57
Litwa kontruje stanowisko Unii wobec Łukaszenki

Po latach izolacji prezydent Białorusi był entuzjastycznie witany na Litwie przez litewskich przedsiębiorców i polityków, którzy nie kryli swoich oczekiwań wobec rozwoju współpracy gospodarczej z Białorusią. Fot. Marian Paluszkiewicz
image-22358

Po latach izolacji prezydent Białorusi był entuzjastycznie witany na Litwie przez litewskich przedsiębiorców i polityków, którzy nie kryli swoich oczekiwań wobec rozwoju współpracy gospodarczej z Białorusią. Fot. Marian Paluszkiewicz

Stanowisko Litwy w sprawie sytuacji na Białorusi po wyborach 19 grudnia 2010 roku coraz bardziej różni się od stanowiska Unii Europejskiej oraz Organizacji Bezpieczeństwa i Współpracy w Europie (OBWE), w której Litwa, od 1 stycznia br., przejmuje przewodnictwo. Kolejny dysonans w tej sprawie wywołały słowa prezydent Dali Grybauskaitė, która aczkolwiek zgodnie z ogólną tendencją skrytykowała władze Białorusi za użycie siły przeciwko opozycji, jednak skrytykowała też działania opozycji.

Wielu obserwatorów dziwi stanowisko litewskiej prezydent, tymczasem, jak udało nam się ustalić, mogą za tym stać litewscy oligarchowie, którzy są zainteresowani rozwojem dobrych relacji z Białorusią Łukaszenki.

— Prezydent potępia niewspółmierne użycie siły ze strony władz białoruskich przeciwko demonstrantóm, ale nie popiera też przejawów przemocy ze strony demonstrantów, jak również ewentualnych prowokacji z ich strony — rzecznik prasowy prezydent Linas Balsys przekazał mediom stanowisko Dali Grybauskaitė w sprawie wydarzeń na Białorusi. Prezydent Litwy wezwała też przywódców krajów Unii Europejskiej do kontynuowania polityki otwierania się na Białoruś.

To stanowisko litewskiej prezydent diametralnie koliduje nie tylko z polityką prowadzoną wobec Łukaszenki przez jej poprzednika, prezydenta Valdasa Adamkusa, ale też ze stanowiskiem krajów członkowskich Unii oraz OBWE.

„Wybory prezydenckie pokazały, że Białoruś musi przejść jeszcze długą drogę, żeby zacząć wykonywać swe zobowiązania w ramach OBWE” — napisano w raporcie obserwatorów tej organizacji zaraz nazajutrz po zatrzymaniu w Mińsku ponad 600 przedstawicieli opozycji, w tym większość niezależnych kandydatów na prezydenta. OBWE zażądała też od władz białoruskich wyjaśnień w sprawie zatrzymania opozycyjnych kandydatów, dziennikarzy i obrońców praw obywatelskich, zaś akcję przeprowadzoną przez białoruską milicję wobec demonstrantów kwestionujących wyniki wyborów nazwano w raporcie „autorytarną rozprawą”.

„Kontynuowanie pozytywnej współpracy z panem Łukaszenką jest dziś, jak się zdaje, stratą czasu i pieniędzy. Łukaszenka dokonał wyboru, stanął przeciwko wszystkiemu, co reprezentuje sobą Unia Europejska. Jednak wielu Białorusinów wie, że czas biegnie i po cichu przygotowuje się do lepszej przyszłości. Wiele rozmów z przedstawicielami różnych środowisk na Białorusi przekonało nas o tym, że kraj ten pragnie być częścią wolnej i dostatniej Europy. Musimy teraz pogłębić naszą współpracę z demokratami białoruskimi, a także z tymi w rządzie białoruskim, którzy nie godzą się z kursem, który ich kraj właśnie obrał. Nie wolno nam ich pozostawić samych sobie, nie wolno nam ich zdradzić, gdy ich kraj wkracza na ścieżkę być może nowej mrocznej ery. Najlepszą próbą dla naszych własnych wartości jest pomoc bezsilnym. Europa nie może milczeć” — czytamy z kolei w artykule wspólnego autorstwa ministrów spraw zagranicznych Szwecji, Czech, Polski i Niemiec — Carla Bildta, Karela Schwarzenberga, Radosława Sikorskiego i Guido Westerwelle’a.

Szef szwedzkiej dyplomacji zaapelował również do przywrócenia sankcji wizowych wobec Łukaszenki oraz wszystkich tych z jego otoczenia, którzy przyczynili się do eksterminacji opozycji.

Tymczasem Dalia Grybauskaitė, jeszcze przed wydarzeniami z 19 grudnia, była jednym z najgorętszych zwolenników współpracy z białoruskimi władzami pod kierownictwem Łukaszenki. Jak ujawniły media, litewska prezydent wyraziła wtedy opinię, że „Aleksander Łukaszenka jest gwarantem stabilności gospodarczej i politycznej Białorusi”, zaś „białoruska opozycja nie jest poważna i nie ma żadnych szans w żadnych wyborach”.

„Łukaszenka może zwyciężyć 99 procentami głosów, ale zwycięży 75 procentami, by dogodzić Unii Europejskiej” — agencja Reutersa cytowała słowa litewskiej prezydent wypowiedziane podczas zamkniętego spotkania z dyplomatami krajów Unii Europejskiej. Grybauskaitė jest przekonana, że współpraca UE z władzami Białorusi musi być kontynuowana.

W najbliższym czasie prezydent Litwy chce spotkać się z szefową unijnej dyplomacji Catherine Ashton, dla której ma przekazać list białoruskiego władcy, który Grybauskaitė otrzymała jeszcze przed świętami. Aleksander Łukaszenka przedstawia w liście własną wizję wyborów i wydarzeń w Mińsku 19 grudnia.

Wielu obserwatorów dziwi stanowisko litewskiej prezydent, tymczasem, jak udało nam się ustalić, mogą za tym stać litewscy oligarchowie, którzy są zainteresowani rozwojem dobrych relacji z Białorusią Łukaszenki. Orędownikami utrzymywania za wszelką cenę tych relacji od lat występuje prezes Litewskiej Konfederacji Przemysłowców, wpływowy oligarcha, Bronislovas Lubys, który jeszcze w 2005 roku, kiedy obowiązywały unijne sankcje wobec białoruskich władz, apelował do prezydenta Valdasa Adamkusa i litewskiego rządu o prowadzenie wobec Białorusi polityki otwartości i współpracy gospodarczej. To właśnie Lubys i jego Konfederacja byli inicjatorami Litewsko-Białoruskiego Forum Gospodarczego, który po raz pierwszy odbył się w maju 2005 roku w Kłajpedzie, a w 2009 roku, w piątym z kolei Forum odbywającym się w Wilnie wziął udział Aleksander Łukaszenka, który był entuzjastycznie witany przez litewską prezydent oraz przedstawicieli władz i biznesu.

Współpracą gospodarczą z Białorusią jest również zainteresowany inny litewski oligarcha Vladimiras Romanovas, jeden z głównych udziałowców banku „Ūkio bankas” oraz grupy inwestycyjnej ŪBIG. Romanovas prowadzi szerokie interesy w Rosji, Szkocji i na Bałkanach oraz realizuje intratne inwestycje deweloperskie na Białorusi. Poprzez wspólne z Białorusią przedsiębiorstwo „Stadium”, w której ŪBIG Romanova ma 75 proc. udziałów, litewski oligarcha realizuje w białoruskiej stolicy największy w kraju deweloperski projekt — budowę sportowo-rekreacyjnego kompleksu wartego 250 mln euro. Dwa kolejne projekty — dzielnice mieszkaniowe „Kamennaja gorka” i „Łoszica”, które również realizuje „Stadium”, warte są kolejne 100 mln euro. Nie można więc wykluczyć, że to właśnie Romanovas i Lubys, ale też właściciele takich spółek jak „Senukai”, czy też SBA mogą stać za „dążeniem” litewskich władz do „normalizacji” stosunków z reżimem Łukaszenki, mimo diametralnie odmiennego stanowiska Unii Europejskiej.

— Litewscy przedsiębiorcy są bardzo zainteresowani współpracą z Białorusią, która poczyniła postęp zarówno w liberalizacji prawa gospodarczego, jak też formalnych decyzji reglamentujących prowadzenie biznesu w tym kraju. Świadczy o tym chociażby skład uczestników ostatniej konferencji gospodarczej, jaką przeprowadziliśmy w grudniu w Wilnie. Uczestniczyło w niej kilkunastu przedsiębiorców z Białorusi, kilku z Polski i aż 40 z Litwy — tłumaczy nam Tadeusz Pietkiewicz, prezes Litewskiego Klubu Przedsiębiorców UE i WNP. Zdaniem Pietkiewicza, największym zainteresowaniem cieszy się sektor budownictwa oraz transportu. Jak mówi nam, na Białorusi są realizowane ogromnej objętości projekty deweloperskie i firmy białoruskie potrzebują innowacyjnych technologii i rozwiązań, toteż chętnie zapraszają do współpracy firmy zagraniczne, w tym z Litwy.

O aktywizacji litewsko-białoruskiej współpracy gospodarczej świadczą również wskaźniki zarówno wymiany handlowej, jak też poziomu litewskich inwestycji na Białorusi. I chociaż nie są to jeszcze pokaźne wskaźniki, jednak ich kilkudziesięcioprocentowy roczny wzrost świadczy o perspektywie rozwoju współpracy gospodarczej Wilna i Mińska.

57 odpowiedzi to Litwa kontruje stanowisko Unii wobec Łukaszenki

  1. jeing mówi:

    Ja uważam, że Litwa i Białoruś to to samo. Jedyna różnica, że Litwa należy do Unii. Przecież w Wilnie też nie każdy może otrzymać zezwolenie aby manifestować pod sejmem i wiadomo co będzie gdy zrobimy to bez zezwolenia…

  2. Czesław57 mówi:

    Fajne zdjęcie zrobił pan Marian Paluszkiewicz. A ten wąsik to taki znajomy…
    Co do meritum – coraz bardziej dziwi mnie ekwilibrystyka Pani Prezydent. Niedawno stwierdziła, że trzeba wydać stanowczą walkę korupcji, która paraliżuje rozwój kraju:
    „Stajemy się państwem, którym rządzą oligarchowie i świat przestępczy” – czytamy w wywiadzie udzielonym litewskiemu tygodnikowi przez prezydent Litwy.(cytat z Wilnoteki).
    Wydarzenia na Białorusi niby potępia, tyle że nie wiadomo kogo bardziej: czy Łukaszenkę, czy też opozycję – a czyni tak właśnie wskutek nacisku tychże … liberałów.
    Unia Europejska (a szczególnie EURO) bardzo się Pani Prezydent podoba, ale na Litwie najchętniej stosowałaby standardy ..rosyjskie.
    Takie trwanie w politycznym rozkroku jest bardzo niebezpieczne, można bowiem stracić resztę cnoty…

  3. sikorski mówi:

    Tak jak przedtem, Polska była najaktywniejszym krajem w polityce wobec Białorusi, tak nadal jest liderem, jeśli chodzi o opinię publiczną i polityczną wśród krajów europejskich. Nie ma kraju europejskiego, który nie robiłby więcej dla demokratyzacji Białorusi, niż Polska- powiedział Sikorski.

  4. Kmicic mówi:

    do Czeslaw57:

    Pani Prezydent przeszla dobra szkole dialektyki stosowanej w Moskwie(studia) i nauczyla sie w Brukseli, jak stosujac sowieckie metody zachowac wizerunek „europejki” .Wielu daje sie na to nabrac.Na Litwie pelni funkcje dobrego policjanta w dyskryminacji mniejszosci polskiej, jej minister Azubalis rozrabia jak pijany zajac, a prezydentowa robi z siebie nowoczesna postac.Ciekawe co dla Pani Prezydent oznacza „rozwiazanie problemow polskiej oswiaty w duchu europejskim „, jak to przyrzekla Buzkowi. Czy to oznacza narzucenie troche skorygowanej, ale wielokrotnie juz oprotestowywanej ustawy ?, czy tez wystapi do organizacji polskich o wysuniecie ich poprawek i zrobi wszystko(wlasnie w duchu europejskim) by poprawki mniejszosci przeszly w radykalizujacym sie antypolsko sejmasie.Ciekawe czy minister oswiaty RL przygotowujac sie do spotkania z minister oswiaty RP mysli tylko o tym jak polepszyc sytuacje oswiaty mniejszosci w obu krajach, czy tez kombinuje jak tu stosujac tania demagogie przeforsowac chociaz czesc antypolskiej ustawy .A tak naprawde to dlaczego by Litwa nie mogla przyjac poprawek proponowanych przez zainteresowane mniejszosci ? Co litewskim wladzom przeszkadza spelnienie zyczen czesci obywateli RL. W czym to przeszkadza obywatelom litewskiej narodowosci?
    Miejmy nadzieje ,ze zarowno Pani Minister Hall jak i caly polski MSZ beda rozmawiali z litewskimi politykami(rowniez oswiatowymi)wylacznie o polepszeniu sytuacji polskiej mniejszosci.O nawet probach (!)pogorszenia sytuacji polskiej oswiaty nie moze byc w ogole mowy.Konieczna jest polskim politykom obecnosc we wszystkich rozmowach osob swietnie rozeznanych „w specyfice” polityki mniejszosciowej litewskich wladz.Diabel jak zwykle tkwi w szczegolach i tylko osoba swietnie rozeznana ,tu na miejscu, czujaca ten temat , moze byc wlasciwym doradca polskich politykow w odbijaniu rutynowo pokretnych wypowiedzi litewskich politykow.

  5. Wojsza mówi:

    „Ja uważam, że Litwa i Białoruś to to samo” — nie, Panowie, nie to samo: Litwa jest Litwą, a Białoruś jest… Litwą też, : ) czy Wielkąlitwą : )

  6. ben mówi:

    Może jednak po kolejnym „manifeście” powrócić do tematu artykułu? 🙂
    zatem na temat:
    Trudno prezydent RL
    Dalię Grybauskaite posądzić o działanie na szkodę swego kraju. Szkodą byłoby w jej wydaniu nawoływanie do nałozenia na Białoruś sankcji, zwłaszcza gospodarczych, przez kraje UE.
    To jaka Białoruś jest, kazdy widzi, to, w jaki sposób rządzi tym państwem prezydent A. Łukaszenka, także. Jak słaba jest opozycja, jest faktem znanym już od paru lat. Sumując: Łukaszenka nie zmieni polityki Białorusi, ani też przez najbliższe lata nie zniknie ze sceny politycznej.
    Zatem, jeżeli rzeczywiście można byłoby wesprzeć na Białorusi kogokolwiek, kto rzeczywiście mógłby być alternatywą wyborczą dla prezydenta Łukaszenki i jego ludzi, miałoby to sens. Ale nikogo nie ma! I tym samym dziwię się dziwieniu się autora artykułu, że prezydent niewielkiego państewka, jakim jest RL, dodatkowo sąsiada, z którym prowadzi się ożywioną współpracę gospodarczą (to, czy jest ona prowadzona w nie w interesie RL, ale „oligarchów” – http://www.wprost.pl/ar/212897/Litewscy-biznesmeni-podbijaja-Bialorus/, nie mnie to oceniać, ponieważ to sprawa mieszkańców RL, którzy mają wpływ na to, co się w ich państwie dzieje poprzez dokonywanie takich a nie innych wyborów), woli w tym wypadku „zapalić Panu Bogu świeczkę (potępić przemoc „silnorękich” wobec opozycji) i podarować diabełkowi ogarek” (zganić opozycję za sprowokowanie zamieszek)! 🙂
    Pomrukiwanie kilku ministrów spraw zagranicznych w sprawie wyborów na Białorusi nie zainteresowało nawet światowych agencji.
    Mnie natomiast boli i to bardzo fakt, że A. Łukaszenka cieszy się coraz większą popularnością wśród żyjących tam Polaków oraz że większość, niestety, większość z nich głosowała właśnie na niego. Przyzwyczajenie do sovieckiego knuta jest więc w tym państwie ciągle żywe…

  7. pieszy mówi:

    Lukaszenka wie najlepiej co ma robic. A te wszystkie unijne pieski od szczekania moga sobie pomilczec, niech zobacza na wlasne podworka co sie tu dzieje, a dzieje sie nie najlepiej.

  8. Zbyszko mówi:

    ‚Forum…które…odbyło się…’, a nie ‚który odbył się’, bo jest rodzaju nijakiego. To po litewsku ‚forumas’. Tak dla przypomnienia: liczba mnoga – ‚fora’.

  9. Jan mówi:

    Zapewne Rosja niebędzie patrzyła obojętnie na zagrywki p.Grzybowskiej.Po ostatnim spotkaniu Miedwiediew-Łukaszenko w martwym punkcie utknęły rozmowy między Białorusią a Litwą w sprawie transportu wenezuelskiej ropy przez Kłajpedę.Jakby tego było mało łotewsko-rosyjska spółka LatRosTrans właściciel ropociągu Windawa-Nowopołock zaczęła wypompowywać z niego ropę technologiczną co uniemożliwi dostawę surowca tą drogą do białoruskiej rafineri w Nowopołocku.Zaznaczam że w/w ropociąg był nieczynny od 2006r.Następnie Transnieft oświadczył że transport ropy z Odessy przez Brody do Rafinerii w Mozyrzu może doprowadzić do problemów w dostawach rosyjskiej ropy do Czech,Słowacji i Węgier.Niewylkucza się też,że Rosja może czasowo nawet ograniczyć tranzyt południową nitką ropociągu Drużba.Do tej pory Rosja dostarcza na Białoruś zarówno gaz jak i ropę po zaniżonych cenach.Np.1000m3 gazu dla Białorusi kosztuje/2010r/169$,dla Ukrainy 303$ a dla Polski 330$.Wiadomo też że takie dotowanie Białorusi przez Rosję to ok.20% jej PKB.Jednak to zapewne niedługo się skończy,ponieważ Rosji zależy na przyjęciu do WTO/Światowej Organizacji Handlu/a tam nie ma czegoś takiego jak sprzedaż po zaniżonych cenach i dofinansowywanie gospodarki.Co zrobi wtedy Białoruś?Napewno nie wpadnie w obięcia Litwy.Ta zapewne zostanie z niespłaconymi kredytami i długami „super partnera”.Nie jest też żadną tajemnicą że cała rodzina Łuki oraz on sam majątku dorobili się przez całe lata urzędowania na……handlu rosyjską bronią do krajów objętych embargiem ONZ.Łukaszenko dobrze wie komu zawdzięcza kasę i stanowisko.Tej ręki się nie gryzie.Dziwię się p.Grzybowskiej że tak na siłę pcha w ramiona Łuki swoich wyborców.Przecież na Białorusi można mieć fabrykę….ale grunt na której stoi jest własnością państwa,a decyzję o sprzedaży ziemi cudzoziemcom podejmuje tylko i wyłącznie Baćka.Rosja już przejęła kontrolę nad białoruskimi ropociągami i gazociągami/ma większość udziałów/,a teraz bierze na tapetę sieci przesyłowe.Nowy gracz na białoruskim rynku to Chiny,które udzieliły kredytów na kwotę 15mld$,ale to na zakup chińskich wyrobów i technologi,czyli dupa.W zamian dostąpiły zaszczytu w prywatyzacji białoruskich Zakładów Azotowych.Reasumując – przemysł chemiczny,petrochemie,gazociągi,ropociągi oraz wszystko co związane jest z wytwarzaniem energi – wzięli/wezmą/Rosjanie.Chińczycy-nawozy.Pozostałe energochłonne i zacofane technologicznie zakłady oraz kołchozy do wzięcia przez Litwinów.Nie wiem czy to rarytas.

  10. ben mówi:

    Do Jan:
    Sorki, ale nie bardzo rozumiem, w czym szkodzi Rosji polityka RL wobec Białorusi? Mógłbyś jasniej?

  11. bober mówi:

    Komentarz usunięty. [5+ban]

  12. Jan mówi:

    ben:Nie twierdzę że szkodzi Rosji.Litwa jako państwo o zasobach surowcowych zbliżonych do białoruskich/torf/oraz o potężnym kapitale finansowym,powinna dać sobie na razie na wstrzymanie ekspansję gospodarczą na białoruski rynek.Fakt-jest blisko,ale już praktycznie cały sektor energetyczny to Rosjanie.Owszem coś tam kapnie z pańskiego stołu,ale przecież każdy chce tortu,a nie kaszany.Dla mnie wypowiedż p.Grzybowskiej jest na rękę,bo niedość że z siebie robi…..,ale też wyolbrzymia rolę Białorusi jako być albo niebyć litewskiego państwa.Wiadomo że przez to nadskakuwanie Łukaszence dała plamę,ale jest coś takiego,jak cywilna odwaga i przyznanie się że nie tak miało być.Ale trzeba mieć to coś.Pisałem pod tym kątem że Rosjanie to co najlepsze już praktycznie przejęli.Owszem został sektor handlu czy usług,ale te najlepsze też są zarezerwowane dla swoich.Zobacz.Litewska fa.”MAXIMA” we wszystkich krajach bałtyckich ma sklepy/markety/hipermarkety.Na Litwie nr.1.Otworzyła też markety w Bułgarii i Rumunii.Z tego co wiem chciała też postawić na obrzeżach Mińska,ale nici z tego.Tylko kapitał rosyjski i białoruski.Zobacz.Obroty Białorusi z Rosją to ponad 47,6%.Druga Ukraina-7,2%,trzecie to Holendrzy,coś około 4%.Polacy są na 6 miejscu,a za nami chyba Litwa.Zobacz jakie dysproporcje między 1 miejscem,2 czy nami.Mnie kiedyś też korciła współpraca/textylia/,ale najpierw musisz rozmawiać z działaczami partyjnymi,a potem kasa na stół.Mój kolega w pewnym dużym mieście ma zakład na działce 4 tys.m2.Musiał za wspólnika wziąść Białorusina z koneksjami/ojciec były czekista/.Co miesiąc musi miejscowym notablom zapłacić 5 tys.baksów,bo maszyny i urządzenia są jego.Ogrodzenie też,ale nie działka.Jest tylko dzierżawcą jako cudzoziemiec.Mnie też kiedyś chodziło po głowie – zakup działki nad j.Narocz,ale mi wytłumaczono że ziemia jest białoruska i decyzja należy do Baćki.Wg.mnie zarówno p.Prezydent,jak i cały litewski rząd żyje w innym świecie niż jego obywatele.Zresztą nie tylko tam.

  13. Jan mówi:

    Jest też dobry art.na http://www.wp.pl na pasku u góry wyświetla się napis Białoruś – kliknąc a potem po prawej stronie znależć tytuł:”Miał gienialny plan,wystawił kraj na aukcji”.

  14. Czesław57 mówi:

    Polityka Lietuvy wobec Bialorusi szkodzi przede wszystkim … Lietuvie!
    >>”W ciągu ostatniego półtora roku własnoręcznie niszczymy zaufanie Litwy w regionie bałtyckim. (…)
    Na arenie międzynarodowej coraz częściej jesteśmy spychani na margines, jako państwo niegodne uwagi” – ocenia Valdas Adamkus. Były prezydent przypomina między innymi, że w tym roku Litwa nie otrzymała zaproszenia do udziału w Światowym Forum Gospodarczym w Davos.<<(za Wilnoteką)

  15. Kazimierz mówi:

    Wypowiedź i działania Dalii Grybauskaitė są dowodem na to,że władze Lietuvy nie chcą być w europejskiej przestrzeni gospodarczej i politycznej.Jedynym głosem na Lietuvie potępiającym obecną politykę władz LR jest wypowiedź Adamkusa.
    Dzisiaj, paradoksalnie AWPL może stać się proeuropejską liczącą się siłą polityczną na Litwie, która stoi na straży demokracji i praworządności.

  16. Astoria mówi:

    Grybauskaitė ma przechlapane w Waszyngtonie. Nikt jej tam nie zaprosi po afroncie w Pradze w kwietniu, kiedy odmwówiła spotkania się z Obamą. Woli Łukaszenkę. Piętrzą się jej gafy, jej przedwyborcze obietnice okazały się puste. To jest już najgorsza prezydentura Litwy.

  17. Jan mówi:

    Do Astori:Choć raz mamy podobne zdanie.

  18. Zbigniew mówi:

    do Jan
    napisz do mnie,mój adres w redakcji

  19. Jan mówi:

    Zbigniew:O czym? Mojego e-maila też ma.Tylko nie jest pokazywany.

  20. Ja mówi:

    A jakie inne wyjście ma Litwa, poza współpracą z Białorusią? Bliski sojusz z Rosją? Wątpię, by Rosja liczyła się ze zdaniem sojusznika, który jest od niej jakieś 40 razy mniejszy. Bardziej prawdopodobne jest to, że próbowałaby go sobie podporządkować, a gdyby jej się to nie udało, zrezygnowałaby z bliższej współpracy. Poprawa stosunków z Polską? W Polsce nikt już chyba nie wierzy w „strategiczne partnerstwo”, poza tym nie wyobrażam sobie, by nasze stosunki mogły się polepszyć bez poprawy sytuacji polskiej mniejszości. Współpraca ze Skandynawią? W Skandynawii kładzie się duży nacisk na prawa wszelkiego rodzaju mniejszości. Co zatem zostaje Litwie? Łotwa i Białoruś. Łotwa jest jednak krajem jeszcze mniejszym od Litwy, więc przyjaźń z nią nie przyniesie większych korzyści. Natomiast Białoruś to średniej wielkości państwo, balansujące między wschodem a zachodem i też nie potrafiące znaleźć sobie miejsca ( na zachodzie jej nie chcą, bo jest niedemokratyczna, na wschodzie natomiast chcą integrować się aż za bardzo ). Jest więc oczywiste, że Litwa i Białoruś będą chciały ze sobą współpracować. Problem w tym, że na dłuższą metę Białorusi niewiele to przyniesie ( wątpię, by Litwini byli na tyle wpływowi, by skutecznie lobbować na jej rzecz w UE ), za to Litwa może wiele stracić ( choćby reputację ).

  21. Jan mówi:

    Białoruś potrzebuje kasy i nowych technologi.Jej zużycie gazu na wyprodukowanie 1 tony produktu jest 2/3 razy większe niż w Polsce.Obecnie są na etapie zainteresowania węglowymi elektrowniami i modernizacją fabryk produkujących nawozy.Praktycznie jedyny ich eksportowy hit.Wątpię aby Litwa spełniała te oczekiwania.

  22. Politolog mówi:

    Jan
    To prawda,lietuviscy biznesmeni jak na razie maja opanowana technologie stawiania blaszanych barakow zwanych merketami i przywozu towaru tirami

  23. Jan mówi:

    Zbigniew:Napisałem.

  24. ted mówi:

    ktos trafnie zauwazyl,ze Azja zaczyna sie na Litwie,-nic dodac.

  25. robert mówi:

    Jan masz sporą wiedzę na temat gospodarki Białorusi. Czy mógłbyś rozszerzyć temat ? Czy naprawdę eksport Białorusi trzyma sie na nawozach a te są konkurencyjne tylko dlatego że dotowane tanim ruskim gazem ? Co z przemysłem maszynowym zwłaszcza traktorami i ciężarówkami ? Co jeszcze liczy się w ich eksporcie oprócz broni sprzedawanej przez Rosjan via baćka do krajów objętych embargiem ONZ. Wzrost PKB oficjalnie mają imponujący ( ok 6 – 7 % )Czy twoim zdaniem jest prawdziwy i co go napędza ? Jaka jest sytuacja życiowa przeciętnego mieszkanca Białorusi ? Jak prognozujesz rozój ich gospodarki w najbliższych latach. Ja osobiście widuję coraz więcej dobrych samochodów na białoruskich numerach, a z drugiej strony wiem że nawet cebulę wieźli do siebie ( ewenement jak na rolniczy kraj )

    Co do Grzybowskiej to chyba Lietuvisi wybrali sobie sowieckiego człowieka bo chyba rzeczywiście lepiej się czuje na wschodzie niż zachodzie.

    Czy mógłby ktoś opisać o co chodziło z Obamą i ponoć odmową spotkania z nim Lietuvskiej prezydentowej. To ciekawe.

    Z góry dziekuję
    Pozdrawiam

  26. Ja mówi:

    do Robert: w 1989 roku Białoruś miała wyższe realne PKB per capita niż Polska, dziś jest odwrotnie, pomimo „imponującego wzrostu”. To, moim zdaniem, starczy za komentarz.

  27. Czytelnik mówi:

    Do Kazimierz:Jakie sa prognozy wyborcze dla AWPL?

  28. Jan mówi:

    Robert: http://www.for.org.pl – tam kliknij na rubrykę Publikacje,a potem na art.”Białoruś – stracone pokolenie”.Jest to opracowanie liczące 16 str.,ale dobrze się czyta.

  29. Jan mówi:

    Robert:Spotkanie Obama-Grzybowska zerknij na http://www.lithuaniatribune.com,a tam na art.z dn.9.06.2010r.pt.”Nie było powodów picia szampana z Obamą”.

  30. ben mówi:

    Do Jan:
    Dzięki za obszerne wyjaśnienia.
    Pozdrawiam

  31. robert mówi:

    Dzięki Jan
    Pozdrawiam

  32. Kazimierz mówi:

    Czytelnik (28)
    Trudno jest określić prognozy nie mając sondaży, jednakże uważam,że jeśli Algirdas Paleckis wie co mówi i ma na to twarde dowody a stoi za nim Waszyngton i Bruksela, to AWPL może wszystkich zaskoczyć wynikiem w wyborach samorządowych.
    Co się tyczy wyborów parlamentarnych, to do chwili wyborów dojdzie do przegrupowania litewskiej sceny politycznej i wyłoni się proeuropejska siła polityczna.

  33. ben mówi:

    Do Kazimierz:
    Jeżeli w chwili wyborów dojdzie, jak piszesz, „do przegrupowania litewskiej sceny politycznej i wyłoni się proeuropejska siła polityczna”, to w takim razie co radzisz Polakom w RL? Mają ją wesprzeć swoimi głosami czy nie?

  34. Czesław57 mówi:

    Beniu, Ty z KGB, że się tak wypytujesz?
    A może byś tak sam doradził „nieuświadomionym” wg Ciebie Polakom na Wileńszczyźnie jak mają głosować?

  35. KLS mówi:

    do Jan 30

    Pani Prezydent odmówiła udziału w kolacji z Obamą ponieważ ten forsuje amerykańsko-rosyjski układ „rozbrojeniowy” STRAT który wg władz litewskich jest niekorzystny dla europy wsch. Owszem Postawa Litwy nie ma dla tego układu większego znaczenia ale jest coś takiego jak godność i nasza Pani Prezydent nie zamierzała udawać, że wszystko jest w porządku i jeść z ręki Obamy tylko dlatego, że on jest prezydentem USA a Ona Litwy. Rozumiem, że taka postawa budzi w was zdumienie biorąc pod uwagę stawanie na dwóch łapkach waszych polityków przed byle waszyngtońskim łachem, antyszambrowanie w korytarzach Białego Domu i żebranie o zniesienie wiz. My wiz do USA nie mamy i nie jest to kwestia wielkości tylko % odmów 😉

  36. Politolog mówi:

    Wszystki znane sa poglady p
    Prezdent RL,dlatego nie przewidywane jest dl niej „krzeslo” na szczycie panstw Europy Srodkowo-Wschodniej,ktory odbedzie sie na wiosne w Warszawie z udzialem Obamy.

  37. KLS mówi:

    Politolog 37

    Bravo!!! Zgniótł mnie twój błyskotliwy post.
    Musisz być bardzo blisko podnóżka prezydenckiego skoro wiesz, że Pani Prezydent na to spotkanie nie będzie zaproszona. Ja tam nie wiem ale ci wierzę.
    Co do wizyty Obamy, to pozwolisz, że zacytuję kilka fragmentów z „dziennik.pl” – „Prezydent Bronisław Komorowski zaproponował prezydentowi USA Barackowi Obamie złożenie wizyty w Polsce na wiosnę przy okazji szczytu przywódców państw Europy Środkowo-Wschodniej – ujawnia doradca prezydenta prof. Roman Kuźniar”, „Doradca prezydenta powiedział, że prezydent Obama uznał, „że to jest świetna okazja, żeby spotkać aż tylu przywódców państw naszego regionu”. Dodał jednak, że to wszystko, co może powiedzieć w tej chwili, bo nie wie, czy jakieś rozmowy już się toczą w tej sprawie.”, „”Idea spodobała się podczas spotkania prezydentowi Obamie, jego ludzie mieli sprawdzić, czy będzie to możliwe” – powiedział. Prof. Kuźniar” – słodkie! Prezydent Komorowski zaproponował a Politolog już wie, że Obama przyjedzie, cóż grunt to leżeć u podnóżka. 😉
    Najsłodsze jest jednak to – „Polski prezydent uzyskał wówczas zapewnienie Baracka Obamy o „nierozerwalnym” sojuszu z Polską.” 😀 😀 😀 O ile pamiętam to „nierozerwalny” sojusz Polska już miała… z CCCP 😀 😀 😀

  38. Jan mówi:

    Do KLS:Podałem jedynie żródło informacji.W nim nie było o „łapkach naszych polityków”i „żebraniu”o wizy.Może skomentujesz zachowanie p.Grzybowskiej po 19.XII.2010?

  39. KLS mówi:

    Jan 39

    Niestety, nie wiem kto to jest p. Grzybowska więc nie mogę skomentować jej zachowania po 19.XII.2010. Zresztą nawet gdybym znał jakąś Polkę noszącą nazwisko Grzybowska nie komentował bym jak się zachowywała czy to publicznie, czy prywatnie. Takie mam zasady i nie ma tu znaczenia narodowość czy płeć.

  40. Politolog mówi:

    KLS
    Jestem przekonany, ze p.prezydent RL na znak protestu przeciwko niekorzystnemu ukladowi rozbrojeniowemu nie bedzie czekala do ostatniej chwil na zaproszenie do Warszawy, ale pojedzie szczytowac do Minska.

  41. KLS mówi:

    Politolog!!!??? @ 41

    No i jak zwykle tutaj Polacy nie odnosisz się do meritum tylko trollujesz :/
    A twoje przekonania nikogo nie obchodzą, czy to chodzi o religię czy o politykę. Stwierdziłeś domorosły politologu, że Pani Prezydent nie zostanie zaproszona na Szczyt Państw Europy Środkowo-Wschodniej więc uzasadnij to a nie truj o swoich idiotycznych przkonaniach

  42. Jan mówi:

    Do KLS:Masz rację.Co tam p.Grzybowska.Jej sprawa i jej opinie.
    KLS/38 – prof.Kużniar jest doradcą p.Komorowskiego ds.bezpieczeństwa/tylko/oraz doradcą min.obrony.Miernie przeciętny i słaby politycznie.
    http://www.salon24.pl art.Igora Janke z dn.7.XII.2010r.Również jako doradca min.obrony jest beznadziejny.Jego jedyne wystąpienia to ataki na generalicję.Jaki prezydent,taki doradca.

  43. Politolog mówi:

    KLS
    Z pewnoscia wladze RL otrzymaja zaproszenie na szczyt ze wslazniem na premiera RL.
    Wizycie p.pezydent jest przeciwny Radek Sikorski a i prawdopodobnie Waszyngton

  44. Politolog mówi:

    Oczywiscie „na upartego”moze i przyjechac p.prezydent. Krzesel u nas dostatek.

  45. Anonim mówi:

    Polityką zgraniczną Dalii Grybauskaitė jest zdegustowany nie tylko Radek Sikorski, ale również ministrowie spraw zagranicznych Niemiec, Czech, Szwecji,…

  46. Kazimierz mówi:

    ben (34)
    Jeśli dojdzie do wyłonienia się proeuropejskiego litewskiego ugrupowania politycznego, to raczej ono będzie zabiegać o poparcie AWPL i Polaków na Litwie. Cel-uwiarygodnienie się w oczach Europy.

  47. ben mówi:

    Cieszyłbym się z tego, ponieważ potwierdziłoby to moja tezę, stawianą zresztą wielokrotnie tu na forum, że z Litwinami trzeba rozmawiać, tym bardziej, jak się okazuje, jest z kim.
    Twój post dedykuję „realistom”. 🙂
    Pozdrawiam

  48. Politolog mówi:

    Kazimierz,ben
    Bardzo chcialbym, zeby na Litwie powstala proeuropejska partia polityczna,dostrzegajaca potrzeby i aspiracje Polakow, ale mowiac szczerze nie za bardzo w to wierze

  49. KLS mówi:

    ben 48

    W LR oprócz niewielkiej grupki szowinistów ale tacy są w każdym kraju, nie ma wrogów Polaków i Polski. Oprócz tego gdybyś bardziej zainteresował się realiami współczesnej Litwy, AWPL nie jest monopolistą w reprezentowaniu Polaków, są też inne ugrupowania zepchnięte przez tą partię w cień, chociażby krajowcy którzy są wrogami ideologicznymi. Po pierwsze dlatego, że są zwolennikami doktryny konserwatywno-liberlnej i po drugie co wynika z pierwszego są antysocjalistyczni i antynacjonalistyczni co nie zgadza się z programem AWPL. 😉

  50. Politolog mówi:

    50
    Ha,ha,ha!
    Dobry kawal!

  51. KLS mówi:

    Politolog 51

    cóż chłopcze, merytorycznie (wiem trudne słowo ale są słowniki) się nie da? Jak zwykle :/

  52. KLS mówi:

    Kaziuk 47

    Ty chyba żartujesz? Jaka poważna siła zabiegała by o poparcie nacjonalistyczno-socjalistyczno-etatystycznej partii. No, chyba, że faktycznie europejska w sensie brukselskim ale i tu nacjonalizm przeszkadza, z drugiej strony dla „chleba” AWPL byłaby w stanie zrezygnować z nacjonalizmu… oops! patriotyzmu chciałem napisać 😉

  53. Jan mówi:

    KLS:Skoro reprezentujesz p.Maciejkańca i jego „polityczne posłannictwo” to chciałbym zapytać:Jest pt.2:-Artykuły,Dyskusja.Zaciekawiła mnie szczególnie dyskusja dotycząca napisanych i wydrukowanych art.p.Maciejkańca.Niestety nie mogę nigdzie znależć czegoś takiego w/w piśmie jak komentarze/dyskusja?Gdzie muszę kliknąć aby coś takiego przeczytać?

  54. KLS mówi:

    Jan 54

    Nie reprezentuję p. Maceikianca i naprawdę nie wiem gdzie wydrukował jakieś artykuły. Dawniej chyba miał gazetę a co teraz nie wiem. Nie wiem też o jakiej dyskusji piszesz, aż tak panem Maceikiancem nie interesuję się. Dałem link do jego strony żeby Polacy z RP zobaczyli, że na Litwie są również Polacy którzy nie popierają AWPL i mają inne podejście do takich pojęć jak „lojalność”, „odpowiedzialność” czy „obywatelstwo” niż oszołomy krzyczące o „krzywdzie” Polaków w LR.

  55. Jan mówi:

    Do KLS:Jest tam rubryka-„Dyskusje”.Myślałem że jest tak jak na innych stronach internetowych wydań gazet/tygodników,itp.Jest artykuł/komentarz do bieżących wydarzeń a pod spodem internauci wyrażają swoje opinie/komentarze.Pod żadnym art.p.Maciejkańca nie znalazłem czegoś takiego jak opinie innych czytelników.Widać „wódz” ma zawsze rację.Nie jest to dobre.A tak z ciekawości – kto opłaca w/w wydanie?Chyba nie pan Maciejkaniec ze swojej kieszeni?

  56. robert mówi:

    KLS 16 : 0
    UWAGA NOWY REKORD. KLS TO NIE TYLKO LIETUVSKI TROL ALE TEŻ ZWYKŁY TCHÓRZ . NA WSZYSTKO MA ODPOWIEDŹ DO WSZYSTKIEGO SIĘ MIESZA, WYSTĘPUJE POD KAŻDYM NIEMAL ARTYKUŁEM.
    DLACZEGO NIE ODPOWIADA WIĘC NA NIŻEJ SFORMUŁOWANE PYTANIA.
    – Jak wniosek lub zawiadomienie do prokuratury na mnie a może wpłaciłeś ten 1000 na AWPL.
    Pytania pomocnicze:
    -ilu ludzi straciła dzielna armia Lietuvska podczas zajmowania Lietuvy przez Rosjan w 1940 r. i jakie zadała straty przeciwnikowi.
    – jakie są dokonania „bohaterów” Plechawicziusa
    – czyimi rękami zamordowano 100 000 cywilów Polaków i Żydów w PONARACH
    – kiedy i jakimi siłami Lietuvisi walczyli o „swoją stolicę” Vilnius ( Wilno ) podczas II wojny światowej
    Oraz tradycyjnie :
    I kolejny raz do KLS czekam na racjonalne argumenty :
    1) Jakie były języki oficjalne WKL podczas jego istnienia.
    2) Jaki był skład etniczny tej części Rzeczpospolitej procentowo z podziałem na słowian i bałtów
    3) Jacy władcy WKL po Witoldzie/Jagielle znali ( a i to nie wiadomo )i posługi się ówczesnym bałtyjskim/lietuvskim/żmudzkim
    4)Czy czołowi nowolitwińcy/Lietuvisi np. Basanowiczius wywodzili się z grupy wspieranej stypendiami przez okupacyjny rząd carski.
    5) Jakie były ich kontakty z carską ochraną
    6) Jak zachowywała i po czyjej stronie walczyła Lietuva w 1920 r i czy twoim zdaniem w wypadku klęski Polski mogłaby zachować niepodległość
    7) Co stało się z Polakami Kowna i Laudy w Lietuvie Kowieńskiej
    8) Jaki był skład etniczny Wilna i Kowna około 1920
    9) Czy Lietuva przestrzega porozumień z Polską oraz Konwencji ramowej UE ds mniejszości narodowych
    10 ) Czy i jakie punkty w/w umów złamała Rzeczpospolita.

    Proszę o uczciwą odpowiedź o ile na taką cię stać. Myślę jednak że znów uciekniesz od tematu chowając się za przygłupimi docinkami bądź tradycyjnie znikniesz na chwilę żeby znów się pojawić gdy nie trzeba będzie operować konkretami.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.