40
Dom, w którym żyje duch romantyzmu

Rimantas Šalna Fot. Marian Paluszkiewicz

Czy można w dzisiejszych czasach docenić cały urok wileńskiego dziedzictwa — podczas gdy życie toczy się tak szybko, a ludzie skupiają się głównie na materialnej stronie życia? Czy w całym Wilnie możemy znaleźć takie miejsce, gdzie wciąż tli się duch romantyzmu?

Udało mi się znaleźć taki zakątek, w Zaułku Bernardyńskim 11. Stoi tam dom, w którym mieszkał swego czasu Adam Mickiewicz. W tym historycznym miejscu funkcjonuje teraz Muzeum Adama Mickiewicza przy Bibliotece Uniwersytetu Wileńskiego. Ducha miejsca pielęgnuje kustosz Rimantas Šalna — poeta, literat publicysta i przewodnik. Z olbrzymim zaangażowaniem podejmuje się on promocji dziedzictwa Adama Mickiewicza i jego wpływu na współpracę pomiędzy dwoma narodami, polskim i litewskim.


Proszę opowiedzieć o niedawno otrzymanej nagrodzie POLCULU, niezwykle w Polsce prestiżowej.

W tym roku otrzymałem nagrodę fundacji POLCUL za działalność na rzecz krzewienia kultury polskiej na Litwie i zbliżenia między narodami. Szczególnie cieszy mnie fakt, że nagroda ta cieszy się dużym uznaniem nie tylko w Polsce, ale i na świecie. Nagrodą wyróżnione były przecież tak znamienite osoby, jak Anka Kowalska, Maja Komorowska, Jan Łomnicki, czy Jacek Kuroń.

Jak wielu turystów odwiedza muzeum?

U nas z pewnością przewija się mnóstwo osób. Najwięcej turystów przyjeżdża latem i w weekendy. Zresztą nie są to tylko turyści z Polski, chociaż oni stanowią bez wątpienia większość odwiedzających. Odwiedza nas Polonia z całego świata. Mamy wielu turystów z Włoch, Francji i całej Europy, dlatego że Mickiewicz był postacią znaną i cenioną na całym świecie.
Dodatkowo pracuje u nas Klub Poetycki, dziennikarski Klub Rozmów Związku Dziennikarzy Wileńskich. Muzeum odwiedzają więc nie tylko turyści. Zresztą samo muzeum angażuje się bardzo w działalność literacką. Co miesiąc zgodnie z tradycją dwudziestolecia międzywojennego odbywają się w muzeum Środy Literackie, podczas których spotykają się wielbiciele romantycznej poezji, wśród nich jest wielu wybitnych znawców literatury.

Jakie są najcenniejsze eksponaty muzeum?

Bez wątpienia najcenniejszym eksponatem w muzeum jest Świadectwo Ukończenia Kowieńskiej Szkoły, na którym widnieje podpis Mickiewicza. Jest również wiele innych dokumentów związanych z Wieszczem, szczególnie wartościowe są jego rękopisy. W posiadaniu muzeum znajduje się również fotel poety i stolik, na którym redagowany był poemat Grażyna. Zresztą wartościowych pamiątek po Wieszczu jest u nas bardzo wiele.

Czy są jakieś plany nabycia nowych?

Bardzo byśmy tego chcieli, jednak problemem jest brak miejsca na przechowywanie eksponatów. Mamy nadzieję, że w Wilnie będzie organizowane Centrum Pamięci Mickiewicza, jednak to zależy w dużej mierze od pomocy Ambasady RP w Wilnie i Instytutu Polskiego na Litwie, a także Litewskiego Ministerstwa Kultury. Wszystkie te instytucje blisko ze sobą współpracują. W sferze ich planów jest wizja połączenia Muzeum z całą Kaplicą Klasztoru Bazylianów, wtedy na pewno znajdziemy miejsce, gdzie można gromadzić pamiątki po wielkim Wieszczu. Miło byłoby utworzyć pokój, w którym zgromadzilibyśmy posiadane pamiątki.

Proszę pokrótce opowiedzieć historię muzeum. Czytałem, że w czasach komunizmu muzeum, pomimo że oficjalnie funkcjonowało, jego działalność była bardzo utrudniona.

Historia muzeum jest bardzo problematyczna. Jest dużo znaków zapytania z nią związanych. Można łatwo się zorientować, że chociaż muzeum było otwarte już w 1955 roku, a inicjatorami otwarcia byli naukowcy UW — Levas Vladimirovas, Česlovas Kudaba i inne ważne dla kultury Wilna postacie, nie mogło ono funkcjonować, tak jak w stanie obecnym. Chociaż muzeum oficjalnie prowadziło swoją działalność, dla zwiedzających było… niedostępne. Pracowano w trzech malutkich pokoikach, zresztą niezbyt regularnie. Przyczyną tego była wilgoć w piwnicy i ogólne bardzo złe warunki. Nikt nie inwestował pieniędzy w renowację, podłoga gniła. Dlatego też najważniejszym celem był remont piwnicy. Cały budynek był potwornie zapuszczony. Chociaż powstał projekt odnowy piwnicy, jednak nie został on wprowadzony w życie i leżał zamknięty w szufladzie partyjnych funkcjonariuszy. Faktyczne remonty rozpoczęły się dopiero po ich odejściu od władzy.

Więc warunki pracy, kiedy Pan zaczynał, były fatalne… Od czego więc rozpoczął Pan swoją pracę? I skąd brało się Pańskie zaangażowanie?

Urodziłem się w rodzinie nauczycieli. Moja mama była wielką miłośniczką poezji Mickiewicza, a moja babcia czytała mi, kiedy byłem chłopcem poemat Grażyna. Do dziś pamiętam łzy wzruszenia w jej oczach. Dyrektor Muzeum Nauki, w którym podówczas pracowałem, poprosił, żebym zaopiekował się tym muzeum. Odwiedzałem wtedy muzeum nawet w soboty i niedziele, widziałem turystów, którzy oglądali nasze eksponaty, pomimo walących się ścian. Nie było punktu sanitarnego, a muzeum wyglądało jak więzienna cela. Widziałem, jak na moich oczach niszczą się obiekty muzealne i zanika historia. Dzwoniłem więc do Ministerstwa Sztuki, do Urzędu Prezydenta, ale jedynym rezultatem były wzruszenia ramion. Brak funduszy. Cieszyłem się tylko, że nie zostałem wyśmiany i nazwany wariatem.

Kto pierwszy wyciągnął rękę, żeby wspomóc muzeum, kiedy było w tak złym stanie?

Kiedy zacząłem pracować w 1990 roku w muzeum, pierwszą moją myślą było, żeby czym prędzej stamtąd uciec. Wszystko przedstawiało bowiem bardzo ponury widok. Ale po jakimś czasie zawziąłem się. Zrozumiałem, że nie mogę zostawić Mickiewicza i zacząłem szukać sponsorów. Bardzo dużo pomógł mi fakt, że muzeum było częścią Biblioteki Wileńskiego Uniwersytetu, gdyż dopóki muzeum podlegało Muzeum Naukowemu, to nie było tutaj żadnego porządku. Od czasu dołączenia do Biblioteki zaczęto interesować się muzealnymi problemami. Dyrektor Biblioteki Bierutė Butkevičienė — wielka miłośniczka poezji Adama Mickiewicza. Zresztą teraz nie pozostawia muzeum bez opieki obecna dyrektor Irena Krivienė.
Pierwszym człowiekiem, który zaczął szukać sponsorów (sam zresztą był sponsorem muzeum), był konsul generalny Waldemar Chudzik-Lipka. Kolejną natomiast szczególnie zasłużoną osobą był światowej sławy polski tenor Wiesław Ochman — zresztą sam był szczodrym sponsorem. Dzięki Ochmanowi udało się nam wykupić mieszkanie Tomasza Życkiego, w którym mieszkał stróż tej kamienicy. Tam właśnie udało nam się zorganizować Salę Filomatów i pokoje administracyjne. W stuletnią rocznicę urodzin Wieszcza podwórze Domu Mickiewicza i jego fasadę odremontował za swoje prywatne pieniądze Jerzy Teichmann, mąż byłej ambasador RP na Litwie Eufemii Teichmann. Stąd u nas powstała możliwość normalnej muzealnej pracy. Teraz to nie są tylko trzy zapuszczone pokoiki, pracuje tutaj normalne muzeum.

Z tego, co mówił Pan poprzednio wynika, że ambasada przyczynia się w dużym stopniu do rozwoju muzeum, jak wygląda obecnie ta współpraca?

Pragnąłbym jeszcze raz gorąco podziękować ambasadorowi RP na Litwie Panu Januszowi Skolimowskiemu, dyrektorce Polskiego Instytutu w Wilnie Małgorzacie Kasner, że w tych ciężkich czasach nie tracą zainteresowania naszą działalnością i dużo nam pomagają w kultywowaniu pamięci Adama Mickiewicza. Zawsze służą szczodrą pomocą materialną. Współpraca z przedstawicielstwem polskiej kultury w Wilnie daje nam nadzieję i napawa optymizmem, że pamięć wielkiego poety jeszcze bardziej zbliży nasze narody.

Rozmawiał Mateusz Szpala
student Uniwersytetu Śląskiego



Pragniemy serdecznie Państwa zaprosić na ostatnią w tym roku „Środę Literacką”. Temat tego spotkania — „Okoliczności śmierci Adama Mickiewicza i Aleksandra Puszkina”. Spotkanie będzie poświęcone rozważaniom o ostatnich godzinach życia dwóch wielkich poetów — Adama Mickiewicza i Aleksandra Puszkina.

Autorem odczytu jest dr Saulius Špokevičius.

Impreza odbędzie się 8 grudnia o godz. 17.00 w Muzeum Adama Mickiewicza przy Bibliotece UW (Bernardinų 11, tel. 2791879).

Serdecznie Państwa zapraszamy do udziału w imprezie.

Muzeum Adama Mickiewicza przy Bibliotece UW

40 odpowiedzi to Dom, w którym żyje duch romantyzmu

  1. gość mówi:

    Pan Rimantas Šalna zasługuje na wielki szacunek i wyrazy uznania za swoje zaangażowanie i promocję twórczości Adama Mickiewicza. Trzeba jednak pamiętać, że ten genialny poeta może być uznawany za swojego wieszcza nie tylko przez Litwinów i Polaków, ale również przez Białorusinów.

  2. Anonim mówi:

    Szacunek, tak musi byc !

  3. MIRO mówi:

    do gościa
    nie mam nic przeciwko fanom twórczości mickiewicza w chinach , mongolii , lituevie czy takiej białorusi
    ale na boga
    w którym miejscu swojej twórczości mickiewicz wspomina o białorusi jako swojej ojczyźnie
    gdzie na boga mówi lituevo ojczyzno moja
    mówi litwo,ojczyzno moja
    l-i-t-w-o nie lituevo
    mówi litwo ,mazowsze , wielkopolsko ojczyzno moja
    to są historyczne krainy p-o-l-s-k-i
    mówi i znów będziemy olakami
    http://pl.wikipedia.org/wiki/Krainy_historyczne_w_Polsce
    dlaczego zrusyfikowani białorusini i ich nacjonalistyczni współbracia zawłaszczają historię polski przez ”nadanie” narodowości białoruskiej wybitnym polakom jak
    kościuszko( w stanach rodzą konsternację próby emigrantów białoruskich ”zbiałorusinowania” tego polaka,bohatera polski i ameryki ),moniuszko i inni
    gdyby w okresie w którym żyli ktoś powiedział im że są białorusinami
    stwierdziliby że są litwinami(nie mylić z lituevą )i polakami albo gente rutheni,natione poloni
    pojęcie białoruskości byłoby im tak obce jak sam łukaszenko
    dopiero koniec xix wieku to czas w którym kształtują się idee narodu białoruskiego
    to samo tyczy się panów
    lituva’sów
    dodawanie w różnej formie us as, do nazw nie zmieni faktu że powstanie styczniowe(o zgrozo dla lituav’skich nacjonalistów)było powstaniem polskim i nikt tam bijąc się z wrogiem nie myślał o wolnej litauvie , tylko o polskiej litwie i polsce jako ojczyźnie
    nie można ”nadawać” komuś narodowości, innej niż ta którą deklarowali słownie lub też swoimi czynami,ze względu na sztuczne zmiany granic i miejscowości w których urodzili się ci ludzie znajdują się dziś na ukrainie,białorusi czy litavie a ich rodzinne domy były ostoją polskości
    według tej logiki jestem moi przodkowie byli ukraińcami i białorusinami a ja jestem……………
    co za bzdura !!!
    zawłaszczanie cudzej historii nie zmieni faktu,że za przeroszeniem wszyscy psu spod ogona wypadliście a wasze państwa formowane były przez obce-niemieckie i rosyjskie agentury aby osłabić niepodległościowe dążenia polaków

    z poważaniem dla prawdy i przodków
    polak natione poloni

    Od admina: proszę zauważyć, że pisanie WIELKIMI LITERAMI oznacza krzyk i w dosyć brutalny tekst narusza zasady Netykiety. Proszę, by to się więcej nie powtarzało.

  4. ViP mówi:

    Wyższa kultura, szczególnie ta osobista – łączy. To widać u Rimantasa.
    Największy Polak wśród Litwinów, Najmądrzejszy Litwin dla Polaków – tak uwaany jest Rimantas Śalna!

  5. MIRO mówi:

    Do administratora
    Z całym szacunkiem,nazwy własne pisze się z wielkiej litery
    Uważam że lepiej,gdy cały tekst jest napisany w ten sposób (niestety mam problem z caps lock’iem )a niżeli mają razić błędy typu litwa z małej litery
    pozdrawiam

  6. gość mówi:

    Szanowny MIRO.
    Pisząc o Białorusinach, miałem na uwadze stan dzisiejszy, bo kiedyś – jak słusznie zauważyłeś – nie było podziału na narodowości.
    Mickiewicz urodził się w okolicy Nowogródka, a więc na Rusi(dzisiejszej Białorusi), która wchodziła w skład Wielkiego Księstwa Litewskiego, czyli Litwy. Był gorącym patriotą Litwy rozumianej politycznie, a nie etnicznie.
    Pisząc “Litwo, ojczyzno moja” miał na myśli Litwę, czyli Wielkie Księstwo Litewskie. Tak sądzą Litwini. Białorusini uważają, że miał na myśli rejon wokół Nowogródka, który nazywano Litwą i gdzie jest kilka miejscowości z litewskim rdzeniem.
    Mówiąc, że Litwa jest historyczną krainą Polski przesadziłeś. Litwa (WKL) weszła w skład Rzeczypospolitej Obojga Narodów tworząc państwo federacyjne na około 200 lat i to wszystko.
    Związek Mickiewicza z Polską polegał przede wszystkim na pisaniu po polsku, bo ten język był językiem wyższych sfer. A Mickiewicz dla nich pisał, bo biedny naród nie umiał czytać. Mickiewicz nigdy nie był ani w Warszawie, ani w Krakowie. Natomiast pięknie opisywał pola i lasy swojej ojczyzny , czyli Litwy rozumianej jako Wielkie Księstwo Litewskie.
    Swoją drogą, ciekawe jest twoje stwierdzenie, że Litwa była historyczną krainą Polski. Kraina większa od Polski! Do tego historyczna! Tego jeszcze nigdzie nie spotkałem. Bo Wikipedia nie jest dla mnie wiarygodnym źródłem!

  7. Zbyszko mówi:

    … i zmarł w Turcji, gdzie dążył do stworzenia Legionu Polskiego.

  8. czarek mówi:

    Przychylam sie do opini ze Adam M. byl Litwinem i Litwa byla dla niego ojczyzna . W 1828 wyjechal na Zachod i jak sam pisal nigdy do ojczyzny nie powrocil .Byl jednak w Wielkopolsce, co dla niego nie oznaczalo bycie
    w ojczyznie .
    Byl Polakiem -bez watpliwosci-pisal po Polsku ,cale swoje zycie walczyl o niepodleglosc Polski.
    Jezeli Bialorusini uznaja go za swojego to maja dotego prawo .Urodzil sie kolo Nowogrodka (to byla Litwa dla niego )Na pewno znal Ruski(tamtejszy ).Jego piastunka opwiadala mu tamtejsze legendy w tamtejszym jezyku .
    Dla mnie Mickiewicz jest dobrym przykladem ze powinnismy wspoldzielic pamiec o przeszlosci .

  9. MIRO mówi:

    Do Gościa
    Radzę trochę poczytać książek,a nie makulatury , w produkcji której sowiecka pseudo-nauka była ,a dzisiaj Białoruś jest potęgą na skalę światową zaraz za Chinami,Koreą Pł i Kubą
    a której wartość wyraża objętość i waga
    Cytat
    ”Mówiąc, że Litwa jest historyczną krainą Polski przesadziłeś. Litwa (WKL) weszła w skład Rzeczypospolitej Obojga Narodów tworząc państwo federacyjne na około 200 lat i to wszystko”
    Powiedziałbym że formalnie
    ponad 300 a nie formalnie znacznie dłużej
    Litwa od 1569 roku była częścią RON
    CZYLI państwa Polskiego a nie Białoruskiego
    Proszę zauważyć fakt,że Białoruś jako państwo istnieje od 19 lat a samo pojęcie na szerszą skalę od nieco ponad stu
    Cytat
    ”Mickiewicz urodził się w okolicy Nowogródka, a więc na Rusi(dzisiejszej Białorusi), która wchodziła w skład Wielkiego Księstwa Litewskiego, czyli Litwy. Był gorącym patriotą Litwy rozumianej politycznie, a nie etnicznie.Pisząc „Litwo, ojczyzno moja” miał na myśli Litwę, czyli Wielkie Księstwo Litewskie. Tak sądzą Litwini. Białorusini uważają, że miał na myśli rejon wokół Nowogródka, który nazywano Litwą i gdzie jest kilka miejscowości z litewskim rdzeniem.”
    Nie wiem wiem czy wiesz że Nowogródek leży w tak zwanym Pasie Polskim czyli terytorium w większości zamieszkanym przez Polaków , ciągnącym się nieprzerwanie od Łotwy do końca granicy Polsko-Białoruskiej a przeciętym sztucznie granicą Liteuvsko- Białoruską
    Poza tym ”myśleć” a wiedzieć to jak różnica między chcieć a zrobić
    Cytat
    ,,A Mickiewicz dla nich nie pisał, bo biedny naród nie umiał czytać”.

    Wypisz wymaluj ,żywcem wyciągnięte ze stalinowskich TWÓRCÓW historii,
    gdzie polski pan,tylko lał w mordę białoruskich i ukraińskich chłopów i kradł ich dorobek życiowy a przede wszystkim cywilizacyjny
    Ten spór przypomina mi trochę spór Grecko-Turecki gdzie Turcy próbują zawłaszczać historię Grecji argumentując to dzisiejszą lokalizacją miejsc wydarzeń historycznych
    A na koniec coś z portalu Białoruś pl
    „My, Białorusini, jesteśmy narodem europejskim. Nasze miasta od wieków funkcjonowały według prawa magdeburskiego, nasi studenci uczyli się w uniwersytetach zachodnich, mieliśmy Renesans, Reformację, w państwie naszych przodków przyjęto drugą w świecie, po Stanach Zjednoczonych, konstytucję. Tadeusz Kościuszko jest tym człowiekiem, którego los świadczy o tym, że jesteśmy Europejczykami.
    Z tym dyskutować już nie można w żaden sposób
    Nadmienię tylko że według Kadłuba
    Polacy walczyli z Rzymianami
    pozdrawiam
    I już bez złośliwości dodam że dziś w telewizji słyszałem(proszę sprawdzić)że Kolumb miał pochodzenie Polskie

  10. gość mówi:

    Do Miro.
    Widzę, że świetnie interpretujesz historię i masz jakąś obsesję na punkcie Białorusi.
    Przy okazji chciałbym się dowiedzieć, skąd według ciebie wzięli się Polacy w tym – nazywanym przez ciebie – “Pasie Polskim”?
    PS.
    1) Kiedy mówisz o “objętości i wadze”, to pamiętaj, że waga to przyrząd do pomiaru ciężaru, a nie ciężar
    2) Z rachunków nie jesteś taki dobry! 1795-1569=226 , a nie ponad 300.
    3) Państwo federacyjne nazywało się Rzeczypospolitą Obojga Narodów, a nie “państwem Polskim” , jak twierdzisz
    4) I pamiętaj, że nie należy mieszać polityków (szczególnie nacjonalistów)ze zwykłymi ludźmi. A zwykli Białorusini – podobnie jak zwykli Litwini czy Polacy – to porządni ludzie.

  11. Agatka mówi:

    gościu: gdzieś ty nauki pobierał? Pochwal się. Jak się czyta te twoje “mundrości” to ręce opadają. Twój pasaż o związku Mickiewicza z Polską polegający przede wszystkim na pisaniu po polsku bo był to język wyższych sfer a biedny naród nie umiał czytać(w domyśle po polsku) więc dla niego nie pisał jest po prostu haniebny. Widzę,że ty wielki “interpretator” kim był Mickiewicz nawet nie znasz Epilogu Pana Tadeusza,w którym wyraża swoje marzenie: /O gdybym kiedy dożył tej pociechy/żeby te księgi zbłądziły pod strzechy//Gdyby też wzięły na koniec do ręki/Te księgi proste jako ich piosenki!/. Ponadto w “Księgach narodu polskiego i pielgrzymstwa polskiego” dobitnie daje świadectwo kim jest pisze o Polsce i Polakach a nie Litwinach,Białorusinach,tutejszych czy o kim tam byś jeszcze chciał. Miałam już raz z tobą średnią przyjemność ale po tym co walnąłeś o Mickiewiczu uważaj.Jesteś na celowniku 🙂 .

  12. MIRO mówi:

    Do gość
    Jak to mówią z ignorancją się nie dyskutuje,bo pokona cię doświadczeniem
    Rzeczpospolita Obojga Narodów[6] (lit. Žečpospolita lub Abiejų tautų respublika, biał. Рэч Паспалітая lub Рэч Паспалітая Абодвух Народаў, ukr. Річ Посполита, ros. Речь Посполитая lub Республика Обоих Народов, rus. Рѣчь Посполита, łac. Res Publica Utriusque Nationis, współczesne znaczenie: Republika, właściwie Królestwo Polskie i Wielkie Księstwo Litewskie, od XVII wieku częściej znane jako Rzeczpospolita Polska
    Oto fragment rozmowy z prof. dr. hab. Zdzisławem Julianem Winnickim z Zakładu Badań Wschodnich Uniwersytetu Wrocławskiego
    – Białorusini z kolei mają coś w rodzaju kompleksu polskiego – tak to nazywam. Polega on głównie na tym, iż uważają, że Polska w przeszłości wyłącznie krzywdziła Białoruś i Białorusinów, zapominając o historii – w imię zasady, że nie było Białorusi i Białorusinów, tylko prawosławni tutejsi znajdujący się pod wpływem politycznym caratu, a potem bolszewizmu. W efekcie mamy obraz dość skomplikowany, bo dzisiejsza Białoruś i jej historiografia to jednocześnie konglomerat oglądu klasowego i nacjonalistycznego, gdy idzie o spojrzenie na Polskę i polskość. Te pierwsze, czyli postsowieckie, jak gdyby miesza się ze spojrzeniem nacjonalistycznym.

    Jakie są tego skutki?
    – Efekt tego jest taki, że Białorusini mają do Polski stosunek, ogólnie rzecz biorąc, niechętny. Natomiast w obrazie przekazywanym uczniom, studentom czy w kategoriach publicystycznych, politologicznych, zawsze dominuje obraz negatywnego stereotypu Polski. Jest on zresztą taki we wszystkich jego możliwych przejawach. W 2003 r. napisałem książkę “Współczesna doktryna i historiografia białoruska po 1989 r. wobec Polski i polskości”. Zacytuję tylko podtytuły: “Kościelni Polacy, czyli spolonizowani Białorusini” – mówiąc krótko, Białorusini nie uznają istnienia na Białorusi Polaków. Twierdzą po prostu, że są to spolonizowani, skatolicyzowani Białorusini. O Rzeczypospolitej mówią, że nie była to Polska tylko spolonizowane Wielkie Księstwo Litewskie, które tak naprawdę było Białorusią. W ogóle Białorusini uważają, że Litwa historyczna to Białoruś, a dzisiejsze współczesne państwo litewskie – to tylko Żmudź. Następnie twierdzą, że w XX w. zostali totalnie ograbieni terytorialnie przez państwowość polską zarówno przedwojenną, jak i komunistyczną powojenną. W ich opinii, traktat ryski z 1921 r. ograbił Białoruś z połowy terytorium. Ponadto, żeby było jeszcze bardziej zadziwiające, uważają, że w 1945 r. – cytuję z pamięci – “Bierut ze Stalinem ponownie podzielili Białoruś, w związku z czym przekazali Polsce białoruskie ziemie od Białegostoku po Łomżę”. Następny problem to stosunek do polskich powstań narodowych. Otóż, Powstanie Styczniowe to powstanie przede wszystkim Kastusia Kalinowskaha, czyli Konstantego Kalinowskiego, który walczył o oderwanie Białorusi od Polski. Natomiast rewolucja czy Insurekcja Kościuszkowska w wielu przypadkach po prostu jest insurekcją na Białorusi, a Tadeusz Kościuszko był Białorusinem i pierwsze jego imię to Andrzej, a nie Tadeusz. Wreszcie, jeśli chodzi o stosunek do agresji sowieckiej na Polskę, brakuje tutaj różnicy w poglądach komunistycznych, łukaszenkowskich czy opozycyjnych. Mianowicie uważa się, że wprawdzie było to bolesne dla Polaków, ale sprawiedliwe, ponieważ dzięki aktowi 17 września Białoruś zjednoczyła się w jedno państwo. Mniejsza już o to, w jakie – ważne, że się zjednoczyła. Kolejny problem to Armia Krajowa na Białorusi. Trzeba wiedzieć, że Białoruś jest jedynym państwem, gdzie żołnierze AK, których żyje tam niewiele ponad osiemdziesięciu, w tej chwili nie mają praw kombatanckich. To są jedyni kombatanci II wojny światowej, których państwo macierzyste nie uznaje za kombatantów. Komentarz do tego niech będzie taki, że opis działalności AK na tym terenie białoruskie piśmiennictwo określa jako bezprawną terrorystyczno-bandycką działalność militarną Polaków w czasowo okupowanych obwodach zachodniej Białorusi.

  13. MIRO mówi:

    Do gościa
    Jeżeli powyższe żródło nie jest wystarczająco dobre cytuję Encyklopedię BRYTANIKA
    The Commonwealth
    The dual Polish-Lithuanian state, Respublica, or “Commonwealth” (Polish: Rzeczpospolita), was one of the largest states in Europe.
    As such, it was a multiethnic country inhabited by Poles, Lithuanians, Ruthenians, Germans, Jews, and small numbers of Tatars, Armenians, and Scots. It was also a multifaith country, with Roman Catholics, Protestants, Eastern Orthodox, Jews, and Muslims living within its boundaries. Certain communities lived under their own laws; the Jews, for example, enjoyed self-administration through the Council of the Four Lands
    Szczególnie polecam poniższe zdanie
    The term Poland was used for both the entire state and the strictly Polish part of it (though the latter was officially called the Crown). This could be confusing. A supranational term like “British” was missing.
    Tu trochę o kilku Polakach
    Even at a time of national crisis, however, Polish culture remained strong; indeed, it even flourished, if sometimes far from home. Polish revolutionary ideals, carried by such distinguished patriots as Kazimierz Pułaski and Tadeusz Kościuszko, informed those of the American Revolution. The Polish constitution of 1791, the oldest in Europe, in turn incorporated ideals of the American and French revolutions. Poles later settled in great numbers in the United States, Canada, Argentina, and Australia and carried their culture with them. At the same time, Polish artists of the Romantic period, such as pianist Frédéric Chopin and poet Adam Mickiewicz, were leading lights on the European continent in the 19th century.

    NA ŚWIECIE PRODUKUJE SIĘ TOWARY A NA BIAŁORUSI HISTORIĘ

  14. gość mówi:

    Agatko, Mickiewicz pisząc o Polsce i Polakach , miał na myśli – według Encyclopedia Britannica cytowanej tu przez Mira – ogół ludności zamieszkującej Rzeczypospolitą Obojga Narodów. Zresztą Mickiewicz uważał się za Polaka i Litwina jednocześnie w rozumieniu politycznym, a nie etnicznym (o czym już pisałem).
    Mickiewicz , mający pochodzenie szlacheckie, pisał dla tych, którzy posługiwali się wtedy modnym językiem polskim. Pisał po polsku również z kilku innych powodów. A ludzie prości byli niepiśmienni. Stąd w epilogu pisarz wyraża marzenie odnośnie rozwoju oświaty wśród ludu wiejskiego. Zamiarem Mickiewicza nie było pognębienie prostych ludzi i odcięcie ich od dostępu do książek.
    Używanie przez ciebie słowa “haniebny” w tym kontekście świadczy tylko i wyłącznie o niezrozumieniu tematu. Mickiewicz jest ” własnością” wszystkich 3 dzisiejszych narodów (Białorusinów, Litwinów i Polaków), bez względu na to, czy komuś to się podoba, czy nie.
    Szanowny Miro, nie odpowiedziałeś na moje pytanie, dlatego pozwolę je powtórzyć: Skąd według ciebie wzięli się Polacy na pograniczu litewsko-białoruskim?

  15. Agatka mówi:

    Użycie przeze mnie przymiotnika “haniebny” jak najbardziej świadczy o zrozumieniu tematu. Imputujesz,iż Mickiewicz pisał po polsku niejako przez przypadek,z kaprysu mody. A tak naprawdę to chętnie by pisał w innym języku tylko nie miałby go kto czytać. No, na chleb by nie zarobił. Jednym słowem po polsku pisał z musu albo oportunizmu. To może podasz ten “inny” język i będziemy mieli jasność tematu? Gdyby Mickiewicz urodził się trochę później np. w Galicji pisałby “Galicjo Ojczyzno moja”? Wg twojej teoryjki byłby “własnością” Polaków,Ukraińców i Austriaków? Wymieniłam we właściwej kolejności? A twoja kolejność (Białorusini,Litwini,Polacy) jest przypadkowa czy prawidłowa? Sugerowałam abyś zapoznał się z “Księgami narodu polskiego i pielgrzymstwa polskiego”. Z podstawowym tekstem Mickiewicza o roli Polski i Polaków,o swojej roli i o tym kim on jest,tekstem tyle literackim co mistycznym ale wiem,że tego nie zrobisz bo ten tekst nie pasuje do twojej teoryjki “własności”. Daruję sobie dalszą dyskusję 🙂 .

  16. MIRO mówi:

    Ano osiedlili się!
    Czy to wystarczy?
    Bo wiem do czego pijesz!
    To teraz odwróćmy adresata tego pytania
    Czekam na odpowiedź.Skąd na Boga wiesz,już po raz któryś zresztą,co Mickiewicz miał na myśli?
    Czy może raczej Brytanika.Piszesz
    CYTAT
    ”Mickiewicz pisząc o Polsce i Polakach , miał na myśli – według Encyclopedia Britannica cytowanej tu przez Mira”
    Nic takiego tam NIE MA
    Mam pytanie
    Dlaczego mając tyle argumentów,dalej idziesz w zaparte ?
    Wszyscy że zielone ,a ten że czarne!
    Chciałbym wiedzieć skąd pochodzisz-bo domyślam się narodowości.Mogło by mi to pomóc w zrozumieniu Twojej mentalności
    Proszę prawdziwą odpowiedź

  17. Tautietis mówi:

    Do MIRO:
    Powstanie Styczniowe nie bylo polskim powstaniem. Walki odbywaly sie na terytorium i Polski, i Litwy. Co do dowodzcow – nie zapomnij, ze oprocz K. Kalinowskiego, dowodzil i Z. Sierakowski i A. Mackiewicz. Ten sam ksiadz Mackiewicz, ktory zbieral oddzialy z liteskich chlopow, ktory jezdzil po wioskach i w jezyku litewskim czytal przemowienia. Poczytaj se jego listy (po litewsku, jak i w oryginale).
    A dzielenie pomiedzy soba A. Mickiewicza jest bezsensowne.

  18. Agatka mówi:

    Tautietis: Powstanie styczniowe NIE było POLSKIM powstaniem. Walki odbywały się na terytorium i POLSKI,i Litwy. To jakie to powstanie odbywało się na terytorium polskim wg ciebie?Powstanie chińskie? Uważasz,że mamy w to wierzyć? A ja wierzę,że ty piszesz po pijaku albo naćpany :-).

  19. MIRO mówi:

    Tu nie chodzi tylko o Mickiewicza, Kościuszkę czy Sierakowskiego
    Tu chodzi o coś głębszego.Chodzi o zawłaszczanie historii,kultury oraz tradycji narodu który jest językowym,kulturowym, moralnym a co najważniejsze prawnym spadkobiercą Rzeczpospolitej Polskiej i który poczuwa się do tej spuścizny.
    Uważam za haniebne i plamiące honor tychże nacji,próby falsyfikacji polskiej historii wbrew dokumentom i ogólnie uznanym faktom
    Ale wbrew pozorom , nie jest to tak naprawdę nic nowego
    Zacieranie śladów polskości zaczęło się już po pierwszym rozbiorze.Niszczono język,
    szkolnictwo,cmentarze i pamięć o przeszłości i jest to kontynuowane do dziś,na przykład przez zniekształcanie nazwisk i wypisywanie bzdur o polskich bohaterach narodowych
    Jest jakaś dziwna tendencja do popadania w skrajności u obywateli byłego CCCP , którą można tłumaczyć tylko nieludzkim systemem w którym żyli i próbą udowodnienia swojego ucywilizowania a co się z tym wiąże wykazania że nie pochodzą od małpy
    Nie chcę nikomu odbierać prawa
    do historii Rzeczpospolitej.Także potomkom narodów ówcześnie żyjących na terenie Państwa Polskiego,bo takim była Rzeczpospolita i jakby powiedział GOŚĆ bez względu na to, czy komuś to się podoba,czy nie.Lecz muszą pamiętać że mówią o takim czy innym wydarzeniu w historii Polski a nie Białorusi czy Lituevy bo takowe zwyczajnie nie istniały. Takie są fakty i prawda historyczna.
    Sukces ma wielu ojców, porażka niestety,drodzy sąsiedzi jest sierotą

  20. gość mówi:

    Do MIRO.
    Pisząc, że Polacy osiedlili się, przeczysz historiografii.Nieduża liczba osiedliła się i była to w większości służba w miastach. Ale nie jest możliwe zasiedlenie tego twojego “pasa Polskiego” masą ludzi z Polski. Zastanów się, co piszesz!
    A to, co Mickiewicz miał na myśli, sam wypowiedział w Panu Tadeuszu pisząc: “Litwo, ojczyzno moja”.
    Natomiast pytając mnie o pochodzenie, zaliczyłeś się do tak zwanych “prawdziwych Polaków- katolików”. Proponuję ci porzucenie szperania w genach i życiorysach ludzi, bo możesz sam kiedyś mocno się zdziwić. Na Zachodzie ludzie zadający pytania o dane wrażliwe (intymne) są po prostu wyśmiewani.

  21. Tautietis mówi:

    Agatka: trzymaj sie etykietu i nie obrazaj. Alkoholu nie spozywam. Litwa nie jest terytorium polskim, dlatego tam nie odbywalo sie powstanie polskie, jak piszesz. Jesli w nim bierze udzial i litewskojezyczny narod, to jak ono moze byc polskie?

  22. Tautietis mówi:

    Do Miro:
    “Uważam za haniebne i plamiące honor tychże nacji,próby falsyfikacji polskiej historii”. To nie jest polska historia. Tylko historia panstwa, do ktorego wchodzily Polska, WKL, ziemie bialoruskie i ukrainskie. I to panstwo sie nazywalo Rzeczpospolita Obojgu Narodow. Wiec i historia ta nalezy do wszystkich narodow, a nie do jednego.

  23. ben mówi:

    Przemilczę ten temat…
    Bo mnie zatkało! 🙂

  24. Grzesiek mówi:

    Медаль ” За усмерение [b]польского [/b] мятежа 1863-1864г.г.” Medal za Stłumienie Polskiego Buntu.
    http://pl.wikipedia.org/wiki/Medal_za_St%C5%82umienie_Polskiego_Buntu

  25. ben mówi:

    Do Grzesiek:
    Ale żaden z Twoich przodków takiego chyba nie dostał?
    Dziadek opowiadał mi kiedyś o jednym białoruskim “gospodarzu” spod Oszmiany, który się takim “rodzinnym” medalem pochwalił w czasie okupacji przed “chłopakami z lasu”.
    Opowiadanie nie miało zakończenia w stylu: “A potem żył długo i szczęsliwie”…

  26. Grzesiek mówi:

    U nas w Galicji, czyli w zaborze austriackim takich blaszek nie rozdawali.

    Przypomniałem tę “miedajlu”, bo jeszcze trochę a na tutejszym forum powstanie 1863-64 zostałoby wykreślone z listy polskich powstań, a przecież Rosjanie dobrze wiedzieli, z kim walczą czemu dali wyraz w medalierstwie, w poezji i we wspomnieniach – przykładem wspomnienia Michała Murawiowa ksywka Wieszatiel zwanego też Wileńskim, gdzie Polacy są odmieniani przez wszystkie przypadki. Możemy j, drodzy współforumowiecze, poczytać razem, jak ktoś wątpi.

  27. Jakem Lach,Puliak,Pszek mówi:

    Użytkownik usunięty za złamanie Regulaminu w punkcie 3.

  28. Grzesiek mówi:

    Niestety, nie dane mi było przeczytać tego, co pomyślała łepetyna osobnika z ksywą “Jakem Lach,Puliak,Pszek,”.

    W najnowszym Newsweek Polska jest dodatek o Litwie i relacjach polsko-litewskich. Wnioski są smutne.

  29. Wolny mówi:

    Do MIRO:
    Zwróć jeszcze uwagę na taki drobiazg jak Konstytucja 3 Maja – podstawowy dokument tamtego Państwa.A JAK nazywało się ono? Okazuje się że w tekście zamiennie używa się słów: Ojczyzna,Rzeczpospolita,w Polszcze,Polska – wszystko jako synonimy określające CAŁOŚĆ terytorium.

    Czytam dalej Konstytucję:
    “wolnemu narodowi POLSKIEMU…”
    “tron POLSKI elekcyjny…”
    “oddanie tronu POLSKIEGO…”
    “dynastia przyszłych królów POLSKICH…”
    NARÓD (bez przymiotnika)

    Wszyscy nazywali wtedy swoje Państwo najczęściej mianem POLSKA lub zamiennie RZECZPOSPOLITA.Ta ich Rzplita czyli Polska nie składała się,w ich rozumieniu,z DWÓCH części:z Polski i Litwy.Nie! wg nich Litwa,Wołyń,Prusy,Podlasie,Małopolska itd to były części POLSKI.

    Nic też dziwnego że mieszkańcy tej Polski (Rzplitej)nazywali siebie najpierw POLAKAMI,a potem np. Mazurami,Litwinami,Żmudzinami,Prusami…

  30. ben mówi:

    Do Grzesiek: Nie masz czego żałować! 🙂 To jeden ze “szczekających”! 🙂
    Niedługo da o sobie znać pod innym nickiem! 🙂
    Pozdrawiam

  31. jojo do grześka mówi:

    szczekam nie gorzej niż ben .a pytanie do ciebie było takie jakie byś dał odznaczenia tym co brali udział w powstaniu Szeli?tak nawiasem to już zaboru Austryjackiego nie ma.

  32. ben mówi:

    Do 31:
    A szanowny Pan czego ode mnie sobie życzy?
    Coś z główką nie tak? Przegrzana czy za bardzo schłodzona?
    Jeżeli szanowny Pan, którego tu jeszcze na forum nie widziałem jest kolejnym wcieleniem etatowego “ujadacza”, który podąża za moimi wpisami, to proponuję więcej finezji w ataczkach na mnie. 🙂
    Jak napisałem wyżej, w poście 23, ten temat przemilczę, ponieważ zatkało mnie z wrażenia. Tak wspaniałe są tu wypowiedzi znawców romantyzmu. 🙂

  33. jojo mówi:

    do 32 możesz zaszczekać po grecku?wszak czytasz literaturę grecką w orginale.

  34. ben mówi:

    Do 33:
    Fajnie piszesz, panie ucuny! Widać, “językoznawca”! 🙂

  35. jojo mówi:

    do 34 jak tam ręce Panie malaka.

  36. ben mówi:

    Do jojo:
    Kupiłeś już sobie słowniczek ortograficzny? Jeżeli nie, to kup przy okazji encyklopedię. A najlepiej poproś panią od polskiego (gimnzjum, prawda?), by Ci wyjaśniła, dlaczego się ośmieszasz! 🙂

  37. MIRO mówi:

    Także drogi Gościu Twoje tezy zostały utopione w morzu prawdy.Proszę nie mylić z wydawaną u Was gazetą której tytuł miał tyle wspólnego z faktami,co Kościuszko z dzisiejszym państwem Białoruś
    Także,żeby uniknąć konsternacji warto by ustalić jedną wersję Waszej historii, tą prawdziwą a nie tworzyć opowieści dziwnej treści

  38. jojo mówi:

    do 36 pisz to mnie po grecku.

  39. ben mówi:

    Do 38
    “To” Ciebie?
    Nie znasz polskiego a znasz grekę?

  40. Micza mówi:

    Jeden z czytelnikow, wspomnial, ze dla Adama Mickiewicza Ojczyzna nie byla Wielkopolska… Jestem zwolennikiem wspolnej litewsko-bialorusko-polskiej spuscizny A. Mickiewicza. W polnocnej i poludniowej Wielkopolsce jest wiele miejscowosci zwiazanych z pobytem poety , wlasnie tutaj – gdzie przybyl na wiesc o Powstaniu. Wiele watkow w jego tworczosci nawiazuje do Wielkopolan, chocby postac Telimeny – wielkopolska szlachcianka Konstancja Lubienska – co wiemy z ich korespondencji, do konca zycia byli przyjaciolmi. Tutaj spedzil Pasterke w malym wiejskim Kosciolku i tutaj goscil u swojego rodzonego brata – Franciszka, zolnierza, ktory jest pochowany w podpoznanskim Roznowie.
    ,,Czy to z Litwy, czy z Poznania, Chociaz rozne nosim bronie, Nic nam bracia, nie zabrania
    Wspolne sobie podac dlonie…

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.