44
Solidarni z Polakami na Litwie Wilno-Warszawa wspólna sprawa

Blisko 50 osób demonstrowało przed ambasadą Litwy w Warszawie przeciwko antypolskim działaniom władz w Wilnie. Akcji przewodziło Stowarzyszenie Memoriae Fidelis oraz Federacja Organizacji Kresowych. Przybyli także m.in. przedstawiciele Towarzystwa Miłośników Wilna i Ziemi Wileńskiej oraz Stowarzyszenia KoLiber. Protesty wywołały rządowe plany przyjęcia ustawy o oświacie — która zdaniem organizatorów pikiety — posłuży nacjonalistom jako narzędzie do likwidacji szkół polskich na Litwie.

Mimo niskiej temperatury i opadów śniegu atmosfera była gorąca. Wśród skandowanych przez tłum haseł można było usłyszeć między innymi: ” Ręce precz od polskiej szkoły. Ręce precz od polskich dzieci”, “Precz z litewskim szowinizmem. Szanujcie traktaty”, “Stop z grzywnami za Polskość”, czy też “Litwini żyjecie w Europie”. Uczestnicy pikiety dzierżyli w dłoniach transparenty z napisami: “Władze litewskie łamią prawa człowieka” oraz “Jednoczymy się z Polakami represjonowanymi na

Litwie”. Inicjatorzy protestu przygotowali także petycję dla przedstawicieli ambasady. Odśpiewano Rotę, a przy wtórze dzwonków wnoszono okrzyki “Precz z prezydent Litwy Dalią Grybauskait?”, “Precz z premierem Andriusem Kubiliusem”. Najgłośniej jednak zadźwięczały przy okazji skandowania przeciwko przewodniczącemu komisji spraw zagranicznych. W

geście solidarności i jedności z Polakami na Litwie, uczestnicy zgromadzenia tworząc okrąg chwycili się za ręce.

— Polacy na Litwie powinni być traktowani jak Szwedzi w Finlandii, którzy mają tam swoje, szwedzkie szkolnictwo. Nic nie wskóramy bez uderzenia Litwinów, którzy się rozbestwili w pysk — grzmiał Alexander Graf Pruszyński, kandydat na prezydenta Białorusi w 1994 roku. Bardziej stonowany w komentowaniu sprawy był organizator akcji Aleksander Szycht ze Stowarzyszenia Memoriae Fidelis. – Sprzeciwiamy się łamaniu przez litewskie władze praw człowieka. Nie chodzi tu bowiem tylko o Polaków i

patriotyzm. Chcemy przypomnieć Litwie, że jest w UE i powinna traktować mniejszości narodowe zgodnie z przepisami wspólnoty – tłumaczył Szycht. Przypomniał także, że mniejszości w Polsce traktowane są dobrze.

Podkreślił, że Litwini w Puńsku mają dwujęzyczne napisy oraz ogromne dopłaty do swojej oświaty. — W Polsce przewoźnicy jeśli tylko chcą, mogą na swoich busach nalepić napisy po chińsku. Na Litwie właściciele busów opatrzonych polsko-litewskimi nazwami miejscowości są karani grzywnami, co doprowadza ich do bankructwa — wyjaśniał Szycht. Tego samego zdania była Ewa Siemaszko, także z organizacji Memoriae Fidelis.

— Musimy zmobilizować nasze polskie władze, by wymusiły na Litwinach stosowanie standardów UE i skończenie z antypolskością wynikającą z kompleksów historycznych. Wieki mijają i Litwa powinna zmienić nastawienie do swego sąsiada — przekonywała Siemaszko.

Pełen krytyki wobec władz w Wilnie był także Adam Chajewski z Organizacji Federacji Kresowych. — Od 20 lat Litwa manipuluje przy polskiej oświacie. Teraz Polaków wynarodowić ma polski nauczyciel i polska szkoła — przekonywał Chajewski. I dodał: — Tym sposobem Liwini łamią traktat polsko-litewski, który wyraźnie mówi o nauczaniu po polsku przynajmniej do poziomu szkoły średniej oraz konwencję ramową Rady Europy o ochronie mniejszości narodowych.

Zaniepokojony projektem nowelizacji ustawy o szkolnictwie jest także poseł PiS dr Artur Górski, który pojawił się na demonstracji. Przyjęte przez sejmowy komitet poprawki określił mianem kroku wstecz w relacjach polsko-litewskich. — Brakuje nam skuteczności w stosunkach bilateralnych z Litwą. Polityka rządu polskiego jest nieskuteczna. Jesteśmy dobrym bratem, który wprowadził Litwę na europejskie salony. W zamian nie otrzymał za grosz wdzięczności, a politykę antypolską w sferze finansowej, administracyjnej, kulturowej oraz językowej — oświadczył Górski. Podkreślił także, że gdy przed wojną, 1938 roku przeprowadzono spis ludności Polacy stanowili w Kownie 20 proc. mieszkańców. Dzisiaj blisko procent. — To wynik

lituanizacji i jeśli nie powstrzymamy tego procesu w Wilnie, gdzie jest dzisiaj 20 proc. Polaków za 25 lat zostanie zaledwie dwa, trzy procent — ostrzegł Górski. Według niego Polacy na Litwie powinni być lojalni wobec władz. Z drugiej jednak strony nie można im odbierać prawa do myślenia, mówienia po polsku oraz czucia duchowej więzi z ich pierwszą ojczyzną — Polską.

Na manifestacji nie zabrakło także młodych. Pod siedzibą ambasady zgromadziła się grupa studentów z Uniwersytetu Warszawskiego. — W tym toku byłem na Ukrainie i spotkałem się lekceważeniem i zapominaniem dużego wkładu Polski w historię Ukraińców i ich kulturę. Dowiedziałem się, że Litwini postępują tak samo. Wierzymy, że młodsi ludzie są w stanie zauważyć co niedobrego z Polakami dzieje się na Litwie. Stąd nasza obecność — powiedział Sylwester Fydrych, 21-letni student Wydziału Europeistyki UW.

Z obecności młodzieży zadowolony był Wiktor Węgrzyn, organizator Międzynarodowego Rajdu Katyńskiego. — Pikieta jest dobrym początkiem. Jeśli władze nie działają w kwestii Polaków na Litwie, społeczeństwo powinno wziąć sprawy w swoje ręce. Fakt, że na demonstracji znaleźli się młodzi ludzie dobrze rokuje na przyszłość. Bowiem to oni w przyszłości obejmą władzę. Kolejny krok to jeszcze liczniejsze, nie tylko w Polsce, ale i na świecie — skomentował Węgrzyn. Najmłodszą uczestniczką była kilkuletnia Gabrysia, którą przyprowadzili rodzice. — Mam rodzinę na Wileńszczyźnie. Przyszedłem z rodziną, gdyż nie godzę się na litewskie kłamstwo i poniżanie Polaków na Litwie. Nie wolno o nich zapomnieć — powiedział ojciec dziewczynki, pan Michał.

Marta Gmiter
„Rzeczpospolita”

44 odpowiedzi to Solidarni z Polakami na Litwie Wilno-Warszawa wspólna sprawa

  1. Kmicic mówi:

    Następna pikieta przed pałacem prezydent Litwy 13-go bm.
    A dalej , będą następne, w Polsce i na świecie.To pierwsze drobne fale, niebawem ruszy prawdziwe tsunami, świat usłyszy co tu się naprawdę dzieje.
    Może w przyszłym tygodniu pikieta przed przedstawicielstwem PE , RE czy OBWE w W-wie? Tym razem pewnie ktoś wyjdzie do pikietujących i porozmawia. Warto poprzez prywatne kontakty zaprosić posłów i polityków wszystkich(koniecznie wszystkich) opcji i frakcji politycznych.To sprawa ponadpartyjna, ogólnonarodowa(może pomoże zjednoczyć skłóconych Polaków), dotyczy całego regionu i całej Europy.

  2. Duseika mówi:

    az 50 osob…

  3. Kmicic mówi:

    do 2:
    Ale jakich :-),tak powstawała pierwsza kadrowa 🙂
    A tak na serio.
    Punktem wyjścia do rozpoczęcia jakichkolwiek partnerskich rozmów jest kompleksowe zrównanie w prawach obydwu mniejszości ,przy żelaznym założeniu ,że sytuacja żadnej NIE MOZE SIE POGORSZYĆ.Tu nie ma tłumaczeń. Cała “ustawa”jako antymniejszościowa(nie chroni placówek mniejszości) i antyeuropejska, nadaje się wyłącznie do kosza.

  4. Dead can dance mówi:

    to za trudne dla letuwisów!

  5. Zbigniew mówi:

    wysłałem wiadomosci do znajomych w USA.mam nadzieję ze nagłośnią problemy Rodaków na Wileńszczyżnie

  6. Kmicic mówi:

    Czyli Europa za trudna dla Letuvisów? Na część z nich jednak bym liczył, tylko radykalnie muszą zmienić swoje preferencje wyborcze.

  7. Kmicic mówi:

    Do Zbigniew;
    Warto trochę skoordynować działania w Stanach. Jest duża szansa na wielką manifestację amerykanskiej i kanadyjskiej Polonii, petycje do kongresu o interwencję i zebranie pod stworzona przez nas petycją miliona podpisów.Pozdrawiam .

  8. ciekawski mówi:

    Za wszystko musimy podziękować Landsbiergisu, Garszwie i Songajle.

  9. Kmicic mówi:

    To aż niewiarygodne że taki obłudny typ jak Lansbergis przez tyle lat “robił w konia” wszystkich kolejnych naiwnych lub ślepych polskich polityków.Jeden z najbardziej zajadłych i zdeklarowanych wrogów Polaków był goszczony na polskich salonach, traktowany jako “autorytet w sprawach litewsko-polskich”, udzielał wywiadów w polskich mediach.. Masakra i żenada gigant jak to się dzisiaj mówi. I jeszcze ten masochistyczny nawyk pokutuje po dziś dzień .Ostatnio Pan Buzek przyznał się do “przyjażni” z tym zajadłym polakożercą. I to tak dawali się nabierać ludzie doświadczeni i inteligentni.Żaden przyzwoity człowiek, a tym bardziej europejczyk czy Polak, nie powinien podać ręki temu panu na ziemi zagrabionej podwileńskim właścicielom i porównującemu Józefa Piłsudskiego do Hitlera.

  10. Andrzej mówi:

    wczoraj napisałem do kongresu Polonii USA do dyrektora. Czekam na odpowiedz. Jutro będę pisał do udziałów na całym świecie. Może skoordynujemy działania.
    Potrzebujemy bazy emaliowej.
    1. centralne polonijne organizacje
    na całym świecie.
    2. Lokalne organizacje
    3. szkoły sobotnie i inne
    4. kościół Polskokatolicki
    5. gazety polonijne
    6. Instytucje kulturalne
    Ja robię centralne organizacje i kościoły polskokatolickie oraz gazety. Może ktoś chce zrobić bazę danych innych podmiotów tego jest mnóstwo ale wierze że warto.

  11. Kmicic mówi:

    do Andrzej, to rozumiem 🙂
    Proszę o bezpośredni kontakt.Upoważniam admina do podania internaucie Andrzej mojego adresu email.Zgłoś to do Admin.Pozdrawiam serdecznie.

  12. Tomasz Otocki mówi:

    No cóż, zanim się rozpocznie pikietę, warto sprawdzić podstawowe fakty. Przykład Kowna jest interesujący, ale poseł zapomniał dodać, że niski procent Polaków w mieście to jednak po pierwsze wynik wyjazdu bardzo licznej grupy osób (zwłaszcza inteligencji) z tzw. Litwy Kowieńskiej po 1945 roku, a po drugie litualnizacji szkolnictwa w okresie Litwy Sowieckiej. Nie wiem, czy niepodległe państwo litewske odpowiada za politykę władz LSRR /podobno III RP nie jest odpowiedzialna za to, co było w okresie PRL/, więc zarzut o lituanizację Kowna należy stawiać raczej władzom ZSRR.

    Demonstraci jeśli chcą by skuteczni powinni się również powstrzymać od ataków personalnych, niepotrzebnego zaostrzania retoryki, wyzwisk czy atakowania na oślep (po co te słowa pod adresem Pani Prezydent, która nie jest dla Polaków osobą nieprzychylną?). A polscy politycy muszą przestać się chełpić naszymi zasługami dla Litwy (często przerysowanymi i nadmiernie uwypuklanymi)), bo chwalenie się “wprowadzaniem na salony” akurat do Polaków nikogo nie zjedna.

  13. Adam81w mówi:

    Coś się ruszyło. 🙂

  14. Antek Rozpylacz mówi:

    Serdzecznie dziekuje w imieniu Polakow Litewskich wszystkim uczestnikom za pikiete.

  15. Adam81w mówi:

    “Podkreślił także, że gdy przed wojną, 1938 roku przeprowadzono spis ludności Polacy stanowili w Kownie 20 proc. mieszkańców.”

    A w 1918 40 procent. Spadek 20 procentowy.

  16. Andrzej mówi:

    hej kmicic ty już masz mój mail a ja twój:) ja jestem tą samą osobą od kościołów na Litwie wciąż robię tę pracę. Idzie opornie ale jak się uda to ją szybko skończę.

  17. józef III mówi:

    ad 12, Panu “Andrzejowi” – najw. komplet danych polonijnych jest na str. “Wspólnoty Polskiej” :

    http://www.wspolnota-polska.org.pl/

  18. Andrzej mówi:

    Znam dobrze tę stronę ale nie wszystkie strony działają ale jest to rzeczywiście dobry początek. jak uda nam się skompletować więcej prześlę do Wspólnoty Polskiej niech inni skorzystają.

  19. Kmicic mówi:

    do Tomasz Otocki 14;
    A na jakiej podstawie mówi Pan,że “Pani Prezydent, która nie jest dla Polaków osobą nieprzychylną?)”?
    Polacy na Litwie obserwowali przez dłuższy czas jej poczynania, niestety okazało się,że liczenie na jej “europejskie” wyrobienie było kolejnym rozczarowaniem.
    Wręcz przeciwnie ,to właśnie w czasie jej kadencji dochodzi do wspierania najbardziej radykalnie nastawionych antypolskich środowisk.Wymieniła sobie ministra MSZ na klasycznego polakożercę Ażubalisa.Ani razu nie ujęła się za ewidentnie dyskryminowaną mniejszością polską.Wręcz przeciwnie ,w korespondencji z Syrokomlówką orzekła ,że należy maksymalnie przyspieszyć reformę oświaty (!).Po wizycie przewodniczącego Buzka w Wilnie oświadczyła prasie ,że na LT mniejszości narodowe nie są dyskryminowane(!) Zajęła też stanowisko w obronie litewskich(!) szkół w “polskich” rejonach. itd .itd .
    To, że nie wypowiada się jak Garszwa , Songaiła czy Lansbergis, to nie świadczy ,że milczeniem nie popiera ich postulatów i działań.Mam wymieniać dalej?
    A dobry PR,gładkie , obłudne słowa wypowiadane w Polsce czy w Europie są już tylko dla naiwnych kretynów(inaczej nie da się ich określić). Tą samą metodę stosował Adamskus, Lansbergis, Kubilius i wszyscy kolejni.Obściskiwali się z Polakami w W-wie, recytowali Mickieviciusa, śpiewali hymn polski,wznosili okrzyki “wiwat Polacy!”a po powrocie nakłaniali do większego przykręcenia śruby Polakom na Litwie.Czy zna Pan jakąkolwiek zdecydowaną inicjatywę pani Prezydent na rzecz Polaków? Nic tylko znaczące milczenie, jako przyzwolenie na ekscesy faszyzujących radykałów.
    A jak musi, to potrafi skutecznie interwieniować, postawiła się ostro przed paradą dla Gejów i parada odbyła się.Widocznie jeszcze nie musi i nie chce (!)w podobnie zdecydowany sposób zareagować na dyskryminacje mniejszości narodowych.I to sprowadzanie wszystkich problemów do nie rozwiązujących istoty problemu polskich nazwisk.Czy zabrała głos w sprawie języka lokalnego?
    Substydiowania mediów?
    Przywrócenia egz. z polskiego na maturze?
    Nadania szkołom i przedszkolom statusu placówek mniejszości narodowych?
    Przekazania samorządom litewskich “powiatówek”?
    Zastopowania na zawsze “przenosin” ziemi?itd.itd.

    Tych postawowych punktów naliczyłem 26, gdzie Litwini w RP mają , a Polacy na Litwie nie.
    “Pani Prezydent, która nie jest dla Polaków osobą nieprzychylną?”
    Liczą się wyłącznie fakty, a te są takie jakie widzimy w czasie jej prezydentury.

    http://kurierwilenski.lt/porownanie-sytuacji-polakow-na-litwie-i-litwinow-w-polsce/
    To tylko część z całego porównania.
    I co zrobiła “przychylna” Pani prezydent? Poza uśmieszkami,
    niebieskimi oczętami i odbywaniem wizyt? Nic ,nic,absolutnie nic dobrego dla Polaków.Liczą się fakty.
    Rozumiem poprawność polityczną , ale w tak drastycznych sytuacjach, które tu mają miejsce, trzeba też mówić właśnie otwarcie, nazwiskami , i jeżeli te osoby zasługują na krytykę ,to robić to bez ogródek. Antypolonizm na Litwie musi przestać się opłacać.
    Na dobrą wolę litewskich władz już nawet najbardziej naiwni optymiści nie liczą.
    To nie jest zresztą problem polityczny, to problem moralny, praw człowieka i uniwersalnych praw przysługującym rdzennym mniejszościom narodowym.
    Ma Pan(Pani) dzieci lub wnuki?Proszę się postawić na miejscu polskich rodzin na Litwie, nie w teorii,bezpośrednio , boleśnie, tu i teraz.Ma Pan(Pani) czas na to by dzieci wyrastały w takiej wrogiej atmosferze? A Prezydent świadomie nie widzi problemu w całej jego rozciągłości ?
    Sam liczyłem na europejską świadomość i charakter Pani G. niestety nie można być ślepym..Zawiodła na całej linii.
    Do organizatorów;

    Brakowało mi wśród mówców polityków z PO , PSL, SLD,Polska jest Najważniejsza itd.
    To sprawa ponadpartyjna,ogólnonarodowa, ogólnoeuropejska. No cóż ,widocznie może nie dotarła do nich na czas informacja lub mieli inne pilniejsze zajęcia.W niedalekiej przeszłości nadrobimy ,myślę, to zaniedbanie.

  20. Kmicic mówi:

    do Andrzej:
    Zatem do pracy:-)jutro może na skype?

  21. Andrzej mówi:

    chętnie ale nie jutro pracuje do bardzo późna a później pisze prace dokctor. może w środę alb w czwartek. jestem do dyspozycji i gotowy do pokazania co mam i co już zrobiłem a czego nie mogę bo nie znam litewskiego. i prześlij mi na maile proszę nick na skyp. właśnie ci wysłałem mail z że to ja 🙂

  22. Kmicic mówi:

    W środę 🙂
    Do internautów:
    Bardzo cenny materiał + reakcje poszczególnych mediów.
    http://www.polskiekresy.pl/index.html?act=nowoscifulldb&id=158

  23. Kmicic mówi:

    Dzisiaj pikieta w Wilnie..
    teraz WSZYSCY POLACY SĄ POLAKAMI NA LITWIE

  24. juda mówi:

    w Brukseli niejaki pan landesbergas, posel do EP z Litwy, zastrasza nieszczesliwych, zrozpaczonych po wypadku smolenskim oywateli polskich z rodzin ofiar katastrofy lotniczej

  25. pšv mówi:

    A w Wilnie (teraz w TV!) jakaś baba od lituanistyki razem z kanclerzem od Kubiliusa twierdzi, że “koniec z polskim rozumieniem tekstu Unii Lubelskiej – litewscy naukowcy nareszcie przeczytali ten tekst i odkryli w nim moc nowego, ponoć sensacyjnego sensu” 🙁

  26. alfa mówi:

    Konsekwencją polityki polskiego rządu (a raczej NIE-rządu) jest ta sytuacja z Litwinami. Mądrzy Bronisław Maria, Radek, Donald chcą rozmawiać z “równymi sobie”, czyli Niemcy, Rosja, USA 🙂 🙂 🙂
    Po co im jacyś Litwini. A tu masz babo placek.
    Najgorsze chyba jednak to, że obecnemu polskiemu rządowi problem Polaków z Wileńszczyzny zwisa i powiewa.

  27. ben mówi:

    Cieszę się, że mój “stary znajomy”, czyli poseł RP Artur Górski przypomniał o istotnej sprawie:
    “Według niego Polacy na Litwie powinni być lojalni wobec władz. Z drugiej jednak strony nie można im odbierać prawa do myślenia, mówienia po polsku oraz czucia duchowej więzi z ich pierwszą ojczyzną — Polską”.

  28. krzysztof ( Bydgoszcz) mówi:

    Tomasz Otocki: Niepodlegla RL za politykę władz LSRR nie odpowiada.
    Jest jednakże sukcesorem LSRR pod względem prawnym, w tym również prawno-międzynarodowym. Gdyby było inaczej, do odrodzonej RL nie należałaby Klajpeda. W roku 1940 bowiem, gdy zlikwidowano RL, a powstała LSRR, Kraj Kłajpedzki należał do Niemiec i to na dodatek na podstawie JEDNOMYŚLNEJ uchwały sejmu RL ratyfikowanej przez prezydenta Smetonę.

  29. Kmicic mówi:

    List otwarty polskich środowisk szkolnych na Lt:
    Warto zorganizować w RP i wśród Polonii powszechne zbiórki podpisów.
    http://www.wilnoteka.lt/pl/comment/reply/3208

  30. Jan mówi:

    Do krzysztofa:Tyś prawnik.Jak w tym układzie ma się podpisanie umowy z dn.30.VII.1941r.między Rządem RP w Londynie i P.Sikorskiego a P.Majskim reprezentującym ZSRR o utworzeniu WP na terenie ZSRR,amnesti i wypuszczeniu Polaków z gułagów,współpracy w walce z hitlerowskimi Niemcami.Tym samym ZSRR uznał Pakt Ribbentrow-Mołotow za nieważny.Wg.mnie Rosja jako spadkobierczyni ZSRR powinna w trakcie swego rozpadu zwrócić nam wcześniej zagrabione ziemie,a na darowanej wcześnie bezzasadnie Wileńszczyżnie przeprowadzić choćby plebiscyt.Wg.mnie te ruskie darowizny kiedyś wszystkim odbiją się czkawką.

  31. Kmicic mówi:

    do internautów:
    Czas jest gorący , trzeba działać tu i teraz.Zorganizujesz zbiórkę podpisów pod listem otwartym środowisk polskich szkół? patrz http://www.wilnoteka.lt

  32. Kmicic mówi:

    pikieta w Wilnie na 1000 osób,ę mróz i w godzinach pracy . Największe wystapienie z wszystkich, które w ogóle odbyły się pod pałacem prezydenckim.
    Można już Wilniukom pogratulować.Czekamy na reakcje z Europy i Polski..

  33. Kmicic mówi:

    do pśv:
    Pani Prezydent Grzybowska w czasie wiecu miała pilniejsze sprawy w podwilenskich Trokach.Tak reaguje Prezydent “wszystkich” narodów zamieszkujacych RL.Gdyby taki wiec zorganizowali Litwini z Puńska…

    A w delfi tradycyjne kłamstwa, o zmuszaniu litewskich dzieci w RP do nauki historii i geografii po polsku(za pełna aprobatą organizacji litewskich), o koniecznej “reorganizacji” itd. stare, wyświechtane “argumenty”.O statusie placówek mniejszości narodowych dla szkół mniejszości delfi się nie zająknęło.O obowiązku ochrony przez państwo tożsamosci narodowej mniejszości ( szczególnie oświaty)itd.itd.
    Cisza..

  34. pšv mówi:

    to Kmicic

    Trudno, Grybauskaitė Litwinka, i na Delfi tez Litwini. Najprawdziwsi, typowi. Co tam z przykładem “prawego Litwina”?

    I naliczyli delfoludki nas na wiecu az 500 – taka typowo litewska arytmetyka.

  35. Kmicic mówi:

    do psv 37:
    jak zwykle, tak samo liczyły zomowskie media demonstracje Solidarności.

  36. krzysztof ( Bydgoszcz) mówi:

    Jan : Nie do końca uzasadniona teza. Otóż pakt Sikorski – Majski nie zawierał żadnych klauzul co do granicy polsko-sowieckiej, a zatem nie zawierał klauzul dotyczących przynależności państwowej kresów wschodnich. Układ ten dotyczył tzw. amnestii dla Polaków, uznania rządu londyńskiego za rząd RP oraz sformowania na terenie ZSRR oddziałów Wojska Polskiego.
    To nie był pierwszy taki przypadek w historii Polski. W marcu 1938 Polska i Litwa nawiązały stosunki dyplomatyczne, ale kwestię przynależności Wilna pominięto milczeniem.
    Co do Wilna natomiast, to Litwini, moim skromnym zdaniem, otrzymali je przede wszystkim w prezencie od Hitlera. Weź pod uwagę następującą sekwencję zdarzeń : W marcu 1939 Niemcy zabierają Litwie Kraj Klajpedzki. Litwa posłusznie się na to zgadza. Nie znalazł się ani jeden poseł na sejm, który głosowałby przeciwko, a nawet tylko wstrzymał się od głosu. Pięć miesięcy później Ribbentrop i Mołotow zawierają pakt z tajnym protokołem. W punkcie pierwszym tajnego protokołu jest mowa o tym, że obydwie umawiające się strony uwzględniają roszczenia Litwy do Wilna. Sama Litwa natomiast miała się pierwotnie znaleźć w sferze wpływów Niemiec, a nie ZSRR. Dopiero we wrześniu 1939 Niemcy zamienili się z Rosjanami Litwą na Lubelszczyznę.
    Teraz powstaje pytanie : Jakim cudem dwaj grabieżcy w tajnym pakcie gwarantują przynależność Wilna do Litwy i czynią w ten sposób Litwę trzecim beneficjentem układu Hitler – Stalin ? Z dobrego serca ? Chyba nie. Wygląda na to, że Wilno miało przypaść Litwie w zamian za zrzeczenie się praw do Kłajpedy. Hitler zastosował cwany manewr. Uspokoił Litwinów, obiecując Wilno i nie zadarł ze Stalinem, który dążył do przywrócenia granic Rosji z czasów carskich. Litwa zaś tak czy owak miała być w pierwotnych założeniach kolonią niemiecką.

  37. Jan mówi:

    krzysztof:Myślałem że to jednak Stalin bodajże 20.09.39r.po wkroczeniu do Wilna za witanie Sowietów jak sprzymieżeńców był ten podarunek.

  38. krzysztof ( Bydgoszcz) mówi:

    Jan : Podarunek ostatecznie wręczył Stalin. Niemniej, był do tego zobowiązany na mocy tajnego paktu z Hitlerem.

  39. Kmicic mówi:

    Pikieta czwartek godz 12.00
    czwartek godz 12.00
    Pikieta w obronie polskich dzieci i standardów europejskich
    Konsulat Republiki Litewskiej w Gdańsku
    adres: 80-890 Gdańsk, Heweliusza 11

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.