30
Premierzy Polski i Litwy omówili problemy wzajemnych relacji

Szefowie rządów Polski i Litwy, Donald Tusk i Andrius Kubilius rozmawiali o problemach, jakie w ostatnich miesiącach wyraźnie ciążą na wzajemnych relacjach dwustronnych. Do spotkania Tuska z Kubiliusem doszło na marginesie niedzielnego czterostronnego spotkania premierów Polski, Litwy, Łotwy i Estonii.

Z lakonicznych oficjalnych depesz rozmawiających stron raczej możemy jedynie dowiedzieć się, że podczas spotkania zostały poruszone konkretne sprawy, które poróżniły Polskę i Litwę. Uczestnicy spotkania nie kryją natomiast, „że rozmawiano rzeczowo, otwarcie i szczegółowo” o wszystkich sprawach, które ostatnio zdominowały przestrzeń informacyjną w temacie wzajemnych relacji.

Jak wiadomo, do takich drażliwych tematów zaliczane są problemy polskiej mniejszości na Litwie oraz kłopoty Polskiego Koncernu Naftowego „Orlen” w Możejkach, które po części wynikają z destrukcyjnych działań wobec polskiej inwestycji litewskich spółek skarbu państwa, takich jak Koleje Litewskie oraz terminal naftowy w Kłajpedzie. Rozmawiano też o wspólnych projektach energetycznych, w szybkiej realizacji których szczególnie zainteresowana jest strona litewska. W tym temacie strony odnotowały zaawansowany rozwój wspólnych działań.

Podkreślono też, że strony mają jeszcze wiele do nadrobienia we wzajemnych relacjach.

W dwustronnym spotkaniu premierów Polski i Litwy uczestniczyli również przedstawiciele resortów spraw zagranicznych krajów — polski minister Radosław Sikorski oraz wiceminister litewskiego MSZ Egidijus Meilūnas, były ambasador Litwy w Polsce.

Sprawy bezpieczeństwa energetycznego oraz wspólnych projektów energetycznych w regionie bałtyckim były również tematem czterostronnego spotkania szefów rządów Polski, Litwy, Łotwy i Estonii. Premierzy Donald Tusk, Andrius Kubilius, Valdis Dombrovskis i Adrus Ansip rozmawiali między innymi o perspektywie finansowej tych projektów z funduszy Unii Europejskiej.

Szefowie rządów podkreślili, że podejmują wspólne działania na rzecz zapewnienia bezpieczeństwa energetycznego w regionie. Zaznaczyli, że mają one ogromne znaczenie nie tylko dla krajów bałtyckich, ale całej Unii Europejskiej.

— Współpraca energetyczna ma swoje bardzo konkretnie wymiary — mówił Donald Tusk. — Dyskutowaliśmy o tym, jak przyspieszyć prace nad wspólnymi przedsięwzięciami energetycznymi — dodał. Jako kluczowe wspólne projekty szefowie rządów wymienili budowę elektrowni jądrowej w Wisaginie na Litwie oraz interkonektorów elektrycznych i gazowych.

Tematem spotkania była też polityka finansowa Unii Europejskiej. Premierzy państw bałtyckich zajęli wspólne stanowisko w sprawie przyszłego budżetu UE. Na nadchodzącym posiedzeniu Rady Europejskiej będą zabiegali o utrzymanie budżetu na dotychczasowym poziomie.

Szefowie rządów podkreślili dotychczasową udaną współpracę państw bałtyckich.

— Spotkaliśmy się dziś w Warszawie kontynuując bardzo dobrą współpracę Polski, Litwy, Łotwy i Estonii na forum Unii Europejskiej i na płaszczyźnie regionalnej — mówił szef polskiego rządu.

Tymczasem premier Andrius Kubilius nawiązał do wizyty w Polsce prezydenta Rosji i wyraził zadowolenie, że normalizacja stosunków polsko-rosyjskich ma również ogromny wpływ na stabilizację w całym regionie bałtyckim. Premier Litwy zauważył również, że wizyta prezydenta Miedwiediewa w Polsce jest też okazją do poruszenia problemu wznowienia przerwanych w 2006 roku dostaw surowca rosyjskiego do polskiej rafinerii na Litwie ropociągiem Drużba-2.

30 odpowiedzi to Premierzy Polski i Litwy omówili problemy wzajemnych relacji

  1. Kmicic mówi:

    Zobaczymy po efektach. Liczą się tylko fakty.Na razie obłuda..
    O czym w ogóle mówimy?
    Litewskie władze robią wszystko by wynarodowić polskie dzieci i nie dać polskiej mniejszości tych samych praw , z których korzysta mniejszość litewska w RP.Obłuda , bezczelna obłuda.Polityka litewska w stosunku do Polski ma jeden jedyny wyznacznik-jak traktuje się na LT polską mniejszość. Cała reszta to sprawy trzecirzedne lub kłamstwa..Szkoda ,że premier Tusk z rodziną nie jest na miejscu Wilniuków, inaczej by myślał i działał.

  2. ben mówi:

    Do Kmicic:
    Powolutku, byle skutecznie! 🙂
    Każda rozmowa, zwłaszcza dotycząca wspólnoty interesów gospodarczych, automatycznie przekłada się na aspekty społeczne. Nie wyciągałbym zatem tak radykalnych wniosków!
    Pisałem już, przynoszą one więcej złego niż dobrego. 🙂

  3. Jurgis mówi:

    Rozmawiać zawsze trzeba,znając premiera Kubiliusa obawiam się że
    postulował własne koncepcje ekonomiczne, zaś w sprawach dotychczas nieuregulowanych zbywał obietnicami.

  4. Kmicic mówi:

    Ten sam Kubilius oficjalnie orzeka ,że poczynania polskich władz samorządowych zniechęcające polskich rodziców do wysyłania dzieci do litewskich szkół należy traktowac jako działalność antypaństwową.I śmie jeszcze jechać i rozmawiać w W-wie..Przecież to załośnie tani teatrzyk( nie obrażając teatru).I to chroniczne zapominanie przez polskich oficjeli,że nie chodzi o nazwiska(najmniej ważny postulat i nic nie rozwiązujący), ale o status placówek mniejszości narodowych dla polskich placówek oświatowych, o język lokalny -urzędowy, o 100% zwrot ziemi.. Słowem chodzi o komplet praw jako całości ,w pakiecie.Nie wolno już pomagać litewskim władzom w kombinowaniu i przewlekaniu..Tabelka z lewej strony “Polska Litwa” jest wymownym przykładem o co chodzi. Nie można być w ciąży częściowo.Albo ma się prawa , albo jest się traktowanym jak półniewolnik.

  5. Dead can dance mówi:

    Nie widziałem żadnej pikiety pod ambasadą letuwiską w Wa-wie. Rozmowa Tusk-Kubiła powinna wyglądać jak kiedyś Dziadka z Waldemarasem, z której ten ostatni wrócił przeraźliwie biały!

  6. Kmicic mówi:

    do 5:
    Pod litewską ambasadą nie było warto, to po nich spływa.Niebawem dojdzie do pikiety.Włączysz się?

  7. Kmicic mówi:

    Dziwi mnie jak można rozmawiać z ciemiężcą na temat przez niego ciemiężonych? To tak, jak by rozmawiać z przestępcą o jego ofiarach.Żadna rozmowa o polskiej mniejszości nie powinna odbywać się bez udziału jej przedstawicieli.Tom polska społecznośc na Litwie najlepiej zna kazdy temat i nie da się nabrać na sowieckie w stylu, litewskie kłamstwa i przeinaczanie faktów.

  8. Zdzisław mówi:

    Do 4 kmicic:
    o jakim 100% zwrocie ziemi może isc mowa jeżeli postanowieniem rządu Nr723 od 30 czerwca 2005 r.w Wilnie włączono 2153 ha w parku Pawilniskim, a w Werkowskim 2185 ha ziemi jako bardzo wartościową pod względem ekologicznym, archeologicznym i rekreacyjnym i zabrania się zwracania ziemi w naturze (oprócz działki przyzagrodowej do 30 a.) .W wywiadzie M. Rekść, mer rejonu wileńskiego, powiedziała , że na rok 2006 w rejonie wileńskim było zwrócono ziemię dla 4000 ludzi, w tym dla miejscowych tylko 1400, zostały mokradła i krzaki, a za kilka lat bedzie las, i jego nie można zwracać.

  9. Warmiak mówi:

    Mimo wszystko wierzę, że minister Sikorski nie odpuści Litwinom.
    Sikorski ma wsparcie Tuska a i Komorowski raczej nie chce traktować Wileńszczyzny, jako miejsca sentymentalnych wizyt.
    Litwini chyba sobie zdają sprawę z tego, że okres manipulowania polskim prezydentem zakończył się bezpowrotnie.

  10. Kmicic mówi:

    do Zdzisław:
    “W wywiadzie M. Rekść, mer rejonu wileńskiego, powiedziała , że na rok 2006 w rejonie wileńskim było zwrócono ziemię dla 4000 ludzi, w tym dla miejscowych tylko 1400, zostały mokradła i krzaki, a za kilka lat bedzie las, i jego nie można zwracać.”
    Wiem ,że w naturze się nie da już wiekszości ziemi zwrócić.Ale są okoliczne tereny i należy żądać uczestnictwa w przydziale ziemi. A każde litewskie”przenosiny” kosztem polskich właścicieli trzeba skrzętnie spisywać i natychmiast nagłaśniać ,podawac do sadu, imiennie, i dane przydzielajacych urzedników również. Najgorsze jest milczenie i narzekanie po kątach..Strasbnurg jest bardzo wrażliwy na prawo do własności.Bardzo wrażliwy.Opłaca sie spokojnie przebrnąć przez liteskie sądy, żeby uzyskać satysfekcjonujacy wyrok ze Strasburga, który nawet policzy odsetki nie w litach i każe wypłacić jeszcze kilka odszkodowan , za wieloletnie straty, straty moralne itd. warto powalczyć . Tylko bez nerwów, byle dotrzeć do prawdziwego sądu.

  11. Janusz mówi:

    Jestem pesymistą w sprawach dot.Rodaków. Polski premier p.Tusk kompletnie nie rozumie problemów nękających Polaków na Wileńszczyżnie.Jako osoba pochodząca z Kaszub nie ma tzw. wyczucia kresowego. Oby mój pesymizm okazał się nieprawdziwy.

  12. Dead can dance mówi:

    Kmicic: Jeśli będę w Wa-wie, chętnie!

  13. Kmicic mówi:

    do Dead..12:
    !3-go będziesz w W-wie?

  14. Albert mówi:

    dobrze, ze nie bylo ministra Ažubalisa.

  15. Podlasiak mówi:

    do Kmicic 13:
    Napisz co i kiedy planujesz, może mi się uda przyjechać. Przy okazji mógłbyś skontaktować się ze studentami z Uniwersytetu Warszawskiego którzy protestowali w dniu Niepodległości jak litewska Prezydent była w Polsce. Przy okazji należałoby powiadomić polskie duże media o takiej pikiecie.

  16. Zbigniew mówi:

    do Janusz.Zgadzam sie z Tobą.
    Kaszubi nie czują Wileńszczyzny.Premier jest daleki od problemów Polaków zamieszkałych w Wilnie,Wileńszczyznie.

  17. jeing mówi:

    Całe spotkanie premierów można podsumować “bla, bla, bla, bla, bla, bla, bla, bla…. i bardzo dobre stosunki litewsko-polskie i świetlana przyszłość, pokój i bałałajka” i dalej nic wszystko tak jak i było. Bardzo ciekawą wypowiedz usłyszałem od jeszcze jednego przedstawiciela PO J.Buzka:”On wie, że teraźniejsze władze litewskie chcą rozwiązać ten problem” tylko dziwnie, że nie mogą , a może to nie oni rządzą. Podobnie tak jak Tusk chce rozwiązać ale też jakieś ma przeszkody, ktoś mu przeszkadza, chyba w Polsce też nie jest on przy władzy…

  18. Bronislaw mówi:

    ale i podi…. Kubilus Polsce z wizytą Miedwiediewa,ježeli takie dobre stosunki to i Družba 2 možy zapracowac bo jet potrzebna dla Orlean jak by im nie potrzebna,jak po telewizi litewskiej powiedzial že i sprzedawac nie trzeba myslec,znowu namawial na antyrosyjski pogląd,ironia i pustka polityki litewskiej,a czy sami žądzą a kto,chyba znowu Moskwy ręka,w demokracyi a za swoje trzeba walczyc gožej niž z bandytem,jedne odbierali ustawowo,drudzy tež,za 20 lat zabrana ziemia kilka razy sprzedana,winych niema bo po ustawie,tam zabrano na ogulny užytek a tu osobiscie,tfu z taką litewską demokracją.

  19. Jamesas Bondasas mówi:

    Komentarz usunięty. [1]

  20. Soplica mówi:

    Tusk i przede wszystkim Sikorski – to twardziele. Dadzą sobie radę z krasnalem…

  21. piast mówi:

    Jeżeli w dalszym ciągu prawa mniejszości polskiej będą brutalnie łamane i za napis w języku polskim będą ludzie skazywani na grzywny to nie może być mowy o jakimkolwiek poważnym traktowaniu rządu litewskiego jego obiecanek i deklaracji.Rząd litevski stał się zakładnikiem zdrowych nacjonalistów i ksenofobów antypolskich. Warunek wstępny dla rządu i Sejmasu litevskiego: przestrzeganie prawa międzynarodowego, podpisanego traktatu polsko-litevskiego i dostosowanie prawa wewnętrznego do tych przepisów. Zwodzenie na czas i “kopanie dołu” wokół mniejszości polskojęzycznej np: poprzez lituanizacje polskich szkół już nie przejdzie. Nawet Pigmej by się zorientował że jest robiony na szaro.

  22. Anonim110 mówi:

    U W A G A W I L N I A N I E, P O D Y S K U T U J M Y !!! Kolejny artykuł,tym razem okazyjny,a przed tym szereg zamówionych przedwyborczych,nie schodzących miesiącami z Portalu,tekstów. Lawiny komentarzy (w absolutnej większości z Macierzy) – jak nas to konsoliduje. A jak to się przekłada (i to “wymachiwanie szabelką” zza miedzy) na realny byt naszego zwykłego człowieka tu,w Wilnie (może warto by poczytać i komentarze na niektórych litewskich portalach)?Jak to przekłada się na stosunki międzyludzkie i międzysąsiedzkie,na przykład: na relacje w pracy (tym,kto jeszcze ma pracę),na problemy przy poszukiwaniu pracy (tym,kto nie ma pracy),na klimat międzyludzki w placówkach opieki i pomocy społecznej,ochrony zdrowia,w szpitalach,w urzędach i t.d. i t.p. Nie każdy przecież siedzi w Sejmie,albo pracuje w rejonowym samorządzie,albo siedzi w Brukseli i otrzymuje (zawdzięczając głosom tych o najmniejszych dochodach) 60 tys.litów miesięcznie…

  23. Czytelnik mówi:

    Twardziele,ale nie tam gdzie trzeba.Po Pilsudskim nikt nas i naszych potrzeb nie rozumial i nie dazyl a zeby cos zrobic.Dzisiaj trzeba przyznac otwarcie niema patriotow w Polsce ani wsrod panujacych anu wsrod ludu,wedlug powiedzianka,kazdy sobie rzepke skrobie.

  24. Polak ze Śląska mówi:

    “jakie w ostatnich miesiącach wyraźnie ciążą na wzajemnych relacjach dwustronnych”

    No to o Polakach z Litwy nie gadał,bo ich los to temat,który ciąży na wzajemnych stosunkach od 20 lat.

  25. jeing mówi:

    @Anonim110, wszystkie przedwyborcze artykuły są publikowane na “delphi”, a że jeden z naszych zarabia 60000 to wcale mu nie zazdroszczę choć zarabiam 60 razy mniej, nawet cieszę się. Na chleb mi wystarcza… Anonim110 to typowy nasz człowiek, nie ważne czy dużo ma ale najważniejsze żeby inni mieli mniej, to wtedy i mu będzie dobrze 😀

  26. Klucznik mówi:

    22.
    Jaki wrazliwy jesteś, zatroskany i ludzki pan. Ale o co tobie właściwie chodzi powiedz przecie?

  27. Schizofremikowi dla otrżewienia mówi:

    Użytkownik usunięty za złamanie Regulaminu w punkcie 3.

  28. Kmicic mówi:

    do 26 Klucznik:
    22-Wiadomo,wybory:-)
    a swoją drogą o skandaliucznym ataku na polską oświatę ani nie wspomniał.

  29. Dead can dance mówi:

    Kmicic: niestety dopiero od połowy stycznia!

  30. Anonim110 mówi:

    Do p.26: Do p.28: A tak na marginesie,czy,w wolnym od agitki czasie,nie moglibyście,tu obecnym,trochę pointerpretować,załączony poniżej wiersz: “A jak poszedł król na wojnę…”(M.konopnicka) – A na wojnie świszczą kule,Lud się wali jako snopy,A najdzielniej biją króle,A najgęściej giną chłopy.

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.