153
Wymowne milczenie Warszawy?

Mimo wymownych sygnałów z Warszawy, władze w Wilnie wciąż tkwią w przekonaniu, że stosunki z Polską nadal są „najlepsze w ciągu ostatnich 100 lat” Fot. Marian Paluszkiewicz

Organizatorzy jubileuszowych uroczystości 20-lecia wydarzeń styczniowych są zaniepokojeni brakiem odpowiedzi z Warszawy, czy przedstawiciele polskiego Sejmu i Senatu 13 stycznia wezmą udział w obchodach Dnia Obrońców Wolności.

Media spekulują, że milczenie Warszawy jest jednak wymowne, bo świadczy o pogorszeniu relacji polsko-litewskich, co niedawno zauważył były prezydent Valdas Adamkus i czemu kategorycznie zaprzeczyła obecna prezydent Dalia Grybauskaitė.

Tymczasem wiadomo, i to na pewno, że prezydent Bronisław Komorowski nie weźmie udziału w obchodach 13 stycznia. Potwierdził to Laurynas Kasčiūnas, doradca przewodniczącej Sejmu Ireny Degutienė. Poinformował on media, że kancelaria polskiego prezydenta poinformowała organizatorów uroczystości w Wilnie, że Bronisław Komorowski nie będzie mógł 13 stycznia przyjechać do Wilna na obchody jubileuszowe.

Doradca przewodniczącej Sejmu potwierdził też, że ani Kancelaria Marszałka Sejmu RP, Grzegorza Schetyny, ani Kancelaria Marszałka Senatu RP, Bogdana Borusewicza, nie odpowiedziały jeszcze na zaproszenie Ireny Degutienė wysłane do marszałków Sejmu i Senatu. Urzędnik przyznał też, że odpowiedzi na zaproszenie nadeszły już ze wszystkich krajów, których przedstawicieli zaproszono do Wilna na 13 stycznia. Kasčiūnas nie dramatyzuje jednak sytuacji i jest przekonany, że w końcu nadejdzie z Warszawy odpowiedź na zaproszenie Wilna. Urzędnik odrzuca sugestie, że brak polskiej odpowiedzi na kilka dni przed 13 stycznia jest wymowny i świadczy o pogarszających się relacjach polsko-litewskich, przed czym obecne władze Litwy ostrzegał były prezydent kraju Valdas Adamkus.

Za tym, że prezydent Adamkus ma jednak rację, jest też fakt, że od ostatniej wizyty zagranicznej 8 kwietnia ubiegłego roku śp. prezydenta Polski Lecha Kaczyńskiego na Litwę nie przyjechał z oficjalną wizytą nikt z najwyższych władz Polski. Wprawdzie latem ubiegłego roku kraj nasz odwiedził prezydent Bronisław Komorowski, ale była to prywatna wizyta prezydenta, który spędził na litewskim wybrzeżu część swego urlopu.

Zdaniem wielu obserwatorów, właśnie 8 kwietnia doszło do przełomu w relacjach polsko-litewskich, bowiem w tym dniu wizyty prezydenta Lecha Kaczyńskiego litewski Sejm zdecydowanie odrzucił projekt rządowej ustawy o pisowni polskich nazwisk, o co zabiegał w Wilnie prezydent Polski. Potem już było tylko gorzej. Litewskie władze nie tylko nie zgodziły się na złagodzenie zasad polskich nazwisk, ale też przygotowały projekt ustawy o oświacie, która miała mocno ograniczyć polskie szkolnictwo. Nowa ustawa miała być uchwalona jeszcze w grudniu, ale pod naciskiem protestów polskiej mniejszości w Wilnie oraz wobec sygnałów z Warszawy, że przyjęcie ustawy negatywnie wpłynie na perspektywę dwustronnych relacji, litewski parlament, przynajmniej do sesji wiosennej, schował projekt ustawy do szuflady.

153 odpowiedzi to Wymowne milczenie Warszawy?

  1. Rogatka mówi:

    W Polsce są ważniejsze województwa niż litewskie i te szwanc parady.
    Pan Prezydent B.Komorowski nie jest ozdobnikiem dla “dziwnych” polityków litewskich.
    20 lat Litwo masz w ….plecy! Szkoda. Mogło być normalnie.

  2. azja_Polska mówi:

    Świętować z nacjonalistami to hańba dla Polaków i ich rządu.

  3. Reutt mówi:

    Lietuva-ni brat,ni swat-państwo które psim swędem dostało się do dobrego towarzystwa za nic mając reguły w nim obowiązujące-czy takie indywiduum mające w czterech literach podpisane przez siebie traktaty,można traktować poważnie?

  4. robert mówi:

    Nie chcecie Lietuvisi przestrzegać traktatów to Rzeczpospolita znajdzie sposób by obronić swoje wileńskie dzieci. Najpierw poprawa sytuacji polskiej większości na wileńszczyźnie a potem poprawne lub nawet dobre stosunki.

  5. Henryk mówi:

    Wileńszczyzna to miejsce urodzenia moich rodziców.Litwa z jeziorami i lasami jest piękna. Na Litwie mam rodzinę,ale nie możemy sobie pozwolić na szowinizm i te lizostwo ministra spraw zagranicznych Litwy. Szkoda ,ze Ci nawiedzeni zapomnieli o tym ,ze dzieki zrywowi moich rodaków Litwa uzyskała niepodległość spod bolszewizmu. Zastanawiam sie po co ma jechać Przydent jak władze Litwy kpią sobie z Polski

  6. Kmicic mówi:

    Zlekceważenie dwóch not dyplomatycznych polskiego MSZ, to nie blachostka.To po prostu dwa policzki dla wszystkich Polaków na świecie.Litwa traci najlepszego przyjaciela. A z pretensjami , to do polityków odrzucających normalne postulaty mniejszości narodowych.Polska polityka w stosunku do LT, to obecnie sytuacja polskich autochtonów na Litwie.Przez prawa dla polskiej mniejszości biegnie obecnie droga do normalizacji stosunków między PL i LT.To jedyna droga,innej nie ma. Już nie da się ominąć dyskryminacji Wilniuków i przejść ponad Nimi do normalnej współpracy.Polscy politycy już to zrozumieli.Pewnie na obchody pojedzie “jakaś ” delegacja z Polski. Tylko po co ,jeżeli wolność Litwy dla wileńskich Polaków oznacza dalszy ciąg zniewolenia i niesprawiedliwości.

  7. robert mówi:

    http://wiadomosci.onet.pl/swiat/litwa-zaniepokojona-milczeniem-warszawy,1,4100886,wiadomosc.html

    Poczytajcie komentarze pod artykułem a jest ich naprawdę sporo. Opinia publiczna dostrzegła wreszcie problemy wilniuków i stanowczo żąda żeby rząd RP ujął się za rodakami każdym skutecznym sposobem. Kto by porównał te wpisy z podobnymi sprzed roku nie uwieżyłby jak wielka zaszła zmiana i jak bardzo wiedza tzw przeciętnego wyborcy na temat wilniuków i Lietuvy została rozszeżona. Pracujmy bracia dalej a nadejdzie czas żniw.

  8. Julian mówi:

    W Polsce tak na prawdę jest cicho i nic z Litwy do nas nie dociera. Media milczą.
    Pozdrawiam z Łodzi.

  9. Senbuvis mówi:

    do Julian – jak chcesz się na Litwie uczyć to najpierw naucz się w Polsce czytać:)
    Co do wizyty delegacji z Polski – wasze komentarze będą celne, jak zostaną napisane po 13 stycznia. Bo co będzie, jak milczenie ze strony polskiej to skutek bałaganu w strukturach rządowych i jednak delegacja, bardzo liczna, przyjedzie? Będzie wam strasznie głupio, nie?:)

  10. Reutt mówi:

    obserwuję temat od lat wielu i dzisiaj juz bym tego nie powiedział-mówiąc o mediach,one już tą sprawe powoli dostrzegają
    v.v z mazowsza 🙂

  11. Oleniszki mówi:

    Pisałem rok temu, że kamyki lawiny praw Polaków na Litwie powoli ruszają a bzdurne zachowania nacjonalistów litewskich tylko je przyspieszają.

    Mam pytanie w temacie 13 stycznia 1990 roku.
    Jaki był udział Polaków mieszkających na Litwie?

    Moja śp ciocia (siostra mojej śp mamy) opowiadała o swym aktywnym udziale w tych wydarzeniach.

    Czy przypadkiem Litwini, swym zwyczaje, nie zawłaszczają udziału tylko dla siebie?

    Może redaktorzy KW przeprowadzić kilka wywiadów z Polakami, którzy w tych wydarzeniach uczestniczyli

  12. Oleniszki mówi:

    Pomyliłem daty 1991
    Przepraszam

  13. Rogatka mówi:

    Do Oleszniki
    W sprawie wydarzeń pod wieżą telewizyjną to nawet próbowano zrobić bohatera z pijaczka, który umarł tej nocy z przepicia a nie z walki o “niepodległą” Litwę.

  14. Politolog mówi:

    Jesli MSZ Litwy nie odpowiada na polskie noty, to nie nalezy sie dziwic, ze wladze RP nie odpowiadaja na zaproszenie

  15. Warmiak mówi:

    Litwini nie powinni się przejmować milczeniem Polski. Do Wilna przyjadą przecież: królowa Elżbieta II, król Juan Carlos, Barack Obama, Angela Merkel, Nicolas Sarkozy i najprawdopodobniej Benedykt XVI .
    Dobrze poinformowane źródła twierdzą, że o zaproszenia ubiega się także Silvio Berlusconi, ale jak dla Litwinów, to mierna osobowość i raczej nie dostąpi zaszczytu uczestnictwa w Wielkiej Rocznicy.

  16. Politolog mówi:

    A moze Landsbergis przygotowuje konferencje poswiecona “okupacji” Litwy przez Polske i Bronek nie dostal zaproszenia i sie wkurzyl?

  17. Warmiak mówi:

    Zastanawiam się czy opinia Zingerisa to tylko głupota, czy też bezczelność ??
    To, ze Polacy byli braćmi Litwinów w walce o niepodległość to prawda. Tylko, jak “bracia” Litwini odwzajemnili się Polakom ???

    “Żal z powodu milczenia strony polskiej wyraził przewodniczący sejmowego komitetu spraw zagranicznych Emanuelis Zingeris. “Nie wierzę, by zaproszone osoby nie mogły przybyć” – powiedział “Lietuvos Rytas”.

    Jego zdaniem brak udziału strony polskiej, która tak bardzo wspierała walkę Litwy o niepodległość, byłby po prostu niezrozumiany. Zingeris kilkakrotnie podkreślił w rozmowie z dziennikiem, że “Polacy są braćmi Litwinów w walce o wolność”.

    “Dlatego wierzę, że nie zważając na jakieś nieporozumienia, ktoś z przywódców Polski mimo wszystko przybędzie do Wilna” – powiedział.”

    Więcej… http://wyborcza.pl/1,91446,8925394,Litwa__Zaniepokojenie_milczeniem_Warszawy_ws__obchodow.html#ixzz1AefDxige

    http://wyborcza.pl/1,91446,8925394,Litwa__Zaniepokojenie_milczeniem_Warszawy_ws__obchodow.html

  18. Grzesiek mówi:

    Litwini powinni wreszcie spojrzeć na mapę i zapoznać się z obecnymi granicami Rzeczpospolitej Polskiej; powinni zauważyć, że Polska zaczyna się 60 kilometrów od Berlina, że Polska ma najdłuższą granicę z Republiką Czeską, że przeszliśmy z koncepcji jagiellońskiej na piastowską, że doktryna Giedroycia kończy się, bo my nawet chcieliśmy, a oni tam na Litwie nie i w końcu, a dla wielu wreszcie, spadnie z listy lektur “Pan Tadeusz” z wprowadzającym w błąd pokolenia Polaków “Litwo, ojczyzno…” i pojawi się na temat Litwy wdupizm, czyli sprawy związane z Litwą, będą wywoływały wzruszenie ramion i lekceważące słowa – mam to w…

  19. piast mówi:

    Swoją nacjonalistyczną głupotą niektórych NOvoLitvinów doprowadzi się do tego że Polacy będą nienawidzieć Litvinów. Dlatego czasu juz pozostalo naprawde mało. Sejmas i rządzący RL powinni podjąć jakies normalne działania w stylu europejskim w stosunku do Polakow Litevskich, ktorzy zreszta są Litwinami i których językiem jest ostatni język urzędowy WKL. Mają oni prawo czuć sie Polakami- lojalnymi Obywatelami RL.Musza miec zagwarantowane prawa i nie mogą być co chwile terroryzowani lituanizacja polskiego szkolnictwa

  20. Połaniec mówi:

    No cóż zupa się wylała…. Te wydarzenia sprzed dwudziestu lat są dzisiaj może odmiennie postrzegane… To nie tak miało być… No cóż już w 1946 roku zabrakło nas na Paradzie Zwycięstwa w Londynie i jakoś przeżyliśmy bo jesteśmy Narodem honoru – czego nie da się powiedzieć o Litwinach. Po dwóch notach dyplomatycznych polskiego MSZ-u kolejne gesty mogłyby wyglądać jak “597 poważne ostrzeżenie chińskiego MSZ-u dla ZSRR” czterdzieści lat temu!!!

  21. elpopo mówi:

    A ja uważam, że powinien pojechać jakiś niskiej rangi urzędnik. Ogłosić należy, że Pan prezydent nie mógł przybyć bo otwierał jakiś odcinek autostrady, a przedstawiciele sejmu i senatu byli na otwarciu wesołego misteczka w Pipiduwie Wielkiej. Należy pokazać lekceważenie. Do tego ten urzędnik niskiego szczebla powinien wygarnąć publicznie co sądzi o łamaniu i niedotrzymywaniu obietnic składanych przez władze RL łącznie z przypomnieniem pacyfikacji autonomi. Nastepnie zabrać dupę w troki i przyjechać do kraju.

  22. Politolog mówi:

    Tak rozpoczyna sie proces utraty kontroli wladz LR nad Wilenszczyzna

  23. robert mówi:

    22 i 23 – 10/10

  24. obywatel mówi:

    Polska nie poparła autonomii wileńskich Polaków idąc na kompromis i faktycznie niewywierając żadnych nacisków na młode odradzające się państwo (prawdę w nieco już w innych granicach niż przed wojną) będąc pewna, że Litwa zagwarantuje Polakom na Wileńszczyźnie wszelkie prawa kulturalne do rozwoju swojej tożsamości. 20 lat obiecanek i nic, a przecież dużo nie potrzebujemy:
    1. Pozwólcie pisać poprawnie nazwizka i imiona dla tych, komu na tym bardzo zależy.
    2. Pozwolić normalnie funkcjonować i bez przeszkód rozwijać się polskim szkołom na Wileńszczyźnie, jakieś źmiany w oświacie muszą być omawiane z mniejszością narodową, dopiero wtedy za zgodą tej mniejszości te zmiany wprowadzać.
    3. Pozwólcie na nazwy miejscowości również i w języku autochtonów, którzy tu mieszkają od wielu stuleci.
    4. Zwróćcie ziemię ojców, lub kompensujcie.
    Te cztery punkty potrzebują tylko dobrej woli i tyle.
    Polska jeszcze wpakowała się ze swoim Orlenem do Możejek – teraz niebardzo wie co ma z tym zrobić, pieniądze wywalone ogromne, a rząd litewski nie poszedł na żadne spotkania dla największego inwestora zagranicznego. Przecież dużo nie trzeba – tylko trochę dobrej woli, a Litwa raczej RZĄD Litewski tej woli niema wcale. Dlatego dziś jest to co jest. Kiedyś pisałem, że za dzisiejsze pogarszające się stosunki dwa kraje powinne podziękować takiemu Songajlu, Garszwie, Landsbiergisu i jeszcze kilku dla nich podobnym.
    W końcu mam nadzieję, że ktoś z Polski przyjedzie, bo Polska popierała Litwę w dążeniach niepodległościowych i to bardzo mocno. Była drugim na świecie państwem po Isladii, które uznało Litwę Niepodległą. Niezależna Litwa dla tamtej Polski była na o wiele ważniejszą, niż jakieś tam dążenia i zachcianki około 270-300 tys. mniejszości polskiej na Wileńszczyźnie. Tak co kontynuować politykę choć i z kwaśną miną trzeba jednak dalej – szukać dialogu, gdyż strategiczny partner już okazuje się przestał być partnerem, a polska mniejszość narodowa skazana powolutku i konsekwentnie z każdym rokiem na wynarodawianie się i asymilację.

  25. Polak ze Śląska mówi:

    Uważam,że absolutnie żaden z Polaków nie powinien jechac,nawet woźny z Sejmu.
    Ale przeczytałem komentarze tutaj i się załamałem

    http://konflikty.wp.pl/title,Niestosowne-zachowanie-Polakow-beda-na-obchodach,wid,13018434,wiadomosc.html

    80% komentarzy jest treści niemalze jednakowej sprowadzajacej sie do tego,że Tusk i Komorowski to pachołki Rosji,więc ta niechęc do wyjazdu jest podyktowana tylko i wyłącznie podlizywaniem sie do Rosji lub wykonywaniem poleceń z Moskwy.

    O tym,że moze to byc efekt traktowania i gnojenia Polaków na Litwie NIE MA PRAWIE ANI SŁOWA.A to oznacza dwie rzeczy.
    Albo komentarze zdominowali idioci lub prowokatorzy,albo poziom wiedzy w Polsce mimo doniesiem medialnych na temat Polaków na Litwie jest żałosny.
    Nacisk na zgnojenie władz polskich że nie jadą jest straszliwy, a zamiast tego powinny byc raczej oklaski.
    O Litwie zaczyna być głosno a z proporcji wynika,ze z 5% Polaków w ogóle wie o co biega.Było tylko KILKA osób,które sie postawiły twierdząc na przykład:

    “polska obsesja
    Przestancie wreszcie doszukiwac sie podleglosci sowietom i nie atakujcie ” pisuary” caly czas
    obecnego rzadu.Dlaczego nikt z was nie chce widziec tego co sie rzeczywiscie dzieje z Polakami
    na Litwie – oczu nie macie?gazet nie czytacie?Takich przyjaciol jak litwini obecnie a w szczegolnoci
    rzadzacych nalezy miec gdzies…i to bez wzgledu na wspolna historie.

    Za to 85% jest takich:

    Wraca prl i ich służalczość do Rosji? Na to wskazuje…
    stanowisko rządu i prezydenta !!! Ale wstyd,czy to jest taka demokracja platformy? Czy aby nie wracamy do podległości wobec “wielkiego misia”????? To jest wielki wstyd jak nie mamy własnego zdania na każdą sprawę a oglądamy się za plecami,co może mieć do powiedzenia Rosja,aby się na nas nie dąsała !!!

    takich:

    Po zamachu na Kaczyńkiego. (11)
    Polacy boją się zadzierać z Rosjanami

    czy takich

    Zabrakło Prezydenta (1)
    Lecha Kaczyńskiego i to są rezultaty-obecny nie odwazy się, bo się chce podobać, i to komu, Putinowi!

    Następny:

    Bo nasz Sejm i Senta jest juz zrusyfikowany prawie 80 %
    Rząd – 100% rusyfikacji. Więc wizyty na Litwie nie budiet. Na Komorowskiego to juz w ogóle nie ma co liczyć.

    i następny:

    To nie polski sejm,tam pionki siedza (3)
    i pacholki Ruskich.Co innego jak Premierem byl Jaroslaw Kaczynski a Prezydentem szanowny czlowiek Lech Kaczynski.

    albo nawet:

    nie dziwne
    Kolejny dowód na to, jak bardzo nasz rząd boi się Moskwy.

    I co wy na to? KOMPLETNY BRAK WIEDZY-nawet pewnie nie wiedza,że sa tam jacys Polacy.To daje skalę jaką krzywde swoja polityką zrobił Kaczyński i kazdy zwolennik “przyjaźni”.
    Naród staje po stronie Litwinów

  26. Jurgis mówi:

    Myślę że strona polska ma prawo oczekiwać odpowiedzi na propozycję rozmów pomiędzy przedstawicielami Ministerstw Oświaty Litwy i Polski.
    Milczenie w strony litewskiej na tą polską inicjatywę powinno być w pierwszym rzędzie przedmiotem komentarzy.
    Jeśli nie ma woli nawet do rozmów to o czym tu gadać.

  27. obywatel mówi:

    Do Polak ze Ślązka: Naprawdę mnie te niektóre komentarze (przetoczone przez ciebie) rozśmieszyły. Dzięki choć tym 5%,którzy oriętują się w sprawie.

  28. pruss mówi:

    smutne ale prawdziwe.to Lietuva wszystkiemu winna szczegolnie z garsta zakompleksionych przecietniakow,ktorych kariera znana byla niemal we wszystkich partiach plitycznych z komunistyczna wlacznie.Zaluje jedynie tych Litwinow,ktorzy doskonale sobie zdaja sobie sprawe z kim im moze byc dobrze i z kim im po drodze i nie maja kompleksow przed Europa

  29. robert mówi:

    Do Polak ze Śląska właśnie byłem na podanej przez ciebie stronie i moim zdaniem większość popiera Polaków. Są oczywiście wpisy takie jak podałeś ale to mniejszość więc albo ty albo ja źle coś zrozumiał. Wilniucy wejdzcie sami i się przekonajcie kto ma rację.
    Dodatkowo poczytaj na Onecie tam 85 % jest za wileńskimi Polakami i popiera nieobecność naszych przedstawicieli na tych obchodach.

    http://wiadomosci.onet.pl/swiat/litwa-zaniepokojona-milczeniem-warszawy,1,4100886,wiadomosc.html

    Moim zdaniem jest skokowa poprawa w porządanym kierunku. Proszę nie siej defetyzmu.

  30. robert mówi:

    Oto kilka wpisów z wp. Oceńcie sami

    LITWINI
    LITWINI przestańcie szykanować Polaków , przywróćcie polską pisownię i traktujcie Polaków jak Polska traktuje litwinów . Hipokryci !!!!

    też mi bracia
    co zakazują polakom nazywać sie po polsku
    zlikwidować rafinerię na Litwie
    likwidacja rafinerii Orlenu na Litwie byłaby właściwym posunięciem. Litewscy rusofile mogliby wtedy kupować benzynę na rynkach międzynarodowych, bez uzależniania się od polskiej spółki.
    2011-01-10 16:41
    ~abc Jak oddadzą Wileńszczyznę
    to może oddelegujemy portiera z Sejmu.
    2011-01-10 15:31
    ~kolec1 polska obsesja (1)
    Przestancie wreszcie doszukiwac sie podleglosci sowietom i nie atakujcie ” pisuary” caly czas obecnego rzadu.Dlaczego nikt z was nie chce widziec tego co sie rzeczywiscie dzieje z … »
    2011-01-10 15:48
    ~kain Zaadresowali do Donaldiusa Tuskiasa i Bronslawiusa Komorowkiusa (2)
    To się listy wróciły.
    Wysłanie wicemarszałka z PISu powinno (7)
    zupełnie wystarczyć…
    2011-01-10 15:55
    ~bartek To nie są przyjaciele.
    Obecnie rządzący na Litwie nie są naszymi przyjaciółmi. Olać ich obchody.
    2011-01-10 15:42
    ~maciek olac litwinow
    za to co robia mniejszosci polskiej na litwie. zakaz uzywania polskich nazwisk, likwidacja szkol, napisow dwujezycznych… musza poniesc jakies konsekwencje.
    2011-01-10 15:41
    ~andy Jak rzadko – popieram polskie władze!
    Nie powinni uwiarygodniać litweskich szowinistów, któzry są i będą antypolscy. To potomkowie morderców z Ponar. Prowadzą antypolską politykę – wobec mijeszości polskiej. którą bezwględnie dyskryminują … »
    2011-01-10 15:40
    ~Polak z kresów Na Litwie Polacy sa dyskryminowani.Co na to Litweski rząd ???

  31. Politolog mówi:

    Mnie zastanawia brak dyzurnych Lietuvisow,prcuja w pocie czola na polskich portalach

  32. Czesław57 mówi:

    Myślę, że dla wileńskich Polaków w kanonie lektur szkolnych na czele powinna być powieść Elizy Orzeszkowej – Nad Niemnem (osobiście bardzo ją lubiłem). Dla Polaków główne przesłanie tej epopei dalej jest aktualne – łączmy się, Polacy, aby wspólnie przeciwstawić się wynarodowieniu, z tą różnicą, że Rosjan zastąpili – Lietevusi.
    Z kolei w Koronie, kiedy w szkole “przerabiany” jest Pan Tadeusz, ucznionm powinno się szczegółowo wyjaśnić, że dzisiejsza Lietuva Bałtów a Litwa Mickiewiczowska – to dwa różne światy.

  33. Zagłoba mówi:

    Udział w obchodach zapowiedzieli już m.in. prezydent Łotwy i przewodnicząca łotewskiego parlamentu, przewodniczący parlamentów Węgier i Szwecji, wiceprzewodniczący parlamentów Estonii, Czech, Finlandii i Norwegii oraz wicepremier Gruzji.

    Śmietanka, elyta polityczna Europy i świata (wszak Gruzja…).

    Pewnie przyjedzie jeszcze jakiś zastępca członka czegoś-tam skądś-tam, a może i jaki sam członek.

  34. kanzas mówi:

    W Polsce niestety mało kto wie o co chodzi z tą Litwą. Cisza w telewizji , prasie, radiu. Sam pojęcia nie miałem , że ktoś Polaków nie lubi na Litwie.Jakie było zaskoczenie gdy na stacji benzynowej koleś zamknął wc na klucz – bo Polaków nie lubi i już (stacja na wjeździe do Wilna – obok salonu Reno)a to było niecały rok temu….. Na 40 osób nikt nie miał pojęcia dlaczego …
    Podsumowując – W Polsce kilka procent wie co się dzieje a reszta pojęcia nie ma.

  35. robert mówi:

    Wiele jeszcze pracy przed nami ale wiele się juz zmieniło. Rok temu takich co wiedzieli o problemach wileńszczyzny było niewielu. Dziś niemal każdy już coś słyszał, a bardzo wielu zaczęło się interesować. Za rok takich co nie wiedzą i nie słyszeli zostanie garstka. A więc Alleluja i do przodu.

  36. Dead can dance mówi:

    bardzo dobry moment na postawienie lietuwie ULTIMATUM!

  37. nareszcie mówi:

    Nareszcie do swiadomosci Koroniarzy dotarlo, iz na Wilenszczyznie ich rodacy cierpieliwie czekają na pomoc. Mam nadzieję to dopiero początek obrony Polakow na Litwie. Pozdro.

  38. maur mówi:

    Jest też 20 rocznica :
    …”Polski Kraj Narodowo-Terytorialny
    (1990-1991)

    Polski Kraj Narodowo-Terytorialny – polskojęzyczny okręg autonomiczny jednostronnie utworzony w ramach Litwy przez litewskich Polaków. Okręg obejmował ziemie odrywającej się od ZSRR Litwy, na których Polacy stanowili większość mieszkańców. Jego utworzenie obiecała specjalną uchwałą Rada Najwyższa Litewskiej Socjalistycznej Republiki Radzieckiej, jednak po jej wystąpieniu ze Związku Radzieckiego zobowiązanie nie zostało zrealizowane. Polacy jednostronnie ogłosili utworzenie okręgu autonomicznego, jednak władze samorządowe zostały przez władze litewskie zlikwidowane i zastąpione zarządami komisarycznymi.”

    Cd:http://gryffit.blogspot.com/2010/05/opor-wobec-ograniczaniu-swobod.html

    I własnie Lietuvisi przypomnieli Polakom swoje obietnice z przed 20 lat.

    Niech bujają … (się) dalej…

  39. dobra decyzja mówi:

    Uwazam, iz Komorowski postąpil slusznie. Nie warto udawac kolegi, jezeli niweczą twoją rodzinę…

  40. dzien dobry, mówi:

    oboidzemsia bez bielorusov

  41. trochę historii mówi:

    Podstawowy bląd Koroniarzy z zakresu historii Litwy: pojęcie Litwin do XIX wieku znaczylo raczej Slowianina oraz polską ruską mowę, dzisaj natomiast Baltow. Mieszkancy dzisiejszej Bialorusi stanowili okolo 80% ludnosci WKL, dzisiejsi Litwini – okolo 20% ludnosci WKL.

  42. wrocławianin mówi:

    Dwa lata temu, przypadkiem wszedłem na stronę KW. Od tej pory śledzę to co się dzieje wokół Polaków na Litwie. Zauważam różnicę, jaka zaszła w tym okresie w polskich mediach i w świadomości Polaków w RP. Jest ona duża i na plus (owszem zawsze chciałoby się więcej). O zmianach świadczy choćby ostatni reportaż w Polsacie. Komercyjna stacja oceniła, że wśród jej widzów, jest zainteresowanie tematem polskości na Litwie, że program będzie miał określoną rentowną „oglądalność”.

    O zmianie świadomości Polaków w RP świadczy samo zachowanie prezydenta Komorowskiego. W czasie niedawnej kampanii wyborczej zadeklarował, że miejscem jednej z jego pierwszych, oficjalnych wizyt, będzie właśnie Wilno. Wydaje się, że kiedy to mówił miał mgliste pojęcie o rzeczywistych stosunkach między naszymi krajami i o sytuacji Polaków na Litwie. Nie dostarczały one przecież żadnych powodów, aby w taki właśnie sposób wyróżnić Litwę. Jeśli więc zmienił pogląd – a na to wygląda – to zmiana ta jest efektem powyborczej refleksji, która nastąpiła w ciągu paru miesięcy.

    Jeśli chodzi o wizytę prezydenta Komorowskiego to nie powinien on przyjąć zaproszenia także z innych powodów. Litwini potrafią zgotować polskim prezydentom „niespodzianki”. W kwietniu ubiegłego roku, tuż przed przyjazdem prezydenta Kaczyńskiego do Wilna litewski parlament zdecydowaną większością głosów odrzucił rządowy projekt ustawy umożliwiający m. in. litewskim Polakom zapis swego nazwiska w formie polskiej. Jeśli historia lubi się powtarzać, a w co nie wątpię, to w przeddzień wizyty prezydenta Komorowskiego zaplanowano by pewnie podjęcie w Sejmasie, np. odłożonej do wiosny ustawy ograniczającej liczbę polskich szkół. Tak na serio to oczywiście sens spotkań polsko – litewskich nie może polegać na nadaniu blichtru oficjalnym litewskim uroczystościom. Nic z tego nie wynika. Jeśli mają się one odbywać, to w ramach wizyt roboczych i w celu wypracowania formuły znoszącej dyskryminację Polaków na Litwie. W takich wizytach udział prezydenta Komorowskiego jest zbyteczny.

  43. Politolog mówi:

    40
    To Backa-Przyjaciel nie przyjedzie?!!

  44. czarek mówi:

    To milczenie ze strony wladz polskich oznacza tylko “wymowna zwloke ” Gdyby planowano nie wyslac nikogo to szybka odmowa byla by duzo bardziej “wymowna ”
    Kto na pewno nie powinien uczestniczyc w celebracji to ZPl lub AWPL lub jaka kolwiek organizacja polska Wilenszczyzny .
    Jezeli jednak prezydent lub premier Polski przyjedzie na Litwe to obowiazkowo powinni spotkac sie z ludnoscia Wilenszczyzny. Posluchac co ludzie maja do powiedzenia . Posluchac jakie byly ich oczekiwania gdy Litwa odzyskala niepodleglosc.Co sie spelnilo i co nie . Czy jako obywatele wolnego panstwa litewskiego maja co celebrowac.

  45. z ostatniej chwili mówi:

    RP bedzie reprezentowac ambasador RP w Wilnie a strone amerykanska i rosyjska 2 przypadkowych turystow

  46. Łukasz mówi:

    🙂 A może pochód 3 majowy? kto chętny 🙂

  47. Anonymous mówi:

    Na Wiejskiej przepychanka,zaden powazny polityk nie chce jechac, nie chce byc utozsamiany z rezimem w Wilnie

  48. Oleniszki mówi:

    Uważam, że Polacy powinni być obecni ma uroczystościach ale
    z transparentami
    LITWO ZWRÓĆ WOLNOŚĆ POLAKOM NA LIWIE

  49. beda mówi:

    beda faszysci szajki zinkevic/garsva, bedzie songaila, kupcinskas… i tego wystarczy do zademonstrowania swiatu, ze carskokajzerowkie russkij litovec trzymaja wladze twardo

  50. Czesław57 mówi:

    Na pewno nie będą:
    Prezydent, Premier, Minister Spraw Zagranicznych.
    I dobrze – czas obiecanek – cacanek minął bezpowrotnie..

  51. Jan mówi:

    “Ani Prezydent,ani Premier nie będą na najważniejszym święcie Litwy” art.na http://www.onet.pl

  52. azja_Polska mówi:

    Ma takie pytanie . Do czego potrzebna nam jest Litwa ?. Kraj mało znaczący gospodarczo i politycznie z jego niewiarygodnym Rządem o nacjonalistycznych poglądach, który jest pośmiewiskiem Europy. Wiążąc się gospodarczo i politycznie z takim krajem nikt nas poważnie nie będzie traktował w Europie. To Litwinom powinno zależeć na dobrych stosunkach z Polską, a nie odwrotnie tak jak Polsce na dobrych układach z Niemcami, Francją, Anglią itd. Bliskość gospodarcza i polityczna z takimi potęgami daję nam w przeciwieństwie do Litwy wymierne korzyści gospodarcze. Litwa niech idzie swoją nacjonalistyczną drogą, która ich naród prowadzi w przepaść. Jeśli oni nam złośliwie rozbierają tory to my powinniśmy ich tiry przepuszczać na zachód przez Rzeszów. Z nimi trzeba rozmawiać językiem siły bo to nie “europejski” kraj w którym stosuje się zachodnie zasady, które litewskim nacjonalistom są obce.
    Cieszę się z postawy Prezydenta i Rządu Polskiego za taki stosunek do władz i Sejmu Litwy. Ostatnia wizyta naszego nieżyjącego Prezydenta na Litwie była policzkiem dla Polski gdy Sejm litewski w dniu jego wizyty demonstracyjnie odrzucił projekt pisowni polskich nazwisk. Litwę należy spostrzegać jedynie jako kraj dziki o tendencjach nacjonalistycznych, nie szanujący żadnych zasad i umów międzynarodowych.

  53. cierp duszo... mówi:

    Niech wam Bog blogoslawi.

  54. Mohort mówi:

    Gadacie, nic się w relacjach polsko-litewskich nie zmieni od tego czy ci panowie (nie mój premier i nie mój prezydent) tam pojadą czy też nie pojadą. Najwyżej kurs się zaostrzy ze strony litewskiej lub udawanie pro-polsko przypłaszczy. Po tamtej stronie są bowiem ludzie, którzy jak ognia boją się polskości, bo jej nienawidzą. Tak mi się zdaje, że nasz zachodni sąsiad bardzo by chciał ze wschodnim do spółki skierować polską agresje na Wilno aby tym łatwiej było mu wyłupać tereny naszych ziem odzyskanych. Propozycja pracy skierowana przez Niemców dla Polaków jest otwarta w dużej mierze a może i przede wszystkim do mieszkańców tych dawnych ziem niemieckich. Czyżby chcieli odwrócić naszą uwagę tymi zakulisowymi działaniami? A Rosja? Gospodarcze łyknięcie państw bałtyckich też ją kusi. Może więc co i obiecali swoim ludziom w rządzie polskim? Podrażnijcie Litwę i sobie ją z Białorusią bierzcie… Ciekawe co w zamian mamy dać? Hehehehe już wiem, teraz to nie ma żadnej polityki polskiej ani na wschodzie ani zachodzie, bo mamy gospodarczo mentalny (prasa) zabór. Co tu dawać? Jak wszystko w obcych rekach a co nie jest to zniszczone na chama. Kiedyś Piłsudski o stylu działań zaborców wiedział, Dmowski także ich rozumiał. Obaj więc skrycie czekali do momentu aż się wielcy królowie wezmą za łby, aby Polska była Polską…
    Ważne jest to, że na tutejszym forum i komentarzach nie ma tak wielu sprzedawców i idiotów spod obcych bander co piszą kłamstwa i brednie na innych forach Korony. Owszem zdarzają się kumple Rosjan ze strony litewskiej i kumple Niemców ze strony polskiej. Ale chwalić Boga na razie nie ma ich wielu i jest dobrze.
    Nic kochani nas nie zmorze, chyba że nas wynarodowią a opornych wytną w pień tak jak kiedyś Krzyżacy Prusów, i tylko nazwa kraju, nazwy rzek oraz nazwy miast zniekształcone obcym językiem po nas zostaną.

  55. krzysztof ( Bydgoszcz) mówi:

    U HITLERA NA URODZINACH
    W dniach 19-21 kwietnia 1939 odbywały się w Niemczech uroczystości związane z ukończeniem przez Adolfa Hitlera 50 roku życia. W imieniu Republiki Litewskiej udała się do Berlina delegacja z wodzem naczelnym gen. Rastikisem oraz merem Kowna Merkysem na czele. Merkys poprzednio był gubernatorem Kłajpedy, zaledwie miesiąc wcześniej zabranej Litwinom przez Czcigodnego Solenizanta (!). Podczas głównych uroczystości Litwini siedzieli w dalszych rzędach, stosownie do rangi państwa.
    W czasie, gdy w Berlinie fetowano Hitlera, w Kłajpedzie Niemcy zajęli budynek litewskiego towarzystwa szkolnego i umieścili tam organizacje narodowo-socjalistyczne. Dwa tygodnie wcześniej aresztowali wielu kłajpedzkich działaczy litewskich. Niezależnie od tego wypędzili z Klajpedy wszystkich Żydów.
    Litewskim prezentem urodzinowym dla Hitlera była więc sama Kłajpeda.

  56. maur mówi:

    Dla Polaków Litwy na pewno nie będzie to święto. Ich święto. Będzie to conajwyżej święto notorycznych zdrajców, kłamców, faszystów, nacjonalistów i spadkobierców zbrodniarzy Ponar -Lietuvisów.
    W takim towarzystwie nie ma miejsca dla człowieka honoru współczesnej Europy. Udział najwyższych władz Polski w takim święcie byłby tylko dodaniem goryczy rodakom Wileńszczyzny. Goryczy, której i tak zaznali ponad miarę. Byłby to udział haniebny i swoją obecnością afirmujący wrogie działania ukryte za pieknymi słowami.
    Ambasador RP winien być na tych uroczystościach jeśli nie ma pilniejszych zajęć. Np. nie jest umówiony na bridg`e ze swoim odpowiednikiem z Burkina Faso. Wtedy niech jedzie konsul jeżeli i ten nie ma podobnie pilnych zajęć. W każdym razie ktokolwiek winien być obecnym by napisać stosowny raport…

  57. krzysztof ( Bydgoszcz) mówi:

    AKADEMIA ŻAŁOBNA W KOWNIE
    30 marca 1939 kowieńskie Polskie Towarzystwo Dobroczynności zorganizowało w sali gimnazjum OO Jezuitów akademię żałobną ku pamięci zmarłego niedawno papieża Piusa XI. Brało w niej udział około 1000 osób, w tym m.in. poseł RP w Kownie Charwat, nuncjusz papieski mons. Burzio oraz były więzień bolszewicki, litewski biskup Matulionis. Pomimo, iż była to uroczystość ku czci głowy Kościoła Katolickiego, zaproszenie odrzucił arcybiskup metropolita kowieński Svireckis. Powodem jego nieobecności było to, że akademię zorganizowali Polacy.

  58. zozen mówi:

    a mnie dziwi to zaniepokojenie władz litewskich (czy też elit) z powodu braku odpowiedzi Polski. Czyżby zdawali sobie sprawę, że zagalopowali się w swojej antypolskiej retoryce i teraz nie wiedzą jak bez utraty twarzy u własnego społeczeństwa powrócić do dobrych stosunków. Teraz nie ma takiej dyktatury jak w 1938, gdy zakazano źle pisać o Polsce i koniec.
    Zauważam też, że niektóre litewskie media starają się złagodzić negatywny wizerunek Polski- była audycja w radiu litewskim o WKL, gdzie cała wspólna historia nie została totalnie skrytykowana. Co więcej, minister kultury przyznał rację, że w ciągu ostatnich 20 lat Litwa robiła wszystko aby odsunąć od siebie Wileńszczyznę i przyczyniła się do popularności Karty Polaka.
    W prasie też czytalem kilka artykułów, gdzie próbuje się łagodzić spory polsko-litewskie.

  59. Zbigniew mówi:

    poczekajmy.zobaczymy czy pochodzący z Kaszub premier szanuje Polaków z Wileńszczyzny

  60. elpopo mówi:

    Ja uważam, że posunięcie władz w Polsce jest bardzo dobre. Ma to być odpowiedź nie tylko na zignorowanie dwóch not dyplomatycznych, ale też na trąbienie na lewo i prawo, że noty te są śmieszne i niewarte splunięcia. Trąbienie na lewo i prawo, że Polacy powinni być zadowoleni bo rząd Litwy tak mówi i to publicznie, nawet w mediach zagranicznych.

  61. Kmicic mówi:

    do elpopo22:
    proponowabym by z wizyta udal sie ktos nie majacy juz zludzen (poprzez wieloletnie doswiadzenie)do jawnie antypolskiej polityki obecnych wladz RL.Moze do Wilna pojedzie przewodniczacy zgromadzenia miedzyparlamentarnego RP-RL, lub jego zastepca posel Gorski.Dobrze, gdyby przy okazji uroczystosci ktos na forum publicum, w obecnosci zaproszonych gosci wygarnal cala prawde o stosunkach z Polska w kontekscie dyskryminacji polskiej mniejszosci.
    Ps. pewnie moja wypowiedz (o wygarnieciu prawdy) zostanie mi dopisana jako radykalizm i antylitewskosc 🙁 .Kiedy Litwa zrozumie, ze ochrona(!) tozsamosci mniejszosci narodowych to nie tylko jej interes ale i OBOWIAZEK?! I o zadnej zgodzie na pogarszanie sytuacji mniejszosci nie moze juz byc mowy.
    WSZYSCY POLACY SA POLAKAMI NA LITWIE .
    To haslo nabiera realnych trasci….

  62. Kmicic mówi:

    do zozen 59:
    to dobre znaki, media dotad gremialnie urabialy negatywna opinie o Polsce i Polakach. Ale doswiadczeni Wilniucy czekaja na konkrety, tylko one sie licza.Proznej gadaniny bylo przez ostatnie 20 lat az nadto . I nie chodzi tylko o nazwiska, chodzi ,POWTARZAM,o kompleksowe rozwiazanie stale narastajacego problemu. Tylko uzyskanie (w trybie pilnym)kompletu praw roziaze ten problem i zlikwiduje raka ,ktory od lat karmi sie konfliktowaniem narodow tutaj zamieszkalych .

  63. Kmicic mówi:

    do Oleniszki 49:
    swietny pomysl z transparentem w czasie uroczystosci. Podam temat tutaj , chociaz watpie by ktos zaryzykowal, a ja wyjezdzam 🙁

  64. Kmicic mówi:

    Do wroclawianin:
    pilnie skontaktuj sie ze mna poprzez email. Beda organizowane pikiety w kilku miastach w RP. Moze dolaczymy kresowy Wroclaw i wpadniesz na wiec z kilkoma znajomymi? Ja chetnie przyjade i pomoge.Serdecznie pozdrawiam 🙂

  65. ws mówi:

    Wymowne milczenie Warszawy.
    A morze dobrze ze milczy.Za ostatnie 20 lat do tego obrzydly te trele warszawskich slowikow,ze chce sie im powiedziec dziekujemy my chcemy ciszy i spokoju w swoim domu

  66. zozen mówi:

    podały media litewskie, że przyjedzie wiceprzewodnicżąca Sejmu i jeszcze kilka osób.

  67. Kmicic mówi:

    Nikt z polskich politykow nie chce sie kompromitowac wyjazdem na LT. nie mozna juz udawac,ze wykpienie dwoch not MSZ RP nie ma znaczenia dla strony polskiej.
    zaryzykuje 🙂 i przytocze w calosci wypowiedz wysokiej rangi polityka o jakze symbolicznym nazwisku:
    “Czy Wilno zrozumie?
    wilnoteka.lt, 11 stycznia 2011, 10:31

    Wiceprzewodniczący Sejmowej Komisji Spraw Zagranicznych Robert Tyszkiewicz, fot. bialorus.plBrak decyzji polskich władz w kwestii przyjazdu do Wilna na obchody rocznicowe Dnia Obrońców Wolności wywołuje na Litwie duże zdziwienie, różnego rodzaju domysły i komentarze. Temat ten pojawił się również na łamach prasy polskiej.
    Dziennik „Rzeczpospolita” pisze w dzisiejszym wydaniu: „Gdy zamykaliśmy to wydanie „Rz” – polskie władze wciąż nie podjęły decyzji, czy do Wilna wyślą jakąkolwiek delegację”.

    „Wcale mnie to nie dziwi. Ta chłodna i wstrzemięźliwa reakcja ze strony polskiej to odpowiedź na ostatnią politykę Wilna wobec polskiej mniejszości na Litwie – mówi „Rz” Robert Tyszkiewicz, wiceprzewodniczący Sejmowej Komisji Spraw Zagranicznych.

    Zaproszenia wystosowała przewodnicząca Sejmu Litwy Irena Degutienė. Jedno z nich było adresowane bezpośrednio do marszałka Senatu RP Bohdana Borusewicza, który cztery lata temu został odznaczony przez litewskiego prezydenta za popieranie dążeń niepodległościowych Litwy. Wczoraj Kancelaria Senatu przygotowała odpowiedź. Jak się dowiedziała „Rzeczpospolita” – rzekomo odmowną.

    Kancelaria Sejmu nie odpowiedziała dziennikowi, czy jej przedstawiciel uda się do Wilna. „Myślę, że jakaś delegacja pojedzie, ale będzie adekwatna do obecnego stanu relacji Warszawa-Wilno. Nie spodziewałbym się delegacji na bardzo wysokim szczeblu. To od najwyższych władz litewskich nie możemy się doczekać reakcji na łamanie praw Polaków” – mówi Tyszkiewicz.

    Robert Tyszkiewicz podkreśla, że Polska chce w ten sposób zwrócić uwagę, jak bardzo ważna jest dla niej sprawa mniejszości. Tylko czy Wilno zrozumie ten przekaz?

    Na podstawie: rp.pl”

  68. robert mówi:

    Niestety chyba przyjedzie Kierzkowska Ewa wicemarszałek z najmniejszej partii w RP ( PSL ) Nie będzie więc nikogo poważnego i liczącego się w polityce polskiej. PSL potrafi czasami zaskoczyć więc zobaczymy co powie. Jednocześnie wysłanie delegacji na najniższym z możliwych szczebli na 2 dni przed zaproszeniem jest celowym afrontem i tak zostało to odebrane w rządowych sferach Lietuvy. Teraz trzeba przejść do aktywnych działań na forum międzynarodowym popartego “remontem” S8 dla Lietuvskich TiR. Niech każdy internauta przyłączy się w ramach możliwości. Poświęćcie 15 minut dziennie na kampanię internetową informującą o kłopotach Polaków w Wilnie na polskich i anglojęzycznych forach. Kto dysponuje czasem i możliwościami niech zaangażuje się głębiej ( Kmicica zresztą i tak chyba nikt nie pobije – ale próbować warto ) AUTONOMIA DLA WILEŃSZCZYZNY. Na dziś wszystkie polskie głosy na AWPL.

  69. alex mówi:

    No cóż, od dawna w środowisku litewskim istnieje teza że Polska wspierała Litwę w walce o niepodległość aby odzyskać Wilno. Teraz mamy potwierdzenie tej tezy.

  70. azja_Polska mówi:

    http://wiadomosci.onet.pl/kraj/polska-wyslala-litwie-sygnal-niezadowolenia,1,4102106,wiadomosc.html

    Wicemarszałek Sejmu Ewa Kierzkowska będzie reprezentować Polskę w czwartkowych obchodach Dnia Obrońców Wolności na Litwie. Z nieoficjalnych informacji PAP wynika jednak, że fakt, iż do ostatniej chwili nie było wiadomo, czy i kto pojedzie na uroczystości do Wilna, nie był przypadkowy.

  71. Jan mówi:

    alex:Najwięcej tez mają Litwini.Żyją tezami/teoriami.Szkoda że nie realiami.Potem jak Ruski złapie za d…. znów będą tezy i teorie o winie……Polaków.Historia uczy mądrych.Głupich leje po d…..

  72. Mohort mówi:

    Powiadają, że do pracy najemnej idą nieudacznicy i tchórze, że firmy zakładają osoby odważne, sprytne i kombinatorzy można przeczytać jak kto woli także i mafiosi, bo nie znają poczucia winy a przez to i strachu. Pewnie nikt nie rozumie, ale zastanawiam się na ile Polacy na Litwie są sprytni i odważni (pomijam mafiosów) a ilu tam nieudaczników i tchórzy. A może brakuje lontu? Ja piszę świadomie Polacy, bo taką postawę jaką obecnie reprezentują Polacy w Koronie czy na Litwie, nieważne gdziekolwiek jest wymowna. Wspomnijcie wszystkie ruchy za komuny robione rękoma nielicznej opozycji. pomijam fakt że byli tam karierowicze, wspomnijcie zachowanie społeczeństwa. Musiało być naprawdę już źle że się w końcu ruszyło. Obecnie Korona tkwi w takim samym letargu jak kiedyś. mniejszości się powodzi a większości się nie powodzi, więc milczą i czekają na swój nowy lont.
    Może żeby coś się wreszcie stało muszą to pierwsi zrobić Polacy z Litwy?

    re. Zbigniew
    Dobre, facet krygujący się swego czasu pomysłem na nowe wcielenie Alberta F. w Gdańsku ma szanować Polaków i tym bardziej na Litwie?

  73. alex mówi:

    Jan; Nie wnikam w teorie, tylko wyciągam wnioski z dostępnych żródeł i zachowań polityków i politykierów

  74. Jan mówi:

    alex:Nic nikomu nie jest dane na wieki.

  75. Senbuvis mówi:

    I znowu mogę napisać, że jak zwykle miałem rację:) Patrz: p. 9. Ale to dla mnie żadna satysfakcja. Poszturchiwać to można wroga – przyjaciela to trzeba normalnie, po ludzku, tak kopnąć w dupę, żeby rozum wrócił. I tak czynią tym razem polskie władze – skład delegacji to zaiste siarczysty kopniak w dupę litewskiego nacjonalisty. Tylko żeby przyniósł oczekiwany rezultat.

  76. Jowicz**** mówi:

    Szanowny Panie Senbuvisie nie od każdego kopniak w dupe przywraca rozum.Lepsze by było wykręcenie torby.

  77. Polak ze Śląska mówi:

    “Teraz trzeba przejść do aktywnych działań na forum międzynarodowym popartego „remontem” S8 dla Lietuvskich TiR”

    Bo my nie dbamy o swoje.Ja latam po autostradzie często i widok TIR-ów na litewskich blachach ciagnący Ople na lawetach nie jest odosobniony.A co one tam robią?? Przecież nie jadą na Litwę bo zawsze jadą w strone Niemiec.Nie jada z Litwy,bo tam nie ma fabryki Opla.Wniosek jest prosty.Litewskie TIR-y wiozą auta z Gliwic do Niemiec.Auta wiozą Litwini,nie Polacy.Nie wiem czemu,czy Polakom sie nie chce,czy wygrali przetarg niższą ceną???

    Ale wróćmy do meritum i dbania o swoje.Tak jak napisałem my dbamy o swoje.A jak o swoje dbają np.Amerykanie?
    Dbają.I to cholernie dbają.
    Transport w USA mogą wykonywać TYLKO I WYŁĄCZNIE OBYWATELE USA.
    Koniec.Kropka.
    Czy to oznacza,że nie ma tam zagranicznych Tirów?? Nie-jak najbardziej są (zwłaszcza wszechobecni Kanadyjczycy).
    Wiec o co w ogóle chodzi?
    A o to mianowicie,że np. kanadyjskie TIR-y mogą wziąć towar z Kanady do USA i z powrotem.
    Ale TYLKO TO.
    Towar MUSI być przewieziony przez granicę.Kanadyjczyk NIE MOŻE robic czegos takiego,że ładuje sie w Nowym Jorku i jedzie sie rozładowac np. do Los Angeles.
    Takie coś nosi nazwę INTERSTATE czyli międzystanówka i jest SUROWO karane(5 tyś. dolców grzywny i ZAKAZ WJAZDU DO USA PRZEZ PIĘĆ LAT).
    Tyle ryzykujesz jak cie złapią.
    Po co to??
    Ochrona rynku pracy dla swoich obywateli.W Polsce natomiast i Hindus moze towar z Warszawy do Wrocławia wozić,pod warunkiem,ze będzie taniej(a Litwin na pewno).
    Ale remont owszem mozna zrobić-całego kraju -umotywowany budowa dróg na Euro.Będą przez Słowacje,Białorus ,Ukrainę jeździć,bo ten porcik w Kłajpedzie za Chiny nie wydoli nawet gdyby go 4 krotnie powiększyć 🙂 🙂

  78. Polak ze Śląska mówi:

    Wprawdzie Litwini teoretycznie wiozą towar z Polski za granicę,ale może by i to im tez zabrać?Nie chodzi o to,żeby ich cios zabolał,bo ci kierowcy w skali kraju to nikły wręcz procent,ale chodzi o samą zasadę.Po co mamy im wszystko ułatwiac i udostepniać w zamian za kopniaki.Jak tu jeden napisał widząc Polaków właściciel stacji toalety pozamykał,to my w zamian nie będziemy ich tankować na stacjach i obsługiwać??? Też ich to nie załatwi,paliwa w zbiornikach mają dość by przez nas przejechać,ale mozna im zatruc żywot.Do kibla nie wpuścić,a jak stana na poboczu,żeby sie odlać to wlepic mandat za całokształt 🙂
    Jankesi za którymi nie przepadam,jak im Francja bodajże podpadła zbojkotowali jakies ich produkty.My tez możemy.Oni zrobią oczywiście to samo,ale to u nas jest taniej,a ich rynek zbytu nie jest naszym pierwszoplanowym.Na dzień dobry nie brać jabłek,jak braliśmy zdarli z nas niezłą kasę.

  79. Senbuvis mówi:

    Szanowny Panie Jowiczu**** – otóż zdania między naukowcami z zasady są być podzielone, to jednak tym razem się z Panem całkowicie zgadzam. Pod jednym wszak warunkiem – że zastosowane zostaną obydwie czynności i to w dodatku jednocześnie!

  80. wrocławianin mówi:

    Robert 69
    Posłuchałem twojej rady o aktywności w internecie. Dziś wysłałem do wszystkich swoich znajomych (rodzinę i przyjaciół poprosiłem już wcześniej), których adresy mam w skrzynce, maile informujące o akcji popisywania listu otwartego w sprawie obrony polskich szkół. Brzmi to mniej więcej tak:
    “Przepraszam, że pozwoliłem sobie na śmiałość wykorzystania tego adresu i naszej znajomości. Mam zupełnie prywatną (absolutnie niewiążącą) prośbę. Proszę o rozważenie poparcia listu otwartego do władz Litwy i Polski, dotyczącego utrzymania polskiej oświaty na wileńszczyźnie, na Litwie. To jest link do strony www gdzie można zapoznać się z tematem, treścią listu, sposobem jego podpisania i podpisać go elektronicznie:http://www.wilnoteka.lt/pl/tresc/w-obronie-polskich-szkol-na-litwie.
    Można przesłać tę wiadomość dalej. Im więcej podpisów tym lepiej.
    Pozdrawiam serdecznie”.
    Teraz czekam na reakcję.

  81. maur mówi:

    Panowie Jowicz**** i Senbuvis.
    Zafrapowałe mnie Wasza wielce pouczająca dysputa na temat skuteczności argumentowanie co niektórym osobnikom spraw zgoła błahych. Nie mniej moja wyobraźnia nijak nie jest w stanie ogarnąć jednoczesnego stosowania obu sposobów jednocześnie. A gdzie miejsce na zamach? toż to wymaga zaangażowania trzech kończyn jednocześnie. Chyba, że we dwóch. A to pardon. Wówczas i łatwiej będzie i skuteczniej. I człowiek sie tyle nie umorduje 🙂

  82. maur mówi:

    Do Polak ze Sląska, 78;
    Co do przewoźników z UE -to pozamiatane -(traktujemy sie jak właśnie USA). Natomiast nie sądzę aby możliwe było świadczenie usług transportowych przez przewoźników spoza UE. Potrzebna jest licencja. Nie wyklucza to oczywiście międzynarodowego przewozu towarów pomiędzy tymi obszarami. Tyle,że też za stosownymi certyfikatami itd.

    Natomiast sprawa remontu S8 nie budzi mojego entuzjazmu. Do Wilna muszę jechać kilkanaście godzin. Dodatkowo ucieka jeszcze godzina (strefa czasowa GMT+2, my GMT+1). Tym chetniej wybrałbym się tam ponownie im łatwiej byłoby mi tam dotrzeć. Przypuszczam, że innym podobnie. (Jesze 2 mandatów z IX nie zapłaciłem, dostałem wyrok za jeden -odwołałem się, itd) Czyli po przyjeździe do domu z Wilna czeka jeszcze kilka mandatów. To już lepiej niech tą droge doprowadzą do poziomu autostrady.
    Zamiast takich działań proponuję akcję zdejmowania kierowców Lietuviskich z drogi. Telefon pod 112, podanie numeru rej, i ŻĄDANIE ZDJĘCIA z drogi niebezpiecznego drivera. W końcu Policja i ITD sami zaczną odprowadzać na parkin TIR-y i inne auta. Coś rozkręcą do ostatniej śróbki, komuś skonfiskują auto za mandat, itp. To lepszy sposób szybkiej nauki polskiego, popytu na Kartę Polaka, poprawnie zapisane nazwisko, itd. Szukajmy Policjantów w rodzinie i znajomych. Nagłaśniajmy temat. Z czasem się rozkręci. A Lietuvisi zawsze mogą powozić psimi zaprzęgami.
    pozdrawiam 🙂

  83. Dead can dance mówi:

    Trzeba było postawić im ULTIMATUM!

  84. Senbuvis mówi:

    Panie maur – umordować to się można jak dupa wysoko albo torba okazała. A widziałeś waść Graszwę czy Songaiłę – lichy to jakiś naród. Dobranie odpowiedniej metody naukowej zapewni efekt oczekiwany przy użyciu tylko jednej dolnej kończyny i jednej drugiej kończyny – oczywiście obydwie muszą być odpowiedniej długości (u Kmicica za dwie starczy jedna!). No i nie wypada we dwóch znęcać się nad jednym. Nawet nad takim osłem jak Landsbergis.

  85. Alabaster mówi:

    Do 55:
    Przypominam, że “nie twój” prezydent został wybrany przez większość głosujących Polaków w demokratycznych wyborach. Jest to prezydent Polski, a więc i twój, chyba, że nie jesteś Polakiem.

    Niemcy mogą spróbować, tylko po co? Żeby zyskać potężną mniejszość narodową? Oni się uczyli na błędach, także Polskich i wiedzą, do czego wieloetniczność prowadzi.

  86. Prusak mówi:

    Bardzo dobrze że politycy z Polski nie przyjadą. Taka wizyta pokazałaby że za nic mają mniejszość Polską na Litwie. Do tanga trzeba dwojga a w tym przypadku Litwa chce być cwańsza od wszystkich. Ale na każdego Cwaniaka znajdzie się cwaniak. Położenie geopolityczne Litwy, powoduje że w pewnym stopniu jest uzależniona Polski. Widać w Polskiej Polityce że odchodzi się od bycia ambasadorem Litwy, Białorusi i Ukrainy. Za podanie ręki odpowiadają odwróceniem się plecami. Najważniejsze to dobre stosunki z graczami(czołowe państwa Rosja, Niemcy, Francja, Anglia). Jeżeli Polska będzie postrzegana jako lider i mocny gracz gospodarczy w tej części europy to siłą rzeczy Litwa będzie musiała iść na ustępstwa.

  87. Pingback: Kierzkowska jedzie na Litwę – Rzeczpospolita - Wiadomości Lokalne

  88. robert mówi:

    Do Wrocławianin 81 Super ja tak robie od jakiegoś czasu im nas więcej tym lepiej
    Do Maur była ponoć jakaś narada policji i inspekcji transportu na temat specjalnego potraktowania Lietuvskich TiR-ów ( przynajmniej tak ktoś pisał na forum ) ale albo nieprawda albo o efektach nie słychać.
    Co do kopania z jednoczesnym wykręcaniem to da się zrobić pod warunkiem że będzie nas conajmniej dwóch na każdego Lietuvisa. Co przy proporcji 12 do 1 nie powinni znowu byc takie trudne.

  89. marek mówi:

    Nieobecność Marszałka Sejmu, czy Marszałka Senatu, nie wspominając już o Prezydencie, jest bardzo mocnym sygnałem dyplomatycznym. Jest deklaracją na jakim poziomie znalazły się obecnie stosunki polsko – litewskie. Litwa, która próbowała okrągły jubileusz potraktować jako okazję do potwierdzenia swojego znaczenia na arenie międzynarodowej, została potraktowana, jak nie przymierzając jakiś afrykański bantustan. A jeszcze rok temu trudno byłoby sobie wyobrazić nieobecność Prezydenta RP, na takiej uroczystości.
    Przy czym istotne jest to, że Litwa, tak naprawdę znalazła się w faktycznej izolacji. Zawsze zresztą była traktowana jako państwo peryferyjne. Ale dzisiaj widać wyraźnie, zwłaszcza w kontekście zepsutych stosunków z USA i odprężenia na linii Warszawa – Moskwa, osamotnienie Litwy. Izolację Litwy widać też w kontekście fiaska inicjatyw związanych z mostem energetycznym i budową nowej Ignaliny. Widać też w pogłębiajacych się różnicach pomiędzy państwami bałtyckimi.
    Jak zachowają się litewskie władze trudno powiedzieć. Zawsze można utrzymywać, że stosunki z Polską nie mają istotnego znaczenia, bo to żadne mocarstwo. Zawsze można liczyć na strategiczne partnerstwo ze Skandynawią. Zawsze można postawić na sojusz gospodarczy z Białorusią. Ale geopolityki się nie oszuka. Za plecami Litwy jest obwód królewiecki, strategiczny obszar Rosji. Wewnętrz Litwy są silne ośrodki prorosyjskie. A jedyny korytarz tranzytowy prowadzi przez Polskę. Można to wszystko ignorować, tak jak Serbowie ignorowali żądania Albańczyków. Można grac w tę ruletkę, licząc że sie Polaków wynarodowi. Ale tylko do czasu.

    A Litwy naprawdę nie trzeba będzie bombardować.

    Po paru latach eskalowania konfliktów i łamania praw mniejszości, może się okazać, że żądania o których w poście 25 pisze obywatel, będą już niewystarczające. Że trzeba będzie lepiej zabezpieczyć prawa Polaków. Raz, a dobrze.

  90. łoł mówi:

    Panie i Panowie z KW, ostudźcie rozgrzane głowy i przestańcie machać szabelkami.
    Tu możecie wysłuchać wypowiedzi doradcy prezydenta RP. prof. Tomasza Nałęcza:
    http://www.polskieradio.pl/#

  91. Adam81w mówi:

    Wielkie zdziwienie bo polskość i Polaków nam tępią a potem wielce zdziwieni.

    Jak to powiedział Tygrys w Samowolce: “młodzi to i zdziwieni”.

  92. Adam81w mówi:

    Dobre posunięcie naszych polityków.

  93. Pingback: Polska daje sygnał Litwie – Rzeczpospolita | roweroweinspiracje.pl

  94. marek mówi:

    łoł
    Nikt tutaj nie macha szabelką. Fakty są jednoznaczne: ranga polskiej delegacji jest niska, reakcja na zaproszenie opóźniona. Nawet zresztą w wypowiedzi Nałęcza pojawia się wątek nie przestrzegania praw Polaków.

    To oczywiście są tylko gesty. Ale przyjdą też i czyny. Wróci temat elektrowni w Królewcu, będzie kwestia Możejek. W mojej ocenie każda kolejna akcja władz litewskich, jak ta ze szkolnictwem polskim, będzie stanowiła zachętę dla władz RP, aby sprawy wspólne rozwiązywać niekoniecznie po myśli władz litewskich. I bynajmniej nie musi to wynikać z sympatii, czy antypatii władz RP do Litwy. Po prostu rząd RP musi brać tez pod uwagę nastroje społeczne. A społeczeństwo RP nie jest dzisiaj Litwie przychylne.

  95. do Ronin mówi:

    To jest brak polityki informacyjnej.
    Nalezy informowac,ze Lietuvisy po powstaniu autonomii otrzymaja prawp bezplatnej nauki jezyka polskiego jak i rowniez prawie roczny okres przejsciowy.

  96. Rzeczpospolita-forum mówi:

    ta dziewczyna, co niby padla ofiara zostala pchnieta przez matke pod czolg, obok byla jej krewna, ktora slyszala jak dziewczyna krzyczala: mama, ka tu darai? (mamo, co ty robisz?)

  97. Rurewiczowna mówi:

    A wszystko to ma jeden cel – imperialistyczne ambicje Polakow znowu miec Wilno w skladzie Polski. A ja powiem tak – urodzilam sie na Litwie, skonczylam polska szkole i jestem Litwinka. Bo tu jest moja Ojczyzna. Polska jest mi obca. I Polacy sa mi obcy. Bylam w Polsce nie raz i nie dwa, jednak to nie jest to samo. Panowie tu zebrani robia harmider z niczego. Ani ja, ani masa moich znajomych z tej ze samej polskiej szkoly nie robi sobie problemu z tego, co tutaj sie propaguje. To jest zdanie prostej obywatelki, ktora nie miesza sie do polityki. A jednak bedac litwinka nic nie stracilam z tej polskosci. Bo ten kraj jest moim krajem, nie Polska, a Litwa. Co Tomaszewski probuje wcierac? Moim zdaniem on jest idiotem, ale to szczegolnym w dodatku. Nie reprezentuje ani moich, ani 70% praw Polakow tu zyjacych, ktorzy nauczyli sie asymilowac i zyc na Litwie jak w Ojczyznie. A Tomaszewskiego bym w ogole do wiezienia wsadzila. Bo jest kompletnym idiotem.
    Rozumiem, to wszystko ma polityczne motywy. A ja nie chce, zeby walczono o “moje” prawa. I jak zechce, znajde 100 000 litewskich Polakow, ktorzy poweidza to samo.

  98. Bodek mówi:

    100: A jak się kot w kurniku urodzi to się staje kurą czy jest kotem?

Leave a Reply

Your email address will not be published.

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.