248
Ustawa o oświacie wycofana z porządku obrad Sejmu

Nowelizacja ustawy o oświacie zrujnuje mające kilkusetletnią tradycje szkolnictwo polskie na Litwie Fot. Marian Paluszkiewicz

Sejm Litwy w czwartek nie głosował nad nowelizacją Ustawy o oświacie wymierzoną w polskie szkolnictwo na Litwie. Zadecydowało o tym sześciu posłów na Sejm, którzy wycofali swe podpisy pod wnioskiem o przyjęciu nowelizacji w trybie nadzwyczajnym. Jak dowiedział się „Kurier” przekonali ich o tym posłowie z ramienia Akcji Wyborczej Polaków na Litwie.

Projekt nowelizacji ustawy znalazł się na porządku dziennym na wniosek 48 parlamentarzystów, ale w czwartek rano sześciu posłów wycofało swe podpisy i w 141-osobowym Sejmie zabrakło wymaganej 1/3 głosów, by w trybie przyśpieszonym wprowadzić tę kwestię do porządku obrad — poinformowała przewodnicząca Sejmu Irena Degutienė. Swe podpisy odwołali posłowie z ramienia Partii Porządek i Sprawiedliwość oraz Partii Chrześcijańskiej.

Jak powiedział „Kurierowi” poseł na Sejm RL z ramienia AWPL Jarosław Narkiewicz: „Prowadziliśmy z tymi posłami rozmowy, tłumacząc, że ustawa godzi nie tylko w szkoły mniejszości narodowych, ale jest również szkodliwa dla szkół litewskich”. Jak oświadczył poseł Julius Veselka, który wycofał swój podpis: „Ta ustawa niszczy szkoły średnie na Litwie”.

Projekt nowelizacji ustawy znalazł się na porządku dziennym na wniosek 48 parlamentarzystów, ale wczoraj rano sześciu posłów wycofało swe podpisy Fot. Marian Paluszkiewicz

Teraz teoretycznie Sejm może przegłosować nowelizację Ustawy w najbliższy wtorek o ile uda się ponownie zebrać brakujące podpisy. Jednak zdaniem Jarosława Narkiewicza, najprawdopodobniej parlament zajmie się ustawą dopiero podczas wiosennej sesji, czyli w marcu przyszłego roku. O ile nie zostanie zwołana sesja nadzwyczajna.

W czwartek również w Polsce było głośno na temat nowelizacji litewskiej ustawy o oświacie. W Sejmie RP odbyła się konferencja prasowa poświęcona obronie polskich szkół na Litwie. Edyta Maksymowicz z Forum Rodziców Szkół Polskich na Litwie między innymi powiedziała, że „wyczerpaliśmy wszystkie możliwości nacisku na władze litewskie (…). Niestety, nikt się z nami nie liczy i pozostaje nam tylko prosić, błagać o pomoc Polskę”. W Warszawie pod litewską ambasadą oraz w Gdańsku pod honorowym konsulatem Litwy odbyły się pikiety przeciwko łamaniu praw Polaków na Litwie.

Nowelizacja Ustawy o oświacie, zdaniem Polaków, zrujnuje mające kilkusetletnią tradycje szkolnictwo polskie na Litwie. Przyjęcie ustawy da start nie tylko stopniowej zamianie wykładowego języka polskiego na język litewski, ale i wprowadzi kryteria, na mocy których zamkniętych zostanie połowa szkół z polskim językiem wykładowym. Władze Litwy tłumaczą, że reforma jest robiona dla dobra samych Polaków.

„Cel władzy jest absolutnie jasny — wreszcie zlikwidować polskie szkolnictwo. Do niego dążono przez kilkanaście lat, w ciągu których stale rzucano kłody pod nogi polskim szkołom, trzymając nas stale w niepewności. Teraz nacjonaliści mają sprzyjającą sytuację polityczną w Sejmie i w rządzie, więc na całego forsują ustawę” — powiedział dla „Kuriera” prezes Stowarzyszenia Nauczycieli  Szkół Polskich na Litwie „Macierz Szkolna” Józef Kwiatkowski.

Ustawa o szkolnictwie zakłada, że w szkołach polskich na poziomie szkół podstawowych i średnich oraz gimnazjum zostaną wprowadzone obowiązkowe przedmioty nauczania w języku litewskim — odpowiednio 2 i 3. Kryteria wyboru przedmiotów ma odgórnie ustalić Ministerstwo Oświaty. Obecnie wszystkie przedmioty oprócz języka litewskiego i języków obcych wykładane są w języku polskim.

„Robimy tę reformę po to, aby podnieść poziom władania językiem państwowym wśród uczniów szkół mniejszości narodowych. Badania przeprowadzone wśród uczniów i absolwentów szkół polskich wykazują, że wielu z nich ma poważne problemy z władaniem językiem litewskim, a to z reguły negatywnie odbija się między innymi podczas studiów czy na robieniu kariery zawodowej. Po zatem musimy stworzyć jednakowe warunki dla uczniów wszystkich szkół i polskich i litewskich” — tłumaczy przewodniczący Komitetu ds. Oświaty, Nauki i Kultury litewskiego Sejmu Valentinas Studnys.

Jednak, jak twierdzą litewscy Polacy, przymusowe wprowadzenie w szkołach mniejszości narodowych nauczanie chociażby jednego przedmiotu nie w języku ojczystym oznacza pozbawienie należących do mniejszości narodowych obywateli Litwy prawa zdobycia wykształcenia średniego w języku ojczystym, co zapewnia między innymi Traktat Litewsko-Polski.

Jak mówi poseł Jarosław Narkiewicz: „Kompletna bzdura, że absolwenci polskich szkół nie znają języka litewskiego. Tylko w tym roku na studia wyższe dostało się ponad 70 proc. absolwentów szkół polskich, a to wynik znacznie lepszy niżeli ogólnokrajowy. Nieprawdą jest również twierdzenie, że studenci po polskich szkołach radzą sobie gorzej na studiach niż Litwini. Przedmiotowcy w klasach maturalnych szczególnie dużo uwagi przywiązują do tego, aby uczniowie opanowali litewską terminologię, więc nie ma z tym problemu. Nawet sowieci nie pozwalali sobie na podobne rzeczy w stosunku do szkół polskich na Litwie”.

Kolejnym ciosem w szkolnictwo polskie jest założenie ustawy, iż w miejscowościach wiejskich, gdzie działają dwie szkoły — litewska i polska, w przypadku, gdy szkołom nie uda się skompletować klas, ma pozostać tylko szkoła litewska.

„To jest absolutna dyskryminacja. Ustawa wprowadza podwójne standardy” — oburza się Jarosław Narkiewicz. Według obliczeń  „Macierzy Szkolnej”, jeśli ta zasada zostanie przyjęta, to zamkniętych zostanie około połowa ze 112 szkół polskich, w tym z 40 obecnie funkcjonujących szkół średnich zostanie zaledwie 13. „Nie trudno się domyślić, do jakich szkół będą musiały pójść dzieci z zamkniętych szkół polskich” — mówi Józef Kwiatkowski. Jednak szef Komitetu Oświaty litewskiego parlamentu uważa, że ustawa w żadnym wypadku nie stwarza żadnych przywilejów dla jakiejkolwiek szkoły —  „wszystkie szkoły będą miały jednakowe warunki”.

Kolejnym ciosem w polskie szkolnictwo jest ujednolicenie egzaminu z języka litewskiego dla szkół litewskich i szkół polskich. Zdaniem Polaków, jest to jeszcze jeden z przejawów stosowania podwójnych standardów, ponieważ nauczanie obecnie odbywa się na podstawie różnych programów. „Jeśli mówimy o ujednoliceniu egzaminów, to można zgodzić się na to dopiero po 12 latach potem jak dzieci w szkołach polskich będą nauczane wedle wspólnego z Litwinami programu od klasy 1” — mówi poseł Narkiewicz.

Jak zauważa Józef Kwiatkowski, kolejną przeszkodą ku ujednoliceniu egzaminu jest brak dodatkowych 3 godzin tygodniowo na wyrównanie programów. „Jeśli nasze dzieci będą musiały składać ujednolicony z Litwinami egzamin już w 2013 roku, to oznacza, że wielu Polaków go po prostu nie złoży i na tym polega perfidne założenie tej ustawy — mówi Kwiatkowski. — Obecnie nikt nawet nie zabrał się do ujednolicania programów nauczania litewskiego”. Nowelizowana Ustawa zakłada, także wprowadzenie obowiązkowego programu nauczania w języku litewskim już na poziomie przedszkola.

Józef Kwiatkowski uważa, że kłamliwe są twierdzenia o nie konkurencyjności polskiej szkoły. „Wystarczy sięgnąć z tego roku ranking szkół opublikowany w tygodniku „Veidas” i porównać wyniki polskich i litewskich szkół znajdujących się w tych samych miejscowościach, a mamy na Wileńszczyźnie 17 takich miejscowości, w których polskie szkoły konkurują z litewskimi. Jak dowodzi ten litewski ranking, w 15 miejscowościach polskie szkoły pod każdym względem wyprzedzają litewskie” — mówi prezes polskiej „Macierzy Szkolnej”.

Argumentem w obronie szkoły polskiej na Litwie są również międzynarodowe konwencje ochrony praw mniejszości narodowych.

„Prawo międzynarodowe wyraźnie mówi, że założenia ustawowe w żadnym wypadku nie mogą pogarszać sytuacji mniejszości narodowych. W państwach demokratycznych to właśnie rodzice uczących się dzieci bądź uczniowie klas starszych mają decydować, jak powinna wyglądać szkoła” — mówi poseł Narkiewicz.

248 odpowiedzi to Ustawa o oświacie wycofana z porządku obrad Sejmu

  1. Kmicic mówi:

    Czyli do świąt pełna mobilizacja, plany i przygotowania.SPOKOJNE ŚWIĘTA, nareszcie 🙂 pełna gotowość przed sylwestrem i po nowym roku do boju.To dopiero początek.

  2. tomasz mówi:

    Jak myślisz że powiem: Rozkaz!
    To się mylisz. 🙂

  3. Dead can dance mówi:

    tak i to bez względu na konsekwencje!

  4. Kmicic mówi:

    “o ile nie zostanie zwołana sesja nadzwyczajna”- to możliwe, wybory do samorządów, nastawienie władz, kryzys.Byłbym profesjonalnie przygotowany na ten wariant, jest realny.

  5. krzysztof ( Bydgoszcz) mówi:

    No to z jakich partii są posłowie, ktorzy wycofali podpisy pod wnioskiem ? Kto wie ? Wyczytałem, że rzeczony Julius Veselka jest z partii Paksasa.
    A inni ?

  6. Pingback: Wstrzymano przyjęcie nieprzychylnej Polakom ustawy – Wprost 24 | Chatten Polska

  7. oho mówi:

    Corka po polskiej szkole studiuje Prawo w j. litewskim. Jest jedna z najlepszych. Hej, bracia Litwini, az tak Nas sie boicie, ze wymyslacie co raz to bardziej glupie ustawy? A moze wystarczy przejrzec statystyke i sie okaze,ze nasze dzieci sa na poziomie. A moze to wlasnie Was denerwuje?

  8. tomasz mówi:

    do krzysztof ( Bydgoszcz): No masz “Swe podpisy odwołali posłowie z ramienia Partii Porządek i Sprawiedliwość oraz Partii Chrześcijańskiej.”

  9. Duseika mówi:

    ta nowelizacja jest poprostu nie potrzebna

  10. Kmicic mówi:

    do duseika 8:
    A już tyle złego wyrządziła.

  11. marek mówi:

    Duseika
    wrecz przeciwnie, nic nie dzieje sie bez powodu. Komuś widać bardzo była potrzebna. Możesz zgadnąć komu.

  12. Andrzej mówi:

    Dziś nie czas na ustawy i bojaźń. Kmicic ma rację. Edukacja polska to podstawa. Dziś jest jednak smutny dzień dla mnie. Rzecznik w ETS powiedział że Litwa ma prawo zmieniać nazwiska swoich obywateli.
    Ja wiem jedno nie ma takiego prawa nikt żadne państwo i żadna organizacja. Jest to tragiczne iż Europa nas nie rozumie.
    Polak ma prawo być polakiem zawsze i wszędzie. Dziś dzieję się coś dziwnego. Polacy sami posyłają swoje dzieci do szkół litewski gdzie wmawia się im że ich dziadowie i pradziadowie byli najemcami. Dziś można przeczytać iż Emili Platterówna, Kościuszko i Orzeszkowa byli Litwinami.
    Nie wiem na co jeszcze można sobie pozwolić i kiedy w końcu my Polacy otworzymy oczy. Dopóki my nie będzie szanować siebie, swoich przodków, historię i języka dopóty nikt innych za nas tego nie zrobi.
    Więc do tych rodziców i opiekunów i całej Wileńszczyzny przywróćcie dzieciom ich tożsamość. Widzicie że szkoły polskie nie kształcą gorzej.
    Boli mnie szczególna zmiana nazwisk jestem praprawnukiem po kądzieli ostatniego hrabiego Wróblewskiego, który ukochanemu miastu Wilno oddał swoje księgozbiory. To co miał najcenniejszego. Dziś na murach tego budynku jest Litewska wersja jego języka co za wstyd. Jak my się nie obudzimy za 10 lat polska mowa na litwie może nie istnieć jak się to dziej na Ukrainie i Białorusi. w Estonii jest polaków kilka tysięcy oni a po polsku mów garstka. Bez nas kamienie nie opowiedzą o Wileńszczyzna z przed wojny o 800 letniej tradycji tego miasta. Nadzieja i wara w was rodzice i młodzi ludzi byście pokazali dzieciom dobre wzorce. Mam nadzieję iż doczekam dnia kiedy w Solecznikach zamkną szkołę litewską z braku chętnych uczni doń.

  13. Kmicic mówi:

    http://wiadomosci.onet.pl/swiat/prezydent-litwy-zapewnila-buzka-ws-polskich-szkol,1,4084638,wiadomosc.html
    W żadne zapewnienia nie wierzę i n Buzek pewnie już też nie wierzy.Europejskość w wydaniu Litwinow, to na pewno nie podmiotowość mniejszości narodowych tylko odgórne narzucanie im antymniejszościowych ustaw.”Europejskość” Pani Prezydent i Premiera LT można doskonale poznać po ich wypowiedziach tu na miejscu.Jedynym wiarygodnym zródłem informacji są organizacje polskie.Litewskie zródła zajmują się jednym – dezinformacją(!)

  14. Kmicic mówi:

    Do andrzej 11;
    Spokojnie, to pierwszy etap, jeszcze przed wejściem do biblioteki będzie nazwisko Twojego przodka w wersji dwu lub trójjęzycznej.Wilno stanie się normalną europejską metropolią.Teraz podstawa to rozwój oświaty,język lokalny i zwrot ziemi lub wg.cen rynkowych rekompensata.Liczą się również korzystne okręgi wyborcze i kilka innych spraw.Nazwiska wtedy pojawią się w sposób naturalny.

  15. Kasia mówi:

    Mam nadzieję, że nasze działania w końcu przyniosą efekty! Głosowanie w Sejmie litewskich odroczone do stycznia. Po Świętach i Nowym Roku ruszamy pełną parą!

  16. Andrzej mówi:

    I ja mam taką nadzieję iż dożyję i imię Tadeusza Wróblewskiego będzie powszechnie znane. Zgadzam się z Kmicicem co do priorytetów. Ale ważne jest budowanie świadomości społecznej polaków by wiedzieli że to co nas łączy jest wspaniałe i warte zachowania a patriotyzm to nie nacjonalizm. Pozdrawiam gorąco z Londynu.

  17. Maciek z Warszawy mówi:

    Drodzy przyjaciele!
    Musi dużo wody upłynąć w Neris, aby Lietuvisy wreszcie oduczyli się szowinizmu. Oni sie tak boją Polski i Polaków jak diabeł święconej wody. Nie po to rozkręcili całą batalię by teraz ją zatrzymać. A grunt jest idealny… kryzys i kto jest temu winien…? Polacy!!! Trzeba utrzymywać ich szkoły a przecież to byli okupańci i burżuje:) No aż włos się jeży! Ale co robić!? Jedyna nadzieja w Was kochani rodacy, że sami nie pozolicie zginąć naszej mowie i kulturze na tej pięknej wileńskiej ziemi, z którą ja także rodzinnie jestem związany. Nie sądze czy jest jakaś szansa na realną pomoc od władz RP… tak naprawdę mało kto o Was pamięta prócz tych, którzy Wami się interesują odwiedzają Litwę i wracają wspomnieniami do dawnych lat.

  18. Kmicic mówi:

    do Maćka z W-wy:
    To prosimy o zglądanie na forum , rozmowy na ten temat wśród znajomych i przekazywanie im materiałów.A pikiety i inne akcje w W-wie jeszcze będą się odbywały,to dopiero początek, na rozgrzewkę.I prosimy wtedy o uczestnictwo.
    Pozdrawiam.

  19. ben mówi:

    Czas do wtorku…, może do marca…
    “W państwach demokratycznych to właśnie rodzice uczących się dzieci bądź uczniowie klas starszych mają decydować, jak powinna wyglądać szkoła”. – Może zamiast czekać do marca, należałoby zaproponować kontrprojekt ustawy o oświacie i zebrać podpisy wśród posłów? Co panowie na to?

  20. KLS mówi:

    Jestem w stanie się założyć, że gdy tylko Orlen Lietuva wymusi na władzach litewskich satysfakcjonujące go rozwiązania lub gdy się z Litwy wycofa, w co nie wierzę, cała ten wrzask o gnębieniu litewskich “Polaków” ucichnie a AWPL/ZPL wyschnie jedno źródełko finansowe.
    Dodatkowo rząd RP również jest zainteresowany wywoływaniem nastrojów antylitewskich. Po pierwsze jest udziałowcem Orlenu, po drugie jest to sposób na wykazanie się aktywnością i odwrócenie uwagi od narastających kłopotów budżetowych.

    Co do szkolnictwa, nieśmiało przypominam, że w RP uczniowie w szkołach litewskich geografii i historii uczą się po polsku, natomiast w LR uczniowie szkół polskich wszystkiego z wyjątkiem jęz. litewskiego uczą się po polsku a tu jeden oszołom ciągle truje o parytetach i powołuje się na wymyslone przez siebie, oszukańcze tabelki

  21. elpopo mówi:

    Sam jestes kłamcą KLS. Nawet na stronie szkół litewskich w Polsce jest napisane, że po polsku jest geografia i historia Polski. Geografia i historia świata może być i jest wykładana po litewsku, ale warto tak niedomówić… Poza tym jeszcze niedawno cała historia i geografia była wykładana po Polsku, a przynajmniej w czasch podpisywania traktatu Polska-Litwa. Czy zgoda na nauczanie historii i geografii reszty świata po litewsku to progres czy uwstecznienie? Bo jak uwstecznienie to zawsze można wrócić do sytuacji z czasów traktatowych… chcesz tego?

  22. robert mówi:

    Duży całostonnicowy materiał na pierwszej stronie działu Świat w Rzeczpospolitej ( z piątku ). Autor albo sam czytał nasze forum, albo brał informacje od kogoś kto je znał i umiał zastosować ( m.in.porównanie do Wrześni, zdjęcie z KW z manifestacji, nazwanie sprawy po imieniu tzn lietuvscy nacjonaliści chcą odwrócić uwagę społeczeństwa od kryzysu znajdując wroga w Polakach itd. ). Super więcej takich artykułów. Naprawdę wygląda to dobrze i jasno bez niedomówień stawia sprawę szkolnictwa i oświaty polskiej na wileńszczyźnie. Niestety nie widzę wersji internetowej.

  23. robert mówi:

    Ups oczywiście jest i w wersji internetowej. Podał to Oleniszki w poście 21

    http://www.rp.pl/artykul/580042_Walka-o-polskie-szkoly-.html

    A myślałem że będę pierwszy.

  24. swoj mówi:

    DO KLS/ MYLISZ SIE I MYLISZ INNYCH-TAK JAK I STUNDIS- W POLSCE w jezytku t.zw. panstwowym po polsku uczy sie obowiazkowo nie przedmiotow geografii, historii a czesc programu dotyczaca geografii polski, historii polski…ale NIE OTO CHODZI… gdyby uczono sie w jezyku mniejszosci narodowej 40 proc. przedmiotow tak jak np. na lotwie czy to oznacza ze i na litwie musialoby byc tak….ZASADA- POGARSZANA JEST PRAWNA SYTUACJA a tak NIEMOZE BYC.

  25. krzysztof ( Bydgoszcz) mówi:

    Ben ( już w duchu pokojowym) : Pomysł może niegłupi, ale są dwa poważne kontrargumenty.
    Po pierwsze kontrprojekt ustawy musiałby zawierać jakieś inowacje prawne dotyczące szkolnictwa mniejszościowego, gdyż w przeciwnym wypadku w ogóle nie miałby sensu. Pytanie, w jakim kierunku miałyby pójść ? Dla Polaków, w takim układzie, do przyjęcia byłoby jedynie rozszerzenie zakresu przedmiotowego szkolnictwa mniejszościowego. O zawężeniu nie może być mowy. Projekt rozszerzający zakres szkolnictwa mniejszościowego nie tylko zostałby odrzucony przez większość sejmową już w pierwszym czytaniu, ale jeszcze wywołałby wrzawę na temat bezczelnych żądań Polaków. To by mogło obrucić się przeciwko nim.
    Po drugie zaś jest prawie pewne, że pod takim kontrprojektem nie zebranoby ( z wyżej wskazanych powodów) potrzebnej ilości podpisów.

  26. robert mówi:

    Sprawy wileńszczyzny w koronie stoją chyba lepiej niż myslałem. W czoraj i dzisiaj duże artykuły w 4 gazetach codziennych ( w zasadzie wszystkich oprócz GW tj. Polska the times, Dziennik, Rzeczpospolita i Nasz Dziennik )

    http://www.naszdziennik.pl/index.php?dat=20101217&typ=sw&id=sw03.txt

  27. krzysztof ( Bydgoszcz) mówi:

    KLS : Myślę, że częściowo masz rację. Rząd RP rzeczywiście musi dbać o interes Orlenu, bo państwo jest udziałowcem tej spółki. Gdyby władze litewskie postępowały mądrzej ( nie rozbierały torów kolejowych itd.), nie napytałyby sobie biedy. No ale ktoś w Wilnie nie wykazał się dostateczną wyobraźnią.
    Nie jest jednak tak, że w Polsce ważne są tylko problemy Orlenu. Tutaj nie chodzi już tylko o gospodarkę. Chodzi o to, że swoim antypolonizmem obudziliście czujność i podejrzliwość Polaków w stosunku do Litwy. Polacy z Polski nie znali do tej pory waszego antypolskiego zacietrzewienia, nie wiedzieli nic o waszej głębokiej niechęci do polskości, nie znali siły i skali waszych kompleksów. Teraz zaczynają to wszystko poznawać i mam wrażenie, że masa krytyczna została już przekroczona. W takiej sytuacji nawet najpomyślniejszy rozwój Orlenu na Litwie niczego nie zmieni.

  28. ben mówi:

    dO krzysztof (Bydgoszcz):
    To tylko propozycja.
    Myślę, że warto by jednak spróbować zebrać głosy poselskie przy wsparciu tejże inicjatywy także przez wszystkie środowiska mniejszościowe, a nie tylko polskie). Nawet jeżeli odrzucono by go w pierwszym czytaniu, miałoby to znaczenie propagandowe, a motywy odrzucenia, o których piszesz, czyli “bezczelne żądania Polaków”, wywołałyby także irytację pozostałych mniejszości, których nikt wśród inicjatorów projektu nie zauważa. Mniejszości, czyli polska i pozostałe, tym samym mówiłyby jednym głosem.
    Ponadto, sądząc po protestach i apelach polskich środowisk politycznych i społecznych i uprzedzając np. potencjalne zarzuty nacjonalistów litewskich, iż Polacy tylko ciągle czegoś chcą, natomiast sami niczego zaproponować nie potrafią w swojej sprawie, można byłoby zaproponować jeżeli nie kontrprojekt, to takie poprawki, które uwzględniałyby sprawy mniejszości. Mam tu na myśli sytuację w której obecny projekt(nacjonalistyczny)zostałby wycofany, a sprawa oświaty pozostałaby otwarta. Raczej nie wierzę, że nie pojawi się kolejny projekt, być może nieco łagodniejszy, a do przyjęcia przez posłów, którzy wycofali swoje podpisy.
    Co o tym sądzisz?

  29. Kmicic mówi:

    Podmiotem w sprawie nauczania własnych dzieci są ich rodzice a nie żadni urzędnicy choćby i wysokiego szczebla.I to rodzice(płacący podatki)i organizacje przez nich wybrane mają jedynie prawo do podejmowania jakichkolwiek decyzji.A już na pewno działacze i politycy o nastawieniu antypolskim powinni mieć urzędowy zakaz interesowania się nie swoimi sprawami.Na razie to Pani Prezydent , rząd i sejm LT pozwala i rekomenduje do “opieki” nad Polakami właśnie ich najzacieklejszych wrogów(!).W ten sposób wladze RL prowadzą politykę nawołującą wprost do pobudzania waśni na tle narodowościowym i osłabiają własne państwo.
    ABSOLUTNIE NIE NALEŻY WIERZYĆ W ŻADNE “europejskie” ZAPEWNIENIA pani G. i Pana K.. Ludzie,tak w sekundę, nie zmieniają swoich poglądów.Ani Prezydent ani Premier nie myślą kategoriami jak polepszyć sytuację mniejszości,nie zaproponują powrotu obowiązku zdawania języka ojczystego na egz.maturalnym, podobnych limitów klasowych jak w RP, nadrzędności szkolnictwa mniejszości, zwiększenia jego finansowania, dopuszczenia podręczników polskich do systemu nauczania i przekazania demokratycznie wybranym samorządom zarządzania całym szkolnictwem na ich terenie. Przecież ich doradcy teraz siedzą i myślą tylko nad tym jak tu najwięcej ze swoich antypolskich “propozycji” przepchnąć wykonując kilka pozorowanych “ustępstw”. NA TO NIE MOŻE BYĆ ZGODY, to ma być ustawa zdecydowanie POLEPSZAJĄCA sytuację mniejszościowego szkolnictwa , przedszkoli i domów dziecka. ben ma całkowitą rację (23),że polskie organizacje, środowiska szkolne, posłowie powinni pilnie (po raz kolejny)stworzyć kontrprojekt ustawy zdecydowanie polepszający sytuację polskich szkół i przedszkoli i stworzenia dla nich oddzielnego prawa, zgodnie zresztą z duchem “europejskim” co tak obiecywali Buzkowi Prezydent i Premier RL . Jest koniunktura , trzeba ją natychmiast wykorzystać , stworzyć śmiałą, w duchu europejskim , propozycję ustawy i wcześniej ją mocno nagłaśniając domagać się jej przyjęcia ,Aż do skutku.To jest domaganie się o rozwiązanie konfliktu właśnie w “W DUCHU EUROPEJSKIM”.Absolutnie nie można pozwolić, by w ogóle była rozważana jakakolwiek wersja obecnej ustawy,przecież już z samego założenia antypolskiej i antymniejszościowej.Głównym przesłaniem nowej ustawy musi być poprawienie sytuacji oświaty mniejszości, a nie walki o to, czy obetną nam dwa palce czy całą dłoń.
    Ps.
    Na wtorek byłbym przygotowany,mamy pełne podstawy wierzyć w podstępność litewskich polityków.
    Mamy zaległości ,aby dogonić Węgrów, powinniśmy dwa razy głośniej od nich domagać się znacznego poprawienia sytuacji.

  30. Antek Rozpylacz mówi:

    Koledzy
    Sadze , ze skoro walczymy o sluszna sprawe dla mniejszosci tu zamieszkalych i stoimy bok obok na wiecach w jej obronie z innymi narodowosciami,powinnismy bardziej sie zjednoczyc z Rosjanami, Bialorusinami i reszta narodowosci tu zamieszkalych. Ustawy podobnego rodzaju moze sa skierowane na polskie szkoly,ale takze ruinuja i inne, niezapominajmy i o nich. Wyobrazcie jaki opor dla Litewskich szowinistow za podobne proby gwaltu praw mniejszosci mogaly by dac Polska z Rosja, nie mowiac juz o zjednoczeniu glosow w nastepnych wyborach do Sejmu.

  31. ben mówi:

    Do KLS:
    To oczywiste,że współwłaściciel dba o swój interes, nawet, jeżeli nie jest 100% udziałowcem.
    Czy zatem z tego powodu, że jest udziałowcem Orlen Lietuva, ma siedzieć cicho, bo ma udziały, w sytuacji, gdy do jego obowiązków należy także dbałość o dobro Polaków na Litwie (Coś na zasadzie: siedź cicho, bo dzięki Litwie zarabiasz)?
    Jeżeli zaś chodzi o “tabelki”, które tak bardzo krytykujesz, mam propozycję, zestaw je ze swoimi. Będzie ciekawie. I ty wykażesz swoje racje, i internauci zyskają pełny ogląd sprawy.
    Przyjmiesz taką propozycję, czy tylko chcesz mieć rację z zasady?

  32. ben mówi:

    Do Antek Rozpylacz:
    Dobrze piszesz.
    W sprawie tej ustawy o oświacie mniejszości powinny mówić tym bardziej jednym głosem.

  33. ben mówi:

    Do kmicic 33 (taki numerek widzę):
    Przepraszam, że pytam, ale chciałbym wiedzieć, czy to, co napisałeś, jest głosem w dyskusji, którą zaproponowałem, czy tylko manifestem Twoich poglądów rozpoczynającym nową?
    Nie obraź się, ale przyznaję, że nie wiem.

  34. Kmicic mówi:

    Do Krzysztof(z Bydgoszczy), do ben:
    Projekt mniejszości narodowych(nie tylko polskiej) powinien powstać. Powinien również być mocno nagłośniony, nie tylko na RL czy w RP ,ale również w PE, RE i w środowiskach polonijnych.Akcja promująca ten projekt powinna akcentować jego “europejskość” i nieantylitewskość.(to zresztą bzdury powtarzane przez litewskie media;jak ustawa poprawiająca sytuację mniejszości może być antypaństwowa?!przecież proponuje zmiany nie kosztem praw większości!)
    Wydaje mi się, że powinien powstać model konsensusu, polscy posłowie i mniejszościowe organizacje z jednej strony nie mogą dopuścić do powstania prawa pogarszającego sytuację mniejszości,a zdrugiej strony Litwini niech tworzą dla siebie(!) ustawę,natomiast oświatę mniejszości należy wydzielić i stworzyć dla niej oddzielne prawo, gdzie środowiska szkolne mniejszości i ich organizacje same będą mogły decydować, jak dostosować swój system edukacyjny do wdrażanego w całym państwie, zgodnie zresztą z tendencjami europejskimi.Po stworzeniu projektu(przy maksymalnym nagłośnieniu)zaprosić litewskie władze oświatowe na wspólne, na zasadach parnerskich obrady(w duchu europejskim), ich ew.absencję oczywiście nagłośnić w PE i RE(!), i w ten sposób stworzyć ciało zdolne podejmować inicjatywy ustawodawcze.Państwo ,które nie ufa rodzicom dzieci ,obywatelom narodowości polskiej(wyniki wstępowania na wyższe uczelnie mówią same za siebie), jest państwem represyjnym , z założenia dyskryminujacym obywateli innych narodowości(20% populacji).
    W “duchu europejskim”!!!!!Szanowni Pani Prezydent i Panie Premierze to oznacza NIC NA SIŁĘ, NIC BEZ NAS, A TYM BARDZIEJ WBREW NAM.

  35. elpopo mówi:

    Kmicic, ale słowa “mniejszość” i “europejskość” są przez Litwinów kompletnie inaczej rozumiane. Oni cały czas twierdzą, że to oni są “mniejszością” na Wileńszczyźnie i to im wszystkie przywileje się należą, więc oni nie pogarszają praw mniejszości, a większości. Pamiętaj też że doły w Ponarach były jednym z elementów “europejskości” tamtych lat. Nad mniejszościami narodowymi pastwili się wtedy wszyscy, nie wykluczając polskich narodowców. To było w Europie powszechne, a więc było elementem “europejskości”. Litwini to prawdziwi romantycy. Po mickiewiczowsku będą “prometeistami i mesjanistami” czyli “uszczęśliwiaczami” na siłę tych którym “szczęścia” nie tylko nie potrzeba ale do niczego owo “szczęście” nie jest im potrzebne.

  36. ben mówi:

    Do kimicic:
    ok!

  37. ben mówi:

    Do kmicic:
    Sorki, przypadkowo przekręciłem Twój nick.

  38. Kmicic mówi:

    do wojtek 42
    nareszcie coś drgnęło,moim zdaniem za mało ostro(patrz co robi LT). I szkoda ,że sejm już od razu nie przyjął uchwały.Śmieszy mnie też wypowiedz Borowskiego,że Polska jest w “kłopocie”, W KŁOPOCIE TO SĄ POLACY NA LITWIE!!!!
    A powinny być w duuuuuużyyyyyyyyym KŁOPOCIE wszystkiemu winne władze LT.
    Pewnie ,że wojny nie rozpoczniemy ,ale mocne sankcje są sprawą naturalną przy znacznie łagodniejszych konfliktach.Droga jest “tędy” i może być tylko jedna,musi prowadzić do skutecznego polepszenia sytuacji Europejczyków polskiej narodowości od wieków zamieszkujących te tereny.Polskie dzieci nie mogą wyrastać w takiej atmosferze,one nie mają czasu.Polscy politycy maja obowiązek walczyć o prawa Pollaków na Litwie jaskby chodziło o ich własne dzieci i rodziny.To nie jest głównie problem polityczny, to problem podstawowych praw i problem moralny.
    Co to znaczy ,że minister oświaty na LT nie ma czasu? A deklaracje Pani Prezydent i Premiera Litwy dawane Buzkowi to nic!! Nie można tych obłudników przywołać do porządku!!
    Niemcy inaczej by załatwiły tą sprawę, jasne żądanie natychmiastowego wywiązania się ze wszystkich zobowiązań traktatowych, albo daleko, albo bardzo daleko idące konsekwencje.Europa już wie, o co chodzi i jest w przeważającej części po stronie dyskryminowanych Polaków.Ruszcie się drodzy polscy politycy, po to was wybieraliśmy.
    Pokażcie ,że macie charakter.

  39. Ada mówi:

    Posłowie AWPL udowodnili, że nie darmo chleb jedzą i chwała im za to. Mają u mnie głos w następnych wyborach.

  40. marek mówi:

    Raczej nie wypowiadam się co powinni w danej sytuacji robić reprezentanci polskiej mniejszości na Litwie. Ale dziś kilka słów na zasadzie wyjątku.
    Nazwiska, oświata, zwrot ziemi – wszystkie te kwestie są ważne. Ale podstawową sprawą jest przyznanie językowi polskiemu równoprawnej pozycji na Wileńszczyźnie z językiem litewskim. Czy poprzez nowelizację ustawy o języku państwowym, czy poprzez odpowiednie zapisy w przygotowywanej ustawie o mniejszościach narodowych, czy też w osobnej ustawie o językach regionalnych. Dopiero wtedy skończą się sankcje za tabliczki z polskimi nazwami, czy odpadną argumenty, że trzeba lituanizować szkoły, bo uczniowie nie znają języka państwowego.
    Nierealne? Wygląda na to że tak, ale nie do końca. Problem jest właściwie tylko w użytych środkach niezbędnych do osiągnięcia celu. Ale sądzę, że konieczność takiego daleko idącego rozwiązania podsuwają nam sami Litwini.
    W czym rzecz. Mamy cały czas ofensywę litewskich szowinistów, którzy starają się polską mniejszość zepchnąć do narożnika. Cały czas jesteśmy w defensywie. Jednocześnie prawie żaden z długiej listy naszych postulatów przez władze litewskie nie został załatwiony. Mamy tylko obietnice, uniki, patetyczne wypowiedzi o partnerstwie i opór na każdym kroku. Zatem wychodzi na to, że szkoda zawracać sobie głowy z osiąganiem poszczególnych celów, łamiąc za każdym razem opór strony litewskiej. Trzeba sprawę rozwiązać raz, a dobrze. Konsekwentnie wymusić jednym zdecydowanym szeregiem działań dyplomatycznych i niedyplomatycznych, to co najważniejsze, to co wreszcie spowoduje, że Polacy Wileńscy będą traktowani, jako pełnoprawni współgospodarze na Wileńszczyźnie. A potem będzie łatwiej. I Litwa też przy okazji znormalnieje.

  41. Budapest mówi:

    Jak się dowiedziałem z nieoficjalnych źeódeł, węgierskie placówki deplomatyczne w Warszawie i Wilnie na bieżąco i bezpośrednio informują premiera Viktora Orbána o narastającym polsko-litewskim konflikacie i coraz większym zaangażowaniu najwyższych władz RP.
    Węgrzy z lekko skrywaną radością obserwują sarcie Polski i Litwy w temacie mniejszości i liczą na węgierko-polski sojusz na arenie europejskiej w temacie obrony praw mniejszości, ale nie tylko.
    W najbliższym czasie przewidywany jest wyjazd do Wilna i na Wileńszczyznę państwowej ekipy tv oraz dziennikarzy największych węgierskich gazet celem zrobienia reportaży o sytuacji mniejszości polskiej na Litwie.

  42. Kmicic mówi:

    Do Ada;
    Dobrze, gdyby wszyscy Polacy w Wilnie też ich docenili w wyborach.

  43. ben mówi:

    No proszę, umieją Węgrzy wykorzystywać sytuację i już dmuchają na zimne. A przedstawiciele władz RP dopiero teraz wypowiadają słowa, które powinny paść z ich ust zanim projekt ustawy o oświacie pojawił się w parlamencie RL. Gdzie były wtedy nasze służby dyplomatyczne?

  44. zdumiona mówi:

    proponuje przeczytac komentarze artykulu Butkusa o klamliwych polakach w Delfi. Szok!

  45. Kmicic mówi:

    do zdumionej, internautów i redakcji KW:
    może artykuł z delfi opublikujemy po polsku?
    Ze specjalna dedykacją dla przewodniczącego Buzka , który ma zwyczaj pytać przywódców litewskich o sprawy Polaków i wierzyć w ich obietnice.To tak jakby pytać się notorycznych przestępców , kiedy przestaną bić swoje ofiary. I wierzyć w ich obietnice.Sąd i pokrzywdzeni jako jedyni wiarygodni świadkowie, to jedyne rozwiazanie Panie Przewodniczacy.Przecież nie jest Pan ślepy.I dla przypomnienia, Polacy na Litwie też są Europejczykami,dyskryminowanymi Eurpejczykami przez antyeuropejskich polityków litewskich.Proszę patrzeć na fakty, a nie w ślipia przewrotnej Darii.

  46. KLS mówi:

    do elpopo 25

    W polskich szkołach na terenie LR wszystkie przedmioty z wyj. jęz. litewskiego nauczane są po polsku, w RP w szkołach litewskich historia i geografia nauczane są po polsku to są fakty. Natomiast to czy w jęz. polskim wykładana jest całość czy część materiału przypomina dywagacje na temat tego czy szklanka jest do połowy pełna czy pusta. No, ale niech ci będzie to ja jestem kłamcą, ty natomiast masz tylko niezobowiązujące podejście do faktów i prawdy.
    Co do parytetów rozumiem, że tam gdzie z pkt. widzenia AWPL/ZPL byłoby to korzystne, jak najbardziej trzeba się ich domagać, natomiast tam gdzie np. tak jak w wypadku omawianej ustawy chodzi o wprowadzenie analogicznych rozwiązań trzeba podnosić wrzask bo w imię parytetu trzeba by z czegoś zrezygnować. Przyznam, że to dość specyficzne podejście do idei parytetu.

    do ben 35

    Nie wiem czy w swym zapale bronienia polskości zauważyłeś nie wartościowałem ani działań Orlenu Lietuva ani polskich władz. zauważyłem tylko dziwny zbieg okoliczności. Im większy impas w relacjach władze LR – Orlen, tym większa histeria antylitewska podnoszona przez AWPL/ZPL i podchwytywane przez polskie media i współgrające z tym naciski i pohukiwania rządu RP na rząd LR. Jestem przekonany, że gdyby władze litewskie spełniły żądania Orlenu “problemy” mniejszości polskiej w LR zniknęłyby z mediów. 😉

  47. wojtek mówi:

    Litewskie MSZ potwierdziło w piątek, że otrzymało notę polskiego Ministerstwa Spraw Zagranicznych w sprawie oświaty polskiej na Litwie, ale nie zamierza na nią odpowiadać:

    http://wiadomosci.onet.pl/swiat/msz-litwy-nie-odpowie-polsce,1,4085343,wiadomosc.html

  48. pšv mówi:

    to Zdumiona
    Chyba pierwszy raz czytałaś Delfi. Współczuję! Mnie też pierwsze sześć lat na wymioty ciągnęło, mimo że litewską prasę czytam od dziecka…

  49. robert mówi:

    Drogie wileńskie pospolite ruszenie koniecznie tłumaczyć co smakowitsze artykuły,komentarze i oświadczenia z lietuvskich for i stron internetowych. Oni mają te przewagę że duża część czyta i pisze po polsku,a my w koronie równie dobrze moglibyśmy cyfrować chińskie znaczki. A jak już przetłumaczymy na polski to i z angielskim, koreańskim czy hindi nie będzie kłopotu. Pozdrawiam i zachęcam wileńską młodzież znającą lietuvski do tej pożytecznej pracy.

  50. wojtek mówi:

    Do KLS

    Myślę, że nie rozumiesz istoty problemu. W Polsce przez długie lata dominowała sympatia do Litwy i Litwinów (przez pamięć o wspólnej historii). Kiedy po rozpadzie ZSRR doszło do odrodzenia się Państwa Litewskiego, w narodzie polskim panowało głębokie przekonanie, że Litwa jest naszym naturalnym sojusznikiem i przyjacielem. Zanim dotarło do nas, że jest to myśleniem życzeniowym, wiele wody w rzece musiało upłynąć – to tak jak z żoną, która przez długi czas nie chce przyjąć do wiadomości, że mąż ją zdradza.

    Pozdrawiam

  51. Kmicic mówi:

    do etatowca KLS 51:
    Przecież dozwolony jest tylko PROGRES(!!!) w prawach. Regres jest absolutnie ZAKAZANY jako kryminogenny.Nieprawdaż?

  52. KLS mówi:

    do etatowca Kmicic 56

    Czyż to nie ty ciągle jęczysz o parytetach, równym traktowaniu itp.?
    Ale dla ciebie zrównanie sytuacji uczniów polskich w LR z sytuacją uczniów litewskich w RP to już nie wprowadzenie parytetu lecz regres. Cóż, każdy widzi to co chce. Niestety jad nienawiści do Litwinów i Litwy całkowicie zatruł twój mózg i nie jesteś w stanie pojąć, że żądając czegoś należy zaproponować coś w zamian. Ty tylko żądasz i straszysz jakbyś miał jakikolwiek wpływ na wydarzenia.

    Swoją drogą ciekawe jaki masz mandat do występowania w imieniu Polaków z LR? Jesteś z Polski, nie urodziłeś się na Litwie, nie mieszkasz w LR, pohukujesz na forum na którym Polaków z LR jest kilku a gazetę która jest właścicielem tego forum nie kupuje nawet 3 tys. osób (na 250 tys), czy dopuszczasz do siebie świadomość, że Polacy z Litwy nie podzielają twoich fantastycznych imaginacji na temat Litwy i Litwinów? Zakładam, że nie. Ty wierzysz w soją wersję rzeczywistości a jeżeli inni uważają inaczej to jest oczywistością, że się mylą 😀 😀 😀

  53. ziuk mówi:

    do KLS
    Litwa w prezencie od SSSR otrzymała etnicznie polskie tereny Wileńszczyzny (wg narodowości mieszkańców). Miejscowi Polacy od SSSR jako kompensatę otrzymali na pocieszenie bydlęce wagony lub obywatelstwo LSSR i możliwość nauczania w języku ojczystym.Dało się z tym jakoś pogodzić i żyć w zgodzie z Litwinami. Po co to psuć? Po co zakłócać równowagę Jałtańską? Durnie i wredni durnie.

  54. zdumiona mówi:

    do KLS.Ostro,ale prawda. Co dalej,gdzie rewanz slowny Kmicica? No wlasnie,w tym cala istota sprawy,ze tylko w gebie jestesmy mocni… Tak naprawde kazdy siedzi w swojej skorupie,raptem zawrzy krew Polaka,obrazonego na np artykul Butkusa,wychwyci szabelke z haslem”ZA PRAWDE”i gotow pocwiartkowac wszystkich krzywdzicieli…A co dalej?

  55. zaciekawiony mówi:

    W Puńsku są nadpisy po polsku i litewsku, a dlaczego tak nie może być u nas? Litwini mają prawo na zapisy w dowodach osobistych po litewsku swoje nazwiska według litewskiej gramatyki, a dlaczego nam Polakom litewskim tego odmawia się? Litwini w Polsce zdają na maturze egzamin z litewskiego ojczystego, a nam zlikwidowali i język ojczysty stał się drugorządnym do litewskiego obcego, ale urzędowego?

  56. pytanie mówi:

    Gdyby nie Stalin, nie Ponary i repatriacje, czym by dziś było Wilno Litwinom? Dopuszczam, że niemieliby nawet 1 procentu ludności miasta, bo w 1939 było tylko 2 proc.
    http://www.kki.pl/piojar/polemiki/rubicz/ponary/ponary.html

  57. KLS mówi:

    do zaciekawiony 61

    Gdyby na moim miejscu był jakiś litewski elpopo zaraz nazwałby cię kłamcą. Natomiast mnie się wydaje, że twoje stwierdzenie o dwujęzycznych napisach w Puńsku wynika z nie świadomości a nie złej woli. Po prostu dałeś się uwieść propagandzie antylitewskiej. proponuję zajrzyj do podanego linku tam są zdjęcia “dwujęzycznych” tablic w Puńsku
    http://www.delfi.lt/news/ringas/lit/abutkus-nesventas-lenku-melas.d?id=39672773

  58. ben mówi:

    Do KLS:
    “Zauważyłem tylko dziwny zbieg okoliczności. Im większy impas w relacjach władze LR – Orlen, tym większa histeria antylitewska podnoszona przez AWPL/ZPL i podchwytywane przez polskie media i współgrające z tym naciski i pohukiwania rządu RP na rząd LR. Jestem przekonany, że gdyby władze litewskie spełniły żądania Orlenu „problemy” mniejszości polskiej w LR zniknęłyby z mediów”
    Zwróć uwagę na swoje słowa: sugerujesz i nie sugerujesz, iż istnieje związek między decyzją władz litewskich w sprawie Orlenu a naciskami władz polskich w sprawie mniejszości polskiej w RL.
    Zdecyduj się, bo jest to dokładnie analogiczne do twojego żartu na temat szklanki do połowy pustej lub do połowy pełnej. 🙂
    Ale niech tam! I tak widzę ten problem w nieco szerszym i odmiennym wymiarze, a i niekoniecznie tak sztampowo, jak mogłoby Ci się to wydawać.
    A teraz inna sprawa:
    Nie ustosunkowałeś się jednak do mojej prośby, tej dotyczącej zestawienia Twojej tabelki z tabelką, którą krytykujesz. Wykażesz wtedy niezbicie, kto ma rację, a my tu na forum dowiemy się, kto przesadza w ocenie sytuacji.
    Mógłbyś to zrobić?

  59. ben mówi:

    Do Kmicic:
    Rozumiem, że bardzo emocjonalnie podchodzisz do spraw polskiej mniejszości w RL, ale nieco przesadzasz z doborem słów w stosunku do b. premiera RP a obecnie przewodniczącego UE J. Buzka:
    “Ze specjalna dedykacją dla przewodniczącego Buzka , który ma zwyczaj pytać przywódców litewskich o sprawy Polaków i wierzyć w ich obietnice.To tak jakby pytać się notorycznych przestępców , kiedy przestaną bić swoje ofiary. I wierzyć w ich obietnice.Sąd i pokrzywdzeni jako jedyni wiarygodni świadkowie, to jedyne rozwiazanie Panie Przewodniczacy.Przecież nie jest Pan ślepy.I dla przypomnienia, Polacy na Litwie też są Europejczykami,dyskryminowanymi Eurpejczykami przez antyeuropejskich polityków litewskich.Proszę patrzeć na fakty, a nie w ślipia przewrotnej Darii”.
    Czy naprawdę należy proponować Polakom na Litwie takie podejście do polskiego europarlamentarzysty (Przewodniczący PE to wszak nie byle kto, prawda?) i b. premiera RP? Wszak zawsze uważałeś, że UE nam pomoże, a teraz, z uwagi na J. Buzka, już nie. W końcu jak to jest? Powinni Polacy w RL oglądać się na UE czy nie? Proszę, byś się nie obrażał, tylko mi wytłumaczył. Możesz?.

  60. zozen mówi:

    nasz mini Goebbels czyli A. Butkus znów się popisał. Toż to jego ulubiony temat oskarżanie Polaków o wszystko.

  61. Kmicic mówi:

    Do litewskiego etatowca KLS 58:
    wręcz przeciwnie, bardzo sprzyjam Litwie jako państwu prawdziwie demokratycznemu, chroniącemu troskliwie swoje największe bogactwo , którym jest wielonarodowościowe,wielokulturowe i wielojęzyczne(!) społeczeństwo.Jestem bardzo prolitewski walcząc o zlikwidowania żródła konfliktów-ktorym jest dyskryminacja autochtonicznych mniejszości narodowych .Przy daniu pełnych praw mniejszościom, żródło konfliktowania społeczeństwa litewskiego zniknie i RL stanie się wtedy zdrowszym, silniejszym i szczęśliwszym państwem. Taki brak konfliktów natomiast nie podoba się tym ,którzy na jątrzeniu budują swoje pseudokarierki.Tylko Litwa szczerze przyjazna mniejszościom narodowym, traktująca je jako PODMIOT, a nie przedmiot, ma szanse na długi byt państwowy.
    ps.
    zawsze byłem i jestem nadal za PEŁNYM parytetem patrząc nań KOMPLEKSOWO . A to przecież naturalne ,że PARYTET może tylko poprawiać sytuację mniejszości(liczy się zdanie mniejszości), a nie pogarszać, nawet na milimetr.Tego nawet nie trzeba mówić, to oczywiste 🙂
    Jak się okazuje , nie dla wszystkich to jest tak oczywiste, i ciekawe ,że to tylko strona litewska robi wszystko, by pogorszyć sytuację Polaków na Litwie.Bezczelne , obrzydliwe kłamstwa powtarzane po tysiąckroć , wmawianie ich społeczeństwu litewskiemu to cała prawda o informacji na temat mniejszoci na LT.Koniec.Basta. Skończyły się “standardy litewskie” nadszedł czas na standardy europejskie , jaK w Finlandii, Południowym Tyrolu, Katalonii, jak w Polsce.
    KLS 63:
    bez komentarza, wystarczy zajrzeć do internetu 😀
    a jeszcze lepiej odwiedzić Puńsk i cały rejon i zrobić dokumentację foto.Serdecznie wszystkich jadących do Wilna zachęcam do odwiedzenia po drodze Puńska/Punskasa- “szlakiem praw mniejszości narodowych” i porównania na miejscu 🙂
    ten “argument”z prywatnego domu kończy moje zainteresowanie rozmową z KLS.oczywistym faktom zaprzeczać, to swosta dewiacja.Smutną pracą się zajmujesz. Masochista?
    viso!

  62. obywatel mówi:

    bialystok.gazeta.pl/bialystok/1,35241,6743436,Dwujezyczny_Punsk.html
    http://www.zpl.lt/wilno-sejny-punsk-wizerunek-subiektywny-na-tle-obiektywnych-realow/

  63. Kmicic mówi:

    do ben:
    polskim politykom należy mówić prawdę,i w taki sposób by do nich dotarła! A przewodniczacy PE Buzek “zaprzyjażniony” z Lansbergiem to swoiste kuriozum.Szczególnie internet sprzyja mówieniu wprost.W rozmowach bezpośrednich należy zachować “pewną” poprawność polityczną ,ale też nie można z tą oślizgłą dyplomacją przesadzać.Buzek należy do osób , które wyjątkowo opornie zajmują zdecydowane stanowisko w sprawie Polaków na LT.Tłumaczy to tym,że jako Polakowi mu nie wypada, że boi się zostać posadzonym o stronniczość itp. I w ten sposób jest hamulcowym ,czyli tak naprawdę rozzuchwala liteskich radykałów wysłuchując obłudne deklaracje od wspierających wynaradawianie Polaków polityków polityków.Tutaj można sobie pozwolić na mówienie prawdy wprost:DLACZEGO NIE ZWOŁAŁ JESZCZE SPECJALNEGO POSIEDZENIA PE w naszej sprawie, bo mu nie wypada?Przeciez od dwóch lat ta ustawa jest oprotestowywana.Nie wiedział?
    A co z polskimi dziećmi?, a co z okradzionymi polskimi rodzinami?, a co z placacymi grzywny za uzywanie jezyka ojczystego?.
    Dobrze mu z oczu patrzy ,ale patrzmy na fakty, Wegier inaczej by nam pomógł, już byłby to zupełnie inny etap.

  64. KLS mówi:

    do AWPLskiego agenta (bez etatu) Kmicica 67

    Jak na razie zbyt mało znaczysz żeby wskazywać władzom litewskim i Litwinom co jest ich największym bogactwem zwłaszcza, że ani nie mieszkasz w LR, ani się na Litwie nie urodziłeś. Oczywiście każdy ma prawo do wyrażania własnego zdania, nawet jeżeli jego celem jest jątrzenie i wzbudzanie negatywnych emocji w stosunku do Litwy i Litwinów ale oczekiwanie, że władze litewskie będą posłuszne żądaniom Kmicica jest chyba zbyt daleko posunięte i wskazuje na spora dozę megalomanii.
    Ciekawe, że to ty piszesz powtarzaniu kłamstw, przecież nic innego tutaj nie robisz, tylko wciąż powtarzasz swoje potwarcze kłamstwa i insynuacje chcąc na jątrzeniu zbudować swoją pozycję na tym forum, cóż dobra i psu mucha, lecz może twoje plany są bardziej dalekosiężne, może chciałbyś wreszcie zaistnieć medialnie, albo zabłysnąć w jakiejś organizacji.
    przyznam, że nie jestem jakimś szczególnym admiratorem tomasza ale muszę przyznać, że on robi coś realnego dla Polaków w LR, natomiast ty tylko jątrzysz i piszesz jakieś bzdury o standardach europejskich które Litwa rzekomo łamie. Ile to nastukałeś w klawiaturę pisząc idiotyzmy jak to Litwa łamie europejskie standardy nie zezwalając na pisownie nazwisk w dokumentach litewskich po polsku? Proponuję przeczytaj artykuł “Dalej bedziemy walczyć o swoje nazwiska” z którego wynika, że przynajmniej rzecznik Trybunału Sprawiedliwości UE ma odmienne zdanie na temat łamania tych praw na Litwie niż ty. Wiem, to oburzające ale to fakt. Pewnie okrzykniesz go litewskim agentem 😀 😀 😀
    Bardzo sobie pochlebiasz sadząc, że zajmują się tobą litewskie służby, może to nie jest szczyt megalomanii ale całkiem blisko. 😀 😀 😀

  65. po dt mówi:

    do KLS: Udowodni, że to kłamstwa. Bo na razie zaistniałeś tylko medialnie krzycząc, piszcząc i jatrząc.

  66. ben mówi:

    Do KLS: Pewnie nie doczekam się zestawienia Twojej tabelki z tą, którą krytykujesz?

  67. obywatel mówi:

    KSL: Ponad 90% Litwinów na Wileńszczyźnie nie są rdzennymi mieszkańcami a przybyszami z głębi Litwy. Dążąc twoim tokiem to oni na Wileńszczyźnie i w Wilnie niewiele mają do powiedzenia. Tak więc odczep się od Kmicica. I udowodnij nam, że w gminie puńskiej nie ma dwujęzycznych tablic i nadpisów.

  68. Kmicic mówi:

    do ksl;
    Twoje “informacje” o braku tablic z dwujęzycznymi nazwami miejscowości i ulic w Puńskiem zdyskredytowały KSL jako kogoś ,z kim w ogóle warto dyskutować.
    Za prymitywne chwyty.
    powtarzam
    VISO!
    do Internautów:
    Cieszę się niezmiernie, że przy okazji próby zaklepania w sejmasie wyroku na polskie szkolnictwo nastąpiło odzyskanie wzroku przez niektórych przyśniętych Wilniuków i ich czasem już zobojętniałe narodowo rodziny. Podobny cud zaistniał w polskich kręgach politycznych, a przede wszystkim w polskim społeczeństwie.Ten atak na polskość , protesty i polskie reakcje już są zauważone w Europie. Litwa w swom antypolskim i antyeuropejskim uporze stacza się w przepaść.Teraz bądżmy gotowi na ew.kombinacje w sejmasie we wtorek(!) A tak to jest adwent , warto się wyciszyć i…zaraz już święta 🙂

  69. obywatel mówi:

    Kmicic: Ten KSL na podstawie artykuła Budkusa na wczorajszej Delfii – twierdzi , że w Puńsku nadpisów nie ma, że to Polacy kłamią itd

  70. Kmicic mówi:

    do obywatel 77:
    “jaka kobyła jest każdy widzi”

  71. elpopo mówi:

    Proszę oficera KLS o podanie szczegułowo których punktów układu Polska – Litwa RL przestrzega. Proszę też o podanie których punktów RP nie przestrzega.

  72. ciocia mówi:

    “Andrzej, Grudzień 16, 2010 at 21:18 –

    Dziś nie czas na ustawy i bojaźń. Kmicic ma rację. Edukacja polska to podstawa. Dziś jest jednak smutny dzień dla mnie. Rzecznik w ETS powiedział że Litwa ma prawo zmieniać nazwiska swoich obywateli.
    …'” – rowniež. Więcej – uwažam iž tym trzeba się zając od nowa: 1 – UPUBLICZNIENIE CALEJ INFOEMACJI O SPRAWIE. Od wniosku w prasie (može posiadal jakies mentalne felery) po stenogramy rozprawy. 2 – brainstorming dla calej tej informacji. Odnoszę wraženie iž Wysokie Sądy Europejskie od pewnego czasu ulegają jakiejsci postmodernistycznej dekonstrukcji. Co do wysoko stającego Buzka
    – ubawil mnie do lez swoimi upublicznionymi slodkimi buziakami takže wysoko postawionym puszystym blondynkom. Obserwujmy mowę cial. Ciala zdradzają prawdy.

  73. elpopo mówi:

    głos rzecznika to nie wyrok. Poczekamy na wyrok.

  74. KLS mówi:

    do ben 74
    Masz rację nie doczekasz się. Nie widzę powodu dla którego miałbym specjalnie dla ciebie robić jakieś tabelki. Z tego co piszesz wynika, że jesteś antysocjalista, zwolennikiem wolnego rynku, być może libertarianinem, więc człowiekiem inteligentnym dlatego uważam, że sam możesz znaleźć odpowiednie dane i je porównać. Jeżeli to zrobisz sam się przekonasz, że tabelka Kmicica jest w jego stylu, czyli kłamliwa. 😉
    do obywatel 75
    Proponuję albo czytać ze zrozumieniem albo jeżeli nie dociera do ciebie sens mojej wypowiedzi nie interpretować jej. Nigdy nie napisałem, że kmicic nie ma prawa wypowiadać się na temat sytuacji Polaków w LR. Natomiast pytałem jaki ma mandat, kto mu go dał by występować w imieniu Polaków z LR i w ich imieniu oczerniać ich ojczyznę skoro właściwie w żaden sposób nie jest związany ani z Litwą ani z Wileńszczyzną. Z tego co pisał wynika, że jego zwiazki z Litwą ograniczają się do sentymentów, być może stąd ten nick i do interesów które kiedyś kręcił w LR. Być może źródłem jego zapiekłej nienawiści do Litwy i Litwinów wynika z niepowodzeń biznesowych. ;).
    Niczego nie zamierzam ci udowadniać. Chcesz się przekonać to wydaj trochę pieniędzy i jedź do Puńska skoro fotografie zamieszczone przy artykule A. Butkusa są dla ciebie mało przekonujące.

    do kmicica 76
    Sam się codziennie dyskredytujesz rozpowszechniając prymitywne kłamstwa na temat Litwy i Litwinów. Jedno z twoich kłamstw obnażył rzecznik TS UE na której prawa tak często się powołujesz i o łamanie których oskarżasz Litwę.

  75. krzysztof ( Bydgoszcz) mówi:

    Ben ( 32) : Ten drugi pomysł ( ze zgłoszeniem poprawekam do prawdopodobnego nowego projektu ustawy oświatowej ) wart rozważenia. Myślę, że byłoby to działanie bardziej racjonalne, a z pewnością bardziej skuteczne.

  76. Kmicic mówi:

    do 82:
    bez komentarza.

  77. ben mówi:

    Do KLS:
    Punkt dla Ciebie! 🙂

  78. ben mówi:

    Do krzysztof (Bydgoszcz) Cieszę się, że dochodzimy powoli do porozumienia w sprawach, które są nam obu drogie.
    Może ten pomysł podchwycą politycy i działacze społeczni, a być może dzięki niemu znajdą jeszcze lepsze rozwiązanie.
    Pozdrawiam

  79. Kmicic mówi:

    Do Krzysztof(Bydgoszcz)83:
    Jak na razie, to WSZYSTKIE poprawki wniesione przez polskich posłów(patrz Narkiewicz) do obecnie procedowanej ustawy zostały gremialnie odrzucone. Moim zdaniem jedynym wyjściem jest wydzielenie oświaty mniejszości i przekazania większości uprawnień samym mniejszościom.
    Każdy następny projekt ustawy pronowany przez ten sam skład litewskich “projektodawców” już na samym wstępie będzie obarczony grzechem antypolskości.W najlepszym przypadku, zamiast całego języka obetną nam jego połowę , a przy okazji i dwie stopy. Na ustawę poprawiająca sytucję mniejszości narodowych, szczególnie w oświacie,absolutnie bym nie liczył.Trzeba proponować własne projekty, nagłaśniać, zaproponować na pełnych zasadach partnerskich wspólne( ministerstwo oświaty- przedstawiciele mniejszości) obrady np. w PE(to problem ważny dla Europy, juz o nim głośno). A ew. odmowę odbycia takich partnerskich rozmów mocno nagłośnić jako odmowę konsultowania się władz litewskich z podmiotowymi mniejszościami.
    Litwa na wszelkie sposoby bojkotuje polskie organizacje i nie traktuje je poważnie i jako równorzędnego(!) partnera w rozmowach.Trzeba tą sytuację radykalnie zmienić.Litwa również stara się na wszystkie sposoby nie zauważać tego tematu,np.: brak przedstwicieli władz litewskich i dziennikarzy w czasie MIDAS w Wilnie,ucieczka litewskiej prezydent do Trok w trakcie 2000 -go wiecu przed jej urzędem,absencja ambasador RL w czasie pikiety w W-wie,teraz brak odpowiedzi na drugą już notę protestacyjną polskiego MSZ. To tylko przykłady uprawianej strategii nie zauważania problemu.Te rozmowy trzeba przenieść na forum międzynarodowe, tak by władze litewskie , przy podpisywaniu się pod ustaleniami, były zmuszone do zachowań w wersji “eksportowej”, nijak nie mającej sie do zachowań skierowanych na “rynek wewnętrzny”.
    Powinno dojść w Brukseli do szczytu :organizacje polskie na LT, rząd RL i delegaci RP.

  80. Kmicic mówi:

    do 82:
    bez komentarza.
    do 85:
    naprawdę tak uważasz? 😀

  81. obywatel mówi:

    KLS: A dlaczego my tak boimy się prawdy? Europoseł Tomaszewski samy rdzenny mieszkaniec Wileńszczyzny według tobie podobnie myślącym okazuje się też jest “wrogiem” Litwy, bo ośmielił się na salonach europejskich ją pokrytykować za dyskryminujący stosunek do swych mniejszości narodowych. Bronić swoich wyborców to chyba on ma ten mandat?
    Co się tyczy Kmicica on poprostu pomaga swym rodakom, czy to jest zabronione jakimś prawem? Czy nie przyszła ci przez chwilę myśl, dlaczego on ma ten sentyment, a może dlatego, że z Wileńszczyzną byli związani jego przodkowie, którzy repatriowali do Polski, czy uciekli na zachód przed sowietami ratując życie sobie i rodzinie – pozostawiając swój dorobek życia i ziemię okazuje się dla niewdzięcznych przybyszy. Jakoś nie zauważyłem, że wypowiada się ciągle w imieniu Polaków Litwy, A może on wypowiada się w imieniu Polaków wypędzonych z ojcowizny, czy w ogóle Polaków?
    Do Puńska zapewnie, że jeszcze się wybiorę. Ale żeby stwierdzić, że twój szanowny Butkus kłamie to w internecie o podwójnych tablicach i nadpisach w Puńskiej gminie jest jest niemało wiadomości..

  82. po dt mówi:

    do KLS: Jaki ty masz mandat i od kogo, że zabraniasz wypowiadać się Kmicicowi w imieniu Polaków w RL?! Jest Polakiem i ma prawo stawać w obranie Polaków, gdy tylko dzieje im się niesprawiedliwość. Jest to prawo każdego Polaka. Widzę, że Kmicic zaszedł wam za skórę:D:D Chcecie go zdyskredytować!!:D Czyli skuteczny:D Może nie wszyscy z nim się zgadzają ale wam się to nie uda.:P

  83. po dt mówi:

    Gdybyś był inteligentny to byś zajrzał do neta i przestał kłamać i oczerniać Polaków na Litwie. Zacznij doceniać też inteligencje osób którzy się wypowiadają , bo nikt tutaj się nie nabrał na twoje tępe kłamstwa i prowokację. Zarzucasz komuś kłamstwo udowodni to!
    ps. ile płaca za jeden post ?:P czy to jest aż tak opłacalne żeby robić z siebie bydlaka a rodzinie wstyd?

  84. po dt mówi:

    do 91: do KLS

  85. krzysztof ( Bydgoszcz) mówi:

    Do 91 : On wstydu rodzinie nie przynosi, bo jego rodzina nie ma wstydu. Trawestując słowa popularnej piosenki, “Litwini to jedna wielka rodzina”. Wstydu za bardzo nie mają, bo gdyby go mieli, nie dyskryminowaliby Polaków, którzy mają litewskie obywatelstwo.

  86. Kmicic mówi:

    do obywatel;
    tak się składa ,że wiele lat , spędziłem w Wilnie.Przeszedłem tu bardzo intesywną edukację i mam znaczną wiedzę na temat wszystkiego, co dotyczy tutaj polskości.Byłem uczestnikiem I-go zjazdu Wilniuków, współpracuję z KW,uczestniczyłem w MIDAS, kontaktuję się z wieloma organizacjami i robię co mogę ,aby prawda o wyczynach władz litewskich ujrzała światło dzienne. Po prostu uważam i czuję,że tak trzeba.To dobrze ,że pochodzę z Macierzy i wiele podróżowałem po świecie.Dzięki temu widzę dyskryminację Wilniuków czasem w bardziej jaskrawym świetle niż oni sami, przyzwyczajeni przez lata do “litewskich standardów”. Z drugiej strony dużo wiem o tym, jakim językiem należy przemawiać do polityków i społeczeństw w RP i na świecie, aby prawda o mniejszościach narodowych na Lt do nich dotarła i zmotywać ich do konkretnych działań w tej słusznej sprawie.Wiem ,że kompromitowanie i ośmieszanie “argumentów” litewskich “strategów” niektórych denerwuje,a to już nie moja wina.Przyznam ,że wyjątkowo łatwo jest zbijać te “argumenty”, są żenująco prymitywne,polegają na odwracaniu “kota ogonem” i po raz tysięczny powtarzaniu wierutnych kłamstw.Te brednie podawane są w tak bezczelny sposób, że takim dobrze wychowanym politykom jak np.Buzek, do głowy nie przyjdzie,że nawyżsi dostojnicy litewscy tak rutynowo, z uśmiechem na twarzy, rutynowo, po sowiecku,po prostu łżą.Taka prymitywna sowiecka szkoła ,nie uznająca faktów za rzeczywistość.Z Wileńszczyzną mam bardzo częsty kontakt, dobrze się tu czuję i właściwie, to chyba bardziej już czuje się Wilniukiem niż Koroniarzem.

  87. czarek mówi:

    Kmicic
    Ten co pyta Cie o mandat to jest zapewne ten sam co kilka miesiecy temu pytal redakcje Kuriera o Twoje dane .Nie swiadomie pokazuja ze Twoja dzialalnosc im doskwiera .Nie musisz sie nikomu tlumaczyc dlaczego starasz sie pomoc innym Polaka .To jes oczywiste i naturalne ,i niewazne jest czy jestesmy z Litwy ,Polski lub innej czesci swiata .
    Swoja droga to ciekawe ;tyle lat wspolnej histori i jeszce nas nie poznali?

  88. robert mówi:

    Kmicic robisz super robotę. Nie tłumacz się przed nikim. Nie ma znaczenia czy Polak jest z Zielonej Góry, Warszawy czy Wilna. To wciąż jeden i ten sam naród. Pozdrawiam

  89. Kmicic mówi:

    Do czarek, robert;
    to tak , przedświątecznie 🙂

  90. Polak ze Śląska mówi:

    Do 46 Budapest
    No,no,nie spodziewałem się,że nasi kumple aż taką wagę do tego przywiązują.Nie moja sprawa,ale zapytam.Jesteś Węgrem czy Polakiem tam zamieszkałym? Bo tekst brzmi jakby Polak pisał.Mieszkasz tam?
    To ciekawe co piszesz.Skąd to zainteresowanie.Mają tam podobne problemy?Czy w ogóle mówią tam cos o tym? W dziennikach telewizyjnych,w gazetach? Bo nie wydaje mi się aby był to temat roku na ulicy,z drugiej strony,skoro się odezwałeś to jakieś echa doszły pewnie.

  91. Polak ze Śląska mówi:

    Sorki,że pytam,ale mam do Węgrów duzo sympatii za to co dla nas zrobili.Bywałem też w Budapeszcie i w Miskolcu(ach te podwodne groty wypełnione wodą)

    Byłem,pływałem w nich,było cudnie i bosko!
    Stąd moje zainteresowanie.Skrobnij coś jak możesz.Co się mówi i czy sie mówi.

  92. marek mówi:

    Polak ze Śląska:
    Nie znam wegierskiego, ale znalazłem taką węgierską stronę, która dotyczy polskiej mniejszosci na Litwie.
    http://www.erdely.ma/vilag.php?id=77079&what=archivum

    Zresztą w tym komentarzu jest chyba odniesienie sytuacji Polaków na Litwie, do sytuacji Węgrów na Słowacji:
    a litvanok( a lengyelekkel) is pont mint a szlovakok( a magyarokkal)
    Może jakiś hungarysta przetłumaczy. 🙂

Leave a Reply

Your email address will not be published.

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.