43
Protest przeciwko niewolniczej pracy

Przedstawiciele pracowników zakładów odzieżowych „Lelija” protestowali we wtorek przeciwko niewolniczej pracy Fot. Marian Paluszkiewicz

Przed rokiem szefowa fabryki odzieży „Lelija”, a zarazem jedna z najbogatszych kobiet Litwy — Genė Zaveckienė, otrzymała z rąk prezydent Dali Grybauskaitė wyróżnienie — najlepszy menedżer roku. We wtorek szwaczki fabryki protestowały przed Urzędem Prezydenta przeciwko niewolniczej pracy oraz miesiącami  niewypłacanego wynagrodzenia, marnego „minimum”.

Protest szwaczek „Leliji” wsparł związek zawodowy pracowników najemnych SAMPRO. Prezes związku Irina Judina wyjaśniła, że w ubiegłym tygodniu został założony zakładowy oddział związków, stąd to wsparcie. Z obwarzankiem na łańcuchu zawieszonym na szyi pikietujących przed Urzędem Prezydenta szwaczki wspierała również znana ekonomistka i docent Uniwersytetu Wileńskiego, Aušra Maldeikienė.

— Podobnie jak przed 25 laty, gdy tworzyliśmy „Sąjūdis” protestowałam przeciwko niesprawiedliwości, tak też dziś stoję tu, bo w zasadzie sytuacja się nie zmieniła. Apelujemy do prezydent Dali Grybauskaitė, żeby zwróciła uwagę na niewolniczą pracę tysięcy pracowników przemysłu lekkiego oraz sfery usług — tłumaczyła swoją obecność na pikiecie Aušra Maldeikienė. Jej zdaniem, na Litwie od lat trwa sytuacja, kiedy przedsiębiorstwa akcyjne dofinansowują swoją działalność, wstrzymując wypłacanie wynagrodzeń pracowników najemnych, co w krajach Unii Europejskiej, jak twierdzi Aušra Maldeikienė, jest nie do pomyślenia.
— Oburzające jest to, że tacy przedsiębiorcy są nagradzani jako doskonali zarządcy, chociaż w zasadzie ich zakłady działają, ponieważ są „dofinansowane” przez pracowników najemnych. To oni utrzymują te przedsiębiorstwa — mówiła Maldeikienė.

Zdaniem pikietujących szwaczek, sytuacja w ich zakładzie jest tylko jednym z wielu przykładów tego systemu niewolniczej pracy, który od lat panuje w całej gospodarce. Tymczasem Aušra Maldeikienė ostrzegała, że jeśli władza nie zmieni tego układu, to w perspektywie skończy się to katastrofą dla całej gospodarki.

— One pracują za 500-600 litów miesięcznie, które też nieregularnie otrzymują. Oznacza to, że muszą utrzymywać się z innych źródeł, czyli z pomocy socjalnej państwa albo też udzielać się w szarej strefie, czy przyczyniać się do kontrabandy. W każdym przypadku są to państwowe pieniądze, czyli wszystkich podatników. Tymczasem przedsiębiorstwa, które przyczyniają się do takiej sytuacji, jedynie żerują na pracownikach, niczego w zamian nie dając — tłumaczyła Aušra Maldeikienė, podkreślając, że dzieje się to w kraju należącym od lat do Unii Europejskiej.

Zdaniem prawników współpracujących ze związkami zawodowymi (a którzy też przyszli na Plac Daukantasa przed Urząd Prezydenta, żeby wesprzeć pracujące szwaczki) bezwzględnemu i niewolniczemu wykorzystywaniu pracowników najemnych zaradzić można wyłącznie na szczeblu decyzji rządowych, gdyż, ich zdaniem, większość związków zawodowych jest zbyt słaba, żeby na równi z wysoko opłaconymi prawnikami przedsiębiorców negocjować zmiany na szczeblu porozumienia trójstronnego.

Co gorsza, jak podkreślali prawnicy, pracownicy najemni, szczególnie w małych miasteczkach i pracujący w takich zakładach jak szwalnie czy supermarkety, często nie znają podstawowych swoich praw i sami nie mogą skutecznie bronić się przed wyzyskiem ze strony pracodawców.

Wtorkowa pikieta szwaczek, którą też wsparły związki zawodowe pracowników kultury, wydaje się być preludium do potężnej akcji protestacyjnej zjednoczonych sił związkowców. Zrzeszenia zawodowe właśnie starają się w samorządzie stołecznym o pozwolenie na przeprowadzenie 16 stycznia 2011 roku potężnej manifestacji przed Sejmem. Jak mówią przedstawiciele związków, zarówno data, jak też miejsce przyszłej manifestacji nie są przypadkowe, bo w ten sposób związki chcą nawiązać do wiecu sprzed dwóch lat, który zakończył się zamieszkami. Właśnie to nawiązanie do wypadków sprzed 2 lat powstrzymuje władze miasta Wilna przed wydaniem pozwolenia na manifestację. Obawiają się one bowiem powtórki sprzed tych dwóch lat, kiedy początkowo pokojowa manifestacja związkowców przerodziła się w zamieszki i atak tłumu na parlament.

43 odpowiedzi to Protest przeciwko niewolniczej pracy

  1. niezadowolony mówi:

    Ot tak u nas najbogatsi ludzie w państwie nażywają się kosztem zwykłych pracowników. Z tym naprawdę trzeba coś robić. Ci pierwsi im dalej tym coraz więcej wzbogacają się nawet w kryzysie poprzeczki wzbogacania sobie nie popuszczą jeszcze więcej zbiją na mocno zaniżonych zarobkach swoich robotników, które często pracują i prawie nic nie mają za ponadgodziny

  2. Maria mówi:

    Ja sie temu wcale nie dziwie, o Leliji, dawno ludzie mowia,ze tam wielkie problemy…Tylko.. teraz juz nic nie wskuraja…Ona zostanie najlepszym menedzerem na Litwie, a te biedne panie zostana bez pracy..bo wladze to nie obchodzi…
    A ilu ludziom nie placa zarobkow, zatrzymuja na dwa-trzy m-ce. I gdzie te ludzie moga zwrocic sie, nikogo oni nie obchodza..

  3. Cenzor Carski Walter mówi:

    Wielkie bogactwa zazwyczaj przychodzą kosztem sumienia, szczególnie na Litwie.

    Jeśli w polityce z demokracją tam skąpo,to na pracy panuje zupełny stalinizm. Ludzie mięso armatnie, albo jak mówił Stalin “u nas liudej mnogo”.

  4. kanzas mówi:

    Wcale nie tylko na Litwie . W Polsce system niewolniczy panuje od upadku komuny. Lenin się uśmiecha w kryształowej trumnie…

  5. pieszy mówi:

    A moze warto porownac ilosc bezrobotnych na Litwie i na Bialorusi?I jak by to wypadlo, na czyja korzysc?

  6. jez mówi:

    Gdzie system kapitalizmu tam rzadzi pieniadz i nie ma sentymentu.Bogaty sie wzbogaca kosztem pracujacych i kaze jeszcze mu dziekowac ze prace daje.

  7. ben mówi:

    Do socjalistów i komunistów:
    Jeżeli uznamy człowieka za właściciela samego siebie, a za jego własność to, co zdobył dzięki własnej pracy i zapobiegliwości i przy szacunku dla istniejącego prawa, to potraktujemy go tak, jak na to zasłużył, czyli podmiotowo. Jeżeli uznamy, że ktoś inny może człowiekiem rozporządzać i decydować o jego majątku, każąc mu tym samym „dzielić się” z innymi, którym się pracować nie chce lub uważają, że im się to nie opłaca (vide: szwaczki), to potraktujemy go przedmiotowo. Dlaczego przedmiotowo? Odpowiedź nasuwa się sama. Chcemy, i to nie wiedzieć czemu, aby kierował się naszą „dobrocią serca”, a nie własną.
    Efektem będzie to, że ten, którego społeczeństwo chce potraktować właśnie w ten właśnie sposób, będzie patrzył z obawą na innych za to, że albo mają „szansę”, albo już żyją na jego koszt i w końcu zniecierpliwiony harówką na kogoś i za kogoś sam wyciągnie rękę i powie: „Daj!”. Pytanie, do kogo, skoro wszyscy będą wyciągali rękę, prosząc “daj”?
    Nie sądzę więc, by poza roszczeniami te strajkujące panie miały jeszcze cokolwiek do zaproponowania, zatem niech się dobrze zastanowią, czy ktokolwiek zaproponuje im coś lepszego, gdy ten “ich” zakład upadnie. Założą, własny? Zaryzykują pieniądze? A jeżeli tak, to będą przeznaczały na płacę więcej niż wynosi ich przychód? Rzeczywiście, ma rację “kanzas” (post: 4), ale tylko w jednym: Lenin zerka z zadowoleniam zza grobu. Wszak widmo krąży nad RL, widmo powrotu do komunizmu…

  8. krzysztof ( Bydgoszcz) mówi:

    Ben : To wszystko nie jest takie proste jak tu przedstawiasz. Szwaczki pracują na podstawie umów o pracę, czyli na podstawie kontraktów. W myśl tych umów za wykonaną pracę należy wypłacić wynagrodzenie w określonym terminie. A to już jest problem leżący po stronie pracodawczyni, a nie szwaczek. One swoją część umowy zrealizowały.
    Jeśli zaś chodzi o wysokość wynagrodzeń, to warto przypomnieć, że ustawodawstwa europejskie przejęły jeszcze z prawa rzymskiego pojęcie umów zawartych w warunkach wyzysku. Chodzi tutaj o sytuacje, gdy jedna ze stron umowy, wykorzystując m.in. przymusowe położenie drugiej strony, narzuca przyjęcie świadczenia niewspółmiernego do rzeczywistej wartości świadczenia tej drugiej strony. Takie umowy sąd może na uzasadnione żądanie strony pokrzywdzonej modyfikować albo nawet rozwiązać. I nie jest ważne to, że szwaczki są mniej zaradne niż przedsiębiorca. Istotą problemu jest to, że przedsiębiorca niezaradność szwaczek wykorzystuje z korzyścią dla siebie, nie świadcząc w zamian równowartego ich pracy wymagrodzenia.

  9. oto mówi:

    zgadzam sie z krzysztofem .A tak na marginesie kto powie kogo prosic zeby wladza samorzadowa rejonu wilenskiego dla swoich pracownikow ktorzy zarabiaja po 800litow nareszczie tez zmilowala sie …WYBORY tuz tuz …

  10. v, mówi:

    krzyszrtofa: z calym szacunkiem, najpierw nalezaloby wyjasnic, czy na prawde wynagrodzenie jest nierownowarte. Biorac pod uwage chinska konkurencje na tym rynku, mysle, ze czy w Leliji czy w innej firmie szwaczka dostaje ca. tyle samo, bo wiecej sie nie da. Z drugiej strony kazdy (w tym szwaczka) ma prawo dochodzic obrony swoich praw w sadzie. No ale jesli ktos woli postac kwadrans na mrozie – czemu nie? Mozna i tak, tylko ze watpie by Grybauskaite wyplacila im wynagrodzenia.
    do pieszego: przy okazji porownaj i wynagrodzenia “robotnych” na Litwie i na Bialorusi. Moze troche mniej rajsko wschodni sasiad bedzie wygladal.

  11. ben mówi:

    Do krzysztof (Bydgoszcz):
    Oczywiście, masz całkowitą rację, że szwaczki pracują na podstawie umów o pracę, czyli na podstawie kontraktów i obowiązkiem pracodawcy jest wypłacanie wynagrodzenia w określonym terminie. jeżeli natomiast tego nie zrobi, możliwe sa dwa rozwiązania: albo negocjacje z pracownikami oparte o rzeczowe uzasadnienie, dlaczego wynagrodzenia nie zostały wypłacone w terminie, albo ogłoszenie upadłości w sytuacji, gdy istnieje niemożliwość wypłacenia wynagrodzenia w ogóle.
    Nie znam prawodawstwa RL w tej kwestii, zatem nie wiem, jakie są dalsze procedury.
    Natomiast problem dotyka także i innej sfery: odpowiedzialności za funkcjonowanie przedsiębiorstwa w ogóle, co nie jest jedynie obowiązkiem racodawcy, ale również pracownika. Zwróć uwagę, że powyższy problem, do którego przed chwileczką się odniosłem, wcale nie jest zdaniem protestujących najważniejszy. Kontrakty, o których wspominałeś, przewidywały takie a nie inne wynagrodzenie. To oczywiste, że mogą to być niskie płace, ale z drugiej strony rzecz ujmując, czy słyszałeś, by ktokolwiek protestował, że zarabia za dużo?
    Twierdzenie, że pracodawca wykorzystuje sytuację, by pozyskać jak najtańszą, ale wyspecjalizowaną siłę roboczą, jest jak najbardziej słuszne. Także nie słyszałem, by ktokolwiek chciał zatrudnić na podobnych zasadach niewykwalifikowanego pracownika, który kosztować będzie jeszcze więcej, ponieważ trzeba będzie zapłacić za jego kwalifikacje.
    Pracownik,któremu nie wystarcza taka stawka, którą jest w stanie zapłacić mu pracodawca, ma zawsze wyjście. Powiedzieć: “nie”.
    Wiem, że jest to trudne, tym bardziej, że w swoim życiu z niejednego pieca chleb jadłem, ale tej decyzji nie zostawia się przypadkowi!
    Jeżeli zatem kwalifikacje oraz ambicja decydują o wartości pracownika, pozostaje mu tylko jedno: trwać w danym zakładzie pracy i “robić” w nim karierę drogą awansu, albo rozglądać się skutecznie za takim zatrudnieniem, dzięki któremu i kwalifikacje i ambicje zostaną zaspokojone. Ewentualnie zacząć pracować “u siebie i dla siebie”.
    I na koniec spytam:
    Dlaczego napisałeś, że przedsiębiorca wykorzystuje “niezaradność szwaczek” z korzyścią dla siebie?
    Moim zdaniem te panie są dość zaradne, tyle tylko, że ich zaradność nie przynosi im oczekiwanych profitów(innych niż zakontraktowane), na które, nie wiem czemu, liczyły.
    Wychodząc z założenia, że nic się człowiekowi nie należy “za darmo”, można takich rozczarowań, wynikających z utracenia złudzeń, uniknąć. Mnie się przynajmniej to udaje (to złe słowo, powinno być: zapracowałem sobie na to, inwestując w siebie, kosztem wielu wyrzeczeń), a nie żyję tylko dla siebie, tym samym nie tylko siebie karmię. Jeżeli mi czegoś brakuje, pracuję “ciężej”, kosztem odpoczynku. I każdemu tego typu postawę polecam.
    Zatem sorki, ale nie znajdziesz mnie nigdy po stronie osób ciągle utyskujących, że mają czegoś za mało (wszak człowiek to istota nienasycona 🙂 ) i ciągle się im coś od życia i innych (dodatkowo, poza tym na co zapracują, należy.
    Im szybciej ktoś tym paniom wyleje kubły zimnej wody na głowy dla otrzeźwienia, tym łatwiej będzie im zacząć myśleć o tym, co potrafią i w jaki sposób mogą to wykorzystać lub czy mogą znaleźć sobie inne miejsce niż to, do którego zostały albo przez siebie, albo przez innych przypisane.
    I na koniec:
    Jeżeli zatem Genė Zaveckienė wypłaci wszelkie świadczenia pracownikom, o ile z jakimiś zalega i zamknie zakład lub przeniesie go w inne, korzystniejsze miejsce, niekoniecznie na Litwie, co ze sobą zrobią te panie?
    Bedą protestowały dalej?
    I mała anegdotka:
    Prawie zawsze, ale w porach ciepłych, gdy wychodzę z zakupami z mojego ulubionego sklepu, słyszę komentarze dwóch tzw. domorosłych filozofów, którzy popijając piwko, komentują ilość zakupów zrobionych przez nieznanych im ludzi i wsiadających do swoich samochodów: “Ci to muszą mieć kasy, pewnie złodzieje, a tu człowiek nie ma co do garnka włożyć”. Komentarz do tego typu postawy chyba zbyteczny, prawda? 🙂

  12. ben mówi:

    Do oto:
    Napisałeś: “A tak na marginesie kto powie kogo prosic zeby wladza samorzadowa rejonu wilenskiego dla swoich pracownikow ktorzy zarabiaja po 800litow nareszczie tez zmilowala sie …WYBORY tuz tuz …”.
    To znaczy o jakie “zmiłowanie” prosisz i za co? Chyba nie jest to taki maleńki, fikuśny szantażyk, na zasadzie: “Bo na was nie zagłosuję”? 🙂

  13. Ryszard mówi:

    Do ben:
    Z tego co ja przeczytałem to ta Pani miesiącami nie wypłacała należnego wynagrodzenia.
    To jest typowy przykład
    ” przedsiębiorcy” co skóra fura i komóra ( a słoma z butów wychodzi ).
    Znam takich osobiście samochód wypasiony a długów powyżej uszu.
    Na nich jedyny skuteczny sposób to oklep.

  14. ben mówi:

    Do Ryszard:
    Ok! Masz rację, podobnie jak krzysztof (Bydgoszcz), ze pracodawca powinien wywiązać się z kontraktu i jak dodał v: od tego także są sądy.
    Natomiast dotykasz przy okazji innego problemu, o którym napiszę przy innej okazji.
    Póki co informuję, że ktoś się podszywa pod mój nick. Nie wyszło skakanie do oczu z byle powodu, więc teraz chłopaki zabrali się za to z innej strony! 🙂

  15. Łukasz_Kielce mówi:

    Polecam każdemu film pt. “America freedom to fascism” można go znaleźć np. na Demonoidzie.

  16. kanzas mówi:

    A ja widzę to tak:
    -nie każdy może być dyrektorem
    muszą być też szwaczki , kelnerzy i fryzjerzy.
    -każdy powinien zarobić tyle aby mu starczyło na opłaty i życie.
    Dyrektorowi starczy np 40 tys. a krawcowa ma pracować za 900 złotych i się cieszyć , że pracuje?
    -reasumując nikt cudów nie chce, każdy chce żyć.
    – jak tego nie zrozumieją pracodawcy to spotkamy się w Londynie , Berlinie albo Madrycie.
    ps. Ostatni gasi światło…

  17. krzysztof ( Bydgoszcz) mówi:

    Już tylko w kwestii tych sądów (bo cała reszta to temat na niekończące się dyskusje). Jasne, że można dochodzić wypłaty wynagrodzeń przed sądami. Można, ale wiele takich wyroków, pięknie opatrzonych klauzulami wykonalności, pozostaje na papierze. Są po prostu niewykonalne, bo nawet komornik nie zrobi nic przy pustych (często celowo opróżnionych) kontach bankowych.

  18. ben mówi:

    Zapraszam wszystkich do świetnej zabawy, jaką zaproponował marek, członek Rady.
    Nazywa się ona, jak kto woli
    a)szczucie bena,
    b) szczucie tomasza,
    c) szczucie bena i tomasza,
    d) szczucie bena na tomasza,
    e) szczucie tomasza na bena,
    szczucie bena,
    Oto próbka mojej odpowiedzi na posty szanownego marka, członka Rady pod artykułem:
    “Ustawa o oświacie wycofana z porządku obrad Sejmu” (211)
    Do marek:
    Teraz napisałeś:
    “Podszywanie się pod innych internautów jest sprawą dla admina. Zwrócę się do niego czy jest w stanie ustalić z jakiego adresu został wysłany post nr 177. W szczególności, czy został wysłany z adresu tomasza.”.
    A w poście 202 napisałeś:
    pierog:
    “Brawo za spostrzegawczość.
    Tak to jest , jak się prowadzi dialog z samym sobą. Wtedy można na moment stracić orientację, czy jest się benem, czy tomaszem.”
    I jak teraz szanowny pan wygląda?
    Szkoda słów. Pora na czyny:
    Jesteś niewiarygodny jako członek Rady, bo stronniczy, jesteś niewiarygodny jako forumowicz, bo lubisz szczuć innych i jeszcze zachęcać do szczucia oraz chcesz konfliktować tych, którzy mają cokolwiek w przeciwieństwie do szanownego pana do powiedzenia. Potrzebne cytaciki? Jeżeli tak, to służę! 🙂
    I jak szanowny pan teraz wygląda? Fe! Bo obrzydliwie!
    A do admina sam napisałem i napisałem do Rady.
    Ciekawi mnie odpowiedź, którą zgodnie z przyjętą przez klasyka modą, rozpowszechnię na zasadzie kopiuj-wklej pod każdym artykułem. Później postaram się o więcej! 🙂

  19. ben mówi:

    Tu jeszcze mojego wpisu nie zdjęto? No proszę!

  20. Agnieszka mówi:

    ben
    Kreujesz się na myśliciela i inteligenta, ale jesteś zwykły demagog, wichrzyciel.
    Bieda na Litwie ma zwykle polską twarz, która jest wynikiem systemowego działania wszystkich władz LR., w tym również hierarchów litewskiego Kościoła Katolickiego w/g zasady: biednyś boś głupiś, głupiś boś Polak.
    Nie oszukujmy się,że biznes na Litwie zainwestował jakiekolwiek pieniądze, on je ukradł, ewentualnie uzyskał ze sprzedaży skradzionej ziemi.Można to nazwać pierwotną akumulacją kapitału.
    Większość Lituvisów na Wilńszczyźnie zachowuje się jak okupant w podbitym kraju, a każdy urzędnik wyznaje zasadę,że “przykopanie” miejscowemu Polakowi to jego obowiązek misyjny.

  21. ben mówi:

    Do Agnieszka:
    Witam uczestniczkę “zabawy” zaproponowanej przez jednego z radnych! 🙂
    Widzę, że szanowna pani wybrała wariant a): “szczucie bena”! 🙂
    Świetny wybór!!!
    A teraz na poważnie:
    To szanowna pani próbuje mnie kreować swoimi okresleniami. czy z tego powodu lepiej się szanowna pani czuje? czy zaspokoiła szanowna pani swoje żądze dokopania mi tu na forum?
    A tak na marginesie: Czy szanowna ppani w ogóle zwróciła uwagę na to, o czym jest artykuł?
    Może tak do rzeczy proszę!

  22. Łukasz_Kielce mówi:

    Link do pliku torrent z w/w filmem: rapidshare.com/files/438846974/Aaron_Russo_Ameryka_od_wolno_ci_do_faszyzmu_America_Freedom_To_Fascism_2006__DVD_Rip___DviX___HardNa

  23. oj mówi:

    benu dosyc sie pienic .spokojnie masz co jesc to i dobrze a czy obok ciebie moze nie ma to podziel sie …

  24. ben mówi:

    Do oj:
    Zapraszam! 🙂

  25. kanzas mówi:

    Ben wyluzuj. Szkoda nerwów. A jak cię koleś drażni to umów się z nim na śnieg.Fotoreportaż pójdzie na rozkładówkę. pozdro.

  26. jez mówi:

    Zarobienie kapitalu polega na wyzysku pracujacych.Maksymalna intensywnosc pracujacych przy minimalnym wynagrodzeniu daje najwyzszy zysk.Zadza wzbogacania sie i chciwosc przemienia ludzi w podle istoty.Takie jest oblicze kapitalizmu.

  27. ben mówi:

    Do jez:
    Uważasz, że wystarczy wyeliminować u człowieka chęć posiadania czegokolwiek (żądzę), a świat zapełni się aniołami?
    Taki “anioł” ma nawet dzięki A. Zinowiewowi swoją nazwę: “homo sovieticus”, czyli człowiek oczekujący, że wszystko otrzyma od “państwa” (pracę, opiekę socjalną , zdrowotną i inną) za darmo. Co ciekawsze, “anioł” w obecnym świecie, po obaleniu “jedynie słusznego ustroju” wcale nie ma zamiaru odstąpić od swych ciągłych roszczeń, tyle że już niekoniecznie od “państwa”, ale także od właściciela zakładu pracy. Wszak płaci podatki, to mu się “należy”. I jeszcze będzie krzyczał, że jest “wyzyskiwany”, bo inni mają więcej! (Czyż to nie żądza? Ależ tak, tylko chora!):)

  28. XL mówi:

    Bardzo słusznie zauważyła “Agnieszka”, ze bieda na Wileńszczyźnie rożni się od biedy w innych regionach, bo ma ona również wymiar narodowościowy,

  29. ben mówi:

    XL:
    Zatem usiądźcie razem i nad soba zapłaczcie. Na pewno staniecie się dzięki temu bogatsi!
    Wstyd!

  30. XL mówi:

    ben (28)
    A nie lepiej powaznie się zastanowic nad nad problemem, sprobowac przeanalizowac powody, szukac drog wyjscia,niż uprawiac szyderkę

  31. ben mówi:

    Do XL:
    Zechciej zatem przeczytać mój wpis nr 7 następnie nr 11 następnie sprawdź adekwatność wpisu Agnieszki (numer 20) w stosunku do moich, potem przeczytaj swój własny, czyli 28, a potem się zastanów, czy mój wpis nr 29 to “szyderka”, czy też irytacja. 🙂
    pozdrawiam

  32. jez mówi:

    do ben:opieka zdrowotna ,nauka nie za darmo,bo panstwo pieniedzy z nieba tez nie otrzymuje,sa zarabiane przez tych ze obywateli,tylko ze nie ida na pozlacanie klozetow dla bogaczy jak przy kapitalizmie ale na nauke i leczenie chorych.

  33. ben mówi:

    Do jez:
    Ujmę to w takim razie nieco prościej, czy “państwo”, które żywisz i żywić nadal pragniesz, zna Twoje potrzeby lepiej od Ciebie?
    Jeżeli nie, a w to nie wątpię, to się zastanów dlaczego chcesz, by Cię w rozpoznawaniu Twoich potrzeb wyręczało?
    Potrzebna mamusia?
    Tyle tylko,ze nie będzie to mamusia, a obca baba, o której względy jako dziecko zabiegasz, a ona woli swoje “dzieci”, które właśnie mają pozłacane klozety, nie kiwając nawet palcem w bucie, dzięki takiemu myśleniu jak szanownego pana. Myśl pan tak dalej, powodzenia w życiu! Tylko nie narzekaj pan, żeś pan biedny. Chcącemu nie dzieje się krzywda! 🙂

  34. oj mówi:

    Komentarz usunięty. [1]

  35. ben mówi:

    Do oj: Nawet Twój nick “jojczy”! 🙂
    A na poważnie:
    “Chcącemu nie dzieje się krzywda!”, zatem kto jest kim?

  36. j mówi:

    do ben:no to najlepiej bez panstwa,niech zyje anarchia,kazdy sam sie uczy ,leczy ,broni sie przed zbojami.Niech zyje wladza silnego i bogatego.

  37. ben mówi:

    Do j: Jadłeś jakieś grzybki,kolego? 🙂

  38. Dora mówi:

    Ta najlepsza manager to stary złodziej, któremu należy uciać rękę za złodziajestwo i wsadzić do więzienia! NIE NAGRADZAĆ. Jak wiadomo praca niewolników zawsze popłaca…i nagradzać zarządcę niewolników to śmieszne i w UE groteskowe.

  39. ben mówi:

    Więc Doro, oskarż tę panią o złodziejstwo przed sądem, zrzuć “niewolnicze pęta” lub zrób cokolwiek z tych dwóch rzeczy. Coś w końcu zrób! 🙂

  40. XL mówi:

    ben (31)
    Dokładnie przeczytałem Twój wpis nr.7 i nr.11 a nawet Twój bloog (http://bene-dictus.bloog.pl)
    Rzeczywiście, to nie była szyderka, raczej irytacja.
    W przeciwieństwie do Ciebie, ja jednak A.Wajdę lubię 🙂

  41. ben mówi:

    Do XL:
    A zatem doszliśmy do porozumienia. 🙂
    A propos Wajdy:
    “Lotna” też Ci się podobała? 🙂

  42. Politolog mówi:

    Jesli mozna sie wtracic.
    Lotna nie podoba mi sie,ale Ziemie Obiecana uwazam za arcydzielo i najlepszy film jaki kiedykolwiek widzialem

  43. ben mówi:

    Do Politolog:
    Zgadzam się, z uwagi na świetną grę Pszoniaka Seweryna i Olbrychskiego. 🙂

Leave a Reply

Your email address will not be published.

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.