20
Otwarcie Dni Kultury Polskiej w Wilnie

„Lombard” powstał wtedy, gdy muzyka rockowa znaczyła więcej niż muzyka Fot. Marian Paluszkiewicz

Podczas minionego weekendu w Wilnie odbywały się Dni Kultury Polskiej. Była to pierwsza tego typu polska impreza na Litwie. Uroczystego otwarcia tej imprezy dokonano w miniony piątek w Domu Kultury Polskiej w Wilnie.

Goście jeszcze przed rozpoczęciem uroczystości byli wciągnięci w jej atmosferę poprzez wiersze wielkich poetów polskich. Słowa poetyckie brzmiały w całym Domu Kultury Polskiej.

Warto zaznaczyć, że data tego przedsięwzięcia kulturalnego wybrana była nieprzypadkowo — dzień wcześniej Polska i Polacy na całym świecie 11 listopada, obchodzili Święto Odzyskania Niepodległości. Więc można powiedzieć, że wilnianie i goście miasta kontynuowali czwartkowe świętowanie w ciągu kolejnych trzech dni.

Już po pozdrowieniu Jerzego Borowczaka, posła na Sejm RP, można było nie wątpić w patriotyczny nastrój uroczystości. Widzowie mieli okazję z pierwszych ust usłyszeć, jak rodziła się NSZZ „Solidarność” — polityk był jednym z inicjatorów strajku w Stoczni Gdańskiej. Jego słowa były skierowane w szczególności do młodzieży — pokolenia, które nie pamięta wydarzeń i przeżyć Polaków w przełomowych latach 80-tych.

— Władze komunistyczne nie zdołały nas rozbić w latach 80-tych, bo wszyscy byliśmy razem. Było nas 10 milionów. Mam nadzieję, że Dni Kultury Polskiej w Wilnie jeszcze bardziej nas zespolą — przemawiał o jedności Polaków Borowczak.

Na uroczystość zdążył powrócić z Warszawy ambasador RP na Litwie Janusz Skolimowski. Ambasador zaznaczył szczególną rolę kultury w stosunkach polsko-litewskich. — Kultura jest tym łącznikiem, który między Polską a Litwą zawsze odgrywał bezpośrednią rolę — powiedział ambasador.

O bliskiej historii obu sąsiadujących narodów mówił również wicemer Wilna Gintautas Babravičius, który podkreślił, że Polacy z Litwinami wciąż mają wiele wspólnego. — Mamy wiele łączących nas interesów oraz wspólnych prac. W ciągu wielowiekowej historii łączyło nas o wiele więcej rzeczy, niż dzieliło. Bardzo się cieszę, że Wilno zostało wzbogacone taką wspaniałą imprezą jak Dni Kultury Polskiej — zwrócił się do widzów wicemer.

Otwarcie przedsięwzięcia świetnie zaprezentował polski zespół pop-rockowy „Lombard”, który popularność zyskał w czasach, gdy muzyka rockowa znaczyła więcej niż tylko muzyka. W czasie koncertu, mianowanego „W hołdzie Solidarności: drogi do wolności”, zespół załadował widzów energią nie tylko na piątkowy wieczór, lecz również na cały weekend. Podczas całej imprezy była kontynuowana idea kultury jako swoistego klucza, który pomaga rozwiązywać problemy: między narodami, warstwami społecznymi i między pokoleniami.

„W ogóle ja nie lubię muzyki rockowej, ale dzisiaj ją sobie upodobałam”, „Nie wiedziałem, że moi rodzice słuchali czegoś tak zapalającego”, „Niewiele rozumiem po polsku, ale próbowałem razem śpiewać” — podobne wypowiedzi widzów różnego wieku i narodowości ukazują, że idea jedności znalazła miejsce w sercach gości na imprezie.

W sobotę Dni Kultury Polskiej w Wilnie zachęcały odwiedzić kiermasz produktów regionalnych z Polski w centrum handlowym „Panorama” oraz w Domu Kultury Polskiej. Tamże odbył się koncert „Magiczny fortepian Chopina”, występy zespołów ludowych, recital fortepianowy Jarosława Drzewieckiego oraz występ Zespołu Tańca Współczesnego Art Color Ballet z Krakowa. Kto zachował dostatecznie sił, mógł przedłużyć wieczór na koncercie zespołu „Zakopower”. W niedzielę impreza czekała także na młodszych widzów — odbył się spektakl Teatru Lalkowego „Baj Pomorski” z Torunia. Wieczorem Dni Kultury Polskiej w Wilnie kończyły się koncertem jubileuszowym Zespołu Pieśni i Tańca „Wilia”.

20 odpowiedzi to Otwarcie Dni Kultury Polskiej w Wilnie

  1. Kmicic mówi:

    Koncerty Lombardu i Zakopaera to niowa jakośc kultury polsiej na Litwie.Za całą recenzje wystarczy entuzjastyczna reakcja młodzieży.

  2. :) mówi:

    Mlodiez to moze i byla entuzjastyczna. Ale wiekszosc to taka raczej kolchozowa. Faktycznie na Zakopowera przyszli jak do filharmonii (jak slusznie zauwazyl wokalista zespolu). Oj dziadowstwo jeszcze gleboko w nas siedzi 🙂

  3. Dead can dance mówi:

    Będzie okazja do przedstawienia naszych problemów na Wileńszczyznie!

  4. :) mówi:

    o jak czy Dead can dance nam zaspiewa, czy zatanczy?

  5. kanzas mówi:

    To jak przyjedzie Vader i Behemoth- wybuchnie panika w mieście 🙂

  6. Paweł z Lublina mówi:

    @1
    Zakopower. To o tym Bułecce (Bułeczce) wczoraj Kmicic pisał. Teraz poniał. Tak trzymać.

  7. Anonymous mówi:

    Nie za dużo polityki w święcie kultury?

  8. pien mówi:

    Tez przywiezli artystow -rockkakafonistow.Czekamy na Krawczyka.Muzyke rockowa pisza ci kto nie ma talentu do melodii,a wykonuja ci co grac nie umieja i glusza debilnymi decybelami.

  9. Do kanazas mówi:

    Vader i Behemot gościli na Litwie, i jeśli się nie mylę niejednokrotnie. I Polacy znow jakos nie stawili się na koncerty. Chyba ma racje pień. Dalej Krawczyka nasz wzrok nie sięga 🙁

  10. do 9 mówi:

    Dokladnie. Wogole sporo polskich zespolow rockowych na Litwie jzu goscilo i jakos zazwyczaj na ich koncerty przychodza sami Litwini. Dobrze ze tym razem bylo inaczej, szkoda ze polowa sali przyszla na zaproszenia, bez tych sztywniakow w garniturach byloby duzo weselej, a i miejsca do tanczenia byloby wiecej 🙂

  11. do pien mówi:

    jakies ty bzdury gadasz o cok muzyce…. jaka muzyka wedlog ciebie jest dobra? jaka muzyka ma melodie ? i ktora pisza i graja utalentowani ludzie ?

  12. Do 11 mówi:

    pień napisał Krawczyk

  13. Troop Tomaszewskiego to Dopoki mówi:

    “Dni Kultury Polskiej…. w Domu Kultury Polskiej….”
    xaxaxaxaxa

  14. pien mówi:

    a takze pop zespol the beatles,fantastyczne melodie i zadnego ryku zarznietej swini do mikrofonu.

  15. fish do pien mówi:

    to jakim cudem wtedy duza ilosc rockowych zespolow powstaje wlasnie z inspiracji the Beatles, a pop wykonawcy…?? wiec pieniu musialbys przeprosic za swoja wypowiedz, bo niemozna powiedziec o rock muzyce takiego, jesli masz na mysli jakies konkretne zespoly, to wymieniaj ich, a nie ruszaj najpotezniejszego stylu i kultury ktora nosi tytul ROCK.

  16. no mówi:

    pien jakto pien niekuma…

  17. Czytelnik mówi:

    Calkiem podtrzymuje pnia,bo muzyka powinna cos dawac sluchaczowi a nie tylko jedne decybele ,bo nawet dla prawdziwej dyskoteki taka muzyka nie pasuje,teraz mlodzi masowo chodza na nauke tanca, tego prawdziwego.

  18. fish mówi:

    w tym to cala i sprawa, ze muzyka rock daje i to duzo, daje emocje, daje ciekawe teksty do rozmyslenia, daje power, decybelami daje potege, ktora jest niezbedny do dzialania, dlatego tez czesto slyszymy muzyke rock w polaczeniu z folkiem lub klasyka, no a mowiac o decybelach, to chyba sie odnosi do muzyki elektronicznej, ktora tez czasem cos daje

  19. pien mówi:

    do fish: o jakich tekstach do rozmyslenia mowisz?Jezeli i uda ci sie uslyszec pare slow,to sens ich jest daleki do zrozumienia czlowiekowi ktory jest nie nacpany.
    O melodii wogole nie ma mowy.Przypadkowy nabor nut i dzwiekow.Czy ktos zapamietal chociazjedna melodie?Podobne sa jak u tysiaca podobnych decybelistow.

  20. fish mówi:

    do pien. pfff bzdura, najlepiej to POP teksty: “ja kocham ciebie ty kochasz mnie…” a rock zazwyczaj, nie mowie o wszystkich, ale duzo jest wspanialych tekstow, teksty na pierwszy zut oka wygladaja niepowiazale slowa, a jezeli sie w to wglebic to ogogo jaki tam sens wyplywa! co do melodii to tez czesto jest barrdziej rozbudowane niz 4 akkordy ciagle powtarzajace sie 🙂
    pewnie sa i w POP kulturze swietne utwory, dlatego tez ciagle akcentuje, ze niemozna tak pchac na cos jednego 😛

Leave a Reply

Your email address will not be published.

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.