6
Tegoroczne żniwa grypy — najgroźniej jest w Wilnie

W ciągu ostatnich tygodni na Litwie odnotowuje się lawinowy wzrost zachorowań na grypę Fot. Marian Paluszkiewicz

Jeżeli liczba zachorowań na zapalenia górnych dróg oddechowych i grypę, w tym też na najbardziej groźną odmianę A (H1N1), nie zmniejszy się, to już w najbliższych dniach w Wilnie, ale też w wielu innych miastach i rejonach będzie ogłoszona epidemia grypy.

Jak wynika z ostatnich informacji Centrum Chorób Zakaźnych i AIDS, to właśnie w Wilnie oraz w Kownie i rejonie Wisagini w rejonie ignalińskim odnotowano największą liczbę zachorowań na grypę i zapalenia górnych dróg oddechowych. Centrum podaje, że w Wilnie liczba zachorowań wynosi 105 przypadków na 10 tys. mieszkańców, w Kownie około 103 przypadków, zaś w Wisagini najwięcej — 116. Ośrodki zdrowia publicznego na Litwie oraz w Europie ostrzegają, że w tym roku znacznie zwiększyła się liczba zachorowań na tzw. świńską grypę, która w Europie oraz na Litwie już zbiera śmiertelne żniwa. Na początku stycznia Centrum Chorób Zakaźnych i AIDS podało o dwóch śmiertelnych przypadkach wśród chorych na grypę. Ofiary wirusa H1N1 miały 27 i 71 lat.

Pod koniec ubiegłego roku w szpitalu zmarł młody mężczyzna z Elektrėnai, zaś w pierwszych dniach stycznia w szpitalu zmarła starsza kobieta. Badania wykryły u nich zabójczego wirusa, jednak jak podają medycy, bezpośrednią przyczyną śmierci były powikłania pogrypowe.

Jak podaje Europejskie Centrum Prewencji i Kontroli Chorób, obecnie w krajach europejskich odnotowuje się najwięcej przypadków zachorowań na śmiertelną odmianę grypy. Jak wynika z ustaleń tego ośrodka, w ostatnim tygodniu liczba zachorowań na grypę wzrosła aż o 48 proc. w porównaniu z tygodniem poprzednim. W Europie najczęściej choruje się na grypę typu A (73 proc. ogólnej liczby zachorowań). W tej grupie dominuje właśnie wykryty w 2009 r. wirus H1N1 — aż 98 proc. zachorowań. Tymczasem oczekuje się, że liczba zachorowań zarówno na grypę typu A i typu B może wzrosnąć już w najbliższym czasie.

— Sprzyja temu przede wszystkim pogoda — tłumaczy nam Vytautas Saduikis, kierownik Wileńskiego Biura Zdrowia Publicznego. Jego też zdaniem, chociaż liczba zachorowań na grypę w Wilnie przekroczyła poziom epidemiologiczny, to jednak nie był to niespodziewany wzrost zachorowań.

— Jeszcze tydzień temu mieliśmy wakacje w szkołach, toteż część chorych leczyło się w domu. Teraz uczniowie wrócili do szkół, dlatego notujemy wzrost liczby zachorowań — wyjaśnia Vytautas Saduikis i dodaje, że to jeszcze nie koniec wzrostu liczby zachorowań.

— Na razie poziom epidemiologiczny został przekroczony w Wilnie, natomiast w rejonie wileńskim oraz solecznickim i trockim liczba zachorowań jest mniejsza niż w Wilnie, lecz stale rośnie. Monitorujemy sytuację i całą informację przekazujemy samorządom, które podejmą decyzję o wprowadzeniu stanu epidemii grypy — mówi kierownik Biura.

Wydział zdrowia samorządu miasta Wilna informuje, że już jest rozważana możliwość ogłoszenia epidemii grypy, a kiedy — to tylko kwestia czasu kilku dni, jeśli oczywiście sytuacja diametralnie nie poprawi się.

Zdaniem Vytautasa Saduikisa, sytuację epidemiologiczną w Wilnie i kraju może zmienić na lepsze to, jeśli ludzie zaczną się masowo szczepić. Nieodpowiedzialnym, a nawet przestępczym kierownik Biura nazywa działania niektórych lekarzy oraz mediów, które poddają do wątpliwości korzyści ze szczepień.

— Zapewniam, że gdyby nie szczepienia, to dziś mielibyśmy znacznie gorszą sytuację zachorowań na grypę — twierdzi Vytautas Saduikis. Kierownik przyznaje, że podczas szczepienia nie można wykluczyć przypadków powikłań zdrowotnych, ale jak zaznacza, przyczyną tych powikłań nie są szczepionki, tylko stan organizmu oraz często ukryte patologie zdrowotne, które ujawniają się po szczepieniach.

6 odpowiedzi to Tegoroczne żniwa grypy — najgroźniej jest w Wilnie

  1. RB mówi:

    Ja nie w Wilnie, ale to paskudztwo przyplątało się do mnie (najpewniej na Nowy Rok we Lwowie). Na szczęście końcówka już (najgorszy paskudny kaszel i gorączka). Pozdrawiam chorujących. Trzymajcie się ciepło!

  2. Polak ze Śląska mówi:

    Do RB:
    Życzenia powrotu do zdrowia
    Dobrze,że juz z tego wychodzisz.
    Ludzie panikują-że umrą a prawda jest taka,ze z powodu samej grypy sie de facto nie umiera.Umrzec mozna z powodu POWIKŁAŃ,jakie sie przyplatują “przy okazji”(np. zapalenie płuc).
    Szczepienia to dobra sprawa nawet na zwykła grypę.Wirus mutuje ale dzieki szczepieniu organizm ma w miare uaktualnioną “baze danych”.
    Nawet jesli wirusa nie rozpozna od razu to szybciej mu zajmie identyfikacja,bo jego cechy moga byc podobne.Najwazniejsze to nie wpadac w panike i nie histeryzować i nie stać tydzień po apteką płacąc horrendalną cenę za szczepionkę.
    Szczególnie są zagrożone osoby przewlekle chore z osłabioną odpornością i osoby w podeszłym wieku.

  3. Astoria mówi:

    Artykuł niesłusznie sugeruje, że tzw. świńska grypa jest śmiertelną odmianą grypy. Tymczasem dalece groźniejsze od świńskiej są zwykłe odmiane grypy, które co roku zabijają kilkadziesiąt razy więcej ludzi. Światowa Organizacja Zdrowia popełniła kolosalny błąd dwa lata temu, ogłaszając pandemię świńskiej grypy. Na świńską grypę zmarło relatywnie niewiele osób, a większość krajów zmarnowała ogromne sumy na zakup niepotrzebnych i nieskutecznych szczepionek. Polska była jedynym krajem w Europie, który postąpił rozsądnie, nie kupił szczepionek i najlepiej na tym wyszedł. Minister Zdrowia Kopacz, która taką decyzję podjęła, została potem ekspertem w europejskim śledztwie badającym przesadną reakcję ŚOZ.

  4. Kris mówi:

    Już jawnie mówi się o oszustwie i napędzaniu sprzedaży szczepionek przy pomocy psychozy pod nazwą świńska grypa.
    http://www.wprost.pl/ar/184228/WHO-zbada-czy-pandemia-swinskiej-grypy-to-oszustwo/
    A tutaj trochę o wpływie szczepionek na nasze organizmy
    http://www.autyzm-szczepienia.eu/uploads/List_do_wakcynologow_poprawiony%5B3%5D%20adobe.pdf

  5. Vabalis mówi:

    Wiadomo przecież jacy producenci tych szczepionek byli zainteresowani ich produkcją i zbytem. Dokonali tego przez niebywały lobbing. I nikt z nich nie poniósł żadnych konsekwencji.Czy jest to normalne?
    Kto tak WIELKI stał za nimi?

  6. zozen mówi:

    o antyszczepionkowcy aktywni i tutaj. Tak na marginesie nie znaleziono związku między szczepieniami a autyzmem.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.