rozwiązywaniu kwestii polskiej na Wileńszczyźnie nie zważał na uwagi polskich władz. Zdaniem Landsbergisa, problemy polskiej mniejszości na Litwie nie są przeszkodą w stosunkach miedzy Polską i Litwą.

„To jest wyłącznie wewnętrzna sprawa Litwy”— oświadczył Landsbergis. Dodał również, że w sprawach litewskich Polaków, Litwa nie musi oglądać się na Polskę z tego też względu, że uzależniałoby to ją od „nowego wielkiego brata”, jak Landsbergis nazwał Polskę.

„Wielcy bracia nigdy nie bywają w pełni zadowoleni. Ważne, żebyśmy sami byli zadowoleni i szczerzy wobec tego, co robimy dla dobra tych ludzi” — apelował do konserwatystów ich patriarcha.

Landsbergis zauważył, że działania władz litewskich w kierunku integracji rejonów Wileńszczyzny może być odebrane przez wielu jako asymilację mniejszości narodowych. W jego opinii nie musi to zrażać władze do kontynuowania tych działań.

„Z tego powodu nie musimy opuszczać rąk” — apelował Landsbergis.

257 odpowiedzi to Polska i Litwa — czy możliwy jest dialog bez pośredników?

  1. tomasz mówi:

    Kilka dni temu wieeu komentatorów na tym forum uważało iż zidiocenie litewskich polityków sięgnęło dna.
    Jak widać mylili się.
    Wypowiedzi Panów Kubiliusa i Landsbergisa są po prostu porażające swoją głupotą.
    Jeśli ktoś w UE uzna że trzeba międzynarodowego arbitrażu to proszę bardzo. I mam wielką nadzieję że przed tym arbitrażem owi Panowie powtórzą swoje „argumenty”. Wtedy o wynik będę spokojny.

    ps. Szczególnie wypowiedzi Pana premiera nie skomentuję tutaj. To wymarzony temat dla mnie do gazetowego KW.
    Dzięki Panie premierze. 🙂

  2. tomasz mówi:

    Dodam jeszcze że moim zdaniem to nie koniec i już niebawem poczytamy sobie jeszcze ciekawsze wypowiedzi litewskich polityków.
    Słowem – wierzę w nich. 🙂

  3. Piekarz mówi:

    Sprzedac Mozejki, schlodzic stosunki, spuscic lodowa kurtyne, zapomniec o LT. Mozemy im zrobic bardziej kuku, mianowicie zapomniec o nich.

  4. Oleniszki mówi:

    „To jest wyłącznie wewnętrzna sprawa ”
    Hitler też tak mówił na temat Żydów w III Rzeszy

  5. Kmicic mówi:

    To opinia jednego z doświadczonych dyplomatów;
    Szanowny Panie,
    w stosunkach międzypaństwowych obowiązuje powszechnie szanowana zasada wzajemności. Tego co określone Państwo świadczy na rzecz innego , ma prawo oczekiwać i żądać spełnienia tego samego. W pełni odnosi się to do świadczeń i usytuowania mniejszości narodowych, grup etnicznych.Stroną
    roszczeniową w ich imieniu powinien być organ państwa – są to głównie ministerstwa spraw zagranicznych i ich struktury.
    W przedmiotowej sprawie inicjatywa winna być oddolna, wypływająca od zainteresowanych tam osób, najlepiej skupionych w grupach inicjatywnych stanowiących przedmiot sprawy.
    W przedłożonej mi sprawie uważam, iż winna być złożona do Ministerstwa Spraw Zagranicznych petycja ( wskazana poparciem większej ilości zainteresowanych osób ), o uzyskanie tego o co osoby te ubiegają się, aby mogły nastąpić uzgodnienia międzyrządowe ( lub niższego szczebla )
    Sprawę w spokojnym tonie można nagłośnić w środkach masowego przekazu, włączyć do tego jednostki organizacyjne jak np.polonijne i działające w
    Kraju organizacje kresowe.
    Gdy działania MSZ okażą się nieskuteczne należy podjąć inne działania, zainteresować sprawą merytorycznie właściwą komisję sejmową , składać interpelacje poselskie itp. działania oraz w formie roszczeniowej nagłaśniając medialnie.
    Niestety z mojego doświadczenia wynika, że Polska zaniedbuje na wielu szczeblach i w wielu sprawach instrument dyplomatyczny jakim jest zasada wzajemności.
    Ps.
    Mój komentarz: to wszystko jest czynione od lat. Może wreszcie Polskie i europejskie władze potraktują ten bolesny temat naprawde poważnie i pilnie zmobilizują władze litewskie do wywiązania się w 100% z podjętych zobowiązań i wspomnianej zasady wzajemności. Chcę też wyrażnie zaznaczyć , że problemów polskiej mniejszości nie można rozpatrywać każdy oddzielnie.Wszystkie te problemy stanowią nierozerwalną całość i załatwienie np. nazwisk czy samych napisów nie rozwiąże istoty dyskryminacji ludności polskiej. Punktem wyjścia jest pełna symetria w prawach ! Inaczej będziemy mieli cd. z oświatą, językiem pomocniczym, zwrotem ziemi czy okręgami wyborczymi. Jest okazja by kompleksowo( tylko tak) zniwelować podłoże przyszłych konfliktów i uzasadnionego poczucia krzywdy przez ludność polską.
    POLACY NA LITWIE NIE MOGĄ BYĆ W NAJMNIEJSZYM STOPNIU GORZEJ TRAKTOWANI NIŻ LITWINI W POLSCE!!

  6. Prosektor mówi:

    Tak sie konczy naiwna polityka kolejnych rzadow RP, najbardziej PIS, obliczona na sentymenty unii PL/LT. Poki co nie ma LT z unii PL/LT. Teraz w koncu sprzedamy Rosjanom Mozejki za smieszne pieniadze. A kto za to zaplaci? My spoleczenstwo. Jak ktos sobie chce pograc w strategie dyplomatyczne niech wybierze gre komputerowa, np cywilizacje. To duuuzo tansze.
    Fragment usunięty.

    Od admina: bez pyskówek proszę.

  7. tomasz mówi:

    Komentarz usunięty. [4]

  8. Prosektor mówi:

    szkoda ze ci Litwini sa tacy. Balbym sie teraz do nich pojechac, zeby mi lusterka nie oberwali. Orlen kupil zlom a zrobil z tego technologiczna perelke, i na co to bylo…czy bylismy arogantami, chyba nie…

  9. obywatel mówi:

    Karosas jako wiceprzewodniczący sejmowego komitetu spraw zagranicznych będzie musiał publicznie przeprosić Polaków Wileńszczyzny.
    Landsbiergis ciągle skłócał swymi wystąpieniami Litwę z Rosją, a teraz skłóca Litwę z Polską. Czy Litwini są ślepi, że on ciągle szkodzi samej Litwie? Wiem, że wielu Litwinów go niecierpi, ale on ma też wielu sympatyków wśród nich.

  10. Kmicic mówi:

    Mówmy o przyszłości polskich Rodaków znad Niemna i Wilii.Teraz tylko to się liczy.Jak będą przestrzegane na Litwie standardy europejskie( szczególnie sprawy mniejszości) tak będzie wyglądała przyszłość tego regionu Europy.

  11. Kmicic mówi:

    Europa powinna sobie uświadomić , że to 250 tys. Polaków jest dyskryminowanych przez władze 3 milonowego państwa, a nie odwrotnie.Przez dwadzieścia lat polscy autochtoni są ograbiani z majątku,narodowej kultury, historii i na wszelkie sposoby wynaradawiani.Jedyną poszkodowaną stroną jest rdzenna mniejszość polska.

  12. piast mówi:

    Nareszcie się władze w PL obudziły i zrozumiały ze niektórzy politycy litevscy rozmawiaja w dwóch językach: językiem obietnic i zaciemniania sprawy mniejszosci polskiej na Litviw jak rozmawiaja z polskimi politykani i drugim językiem arogancji / np: Polacy do Polski jak sie im w RL nie podoba/ u siebie podczas wewnętrznych debat gdzie górę bierze język ksenofobi skrajnego XIX wiecznego nacjonalizmu wymieszanego z samodzierżawiem bolszewickim i nietolerowaniem jakiegokolwiek sprzeciwu wobec rażacego lamania norm europejskich i traktatów zawartych z PL. Ale czas klamst i odwlekania sprawy sie skonczył .Litva ma wybór albo prawa mniejszosci albo….kompromitacja w Europie.

  13. leszek zielony mówi:

    Tylko żeby polskim władzom nie zabrakło KONSEKWENCJI i STANOWCZOŚCI!

  14. paweł mówi:

    Pojechał prezydent na urlop na Litwę i szybko wziął się za litwinów 🙂

  15. robert mówi:

    Lietuvisy przyciśnięci do muru będą się wić, proponować „dialogi”, podpisywać pakty i umowy a jak tylko uwaga polskiej opinii publicznej i rządu zajmie się innymi kwestiami to natychmiast Polaków wileńskich w łeb. Taka jest najgłębsza tradycja tego państewka i na tej drodze odniosło już ono sukcesy ( Kowno. Lauda )Dlaczego ma to zmieniać. Musimy więc uderzać mocno i stanowczo na dwóch głównych płaszczyznach :- międzynarodowej i gospodarczej.
    Międzynarodowa to już się robi ( duża zasługa AWPL i p. Tomaszewskiego )i tym się za bardzo nie przejmują licząc że wzystko rozejdzie się po kościach
    Gospodarczej – 2/3 eksportu Lietuvy to państwa UE większość idzie zdezelowanymi TiR-ami prze
    Polskę. W każdej chwili możemy więc zatrzymać ten eksport np. poprzez masową kontrolę lietuvskich TiR- ów lub remont S8 a alternatywy nie mają. Dodajmy do tego, że najwiekszy ich eksporter Możejki to Orlen. Dodatkowo cały eksport roczny Lietuvy (rocznie ok 9 miliardów euro ) odpowiada wartości mniej więcej 3 tygodniowemu eksportowi Polski ( ok 10,5 miliarda euro miesięcznie )To dla przykładu realnej siły jaką jest gospodarka, my nie zależymy od nich w niczym, oni praktycznie we wszystkim. Proszę o kolejne przykłady jak możemy wymusić na nich poszanowanie naszej mniejszości. Wiem, że na te strony wchodzą pracownicy MSZ i kancelarii premiera. Podrzucajmy im pomysły garściami.

  16. tomasz mówi:

    do leszek zielony: Słyszałem. To odkładnie ten sam fragment który mamy i w powyższym artykule. No i dobrze niech pilnie zwołają to posiedzenie i niech wreszcie jasno po tym posiedzeniu będą sprawy postawione. Ja na miejscu polskiej strony bym zabiegał aby to posiedzenie zgromadzeń parlamentarnych obu krajów było transmitowane przez media na żywo.

  17. józef III mówi:

    Landsberg(is) ; pupilek „Gaz.Wyb” i udeków (pamiętają ich Państwo ?). Ja pamiętam ogólnopolską zbiórke pieniędzy na „Sajudis” i popłakujacego w TVP Okińczyca, błagającego o popieranie „Sajudisu” w czasach szturmu na wieżę tv w Wilnie. Landsbergis wypowiadając się wówczas w TVP cudownie odzyskał publiczną znajomość języka polskiego, itd., itp. To, tak ad vocem i pro memoriam.

  18. paweł mówi:

    Faktycznie Landsbergis w Wiadomościach wtedy ślicznie mówił po polsku 🙂

  19. tomasz mówi:

    do józef III i paweł: I dalej tak jest kiedy przemawia do polskich mediów. Tylko tonacja nieco się zmieniła. Zgadzam się że warto o tym pamiętać.

  20. leszek zielony mówi:

    Obawiam się, że polskim społeczeństwie nie wszyscy i nie do końca są uświadomieni , jakie relacje panują między władzami Litwy a mniejszością polską. Nie za bardzo znają też historię Wileńszczyzny dlatego też czasami pojawiają się głosy typu „trzeba Litwinów zrozumieć, to małe państwo, mały naród” co nie którzy uważają, że Polacy są tam elementem napływowym. Myślę, że spowodowane to jest głupim sentymentem do Litwy, chorym „samobiczowaniem”, może i poprawnością polityczną, ale przede wszystkim nie znajomością historii. Dlatego tez proszę was Polaków z Litwy o tłumaczenie, wyjaśnianie i uświadamianie tych „politycznie poprawnych” osób, gdyż takie świadectwo, człowieka który tam żyję jest bardziej wiarygodne i przekonywujące! Wobec tego zapraszam was na polskie fora internetowe!

  21. tomasz mówi:

    do leszek zielony: Dobrze napisane. Dlatego jestem za transmitowaniem przez polskie media wypowiedzi litewskich polityków. Wtedy wielu osobom oczy się otworzą. Choć nie wszystkim ale w każdym społeczeństwie jest odsetek takich osób które uważają że „jeśli fakty są inne to tym gorzej dla faktów”.
    Twój apel do Polaków z Litwy również popieram ale niestety obawiam się że to głos wołającego na puszczy. Nawet tutaj jest ich dość mało. 🙁

  22. Gosia mówi:

    najpierw realizacja traktatowych postanowień, a potem możemy dyskutowac!

  23. Kmicic mówi:

    leszek zielony 22:
    A co innego może powiedzieć litewski premier? 😉
    Polacy są zintegrowani , znacznie liczniej niż pozostałe nacje uczestniczą w wyborach,biora czynny udział w życiu społecznym i politycznym. Bronią (honoru Litwy)przestrzegania przez LT zobowiązań i standardów europejskich.Walczą z dyskryminacją mniejszości narodowych. Poprzez polskojęzyczne szkolnictwo i kulturę znacznie wzbogacają cały dorobek LT. A to ,że są przywiązani do swojej tożsamości narodowej , to przecież ich zaleta, a nie wada.
    A do integracji władze litewskie niech polską ludność zachęcą POKOJOWO. Rozwiązania narzucone- siłowe,prowadzone do wynarodowienia, spotkają się zawsze ze słusznym sprzeciwem i nieufnością do wszystkiego co litewskie.Taka jest prawda.Nadużywane słowo „integracja” w wydaniu piszącej antypolskie wypracowania młodzieży w litewskojęzycznych szkołach na Wileńszczyżnie, grabież ziemi i grzywny za dwujęzyczne napisy ODSTRĘCZAJĄ od tak pojmowanej „integracji”.
    MOŻE TO NIECH WŁADZE LITEWSKIE RÓWNIEŻ ZACZNĄ SIĘ „INTEGROWAĆ” Z MNIEJSZOŚCIĄ POLSKĄ?

  24. Oleniszki mówi:

    „Wielcy bracia nigdy nie bywają w pełni zadowoleni”
    Co robi „mały brat Litwin”?
    Mój znajomy mawiał w takiej sytuacji
    „Wyżej s.. niż
    d… ma”

  25. Kmicic mówi:

    Gosia 23:
    „najpierw realizacja traktatowych postanowień, a potem możemy dyskutować!”
    Najprostsze sformuowania trafiają w sedno. Komisji, zespołów było przez 20 lat nadto. Nie można rozmawiać z notorycznymi obłudnikami, którzy chcą się spotykać i dyskutować ,w tym samym czasie zupełnie coś przeciwnego robiąc z Polakami na LT.
    NIE MA O CZYM DYSKUTOWAĆ, wszystko od dawna wiadomo.
    dlatego:
    NAJPIERW REALIZACJA WSZYSTKICH TRAKTATOWYCH ZOBOWIĄZAŃ,A POTEM MOŻEMY DYSKUTOWAĆ
    pozdrawiam 🙂

  26. Slonie mówi:

    Kolejny KLAMLIWY i judzacy tekscik w notorycznym stylu „a la Tarasiewicz”. Chociazby ten fragment: „Kubilius zagroził lokalnym władzom na Wileńszczyźnie, gdzie tradycyjnie są mocne pozycje Akcji Wyborczej Polaków na Litwie, żeby nie ważyły się przeciwstawiać polityce asymilacji polskiej i białoruskiej mniejszościom narodowym ” jest wulgarnym OSZCZERSTWEM i KLAMSTWEM, bo ani Kubilius cos takiego mowil, ani w ogole korzystal z wyrazu „asymilacja”. P. Tarasiewicz po raz kolejny dodaje od siebie powiedzenia i wyrazy, ktorych nie ma (i nie moglo byc) w oryginalnej wypowiedzi – z jedynym celem rozniecac wasnie narodowe.

  27. ddddddddddd mówi:

    Manau,kad prievarta pagimdo prievarta, o nepagarba nepagarba.Gerbiami ponai gyvenat Lietuvoje laikas pradėt vykdyt Lietuvos įstatymus ir teismų nutartis(kas liečia valstybinės lietuvių kalbos vartojimą).O Jūsų tautinės mažumos padėtis Lietuvoje, pasak įvairių politikų geriausia visoje ES.Ir kodėl tinklapis neišverstas į lietuvių kalba?

    Od admina: proszę stosować się do Regulaminu i pisać po polsku.

  28. Rafał mówi:

    A dlaczego nie Zrobicie tak jak Albańczycy z Kosowa ?

  29. józef III mówi:

    cd. ad 18. ; no i jeszcze kompletny wygłup trzech zupełnie ciemnych (w temacie) jak przysłowiowa tabaka „Solidarystów Rolniczych” – Bartoszcze, Czartoryskiego i Baumgarta : apel do Polaków na Litwie by się opamiętali w swych żądaniach bo, biedni bracia Litwini a Moskal ante portas ! Apel ten bezmyślnie powtarzała cała polska prasa a „G.wyb” przekonywała, że wileńscy Polacy to zaściankowi, ciemnogrodzcy sowieciarze i w ogóle „sawok’i”.

  30. d mówi:

    Kaszeta wzywa 20 polskich parlamentarzystów na dywanik? Niech sam z czołobiciem i przeprosinami do Warszawy przybywa…

  31. Albert mówi:

    po pierwsze, ostatnie wypowiedzi Kubiliusa i Landsbergisa są przyslowionym wywracaniem kota ogonem. czyli – najlepszą obroną jest atak.
    to, o co postuluje posel Kašėta, jest bez sensu – ze strony litewskiej w Zgromadzeniu parlamentarnym RL i PL jest niejaki Songaila – dyskusja z takim jest bez sensu i stratą czasu.
    do 27: apie kokią nepagarbą kalbi? tai centrinė valdžia kiekviename žingsnyje rodo nepagarbą Lietuvos lenkams. o sakyti, kad Lietuvos lenkų padėtis yra geriausia visoje ES, tai jau gryna fantastika – pasakyk, kokioje dar ES valstybėje už užrašą „sklep spozywczy” žemiau užrašo „parduotuvė” yra skiriamos administracinės baudos? tai, kad geriau pažiūrėk į veidrodį.

    Od admina: proszę stosować się do Regulaminu i pisać po polsku.

  32. Kmicic mówi:

    do Józef II:
    Pokazali prawdziwe twarze i teraz wiemy z kim mamy do czynienia.Czas obłudnych „rozmów” się skończył. Nie wolno tylko dać się zbyć( samymi nazwiskami, czasowym powstrzymaniem antypolskiej Reformy Oświaty, czy dwujęzycznymi napisami tylko tam gdzie Polacy są w większości.Polskiej ludności i tak nikt nie zwróci zagrabionej ziemi i straconych kilkunastu ,w czasie których byli traktowani jak obywatele trzeciej kategorii.
    Powtarzam ,wszystkie prawa równocześnie , w jednym pakiecie.Nie ma co czekać na inny skład sejmasu, nic się nie zmieni, to już widać po dzisiejszych wypowiedziach.Jak najszybsze zlikwidowanie podstaw do poczucia bycia traktowanymi gorzej niż Litwini w RP, to jedyne wyjście.Kilkunastoletnie zaległości Litwa powinna odrobić błyskawicznie.

  33. Połaniec mówi:

    II Rzeczpospolita czekała aż 16 lat aby wyczerpać cierpliwość. Obecna Rzeczpospolita już 19 …. Ale prawda jest jak d..pa – każdy ma swoją! nacjonaliści Lietuvos Respublika czują, że idą wybory samorządowe – rozpisane na koniec lutego 2011 roku – stąd ten szum!!!

  34. ddddddddddd Albertui mówi:

    o kokioje ES valstybėje nevykdomi kalbos įstaymai ir teismų nutartys(kas liečia valstybine kalba)(juk Tautinių mažumų konvencija nėra kažkoks absoliutas. Dėl ko galiu sutikti, tai gal dėl vardų ir pavardžių rašymo originalo kalba(nors ir tai diskutuotina, kadangi kaip jas perskaityt, juk originalo kalba ne visi moka? vėl bus iškraipomos skaitant)Bet prie ko čia gatvių pavadinimai,autobusų maršrutai ir kiti viešieji užrašai(adresai)užrašyti ne valstybine kalba?

    Od admina do internautów: użytkownik „ddddd” prosi o to, by jego komentarze były tłumaczone przez kogoś na język litewski — gdyż język polski trochę rozumie, ale pisać w nim nie potrafi. W takim razie proszę, by ktoś jego komentarze tłumaczył — a także swoje odpowiedzi na nie.

  35. Zbigniew mówi:

    Wychodzi szydło z worka.AWPL trzymajcie się.
    Tomasz tak 3maj.

  36. tuteiša soleznycka mówi:

    užtenka nuolaidžiauti lenkams ir klausyti kažkieno nesveikų patarimų
    kam nepatinka mūsų kalba prašom yra lenkija
    važiuokit ir gyvenkit . tapkit jos piliečiais
    o nebandykit čia įvedinėti savo tvarkos
    čia mūsų kraštas mūsų įstatymai mūsų taisyklės.

    Pagal kokius straipsnius Lenkojja okupavo Vilnių, Gardiną, Suvalkus, Seinus, Augustavą?
    2)pagal kokius staripsnius 20 m. Lenkijos okupacijos metu buvo draudžiama lietuvių kalba Vilniuje?
    3)pagal kokius straipsnius TSRS kariuomenė iš teritorijos, 1945 m. perduotos „lenkijai’, išvijo ir sunaikino 12 mln. vokiečių civilių?
    4)pagal kokius staripsnius „lenkija” ultimatumus kelia Lietuvai, o ne pvz Baltarusijai, vokietijai, Latvijai, Rusijai ar Anglijai. Ar ten nėra lenkų, gyvenusių šimtmečiais?

  37. elpopo mówi:

    Proszę aby wspólne zgromadzenia sejmu RL i RP odbywały się publicznie w czasie rzeczywistym w publicznych mediach. Konieczni obserwatorzy z UE. Konieczny nadzór UE nad wykonawstwem postanowień. Inaczej sobie nie wyobrażam. A raport międzynarodowy swoją drogą.

  38. pšv mówi:

    W kadrach saugumy deficyt znających polski, byle głupka do boju ślą… Kałbomówcy nie zastąpią Vidoq’ów czy tan Słoni- niezrozumiana głupota nie taka olśniewająca.

  39. Jan mówi:

    Może tłumacz by się przydał? Język starożytny,piękny mogłby być językiem urzędowym w ONZ,ale nie wszyscy muszą się nim zachwycać.

  40. Kmicic mówi:

    do elpopo 39:
    Żądanie upublicznienia obrad jest świetnym pomysłem. Obrady powinny by w formie pytań, w PR jest , kiedy konkretnie będzie w LT ? Bez żadnych krętactw i głupich tłumaczeń . I tak punkt po punkcie.Jasno i jednoznacznie.
    do 36, 38;
    Przypominam , że to forum wyłącznie polskojęzyczne.

  41. Jaro Suwalski mówi:

    Skoro te osoby zabierają głos to znaczy, że czytają. Robią to z pełną premedytacją 😉

  42. mmm mówi:

    „Kto sieje wiatr, ten zbiera burzę” – politycy litewscy powinni się zapoznać z mądrościami wielkich braci, skoro na własne ich nie stać.

  43. Adam81w mówi:

    Nawet Kubilus zgłupiał. Jakim prawem chce zmuszać Polaków do asymilacji i zmienienia się w Nowolitwinów??!! Polacy na Litwie mają pełne prawo do mieszkania na Litwie, czucia się Litwinami i podtrzymywania polskiej tożsamości narodowej.

    A tej wypowiedzi Karosasa to dopiero teraz przeczytałem i mną trzęsie.

    Bardzo bym chciał porozumienia z Litwinami ale jeśli będą nas tak traktować i tępić to gdzie tu mowa o jakimkolwiek miejscu do porozumienia????

  44. Adam81w mówi:

    NAJPIERW REALIZACJA WSZYSTKICH TRAKTATOWYCH ZOBOWIĄZAŃ,A POTEM MOŻEMY DYSKUTOWAĆ

    Gospodarczej – 2/3 eksportu Lietuvy to państwa UE większość idzie zdezelowanymi TiR-ami prze
    Polskę. W każdej chwili możemy więc zatrzymać ten eksport np. poprzez masową kontrolę lietuvskich TiR- ów lub remont S8 a alternatywy nie mają.

    – popieram

  45. Polak ze Śląska mówi:

    „Edward Lucas sugeruje, aby rozstrzygnięcie dyplomatycznego sporu między Polską a Litwą powierzyć międzynarodowym ekspertom. Proponuje też, żeby obie strony powstrzymały się od publicznych oświadczeń do czasu opracowania raportu przez ekspertów niezależnych”

    Ten Lucas to jakis idiota.Co dadzą międzynarodowi eksperci???
    Przeciez wiadomo ,że jaki by raport nie napisali to będzie on całkowicie miażdżący Litwę.
    Litwini o tym doskonale wiedzą.Ale doskonale wiedza również,że nie ustapią.Efekt będzie zatem jeden.Wypieprza tych miedzynarodowych ekspertów na zbity łeb.

    Na wypadek gdyby te debile z Brukseli nie zrozumiały – napisał im wprost gdzie ich ma i gdzie mu oni mogą naskoczyć:
    „„To jest wyłącznie wewnętrzna sprawa Litwy”— oświadczył Landsbergis. Dodał również, że w sprawach litewskich Polaków, Litwa nie musi oglądać się na Polskę z tego też względu, że uzależniałoby to ją od „nowego wielkiego brata”, jak Landsbergis nazwał Polskę”

    Dotarło-brukselskie matoły,czy on ma wam wprost powiedziec,żebyście sie wszyscy odpier…..!!?? Bo jak trzeba będzie to Litwa wsadzi wszystkich Polaków powystrzelać to Litwa to zrobi i będzie miała te wasze komisje w d….

    Do 16
    Zgadza się.Litwa zyje z transportu przez Polskę.Dziś na odcinku Legnica -Wrocław naliczyłem ze 40 litewskich TIR-ów.ITD pod Wrocławiem na 134 kilometrze zrobiło łapankę,ale jakos udawali,że Litwinów nie widzą.Zamknij granicę na 3 miesiące to zdechną z głodu 🙂
    Nie mają innego wyboru.Bałtykiem nie mogą,bo nie ma takiej floty,która by udźwignęła transport tego kraju,a nawet gdyby była,to nie ma gdzie zawijać.Kołowy transport mogą puścić przez Kaliningrad,ale tam ich też możemy zablokować,a poza tym na granicy z reguły sa kolejki.
    Białorus to samo,kolejki a i wpuścic nie musimy.Zostaje im jazda przez Białoruś,Ukrainę,Słowację i Czechy.Gdybyśmy od jutra nie wpuszczali Litwinów do nas i tranzytu,padliby góra po miesiącu.Tylko,że nasi politycy jaj nie mają.To o czym tu wie każdy po miesiącu czytania forum oni ledwo zaczynają rozumiec po co najmniej 15 latach.Jeszcze z 10 lat i byc może zaczna działać

  46. Adam81w mówi:

    PS AWPL trzymajcie się! Nawet nie wiecie jak wielu ludzi trzyma za was kciuki.

  47. zozen mówi:

    ooo widzę desant delfistów, mało było znających język polski to posyłają już tych niedouczonych. I jeszcze żądają tłumaczenia strony
    A te groźby i zmuszanie do wyjazdu już robi się nudne. Powtarzam raz jeszcze – mnie na Litwie podoba się, jest kilka rzeczy do naprawienia, ale ogólne chcę tu mieszkać.

  48. Adam81w mówi:

    Żądam od polskich polityków by nie wpuszczali lietuviskich tirów do Korony. Musimy jakoś reagować. Nie może być tak jak teraz. Jak nas nie chcą dobrze traktować to ich trzeba nauczyć, że Polaków trzeba dobrze traktować. I nie ma, że boli. I nie ma, że może to jakieś niefajne jest. Zmusili nas do tego. Grają bardzo nieczysto. Skuteczność – Tak, Estetyka – Nie ważna.

  49. Kmicic mówi:

    do Polak ze Śląska:
    Jak zwykle prymitywne argumenty Lansbergisa.
    Przecież to od 20-lat litewskie władze bezkarnie stosują politykę „Wielkiego brata ” w stosunku do 7%(!) litewskiego społeczeństwa jakim jest mniejszość (!) polska.
    Rozliczcie polskich polityków w wyborach.I mówcie wszem i wobec co tu się naprawdę dzieje. Cudzoziemcom również.
    Trafnie napisałeś:
    „Tylko,że nasi politycy jaj nie mają.To o czym tu wie każdy po miesiącu czytania forum oni ledwo zaczynają rozumieć po co najmniej 15 latach.Jeszcze z 10 lat i być może zaczną działać”

  50. tomasz mówi:

    Odrzucenie propozycji nadzwyczajnego zgromadzenia parlamentarnego Polski i Litwy przez Polskę byłoby widowiskowym samobójem. Szczególnie biorąc pod uwagę aspekt międzynarodowy na forum UE który zaczyna się kroić. I bardzo dobrze. Polska jest obecnie w wyjątkowo wygodnej sytuacji i powinna w niej pozostać. Odrzucenie tej propozycji tę wygodną pozycje by zaburzyło.
    Warto by jedynie aby OBIE strony przyjęły zgodne postanowienie. Jeśli ich rozmowy nie zakończą się wydaniem wspólnie podpisanych ustaleń to OBIE strony zwrócą się o międzynarodowy arbitraż.
    No i kwestia prowadzenia samych rozmów. Tutaj powinna obowiązywać zasada parytetu i ustalenia powinny być konkretne. To i to musi być zrealizowane do tego i tego dnia. I tak punkt po punkcie. Oraz do każdego punktu informacja. Jeśli założenie to nie zostanie zrealizowane do tego i tego dnia strona pokrzywdzona ma prawo do takiego i takiego posunięcia. I podpisy obu stron. Tak by to było najlepiej zrobić moim zdaniem.

  51. robert mówi:

    AD 16
    Czekam, czekam i się doczekać nie mogę. Wysilcie bracia mózgownice bo na pewno możemy im łatwo zaszkodzić na wiele sposobów. dobrze by takie sposoby skatalogować i podrzucać naszym instytucjom od ABW do MSZ
    Proszę o kolejne przykłady jak możemy wymusić na nich poszanowanie naszej mniejszości. Wiem, że na te strony wchodzą pracownicy MSZ i kancelarii premiera. Podrzucajmy im pomysły garściami.

  52. robert mówi:

    Niedobra wiadomość na Portalu TVN24 chyba filtrują wpisy. 3 razy pisałem komentarze na temat Lietuvy i żadnego nie zamieszczono. Jest natomiast sporo dziwnych wpisów. Mam nadzieję, że nie przytaił sie tam jakiś lietuvis

  53. leszek zielony mówi:

    http://www.rp.pl/artykul/312088,398409.html
    – polecam!
    Ktoś wspomniał, że Landsbergis kiedys w tvp prosił Polske o pomoc gdy uzyskiwała niepodległośc w czasie rozpadu ZSRR. Czy ma z tego wywiadu jakiś filmek? czy może podać link jeśli jest on w zasobach netu?

  54. Jaro Suwalski mówi:

    🙁 Cholera głosu nie mam w kompie wrrrrrrrrrrr

  55. leszek zielony mówi:

    do robert:
    Sam tego doświadczyłem! Chora poprawność polityczna!

  56. leszek zielony mówi:

    do Jaro Suwalski: po opadnięciu emocji to nie wiem o co temu panu chodzi. Z tej rozmowy to chyba najciekawsze to jest to, że wygląda jak byłby po „ziółkach”. Mówi to co zawsze nic nowego!

  57. Kmicic mówi:

    Letuvusy chcą tradycyjnie zyskać na czasie, rozmyć temat, a w miedzyczasie robić swoje. Przerabiamy to już od 20 lat….
    do 53:
    W pełni popieram w poście 42.Ważny jest także aspekt czasowy.Czasu już nie ma. I jedyny temat to punkt po punkcie wyłącznie o parytecie mniejszości.Żaden inny temat.Konkretnie i TERAZ. Żadne przygotowania nie są przecież potrzebne. Tematy te są wałkowane bezustannie.
    do robert 54:
    W pełni popieram 🙂
    do robert 55:
    Próbuj się jednak przebić w tvn24
    Ps.
    Powtarzam , tylko konkretnie,tylko teraz i domaganie się o kompleksowe rozwiązanie wszystkich problemów jako jednej integralnej całości.Przecież te problemy są wzajemnie powiązane.

  58. Kmicic mówi:

    O zaczekanie na opadnięcie emocji Lanbergis już mówi od kilkunastu lat. Przy każdej takiej okazji , gdy Polska mocniej się odezwała.A w międzyczasie planuje bronić polskie dzieci z Solecznik przed polonizacją( czytaj jego wypowiedzi w innych artykułach).Róbmy swoje , bez emocji , ale i bez przerw.Robienie przerw w obronie Polaków już wiemy do czego prowadzi.

  59. Jaśko mówi:

    Kubilius: „przed władzami rejonów stawiam zadanie, żeby dbały o oświatę litewską i szkoły litewskie, mimo że są one zakładane przez rząd, w takim samym stopniu, w jakim my dbamy na poziomie państwowym o mniejszości polską i rosyjską, o ich oświatę i ich szkoły”

    Nareszcie rozsądne słowa pana premiera! Proponuję władzom rejonów Wileńskiego i Solecznieckiego zacząć w ich rejonach wprowadzić w szkołach z litewskim językiem nauczanie kilku przedmiotów w języku polskim. Dodatkowo władze poszczegółnych rejonów zarządzanych przez AWPL mogą znieść litewski z listy obowiązkowych przedmiotów maturalnych w litewskich szkołach, wprowadzając zamiast niego obowiązkową maturę z języka polskiego.

  60. Jaśko mówi:

    „wprowadzać” miało być, oczywiście

  61. tomasz mówi:

    do Kmicic (nie 61 🙂 bo wygłupiać się nie lubię. Cieszę się że popierasz. Dobry znak. Transmisja na żywo takich obrad byłaby bardzo ciekawa. Zwracam jednak uwagę że w pełni popierasz mój post nr 53 oraz post nr 24 w swoim poście nr 27; a one sprzeczne są. 😉

  62. Kmicic mówi:

    do Jaśko 63:
    Pan K. może miał na myśli polskie dzieci i młodzież z rejonów innych niz solecznicki i Wileński. Tam gdzie Polakow jest taki sam procent co Litwinów w Solecznickiem.Tych Polaków dopiero trzeba bronić, tam gdzie w samorządach nie ma Polaków.

  63. tomasz mówi:

    do Jaśko: Już na to wpadłem. 🙂 Dlatego pisałem to co pisałem w poście nr 1. 🙂
    Normalnie wszystko idzie jak jak by z Polski im dyktowali. 🙂 🙂 🙂

  64. Podwileński mówi:

    Tutejša soleznicka napisała: Wystarczy robić ustępki Polakom i słuchać czyjeś niezdrowe rady
    komu nie podoba się nasz język proszę jest Polska jedźcie i żyjcie zostańcie jej obywatelami, a nie probójcie tutaj wprowadzać swoich porządków, tutaj nasz kraj nasze ustawy i nasze prawidła.
    Według jakich artykułów Polska okupowała Wilno, Grodno, Suwałki, Sejny, Augustów?
    2)Według jakich artykułów w 20 roku w czasach polskiej okupacji, był zabranianym język litewski w Wilnie?
    3) Według jakich artykułów wojskiem ZSRR w 1945 roku z terytorium przekazanego Polsce wypędzono i zniszczono 12 mil. niemieckich cywilów?
    4) Według jakich artykułów Polska stawia ultymatum Litwie, a nie naprzykład Białorusi, dla Niemiec, Łotwie, Anglii, Rosji. Czy tam niema Polaków żyjących setki lat?

  65. Kmicic mówi:

    66 cd.
    Tam gdzie w samorządach nie ma Polaków lub ich głos nie liczy się przy podejmowaniu decyzji, bo jest ich za mało.Taki apel, na zasadzie wzajemności o ochronę mniejszości polskiej wszędzie tam gdzie jest mniejszością.Bo wg. litewskich polityków Polacy w zależności od zapotrzebowania są mniejszością lub większością. Dialektyka w najczystszym sowieckim stylu.

  66. Agatka mówi:

    Czemu mają służyć jakieś komisje międzynarodowe,arbitraż?Jest traktat bilateralny,są konwencje międzynarodowe,wystarczy aby Lietuva je wreszcie uszanowała i wypełniła.Tylko tyle i aż tyle.Żadnych rozmów,klepania się po plecach i wysłuchiwania nowych obiecanek z terminem realizacji następnych 20 lat.W celu opracowania ścisłego harmonogramu (max.12 miesięcy) wdrażania umów międzynarodowych jakieś konsultacje dyplomatyczne są dopuszczalne ale nic więcej.A niech spróbują zamknąć chociaż jedną polską szkołę to TIR-y lietuviskie do odstrzału,co do jednego.Zobaczymy jak długo podskoczą.

  67. Jaro Suwalski mówi:

    Ponawiam pytanie 😉 Poproszę o przykłady spuścizny Litewskiej w Suwałkach? Dotyczy postu @67 i tego fragmentu:
    „Według jakich artykułów Polska okupowała Wilno, Grodno, Suwałki, Sejny, Augustów?”

  68. Polak ze Śląska mówi:

    Macie idola Litwy.Ja nie mam siły tego oglądać,moze wy dacie radę.
    W ogóle gdyby nie to,ze jest w studiu to pomyslałbym,że pijany.Mamrocze pod nosem,az sie człowiek marszczy z wysiłku,żeby nadążyć za jego tokiem myslenia
    Dociagnąłem do 5 minuty,nie dam rady więcej. 🙂
    http://www.rp.pl/artykul/312088,398409.html

  69. quinto mówi:

    Bądźmy ostrożni z akceptacja międzynarodowej komisji rozjemczej w sprawie konfliktu polsko lietuwskiego. Może się okazać, że mądrale eurokraci zaproponują nam dwóch arbitrów w osobach Słowaka i Rumuna, a superabitrem będzie Turek. Przy takim składzie Lituwisy będą się jawić prawie jak Szwajcarzy lub Kanadyjczycy. Ze swojej strony proponuję ze strony lietuwskiej Tomasza Venclowę, z polskiej – jeszcze nie wiem, a superarbitrem powinien być Norman Davis.

  70. Polak ze Śląska mówi:

    Facet ma ton głosu jakis taki rozlazły,nawet mam wrażenie,że redaktor prowadzący wywiad i jego rozmówca mają problem ze zrozumieniem się.

  71. Podwileński mówi:

    Do Jaro Suwalski: Ja tylko spróbowałem przetłumaczyć post numer: 38 Tutejša soleznycka
    Takie jest myślenie szeregowego Litwina. No i jak im tutaj wytumaczyć, że Litwinów w 1920 roku było tylko zaledwie 2% w Wilnie, Polaków 60%. O jakiej okupacji mogła wtedy być mowa? Polacy byli u siebie.

  72. Kmicic mówi:

    do Podwileński67:
    w poście 67 jest tłumaczenie postu 38.

  73. Jaro Suwalski mówi:

    @74 wątek ten pojawia się już od jakiegoś czasu – rzekomej okupacji Suwałk przez polaków. Przecież to się kupy nie trzyma 😉

  74. piast mówi:

    Do 67 Podwileński: Musisz zrozumieć że Wilenszczyznę zamieszkują Polacy o litevskim czy czy starobiałoruskim lub polskim rodowodzie, którzy posługują się ostatnim urzędowym językiem WKL. Mogą o sobie z dumą mowić : jestesmy Starymi Litvinami od wiekow tu zamieszkałymi. Nasi przodkowie tworzyli rycerskie dużyny Wielkich Książąt Litevskich, walczyli w powstaniach listopadowym i styczniowym za wolnośc Polski i Litvy. Nacjonalizm Nowolitevski z początku XX wieku sprawił że ta częśc narodu utożsamia sie dzisiaj z polską kulturą ale jest lojalnymi Obywatelami RL. I ma do tego święte prawo. Rząd Litevski powinien otaczać ta grupę ludności jako mniejszośc serdeczną opieką, a nie karać za to że np: babcia na targu napisała po polsku: ziemniaku 5 litów. Przecież wśród rządzących są na Litvie też madrzy ludzie którzy powinni przewidzieć jaka będzie reakcji za takie prześladowanie. Rządy Litewskie robia wszystko by polskojazycznym Obywatelom Litvy zobrzydzić litewskość która kojarzy się z poniżeniem ,utrudnianiem normalnego zycia. A powiedzenie przez polityków : jak Wam się nie podoba to wyjeżdżajcie z Litvy.. pachnie ochydnym nacjonalizmem o ile nie metodami faszystowskimi stosowanymi przez hitlera w stosunku do żydów. O to już nie jest wewnetrzną sprawą Litvy…

  75. Astoria mówi:

    Warto dodać, że Lucas proponuje jako mediatorów Czechów i Łotyszów.

    Dobre dziennikarstwo red. Tarasiewicza: błyskawiczne i dogłębne; jak w najlepszej prasie.

  76. Jaro Suwalski mówi:

    @79 Nie wiem jak Łotysze ale do Czechów jakoś nie mam przekonania.

  77. Kmicic mówi:

    Sprawy dyskryminacji autochtonicznych mniejszości narodowych nie są w UE sprawami wewnętrznymi państw.Nie po to UE powstała i nieprzypadkowo prawa mniejszości narodowych do zachowania tożsamości i rozwoju są uważane za jeden z fundamentów wspólnoty europejskiej.Hasło „Bogactwo w rożnorodności” wskazuje na kierunek europejskiego myślenia. Niestety Litwa działa całkowicie wbrew tym zasadom, próbując międzynarodową opinię wprowadzić w błąd chwaląc się sukcesami , które osiagnęła mniejszość polska wbrew antypolskiej polityce litewskich władz.

  78. Podwileński mówi:

    Do piast78: Raczej to nie do mnie , a do 38:Tutejša soleznycka
    Do Kmicica: No był 67, a później czemuś został 68…tak – tłumaczenie postu numer 38.

  79. Połaniec mówi:

    Oto fragmenty traktatu:

    Artykuł 14

    Układające się Strony oświadczają, że osoby wymienione w artykule 13 ustęp 2 mają w szczególności prawo do:
    –  swobodnego posługiwania się językiem mniejszości narodowej w życiu prywatnym i publicznie,
    –  dostępu do informacji w tym języku, jej rozpowszechniania i wymiany oraz posiadania własnych środków masowego przekazu,
    –  uczenia się języka swojej mniejszości narodowej i pobierania nauki w tym języku,
    –  zgodnego z prawem krajowym zakładania i utrzymywania własnych instytucji, organizacji lub stowarzyszeń, w szczególności kulturalnych, religijnych i oświatowych, w tym szkół wszystkich szczebli, które mogą się ubiegać o dobrowolne wkłady finansowe i inne, z kraju i z zagranicy, jak również o pomoc publiczną, oraz uczestniczenia w międzynarodowych organizacjach pozarządowych,
    –  wyznawania i praktykowania swojej religii, w tym nabywania, posiadania i wykorzystywania materiałów religijnych oraz prowadzenia oświatowej działalności religijnej w języku mniejszości narodowej,
    –  ustanawiania i utrzymywania nie zakłóconych kontaktów miedzy sobą w obrębie swego kraju, jak również kontaktów poprzez granicę z obywatelami innych państw, z którymi łączy ich wspólne pochodzenie narodowe,
    –  używania swych imion i nazwisk w brzmieniu języka mniejszości narodowej; szczegółowe regulacje dotyczące pisowni imion i nazwisk zostaną określone w odrębnej umowie,
    –  uczestniczenia w życiu publicznym bezpośrednio lub za pośrednictwem swobodnie wybranych przedstawicieli na szczeblu władz państwowych i lokalnych oraz dopuszczenia do służby publicznej na równi z innymi obywatelami.

    Artykuł 15

    Układające się Strony będą na swych terytoriach chroniły tożsamość narodową, kulturową, językową i religijną osób wymienionych w artykule 13 ustęp 2 oraz tworzyły warunki jej rozwijania.
    Strony w szczególności:
    –  rozważą dopuszczenie używania języków mniejszości narodowych przed swymi urzędami, szczególnie zaś w tych jednostkach administracyjno-terytorialnych, w których dużą część ludności stanowi mniejszość narodowa,
    –  zapewnią mniejszościom narodowym dostęp do publicznych środków masowego przekazu,
    –  zapewnią odpowiednie możliwości nauczania języka mniejszości narodowej i pobierania nauki w tym języku w przedszkolach, szkołach podstawowych i średnich,
    –  będą podejmować niezbędne środki dotyczące ochrony tożsamości mniejszości narodowej po należytej konsultacji, łącznie z kontaktami z organizacjami lub stowarzyszeniami grup wymienionych w artykule 13 ustęp 2,
    –  będą uwzględniać historię i kulturę grup wymienionych w artykule 13 ustęp 2 w związku z nauczaniem historii i kultury w placówkach oświatowych,
    –  powstrzymają się od jakichkolwiek działań mogących doprowadzić do asymilacji członków mniejszości narodowej wbrew ich woli oraz zgodnie ze standardami międzynarodowymi powstrzymają się od działań, które prowadziłyby do zmian narodowościowych na obszarach zamieszkałych przez mniejszości narodowe.

    natomiast bełkotliwego La….sa nie da się słuchać!!!

  80. Kmicic mówi:

    do Jaro 8O:
    Ja zaproponowałbym Tyrolczyków i Katalończyków. Na pewno nie Łotyszy,którzy od Polski powinni się jeszcze wiele nauczyć. Nie można na sędziego wybierać kogoś,kto w swoim domu daje tej samej mniejszości mniejsze prawa niż mają Polacy na Litwie, czy tym bardziej Litwini w RP. Atmosfera jest tam tylko całkowicie inna niz tutaj. Łotysze nie wchodzą w rachubę, trzeba się rozwijać , a nie cofać.

  81. quinto mówi:

    @ Astoria i Juro: żaden Czech, ani Łotysz. Oni też nie zdają egzaminu z prawa mniejszości narodowych. Ten Lucas, to przedstawiciel typowego podejścia post eurokomunistycznego, czyli takiego, jaki króluje w Gazecie Wyborczej. W imię wspólnoty postproletarickiej wszystkie historyczne narody powinny zrzec się swoich praw na rzecz parweniuszów, bo oni są bardziej plebejscy, czyli słuszni.

  82. czarek mówi:

    Dobry pomysl aby sprawa zajeli sie „miedzynarodowi ,postroni experci.” jak prosi Edward Lukas ,brytyjski publicysta .(TVN24.PL) Wnioski ,wyniki,obmyslenia takze powine byc opublikowane w prasie miedzynarodowej. Aby ukryc nic nie mozna bylo.Aby powolywac sie w przyszlosci na te wyniki mogli zainteresowani. I niech caly swiat sie dowie .Niech sie wstydza
    Litewska administracja za nagminne przesladowanie swojch obywateli polsko jezycznych
    dotychczasowe rzady polskie za przymykanie oczu na problemy braci ze wschodu
    Unia Europejska za ignorancje
    Ciekawostka dla mnie jest fakt ze Litewsko -Polskie Zgromadzenie Poselskie spotyka sie juz od kilku lat .Oczym ci ludzie rozmawiali dotychczas ?

  83. Jaro Suwalski mówi:

    do Kmicic 84:
    No dlatego zaznaczyłem, że nie wiem jaka sytuacja jest na Łotwie dlatego dzięki za wyjaśnienie swojego stanowiska 🙂

  84. Agatka mówi:

    Na jakieś komisje czy arbitraże nie ma zgody.Dywagacje o Łotyszach,Czechach,itd.są bez sensu.Zapisy traktatu są jasne i precyzyjne.Strona Lituvska ma je wypełnić.Zgodnie ze standardami europejskimi i zasadami wzajemności.Koniec.Kropka.Jeśliby zaś strona Lietuviska upierała się przy jakiejś komisji to proszę bardzo.Ale nasz postulat powinien być jeden tj.autonomia Wileńszczyzny.

  85. ss mówi:

    Komentarz usunięty. [1]

  86. quinto mówi:

    Komentarz usunięty. [1]

  87. robert mówi:

    Arbitraż arbitrażem a robić swoje. Rząd ma zapewnić dotrzymanie już zawartych traktatów. Nie popuszczać ani na chwilę. Niech każdy z nas opisuje sytuację Polaków w lietuvie na forach internetowych i to w szerokim kontekście. Bo ja czasami załamuje ręce jak widzę jaki jest poziom wiedzy wielu rodaków i to jako osoby prywatne możemy robić.

  88. pruss mówi:

    mysle,ze Litwa Unii i NATO do nieczego nie jest potrzebna.Skanseny sa wszedzie.Trzeba stosowac polityke faktow dokonanych(inne metody okazaly i okaza sie nieskuteczne),ktorych w przeszlosci mielismy mnostwo i byly skuteczne.Europa musi zrozumiec,zePL nie zostawi swoich rodakow bez ochrony i jak wskazuje doswiadczenie z Kosowem wszystko moze sie zdazyc.Konflikty narodowosciowe w ramach Unii czy NATO zdarzaja sie i nikt sie nie wtracal kiedy Turcja zajmowala Cypru

  89. pruss mówi:

    winno byc polowe Cypru

  90. marek mówi:

    Nie mam za bardzo czasu się rozpisywać. Krótko.
    Trzeba odróżnić zasadę parytetu w stosunkach bilateralnych od zasad ogólnych nie dyskryminowania mniejszości narodowych.
    Jeśli chodzi o zasadę parytetu, to jest rzeczą bezdyskusyjną, że Litwa tej zasady nie przestrzega. Z tym, że to niekoniecznie musi być uznane jako poważny zarzut na forum międzynarodowym, a raczej jako materiał porównawczy. Wymuszenie stosowania tej zasady jest przede wszystkim w gestii rządu RP.
    Co do dyskryminacji z naruszeniem zasad ogólnych, to te sytuacje też są oczywiste, ale trzeba je dokładnie udokumentować i wykazać, pamiętając jednocześnie, że Litwa będzie powoływać się na przykłady państw, w których położenie mniejszości jest gorsze niż w RL. Takie państwa też się jeszcze zdarzają. Warto zapoznać się, np. z sytuacją w Grecji, która konsekwentnie odmawiała uznania istnienia mniejszości macedońskiej, ale pod naciskiem UE była zmuszona zmienić stanowisko.

  91. ciekawski mówi:

    No i co z tą propozycją na konto rubryki porównawczej obu mniejszości polskiej na Litwie i Litewskiej w Polsce? Kmicic już ją prawie zrobił…Może tam rada omówi i pojawi się ta rubryka na stronie internetowej Kuriera.

  92. Jaśko mówi:

    Do Quinto 85: Chociaż sytuacji Polaków w Czechach do stanu doskonałości brakuje wiele, to przynajmniej w szkołach czeskich z polskim językiem nauczania nikt nie zamiearza wprowadzać nauki w języku czeskim i istnieją napisy dwujęzyczne (nazwy miejscowości, ulic oraz Czeskie Koleje też zamieściły na niektórych dworcach napisy polskie).

    Co do Łotwy, to zupełnie inna sprawa. Nie wiem naprzykład, dlaczego w łotewskiej ustawie regulującej używanie języków tylko języki łotewski i liwski (który zna dziś zaledwie 30 osób) są wspomniane jako języki autochtoniczne i wszystkie inne(wśród nich również polski, który przecież w rzeczywistości jest w Łatgalii językiem autochtonicznym) uważane są za obce.

  93. Znad Solczy mówi:

    Im dalej to trwa, tym więcej szacunku mam dka decyzji Piłsudskiego z października 1920 roku

  94. elpopo mówi:

    Do Polak ze Śląska 72

    Widziałem już kiedyś ten filmik. Nie znam człowieka, który przeprowadza wywiad z Ladsbergisem, ale ja będąc na jego miejscu „roz****ł bym Ladsbergisa jak paczkę dropsów”. Zapytałbym się go np. czy idąc jego tokiem myślenia czy jakbym znalazł jednego Litwina, który mimo, że nazywa się Arturas Malinauskas był zadowolony z tego, że mówię do niego per Arturze Malinowski to na tej podstawie mógłbym mówić do pani prezydent per Grzybowska. Nie wiem co by odpowiedział, ale od tego czasu tytułował bym go per panie Witoldzie, a gdyby protestował to bym mu bezczelnie powiedział, że spotkałem takiego Litwina co był z tego zadowolony więc Lansbergis ma gówno do powiedzenia. Rozpadłby się tam jak domek z kart.

  95. tomasz mówi:

    do elpopo: Już zacząłem prawie to samo pisać.

  96. krzysztof ( Bydgoszcz) mówi:

    Ta komisja Lucasa nie jest głupim pomysłem. Warto to rozważyć, przy czym najpierw należałoby zastanowić się nad określeniem jej kompetencji. Czy komisja byłaby ciałem opiniodawczym, czy też organem dyrektywnym? Moim zdaniem powinna być ciałem opiniodawczym, gdyż wiążące decyzje można wydawać tylko na bazie istniejącego stanu prawnego ( umów międzynarodowych), a to byłaby raczej kompetencja TS w Luksemburgu, ewentualnie TPC w Strasburgu. Niemniej, głos takiej komisji miałby swoją wagę, a Polacy zgadzając się na jej działanie udowodniliby opinii międzynarodowej, że rozgrywają sprawę czysto i fair.
    Skład komisji to sprawa następna. Nie musi być taki, jaki wyobraził sobie Lucas. Rzecz do dyskusji oraz uzgodnień.
    Co do zgromadzenia parlamentarnego polsko-litewskiego : Ja bym takiej propozycji nie odrzucał. Można się spotkać i porozmawiać, ale tylko jeden raz. Zgromadzenie takie nie powinno działać w permanencji, bo to tylko przeciągnie sprawę w czasie i ją rozmyje.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.