6
Noworoczny prezent „Gazpromu”…, ale nie dla Litwy

W przyszłym roku Łotwa i Estonia mogą liczyć na niższą cenę gazu w dostawach „Gazpromu”. Dla Litwy cena pozostanie niezmienna — poinformował przed świętami wiceprezes zarządu rosyjskiego monopolisty Walerij Gołubiew.

Decyzję o obniżce o 15 proc. przyszłorocznej ceny gazu dla Łotwy i Estonii przedstawiciel „Gazpromu” tłumaczył tym, że kraje te zobowiązały się zwiększyć w przyszłym roku zapotrzebowanie na gaz do poziomu sprzed kryzysu do objętości w 2007 roku. Tymczasem, choć litewskie zapotrzebowanie na gaz, jak poinformowała nas przedstawicielka „Lietuvos dujos”, nawet mimo kryzysu pozostaje na stałym poziomie, a w tym roku nawet wzrosło znacznie, to jednak Litwa nie może liczyć na mniejszą cenę gazu.

— Prowadziliśmy negocjacje z „Gazpromem” w sprawie zmiany formuły cenowej, jednak negocjacje nie powiodły się i cena gazu na przyszły rok nie zostanie zmieniona. Tyle możemy powiedzieć, poza tym, co w swoim oświadczeniu powiedział pan Gołubiew — stanowisko „Gazpromu” skomentowała „Kurierowi” Sigita Petrikonytė-Jurkūnienė, rzeczniczka prasowa głównego odbiorcy i dystrybutora rosyjskiego gazu na Litwie spółki „Lietuvos dujos”, w której „Gazprom” razem z niemieckim „Ruhrgas”, ma większościowy pakiet udziałów.

W kontekście uzasadnień do decyzji o zmniejszeniu ceny gazu dla Łotwy i Estonii, przedstawicielka „Lietuvos dujos” poinformowała nas, że litewskie zapotrzebowanie na gaz oscyluje rokrocznie na poziomie około 3 mld m3, na co kryzys też nie miał większego wpływu. W wytłumaczeniu usłyszeliśmy, że ewentualny spadek zapotrzebowania na rosyjski gaz, który miał miejsce w ostatnich latach na Łotwie i Estonii, na Litwie został zbilansowany wzrostem popytu na rosyjski gaz, jaki nastąpił po zamknięciu elektrowni atomowej w Ignalinie.

— Głównym odbiorcą gazu są elektrociepłownie, w których po zamknięciu elektrowni atomowej wzrosło zapotrzebowanie na gaz. Dlatego nie odnotowujemy ogólnego spadku zużycia surowca w skali kraju — wyjaśnia nam Sigita Petrikonytė-Jurkūnienė.

Jak wynika z danych spółki „Lietuvos dujos”, która transportuje również dostawy gazu dla pozostałych 6 dystrybutorów błękitnego paliwa na Litwie, a także obsługuje tranzyt gazu do obwodu kaliningradzkiego, zapotrzebowanie na gaz w ciągu 9 miesięcy tego roku wzrosło prawie o 10 proc. w porównaniu z podobnym okresem roku ubiegłego. Przedstawiciele spółek gazowniczych — dystrybutorów rosyjskiego gazu uważają, że mimo wysokiej ceny, nie należy oczekiwać spadku zapotrzebowania na surowiec. Wobec tego, jeszcze niedawno, szef „Dujotekany” — spółki-córki „Gazpromu” na Litwie — Rimantas Stonys prognozował, że rosyjski monopolista może podjąć decyzje o zmniejszeniu ceny surowca również dla Litwy. Dziś przedstawiciele „Dujotekany” nie chcą komentować decyzji rosyjskiego monopolisty. Rzecznik prasowy „Dujotekany” Žydrūnas Damauskas powiedział nam tyle, że decyzja należy do „Gazpromu” i trudno jest cokolwiek tu komentować.

Tymczasem rosyjskie media komentują słowa przedstawiciela „Gazpromu” Walerija Gołubiewa, który nie tylko powiedział, że „nie ma podstaw do zmniejszenia ceny gazu dla Litwy”, ale też wypomniał litewskim władzom ich nieprzychylną „Gazpromowi” decyzję w sprawie liberalizacji rynku gazu. Zdaniem zarówno rosyjskich, jak też litewskich mediów, właśnie pozycja litewskich władz jest właściwą przyczyną decyzji o niezmniejszeniu ceny gazu dla Litwy.

Gołubiew powiedział, między innymi, że „Gazpromowi” jest „niezrozumiała” decyzja litewskich władz o wdrożeniu najbardziej rygorystycznych warunków Trzeciego Pakietu Energetycznego UE. Zakłada on oddzielenie na rynku energetycznym działalności obrotowej i wytwórczej od przesyłowej według trzech schematów. Litwa wybrała rozdział właścicielski, który jest najdalej idącą formą zapewnienia realizacji dyrektyw Pakietu — przedsiębiorstwa zintegrowane muszą sprzedać swoje sieci i stworzyć odrębny podmiot, który będzie właściwy w obszarze zarządzania siecią. Co więcej, Pakiet przewiduje klauzule, które mają zapobiec przejęciu kontroli nad systemami przesyłowymi państw członkowskich przez przedsiębiorstwa spoza UE, jeśli nie spełniają one określonych warunków. Krajowy regulator rynku energetycznego może odmówić udzielenia koncesji przesyłowej spółce kontrolowanej przez podmiot z kraju trzeciego, jeśli nie spełnia on warunków dotyczących rozdzielenia działalności sieciowej od handlowej oraz jeśli wejście na rynek takiego podmiotu mogłoby zagrozić bezpieczeństwu dostaw na rynku państwa członkowskiego lub w Unii Europejskiej.

W litewskim przypadku uderza to przede wszystkim w interesy „Gazpromu”, który jest nie tylko jedynym dostawcą gazu na Litwę, ale za pośrednictwem udziałów w „Lietuvos dujos” oraz w innych spółkach dystrybuujących gaz, również podstawowym dystrybutorem rosyjskiego surowca na Litwie. 


DOSTAWY ROSYJSKIEGO GAZU W KRAJACH BAŁTYCKICH (w mld m3)

2008 r. 2009 r.
Litwa

2,8

2,5

Łotwa

0,7

1,1

Estonia

0,5

0,8

Źródło: „Gazprom”

6 odpowiedzi to Noworoczny prezent „Gazpromu”…, ale nie dla Litwy

  1. maur mówi:

    No tak. Tabelka pokazuje zupełnie co innego niż mówi LD. Z niej widać, że Litwa zmniejszyła o ca 11% dostawy gazu z Rosji a Łotwa i Estonia zwiększyły i to znacznie. Łotwa o ca 57% a Estonia o 60%.
    W 2008 r. Estonia wraz Łotwą zakupiły razem ca 43% wolumenu Litwy. Natomiast w 2009r. ich zakup osiągnął poziom 76% litewskiego. Z czego wniosek biznesowy jest jasny. Bierzesz więcej masz taniej.

  2. obywatel mówi:

    „Zdaniem zarówno rosyjskich, jak też litewskich mediów, właśnie pozycja litewskich władz jest właściwą przyczyną decyzji o niezmniejszeniu ceny gazu dla Litwy”.
    Zwykłym ludziom kolejny raz pozostaje podziękować Kubilusu i jego ekipie za szczegulną troskę o swoich obywateli, aby lepiej by im się żyło we własnym kraju. Wciąż i wciąż Kubilus podtwierdza jakim on jest zaradnym premierem.

  3. Maria mówi:

    Moim zdaniem, przezylismy rozne wladze, ktore mniej czy wiec ej staralo sie pamietach o swoim dobrobycie, ale zeby tak, jak teraz dziala pan Kubilius, to jeszcze nie spotykalismy, bo ludzie ich wcale nie obchodza, on nawet siebie nie slyszy, co czasami wygaduje…

  4. ben mówi:

    Jasne, że jest to nie podoba się „rosyjskiemu monopoliście”. To że „ustala” ceny „po uważanii”, jest dowodem na to, że decyzja władz RL dotycząca liberalizacji rynku gazu jest jak najbardziej słuszna.

  5. Białostoczanin mówi:

    Uważam,że władze RL utrzymując dotychczasową cenę odniosły historyczne zwycięstwo z rosyjskim monopolistą, przecież równie dobrze cena od 1 stycznia mogłaby być 2 razy większa.

  6. obywatel mówi:

    Do Białostoczanin: Ale cena gazu dla Estoni i dla Łotwy czemuś o 15 procent jest niższą niż dla Litwy – twoim zdaniem to sukces dla Litwy?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.