93
Uroczyste obchody tragicznej daty

Podczas obchodów Dnia Obrońców Wolności w Wilnie rozwinięto największą na świecie flagę państwową szeroką na 4,5 metra i długą aż na 200 metrów Fot. Marian Paluszkiewicz

Uroczystym posiedzeniem Sejmu „Bitwa o Wolność Narodów” rozpoczęły się w czwartek w Wilnie obchody upamiętniające 20-lecie tragicznych wydarzeń z 13 stycznia 1991 roku.

W historycznej Sali parlamentu Aktu Niepodległości 11 Marca, gdzie przed 20 laty obradowała ówczesna Rada Najwyższa (Sejm Restytucyjny), uczestniczący w posiedzeniu uczestnicy i świadkowie tamtych wydarzeń przypomnieli tragiczną kartę w najnowszej historii Litwy.

— 13 stycznia, w walce, wolność narodów była obroniona jak też odrodzone 11 marca państwo litewskie i idea powszechnej wolności. Nie zostały zatrzaśnięte drzwi przed innymi wyzwalającymi się z sowieckiej dyktatury komunistów i kagebistów. Gdyby wtedy Litwa skapitulowała i upadła, dziś mapa Europy wyglądałaby inaczej — powiedział podczas uroczystości przewodniczący Rady Najwyższej (Sejmu Restytucyjnego) prof. Vytautas Landsbergis. Obecnie europoseł przypomniał zebranym o wciąż obecnym niebezpieczeństwie zagrażającym europejskim demokracjom.

Dla całego pokolenia młodych Litwinów wydarzenia sprzed 20 laty są już historią, którą ich ojcowie nie tylko doświadczyli, ale też tworzyli ponosząc ofiary Fot. Marian Paluszkiewicz

— Musimy uświadomić sobie, że zło nie zniknęło, ono i dalej podbija ziemie czołgami i bankami, jadem informacyjnym, epidemiami chciwości i sprzedajności. Idzie zawładnąć sumienia, zniewolić umysły, bo po tym, wszystko nic — mówił Vytautas Landsbergis.

Profesor przybliżył uczestnikom posiedzenia parlamentarnego atmosferę wydarzeń sprzed 20 lat, kiedy stacjonujące na Litwie i wspierane przez oddziały z Rosji wojska sowieckie podjęły próbę zdławienia odradzającej się niepodległości państwa litewskiego i przywrócenia tu władzy sowieckiej.

Mówiąc o tym Landsbergis, podkreślił, że powstrzymać agresję sowieckich wojsk udało się również dzięki solidarności zniewolonych narodów obozu komunistycznego, w tym też Rosjan i Polaków, którzy przyjechali w tamte dni do Wilna z Moskwy i Warszawy, żeby wspierać braci Litwinów.

Uczestniczący w obchodach w Wilnie Dnia Obrońców Wolności rosyjski historyk, założyciel Rosyjskiego Uniwersytetu Humanitarnego, Jurij Afanasjew opowiedział, jak na apel Litwy o pomoc odezwały się setki tysięcy Rosjan. Podczas wydarzeń styczniowych przyszli oni na wiec w centrum Moskwy w obronie dążeń niepodległościowych Litwy.

— Skandowali „Ręce precz od Litwy”, „Wolność dla Litwy”. Był to jeden z największych, jeśli nie największy wiec w ostatniej historii Rosji. Być może, dzięki też tym ludziom, władze Związku Sowieckiego bały się kontynuować agresję przeciwko Litwie — mówił Afanasjew, którego osobista pomoc dla walczącej Litwy była równie wymierna, jak pomoc rosyjskiego społeczeństwa. Dzięki Afanasjewowi, z którym telefonicznie połączył się z Wilna w tamte tragiczne chwile Vytautas Landsbergis, władzom litewskim udało się połączyć się z Radą Najwyższą Rosji i jej ówczesnym przewodniczącym Borysem Jelcynem.

Na uroczystości upamiętniające tragiczne wydarzenia sprzed 20 lat do Wilna przybyła liczna delegacja z Polski z wicemarszałkiem Sejmu, współprzewodniczącą Polsko-Litewskiego Zgromadzenia Poselskiego Ewą Kierzkowską oraz przewodniczącym Polsko-Litewskiej Grupy Parlamentarnej, posłem Tadeuszem Aziewiczem. Prezydenta RP, Bronisława Komorowskiego, na obchodach wileńskich reprezentował doradca prezydenta Henryk Wujec. Polska delegacja była jedną z najliczniejszych spośród około 100 zagranicznych gości.

Uroczystości obchodów 20-lecia tragicznych wydarzeń stycznia 1991 roku były kontynuowane na Placu Niepodległości, gdzie odbyła się ceremonia podniesienia flagi państwowej na maszt oraz przemarsz oddziałów reprezentacyjnych wojsk Fot. Marian Paluszkiewicz

Równie duża była pomoc polskiej strony dla Litwy zmagającej się z sowiecką agresją. Wielu posłów polskiego parlamentu, działaczy „Solidarności” oraz dziennikarzy przyjechało do Wilna w tamte tragiczne chwile, żeby wspierać braci Litwinów, pomagać im oraz naświetlać na cały świat wydarzenia tamtych dni. Na odcięciu informacyjnym Litwy od świata sowieckim okupantom zależało nie mniej niż na przejęciu struktur państwowych niepodległej Litwy. Dlatego nieprzypadkowo sowieci pierwszy atak już 11 stycznia przypuścili na Dom Prasy — siedzibę wolnych mediów, a następnie, w nocy 13 stycznia, na Wieżę Telewizyjną i Ośrodek Radia i Telewizji, gdzie właśnie doszło do tragicznych wydarzeń.

„13 stycznia 1991 roku jest najważniejszym dniem w najnowszej historii Litwy, ale również ważnym dniem dla Polski i całej Europy” — oświadczyła w Wilnie wicemarszałek Ewa Kierzkowska.

93 odpowiedzi to Uroczyste obchody tragicznej daty

  1. Kmicic mówi:

    Czekamy na dalsze informacje, jak przebiegały obiecane rozmowy z litewskimi politykami ? Czy antypolska ustawa o oświacie wyląduje na śmietniku ? Czy zwrócone zostaną grzywny za dwujęzyczne napisy ? Czy Lansbergis z rodziną zobowiązał się do zwrotu ziemi zagrabionej prawowitym właścicielom ?

  2. Olenoszki mówi:

    “Być może, dzięki też tym ludziom, władze Związku Sowieckiego bały się kontynuować agresję przeciwko Litwie — mówił Afanasjew”

    To mi przypomina tezę z okresu PRL
    że Polska odzyskała niepodległość w 1918 roku dzięki rewolucji październikowej i Leninowi

    “…w TYM też Rosjan i Polaków…”

    Jakie to inne narody (oczywiście oprócz Litwinów) dominowały w tych wydarzeniach?

    Odnoszę wrażenie, że Pan Landsbergis na 30 lecie powie, ze Litwa odzyskała niepodległość dzięki “władzy radzieckiej”.

  3. Dead can dance mówi:

    Tym bardziej dziwi, skoro to takie świeża historia, to dlaczego naród gnębiony sam staje się gnębicielem.

  4. ren mówi:

    Tym bardziej dziwi, skoro to takie świeża historia, to dlaczego naród gnębiony sam staje się gnębicielem.

  5. Połaniec mówi:

    No to poświętwaliśmy a teraz możemy gnębić dalej naszych Polaków!

  6. Senbuvis mówi:

    Litwa ma swoją historię i Polska ma swoją historię. Nawet wtedy, gdy była to wspólna historia to nie musi być ona identyczna w polskich podręcznikach i litewskich. Niech każdy ma swoją historię. Jest też współczesność. W Polsce inna i na Litwie inna. Problem polega na tym, żeby te sprawy umieć od siebie oddzielić. Nie wychodzi to ani Polakom ani Litwinom. Każdy z nas ma inne argumenty. I niech ma. Różnice też potrafią łączyć.
    Istotne jest tylko tak naprawdę jedno – wzajemny szacunek i poszanowanie praw drugiego państwa i narodu. Tolerancja, szacunek i poszanowanie praw mniejszości narodowych również.
    Zignorowanie święta narodowego Litwy przez polskie władze to tak naprawdę niespodziewany prezent dla najgorszej części narodu litewskiego – szowinistycznych durniów typu Garszwa czy Songaiła. Bo to spełnienie ich marzenia czyli całkowitego zerwania jakichkolwiek stosunków z Polską. A potem otwarta już droga do powtórki w litwinizacji Laudy przed 1939 rokiem – tylko tym razem na Wileńszczyźnie. Dlatego uważam, ze polskie władze, wspólnie z przedstawicielami mniejszości polskiej na Litwie, powinny wypracować rozsądne stanowisko w sprawie współpracy z władzami litewskimi. A święto 13 Stycznia powinniśmy uszanować, również przez zaniechanie mantry pod tytułem “przestańcie gnębić Polaków” pod artykułami poświęconymi wydarzeniom z tamtych dni. A już zupełnie poniżej wszelkiej normy jest kpienie z tych wydarzeń czy powielanie szkalujących obronców wieży wersji wypadków.

  7. Kmicic mówi:

    Algirdas Saudargas

    „Relacje Polski i Litwy przed 20 laty można by określić jako złoty wiek w historii obu państw” – uważa były minister spraw zagranicznych Litwy Algirdas Saudargas. Gość naszego radia przypomniał, że podczas tragicznych wydarzeń w 1991 r. przebywał w Warszawie. „To właśnie w Polsce poczułem szczere współczucie, zrozumienie i solidarność z nami” – powiedział Algirdas Saudargas.

    No i zaraz po uzyskaniu wollności zagrabiono ojcowiznę polskich autochtonów, do sajudisu nie przyjmowano Polaków, a zespołom folklorystycznym zabraniano tańczyć mazurka, bo przecież polski to taniec.
    Durna Letuva, że wybierała sobie takie władze..Sama sobie winna, tylko szkoda Polaków i prawych Litwinów.To, do czego doprowadziły litewskie władze, to koszmar cywilizacyjny i ekonomiczny..

  8. papa mówi:

    a co Wilniucy sądzą o tej hucpie? Czy obchodzą święto ustanowione przez gnębiące ich państwo?

  9. Kmicic mówi:

    Do senbuvis;
    To o czym piszesz trwało 20 lat.Z tragicznym skutkiem dla Polaków.Teraz jest czas na rozwiązanie problemów, a nie dywagacje polityczne.Być Polakożercą musi przestać się opłacać, a standardy europejskie wprowadzone. Do skutku..

  10. Senbuvis mówi:

    papa – nazwałbyś hucpą wydarzenia w kopalni Wujek 16.12.1981 r.?

  11. Dead can dance mówi:

    Skoro nas nie szanują, to dlaczego my mamy szanować jakieś pożal się Boże święto ratlerka!

  12. Senbuvis mówi:

    Kmicic – ty wiesz, że cię lubię, ale ty musisz też chociaż troszkę polubić mnie i zrozumieć moje intencje. Jeżeli te wydarzenia są dla Litwinów świętością, to my również musimy tę świętość uszanować. To nakazuje nam nasz wielowekowa tolerancja i szacunek dla naszych sąsiadów a przede wszystkim zwykła, normalna kultura. O prześladowaniach piszmy pod artykułami o przesladowaniach.

  13. Dead can dance mówi:

    Tolerancja dla tolerancyjnych, nietolerancja dla nietolerancyjnych!

  14. Senbuvis mówi:

    Dead can dance – a ty będziesz arbitrem w tym kto jest a kto nie jest tolrancyjny? Zapewniam cię, że Polacy na Wileńszczyźnie nie chodzą w jednakowych mundurkach i nie mają jednakowych myśli. Więc i nie wszyscy są tolerancyjni. To samo dotyczy Litwinów – nie wszyscy nie są nietolerancyjni.
    Już nie napiszę nic o ratlerku – bo pisząc tak o Litwie dajesz świadectwo swojej tolerancji.

  15. papa mówi:

    Senbuvis, jakoś nigdy nie widziałem przedstawicieli RL na obchodach rocznicy Wujka.

  16. Kmicic mówi:

    do senbuvis:
    Też Cię lubię, ale nie zgodzę się, że należy w takiej sytuacji robić dobra minę do złej gry i pokazując się światu, legitymizować przeczące wszelkim standardom cywilizacyjnym wyczyny litewskich władz.Dosyć obłudy, historii cześć, a dyskryminacji światło dzienne, media i trybunały międzynarodowe..
    “Nie można być grzecznym z chamem, który twoje dobre wychowanie wykorzysta dla swoich celów”- to zdanie jednego z bardzo doświadczonych i kulturalnych Wilniuków. Ja na miejscu polskich władz wysłał bym delegację wyłącznie po to , by pokazać światu prawdziwą twarz litewskich władz. Jak się okazało, dla Letuvisów wyzwolenie jest równie święte jak wynarodowienie Polaków.I nie ma obawy, Litwa nie zrezygnuje z dotacji unijnych, a to oznacza, że można ją PRZEKONAĆ.
    Bierzmy przykład z mniejszości w Europie,które uzyskały pełnię praw..Nikomu nie było łatwo..
    Moim zdaniem, polscy politycy w ogóle powinni przyjeżdżać przede wszystkim do polskiej mniejszości pokazując tym samym władzy litewskiej, przez kogo wiedzie droga do normalizacji stosunków i współpracy..
    Metoda przez Ciebie proponowana już dawno i wielokrotnie się nie sprawdziła i nie ma sensu ją kontynuować..

  17. Senbuvis mówi:

    do papa – a ponieważ widziałeś przedstawicieli RP na obchodach 13 stycznia to dlatego nawałeś te wydarzenia hucpą? Zaiste, pokrętną masz logikę (albo jej zupełny brak)

  18. Senbuvis mówi:

    Kimiciu – pamiętasz taki film, gdzie w sklepie sprzedawał głuchy i niewidowmy?:)
    Ja piszę o naszym forum a ty o wielkiej polityce. Ja piszę o uszanowaniu święta a ty nadal o gnębieniu.
    Ale sciskam cię gorąco za słowa sympatii:)

  19. papa mówi:

    Senbuvis, nie tylko. RL wsławiła się ostatnimi laty w łamaniu praw mniejszości polskiej, więc nie wiem, czy ona ma świętować. W końcu ludzie, którzy byli zaangażowani w 13 stycznia teraz prześladują Polaków, jawnie lub nie (vide: Landsberg)

  20. Alabaster mówi:

    Do 13)
    To właśnie tolerancja i szacunek zniszczyły I RP. II RP była twardsza, choć jak pokazuje przykład Ukrainy i Litwy, powinna być jeszcze twardsza.

  21. Kmicic mówi:

    napisałeś “zignorowanie święta…” stąd też i adekwatna odpowiedż. Sam szczerze podziwiam narody krajów bałtyckich za determinację w walce o wolność i za skuteczność w jej uzyskaniu. Nikt tak naprawdę nie wierzył, że sowieci oddadzą pribałtikę. Ja też nie, to był pozytywny szok, radość nie do opisania. Niemożliwe stało się możliwym, imperium zła rzeczywiście się rozlatywało.
    Ale dzisiejsze obchody nie mają z tym historycznym czynem nic wspólnego.Kiedyś gnębiony naród ,sam stał się jednym z najbardziej perfidnych gnębicieli w Europie. Te obchody przypominają akademię w starym znanym stylu. I nie wolno uczestniczyć we wprowadzaniu w błąd opinii publicznej ,że tutaj nic wielkiego z mniejszościami się nie dzieje.Skoro dzisiejsza litewskość jest karmiona antypolskością i dyskryminacją to oznacza jedno, należy tą wersję litewskiego nacjonalizmu ostro potępiać.Może inaczej, gdyby Solidarność zakończyła się ostrą dyskryminacją mniejszości narodowych w Polsce ,to należało by w czasie rocznicowych obchodów, kłaść duży nacisk właśnie na ten negatywny aspekt tego ruchu..Na szczęście tak nie było, Litwini i inne nacje w RP mają się naprawdę świetnie.Ale dla Polaków na LT, wyzwolenie niesie za soba właśnie taki negatywny obraz.

  22. Kmicic mówi:

    PAP
    “..Wskazała, że przed 20 laty wolności Litwy, obok Litwinów, bronili litewscy Polacy, a także polscy parlamentarzyści. W budynku litewskiego parlamentu, ówczesnej Rady Najwyższej, zagrożonej atakiem wojsk radzieckich, znajdowali się posłowie Bronisław Geremek, Jacek Kuroń i Adam Michnik.

    “Łączy nas wiele wieków wspólnej historii i chcemy być razem w tym najważniejszym dniu dla narodu litewskiego, jak też dla Polaków – obywateli Litwy. Chcemy razem oddawać należny hołd ofiarom sprzed 20 laty” – powiedziała wicemarszałek polskiego Sejmu.

    W czwartek delegacja polska złożyła wieńce na wileńskim Cmentarzu Antokolskim, na grobach ofiar 13 stycznia 1991 roku.

    Jak zaznaczyła Kierzkowska, jej wizyta w Wilnie była również okazją do rozmowy z wiceprzewodniczącym Sejmu Litwy Algirdasem Kaszetą o sytuacji polskiej mniejszości na Litwie.

    “Każde spotkanie jest okazją do wymiany zdań na temat obecnej sytuacji, która dotyczy obywateli Litwy – mniejszości polskiej. (…)Mam nadzieję, że do tej pory częste i w rzetelnej atmosferze przebiegające kontakty będą wpływały na zmianę sytuacji mniejszości polskiej na Litwie” – powiedziała Kierzkowska….”

  23. obywatel mówi:

    Ciekawie, czy pani wicemarszałek w czasie swojego pobytu w Wilnie spotkała się z wileńskimi Polakami?

  24. Anonim mówi:

    Fajne są te komentarze 4 i 5! A to “Dead can dance” a to “ren”… No, no… pogubił się “tolerancyjny” chłoptyś w swoich nickach :! 🙂

  25. Do ren, Dead can dance mówi:

    A ty gostku, to w końcu za wielu jeszcze tu robisz? 10? 100?
    Ale jaja!!! Gostek się pomylił!!!

  26. ViP mówi:

    Oczka przecieram i “podziwiam” wylewność niektórych internautów.
    (…) musimy uszanować te święto. No, właśnie widać na zdjęciach ten szacunek, setki tysiecy Litwinów, Polaków, Białorusinów, Żydów, Rosjan ustawionych w karnym szeregu przed Sejmasem, drugie tyle wzdłuż długiej na 200 metrów bieżących flagi litewskiej na ulicy Adama Mickiewicza ( obecnie Gedymina). Święto narodowe, po byku, panie kierowniku – jak to mówi mój asystent.
    Nie wiem czy był salut ( piard z kilku karabinków doborowej drużyny Armii Litewskiej).
    Litwie i tak życzę dobrej nocy i jeszcze lepszych DNI !

  27. Scyzor mówi:

    lietuvaskie wojsko budzi respekt…

  28. Dead can dance mówi:

    Senek: Nie muszę udowadniać kto jest jak tolerancyjny, bo sam się wystawia. Oczywiście to tylko uogólnienie.

  29. Do Dead can dance mówi:

    A ci na to ren i spółka?

  30. Tomasz mówi:

    Komentarz usunięty. [1]

  31. Wieszcz mówi:

    Szkoda, że wtedy Polska nie skorzystała z szansy i przy rozpadzie ZSRR nie odzyskała swoich terenów..

  32. Zbigniew mówi:

    Szkoda

  33. elpopo mówi:

    A ja akurat nie żałuję że Polska nie skorzystała z tej szansy. Żałuję, że uwierzyła w szczerość państwa litewskiego. Żałuję, że nie użyła siły w obronie autonomii Wileńszczyzny. Każdy ma swój żal…

  34. Dead can dance mówi:

    Co się odwlecze to nie uciecze!

  35. Eliza mówi:

    W jeden dzień ciągają cię po sądach za napis “Sklep Spożywczy” a na drugi mam świetować! Chyba Senbuvis świętując spotkał Polskie słonie,skoczyli na lampeczkę i dlatego stał sie taki “wylewny”? Ja nie świętowałam,nikogo nie spotkałam a lampeczkę to sobie skosztuję na 3 maja.

  36. ViP mówi:

    Eliza, świetnie, wpadnę do Ciebie 3 Maja na tę “lampeczkę”.

  37. tomasz mówi:

    Ad post nr 3: Fajnie że maur taki aktywny. Szkoda tylko że kłamie w tym swoim artykule:

    – “W 20 lat “wolnej” Litwy tylko kilkanaście procent prawowitych właścicieli lub ich spadkobierców odzyskało swoją ziemię.” ???

    – “Polacy zmuszani są do zmiany nazwisk na litewskie” ???!!!

    – “Nie wolno uzywać j.polskiego w życiu publicznym.” Znaczy chyba ze w żadnym kiosku na Litwie nie dostaniesz np KW. A jak powiesz na ulicy coś po polsku to cię zabiją. Choć maur przeżył. Bo dzielny jest. 🙂

    – “W 1990 Litwa zmierzając do wyrwania się spod wpływów ZSRR podjęła uchwałę sejmową o utworzeniu Polskiego Obszaru terytorialnego.” Co prawda to była LSRR ale co z tego?

  38. robert mówi:

    Za obecny stan stosunków winna jest Lietuva – tylko i wyłącznie. Jedyną winą Polski jest fakt że poprzez całkowitą tolerancję dla lietuvskiego nacjonalizmu przez lat prawie 20 tylko podbijaliśmy im bębenka. I to jest fakt. W żadnym kraju UE facet określany publicznie jako “zdrowy nacjonalista” nie był by szefem MSZ – a na Lietuvie tak Ażubalis. Świat to widzi i zaakceptuje wszystkie działania RP w celu obrony praw Polaków. Zagraniczni komentatorzy mówią wprost że Lietuva idzie złą drogą i poniesie tego konsekwencje ( niestety wraz z nią także pozostałe państwa bałtyckie ) Ponieważ nie lubię Lietuvy a jej prawa do Wilna moim zdaniem bazują wyłącznie na fakcie sowieckiej agresji i ich własnej pokręconej ideologii – uważam to za fakt pożyteczny niech się kompromitują dalej. Jeszcze trochę i ktoś tam będzie musiał posprzątać. A wtedy niech się modlą żeby była to Rzeczpospolita a nie Rasija.

  39. robert mówi:

    A może zgodnie ze swoją pokręconą ideologią będą woleli Rasiję ? Cóż tak czy siak wileńszczyzny w przeciwieństwie do reszty Lietuvy nie odpuścimy.

  40. Kmicic mówi:

    tym razem tomasz przesadził 38: tak jakbym słuchał KLS i stasysa.
    1*
    Polacy dostali dopiero kilkanaście procent tego, co im się należy. Wiadomo ,ze satystyki litewskie kłamią, dopisują ziemię zagrabioną przez litewskich “przenosicieli” co jest bandyckim , w stylu sowieckim, kłamstwem. Osobiście znam wiele, wiele osób, które straciły prawdziwe majątki na rzecz litewskich kolonizatorów.Np. jeden z dyrektorów szkół posiadał po rodzicach 30 ha przepięknej(!) (i wartościowej) podwileńskiej ziemi,dokumenty własności (na jedwabiu)”odnalazły się”
    w archiwum , jak na jego ojcowiżnie osiedlili się już litewscy przybysze.Dodatkowo,tych odzyskanych kilkanaście % w Wilnie, ok 40% w rejonie wileńskim to zazwyczaj marne ochłapy,w kilku malutkich kawałkach, znacznie mniej wartych od tych należnych, zagrabionych bezprawnie.Dzisiaj ten skromnie żyjący Pan dyrektor byłby miliarderem , gdyby prawo na Lietuvie było również prawem dla Polaków. Teraz nawet odbierają starym babciom oddane już kawałki lasów i każą im płacić horrendalne pieniądze za “użytkowanie”. Przed wojną żyło w Wilnie (aż) 300 rodzin litewskich.A dzisiaj? Czy oni wszyscy odkupili od polskich właścicieli wileńskie nieruchomości?(ceny jak w W-wie).Nie, właśnie dla Polaków, i ziemi i nieruchomości zabrakło. Każdy podwileński Polak byłby dzisiaj wielokrotnym milionerem, gdyby prawo tutaj było prawem..
    2*
    Polacy na Litwie nie noszą swoich nazwisk.Noszą siłą(zgodzisz się,że nie dobrowolnie)narzucone jakieś litewskie dziwolągi -hybrydy, wymyślane wg. kaprysów urzędasów.Nazwisko ma się jedno ,rodowe, jak dziadowie. Widać to na cmentarzach.
    2*
    Grasz naiwnego?
    Przecież ten temat był szczegółowo omawiany przy tworzeniu tabelki i nie miałeś żadnych wątpliwości(sic). Używanie publiczne języka mniejszości, przypominam, to wszystkie napisy informacyjne, handlowe, nazwy miejscowości,ulic, karty do głosowania, meni w restauracjach itd. Jak u Litwinów w Puńsku/Punskas i w kilkudziesięciu okolicznych gminach.
    3*
    co do tego punktu, to sięgnij do żródeł historycznych. Ja nie lubię dzielić włosa na czworo, co by kiedyś było, gdyby..
    Jedno jest pewne, Polacy na LT mocno “przejechali się” na “europejskości” Litwy.
    Ps:
    Jeżeli ktoś się podszył pod Twój link(mnie się to zdarzyło), to sorry, zaznaczam ,że odpowiadam na post 38 niezależnie, kto jest jego autorem.Jeżeli natomiast to Twoja opinia, to przyznam , że nie rozumiem,przy całych dzielących nas różnicach w poglądach nie spodziewałem się jednak tak ostrej wolty w kierunku zapatrywań Lansbergisa i jego otoczenia.
    Mam nadzieję,że to jakieś nieporozumienie i życzę dalszych owocnych działań na rzecz praw Polaków na LT.

  41. marek mówi:

    Kmicic
    Czy koniecznie musisz komentować posty tomasza?
    Naprawdę nie warto. 🙂

  42. Dead can dance mówi:

    Po co z nimi rozmawiać, przecież to zakrawa na kpinę. Mam wrażenie że wszelkie standardy nie są dostosowane do danego kraju. Przecież nie można, niestety, stosować tych samych standardów do Szwajcarii jak i do Lietuwy. Miejcie jaja i patrzcie na naszych przodków, ci się nie certolili, dzięki temu możemy się chwalić tym czym mamy.

  43. Do Dead can dance mówi:

    A inne twoje “wcielenia”, np. ren, też nie będą z nimi rozmawiały?

  44. maur mówi:

    Do: marek, Kmicic, robert, inni.
    Raz jeszcze powiem. Mój tekst w: http://www.mmstargard.pl/artykul/bronmy-polskich-szkol-na-litwie-272140.html nie jest doskonały. Sam skorygowałbym go nieco. Ale jak wspomniałem, spodziewałem się jego obrobienia przez moderatora. Jednym słowem podawałem temat do obróbki specjalistom. I jest jak jest. Sam dałem ocenę średnią.
    Pomyślałem, że przy tym moim tekście przydałyby się Wasze komentarze. Niektóre -oczywiście. Pierwszy przyszedł mi na myśł sztandarowy komentarz ROBERTA. Niechodzi o to bym pytał roberta o zgodę i po jej ewentualnym uzyskaniu sam go zamieszczał. Podobnie z Kmicicem. (Przy okazji dziękuję za danie odporu autorowi 38). Ty waleczny Kmicicu 😉 jesteś autorem tak wielu trafnych spostrzeżeń, że nie zaszkodziłoby (a wręcz przeciwnie) abyś jakiś komentarz tam zamieścił. Marek mógłby jakiś swój rozważny, jak zwykle, komentarz dodać wstawiając przy tym tabelkę -sztandarowy owoc pracy Rady.
    Tak samo każdy inny komentarz ludzi dobrej woli byłby pomocny.
    Patrząc na podpisy sygantariuszy petycji, szczególnie mieszkańców z Litwy -każde nazwisko wydaje się znajome. Pewnie większość tych nazwisk znalazłbym w książce telefonicznej Stargardu i okolic. Niestety nie przekłada się to na liczbę podpisów pod petycją.
    Pozdrawiam serdecznie 🙂

  45. Do Dead can dance mówi:

    Ale może chce z nimi rozmawiać ren albo inne twoje “wcielenia”. Pytałeś?

  46. tomasz mówi:

    do Kmicic: Nikt się nie podszył. To mój post. A to że nic z niego nie rozumiesz to już twoja sprawa. Po kolei.
    ad 1. Zamieściłem dosłowny cytat z maura. Gdzie masz tam o POLAKACH? Tam jest napisane o LITWIE i podane dane po prostu nie prawdziwe. To że ty czy maur rozumiecie to tak jak rozumiecie to jest wasza sprawa. Kiedy jednak chce się upowszechnić jakąś wiedzę osobom które tej wiedzy nie mają to należy się wyrażać jasno i precyzyjnie a nie propagandowo.
    2. Tutaj znowu próbujesz manipulować bo ja tutaj także podałem dosłowny cytat. Nie ma czegoś takiego jak zmuszanie Polaków do zmiany nazwisk na litewskie. Jest kwestia ich pisowni.
    3. Rozmowę na temat używania języka w życiu publicznym pamiętam doskonale i dalej nie uważam aby można było tak prosto to ujmować. A wątpliwości to właśnie miałem. Język publicznym to szerokie pojęcie i obejmuje także prasę czy radio.
    4. Tutaj też jest manipulacja. Równie dobrze ja mogę napisać że Polska przyznała że “przewodnią rolę” będzie pełniła PZPR i nawet to zrealizowała.
    “Na woltę w kierunku Landsbergisa” odpowiem tak. To właśnie takie idiotyczne i kłamliwe teksty jak ten maura i twoja “obrona” dają mu “napęd i paliwo”. Popatrzcie (może powiedzieć) jaka jest sytuacja. Kłamstwa i pomówienia są kierowane przeciwko nam.

    I nawet jak już zaczniecie się wyrażać precyzyjnie jasno i zgodnie z prawdą to już nikt nie będzie chciał tego słuchać. Słowem głupota czystej wody. 🙁

  47. robert mówi:

    Maur czytałem Twój artykuł i nawet prosiłem kolegę żeby umieśił go na stronie Akcji Katolickiej mojej Archidiecezji co mam nadzieję uczyni po konsultacji z kolegami z zarządu.
    Tomasz nam wypominasz każdy najdrobniejszy błąd czy po prostu inne spojrzenie jako propagandę. Ciekawe jakbyś skomentował pisaninę takiego Grossa – osoby popieranej przez twoje kręgi.
    Ogólnie zauważyłem wielką mobilizację Lietuvisów na polskich forach ( pewnie dlatego tutaj ich nie ma )pod artykułami dotyczącymi spraw Lietuvy a zwłaszcza polskiej mniejszości. Mam prośbę mobilizujmy się na takich forach informujmy opinię publiczną choćby w ten sposób. POSPOLITE RUSZENIE INTERNAUTÓW CZAS ZACZĄĆ. Wielu z nas już tak robi, ja sam walczę od wielu miesięcy. Dostrzegli to Lietuvisy i przekierowali całość sił na komentowanie właśnie w/w artykułów. Chyba uznali, że tutaj przegrali. Pamiętajcie INFORMACJA TO BROŃ.
    Proponuję ( w zasadzie tak jak do tej pory tylko mocniej ) jeśli ktoś zauważy odpowiedni link natychmiast podać go w najbardziej komentowanym artkule KW i WSZYSCY NASI DO KOMENTARZY.
    Dziś na przykład skomentowałem długim postem artykuł w Rzepie rozsądnego zazwyczaj Semki o raporcie MAK w którym wtrącił ( po co ? ), że tutaj Rosja nas lekceważy a my za jakąś pisownię nazwisk w paszportach olewamy ich antyrosyjskie obchody. Wytłumaczyłem więc panu dziennikarzowi i internautom że pisownia to tylko czubek góry lodowej i jak się nie ma o czymś pojęcia to temat należy zostawić.
    RÓBMY TAK WSZYSCY

  48. Kmicic mówi:

    Do Maur:
    Zacznij organizować może zbiórkę podpisów odręcznych. Lista jest do druku pod tekstem jako załącznik.Internet będzie się rozkręcał, ale najskuteczniejszy jest bezpośredni kontakt,np.: chodzi o zachowanie polskich szkół na LT, proszę tu o podpis, adres nie jest konieczny, wystarczy państwo i miasto. Może Pani weżmie ze sobą taką listę i pozbiera podpisy wśród rodziny i znajomych.Tu i tu można listę zostawić.
    I podać zainteresowanym link.

  49. tomasz mówi:

    do robert: Nie wiem o jakich “moich kręgach” mówisz. Chcesz sobie z kimś popyskować to na onet dawaj. Na Delfi nie bo nie znasz litewskiego.

    Informacja to broń tylko wtedy kiedy jest informacją. Kiedy nią nie jest staje się granatem podłożonym we własnych szeregach. Skoro już tak musisz “militarnie”. 🙂

  50. maur mówi:

    Zamieszczam cały artykuł. A niech tam…
    Nikt nie będzie musiał cytować, interpretować itd.

    Szkoła w Tietiancach

    Autor zdjęcia: maur

    Jutro, 13.01.2011, władze Litwy będą świętować 20 rocznicę uzyskania niepodległości. Prezydent, Premier czy MSZ Polski – nie będą na tej uroczystości -dając tym sygnał dezaprobaty wobec działań litewskich.

    Jutrzejsza rocznica jest dobrym momentem weryfikacji wzajemnych relacji Polska – Litwa. Deklaratywna przyjaźń i strategiczne partnerstwo nie znajdują odzwierciedlenia w codziennym życiu Polaków zamieszkujących teren dzisiejszej Litwy.

    Kilka faktów:

    1.- W 20 lat “wolnej” Litwy tylko kilkanaście procent prawowitych właścicieli lub ich spadkobierców odzyskało swoją ziemię. Natomiast ziemię Polaków przyznano przybyszom z innych rejonów Litwy w zamian za ziemię tam pozostawioną. Ziemia w Wilnie lub bezpośrednim sąsiedztwie ma wartość znaczną. I to bardzo. Kosztem Polaków uwłaszczono obcych na tym terenie.

    2.- Nazwiska. Polacy zmuszani są do zmiany nazwisk na litewskie i zapisu ich w brzmieniu tego języka.

    3. Język w życiu publicznym. Nie wolno uzywać j.polskiego w życiu publicznym. Wolno na sklepie napisać, że to sklep w dowolnym języku, tylko nie w j.polskim. Za to Polacy karani są grzywnami. Tak samo nałożono grzywny na Polaków, którzy umieścili w prywatnych busach czy miejskich autobusach nazwy tras w j.j. litewskim i polskim.

    4. PKN Orlen zakupił rafinerię w Możejkach. Rosja wstrzymała dostawy rurociągiem. Gdy Orlen zaczął sprowadzać ropę z najbliżego portu w Łotwie – Litwa rozebrała 16km odcinek torów kolejowych do granicy z Łotwą. I od kilku lat Orlen zmuszony jest przewozić surowiec koleja litewską za specjalne stawki przewozowe.

    5. Oświata polska na Litwie. Sprawa o zasięgu długofalowym i w konsekwencji zmierzająca do całkowitego wynarodowienia Polaków na litwie. Na dzień dzisiejszy do narodowości polskiej przyznaje się 250 000 osób. W mojej rodzinie około połowa już przestała być Polakami. Polacy zamieszkują jeszcze zwarte skupiska na Wileńszczyźnie. Na pozostałym obszarze Litwy 300 000 zostało całkowicie wynarodowionych na przestrzeni 20 wieku.

    W 1990 Litwa zmierzając do wyrwania się spod wpływów ZSRR podjęła uchwałę sejmową o utworzeniu Polskiego Obszaru terytorialnego. Uchwała niewykonana. Tu więcej:

    http://gryffit.blogspot.com/2010/05/opor-wobec-ograniczaniu-swobod.html

    W 1994 roku Polska zawarła traktat z Litwą regulujący min. kwestie zwrotu ziemi, nazwisk, języka, szkół. Polska wykonała wręcz wzorowo swoje zobowiązania traktatowe, szczególnie wobec mniejszości litewskiej w g.g. Puńsk i Sejny. Litwa nie dość, że zupełnie zignorowała zapisy zawartego traktatu to wręcz podejmuje działania z nim sprzeczne. W ostatnich dniach władze Litwy zamierzały wykonać kolejny krok w kierunku rugowania polskiej oświaty na Wileńszczyźnie. Pod naciskiem środowisk polskich i opinii międzynarodowych odłożono projekt ustawy do marca. Środowiska zaniepokojone obrotem spraw rozpoczęły zabiegi zmierzające do wstrzymania szkodliwych działań władz Litwy. Od ponad tygodnia zbierane są podpisy pod petycją w obronie polskich szkół na Litwie. Petycję podpisują ludzie z całego świata. Podpisało też wielu mieszkańców Stargardu.

    Tu można przeczytać apel i podpisać samemu petycję:

    http://www.wilnoteka.lt/pl/tresc/w-obronie-polskich-szkol-na-litwie

    Proszę pamiętać, że na podany mail przyjdzie mail zwrotny weryfikujący sygantariusza.

    Tu można zasiegnąć więcej info online non stop :http://kurierwilenski.lt/2011/01/10/wymowne-milczenie-warszawy/#comments

    Pomóżmy rodakom. To nas kosztuje tak niewiele. Tylko kilka minut.

  51. Kmicic mówi:

    do Maur :
    cd. można oczywiście poprosić o przekazanie ,że na stronie internetowej pod tekstem ,w załącznikach, jest lista do podpisów odręcznych. Zachęć do zbiórki 10 osób, to już pójdzie po Stargardzie.Może lista w prasie i informacja w lokalnym radio(to dla nich też autoreklama)
    zajrzyj na fok@fok.com

  52. Kmicic mówi:

    do robert:
    brawo,za akcję pospolite ruszenie!!!!!!!! 🙂
    wczoraj zajrzałem na onet (Twój post 41)i potwierdzam o przeniesieniu się litewskich etatowców na polskie portale.W ciągu kilku godzin ok 800 postów.
    Informujmy się i reagujmy natychmiast, to idzie w świat i do gabinetów polityków. Są tam również posty reklamujące forum KW jako cyt.”powiew polskości niespotykany gdzie indziej..”. przesyłajmy linki do KW i do zbiórki podpisów.
    serdeczne pozdrowienia

  53. maur mówi:

    do Kmicic;
    Gdybyż to było takie proste…
    Zobacz pod mój nick. Kilkaset osób ma podaną petycję na ekranie. I to nie chce ruszyć… mhm palcem. Koledzy już podpisali. Iluś tam jeszcze się ocknie jak na mnie trafi. Można się zżymać -tylko na co? Chyba tylko na powszechniejące zjawisko syndromu brojlera…

  54. Kmicic mówi:

    Identycznie było przy zbieraniu podpisów o “Repatriacji..”, a póżniej ruszyła lawina.Trzeba aktywnie cały czas uświadamiać ludziom problem. Podsuwać do podpisu listy odręczne(lepszy skutek) i trafić na kilka -kilkanaście osób , które się zaangażują i lawina rusza. Do skutku, trzeba się przebić przez lawinę informacji i zaprzątnięcie uwagi życiowymi problemami.Może wybierz się do szkół, by w ramach solidarności nie tyko nauczyciele złożyli podpisy (listy odręczne), ale aby zbierali podpisy w swoich rodzinach i wśród rodziców?

  55. wojtek mówi:

    20 lat temu litewscy Polacy znaleźli się między młotem a kowadłem – http://www.jaroslawskuder-awpl.pl/?aktualnosci,6

  56. robert mówi:

    Dzięki wojtek fajny tekst i mocno uzupełnił moją wiedzę

  57. Alabaster mówi:

    Na delfi.lt poszło coś o V kolumnie na Litwie… i POW. Zobaczymy co z tego będzie.

  58. Łukasz mówi:

    A co to POW ?

  59. Łukasz mówi:

    Już wiem 😀 chętnie bym do nich wstąpił 🙂 hehehe

  60. Łukasz mówi:

    Znalazłem google translator przetlumaczyl jako tako 🙂 ale wiem o co chodzi jak zawsze o wrogów polaków i V kolumnie na litwie

  61. Łukasz mówi:

    😛 trzeba z tym skończyć, chamstwo i obłuda jak za Stalina. Ślepy, karłowaty naród zadufany i znarcyzowany.

  62. piast mówi:

    Zginęło wielu ludzi , inni zostali ranni aby ohydny system sowiecki odszedł w niepamięć.Obok siebie walczyli Litvini,Polacy Białorusini. Rosjanie…..Czy ich następcy obecnie rządzący Litvą realizują ich testament???? odpowiedzcie sobie sami.
    Ale Litvie Życzę w Dniu jej Święta Wszystkiego Najlepszego..

  63. Alabaster mówi:

    POW to Polska Organizacja Wojskowa. Działała tuż po odzyskaniu niepodległości przez Polskę.

  64. wojtek mówi:

    Polska Organizacja Wojskowa działała w czasie I wojny światowej, a więc tuż przed odzyskaniem przez Polskę niepodległości.

  65. ben mówi:

    Mimo że delegację polską stanowił “trzeci garnitur” polityczny (nie ujmuję tu szacunku nikomu z delegatów), to i tak był najliczniejszy. Smutne. Wnioski powolutku zostają wyciągane, o czym świadczy artykuł opublikowany w Lietuvos Rytas”, a komentowany w “gorących tematach” KW. Co będzie dalej, czas pokaże.

  66. jez mówi:

    Tak to jest tragiczna data dla emerytow,zwyklych ludzi i mlodego pokolenia ,ktore zaplaci za nasze dlugi w przyszlosci.

  67. Kmicic mówi:

    widać po reakcjach litewskich urzędnikow państwowych i pierwszej jaskółce w prasie, że tak właśnie trzeba, że innej drogi nie ma.Żadne gadu , gadu..Smutne, ale informacja zwrotna ze strony litewskiej jest jednoznaczna. Dopiero takie demonstracyjne pokazanie ,że nam jednak naprawdę zależy i nie pozwolimy za nic(!) na dalsze pogarszanie sytucji naszych litewskich Rodaków-zaczyna działać ! Wniosek jest oczywisty…

  68. ben mówi:

    Do 72:
    A tak w ogóle, to o czym chciałeś powiedzieć, ponieważ nie zrozumiałem?

  69. Alabaster mówi:

    Do 69:
    A więc akcje w Poznaniu na Śląsku, obrona Lwowa to było przed odzyskaniem niepodległości?

  70. wojtek mówi:

    Polska Organizacja Wojskowa powołana została do istnienia w sierpniu 1914 roku – z inicjatywy Józefa Piłsudskiego. To właśnie POW odegrała kluczową rolę w momencie odzyskiwania przez Polskę niepodległości, kiedy to oddziały POW przystąpili do rozbrajania oddziałów austriackich i niemieckich. POW została rozwiązana 11 listopada 1918 roku, podporządkowując jej struktury Sztabowi Główemu WP (w ten sposób członkowie POW stali się żołnierzami WP).

    POW Górnego Śląska utworzona została 5 stycznia 1919 roku. Tego dnia do Józefa Dreyzy przybył emisariusz rtm. Zygmunt Wiza. Była to jednak zupełnie inna organizacja, która oczywiście nawiązywała do POW funkcjonującej w czasie I wojny światowej.

    Pozdrawiam

  71. Kmicic mówi:

    W mojej matki rodzinnym Dobrzyniu nad Wisłą ,przed wojna zgromadziła się prawie cała rodzina. Gy weszli Niemcy, pierwszą rzeczą jaką zrobili , to wywieżli wszystkich mężczyzn do lasu i rozstrzelali. Mieli już ich na listach , byli to sami PO-wiacy, pozostałych póżniej wytłukli sowieci.Zostały kobiety..

  72. Bronislaw mówi:

    ja osobiscie myslę že wlazda litewska od czasu niezaležnosci prowadzila wladzę polski na sznurku w swojch celach,ateraz wladza polska niechce,prawidlowo robi,wplątala w gruzii,ukrainie,gdzie czyny litewskie mają swoje fabryki wina,a co miala Polska z tego nic,swięto wtęczas swięto jak swiętują ludzie nie pod dutkę wladzy,ja tak po prostu myslę bez žadnych wysokich hasel,z historyi že mają každy swoją to tak tylko nie unižac iną,možno by byloby powiedziec že WKL okupowala terytoria do czarnego morza,dužo obsurdow w litewskiej polityce i robi ludzi w baranow na Litwie.

  73. Kmicic mówi:

    Do Bronisław;
    Masz rację.

  74. Kmicic mówi:

    do 73:
    tłumaczę 72:
    dopiero bojkot(szkoda ,że jeszcze nie bardziej wymowny) uroczystości 13-go stycznie w Wilnie dal władzom litewskim do myślenia. Gdyby tego sygnału nie było , oznaczało by ,że nic złego w stosunkach PL-Lt się nie dzieje, a świat to by widział na własne oczy. Wniosek nasuwa się sam jakie “negocjacje” z LT okazują się być SKUTECZNE.

  75. ben mówi:

    Dziękuję. A co do sposobu negocjacji, właśnie, niekoniecznie trzeba histerycznie wrzeszczeć, by osiągnąć skutek. Można jak widzisz nic nie powiedzieć i nie pojechać tam, gdzie się było oczekiwanym, by “wyjaśnić” wiele i nakłonić drugą stronę do rozpoczęcia dyskusji przed kolejną “oczekiwaną” wizytą prezydenta RP w RL.
    Skuteczne czy nie?

  76. Kmicic mówi:

    Nie tak dawno twierdziłeś ,że 13-go powinni pojechać do Wilna najwyżsi z RP.Teraz zmieniasz zdanie?
    Gdyby nie protesty i coraz bardziej świadoma i zdeklarowana opinia publiczna,to polscy politycy by tematu w ogóle nie zauważyli.Lepiej teraz mocno krzyczeć i domagać się o to minimum ,które się należy, niż potem być zmuszonym “iść na barykady”.Moim zdaniem,obecna polityka litewska zmierza prostą drogą do bałkanizacji Litwy.

  77. ben mówi:

    A gdzieś to kolego wyczytał? Poproszę o cytacik! 🙂
    Jak przyprawiasz komuś “gębę”, to rób to przynajmniej z głową, ok?
    🙂

  78. Kmicic mówi:

    Do ben 82:
    sorry, rzeczywiście pomyliłem Cię z kimś innym.Przepraszam za(post 81):
    “Nie tak dawno twierdziłeś ,że 13-go powinni pojechać do Wilna najwyżsi z RP.Teraz zmieniasz zdanie?”
    Pozostała część postu (81) barrdzo aktualna .

  79. ben mówi:

    I jak przeprosisz przy okazji za ten bełkot pod innym artykułem. Vide: post nr 9 (taki ostatnio widziałem)pod artykułem “Litwa łagodzi stanowisko ws. ustawy o oświacie”, to rzeczywiście uznam, ze się w tej sprawie z interwencją u Zybedeusza i admina pospieszyłem.
    A tak na marginesie:
    jadłeś dziś jakieś grzybki? 🙂

  80. Kmicic mówi:

    do ben;
    natychmiast to zrobiłem,w dziale admina również.

  81. ben mówi:

    Ok. Ja dotrzymuję słowa! 🙂

  82. Kmicic mówi:

    Posel Narkiewicz w Wilnotece i Radiu Znadwilii o próbie wprowadzeniaw błąd opinii publicznej i kolejnego ‘zrobienia w konia” litewskich Polaków.Szczególnie niepokoją jego słowa,ze ustawa może być zaklepana w sejmasie w każdej chwili !Litewskie władze chcą b. ostrej konfrontacji?

  83. tomasz mówi:

    Widzę że spamowanie Kmicica idzie pełną parą. 🙁

  84. ben mówi:

    Do Kmicic:
    czy zgodzisz się z tym, że 13 stycznia jest datą, którą należy kojarzyć z tragicznymi zdarzeniami dla obywateli obecnej RL w walce o niepodległość i suwerenność ich państwa?

  85. Kmicic mówi:

    posłużę się rzeczywiście radykalnym porównaniem. Czy zgodzisz się , że wiele chwalebnych uroczystości “rocznicowych” w III Rzeszy i w ZSRR miało zupełnie inny charakter niż powinny mieć?
    a bez radykalizmu , normalny post z Lt “dzisiaj zapłaciłam grzywnę za szyld z napisem sklep spożywczy , a jutro mam świętować z moimi prześladowcami?”Każda rodzina tu została po chamsku okradziona ,planuje się likwidację szkół polskich dlatego tylko ,że są dobre i budują tożsamość narodową w naszych dzieciach. I świętować, owszem , ale nie w obecności takich
    “dzierżomordców”.Jechać z Polski na takie uroczystości ,to pokazywać światu ,ze nic WIELKIEGO tu się nie dzieje i akceptować gnojenie swoich Rodaków.

  86. ben mówi:

    Do Kmicic 90 (Chyba do mnie – prosiłeś, bym kierował swoje posty do konkretnego odbiorcy, a sam tego nie robisz) 🙂 :
    Sorki, ale w twoim poście nie ma odpowiedzi na moje pytanie. Chyba że odpowiadasz pytaniem na pytanie. Nie jest to zbyt eleganckie. Poczekam więc na twoją odpowiedź. 🙂

  87. Kmicic mówi:

    do ben;
    godzę się z treścią dwóch postów jako całości: posty [89+90] 🙂

  88. ben mówi:

    Do Kmicic:
    Unik?
    Ok! Będę robił podobnie i tyle będzie z naszych dyskusji. Ale co warte podkreślenia, przynajmniej przybierają one powolutku inny kształt. 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.