17
„Dziewczyna „Kuriera Wileńskiego” w konkursie Miss Polonia 2010

Justyna Hajdukiewicz

W poniedziałek w Warszawie rozpoczęły się przygotowania do finałowej gali konkursu Miss Polonia 2010.

W poniedziałkowy poranek wszystkie finalistki pojawiły się w programie „Pytanie na śniadanie” na antenie TVP 2.  Następnie wzięły udział w konferencji prasowej organizowanej w siedzibie Polskiej Agencji Prasowej, a na zakończenie dnia udały się do Władysławowa, gdzie w ciągu prawie dwóch tygodni będą się szykować do finałowej gali konkursowej.

Niezmiernie jest miło odnotować, że wśród uczestniczek konkursu jest także Justyna Hajdukiewicz — „Dziewczyna „Kuriera Wileńskiego” — Miss Polka Litwy 2010”, która kilka dni przed wyjazdem udzieliła mini wywiadu dla naszego dziennika.



Wróćmy do okresu poprzedzającego oba konkursy — to znaczy organizowanego przez nasze pismo, czyli „Dziewczyna „Kuriera Wileńskiego” a zbliżającego się Miss Polonia. Jak ten czas upłynął dla ciebie i czy stałaś się znana?

Z chwilą, kiedy zdobyłam tytuł najpiękniejszej Polki Litwy, a tym samym „Dziewczyny „Kuriera Wileńskiego”, nie zostałam przecież innym człowiekiem i moje życie się nie zmieniło. Owszem, przeżyłam niezwykle wzruszające chwile, kiedy trafiłam do finału konkursu „Dziewczyna „Kuriera Wileńskiego” — Miss Polka Litwy”, a potem ten konkurs wygrałam. Doprawdy nie mogłam uwierzyć, że to moją głowę upiększyła korona zwyciężczyni! Otrzymałam moc gratulacji od znajomych i nieznajomych. A ponieważ studiuję wśród Litwinów (prawo na Uniwersytecie im. Michała Romera), to myślałam, że moi koledzy o tym konkursie nie będą wiedzieć. Było wręcz odwrotnie — i wiedzieli, i szczerze gratulowali!

No, a dalej to już — kolejny dzień — czyli nauka, już na trzecim roku. Wybrałam poważny zawód, a więc muszę sporo popracować.

Widzę, że podchodzisz do nauki poważnie, czy już wybrałaś specjalizację?

Konkretnie nie wiem, mam jeszcze trochę czasu do namysłu. Jedno wiem, że prawo cywilne mnie nie pociąga, marzy mi się międzynarodowe, ale czas pokaże, jak będzie.

Jak udało się ci wykroić czas na udział w konkursie?

Sądzę, że te dwa tygodnie nadrobię i cieszę się, że moi wykładowcy poszli mi na rękę — bo przez ten okres będę nieobecna na wykładach — i życzyli mi powodzenia w konkursie Miss Polonia.

Wyjazd to prestiż, ale taki udział w podobnych konkursach — to też spore wydatki. Czy miałaś sponsorów?

Niestety, tak dobrze, jak w konkursie „Dziewczyna „Kuriera Wileńskiego” nie będzie. Bo tu mieliśmy zapewnione nie tylko stroje, ale też uczesanie, makijaż. W Polsce muszę radzić sama.

To znaczy wieziesz walizki wypełnione własnymi strojami?

Tak. Wynajęcie na taki okres (dwa tygodnie) byłoby droższe od kupienia sukienek, dlatego wszystkie absolutnie stroje są moje. Zawdzięczam to rodzicom, którzy mnie wsparli finansowo.

Może więc uchylisz rąbka tajemnicy i powiesz, jaką sukienkę przygotowałaś na galę?

Długą — koloru złocisto-pomarańczowego.

Prawdopodobnie jesteś jedyną Polką spoza Macierzy.

Tak, nawet sama się dziwię, bo w latach poprzednich w podobnych konkursach Miss Polonia były przedstawicielki innych krajów. No, jak żartuję, już z tej racji jestem jedyną, wyróżnioną.

Nieszczerze by było mówić, że nie zależy mi, by dobrze wypaść, ale sam udział w takiej imprezie — to ogromne wyróżnienie i zaszczyt. Udziały w konferencjach prasowych (jedna jest przewidziana także u prezydenta — to przecież o tym tylko marzyć trzeba. W dniach 1-2 grudnia będziemy mieli sesję zdjęciową. Zdjęcia te zostaną zamieszczone w „Wirtualnej Polsce” i każdy internauta będzie mógł głosować na swoją kandydatkę. Sądzę, że Wilno i Wileńszczyzna doda mi otuchy, bym się dobrze zaprezentowała 11 grudnia podczas gali finałowej, która między innymi będzie transmitowana bezpośrednio przez TVP 2. Telewidzowie wybiorą następczynię Miss Polonia 2009 Marii Nowakowskiej.


Laureatka konkursu Miss Polonia 2010, oprócz zaszczytnego tytułu i korony najpiękniejszej, otrzyma wiele cennych nagród.

Dla mnie najcenniejszą nagrodą byłoby poparcie moich rodaków!

Rozmawiała Helena Gładkowska

17 odpowiedzi to „Dziewczyna „Kuriera Wileńskiego” w konkursie Miss Polonia 2010

  1. Duseika mówi:

    Sukcesu

  2. Gulbinowicz-Žwirbel mówi:

    Czemu nazwisko Gajdukewicz znieksztalcono na Hajdukiewicz?

  3. domino mówi:

    bo dla Kurjera byla Hajdukiewicz a dla bliskich Gajdukevis ;DD
    Sukcesow Justynko!!!! ;))) powodzenia ;))))

  4. Hulbinowicz-Cwirbel mówi:

    Myšlalęm že nazwisko to wlasznošč prywatna osoby….
    Sėkmės Justina.

  5. MIKE mówi:

    Ad. 5
    Nie pomyslales, ze to jest wlasnie poprawna forma jej nazwiska, nie znieksztalcona przez wladze litewskie i wlascicielka zyczy sobie by tak wlasnie je pisano?

  6. Podbipięta mówi:

    Takie wrażenia że wyżej piszący to zazdrośne małolaty albo panie,przeżywające że młodość nie wróci, albo zazdrośnicy, które zazdroszczą zwyciężczyni talentu, charymzy, szczerości i piękności. Wstyd mi za takie beztołkowne gadania. Powodzenia Justynko, jesteś warta tej nagrody. Należy pragnąć, trochę się postarać a cel będzie osiągnięty, jesteśmy dumni z Ciebie =)

  7. domino mówi:

    nikt i nie muwi ze ona tego nie warta, ona jest warta jeszcze wiecej i wlasnie ja wierze w niej, i szczyce sie za na wilenszczyznie sa takie dziewczyny jak Justyna!!! =))) po prostu sie muwi aby swoje nazwisko wszedzie pisala albo w jezyku polskim albo w jezyku litewskim a nie roznie ;)))

  8. Duseika mówi:

    Piękna dziewczyna, sukcesow jej.

  9. Lady Chapel mówi:

    Fotka – pelen natural, non photoshop… 🙂

  10. nina mówi:

    W Wilnie i na Wilenszczyznie jest bardzo duzo pieknych i madrych dziewczat. Ale one nie biora udzialu w takiego rodzaju konkursach!Jest to dziewczyna “Kuriera”, ale na pewno nie najpiekniejsza Polka Litwy! Nie nalezy globalizowac show Kuriera!

  11. o mówi:

    tak jak zawsze pchaja sie te nachalne …

  12. wawer mówi:

    Do ,o’.Justyna na naturalne piekno, o jakim pomarzyc moze kazda dziewczyna. Typowa slowianska uroda.Jednak w tym konkursie nie tylko uroda sie liczy. Justyno, odwagi i powodzenia.

  13. patriota mówi:

    Piekne Polki z Litwy poprzez konkursy maja szanse rowniez zadbac o polskosc, podobnie jak politycy. Niech wszyscy wiedza, ze Polki sa odwazne, piekne, madre, moga stanac w obronie Wilna i Wilenszczyzny, jesli bedzie trzeba. Dlatego wszyscy Polacy musza popierac te piekne dziewczyny.Justynie szczescia w zyciu osobistym i powodzenia w konkursie.

  14. Lady Chapel mówi:

    Niestety… Nie udalo sie… Ale w tym roku wyboru najpiekniejszej Polki dokonywali widzowie wysylajac smsy. Kazda z kandydatek miala swoja publicznosc, ktora na nie glosowala a na nasza Justynke z Litwy chyba nie mozna bylo glosowac. Szkoda bo prezentowala sie calkiem, calkiem…

  15. Omar mówi:

    Konkurs nosi nazwe MISS POLONIA, a na Justyne nawet zaglosowac Litwa nie miala mozliwosci…Sms to dziwny sposob, szczegolnie kiedy za granica nie bylo translacji na zywo 😀 Wstyd organizatorom tym co z Litwy posylaja nasze dziewczyny i tamtym kturzy tam (w oczywisty sposob) nie dbaja o rowne prawa finalistek.

  16. Duseika mówi:

    Trzeba posylac na konkurs litweski, tam Polki zawsze mają dobre szanse.

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.