30
Wygrana potyczka w dużej batalii o polskie szkolnictwo

image-22861

To mała wygrana w niekończącej się batalii o szkolnictwo polskie na Litwie Fot. archiwum ASRW

To mała wygrana w niekończącej się batalii o szkolnictwo polskie na Litwie. Orzeczeniem z dn. 17 stycznia br. Wileński Okręgowy Sąd Administracyjny poparł częściowo racje Samorządu Rejonu Wileńskiego w sprawie kompletowania klas w placówkach oświatowych mniejszości narodowych, tym samym odrzucając pozew pełnomocnika Rządu RL w powiecie wileńskim Jurgisa Jurkevičiusa.

„Oczko” w głowie

Jak wiadomo, kwestie oświaty mniejszości narodowych są „oczkiem” w głowie litewskich polityków. Zwłaszcza w ostatnim czasie. Gwoli przypomnienia: w Sejmie RL forsowany jest projekt nowelizacji ustawy o oświacie, który mocno uderzy w szkolnictwo mniejszościowe na Litwie. Zakłada on bowiem m.in. stopniowe zwiększanie w szkołach mniejszości, w tym polskiej, liczby przedmiotów nauczanych w języku litewskim, ujednolicenie we wszystkich szkołach egzaminu maturalnego z języka litewskiego, zamykanie w małych miejscowościach szkół mniejszości narodowych i pozostawienie tam jedynie szkół litewskich.

„Niesforne” samorządy

image-22862

W małych miejscowościach szkoły niekiedy są jedynymi ogniskami kultury Fot. Archiwum ASRW

Od lat litewska strona rządowa procesuje się z „niesfornymi” Samorządem Rejonu Wileńskiego i Samorządem Rejonu Solecznickiego w sprawie rzekomego nieprzestrzegania ustalonych przez rząd wymogów w zakresie kompletowania klas w samorządowych placówkach oświatowych. Wymogi te są zbyt restrykcyjne, nie uwzględniają stanu faktycznego istniejącego w samorządach, ich swoistości, np. składu narodowościowego.

„Wadliwe” placówki

Pełnomocnik rządu Jurgis Jurkevičius wniósł do sądu pozew, w którym prosił o uchylenie uchwały Rady Samorządu Rejonu Wileńskiego z dn. 17 września 2010 r., na mocy której zostały zatwierdzone komplety klasowe na rok szkolny 2010/2011 w: Gimnazjum im. Konstantego Parczewskiego w Niemenczynie, Gimnazjum  w Pogirach, Szkole Średniej  im. św. Rafała Kalinowskiego w Niemieżu, Szkole Średniej  im. św. Kazimierza w Miednikach,  Szkole Średniej  w  Sużanach, Szkole Średniej  w Wołczunach, Szkole Średniej  w Rukojniach, Szkole Podstawowej w  Mościszkach, Szkole Początkowej w Mariampolu, Szkole-przedszkolu w Miednikach.

Niepodważalne argumenty Samorządu

Po raz kolejny (to nie pierwszy proces sądowy Samorządu w sprawie kompletowania klas) Samorząd podniósł przed sądem sprawę, że regiony wielonarodowe (a takimi właśnie są samorządy rejonów wileńskiego i solecznickiego) powinny być wyjęte spod działania wymogów stawianych wobec kompletowania klas w szkołach, ponieważ potok uczniów dzieli się tu na trzy nurty (szkoły polskie, litewskie i rosyjskie). Oprócz tego tylko w tych rejonach działają tzw. szkoły powiatowe, których założycielem jest Rząd Republiki Litewskiej. Dostosowanie się do przedmiotowych wymogów oznaczałoby zamknięcie szeregu szkół, które często – zwłaszcza w małych miejscowościach – są jedynymi ogniskami kultury. Zamykanie szkół jest sprzeczne z konstytucyjnym obowiązkiem nauczania osób do lat 16-tu.

Precedens sądowy?

W uzasadnieniu orzeczenia czytamy, że rok szkolny 2010/2011 już dobiegł do połowy, klasy są skompletowane, umowy podpisane. W związku z tym – jak zaznaczyło kolegium sędziowskie – zarówno uczniowie, jak i ich rodzice (opiekunowie) oraz placówki oświatowe nie są przygotowani na żadne radykalne zmiany w procesie nauczania. Sędziowie podkreślili również, że rozpatrzenie powództwa nie stanowi obrony interesu publicznego, ponieważ omówiona wyżej uchwała rady spowodowała już odpowiednie skutki natury materialno – prawnej.

„W kwestii kompletowania klas do sądu był pozwany również Samorząd m. Wilna. Wówczas orzeczenie brzmiało podobnie, więc chyba można mówić o swoistym precedensie” – rozważają prawnicy Samorządu Rejonu Wileńskiego.

Powód – pełnomocnik Rządu Republiki Litewskiej w powiecie wileńskim – Jurgis Jurkevičius ma prawo do odwołania się od przedmiotowego orzeczenia w terminie 14 dni.

Grzywna – merowi

W toku jest również sprawa odpowiedzialności finansowej mera Samorządu Rejonu Wileńskiego Marii Rekść za niewykonanie orzeczenia sądu dotyczącego kompletowania klas na rok szkolny 2007/2008. Po trafieniu sprawy do komornika ten ostatni zwrócił się do sądu z prośbą wymierzenia kary pieniężnej M. Rekść. Tok sprawie nadano w Wileńskim Okręgowym Sądzie Administracyjnym.

30 odpowiedzi to Wygrana potyczka w dużej batalii o polskie szkolnictwo

  1. Adam81w mówi:

    No brawo. Zawsze coś.

  2. SRW mówi:

    Dziękujemy:)

  3. ben mówi:

    proszę bardzo. Można wygrać w sądzie?
    Można.

  4. tomasz mówi:

    Tylko trzeba mieć mocne argumenty. Brawo.

  5. andrzej mówi:

    Kris , przeczytałem komentarze koroniarzy , niektórzy chyba wcale się nie oriętują w tym , że Polacy na Litwie są autochtonami , a muszą walczyć o jakieś blahostki , chociaż według prawa , język polski musiał by być tu jako państwowy . Nie wiedzą , że w rejonie solecznickim stanowimy 80 % , wileńskim 60 % w samym Wilnie chyba 20 % .

  6. Kris mówi:

    Masz rację, ludzie w Polsce niestety nie wiedzą z jakimi problemami walczą Polacy na Litwie. Nie znają realiów ale powoli i to się zmienia. Każdy artykuł w polskich mediach a najlepiej reportaże telewizyjne, wnoszą bardzo dużo w świadomość. Potrzebna jest agresywna polityka informacyjna pokazująca prawdę o dzisiejszej Litwie. Najważniejsze że nastąpił przełom w polityce zagranicznej wobec rządu litewskiego i skutki tego będziemy oglądać niebawem.

  7. Grzmot mówi:

    Wielce dziękujemy Koroniarzom za pomoc w obronie Polakow na Wilenszczyznie. Serdeczne pozdrawiam.

  8. Adam81w mówi:

    „W uzasadnieniu orzeczenia czytamy, że rok szkolny 2010/2011 już dobiegł do połowy, klasy są skompletowane, umowy podpisane. W związku z tym – jak zaznaczyło kolegium sędziowskie – zarówno uczniowie, jak i ich rodzice (opiekunowie) oraz placówki oświatowe nie są przygotowani na żadne radykalne zmiany w procesie nauczania.”

    Czyli co? Jakby to nie był środek roku szkolnego…

  9. józef III mówi:

    Panie „Kris” : „Wyborczą” na ogół czytają Ludzie, którzy po pierwsze nie mają szacunku do patriotyzmu (każdego) – stąd obojętność i kompletna niewiedza w sprawach polskich na Wschodzie. Większość tych, którzy te wartości doceniają – nie czytają „gaz.wyb”. Ci pierwsi alergicznie reagują na samo pojęcie : polskość. Drudzy natomiast (tak jak My na tym Forum) nie mamy przełożenia na opiniotwórcze media, w których zresztą ostatnio odbywa się czystka ideologiczna. I tak to jest.

  10. józef III mówi:

    PS. a nad wszystkim, w Koronie ciąży szkodliwa wielodziesięcioletnia wiara w koncepcje U – l – B ! Nawet bardziej w PiSie niż w Platformie.

  11. józef III mówi:

    pardon : U – L – B

  12. Kmicic mówi:

    apropos Samorządu Rejonu Wileńskiego:
    Inspekcja językowa zażądała również zdjęcia tabliczek z nazwiskami pracowników po polsku.
    http://polonia.wp.pl/title,Tam-nie-ma-miejsca-dla-napisow-po-Polsku,wid,13053825,wiadomosc.html

  13. Jurgis mówi:

    W moim pojęciu obok poruszanych tu spraw położenia tamy,stopniowemu pogarszaniu sytuacji szkolnictwa polskiego na Litwie,jest sprawa używania języka polskiego na Litwie.
    Jeśli w szkole dzieci lub młodzież będą uczyć się języka ojczystego,zaś używać go będą najwyżej w domu to jest to równia pochyła.
    Język ma wtenczas swoją wartość i trwałość jeśli można posługiwać się nim wszędzie, a tu tak nie jest.
    Nie chcąc być wyobcowane lub narażać się na przykrości lub uszczypliwości młodzież wybiera używanie języka rosyjskiego,który nie powoduje tych dolegliwości i to trzeba dobrze zrozumieć i nie dziwić się.
    Sytuację może zmienić oficjalne dopuszcznie do użycia języka polskiego jako pomocniczego a w szczególności przy załatwianiu spraw np w urzędach w sklepach,hotelach i restauracjach .
    Język którego używa się okazjonalnie stopniowo zanika,wiec drugim filarem powinna być nieograniczona możliwość jego używania choć może tylko w mowie.
    I przykład – załatwiałem sprawy w urzędzie w Landwarowie gdzie pracowniczki Polki bały się mówić po polsku i rozmowa musiała się toczyć po rosyjsku.

  14. Wilno mówi:

    Ad 14. Racja. Niestety…..

  15. ben mówi:

    Do Jurgis:
    Tak jak wszędzie. jedni boją się własnego cienia inni nie. Najprawdopodobniej te panie, a myślę, że nie tylko one, wyrzekłyby się szybciutko swojej polskości, gdyby któryś z ich zwierzchników tego zażądał. Oczywiście, tłumaczenie byłoby bardzo proste: „Muszę pracować, mam rodzinę na utrzymaniu”. Ot i cały patriotyzm. Owszem, rozumiem tego typu uzasadnienie, ale zwykle pada ono z ust ludzi bez kręgosłupa, którzy każde świństwo zrobione innym, czy w pracy, czy po sąsiedzku, tak wlaśnie uzasadniają. Jest to zjawisko powszechne, nie tylko w RL, ale i RP

  16. Wilno mówi:

    Straszne…

  17. tomasz mówi:

    do józef III: No i roszyfrowałeś księdza arcybiskupa mojej diecezji. 🙂
    Czyta GW i to jest „dowód” na jego antypatriotyzm. 🙂

    do Jurgis: Też znam takie przypadki w gminie niedawno „odzyskanej” przez AWPL.

  18. Kmicic mówi:

    do Wilno 17;
    Nic w tym strasznego. Tak było zawsze , nie tylko na LT czy w RP.Prawdziwy opór stawia zawsze ok. 20% narodu , wśród tych 20% są liderzy.
    Ładnie pisze nasz Rajmund Klonowski
    http://www.redakcja.newsweek.pl/Tekst/Swiat/542460,List-z-wilna-ii.html
    ps. czy są jakieś wieś
    ci z Samorządu Rejonu Wileńskiego? Gdyby taki czekistowski nalot wydarzył się w Urzędzie Gminy w Puńsku , cała litewska prasa, politycy trąbili by o polskim TERRORZE.

  19. Czesław57 mówi:

    Komentarz usunięty. [2]

  20. ben mówi:

    Do 19:
    I tyle masz do powiedzenia na jakikolwiek temat. Zdrówka życzę, bardzo ci potrzebne. 🙂

  21. Kmicic mówi:

    do 20:
    Masz rację Czesławie 57. Szkoda czasu na tego gościa.Ponownie wykreślam go z mojego wizytownika.
    Pozdrawiam

  22. Czytelnik mówi:

    W pelni podtrzymuje 19

  23. Kmicic mówi:

    do Czytelnik 23:
    Masz moje poparcie.

  24. tomasz mówi:

    Wizytownik Kmicica musi wyglądać jakby czołg po nim przyjechał. Teraz reazy tam kogoś wpisuje potem wykreśla potem wpisuje potem wykreśla potem…

    Brawo „patrioci” zwyzywali kogoś od „niepatriotów” i już mogą iść do ZBOWiD po rentę kombatancką. 🙂

  25. tomasz mówi:

    A to że takie sytuacje bywają wiadomo doskonale. Są jednak niesłuszne więc niektórzy wolą udawać że ich nie ma a tych którzy mówią że są uznać za „wrogów”. Tak jest wygodniej. 🙁

  26. ben mówi:

    Do 23 i 24:
    Gratuluję zdrowych postaw.

  27. ben mówi:

    Do Kmicic:
    Żeby było jasne. Mój post, obecnie o numerze 21 (wcześniej 20) był kierowany do Czesława57 czyli do postu obecnie 20, a wcześniej 19.
    zatem, jeżeli mimo to podtrzymujesz to, co napisałeś w poście 22, to ok. Mówisz (piszesz), masz.

  28. ben mówi:

    Do Czytelnik 23:
    Czy zechciałbyś podać jeszcze raz, patrząc na obecną numerację, treść którego postu podtrzymujesz?
    Chciałbym uniknąć nieporozumień.

  29. Zagłoba mówi:

    Wygrana mała – ale cieszy.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.