196
List otwarty do Prezydent i Przewodniczącej Sejmu Litwy w obronie polskiej oświaty

Do Jej Ekscelencji Prezydent Republiki Litewskiej Dali Grybauskaitė,
do Przewodniczącej Sejmu Republiki Litewskiej Ireny Degutienė

Szanowna Pani Prezydent,
Szanowna Pani Przewodnicząca Sejmu,

W okresie 20-lecia niepodległej Republiki Litewskiej określone nacjonalistyczne siły polityczne wszelkimi sposobami stale dążą do likwidacji szkół mniejszości narodowych. W tym celu nieustannie pogarszano warunki pracy szkół mniejszości narodowych:

– stworzono dyskryminacyjny fenomen zakładania uprzywilejowanych podlegających powiatowi (obecnie ministerstwu) szkół z językiem państwowym, których budowę i działalność hojnie dodatkowo finansowano, nie przeznaczając dostatecznych środków na renowację i budowę szkół mniejszości narodowych,

– zniesiono końcowy egzamin szkolny z języka ojczystego,

– zaprzestano wydawania podręczników szkolnych dla klas starszych,

– zmniejszono indeksowanie koszyka uczniowskiego dla tych szkół (obecnie koszyk uczniowski w szkołach mniejszości narodowych jest indeksowany tylko w 15% (wcześniej w 20%), co nie pokrywa dodatkowych wydatków tych szkół. Dla porównania: w szkołach litewskich w Polsce koszyk uczniowski zwiększono do 50%),

– szkoły mniejszości narodowych obowiązują niemal takie same normy liczby uczniów, jak i w miejscowościach, w których uczniowie nie są dzieleni na szkoły według języków nauczania,

– wbrew badaniom naukowym przeprowadzonym na zamówienie Ministerstwa Oświaty, których wnioski wyraźnie sugerują, że ujednolicenie egzaminu z języka litewskiego jest możliwe dopiero po upływie 12 lat od zrównania liczby godzin szkolnych z tego przedmiotu oraz wydaniu podręczników według nowych programów, jak też innych pomocy naukowych, zmierza się ku temu bez odpowiedniego przygotowania,

– podejmuje się też wiele innych kroków dyskryminujących uczniów szkół mniejszości narodowych.

Chcemy zwrócić uwagę na to, że absolwenci szkół z polskim językiem nauczania według obecnych programów doskonale opanowali język państwowy i swobodnie dostają się na studia w uniwersytetach litewskich (w roku 2009 do wyższych uczelni wstąpiło 71,8% abiturientów szkół polskich, co przekracza średnią krajową). Dlatego też nie ma żadnej realnej potrzeby przymusowego wprowadzenia do szkół mniejszości narodowych nauczania poszczególnych przedmiotów w języku litewskim. (W szkołach litewskich w Polsce uczniowie swobodnie, nie zaś w trybie przymusowym, wybierają nauczanie poszczególnych przedmiotów w języku polskim).

Tymczasem w Sejmie jest przyjmowana nowa ustawa o oświacie, przewidująca bezprecedensowe założenie ustawowe o wprowadzeniu właśnie w szkołach mniejszości narodowych przymusowego nauczania poszczególnych przedmiotów w języku nieojczystym.

Przymusowe wprowadzenie w szkołach mniejszości narodowych nauczania chociażby jednego przedmiotu nie w języku ojczystym oznacza pozbawienie należących do mniejszości narodowych obywateli Litwy prawa zdobycia wykształcenia średniego w języku ojczystym, co zapewniają Traktat Litewsko-Polski (art. 14,15), Konwencja Ochrony Mniejszości Narodowych (art. 14,22), Ustawa Republiki Litewskiej o mniejszościach narodowych, uchwały Litewsko-Polskiego Zgromadzenia Parlamentarnego, jak też praktyka istniejąca w państwach europejskich.

Wszystkie międzynarodowe założenia ustawowe zakładają, że sytuacja mniejszości narodowych w żadnym wypadku nie może być pogarszana. A co do treści nauczania w szkołach decydujący głos w państwach demokratycznych mają rodzice uczących się dzieci bądź uczniowie klas starszych.

Dlatego też serdecznie apelujemy do szanownej Pani Prezydent i szanownej Pani Przewodniczącej Sejmu o obronę demokracji na Litwie, jak też o honorowanie litewskich i europejskich norm prawnych oraz niedopuszczenie do ograniczania w państwie litewskim praw obywateli mniejszości narodowych, do czego usilnie zmierzają poszczególni nieodpowiedzialni politycy o poglądach nacjonalistycznych.

Michał Mackiewicz
przewodniczący Związku Polaków na Litwie

Józef Kwiatkowski
prezes Stowarzyszenia Nauczycieli Polskich na Litwie „Macierz Szkolna”

Wilno, 03.12. 2010

196 odpowiedzi to List otwarty do Prezydent i Przewodniczącej Sejmu Litwy w obronie polskiej oświaty

  1. Zbigniew mówi:

    Tak,trzeba apelowac,pisac,nagłasniac.

  2. Wacuś mówi:

    “(W szkołach litewskich w Polsce uczniowie swobodnie, nie zaś w trybie przymusowym, wybierają nauczanie poszczególnych przedmiotów w języku polskim)”.

    Oj bardzo nie ładnie kłamać. I robią to przedstawiciele oświaty!!!. Nie uczniowie, a rozporządzeni MEN RP o tym decyduje.

  3. Gdańszczanin mówi:

    Dzisiaj nie ma co pisać listów otwartych, dzisiaj jest czas na zainicjowanie przez ZPL, Macierz Szkolną AWPL, KW prawdziwej dyskusji a autonomii Wileńszczyzny w której zabraliby głos politycy, ludzi interesu, zwykli mieszkańcy zarówno na Litwie jak i w Polsce.
    Jestem zdecydowanie przeciwny działaniu przeciwko LR, obywatele Litwy powinni dostrzec własny interes w powstaniu autonomii. Wileńszczyzna po raz wtóry w historii Europy ma szanse stać się miejscem nowoczesnego społeczeństwa, dającego przykład jednoczącej się Europie.
    Czy urzędowy język polski jest zagrożeniem?
    Odpowiem zdecydowanie, nie!
    To prawdziwa szansa dla całej Republiki Litewskiej na napływ kapitału, szybszej wymiany naukowo-technicznej, handlowej, korzystaniu z naukowej bazy i fachowców z Polski.
    Zamknięcie się Litwy i wrogie stosunki z sąsiadami doprowadzą kraj do implozji i katastrofy gospodarczej, demograficznej.

  4. Duseika mówi:

    w Punsku i Sejnach Litwini uczą się geografii Polski i historii Polski po polsku.

  5. MEN mówi:

    Ta rzekoma “dobrowolność” w Polsce polega na “prawie” wybierać jedną z 4 poniżej przedstawionych opcji. Opcji z historią i geografią w języku ojczystym MEN “przebiegle” nie dopuszcza. I nie warto udawać, że jest inaczej.

    ROZPORZĄDZENIE MINISTRA EDUKACJI NARODOWEJ I SPORTU1)
    z dnia 3 grudnia 2002 r.

    […]

    § 3. Nauczanie języka mniejszości narodowej lub grupy etnicznej może być organizowane:
    1) w szkołach lub oddziałach z językiem nauczania mniejszości narodowej lub grupy etnicznej, w których zajęcia są prowadzone w tym języku, z wyjątkiem nauczania przedmiotów: język polski, geografia oraz historia, a w szkole podstawowej – język polski, historia i społeczeństwo oraz w kształceniu zintegrowanym – treści nauczania języka polskiego;
    2) w szkołach lub oddziałach dwujęzycznych, w których zajęcia z każdego przedmiotu są prowadzone w dwóch językach, z których jednym jest język polski, a drugim język mniejszości narodowej lub grupy etnicznej;
    3) w Szkotach lub oddziałach z dodatkową nauką języka mniejszości narodowej lub grupy etnicznej, w których zajęcia ze wszystkich przedmiotów prowadzone są w języku polskim, z wyjątkiem przedmiotu dodatkowego, jakim jest język mniejszości narodowej lub grupy etnicznej;
    4) w międzyszkolnych zespołach nauczania języka mniejszości narodowej lub grupy etnicznej.

    […]

    Minister Edukacji Narodowej i Sportu: K. Łybacka

  6. Wacuś mówi:

    Kwiatkowski – ty mój kwiatuszku:). Podając nie prawdziwe informacje juz dawno stałeś się nie wiarygodny i tym samym szkodzisz sprawom polskim na Litwie. Chłopie, zastanów się co ty robisz.

  7. ben mówi:

    Ok! Jak najbardziej popieram apel pp. Michała Mackiewicza i Józefa Kwiatkowskiego,którzy wzięli swoje (Polaków na Litwie) sprawy w swoje (Polaków na Litwie) ręce! 🙂

  8. dobrze mówi:

    russkij litovec-antyLitwin stworzony przez carow i kaizerow, dzisiaj trzymajacy wladze, to nie historyczny Litwin. To ivan bassan(ovic’ius), ivan jablonskij, landesbergis, garsva, zinkevic…

  9. marek mówi:

    ad 5.
    Typowe litewskie odwracanie kota do góry ogonem. Akcentowanie, że przecież w Polsce, to biedne dzieci ze szkół litewskich muszą uczyć się historii i geografii po polsku. Taka dyskryminacja! Nie to co na Litwie, bo na Litwie żadnej dyskryminacji nie ma.
    Szkoda tylko, że ukrywający się pod nickiem MEN (czyżby jakiś reprezentujący mniejszość pracownik ministerstwa), nie wie za bardzo, o czym pisze, bo przywołuje Rozporządzenie, które nie obowiązuje od 01.12.2007 roku, czyli od 3 lat.
    A może dobrze wie, tylko w typowy sposób dla litewskich szowinistów przeinacza fakty.

  10. Hulbinowicz-Cwirbel mówi:

    Te ciąglę szcekanie že jest žle doprowadzilo že žle jest na prawdę , a nie tylko w glowach szowinistow polskich, trymač tak dalej……

  11. rodzic mówi:

    O widzę etatowcy powyłazili.
    Popieram ten list przedstawicieli polskich organizacji. Dlaczego to nam na gwałt chcą litwinizować polskie szkoły i polskich dzieci? Mało nam tego, że prawie w każdej polskiej miejscowości nabudowali litewskich szkół i nauczają wielu polskich dzieci wyłącznie po litewsku, tak jeszcze chcą ograniczyć naukę w języku ojczystym do minimum w polskich szkołach. Dziękujemy za taką uwagę i troskę.
    Słusznie jest napisano w liście – w państwach demokratycznych to rodzice powinni decydować w jakim języku ich dzieci powinni uczyć się geografii i historii.

  12. Dead can dance mówi:

    domaganie się swoich należytych praw to nie szczekanie, tylko obowiązek oraz obrona PRAW CZŁOWIEKA…
    dla przypomnienia &2 mówi
    § 2.

    1. Naukę języka mniejszości narodowej lub grupy etnicznej oraz nauczanie historii, geografii i kultury kraju pochodzenia mniejszości organizuje dyrektor szkoły na pisemny wniosek, składany – na zasadzie dobrowolności – przez rodziców lub prawnych opiekunów dziecka, z zastrzeżeniem ust. 2.

    2. Uczniowie, którzy ukończyli 16 lat, mogą sami składać wniosek o kontynuowanie zajęć, o których mowa w ust. 1.

    3. Wnioski, o których mowa w ust. 1 i 2, składa się dyrektorowi szkoły w okresie przygotowania organizacji roku szkolnego lub przy zgłoszeniu ucznia do szkoły – są one ważne do czasu ukończenia szkoły.

  13. marek mówi:

    Jeszcze na marginesie. Litewscy szowiniści cały czas powołują się na odpowiednie rozporządzenie MEN w którym zapisano, że nauka geografii Polski i historii polski w szkołach litewskich, musi odbywać się po polsku. To jest ich koronny argument, że przecież Polacy na Litwie mają lepiej, bo tam akurat takiego wymogu nie ma. Zatem jak jest mowa o dyskryminacji, to oczywiście zgodny chór lietuvisów i pożytecznych idiotów zawodzi, jaka to straszna nierównowaga panuje pomiędzy Polska, a Litwą. Mówiąc coś o “parytecie”.

    No to zrobimy parytet. My dopuszczamy naukę historii i geografii Polski po litewsku, ale Litwa, wprowadzi w pełnej rozciągłości analogiczne przepisy chroniące polską mniejszość, do tych jakie obowiązują w Polsce i chronią, m.in. mniejszość litewską.

    Dla wiadomości litewskich szowinistów i pożytecznych idiotów, którzy wierzą w lietuviską mitologię, podaję spis 10 polskich aktów prawnych chroniących mniejszości narodowe w RP:

    1)ustawa z dnia 6 stycznia 2005 r.
    o mniejszościach narodowych i etnicznych oraz o języku regionalnym,
    2)rozporządzenie MSWiA z dnia 30 maja 2005 r.
    w sprawie sposobu transliteracji imion i nazwisk osób należących do mniejszości narodowych i etnicznych zapisanych w alfabecie innym niż alfabet łaciński,
    3)rozporządzenie MSWiA z dnia 30 maja 2005 r.
    w sprawie Urzędowego Rejestru Gmin, w których jest używany język pomocniczy,
    4)rozporządzenie MSWiA z dnia 16 czerwca 2005 r.
    w sprawie dyplomów, zaświadczeń lub certyfikatów potwierdzających znajomość języka pomocniczego,
    5)rozporządzenie MSWiA z dnia 30 maja 2005 r.
    w sprawie Rejestru gmin, na których obszarze są używane nazwy w języku mniejszości, wzorów wniosków o wpisanie do tego Rejestru oraz o ustalenie dodatkowej nazwy miejscowości lub obiektu fizjograficznego w języku mniejszości narodowej lub etnicznej albo w języku regionalnym,
    6)rozporządzenie MSWiA z dnia 10 sierpnia 2005 r.
    w sprawie umieszczania na znakach i tablicach dodatkowych nazw w językach mniejszości narodowych i etnicznych oraz w języku regionalnym,
    7)rozporządzenie MSWiAz dnia 12 lutego 2010 r.
    w sprawie włączenia w skład Komisji Wspólnej Rządu i Mniejszości Narodowych i Etnicznych przedstawiciela ministra właściwego do spraw szkolnictwa wyższego,
    8)rozporządzenie MSWiA z dnia 14 listopada 2007 r.
    w sprawie warunków i sposobu wykonywania przez przedszkola, szkoły i placówki publiczne zadań umożliwiających podtrzymywanie poczucia tożsamości narodowej, etnicznej i językowej uczniów należących do mniejszości narodowych i etnicznych oraz społeczności posługującej się językiem regionalnym,
    9)Konwencja Ramowa o ochronie mniejszości narodowych,
    sporządzona w Strasburgu dnia 1 lutego 1995 r.
    10)Europejska Karta języków regionalnych lub mniejszościowych,
    sporządzona w Strasburgu dnia 5 listopada 1992 r.

    To nie są wszystkie akty, albowiem mamy jeszcze przepisy antydyskryminacyjne w prawie pracy, czy też mamy preferencje zawarte w ordynacji wyborczej do Sejmu i Senatu. I oczywiście mamy też zapisy chroniące mniejszości narodowe w Konstytucji RP.

    A teraz oczekuję, że lietuvisi przedstawią swój dorobek prawny z zakresu ochrony praw mniejszości. Porównamy sobie, jak chroni mniejszości narodowe Polska, kraj w którym nie stanowią one więcej niż 2%, a jak Litwa, gdzie stanowią 20% obywateli.

    Jak porównanie wypadnie na korzyść Litwy lub będzie równowaga, to wtedy lietuvisi będą mieli moralne prawo pisać o dyskryminacji mniejszości litewskiej.

  14. rodzic mówi:

    Wacuś-Men: No i kto tutaj kłami?

  15. Ale mówi:

    MACkiewicz – lyžką po obiedzie,co Tomaszewski kaze tobie co pisac i robic,swojej glowy nie masz?biedaczku-Grybauskajcie nie pomože,pomož sobie sam,a -abiturenci z polskich szkol coraz mniej wstępują na studia,jadą jak i litwini za chlebem,zaraz nie będzie w polskich szkolach kogo uczyc,tak jest,a po litewsku uczyc się nie zaszkodzi-swiat idzie do przodu,a tacy jak wy-trzymacie polskich dzieci na uwięzi,ustąpcie-tak będzie lepiej dla Polakow litewskich,na twoją mordę nadojadlo patrzec-komunisto-ty ,slugusie Tomaszewskiego,za dlugo siedzicie na stolkach,ustąpcie i dajcie drogę dla innych-myslących inaczej…

  16. marek mówi:

    Na koniec. Uważam, że Rada Społeczna przy KW powinna skierować na ręce Pana Michała Mackiewicza i Pana Józefa Kwiatkowskiego wyrazy solidarności.
    Reszta w dziale Rada.

  17. ben mówi:

    Do 16:
    Popieram! 🙂

  18. Albert mówi:

    bardzo dobrze.

  19. NiM mówi:

    Ekscelencja (z łaciny “doskonałość, wzniosłość”),tytuł honorowy nadawany biskupom w kościołach katolickich oraz ministrom i ambasadorom (tytuł dożywotni).

    Adresujcie tak dalej… i dalej otrzymacie odpowiedzi jak dotychczas…

  20. Gacek mówi:

    do: 15 rodzic.
    “Kłami” najwielebniejszy z wielebnych rodu poczciwego Kwiatkowsich najjaśniejszej naszej umiłowanej. Szlachcic nasz kłami.

  21. Ale mówi:

    kurier wilenski:gdzie moj jest komentarz?co nie podoba się prawda,czy ta morda MACkiewicza kazala usunąc moj komentarz,ale z was i cwaniacy,lizecie nie jeden tylek komuchow,gdzie objektywnosc i demokracja,w kurierze wilenskim tez panuje dyktatura partyjna AWPLu?wstyd…..

  22. komentator mówi:

    a dlaczego taki skromny apelik? a dlaczego nie zadac, by w szkolach litewskich na litwie wprowadzono przymusowe nauczanie jezyka polskiego, a takze i innych przedmiotow w jezyku polskim?

  23. Kmicic mówi:

    Litewskie organizacje i środowiska szkolne w Polsce ochoczo i bez ŻADNYCH protestów zaaprobowały propozycję historii i geografii po polsku.W przeciwieństwie do polskich organizacji i środowisk szkolnych , które stanowczo protestują przeciwko wprowadzeniu dodatkowo jakielkolwiek lekcji w języku litewskim w miejsce prowadzonych dotąd w języku ojczystym. Przymus ,a ochocza zgoda to prawdziwy litewsko -polski “parytet”.Oprócz tego niezbitego argumentu , trzeba jeszcze wziąć pod uwagę otoczenie( wyrugowany język ojczysty z życia publicznego, grzywny ,zakazy) i antypolską atmosferę panującą we wpływowych litewskich środowiskach politycznych.Młodzież litewska w RP ma język pomocniczy w urzędach,dwujęzyczne nazwy i wszelką informację w sferze publicznej itd.Pierwszą zmianą w szkolnictwie mniejszości narodowych na Litwie powinienno być przyznanie statusu placówek mniejszości narodowych dla szkół , przedszkoli , domów dziecka i domów kultury mniejszości narodowych. WIADOMO. ŻE PROJEKTODAWCOM USTAWY OŚWIATOWEJ CHODZI NIE O JĘZYK LITESKI(JEST ZNANY-STATYSTYKI) , ALE O ZLITEWSZCZENIE POLSKIEJ MŁODZIEŻY NA SPOSÓB PANNY ANDRUSZKIEWICZ ZE SZKOŁY RZĄDOWEJ W SOLECZNIKACH.Absolutnie nie wolno zgodzić się na jakiekolwiek zmiany pogarszające sytuację polskiej młodzieży. JUŻ NIE MA Z CZEGO USTĘPOWAĆ.NALEŻY TYLKO DOMAGAĆ SIĘ POLEPSZENIA SYTUACJI OŚWIATY MNIEJSZOŚCI NARODOWYCH.Niektórym politykom litewskim widocznie marzy się bałkanizacja Litwy, ponieważ tak narzucona ustawa ,prostą drogą,prowadzi do desperacji mniejszości polskiej.

    demonstracja 13 grudnia powinna BYĆ DOBRZE PRZYGOTOWANA, I KONIECZNA (!) obecność polskich i liczących się międzynarodowych mediów.To musi się przebić w mediach światowych.

  24. Kmicic mówi:

    Do marek.
    Twoją inicjatywę i treść listu poparłem. Trzeba działać szybko,a post 14 wspaniały.

  25. albin mówi:

    “Przymusowe wprowadzenie w szkołach mniejszości narodowych nauczania chociażby jednego przedmiotu nie w języku ojczystym…”

    Koniec świata i umysłu.

  26. elpopo mówi:

    Stosując polskie prawo na Litwie to w każdej szkole państwowej na życzeniu rodziców można by było wprowadzić dodatkowy lektorat nie tylko z polskiego ale też białoruskiego, rosyjskiego czy nawet karaimskiego. Ale niedoczekanie nasze… Lituvisy prędzej by zaczęli kopać nowe doły w Ponarach

  27. MEN-2 mówi:

    Nie wielka różnica:

    ROZPORZĄDZENIE
    MINISTRA EDUKACJI NARODOWEJ1)
    z dnia 14 listopada 2007 r.

    § 4. W szkołach nauczanie języka mniejszości lub języka regionalnego może być organizowane:
    1) w szkołach lub oddziałach z nauczaniem w języku mniejszości lub języku regionalnym, w których
    zajęcia edukacyjne są prowadzone w tym języku, z wyjątkiem zajęć obejmujących:
    a) w szkole podstawowej: w I etapie edukacyjnym – kształcenie zintegrowane w zakresie treści
    nauczania języka polskiego; w II etapie edukacyjnym – język polski oraz część historii i
    społeczeństwa dotyczącą historii Polski,
    b) w pozostałych typach szkół – język polski, część historii dotyczącą historii Polski i część geografii
    dotyczącą geografii Polski;
    2) w szkołach lub oddziałach, w których zajęcia edukacyjne są prowadzone w dwóch językach: polskim
    oraz języku mniejszości lub języku regionalnym, będącym drugim językiem nauczania;
    3) w szkołach lub oddziałach z dodatkową nauką języka mniejszości lub języka regionalnego,
    prowadzoną w formie odrębnych zajęć, w których zajęcia edukacyjne są prowadzone w języku
    polskim, z wyjątkiem zajęć z języka mniejszości lub języka regionalnego;

  28. Alabaster mówi:

    Od jakiegoś czasu dyskutuję z Litwinami różnej maści (a może lepiej powiedzieć “wykłócam się”). Oto kilka moich spostrzeżeń:

    -Litwini bezgranicznie wierzą w propagandę Litewską, eksponują domniemane zbrodnie na Litwinach, popełnione przez AK, mając jednocześnie w d*** mój argument o Ponarach.

    -kolegują się z Ukraińcami, wspierają banderowców, uważając, że “hands of Poland and Russia is still dripping with blood of innocents” (“ręce Polski i Rosji wciąż spływają krwią niewinnych”)
    -uważają, że Polska to “fake country” (pseudokraj), który skradł innym krajom historię i ziemię.

    -nie wiem czy popierają litewską hakatę (Landsbergis, Songaila, Garszwa), ale ich retoryka jest dziwnie zbliżona do tej hakatystycznej
    -spotkałem tylko jednego Litwina, który podyskutował normalnie
    -od wczoraj dyskutuję z gostkiem, którego tragiczny j.angielski spowodował, że nie całkiem zrozumiałem jego pytanie i zarzut. On zarzucił mi brak argumentów i nieznajomość angielskiego, uważa się za najmądrzejszego na świecie. Co więcej, uważa, że prawo Litewski jest ważniejsze od Europejskiego i jeśli prawo EU jest sprzeczne z LT, Litwa nie musi tego przestrzegać (ale brać pieniądze z Unii może)

    -spotkałem się nawet z opinią, że wszyscy sławni Polacy byli spolonizowanymi Litwinami. Co do “Piłsudskasa w Rechpospolitej”, to jeśli zasługi, to Litwin, a wady-to Polak.

    -Litwa sama wykopała Bolszewików (którzy byli w sojuszu z II RP) ze swojej ziemi w 1920r.

    -I teraz półargument: “Suvalkai są Litewskie” (jak że to się pojawia w odpowiedzi na “Wilno nasze”).

    Ja nie napisałem tego, żeby dopiec Litwinów, to są spostrzeżenia moje, znaczy niedawnego mentalnego przyjaciela Litwy i Ukrainy. Nic tak nie leczy z sympatii jak kilka komentarzy “przyjaciół”.

  29. Alabaster mówi:

    Sorki, pomyliłem się:

    dyskutował normalnie

    prawo Litewskie

    Jeszcze byście mnie za jakiegoś mod-Litwa wzięli 🙂

  30. Gacek mówi:

    do Ale post 20
    Mój komentarz też usuneli. Był on rzeczowy i nikogo nie obrażał. Mówił o tym jak zwykli i wspaniali Polacy z Wileńszczyzny są oszukiani przez takich świntuchów jak Kmicic itp.

  31. marek mówi:

    ad 25
    No trochę zeszło w szukaniu prawidłowych przepisów.

    Ale wbrew pozorom, to jest WAŻNA różnica. Bo pokazuje, iż w RP, nowe rozporządzenie z z dnia 14 listopada 2007 r. w stosunku do wcześniejszego z dnia 3 grudnia 2002 roku, POSZERZYŁO zakres nauczania w języku litewskim. A lietuvisi, na odwrót, chcą ZAWĘZIĆ zakres nauczania w języku polskim.

    Oświadczam, jeśli jakakolwiek organizacja litewska działająca w RP, zażąda nauki geografii i historii Polski po litewsku, w imię parytetu, to pierwszy złożę podpis popierający tę inicjatywę.

    Ale pod warunkiem, że Republika Litewska wprowadzi parytet też w innych sprawach, choćby poprzez przyjęcie przepisów analogicznych do wymienionych przeze mnie w poście 14.

  32. zozen mówi:

    ale robactwa powyłaziło…

  33. józef III mówi:

    Panie i Panowie – rozsyłajmy List do Posłów w swoich Okręgach z domaganiem sie interpelacji MSZ – tu !

  34. MEN-2 mówi:

    Podpis mogłeś złożyć, kiedy w trakcie polskiej “reformy” w 2002 pozamykano litewskie szkoły publiczne na sejnenszczyżnie. A teraz to możesz sobie spokojnie występować z poparciem dla swojej ulubionej Gagauzyji. Historia i geografia Litwy będzie wykładana po litewsku. A o pozostałe “parytety” będzieś miał okazję ofiarnie powałczyć w wolnych chwilach od swojej podstawowej pracy. Jak już ktoś zaczyna awanturować się, to zawsze musi liczyć się z tym, że nie na te “parytety” zostanie zwrócona uwaga w pierwszej kolejności.

  35. quinto mówi:

    Marek: wszyscy się podpiszemy.

  36. Anonymous mówi:

    noMen2: Nikt nie ma nic przeciwko, o ile jest numer programu zgodnie z programem nauczania, dodatkowo oprócz kraju zamieszkania także i kraju macierzy, ale wam do tego daleko, najpierw zacznij od siebie a wtedy pogadamy, na razie nie ma o czym rozmawiać, nie ruszyłeś nawet ze startu, to kiedy zamierzasz zrealizować nasze postulaty?

  37. marek mówi:

    ad 31
    “Podpis mogłeś złożyć, kiedy w trakcie polskiej „reformy” w 2002 pozamykano litewskie szkoły publiczne na sejnenszczyżnie.”

    Typowe litewskie kłamstwa.
    Taki oto cytat:
    “2. Analiza sieci szkolnej przedstawionej w zał. 2 pozwala zauważyć, że w większości klas
    w szkołach podstawowych z językiem litewskim na terenie gminy Puńsk
    (w Przystawańcach i Wojtokiemiach), na terenie gminy Sejny (w Krasnowie,
    Krasnogrudzie, Łumbiach i Ogrodnikach) oraz w mieście Sejny liczba uczniów nie spełnia
    obowiązującego kryterium i – w opinii organów prowadzących szkoły – zachodzi
    konieczność pracy tych szkół w systemie klas łączonych (a w przypadku szkół
    z ciągami klas z językiem polskim i litewskim – łączenia oddziałów). W celu zapobieżenia
    tym niekorzystnym zjawiskom ZACHODZI POTRZEBA KONCENTRACJI szkół z językiem litewskim
    z terenu gminy Sejny na terenie miasta”.

    A z czego wzięty jest ten cytat? Ano ze “Strategii rozwoju oświaty litewskiej w Polsce”. Opracowanej przez Międzyresortowy Zespół do Spraw Mniejszości Narodowych
    Ministerstwa Edukacji Narodowej i Sportu z grudnia 2001 roku. Czyżby przedstawiciele mniejszości litewskiej nie znali tego dokumentu? A może nawet brali udział w jego opracowaniu?

    Nie mam aktualnych danych, ale w roku 2005/2006 w 17 litewskich placówkach oświatowych w RP uczyło się w różnych formach 686 uczniów. Na całkowitą liczbę 5.639 osób deklarujących narodowość litewską. Ciekawe jak się to ma do sytuacji polskiej mniejszości na Litwie?

    Może piszę nieprawdę? To proszę sobie sprawdzić link:

    http://www.mswia.gov.pl/portal/pl/61/37/

    PS. Widzę, że “Gagauzyja” was boli. I nawet pamiętacie, co napisałem pewnie ponad rok temu. Bardzo dobrze.

  38. Gulbinowicz-Žwirbel mówi:

    Do Marek: možesz podziękowač tak nie liubionym Niemcom ktorzy w latach 1941-1944 wyprowadzily na Litwę 14.600 Litwinow z rej. Suwalskiego, chciely te tereny podlączyč do Prusow Wshodnich, o tysiącach przymusowo spolszczonych jusz nie wspominam.

  39. elpopo mówi:

    Ale pytałeś się ich czy oni są spolszczeni przymusowo? Może tylko dobrowolnie?

  40. Gulbinowicz-Žwirbel mówi:

    Do 38: Wiem že dla ciebie wszystkie mniejszošczi narodowe w Polsce spolszczono “dobrowolnie”, dlatego ich zostalo tylko kilka rezerwatow.Na Litwie lituanizacja “przymusowa” dlatego liczba Poliakow się zwiększa kosztem Rosjan i Gudow.

  41. Gulbinowicz-Žwirbel mówi:

    Teza “dobrowolne spolszczenie” to wymysl takich szowinistycznych liachow.

  42. KLS mówi:

    Uwielbiam czytać posty bojowników o wolność i prawa Polaków w LR. To pohukiwanie na władze litewskie i Litwinów jest naprawdę zabawne.
    Rozczulajacy jes pomysł poparcia przez tzw. Radę Internautów listu Mackiewicza i Kwiatkowskiego. To poparcie niewatpliwie zmusi obie panie większego zaangażowania się w obronę polskiej oświaty w LR.
    W przeciwnym wypadku “Kmicic” et consortes skażą je na polityczny niebyt lub, co najmniej zagrożą sankcjami dyplomatycznymi ze strony Polski i całej UE. 😀 😀 😀

  43. Anonim110 mówi:

    A jednak dobrze,że już dzisiaj nasz “niezastąpiony” Kwiatkowski,wyuczywszy przedtem swoich dzieci i wnuków (na wszelki wypadek) w szkołach litewskich,broni z urzędu oświaty polskiej na Litwie.Lepiej póżniej,aniżeli…

  44. Gulbinowicz-Žwirbel mówi:

    Dodam jak “dobrowolnie polszczono” na okupowanej Wilenczyznie.
    “Robisz nazwisko i podajesz się za polaka, albo placzisz podwojne podatki”. Ale to jeszcze szczyt tolerancji, bo Niemcom w Warmii i Mazurach proponowano nie podwojne podatki, a kulę w glowę.Dlatego tam “Niemcow” niema ani jednej osoby.

  45. krzysztof ( Bydgoszcz) mówi:

    Do 45 : Sensacyjne informacje nam przedstawiasz. Nigdy dotąd nie słyszałem, żeby w RP przedstawiciele mniejszości narodowych kiedykolwiek płacili dwukrotnie niższe podatki niż rdzenni Polacy. A ta “kula w łeb” na Warmii i Mazurach to już rewelacja na skalę światową.
    Może byś tak podał źródła swojej “wiedzy” ?

  46. krzysztof ( Bydgoszcz) mówi:

    Do 39 : Ale ty nadal Niemców lubisz. Jak to z tym jest ?

  47. MEN-2 mówi:

    & 38.
    No to jeszcze raz:
    To, co zacytowałeś (z 2001 roku):

    “W celu zapobieżenia
    tym niekorzystnym zjawiskom ZACHODZI POTRZEBA KONCENTRACJI szkół z językiem litewskim
    z terenu gminy Sejny na terenie miasta”.”

    I jak sprawa po takiej za przeproszeniem “analizy” została “rozwiązana”. Otóż litewskie szkoły publiczne na sejnenszczyżnie zostały zamknięte, a w Sejnach żadna szkoła publiczna nie powstała. I to Litwa sama musiała wybudowała szkołę w Sejnach, która jest “społeczna”, lub “prywatna”, jak kto woli to nazywać, i to Litwa ponosi większość wydatków, na utrzymanie zespołu edukacyjnego “Žiburys” w Sejnach. I Ty to dobrze wiesz. Jak po kolejnej “analizie” ktoś dojdzie do wniosku, ze i gminie Puńsk trzeba pozamykać litewskie szkoły, to i tam Litwa wybuduje szkołę. Nikt ani jęczyć, ani błagać nie będzie.

  48. elpopo mówi:

    Do 45. Nie istnieje w Polsce pojęcie “Okupowanej Wileńszczyzny” ponieważ nie była ona okupowana. Co najwyżej jest teraz.

  49. Kmicic mówi:

    I znowu litewskie trolle próbują
    namieszać w głowach niezorientowanym Koroniarzom.
    Tylko jakoś dziwnie,że z uporem nie chcą dać Polakom na LT
    tych samych praw
    , z których Litwini w Polsce już korzystają.
    Litewscy etatowcy próbują odkręcać, kota ogonem przedstawiając jak to litewskie szkoły ,mające status placówek mniejszości narodowych, są “dyskryminowane” w Polsce w przeciwieństwie do bardzo wspieranych szkół polskich na Litwie.Powtarzam, szkoda dyskutować, trzeba zacząć od przyznania statusu placówek mniejszości narodowycj polskim szkołom i przedszkolom.A pózniej punkt po punkcie, ściśle wg. prawa wzajemności..I dziwie się dlaczego władze litewskie tak wzbraniają się przed tym pierwszym krokiem.
    Do internmautów: regułą jest przestawianie tak aktualnej i ważkiej dyskusji na boczny tor rozpamiętywania przeszłości.Faktem jest przymusowa ( w latach dwudziestych) pod państwowykm terrorem,wynarodowienie 300 000 Polaków z Kowna i Laudy.Zamknięto
    wszystkie polskie szkoły, polskie organizacje,polskich liderów np. z Pochodni uwięziono.

    do internautów:
    potrzebna jest medialna i obywatelska pomoc z Polski.

  50. wielki księciunio mówi:

    Ja też popieram list!
    Tak na marginesie dodam, że dzisiaj, jad sączy się obficie z różnej maści agento-matołków!

  51. Gacek mówi:

    Vivat Kmicic! Vivat synowie Rzeczpospolitej nagminnie dążący do kondominium Rosji. Więcej kasy i więcej zaufania.

  52. MEN-2 mówi:

    &50.
    Jesteś koronnym dowodem, że historię Litwy trzeba wykładać w języku litewskim. Nie ma w tym winy miejscowych Polaków, ponieważ pochodzisz ” z importu”, tym niemniej musi państwo reagować na imprezy takich entuzjastów, jak Ty.

    A teraz rozpoczynaj swoje samokształcenie.

    Napisałeś:
    “Zamknięto
    wszystkie polskie szkoły”.

    Na początek masz wyuczyć dzieje polskiego gimnazjum Kownie im. Adama Mickiewicza.

    Jak nauczysz się, to podaj tu wszystkim do wiadomości… Dostaniesz wtedy następne zadanie.

  53. franek mówi:

    do 53

    Cytuję za Wikipedią:

    Prywatne Polskie Gimnazjum im. Adama Mickiewicza w Kownie – jedna z czterech polskojęzycznych szkół średnich istniejących na Litwie w dwudziestoleciu międzywojennym mieszcząca się w Kownie na rogu ulic Leśnej (Miškų gatvė) i Prospektu Witolda Wielkiego (Vytauto prospektas).

    Podaję tu wszystkim do wiadomości.
    Gimnazjum powstało w lutym 1919. Było jedną z czterech szkół średnich z wykładowym językiem polskim w ówczesnej Litwie. Uczęszczali do niej młodzi Polacy bez względu na wyznanie czy pozycję społeczną rodziców.

    Początkowo szkoła mieściła się w kamienicy przy ul. Maironisa 8, jednak w 1929 przeniesiono ją do wybudowanego z polskich składek budynku na rogu ulicy Leśnej (Miškų gatvė) i Prospektu Witolda (Vytauto prospektas).

    Pierwotnie gimnazjum miało profil ogólny, jednak w 1929 wyodrębniono dwa kierunki: humanistyczny z łaciną i handlowy z elementami matematyki.

    Dyrektorami szkoły byli m.in. ks. Bronisław Laus, Ludwik Abramowicz i Joanna Narutowiczowa. Placówka uległa likwidacji we wrześniu 1940, gdy dyrektor Ludwik Wialbutt podpisał decyzję o jej przekazaniu rządowi Litewskiej SRR. Szkoła została włączona do Litewskiego X Gimnazjum Państwowego.

  54. andrzej mówi:

    Język polski musi mieć status urzędowego i to trzeba się starać . Dla czego na Litwie nie przestrzega się praw człowieka , rodowici mieszkańcy są traktowani jako emigranci , a rządzą przybysze , którzy autochtonów ośmielają się nazywać okupantami ? Kiedy litewscy szowiniści zrozumieją , że język polski , jako urzędowy nie ma nic wspólnego z utożsamianiem się z Polską jako państwem ? Przecież np. język niemiecki jest jako państwowy w Austrii , Szwajcarii , czy tam ktoś kolaboruje z państwem niemieckim ?

  55. zozen mówi:

    wszystkim tu udzielającym się Litwinom i ich pomagierom radziłbym skierować energię, poświęcaną na niszczenie szkół polskich, na powstawanie szkół litewskich w Anglii i Irlandii. A to dzieci tam w szybkim tempie tracą litewskość i wkrótce z Litwy zostanie tylko nazwa.

  56. andrzej mówi:

    Ktoś powyżej napisał , że w Polsce geografia i historia są wykładane po polsku , ciekaw jestem czy Litwini wyrażali protest ? Może im się tak podoba , przecież i u nas niektorzy Polacy woleli rosyjskie , lub litewskie szkoły . Jeżeli już ktoś porównuje sytuację i tu , i tam , to chodzi nie tylko o zaistniały stan rzeczy , ale i o stosunek zainteresowanych . Nawet gdy by w Polsce obowiązujące prawo nie było by akceptowane przez mniejszość litewską , to nie należy litewskim Polakom płacić pięknym za nadobne . Należy szukać zgody i pojednania , niestety stosunek strony litewskiej jest w stylu : u sąsiada kocur zdechł i już przyjemniej .

  57. Adam81w mówi:

    Pełne poparcie dla listu.

  58. krzysztof ( Bydgoszcz) mówi:

    Do 54 : A kto jest dzisiaj właścicielem dawnego budynku Gimnazjum im. Adama Mickiewicza w Kownie ? Wybudowano go ze składek społeczności polskiej. Rozumiem, że stanowi własność państwa litewskiego ( albo został przez to państwo komuś sprzedany). A może by tak, w ramach odszkodowania za utracone mienie, oddać ten lub inny budynek na własność np. ZPL ? Państwo litewskie i tak miało z tego tytułu zyski przez wiele lat.

  59. pšv mówi:

    Po..na litewska logika 🙁
    Polskie społeczeństwo na Litwie czuje zagrożenie dla polskiej oświaty na Litwie. Wyjaśnia powody tego poczucia i nie chce pogorszenia sytuacji.
    Co do tego mają argumenty Litwinów o nauczaniu w Polsce czy jeszcze gdzieś i jeszcze kiedyś? Sowiecka mentalność wyłazi – coś jak “a u was niegrow bjut!”?

  60. franek mówi:

    do 59

    Krzysztofie (Bydgoszcz )

    Wiedziony ciekawością sprawdziłem szumnie i tajemniczo opisane przez MEN-2 losy gimnazjum w Kownie. Okazało się, tak jak podejrzewałem, że to kolejny lietuvski blef, bo gimnazjum zaanektowane w 1940 przez władze lietuvskie. Ot, powietrze uszło z balonu i tyle.

  61. elpopo mówi:

    Zauważyłem, ze Lituvisy mają dość specyficzne argumenty. Takie których nie ma…

  62. Kmicic mówi:

    Nie można polubić tego co odpycha, a “propozycje garszwistów, songajlistów, grybaskautie i Kupczynskich itd. sa przecież tylko dla ortodoksyjnych masochistów.Litwa, jej kultura widocznie są zbyt mało atrakcyjne dla Polaków dumnych z własnej historii i kultury.Bo i z kim się asymilować?, z tymi ,którzy nawet tej prostej prawdy nie chcą lub nie potrafią zrozumieć?
    Godzić się na prymitywną, kłamliwą indoktrynację własnych dzieci w litewskich szkołach?
    Pozwolić uczyć własne dzieci antypolskości? aprobować “wychowywanie” w kłamstwie?
    Każde polskie dziecko ma mieć ” swiatopogląd” na modłę uczennicy andruszkiewicz?
    http://www.polskiekresy.pl
    “Tym bardziej przeraża, że taką wypaczoną wersję tamtych wydarzeń przekazuje się młodzieży, i to tej polskiego pochodzenia. To oczywiste, że taka polityka zbierze plon w postaci zupełnego niezrozumienia faktycznej sytuacji polskiej mniejszości. To próba rozbicia od wewnątrz jej jedności oraz poczucia tożsamości narodowej. Może się okazać, że jeśli nie aktywność samych Polaków, najmłodsze ich pokolenia zaczną wierzyć, że używanie polskiego języka i kultywowanie tradycji jest ciosem wymierzonym przeciwko państwu, w którym mieszkają. Wydaje się co gorsza, że o to może chodzić inicjatorom podobnych do konferencji i konkursu przedsięwzięć. Projekt nowej ustawy o szkolnictwie ma bowiem objąć podobnymi praktykami jeszcze młodsze dzieci.”
    http://www.polskiekresy.pl/index.html?act=nowoscifulldb&id=156
    “Tę “okupację” można nazwać zdradą?
    Antypolska propaganda na Litwie posuwa się coraz dalej, narzucając młodzieży określony, niezgodny z rzeczywistością obraz historii.”

  63. Kmicic mówi:

    Kolejna “propozycja” Pani Degutiene: litewski w polskich przedszkolach .Warto uważnie wysłuchać..
    http://www.znadwilii.lt/salon_polityczny/20101126/jaroslaw-narkiewicz.

  64. MEN-2 mówi:

    ROZPORZĄDZENIE MINISTRA EDUKACJI NARODOWEJ I SPORTU1)
    z dnia 3 grudnia 2002 r.
    […]
    § 4. W oddziałach z językiem nauczania mniejszości narodowej lub grupy etnicznej dla dzieci sześcioletnich wprowadza się język polski w wymiarze 4 godzin tygodniowo.

    ROZPORZĄDZENIE
    MINISTRA EDUKACJI NARODOWEJ1)
    z dnia 14 listopada 2007 r.

    […]
    § 3.
    […]
    2. Dla dzieci spełniających obowiązek rocznego przygotowania przedszkolnego w przedszkolach i oddziałach przedszkolnych w szkołach podstawowych, w których zajęcia są prowadzone w języku mniejszości lub języku regionalnym, zajęcia są prowadzone także w języku polskim, w wymiarze 4 godzin tygodniowo.

  65. Gulbinowicz-Žwirbel mówi:

    Jestem zadowolony walką Kmicica o “parytet” w szkolnictwie, može pan šwiętowač parę zwyczięztw, czyli nauka kilku przedmiotow po litewsku w polskich szkolach na Litwie, rowniež trochę języka litewskiego w przedszkolach polskich na Litwie. I na tym jeszcze nie koniec.

    do 59: Franku, czy znaš historię Litwy? Wątpie.Mam do ciebie pytanie, czy istniala Republika Litewska we Wrzešniu 1940 roku kiedy to gymnazium zostalo zamknięte?
    Ješli jesteš z Litwy, to može twoje dzieci jak się nauczą historii Litwy po litewsku to i wiedza tatušia co do historii Litwy się polepszy.

  66. Kmicic mówi:

    do 66:
    Parytet pełny i dobrowolny 🙂
    to miłe ,że to popierasz:-)
    Kolejne kłamstwa litewskie dotyczące tym razem przedszkoli w RP .PRAWDA(!); to rodzice decydują o wybraniu jednego z trzech wariantów(!)http://www.znadwilii.lt/salon_polityczny/20101126/jaroslaw-narkiewicz.:
    pierwszym jest prowadzenie WSZYSTKICH zajęć w przedszkolach mniejszości w języku ojczystym,wariant do wyboru przez rodziców.Kłamstwo kłamstwem pogania u tych litewskich etatowców.Jak u sowietów.
    http://kurierwilenski.lt/porównanie-sytuacji-polakow-na-litwie-i-litwinow-w-polsce/ 🙂

  67. Kmicic mówi:

    Coś nie możemy doczekać się protestów litewskiej mniejszości w RP w sprawach wcześniej ochoczo zaakceptowanych lekcji z dwóch przemiotów po polsku w litewskich szkołach.Sam chętnie poprę takie protesty , tylko jakoś nie możemy się doczekać 🙂

  68. Gulbinowicz-Žwirbel mówi:

    Myšlę že protestow nie będzę, bo Litwini Polscy są lojalni dla panstwa Polskiego,trzymają się prawa Polskiego i t.d.
    Mają silną tožsamošč narodową i silną kulturę litewską.

    Traktat przyjažni Polsko-Litewskiej. 1994r.

    16 straipsnis 2 dalis
    2. Kiekvienas asmuo, priklausantis lietuvių tautinei mažumai

    Lenkijos Respublikoje ir lenkų tautinei mažumai Lietuvos

    Respublikoje, privalo būti, kaip ir kiekvienas pilietis, lojalus

    valstybei, kurioje jis gyvena, ir vadovautis jos įstatymuose

    numatytomis pareigomis.

  69. ben mówi:

    Sorki! Popieram post 17, nie post 16.
    Chociaż wydaje mi się, że ten 16 (Ale) “wlazł” później i stąd moja pomyłka. A może tylko mi się wydaje… 🙂

  70. MEN-2 mówi:

    &66
    Niepotrzebnie sam na siebie powołujesz się. Wiarygodność Twojej twórczości jest nam znana.

    Powołuj się na ustawy, rozporządzenia rządowe, MEN, możesz również te tak uroczyście przez Ciebie zapowiadane „protokoły” tu wyłożyć. Pracuj…

  71. Astoria mówi:

    Podziękowanie dla Dead can dance za link do nowego rozporządzenia MEN z 2007, o którym nie wiedziałem.

    Rozporządzenie MEN z 2002 r. nakazywało naukę całej historii i geografii po polsku. Rozporządzenie MEN z 2007 r. nakazuje naukę po polsku tylko tej części historii i geografii, która dotyczy Polski. To jednak znaczący postęp w myśleniu MEN.

    Czy jednak to ciągłe nawoływanie do parytetu w traktowaniu mniejszości przez oba kraje jest dobrą drogą? Z jednej strony, jest to logiczne w związku z obowiązującym traktatem litewsko-polskim, który wymaga od obu stron równie dobrego traktowania swoich mniejszości. Zdecydowanie gorzej od Polski wypada tu Litwa.

    Z drugiej strony, czytając powyższy list odnosi się wrażenie jakby go napisali jacyś cudzoziemcy, obserwatorzy z zewnątrz, powołujący się na międzynarodowe traktaty, dający przykłady z innych państw, a nie rodzimi obywatele Litwy, domagający się swoich praw obywatelskich, autochtonii tej ziemi, których państwo traktuje obco. Zastanawiam się, jak taki list może odebrać Litwinka. Czy pomyśli, że to list od krzywdzonych Litwinów, czy że to list od tych, co im bliżej do Polski, parytetów i traktatów.

  72. andrzej mówi:

    Zwirbel , sam naucz się historii , na Litwie od wieków językiem państwowym był słowiański , jak wam zachciało się obrębności , to bądźcie łaskawi , podzielcie się przywilejami z resztą obywateli , kto wam dał prawo tu rządzić , nam wszystkim coś się należy , wy przywłaszczyliście sobie to , co przez wieki tworzyli narody Wielkiego Księstwa , w którym byliście mniejszością , Wilno nigdy nie było waszą stolicą , tylko stolicą wielu narodów , panoszycie się tu tylko dzięki Niemcom i Rosji , które chciały posługując się waszym nacjonalizmem osłabić Polskę .

  73. albin mówi:

    Homo Homini sondaz Polakow: których sąsiadów darzymy największą sympatią. “Na pierwszym miejscu Czesi – 39 proc., Słowacy – 32 proc., Niemcy – 23 proc., Litwini – 21 proc.”

    Co za pech. Tyle lat “Kurier” twierdzil, ze Litwini są wrogiem Polakow numer 1, a Polacy w
    Polsce w to nie wierzy…

  74. Gulbinowicz-Žwirbel mówi:

    Czekam na kolejny “parytet” w szkolnictwie.
    W Polsce od 1998 roku zmnięjszono liczbę szkol litewskich w Polsce o polowę.
    Na Litwie od 1990 roku liczba szkol z polskim językiem nauczania zwiększono z 96 do 116-tu.
    Wedlug “parytetu” 96/2, mamy pozostawič 48 szkol.

  75. krzysztof ( Bydgoszcz) mówi:

    Albin : Spokojna głowa. To się zmienia. Jeszcze trochę szowinistycznych występów litewskich i sympatia zmaleje do zera. Już dzisiaj polskie media zaczęły więcej o tym pisać. W dużej mierze jest to zasługa właśnie “KW”.

  76. albin mówi:

    Krzysztof:
    To prawda. Jeszcze pare lat pracy “Kuriera” i Krzysztofa i sympatia Litwinow do Polakow zmaleje do zera.

    Trzymajcie tak dalej.

  77. zozen mówi:

    a jakby jeszcze Polacy z Korony mogli poczytać komentarze na delfi pod notką o ich sympatiach, to ich sympatia zmalałaby momentalnie. I to pisze litewska elita i inteligencja.

  78. Jakem Lach,Puliak,Pszek mówi:

    Drogi zozen a co ta litevska elita może?Po ssakać,posscać i poscekać.
    W Polsce o Litvie nic sie nie mówi bo zwyczajnie wisi ona i powiewa.

  79. marek mówi:

    ad 48
    “to Litwa sama musiała wybudowała szkołę w Sejnach, która jest „społeczna”, lub „prywatna”, jak kto woli to nazywać, i to Litwa ponosi większość wydatków, na utrzymanie zespołu edukacyjnego „Žiburys” w Sejnach. ”

    No i kolejne litewskie kłamstwa. Z postu wygląda na to, że biedna Litwa została zmuszona do wybudowania szkoły w Sejnach, bo okropna Polska nie chciała jej dać na to środków. A na dodatek biedna Litwa ponosi większość wydatków na szkołę, bo Polska ja słabo finansuje.

    A jaka jest prawda i na czym polega przekłamanie?
    1) to przy udziale organizacji litewskich działających w Polsce ustalono, że małe szkoły litewskie w gminie Sejny zostaną z powodu wysokich kosztów działania zlikwidowane w zamian za postawienie w centrum gminy nowoczesnego budynku, w którym skoncentrowane zostanie nauczanie w języku litewskim,
    2)rzeczywiście koszt budowy szkoły poniosła strona litewska, działka prawdopodobnie była własności skarbu państwa albo gminy, ale Pan MEN 2 “zapomniał” napisać, że w zamian Polska zobowiązała się do wybudowania w Puńsku szkoły litewskiej wraz z hala sportową, koszt 6 mln. PLN, co właśnie zostało zrealizowane.

    http://www.wspolczesna.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20100811/REG12/394899320

    3)to prawda, że Zespół Szkół ˝Žiburys˝ ma charakter niepubliczny; nie zmienia to jednak postaci rzeczy, ze na każdego ucznia tej szkoły, jest wypłacana wyższa niż dla szkół polskich subwencja, jako 1,5 wskaźnika na ucznia szkoły polskiej; z algorytmu wynika, że w 2009 roku dodatkowe kwoty dla uczniów szkoły podstawowej wynoszą 211 831,78 zł a dla uczniów gimnazjum – 199 727,11 zł. to są dodatkowe środki dla placówki w której naukę pobiera ok. 70 uczniów.

    4)ponadto Pan MEN 2, przemilcza, np taki fakt, że na mocy ustawy o mniejszościach narodowych fundacja prowadząca szkołę, otrzymała dotacje podmiotowe w wysokości: w 2007 r. 113 875 zł, w 2008 r. – 123 500, w 2009. roku – 129 404 zł.

    http://orka2.sejm.gov.pl/IZ6.nsf/main/191CB91D

    Można sobie to porównać do środków wypłacanych przez państwo litewskie szkołom polskim.

    5) trudno powiedzieć, jak wygląda udział środków ze strony litewskiej w dochodach szkoły; warto jednak podkreślić, że Zespół Szkół ˝Žiburys˝, na tle polskich szkół w gminie Sejny, ma niewątpliwie wyższe dochody; a to, że ma wyższe wydatki, to jest już kwestia zarządzania szkołą; może być i tak, że skala wydatków jest tak duża, że wymusza pomoc ze strony litewskiej; ale wydatki zawsze przecież można mnożyć w nieskończoność.

  80. krzysztof ( Bydgoszcz) mówi:

    Albin ( 77) : Jakoś to przeżyję.

  81. KLS mówi:

    Albin 77

    Masz rację. Na poczatku lat 90-tych sympatię do Polaków deklarowało ponad 70% Litwinów, obecnie jest to coś ok. 30%. Trzeba docenić zasługi i wytężoną rozmaitych działaczy/obrońców polskości w LR, w tym “Kuriera wileńskiego”, którym w ciagu niespełna 20-tu lat udało się zniechęcic 40% Litwinów do Polaków. Teraz z całą powagą mogą realizować strategię “oblężonej twierdzy” i krzyczeć “niedobrzy Litwini nas nie lubią” 😀 😀 😀

  82. zybedeusz mówi:

    Dziwi, że osoby, chętnie oskarżające „Kurier Wileński” (szczerze — jaki odsetek Litwinów zna język polski i regularnie czytuje „Kurier”?) o to, że Litwini przestali lubić Polaków, jakoś pomijają zasługi na tym polu wszelkich obrońców litewskości. Nie ma praktycznie dnia, by w litewskich mediach nie pojawiły się wzmianki o złych Polakach, zamykających litewskie szkoły, zwalczających wszystko co litewskie, dążących do marginalizacji i wchłonięcia Litwy. Pomijacie litewskie podręczniki historii, w których Polak to polonizator, hegemon i okupant Wileńszczyzny.

    Kiedyś na uniwersytecie w pewnej sytuacji 80% kolegów z roku zadeklarowało, że nie lubia Polaków. Argumenty były różne — „a bo to parszywy naród”, „nie lubię i już” i podobne. Żaden z nich nie wiedział, że jestem Polakiem, a o „Kurierze” w życiu nie słyszeli. Zastanówcie się nad tym, zanim znów napiszecie jakieś z palca wyssane bzdury o winie „Kuriera” i obrońców polskości.

  83. Kmicic mówi:

    Słowem najlepiej było by się nie bronić przed litewskim upodleniem i stać się klonem sławetnej uczennicy z litewskiej wzorcowej szkoły w Solecznikach? O to chodzi litewskim doradcom na tym forum?Będziemy się bronić coraz skuteczniej, do skutku, aż Litwa znormalnieje. I liczymy na to ,że dołączą do nas prawi Litwini, którzy już dawno rumienią się ze wstydu z powodów wyczynów części swoich polityków.

  84. Kmicic mówi:

    Mogą nas nie lubić , byle szanowali nasze prawa jako autochtonów.

  85. KLS mówi:

    87
    Jesteś autochtonem !? O ile pamiętam jesteś z Polski 😉

    Poza tym twoje żądania są za mało radyklane. Powinieneś żądać wyłaczenia polskiech placówek oswiatowaych z pod jurysdykcji władz litewskich, utworzenia przynajmniej jednej szkoły z polskim jęz. wykładowym w każdym okręgu bez względu na to czy mieszkają tam Polacy (bo przecież na pewno mieszkają tylko boja się przyznać do swej polskości z obawy przed represjami 🙂 ), wprowadzenia języka polskiego jako drugiego a nawet pierwszego państwowego obok jęz. litewskiego oraz pełnej autonomii wileńszczyzny.
    Również pisząc o ucisku jakiego wg ciebie doznają Polacy w LR nie powinieneś się ograniczać. Proponuję napisz cos o obozach koncentracyjnych, łapankach, wyrzucaniu z mieszkań i pracy za przyznawanie się do polskości lub nieopatrzne uzycie języka polskiego w miejscu publicznym. Będzie to równie wiarygodne jak inne twoje wymysły a o ileż bardziej malownicze 😀 😀 😀

  86. albin > zybedeusz mówi:

    Nie ma praktycznie dnia, by w “Kurierze”, Wilnotece, nie pojawiły się wzmianki o złych Litwinach, zamykających polskie szkoły, zwalczających wszystko co polskie, dążących do marginalizacji ZPL-u u AWPL-u. Posluchajcie Znad Wilii, w której Litwin to dyskryminator Polakow i okupant Wileńszczyzny, swietej ziemi polskiej.

  87. zybedeusz mówi:

    A masz coś własnego do powiedzenia, czy zamierzasz trollować, parafrazując cudze wypowiedzi? Bo akurat to, co „stworzyłeś”, wyjaśnia najwyżej brak miłości Polaków do Litwinów — ale nie spadek sympatii Litwinów, w znakomitej większości nie znających języka polskiego, do Polaków.

  88. Kmicic mówi:

    do 87:
    mówimy prawdę i wielu to nie w smak.Coraz więcej osób na świecie bedzie ją znało.Skoro litewskie media i litewscy politycy nie bronią nas , musimy bronić się sami, aż Litwa znormalnieje.

  89. Kmicic mówi:

    do litewskiego prowokatorka KLS 86:
    Fakty każdego przekonają.Już nikt w Europie nie jest ślepy.A większość Twoich postulatów pasuje jak ulał do polityki litewskiej.
    fakty , fakty, tylko je zmieniając w realu możecie dołączyć do rodziny i cywilizacji europejskiej.To mówi samo za siebie, i wystarczy się przejechać z każdym europejskim oficjelem od Puńska przez Połuknie,Jawniuny , Ławaryszki po Soleczniki.Szkoda ,że Litwa dalej tkwi w swoim oślim uporze i bezustannie traci, traci. Jak Wam nie wstyd Litwini? http://kurierwilenski.lt/porownanie-sytuacji-polakow-na-litwie-i-litwinow-w-polsce/

  90. Gulbinowicz-Žwirbel mówi:

    Do Kmicic: Ostatnie Pana prawdy i “parytety” padly przed faktami, i okazalo się že jest odwotnie niž Pan mowi.

    Czytają tutaj i Polacy z Polski, mają možliwošč poznania innego zdania. I ježeli mąją trochę w glowie, to fakty przeanalizują i zrobią dla siebie odpowiednie wnioski.A nie tylko “JEDNĄ PRAWDĘ” jak za czasow komuny.

  91. robert mówi:

    Kmicic zgodnie z naszą prywatną nieformalną umową pilnuje sprawy właściwej nomenklatury : Litwin to nie Letuvis, Litwa to nie Lietuva i proszę używać właściwych form.

  92. pšv mówi:

    Kto kiedy widział “złych Litwinów”? Nędznych, żałosnych, głupawych, ohydnych – to jeszcze rozumiem. Ale złych???

  93. Senbuvis mówi:

    A ja mam takie pytania:
    1. czy na Litwie jest urzędowy zakaz zatrudniania Polaków?
    2. czy na Litwie jest urzędowy zakaz używania publicznie języka polskiego?
    3. czy na Litwie jest urzędowy zakaz nauczania w języku polskim?
    4. czy na Litwie jest urzędowy zakaz druku wydawnictw w języku polskim?
    5. czy na Litwie jest urzędowy zakaz nadawania w radiu i telewizji audycji w języku polskim?
    6. czy na Litwie jest urzędowy zakaz umieszczania informacji w języku polskim w miejscach publicznych?
    Jeżeli chociaż na jedno z powyższych pytań usłyszę odpowiedź “tak” to uznam autora takiej wypowiedzi za … buraka:)
    Natomiast nieustające próby ograniczania zasięgu języka polskiego oraz uporczywe uchylanie się od przestrzegania unijnego ustawodawstwa dotyczącego mniejszości to zupełnie inna para kaloszy – tu trzeba zdecydowanie walczyć o swoje prawa. Dlatego apeluję aby oddać co cesarskie cesarzowi i nie patrzeć na stosunki polsko – litewskie jednostronnie. Nie każdy Litwin do Garszwa ale też i nie Bamblauskas.

  94. Gulbinowicz-Žwirbel mówi:

    Do 92: cosz niepojmuję waszej “nomenklatury”.
    Posty:
    8.ruskiij-litovec,antyLitwin .
    11.etatowcy.
    14.szowinišči,idioczi.
    33.robactwo.
    50.(KMICIC) litewskie trolle
    51.agento-matolko.
    63.(KMICIC) ortodoksyjni mazochyšči.
    Tak w tym forum jest nazywany caly narod Litewski.
    Slow “nomenklatury” jest więcej niž w posczie 92.

  95. Gulbinowicz-Žwirbel mówi:

    Dodaję szybko do listy w posczie 95:
    Post:
    93.Nęnzne,žalosne,glupawe i ochydne.

  96. Jurgis mówi:

    Gulbinowicz-Żwirbel
    Uprzejmie proszę nie podszywać się
    pod szlachetne nazwisko GULBINOWICZ
    bo ja zmienię swoje na forum na GEDYMIN

  97. Kmicic mówi:

    do 95:
    nie zauważyłes mojego określenia prawi Litwini,dzielny naród litewski itd ;-), a w tym forum rzeczywiście mamy do czynienia litewskimi etatowcami. Najbrdziej zainteresowanymi tematami kluczowymi dla mniejszosci polskiej. Nie zauważyłeś tego “zjawiska”?:-)Naprawde nie zauwazyłeś?;-)

  98. elpopo mówi:

    Może jestem burakiem ale za sklep spożywczy mandat był, a więc jest urzędowy zakaz umieszczania informacji w języku polskim w miejscach publicznych.

  99. Kmicic mówi:

    do senbuvis:
    za elpopo dopisuje sie do buraków. w Wilnie np.jest urzedowy zakaz uzywaniua jezyka polskiego w handlu. np.aza jabłka, sliwki, widokówki, pamiatki płaci sie mandaty i ma się inne “przykrości”.
    do niedawna “obowiązywała “ustawa o mniejszosciach narodowych. I była totalnie nieprzestrzegana, tu licza się realia i tylko je można porównywać. A co się dzieje poza rejonami wilenskim i solecznickim? tam gdzie Polacy w samorządach nie mają wiele do powiedzenia? Tam dopiero się dzieje, tam warto policzyć polskie szkoły i przedszkola.

Leave a Reply

Your email address will not be published.

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.