42
Litwa czci pamięć swoich bohaterów

Zwarty mur - przeciwko czołgom Fot. ELTA

13 stycznia 1991 roku był najbardziej krwawym w najnowszej historii Litwy, która Aktem z 11 marca 1990 roku odrodziła swoją niepodległość po latach niewoli sowieckiej. Dziś w całym kraju odbędą się uroczystości upamiętniające nie tylko tragiczne wydarzenia nocy 13 stycznia, ale też działań sprzed i po tragedii, dzięki którym Litwa na fundamentach proklamowanej niepodległości budowała realnie niepodległe państwo.

Dla młodego pokolenia Litwinów, ale też Polaków, Białorusinów i Rosjan niepodległego kraju wydarzenia sprzed 20 lat są już podręcznikową historią. Tymczasem dla ich ojców i dziadków, którzy podczas wydarzeń styczniowych niezależnie od swojej narodowości stanęli żywym murem w obronie symboli niepodległego państwa — parlamentu oraz radia i telewizji — historia ta była pisana krwią ich przyjaciół i łzami bliskich ofiar sowieckiej agresji na odradzające się państwo litewskie.

Uczestnicy tamtych wydarzeń zebrali się w przededniu 13 stycznia w parlamencie, którego murów bronili wtedy, tworząc żywy mur, bo tylko swoim ciałem mogli przeciwstawić się sowieckim czołgom i samochodom  pancernym.

W historycznej Sali Aktu 11 Marca litewskiego Sejmu spotkali się wczoraj bohaterowie stycznia 1991 roku, żeby nie tylko dzielić się wspomnieniami, ale też przekazać przyszłym pokoleniom przesłanie o wolności, za którą kilkanaście osób zapłaciło swoim życiem.

W styczniową noc, kiedy sowieckie czołgi zaatakowały Wieżę Telewizyjną oraz szturm żołnierzy na Ośrodek Radia i Telewizji — zginęło 13 osób cywilnych broniących symboli litewskiej niepodległości. Kolejna ofiar zmarła później w szpitalu. Rannych zostało ponad 500 osób.

Po zajęciu ośrodków medialnych w Wilnie oddziały sowieckie przygotowywały szturm na parlament, gdzie pracowała Rada Najwyższa — Sejm Restytucyjny Republiki Litewskiej.

Ludzie tylko swoim ciałem mogli przeciwstawić się sowieckim czołgom Fot. ELTA

Wydarzenia tragicznej nocy 13 stycznia poprzedzały jednak szereg innych wydarzeń i decyzji, które poniekąd były przyczyną sowieckiej agresji, a zarazem próbą jej usprawiedliwienia.

Od 1 stycznia 1991 roku na Litwie równolegle toczyły się dwa procesy — z jednej strony pierwszy rząd niepodległego kraju na czele z ówczesną premier Kazimierą Prunskienė drastycznie wprowadzał zasady wolnorynkowe, a z drugiej, stacjonujące w kraju oddziały Armii Radzieckiej przystąpiły do zajmowania strategicznych obiektów.

Drastyczne podwyżki cen na żywność oraz wprowadzenie jej normowania dla prosowieckich sił posłużyły pretekstem do zorganizowania akcji protestów przeciwko władzom niepodległej Litwy. Sytuację zaostrzył rozkaz ówczesnego prezydenta ZSRR Michaiła Gorbaczowa z dnia 4 stycznia o poborze do pełnienia zasadniczej służby wojskowej w tym też mieszkańców republik bałtyckich. Na mocy decyzji ówczesnego głównodowodzącego okręgu bałtyckiego generała Kuzmina, mężczyźni w wieku poborowym mieli być siłą wcielani do oddziałów sowieckich. Zaczęły się łapanki, na Litwę sprowadzono z Rosji kolejne oddziały wojsk sowieckich, w tym też specjalne oddziały szturmowe.

Na mocy kolejnej decyzji rządu Prunskienė w kraju drastycznie wzrosły ceny na żywność. Liderzy prosowieckiej organizacji „Jedinstwo” oraz Komunistycznej Partii Litwy na platformie moskiewskiej zwołali 8 stycznia niesankcjonowany wiec rzekomo przeciwko decyzjom rządu, podczas którego doszło do nieudanego szturmu Rady Najwyższej. Jej ówczesny przewodniczący Vytautas Landsbergis zaapelował do społeczeństwa o obronę parlamentu. Setki, a potem tysiące obywateli stanęło pod gmachem parlamentu, aby go bronić przed ewentualnymi atakami. Tymczasem kolejne oddziały wojskowe ściągano do Wilna, a już tu stacjonujące zajmowały kolejne strategiczne obiekty oraz ośrodki władzy, głównie resorty siłowe oraz organizacji paramilitarnych jak też nadajniki i inne centra łączności i komunikacji.

W następnych dniach nastąpiła eskalacja sytuacji. Napięcie wzrosło po ultimatum Michaiła Gorbaczowa, który zażądał od władz Republiki Litewskiej odbudowy władzy sowieckiej i odwołania aktów prawnych sprzecznych z Konstytucją ZSRR. W tych też dniach rząd Prunskienė podał się do dymisji i został powołany nowy rząd, którego członkowie złożyli przysięgę na wierność niepodległej Litwy. Rada Najwyższa odrzuciła ultimatum Gorbaczowa.

11 stycznia oddziały sowieckie  szturmowały strategiczne obiekty, między innymi, Dom Prasy, centralę kolejową oraz inne. Po północy 13 stycznia zaatakowano Wieżę Telewizyjną, Ośrodek Radia i Telewizji. Tylko dzięki determinacji władz niepodległej Litwy, postawie jej obywateli i międzynarodowego wsparcia nie doszło do obalenia Rady Najwyższej i rządu niepodległego kraju.

Świadkowie i uczestnicy opowiadają o tamtych sprzed 20 lat historycznych, ale zarazem tragicznych wydarzeniach oraz późniejszych, które doprowadziły do całkowitej odbudowy litewskiej niepodległości i w sumie upadku sowieckiego w tych dniach zarówno w Wilnie, jak też w innych miastach i rejonach kraju.

Główne uroczystości odbędą się w Sejmie oraz na Placu Niepodległości obok.

W ramach obchodów 20. rocznicy Dnia Obrońców Wolności w Sejmie będzie też eksponowana wystawa planszowa „Solidarność z Litwą. Spotkanie polsko-litewskie 1988-1994”. Celem wystawy jest pokazanie, jak nawiązywano kontakt pomiędzy polską i litewską opozycją oraz stanowisko rządku polskiego wobec odzyskującej niepodległość Litwy, jak też budowanie relacji międzypaństwowych do chwili podpisania Traktatu w roku 1994.

Wystawie towarzyszy katalog w wersji polsko-litewsko-angielskiej, zawierający dokumentację faktograficzną i relacje uczestników wydarzeń.

42 odpowiedzi to Litwa czci pamięć swoich bohaterów

  1. ViP mówi:

    … i co z tego. Anarchia, brak szacunku dla Człowieka, nepotyzm. Jednym słowem do wolnosci trzeba dorosnąć i umieć ją szanować, pielęgnować!

  2. Kmicic mówi:

    do VIP:
    I ta tendencja się pogłębia, staje sie codziennością i rytuałem sfer rządzących. Ale czego się spodziewać po państwie, którego najwyższy trybunał orzeka ,że Konwencja Ramowa o Mniejszościach Narodowych na Litwie nie obowiązuje(!), że jest tylko nieokreślonym “manifestem programowym”, który można sobie do woli interpretować.Czego się spodziewać , gdy przykład idzie z góry, prezydent RL orzeka ,że dyskryminacja polskiej mnieszości nie istnieje, a faszyzujące ugrupowania i politycy są faworyzowani przez media i rządzących?

  3. pieszy mówi:

    To juz przesada mowic o bohaterach. Jakiego czynu bohaterskiego dokonali? Ze ktos ich przypadkowo postrzelal, w dodatku niektorych z broni mysliwskiej.Jakos nie przypominam, aby na uzbrojeniu Armii Radzieckiej bylaby bron mysliwska.Dobrze pamietam jak sami “obroncy” demonstracyjnie, przed obiektywami reporterskimi lezli pod stojace czolgi.A do odpowiedzialnosci to pociagnac trzeba by bylo tego kto podjudzal przez megafonnieuzbrojonych ludzi, aby szli na barykady, a sam siedzial w sejmowym zaciszu. Tutaj mam na mysli dobrze znanego muzykologa z brodka.

  4. ViP mówi:

    Do Kmicic
    Znam ci ja znam te “rządy” i tamte też. Łączę serdeczności dla Ciebie!

  5. Dead can dance mówi:

    To ich pseudobohaterowie a nie nasi.

  6. czarek mówi:

    Fakt ze jakis narod walczy o swoja niezawislosc zawsze jest godne szacunku.Takze wydarzenia z przed 20 laty wzbudzaly sympatie dla Litwy na calym swiecie , wszedzie gdzie wiadomosci o tych wydarzeniach docieraly .Litwini moga byc dumni .Niepodleglosci nikt im nie darowal lecz ja wywalczyli .
    Teraz Litwa /Polska ,Litwini /Polacy -jezeli bylo tak dobrze to dlaczego jest tak zle ? Istnialy wszelkie atuty aby mozna bylo mowic o przykladowych ,przyjaznych stosunkach:wspolna przeszlosc ,powszechna sympatia ludnosci polskiej wobec Litwinow , starania polskiej elity wladzy ,lewicy i prawicy ,aby z Litwa utrzymywac jak najlepsze stosunki. ¿ I CO ? Zapomnielismy o malym szczegole-potrzeba jest dwoje aby tanczyc Tango .

  7. pšv mówi:

    O Litwinach – jacy są. Jak i przewidywałem podczas nasilenie aktywności u Stasysa, skończyło sie to nagłym urwaniem tu i pojawieniem się kolejnego paszkwilu Anatolijusa Lapinskasa na Delfi. Teraz mamy okres nieobecności Stasysa na naszym forum, siedzi sobie na Delfi i sam swój artykuł komentuje. Wielonick’owo. Artykuł datowany 12 stycznia, według moich obserwacji Stasys ma tu wrócić gdzieś za tydzień, a na przełomie stycznia i lutego będzie miał kolejne nasilenie.

  8. Jez mówi:

    Czy dzieki temu ze imperium sowieckie sie rozwalolo Litwa odzyskala wolnosc,czy dzieki temu ze Sajudis zorganizowal wiec?Tojeszcze pytanie.Ci sami komuchowie litewscy gdy poczuli ze mozna bedzie swoich grabic bez kontroli z moskwy i pozwali narod na ulice.

  9. ajg mówi:

    od pustych komentarzy nic sie nie zmieni.. Do boju polacy! …szahle w dlon i litwina gon gon az na Lotwe 🙂

  10. Kmicic mówi:

    ZRÓB COŚ KONKRETNEGO. Złóż podpis z całą rodzina i ze znajomymi:
    http://www.wilnoteka.lt/pl/tresc/w-obronie-polskich-szkol-na-litwie

  11. ViP mówi:

    Pamiętam w polskim Sejmie, przyjechał z Litwy Polak, sygnatariusz niepodległego juz kraju Czesław Okińczyc. Wygłosił płomienną mowę. Miał łzy w oczach, prosił o wsparcie. Wszyscy bylismy pod wrażeniem. W Polsce mocno wzrosła sympatia dla “bratniego” kraju.
    Co mamy dziś? Łzy wyschły. Teraz płaczą ci, którzy uwierzyli w “swojość” w Litwie, uwierzyli na normalne zycie, demokrację w pełnym tego słowa znaczeniu, uwierzyli w uczciwość elit politycznych, gospodarczych, dobre słowo litewskich księży …. .
    Nie traćmy nadziei !

  12. Wilk mówi:

    jak najbardziej aktualnych wydarzen rocznica. pytania czy padlaby komuna przed sajudisem gdyby juz ziemia u samej pod nogami sie nie palila- pytanie. ze kc pk litwy bezbolesnie transformowalo sie w nowych walczacych za niepodleglosc i tym samym nowych bajorasow. czy 20lat temu ludzie ktorzy bronili niemowlaka.. niepodleglosci/ a duzo z litwinow i nie tylko/ wierzyli w sprawe , zobaczyli by na chwile dzien dzisiejszy kraju najmniej co by robili, szli by do domu… za 20 lat tak rozwalic kraj.?! najbardziej aktualne dzisiaj.- dlaczego nie ma ognisk? barykad? nie ma komu nawolywac? czy nie ma komu placic za to?

  13. liankams mówi:

    Tokią Lietuvai skaudžią dieną jūs, lenkai, nepraleidžiate progos skleisti savo propogandą. Gėda. Didžiulė gėda. Žinau, kad daugeliui Vilniaus krašto lenkų nereikėjo nepriklausomos Lietuvos. Tai parodo, kad nė vienas lenkų deputatas nebalsavo už Lietuvos nepriklausomybės atkūrimą. Todėl Okinčico siūlau signataru nevadinti – jis nebalsavo už Lietuvą, kaip ir kiti jo kolegos lenkai.

  14. to liankams mówi:

    tai degutienei pasiulyk turite viasa valdzia 20metu

  15. to liankams mówi:

    todel pasiulyk degutienei . turite visa valdzia 20metu

  16. to liankams mówi:

    kam tamstos melas? Nei vienas lenkas nebalsavo pries Lietuvos nepriklausomybe, trys uz: Czeslaw Okinczyc, Medard Czobot, Zbigniew Balcewicz. Tie, kurie balsavo uz, gal ir ne geresni uz tuos “uz” lietuviakalbius, kurie beveik visi pasirode esa bjaurus “materialistai”

  17. maur mówi:

    Zajrzyj, oceń, koniecznie skomentuj.
    Sory za błędy. Nastepnym razem bardziej się przyłożę.

    http://www.mmstargard.pl/artykul/bronmy-polskich-szkol-na-litwie-272140.html

  18. Kmicic mówi:

    Jak wpisać komentarz?

  19. maur mówi:

    Kmicic,
    zapytałem dyżurnego moderatora. Ale chyba poszedł na kawę albo walczy ze stroną ;). W każdym razie przećwiczyłem: po zalogowaniu wyskakuje automatycznie okienko do dodania komentarza. Jak wchodzę bez logowania to niestety nie ma go. Sprawdziłem kilka razy.

  20. abc mówi:

    I nawet w taki dzien i pod takim artykulem polskie chamy pisza tak duzo komentarzy z nienawiscia do Litwinow i Litwy.No ale nic nowego.

  21. Antek Rozpylacz mówi:

    No kolega Litewski mowi prawde…nie bylo ze strony Polakow pomocy dla Litwinow 20lat temu, alatego pod czolgami polegli ludzie o Litewskich nazwiskach.Oplakujemy razem z Wami smierc niewinnych ludzi poleglych w obronie Litwy. Sa bohaterami z kazdej strony, chociazby dlatego,ze z golymi rekoma spotkali uzbrojone wojsko.
    Szkoda ,ze walczymy od wielu lat na roznych barykadach zapominajac Nasza Wspolna Wygrana Bitwe pod Grunwaldem. Wiec zachecam do dialogu w oparciu na wspolna wiekowa przeszlosc a nie na nienawisci. Przeciez razem moglibysmy o wiele wiecej pokonac przeszkod a dzisiaj walczymy ze soba.

  22. Kmicic mówi:

    do Antek rozpylacz 21:
    W otoczonym tankami i Omonem sejmasie gwarancją bezpieczeństwa była obecność Gieremka, Kuronia i Michnika w asyście wielu polskich dziennikarzy i korespondentów.To w W-wie ,w razie czego, miał powstać emigracyjny rząd LT. W 17-to osobowej polskiej delegacji większość stanowią właśnie obrońcy LT w tym czasie.Tomaszewski stał w łańcuchu jaki stworzono w ramach bałtyckiej solidarności itd. ,itd.
    Można by na ten temat długo rozmawiać. Tragiczne dla obopólnej dalszej wspólpracy, było orzeczenie Sajudisu, że Polaków na LT nie ma i zakaz przyjęcia Polaków do Sajudisu..a póżniej już poszło…czego owoce mamy dzisiaj. Litewskie władze nawet nie odpowiedziały na dwie noty dyplomatyczne MSZ RP …

  23. abc mówi:

    Stosunki polsko-litewskie zepsuly sie nie 20 lat temu,a o wiele wczesniej.Nawet i na powstaniach 1830-1831,1863-1864 wsrod powstancow na Litwie polskiej i litewskiej narodowsci bylo duzo niezgody i konfliktow,a potem w 1920 byla wojna polsko-litewska z tych samych przyczyn.Chociaz teraz czasy sa juz inne,ale problemy w stosunkach sa te same i byloby naiwnie myslec,ze w najblizszej przyszlosci cos zmieni sie.Bo i za 100 lat Polacy z Litwinami beda konfliktowac np. na temat tego czyimi miastami sa Wilno,Suwalki,Bialystok,Grodno itd.

  24. Antek Rozpylacz mówi:

    Kmicic
    Wyszlo jak jest.
    Litwa niestety nie wyspa w oceanie, nie da sie zyc bez sasiada.Z sasiadem trzeba zyc dobrze. Gdy gonisz kamieniami sasiedzkiego dzieciaka z wlasnego podworka, oczekoj na kamienie we wlasne okna.
    Mam nadzieje ,ze tym razem Polscy politycy pokaza honor za ktory tak cenia Nasz Narod.

  25. Do Kmicic mówi:

    22
    Chyba Geremka, złotko!
    Poprawiasz innych a sam smrodzisz!
    Nie chce mi się nawet oceniać sensu “bzdurki”:
    “Tomaszewski stał w łańcuchu jaki stworzono w ramach bałtyckiej solidarności itd. ,itd”.

  26. Do Dead can dance mówi:

    A ren myśli podobnie?

  27. Kmicic mówi:

    znowu wysypało różnych do:
    na anonimy nie odpowiadam 🙂
    z BNS; nareszcie rozsądna wypowiedż zachodniego publicysty,szkoda,że totalnie nie zorientowanego o skali problemu.
    http://www.wilnoteka.lt/pl/artykul/e-lucas-jezyk-polski-w-szkolach-jest-wazny

  28. janko piewca kołchozu mówi:

    na wilnotece też tak aktywnie reklamujesz kurier?

  29. Do Dead can dance mówi:

    Do Kmicic:
    Czyli Dead can dance i ren to twoje wcielenia? Popatrz popatrz! Jaki szczery!

  30. jez mówi:

    Zobaczcie ci sami komuchowie tymi samymi metodami do dzisiaj rzadza na Litwie.

  31. robert mówi:

    Kolejny artykuł pospolite ruszenie do komentowania. Lietuvisi już tam są.

    http://wiadomosci.onet.pl/swiat/stosunki-polski-i-litwy-komentowane-na-swiecie,1,4110195,wiadomosc.html

  32. Duseika mówi:

    Jez ma rację, jeden taki komuch wlasnie zostal wybrany Polakiem Roku.

  33. Kazimierz Kransztadzki mówi:

    liczą się walory osobiste człowieka i jego stosunek do ludzi i praca na rzecz polskości a nie była przynalezność partyjna.

  34. jez mówi:

    Nie wierze w takie walory osobiste ,ktore za czasow komuny pozwalaly na gnebienie inaczej myslacych,a teraz potepiac tych z ktorymi razem sie sluzylo.Zwykle,banalne karierowiczostwo i dupolistwo.

  35. ben mówi:

    Podzielam opinię, że tym ludziom, którzy nadstawili karki 13 stycznia należy się cześć. To niewątpliwie bohaterowie. To czy ich poświęcenie poszło na marne, nie mnie oceniać, a obywatelom RL.
    Prosił p. Okińczyc o wsparcie litewskich działań niepodległościowych w polskim Sejmie i je nieopdległościowcy ze strony RP otrzymali. To czy muszą być za to wdzięczni to przede wszystkim sprawa honoru. Najprawdopodobniej ci, którzy dziś najgłośniej krzyczą przeciwko załagodzeniu konfliktów z RP w sprawach mniejszości polskiej w RL, w tym dniu byli po sovieckiej stronie.
    Mam też wrażenie, że ci którzy nawołują do konfrontacyjnych działań RP względem RL w czasach peerelu stali po stronie “władzy ludowej” i nawoływali do rozprawienia sie z “warchołami z Solidarności”,ponieważ najbardziej fanatyczny w swoich radykalnych wypowiedziach jest neofita.

  36. Piotrek Trybunalski mówi:

    do jez: czasy były jakie były i chociaż nie popieram komunizmu to rozumiem, że aby coś w tamtych czasach robić przynależnośc pratyjna była konieczna. Nie musi to wcale oznaczać gnębienia innych ludzi. Zresztą wolę już byłego komunistę, który teraz robi coś pożytecznego niż nie-komunistę, który nie robił i nie robi nic.

  37. jez mówi:

    do Piotrek Trybunalski:Zeby cos w tamtych czasach robic pozytecznego ,bo pozytecznym moze byc tylko walka z komunizmem,bedac komuchem bylo niemozliwe.

  38. Piotrek Trybunalski mówi:

    do jez: chodziło mi o to, że w czasach komuny aby zajmować jakiekolwiek stanowisko (już pomijając czy pożyteczne czy nie) trzeba było należeć do partii. A to co pisałem o pożyteczności odnoszę już do czasów obecnych.

  39. Kmicic mówi:

    do WIP 11:
    “Pamiętam w polskim Sejmie, przyjechał z Litwy Polak, sygnatariusz niepodległego juz kraju Czesław Okińczyc. Wygłosił płomienną mowę. Miał łzy w oczach, prosił o wsparcie. Wszyscy bylismy pod wrażeniem. W Polsce mocno wzrosła sympatia..”
    Panie mec. Okinczyc ! Prosimy o powtórzenie płomiennej mowy w polskim sejmie z prośbą o wsparcie dla litewskich Polaków. Niech Pan będzie konsekwentny i wierny swoim ideałom! Czas najwyższy!

  40. zbynia mówi:

    kmicic, ile tobie placi. ja rowniez chce o wynagrodzenia.

  41. ben mówi:

    Do zbynia:
    A tobie kto płaci za takie pytania? 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.