6
Szufle na topie

Szczególnie hojna w tym roku na śniegi zima sprawiła, że jednym z najpopularniejszych towarów w wileńskich sklepach stały się… szufle do odgarniania śniegu. Władze są trochę mniej hojne, więc oświadczyły, że lokatorzy bloków mieszkalnych sami powinni zająć się odśnieżaniem swoich podwórzy. Jednak ci, którzy ostatnio zechcieli nabyć sprzęt do odśnieżania, zderzyli się z trudnościami — musieli obejść kilka sklepów, aż znaleźli pożądany przedmiot.

Rzeczniczka prasowa spółki „Rimi Lietuva” Jovita Bagdonaitė powiedziała „Kurierowi”, że w sklepach tej sieci wysprzedane zostały nawet najdroższe szufle, w cenie 109 litów.

— Już w pierwszych dniach grudnia kilkakrotnie wzrósł popyt na szufle do śniegu, kosztujące średnio 16-40 litów. W najbliższy czwartek czekamy na nową partię tych narzędzi.

W sklepie „Ermitažas” cena łopat do śniegu waha się od 40 do 120, a czasem nawet 300 litów. Jednak chcąc kupić jedną z wystawionych szufli, może wyjaśnić się, że już jest „zarezerwowana” dla innego klienta. Pracownik tego sklepu powiedział jednak, że „tych narzędzi wystarczy dla wszystkich i nikt nie skarży się na ich brak”. Każdego tygodnia do sklepu są dostarczane 300 nowych łopat do śniegu i prawie wszystkie są natychmiast rozchwytywane.

Z powodu obfitego śniegu ludzie w tym sezonie zaczęli nabywać sprzęt do odśnieżania bardzo wcześnie — niektórzy już w listopadzie — i popyt nadal wzrasta. Rzecznik prasowy sieci „Norfa” Darius Ryliškis stwierdził, że w 2009 roku sklepy tej sieci sprzedały około 2 tys. szufli. A obecnie ilość sprzedanych narzędzi przekroczyła już nawet 5 tysięcy.

Podobnie twierdzi dyrektor biura prasowego sieci sklepów „Iki” Valdas Lopeta. Powiedział on „Kurierowi”, że popyt na te narzędzia do odśnieżania w tym sezonie zimowym wzrósł kilkakrotnie i nadal rośnie:

— Sytuacja jest taka, że w ciągu najbliższych dni czekamy na nową partię szufli, których ubiegłej zimy sprzedaliśmy około 800. W tym sezonie zamówiliśmy 3 tys. i już prawie wszystkie są sprzedane. Na pewno ta partia, na którą czekamy teraz — nie jest ostatnia.

Z tegorocznej puszystej zimy prawdopodobnie najbardziej cieszą się producenci różnych narzędzi do odśnieżania, gdyż nie nadążają z produkcją — tak duży jest popyt na nie. Z kolei klienci powinni się śpieszyć, jeżeli chcą zdążyć nabyć narzędzia do odśnieżania, zanim nowa partia nie została wykupiona ze sklepów.

Jednak są też tacy, których te narzędzia nie interesują. Przykładem tego jest 42-letni Stanisław z rejonu wileńskiego.

— A ja się nie boję, że nie zdążę kupić narzędzia do odśnieżania. W ogóle nie ufam produkcji sprzedawanej w sklepie. Mam ręce, głowę na karku i siły — więc sam sporządziłem sobie łopatę do śniegu, które będzie mi służyło o wiele dłużej od tych sprzedawanych. Obecnie korzystam z aluminiowej łopaty do śniegu, którą zrobiłem kilka lat temu. Oczywiście, nie jest taka ładna jak narzędzie ze sklepu, ale służy mi bardzo dobrze — powiedział mężczyzna.

6 odpowiedzi to Szufle na topie

  1. pieszy mówi:

    Zachcialem sobie zafundowac odsniezarke, znalazlem odpowiednia w jednym litewskim e-sklepie po slodkiej cenie, alez gdzie tam. Nie ma nic. Mozna tylko zamowic, ale dostarcza nie wczesniej czerwca miesiaca. Jakos sie nie wierzy, ze az tak dlugo zaciagnie sie zima.

  2. Czesław57 mówi:

    Czy może mnie ktoś oświecić cóż to są za łopaty po 109 litów? (ok 125zł) Mi do odśnieżania wystarcza za 25 zł (kupiona w Biedronce).

  3. zozen mówi:

    w Rimi zostały tylko łopaty i szufle Fiskarsa, dlatego drogie.

  4. ben mówi:

    Aż się płakać chce nad taką “przedsiębiorczością”! 🙂
    Najlepiej wprowadzić łopaty na kartki!!!
    Wiem, że jadę w tej chwili po bandzie, ale może taki kubeł zimnej wody spowoduje odmianę:
    Czyżby w RL nie było już Polaków, a jedynie “udawacze”, którzy nie wiedzą, czym jest prywatna inicjatywa?!!!. To kto w takim razie udaje tam Polaków?!!!
    Ręce jak płetwy opadają!!!

  5. zozen mówi:

    eee ale o co chodzi? W sklepach nie ma tanich szufli, ale na rynku pewnie można znaleźć różne wlasnoręcznie zrobione szufle. Jak ktoś umie to sobie zrobi i sąsiadowi i sprzeda na rynku te kilka sztuk.

  6. ben mówi:

    Do zozen:
    Nareszcie się w czymś zgadzamy! 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.