105
Rusza kampania wyborcza AWPL

W czwartek Rada Naczelna Akcji Wyborczej Polaków na Litwie zatwierdziła listy kandydatów na radnych w wyborach samorządowych, które odbędą się 27 lutego.

AWPL będzie walczyła w tej niezwykle ważnej dla polskiego społeczeństwa na Litwie kampanii wyborczej pod hasłami: „Wygrajmy samorząd dla Wileńszczyzny”, „Jednością silni”, „Uczciwość i kompetencja”.

Jak powiedział „Kurierowi” przewodniczący AWPL, poseł do Parlamentu Europejskiego Waldemar Tomaszewski, „partia mocno rozszerzyła geografię swego udziału w wyborach. Jeśli w poprzednich wyborach samorządowych wystawiliśmy listy wyborcze w 7 samorządach, to teraz będziemy walczyli o mandaty w 11 radach samorządowych”.

AWPL wystawia swe listy w okręgach wyborczych, w których tradycyjnie zdobywa mandaty, czyli Wilnie, rejonach wileńskim, solecznickim, trockim, święciańskim. Ponownie będzie walczyła o miejsca w radach samorządowych w rejonie szyrwinckim i mieście Elektreny. Oprócz tego wystawiono cztery nowe listy w miastach Druskienniki i Wisaginia oraz rejonach malackim i jezioroskim.

Jak mówi przewodniczący polskiej partii, „to, że udało się wystawić tyle list, to ogromny wysiłek organizacyjny naszych przedstawicieli. Szczególnie to dotyczy nowych samorządów. Ludzie mieszkający tam czekali na to, że będą mogli głosować na swoich. Muszę otwarcie przyznać, że wystawienie list właśnie w kolejnych czterech samorządach nie było łatwe również z tego powodu, że tam często nasi kandydaci musieli zetknąć się z naciskami ze strony swych pracodawców, którzy nie chcieli, aby ich pracownicy kandydowali z list AWPL”.

Jednak mimo wszystko Akcja Wyborcza wystawi w tych wyborach nie tylko rekordową liczbę list, ale i rekordową liczbę kandydatów. O mandaty radnych z list AWPL będą ubiegały się 422 osoby.

W poprzednich wyborach na listach partii było ponad 200 kandydatów. W poszczególnych samorządach na listach Akcji wystawiono ustawowo maksymalnie możliwą liczbę kandydatów. W ten sposób w Wilnie na liście jest 102 kandydatów (w poprzednich wyborach było 60 osób). Maksymalnie możliwa liczba kandydatów jest również na listach w rejonach: wileńskim — 54, solecznickim — 50, trockim — 50 i święciańskim — 50. Jak zaznacza Waldemar Tomaszewski, „taka liczba kandydatów to prawdziwy sukces tych polskich środowisk”.

Spore listy wystawiono również w nowych samorządach. W nich do wystawienia listy wymaganych jest co najmniej 13 kandydatów. Polacy znacznie przekroczyli ten próg. W Szyrwintach i Elektrenach na polskich listach znalazło się po 21 osób, w Wisagini — 20, w Druskiennikach i Malatach po 19 kandydatów, w Jeziorosach — 16.

W dzisiejszych, niełatwych dla zachowania polskości na Litwie, czasach wynik tegorocznych wyborów będzie miał szczególnie ważne znaczenie. Ilu Polaków może być wybranych 28 lutego do rad samorządowych?

„Sądząc po spotkaniach w terenie czujemy poparcie i oczekujemy na przeniesienie tego poparcia na wynik wyborczy. W tych samorządach, gdzie wystawiliśmy maksymalnie pełne listy, w poprzednich wyborach zdobyliśmy 53 mandaty. To był bardzo dobry wynik. Powtórzenie go więc będzie dla nas sukcesem. Ale tak po cichu myślimy, że w jednym, drugim okręgu uda nam się ten wynik nieco poprawić” — mówi lider AWPL Waldemar Tomaszewski.

Spora praca czeka również w nowych okręgach wyborczych. „Liczymy na to, że w rejonie szyrwinckim i mieście Wisaginia możemy zdobyć po dwa mandaty. Z kolei w Druskiennikach, Elektrenach i Jeziorosach zdobycie po 1 mandacie byłoby niemałym sukcesem. Aby to osiągnąć, trzeba przekroczyć 4-procentowy próg wyborczy”— mówi prezes.

W tych wyborach samorządowych AWPL będzie walczyła pod hasłami: „Wygrajmy samorząd dla Wileńszczyzny”, „Jednością silni”, „Uczciwość i kompetencja”.

Jak mówi Waldemar Tomaszewski, polska społeczność na Litwie dobrze rozumie, że  tylko w swojej jedności jest silna i tylko będąc razem może wygrać.

„Ludzie rozumieją, jak ważne jest wygrać wybory na Wileńszczyźnie, jak ważne mieć swoją władzę, która rozumie ich potrzeby. Nie składamy obietnic bez pokrycia. Wileńszczyzna dobrze wie, że zawsze konsekwentnie realizujemy nasz program wyborczy i to właśnie świadczy o solidności naszej partii. Również hasło »Uczciwość i kompetencja« nie jest dla nas tylko górnolotnym hasłem, ale odzwierciedleniem rzeczywistości. Właśnie te cechy są mocnym argumentem AWPL. Członkowie naszej partii, zajmując odpowiedzialne stanowiska, nigdy nie byli zamieszani w afery korupcyjne. Potrafimy również dobrze i kompetentnie pracować w samorządach. Dla przykładu — rejon wileński, w którym przez wiele kadencji sprawujemy władzę, jest jednym z trzech na Litwie, które nie mają zadłużenia. Z kolei rejon solecznicki jest jednym z liderów na Litwie w dziedzinie realizacji projektów unijnych” — mówi Waldemar Tomaszewski.

Jednym z kluczowych tematów tej kampanii wyborczej będzie walka o zachowanie polskiej szkoły na Litwie. Na czwartkowym posiedzeniu Rady Naczelnej AWPL, na które był zaproszony również prezes Polskiej Macierzy Szkolnej Józef Kwiatkowski, zapadła decyzja, że Akcja Wyborcza przeprowadzi kampanię zbiórki podpisów w obronie szkół polskich. W trakcie trwającej obecnie oddolnej kampanii zbierania podpisów zebrano ich już kilka tysięcy. AWPL podjęła się zobowiązania w ciągu miesiąca zebrać 50 tys. podpisów. Szczegółowy program wyborczy AWPL w najbliższym czasie zostanie zamieszczony na stronie internetowej partii.

Tradycyjnie już Akcja Wyborcza Polaków na Litwie rozpocznie kampanię wyborczą mszą świętą. Właśnie nabożeństwem w wileńskim kościele Piotra i Pawła 29 stycznia o godzinie 12 rozpocznie się konwent wyborczy polskiej partii. „Będziemy prosić Pana Boga o wsparcie i zawierzymy się opatrzności Bożej” — mówi prezes AWPL.

105 odpowiedzi to Rusza kampania wyborcza AWPL

  1. Czesław57 mówi:

    Hasła dobrze dobrane i oddające ducha obecnych, niełatwych, czasów.
    Życzę udanego startu w wyborach wszystkim kandydatom AWPL!

  2. Czytelnik mówi:

    Wszystko po-staremu,zadnych zmian niestety.Nie skladamy obietnic bez pokrycia a sytuacja pogarsza sie stale,jak to zrozumiec?

  3. Zagłoba mówi:

    Dobre nie potrzebuje wielkich zmian, tylko drobnych korekt i dalszego rozwoju. I taki kierunek w działaniach AWPL widać. Wytrwałości i powodzenia!

    Od składania obietnic bez pokrycia mamy niezawodnych lietuvisów.

  4. Kmicic mówi:

    Trzymamy za Was kciuki!
    Akcję zbierania podpisów warto szczególnie intensywnie przeprowadzić w Wilnie i w samorządach na “kresach kresów”. Pod petycją podpisze się prawie każdy Polak, Rosjanin, Białorusin i wielu Litwinów.W samym Wilnie żyje ponad 115 tys. Polaków, ok. 76 tys Rosjan i 22tys Białorusinów.Daje to ok.210 tys. osób czyli ok.50 tys. rodzin i ponad 150 tys. potencjalnych wyborców. Dotarcie do większości z nich z listami poparcia petycji w obronie szkół mniejszości, to nie tylko zyskanie 100tys. podpisów pod petycją, ale również skuteczne dotarcie do większości potencjalnych wyborców głosujących na AWPL.To gigantyczna praca, ale naprawdę warto ( i trzeba) jak nigdy.
    Trzymamy mocno kciuki!

  5. Statystyka mówi:

    Liczmy poprawnie. Składać podpisy i głosować mogą osoby tylko dorosłe, a takich jest o 3 część mniej. Ale zgadzam się z Kmicicem, że pracy przed Polską Społecznością jest ogrom.

  6. Kmicic mówi:

    50 tys. rodzin do odwiedzenia w Wilnie(!) w 25 dni, to 2 tys. wizyt dziennie.Tytaniczna i konieczna (!) praca.Poprzez akcję zbierania podpisów można dotrzeć do wszystkich potecjalnych wyborców AWPL w Wilnie (dotąd byli nieuchwytni)i mieć ich na stałe w swojej bazie.

  7. Adam81w mówi:

    Trzymamy kciuki za naszą AWPL.

    Kmicic dobrze pisze.

  8. robert mówi:

    Powodzenia W jedności siła.

  9. Duseika mówi:

    Polacy z Rossjanami- koalicja im. Feliksa Edmundowicza…

  10. jez mówi:

    Po tragedii smolenskiej koalicja z Rosjanami jest policzkiem wymierzonym wszystim Polakom.

  11. jez mówi:

    Po opublikowaniu raportu MAK,o katastrofie smolenskiej koalicja z Rosjanami jest wrecz zdrada.

  12. Kmicic mówi:

    Mniejszości narodowe na Litwie jednoczą się we wspólnej sprawie. Trudno się dziwić przy takiej polityce władz litewskich.

  13. jez mówi:

    do Kmicic:jednoczyc sie z potomkami mordercow Katynia i organizatorami zabojstwa elity polskiej w Smolensku?Co ty bredzisz?

  14. azja_Polska mówi:

    JEZ (11,14) Ty się lecz. Co ma wspólnego Rosjanin mieszkający na litewskiej wiosce czy miasteczku z tragedią smoleńską. Problemy tego Rosjanina, Białorusina są takimi samymi problemami jak mieszkających na Litwie Polaków, którzy muszą się zmagać z litewskim nacjonalizmem. Wspólna walka Polaków, Rosjan i innych mniejszości narodowy na Litwie to dobry kierunek w celu obrony swoich praw – praw mniejszości narodowych.

  15. krzysztof ( Bydgoszcz) mówi:

    Dusieka : Jednym z nastepców Dzierżyńskiego był Jeżow. Miał matkę Litwinkę i wychowywał się na litewskiej Suwalszczyźnie. Tam nauczył się nienawiści do Polaków, którzy w największym odsetku spośród wszystkich narodowości ZSRR byli ofiarami Wielkiej Czystki.
    Feliks Edmundowicz to był bandyta, ale w porównaniu z Jeżowem prawie anioł.

  16. Kmicic mówi:

    W Niemenczynie pełne sale na imprezie w Domu Kultury.Czy nie warto natychmiast, jeszcze przed wyborami(!) zorganizować w rejonach i w Wilnie cały cykl podobnych imprez , po polsku?

  17. obywatel mówi:

    Pozdrowienia dla AWPL-owców i do przodu. Jesteśmy u siebie i jesteśmi gospodarzami tej naszej wileńskiej ziemi.

  18. Zagłoba mówi:

    jez 11,12,14
    Jesteś albo prowokatorem z saugumy albo głupcem.
    AWPL jednoczy wszystkich ludzi z regionu Wileńszczyzny, nawet Litwinów. Według twojej logiki np. każda koalicja z dowolną partią litewską byłaby koalicją ze strzelcami ponarskimi?!

  19. Piotrek Trybunalski mówi:

    do jez: każdy naród ma coś na sumieniu, wedle twojej logiki AWPL nie mogłaby z nikim wejść w koalicję. Raport MAK też nie został stworzony przez mniejszość rosyjską na Litwie

  20. Czytelnik mówi:

    Cos dlugo ta kompania rusza,juz podali na delfi ze w Wilnie na czele AWPL bedzie sam W.Tomaszewski,a KW wszystko milczy.

  21. Barbara mówi:

    W jedności siła! Mniejszości wrecz muszą się trzymać razem. Powodzenia!

  22. Czytelnik mówi:

    Wielu tutaj nie rozumie o jakich Rosjan chodzi,boAWPL ma ukladanke z Aljansem Rosjan,a w Wilnie wiecej popularny jest Sojusz Rosjan.

  23. niuansik mówi:

    Czytelnik: Może Związek Rosjan? Który jest najbardziej krytykowanym przez samych Rosjan?

  24. Barbara mówi:

    Logiczne, że na czele AWPL Prezes. Raczej byłoby dziwne, żeby nazwiska Prezesa zabrakło w spisach.

  25. Czytelnik mówi:

    Do niuansik:A kto jest nie krytykowany.
    Do Barbara:Raniej nigdy prezesa na czele spisu nie bylo,mozliwie zrozumial waznosc wygrania w Wilnie,ale napewno nie powiedzial tak jak Uspaskich.

  26. Anonim110 mówi:

    do Czytelnik p.23 : Masz rację Przyjacielu.Wielu tutaj nie rozumie o jakich Rosjan chodzi.AWPL ma układankę z Aljansem Rosjan (gdy tymczasem w Wilnie bardziej popularny jest Związek Rosjan).Kłajpedzki Aljans Rosjan przygarnięty w Wilnie przez Tomaszewskiego,na prośbę swojej asystentki I.Rozowoj, w stolicy figuruje jako marginalna partyjka o zerowej popularności,coś w rodzaju byłej PPL założonej przez Maciejkiańca.Takie (patrz listę AWPL) Gorszkowa (nr4) Galiautdinow (nr10),Fiodorow (nr16) w ub.kadencji zostali wywaleni ze Związku Rosjan i pracowali u Zuokasa.Gorszkowa była nawet u niego na liście w wyborach w 2007 roku.

  27. Czytelnik mówi:

    Do 27:tak narazie ZR jest niepewny,bo ma takich liderow,ktorym nie mozna ufac,ale w Wilnie Aljans nie jest mocny,dlatego nie wiadomo jak Rosjanie oraz inne narodowosci zaglosuja,predzej wszystkiego za Uspaskich,bo ma dobry program.Wiadomo duzo zalezy od tego jaka bedzie agitacja AWPL,bo narazie cicho,a czasu zostalo zupelnie malo.

  28. Kmicic mówi:

    Do Czytelnik 28:
    AWPL jest traktowane jako główny obrońca mniejszości narodowych na LT.Patrz- ostatnie wiece i obecność reprezentantów szkół rosyjskojęzycznych.Jest w stanie przyciągnąć większość elektoratu wszystkich mniejszości narodowych i część wyborców narodowości litewskiej.

  29. Czytelnik mówi:

    Do Kmicic:Zgadzam sie,jest w stanie przyciagnac wiekszosc elektoratu,ale czy to zrobi,wot wopros jak to mowi sie,trzeba duzo pracy wlozyc,ktorej narazie nie widac,a Kmicic w kolko tosamo,wypowiediec sie prosze jak radzi przyciagnac ten elektorat, jak to praktycznie zrobic.

  30. albi mówi:

    AWPL to partia bolszewicka, taki sam i przewodniczaci – Tomaszewski, precyzyjna kopia Lukaszenki i jego filozofii: jedna partia, ktora zawsze glosuje 100% – za, jeden narod Polskich Litwinow (zadnych diskusji), jeden fuehrer – Adolf… przepraszam, Waldemar Tomaszewski..

    Czego chce ta partia: bolszewickiej diktatury. Prosze glosowac.

  31. Kmicic mówi:

    Do czytelnik 30:
    Zatem powtórzę:
    “Akcję zbierania podpisów warto szczególnie intensywnie przeprowadzić w Wilnie i w samorządach na „kresach kresów”. Pod petycją podpisze się prawie każdy Polak, Rosjanin, Białorusin i wielu Litwinów.W samym Wilnie żyje ponad 115 tys. Polaków, ok. 76 tys Rosjan i 22tys Białorusinów.Daje to ok.210 tys. osób czyli ok.50 tys. rodzin i ponad 150 tys. potencjalnych wyborców. Dotarcie do większości z nich z listami poparcia petycji w obronie szkół mniejszości, to nie tylko zyskanie 100tys. podpisów pod petycją, ale również skuteczne dotarcie do większości potencjalnych wyborców głosujących na AWPL.To gigantyczna praca, ale naprawdę warto ( i trzeba) jak nigdy.
    50 tys. rodzin do odwiedzenia w Wilnie(!) w 25 dni, to 2 tys. wizyt dziennie.Tytaniczna i konieczna (!) praca.Poprzez akcję zbierania podpisów można dotrzeć do wszystkich potecjalnych wyborców AWPL w Wilnie (dotąd byli nieuchwytni)i mieć ich na stałe w swojej bazie.”
    I nie warto czekać aż zadziała AWPL, każdy powinien zrobić wszystko , aby cały jego krąg rodzinny, przyjaciól i znajomych, i znajomi znajomych i znajomi dalszej rodziny, złożyli podpis pod petycją i głosowali na jedynego obrońcę szkół mniejszości jakim jest AWPL. Trzeba tak działać, jakby to Twój brat czy żona kandydowali z ramienia AWPL. Nikt za Polakow tego nie zrobi, samo AWPL też nie jest w stanie indywidualnie obsłużyć 50 tys. rodzin.Zbierz w ciągu miesiąca minimum 100 podpisów pod petycją i większość z rozmówców przekonaj do pójścia na wybory i głosowania na AWPL. Trzeba zacząć od siebie, dać innym przykład i być bardzo , bardzo konsekwentnym aż do samych wyborów, kiedy należy dopilnować(!), by przekonane wcześniej osoby poszły rzeczywiście zagłosować. Każdy, dosłownie każdy , powinien już zacząć taką małą kampanię wyborczą na rzecz AWPL w swoich środowiskach.Wszędzie , gdzie tylko spotykamy ludzi, od ekspendientki w sklepie,hydraulika,koleżanek w pracy, na stacji benzynowej po listonosza i zlitewszczoną część rodziny.Od takiej indywidualnej aktywności zależy, czy nasze dzieci i wnukowie nie będą klonami -http://www.wilnoteka.lt/pl/video/pamiec-grabiezy-wilna-cz-i-mala-bohaterka
    A jak zacząć? zrobić listy (po minimum 100 osób)razem z rodziną.
    A kiedy? Już (!), po przeczytaniu mojego komentarza i zacząć odhaczać te osoby ,od których już uzyskaliśmy podpisy i przekonaliśmy do głosowania na AWPL.I w takie same działania wdrażać swoich bliskich i znajomych.TO SIĘ SAMO NIE ZROBI.Musicie się w pełni zmobilizować przez ten miesiąc,a jest o co walczyć. W razie odpuszczenia sobie wyborów stoicie przed dwoma alternatywami, albo zlitewszczycie swoje dzieci, które będą pluły na Polskę, albo będzie trzeba stąd wyjechać na stałe.Do dzieła.To tylko 3,5 tygodnia bardzo intensywnej pracy dla przyszłości swoich dzieci.Trzymam za Was kciuki 🙂

  32. Czytelnik mówi:

    Dziwne tylko jest zkad sa te dyktatorskie sklonnosci w mlodym czlowieku,do tego jeszcze europarlametarzu.

  33. Kazimierz Kransztadzki mówi:

    do albi: jesteś agentem konserwatywnych talibów- to już jasne. Atakaujesz nas też z wiadomych dla nas powodów- bronimy swoich praw etnicznych przedstawicieli Ziemi Wileńskiej dlatego to ci się nie podoba, możliwie że ci za to płacą samogitcy talibowie, potomkowie carskiej i pruskiej ochranki, którzy wychowali was w nienawiści do etnicznej ludności zamieszkujących te ziemie. Dlatego my przyjmujemy te twoje zarzuty bardzo obojętnie i ze zrozumieniem. Po prostu jesteście bezsilni i nie macie innych argumentów bo bezpodstawnie oczerniacie naszą partię i naszego lidera.

  34. albi mówi:

    do Kazimierz Kransztadzki:
    jesteś agentem polskiego wywiadu- to już jasne. Atakaujesz z wiadomych powodów- okupacja Ziemi Wileńskiej, za to płacą polska bezpieka, potomkowie carskiej i pruskiej ochranki, którzy wychowali was w nienawiści do etnicznej ludności zamieszkujących na litewskiej ziemie.
    “bezpodstawnie oczerniacie naszą partię i naszego lidera”. Tak mowil KGB do disidentow… To znaczy jestes KGBistem.

  35. Kmicic mówi:

    Do Kazimierz Kramsztadzki 34:
    A swoją drogą, czy już sprawdzono ew. powiązania z Kremlem najbardziej zajadłych polakożerców na LT?
    Przecież te wszystkie antypolskie-antymniejszościowe działania i ataki osłabiają młodą Republikę i są baaarrrdzoo na rękę wschodniemu sąsiadowi.

  36. albi mówi:

    “Akcję zbierania podpisów warto szczególnie intensywnie przeprowadzić w Wilnie i w samorządach na „kresach kresów”

    Akcje przeciw litewskiej historii? A w jakim jezyku nauczana historia Polski w Punsku juz 50 lat, w Czechach – historia Czechow, na Bialorusi – historia Bialorusi i jesli chcesz – w Finlandii – historia tego kraju? Oj Bratku dobrze wiesz, komu ma być wstyd za “ta petycja”. Te wszystkie bzdury zrobila i za wojna miedzy Polska a Litwa odpowiada jedyna nazistowska partia na Litwie – AWPL i jej przewodniczaci – Tomaszewski, precyzyjna kopie Lukaszenki i jego filozofii: jedna partia, ktora zawsze glosuje 100% – za, jeden fuehrer – Adolf… przepraszam, Waldemar Tomaszewski. a tez Wilenskie Polacy, ktorzy boi sie tej partii sprzeciwić

  37. Czytelnik mówi:

    Do Kmicic:Ten sumiasty Anonim,nie jest to Maciejkianiec?

  38. krzysztof ( Bydgoszcz) mówi:

    Albi : A dlaczego nie chcesz, żeby w polskich szkołach uczono historii po polsku ? W czym ci to przeszkadza ? Czyż takie stanowisko nie przypomina programu NSDAP własnie? Hitlerowcy żądali nauczania tylko po niemiecku, dyskryminowali i tępili mniejszości narodowe, ustalali jedną jedyną obowiązującą wersję historii Niemiec. A tobie to wszystko nie kojarzy się jakoś z garszwistami oraz konserwatystami litewskimi, ale z Tomaszewskim. Ciekawe ….

  39. Kmicic mówi:

    do albi:
    Czekamy i czekamy ,aż zaczną protestować szkoły litewskie w Polsce , aby lekcje historii i geografii odbywały sie tylko po litewsku. Czekamy i czekamy..i nie możemy się doczekać.Widocznie im bardzo odpowiada to co maja teraz.
    Do wszystkich Lietuvisów, łącznie z ministrami:
    Obowiązuje ABSOLUTNY ZAKAZ!!! POGARSZANIA SYTUACJI AUTOCHTONICZNYCH MNIEJSZOŚCI NARODOWYCH.!!! Dotarło ?!

  40. Kazimierz Kransztadzki mówi:

    do albi: jak mogli Polacy sami siebie okupować, kiedy ponad 60% mieszkańców Wilna i Wileńszczyzny stanowili Polacy? Inną część stanowili Żydzi i inne mniejszości etniczne. Deklarujących siebie jako Lietuvisy nie było nawet 2%. To oficjalne statystyki przedwojenne. Dla obiektywności mozna też przytoczyć narodowościowy spis Wilna i Wileńszczyzny sporządzony przez okupacyjne Niemcy Kajzerowskie w 1914r. Ty jako historyk wierzysz w mitologię litewską o żelaznym wilku, który przyśnił się Giedyminowi, a jak twierdzą źródła naukowe na miejscu dzisiejszego Wilna już była wcześniej słowiańska osada, która nazywała się Krywojhorad lub Krywiczgrad. Podczas budowania zamku dolnego litewscy archeolodzy bardzo się starali znaleść przez wiele lat choć jakieś ślady litowiskiej obecności, lecz im się to nie udało. Ze źródeł historycznych jest wiadome że w 1323r. książe Giedymin chcąc wprowadzić wiarę chrześcijańską na Litwie prosił w liście wysłanym do papieża żeby przysłał kapłanów chrześcijańskich, którzy znają języki ruski, polski i samogicki tzn ówczesny litewski.Tamtejsza Litwa zawsze stanowila pojęcie terytorialne lecz nie narodowe. Na starych mapach XV/XVI w. Litwa etniczna nosi nazwę Samogitia, która swymi granicami nie dosięga terenów Wilna na wschodzie.

  41. Kazimierz Kransztadzki mówi:

    i jeszcze do albi: pozdrawiam, zdyskredytowałeś się ostatecznie, przez twoje posty jaskrawie wybija się nienawiść i szczególna zazdrość dla osiągnięć AWPL i jego lidera, jawnie zazdrościsz, że wśród waszych nacjonalistycznych partii jak z lewa, tak i pośrodku i z prawa teraz już niemożliwie znaleść tak zdolnego i uczciwego lidera jakim jest Waldemar Tomaszewski. Waszy fuhrerzy faszystowscy już zasłyneli na całą Europę i świat ze swoją faszystowską “demokracją” w czasach dzisiejszych (pochody skinheadów skandujących “Lietuva Lietuviams” i “Lankus Rusus ir Zydus lauk!”), nie będziemy wspominać strzelców ponarskich albo dzielną armię plechaviciusa “kalesoniarzy”.

  42. Kazimierz Kransztadzki mówi:

    do Kmicica: w żadnym państwie tego jeszcze nie udowodniono ale jak sam zauważyłeś podpowiada logika komu jest na rękę skłócenie Polski z Litwą: ataki na szkolnictwo polskie, pisownia polskich nazwisk, komu przeszkadzały tory kolejowe z Możejku nafty do Łotwy itd.?

  43. albi mówi:

    “A dlaczego nie chcesz, żeby w polskich szkołach uczono historii po polsku?”

    Dlatego ze w Litwie jest Litwa, w Polsce – Polska, w Finlandii – Finlandia.

    “Czyż takie stanowisko (ze Polska jest Polska, Finlandia – Finlandia) nie przypomina programu NSDAP własnie?” Tak tak, przypomina takie haslo “Deutschland ueber alles”.Nezeli Polska juz idzi po tej drogie?

  44. Agitator mówi:

    Glosujmy za swoich nic nie zmieniając aby wilenszczyzna i dalej zostawala najbardziej zacofaną częscią Litwy, a smietanka awupelowska się karmila swiętą naiwnoscią tutejszych polakow.

  45. krzysztof ( Bydgoszcz) mówi:

    Do 44 : To żaden argument, że na Litwie jest Litwa. Na Litwie są obywatele polskiej narodowości i powinni mieć prawo do nauczania historii we własnym języku.
    A gdzie Polska głosi hasło, które cytujesz ?
    Kto to wypowiedział i kiedy ? Kaczyński w Wilnie ? Komorowski w Nidzie ? Kto, gdzie i kiedy ?
    Wy natomiast preferujecie dwa człony ze słynnego hitlerowskiego hasła ” Ein Reich, ein Volk, ein Fuehrer”. Chodzi o jedno państwo i jeden naród. A tymczasem na Litwie żyje więcej narodów etnicznych niż jeden. I każdy ma prawo uczyć swoje dzieci we własnym języku.

  46. krzysztof ( Bydgoszcz) mówi:

    Agitatorze : Nie sądzę, by zacofanie łączyło się z polskością. Moim skromnym zdaniem Polska jest bardziej nowoczesnym państwem niż Litwa. Różnica nie jest znacząca, ale jest.

  47. Czytelnik mówi:

    Do krzysztof:Z czym w takim razie Pana zdaniem laczy sie te zacofanie,mozliwie brakiem kompetencji u pracownikow administracji oraz jej podwladnych, lub zwykla nie checia dobrze pracowac.A kto obsadza stanowiska,kto rzadzi.Bardzo szkoda ze naprzyklad nie moga ludzie wybierac mera oraz starostow.

  48. Anonim110 mówi:

    Do Kazimierz Kransztadzki p.42,43 : Tym razem dobre pytanie (p43) dla Kmicica.Zobaczymy,czy odważy się na nie odpowiedzieć? I jeszcze.Tak,na marginesie,dotychczas nie odpowiedziałeś na pytanie:Za co partner strategiczny Tomaszewskiego Paksas,będąc prezydentem,nagrodził pośmiertnie Orderem Zasługi generała P.Plechaviciusa? Jesteś przecież historykiem… Także przeczytaj uważnie post45 i wyciągnij odpowiednie wnioski (dla naszego ogólnego dobra),wiesz przecież doskonale jak jest urządzona elitka awupelowska.

  49. Zagłoba mówi:

    alibi 31,37
    Zdecyduj się, czy AWPL to komuniści, naziści czy może czerwoni khmerzy? A może to strzelcy ponarscy?

    A już poważnie, głupota bywa nieuleczalna, więc szczerze współczuję twojej rodzinie i znajomym.

  50. Zagłoba mówi:

    …jeśli ich w ogóle masz, rzecz jasna.

  51. Czytelnik mówi:

    DoAnonim:Mam pytanie,czy nie jestes tworca “slynnej” kiedys PPL?

  52. albi mówi:

    “Na Litwie są obywatele polskiej narodowości i powinni mieć prawo do nauczania historii we własnym języku’.

    Ni w Polsce, ni w Czechach, ni w Lotwie, Bialorusi, Ukrainie, Finlandii, Poludniowym Tyrolu, ni w kraju Baskow ni w jakim kraju Europy historia tego panstwa nie wykladan w jezyku mniejszosci, a TYLKO w panstwowym jezyku. Czy Polska juz stała się krajem azjatyckim, który chce edukacji w Litwie nie po europejsku?

  53. krzysztof ( Bydgoszcz) mówi:

    Albi : W dalszym ciągu nie rozumiem dlaczego historia na Litwie ma być wykładana w polskich szkolach po litewsku. W czym jest lepszy wasz język “państwowy” od języka polskiego ? Przecież najistotniejszą sprawą są programy, czyli wykładane treści, a nie język wykładu. Przecież obowiązujące w polskich szkołach na Litwie podręczniki do historii są zatwierdzane przez odpowiednie litewskie komisje państwowe. To nie jest tak, że po polsku można mówić w szkole, że Wilno jest polskim miastem, a po litewsku odwrotnie. Program nauczanie zawsze pozostanie programem, bez wzgledu na język przekazu.
    Problem polega na tym, że wy na siłę chcecie zlitewszczyć Polaków z Wileńszczyzny. Im mniej przedmiotów będzie wykładanych po polsku, tym uczniowie gorzej będą posługiwali się ojczystym językiem. To się jednak w dzisiejszych czasach nie uda. Choćby dlatego, że funkcjonuje internet i Polacy z Wileńszczyzny mogą swobodnie czytać po polsku, co tylko chcą. Dla internetu nie ma granic. Przez niewidzialne granice swobodnie przenikają idee i poglądy. Sytuacja z Polakami mieszkającymi przed wojną na Litwie Kowieńskiej już się nie powtórzy. Nie liczcie na to i łudźcie się.

  54. zybedeusz mówi:

    albi: albo świadomie kłamiesz, albo nie masz pojęcia, o czym mówisz. W Kraju Basków funkcjonują trzy modele nauczania w szkołach (ich wybór należy do rodziców):
    1. Wszystko w języku państwowym (hiszpańskim) + język baskijski
    2. Określona część przedmiotów wykładana w jednym języku, a część w drugim (o proporcjach decydują rodzice)
    3. WSZYSTKIE przedmioty wykładane w języku baskijskim.

    W 80% szkół w Kraju Basków funkcjonuje trzeci model, bo tak zadecydowali rodzice (a nie władze jakiekolwiek). Analogiczny system trzech modeli funkcjonuje w Katalonii, Aragonii i Galisji.
    W Finlandii w szwedzkich szkołach też możliwe jest wykładanie wszystkich przedmiotów po szwedzku, bez żadnych ustawowych regulacji w tej materii. Podobnie w Tyrolu Południowym.

    Natomiast Białoruś i Ukraina nie są w UE. A poza tym — chcesz porównywać Litwę do Białorusi?

  55. krzysztof ( Bydgoszcz) mówi:

    Czytelnik ( 48) : Samorząd ma ograniczone kompetencje i tylko w tym zakresie może odpowiadać za swoją działalność. To nie jest przecież tak, że samorząd decyduje w każdej dziedzinie życia. Na zacofanie Wileńszczyzny składa się wiele czynników. W dużym stopniu zaszłości historyczne ( bo w ciągu 20 lat wszystkiego się nie odrobi), także polityka centralnych władz państwa.
    Oczywiście, ja też uważam, że merowie i starostowie powinni być wybierani w bezpośrednich wyborach. W ten sposób odpowiedzialność za wyniki ich pracy staje się spersonifikowana, a nie rozmyta, jak dotychczas. Trzeba nalegać na wprowadzenie takiego rozwiązania. Nie będzie to wprawdzie recepta na pewny sukces, ale z pewnością jakiś krok do przodu.

  56. albi mówi:

    3. WSZYSTKIE przedmioty wykładane w języku baskijskim.

    ale OPROCZ historii Hiszpanii. W Finlandii w szwedzkich szkołach też historia Finlandii jest wykładana po finsku (suomi), tak juz jest tradycja 100 lat. Podobnie w Tyrolu Południowym.

  57. zybedeusz mówi:

    Nie ma podziału na „historię” i „historię Hiszpanii” czy podobne. Właśnie historia w całości jest wykładana w języku mniejszości, jeśli mniejszość sobie tego życzy. A czy z podręczników w języku mniejszości, czy języku państwowym, to już zależy. Chyba, że wskażesz mi akty prawne, to reglamentujące, bo ani ja, ani moi znajomi obywatele omawianych państw na jakieś zapisy, które by wydzielały w ten sposób historię, nie natrafiliśmy.

  58. Kazimierz Kransztadzki mówi:

    do anonim: odpowiedz na swoje pytanie dostales, skleroze trzeba leczyc

  59. albi mówi:

    Dz.U. 2007 nr 214 poz. 1579)

    Ten akt – to wstyd Polski, lamanie praw czlowieka,agresja przeciw mniejszosci narodowe – tak trzeba myslic???

  60. zybedeusz mówi:

    Pytałem Cię o akty prawne, na przykład, Hiszpanii, które dotyczą szkolnictwa w Hiszpanii. Chyba że myślisz, że jak Sejm RP coś uchwali, to zaraz Hiszpanie czy Finowie muszą się do tego przystosować?

  61. albi mówi:

    zybedeusz: to trzeba rozumiec ze ten akt, ktory Sejm RP uchwalil naprawde jest lamanie praw czlowieka? To znaczy ze Polska jest antydemokratyczne, komunistyczne, anarchyczne panstwo?

  62. zybedeusz mówi:

    Jeśli mnie pamięć nie myli, mówiliśmy, między innymi, o Hiszpanii. Bądź tak uprzejmy i nie zmieniaj tematu, a podaj mi odnośnik do jakichś HISZPAŃSKICH regulacji prawnych, reglamentujących język wykładania historii w szkołach.

  63. albi mówi:

    Ale przed tem powiedz glosno: Dz.U. 2007 nr 214 poz. 1579) jest rażący przyklad łamania praw człowieka w Unii Europejskiej. Takiego nie ma w calej Europie, tylko w lukaszenkowskiej Bialorusi.

  64. zybedeusz mówi:

    Nic nie muszę mówić. Mówiliśmy o Hiszpanii, Finlandii czy Włoszech, a Ty mi tu wyskakujesz Dziennikiem Ustaw Sejmu RP. Rozumiem zatem, że nie masz poza tym żadnych argumentów, skoro zmieniasz temat?

  65. krzysztof ( Bydgoszcz) mówi:

    Albi : No dobrze. Zgodnie z powoływanym przez ciebie rozporzadzeniem zajęcia szkolne w zakresie historii Polski oraz geografii Polski muszą być prowadzone w języku polskim.
    Czy zatem nowy projekt ustawy o szkolnictwie na Litwie zakłada również wykładanie po litewsku tylko historii dotyczacej Litwy, czy historii w ogólności ? Czy na Litwie są używane odrębne podręczniki dotyczące historii powszechnej oraz historii Litwy ?
    Ja zresztą uważam, że cytowane rozporzadzenie należy czym prędzej zmienić i pozwolić w Polsce na nauczanie wszystkich bez wyjątku przedmiotów w językach mniejszości.
    Skoro jednak tak bardzo chcecie się wzorować na polskich ustawach, to wprowadźcie język polski jako język pomocniczy w rejonach wileńskim i solecznickim, wprowadźcie możliwość umieszczania dwujęzycznych tablic informacyjnych, wprowadźcie wreszcie możliwość urzędowego zapisywania nazwisk polskich po polsku.
    Jeśli to wszystko wprowadzicie u siebie, to będziecie mieli moralne prawo, w ramach stosowania parytetu ustawowego, wprowadzić zmiany w ustawie o szkolnictwie mniejszościowym na podobieństwo ustaw polskich.
    Wy jednak chcecie wzorować się na Polsce tylko w tej jednej sprawie.

  66. albi mówi:

    “Skoro jednak tak bardzo chcecie się wzorować na polskich ustawach, to wprowadźcie język polski jako język pomocniczy w rejonach wileńskim i solecznickim”,

    W Punsku nie ma ni jednego dokumentu, po litewsku, o jakim pomocniczym mowisz?

    “Jeśli to wszystko wprowadzicie u siebie, to będziecie mieli moralne prawo…”,

    To bzdura, ze “to wszystko” jest w Polsce, a co do “moralnego prawa”, to jest leksykon nazionalsozialistow, wstyd za takie slowa i takie poglady.

  67. krzysztof ( Bydgoszcz) mówi:

    Albi : Skoro wziałeś się za analizowanie polskich aktów prawnych, to zapoznaj się łaskawie z treścią ustawy z roku 2005 o mniejszościach narodowych i etnicznych oraz języku regionalnym i nie zawracaj głowy.
    A co do owego “leksykonu nazionalsozialistów”, to widzę, że nawet moralność kojarzy ci się z hitlerowcami.
    Beznadziejny z ciebie propagandysta. Wyjatkowo stronniczy i przy tym skrajnie emocjonalny.

  68. albi mówi:

    “zapoznaj się łaskawie z treścią ustawy z roku 2005 o mniejszościach narodowych i etnicznych”

    Ta ustawa tylko na papierzy, nijakiego pomocniczego nigdzie mie ma. Ta ustawa jeszcze jedna “Potiomkinskaja deriewnia”. Polska juz przekroczyła Goebbelsa.

  69. krzysztof ( Bydgoszcz) mówi:

    Albi : Każda ustawa jest ” na papieży”. W dzisiejszych czasach większość także w wersji elektronicznej. Ustawa jest od dawna wykonywana, ale jeśli nie chcesz w to wierzyć, to nie wiesz. Twoja sprawa. Nie wiem tylko na jakiej podstawie podajesz się za znawcę spraw polskich. Nawet języka polskiego dobrze nie znasz, robisz podstawowe błędy, ale znawca życia codziennego w Polsce z ciebie znakomity.
    Tylko pogratulować wzmożonego samopoczucia i tupetu !

  70. krzysztof ( Bydgoszcz) mówi:

    Przepraszam : w poprzednim poscie miało być ” nie wierz”.

  71. albi mówi:

    Co to znaczy “na papieży”?

    I jeszcze. Pani minister Katarzyna Hall obiecala pojechac do szkol litewskich w Polsce ir do szkol polskich w Litwie. Ale przestraszyla sie i odmówiła wizyty (Fakt potwierdzony w ministerstwie) . To wstyd dla Polski. to pokazuje, ze Polska jest miedzynarodowym agresorem i lamaczem praw czlowieka.

  72. krzysztof ( Bydgoszcz) mówi:

    Albi : A co znaczy “na papierzy” ? Pewnie to samo co “na papieży”.
    Minister Hall odwołała wizytę w szkołach i przez to Polska stała się ” międzynarodowym agresorem i łamaczem praw człowieka”. Albi dodatkowo dowiedział się w ministerstwie , że Hall “przestraszyła się”.
    Śmiać się z tej gadaniny, czy płakać ? Jeśli płakać, to niech płaczą Litwini. Nad głupotą swojego propagandzisty.
    Dam ci Albi jedną radę : Skoro bez ustanku popisujesz się pisaniem tego rodzaju idiotyzmów, zmień forum dyskusyjne. Tutaj, na forum “KW”, i tak nikogo nie przekabacisz. Szkoda czasu i próżnych wysiłków. Przenieś się na Delfi. Tam zapewne znajdziesz ludzi, którzy przyjmą twój belkot za dobrą monetę.
    Powodzenia !

  73. Zagłoba mówi:

    “Lepiej milczeć, narażając się na podejrzenie o głupotę, niż odezwać się i rozwiać wszelkie wątpliwości.”

    To cytat z Abrahama Lincolna. Dedykowany alibi.

  74. albi mówi:

    “że Hall „przestraszyła się”.
    Śmiać się z tej gadaniny, czy płakać”

    Oczywiscie plakac z tej idiotycznej polityki Polski wobec Litwy. Innych slow nie ma. O, przepraszam, są: schizofrenia, paranoja itd.
    Cała Europa śmieje się z wojny Polski z litewską geografie.

  75. Piotrek Trybunalski mówi:

    do albi: kto się z kogo śmieje to chyba dobrze wiesz…

  76. albi mówi:

    Sprecyzuje kto się z kogo śmieje; z idiotycznej wojny Polski przeciw litewskiej geografii smieje sie: Parlament Europejski, Rada Unii Europejskiej, Komisja Europejska, Rzecznik Praw Obywatelskich. Wystarczy?

  77. Piotrek Trybunalski mówi:

    do albi: nic mi nie musisz precyzować bo zarówno ja jak i ty wiemy, że to nie z Polski śmieją się na arenie międzynarodowej.

  78. albi mówi:

    Piotrku, gdzie te rezolucje, petycje, inne papierzyska przeciw Litwy, podpisane przez Tomaszewskiego i jego kompanow w strukturach Europy? Wszystkie te papierzy w smietniku. Europa dziwi sie takim polskim idiotyzmem – wojna przeciw litewskiej geografii. Zal, ze prezydent Polski tez bojownik tej wojny.

  79. albi mówi:

    Bardzo dziwny reportaz. A gdzie wojna przeciw litewskiej geografii? Nezeli pan Waldemar zamiast naczelnika frontu (Front Commander)wojny przeciw Litwy
    stal się aniołem pokoju?

    Napewno to jakas inscenizacja, video montaz, takiej metamorfozy czlowieka nie moze byc.

  80. Kazimierz Kransztadzki mówi:

    albi, jeżeli mówisz, że to wszystko jest na śmietniku to dlaczego jesteś taki nerwowy? przecież tego byś na pewno chciał ale niestety tak nie jest. Sprawiedliwość zwycięży. Jeżeli dla ciebie jako litewskiego nacjonalisty Tomaszewski jest naczelnikiem frontu to dla większości zdrowo myślących ludzi jest aniołem pokoju.

  81. elpopo mówi:

    zostawcie stasia w spokoju. niech sobie szczeka. taka ma robotę.

  82. albi mówi:

    Bardzo zle, pan Waldemar, bardzo zle, nawet tovarišč Lukašenko nie pozwoli siebie tak rozlusnic sie i zamiast hasla “vsie na front” mowic o jakis tam europejskich wartosciach. Napewno pan Tomaszewski
    otrzyma poważną naganę z jego naczelnika ideowego Lukašenki. Kondolencje dla obu towarzyszow.

  83. Piotrek Trybunalski mówi:

    albi, masz jakąś paranoje na punkcie Łukaszenki, może to się da leczyć??? Sam już nie wiesz jak dogryźć Tomaszewskiemu i tylko się stresujesz, że te twoje ataki nie dają żadnych rezultatów.

  84. albi mówi:

    Jak ne daje, daje, patrz youtube – aniol pokoju.

  85. Zagłoba mówi:

    Propagandowa anty AWPL-owska szczekaczka albi zapewne nie przestanie nadawać, w końcu wybory coraz bliżej. Na jego problemy wiele poradzić nie możemy, ze swoją chorobliwą obsesją radzić musi sobie sam.

  86. albi mówi:

    Tragedia litewskich Polakow – to persona Tomaszewskiego, ktorego nacjonalizm, szowinizm, mania panpoloniztycznej wielkosci doprowadzili faktyczne do wojny miedzy dwoch bratankow Polaka i Litwina. Tak dlugo jak ten pan – fuehrer bedzie u wladzy, tak dlugo Polacy w Litwie bedzie sakladnikami tej afery politycznej.

  87. Piotrek Trybunalski mówi:

    albi, Tomaszewski jest tragedią dla was- litewskich nacjonalistów, którzy chcieliby aby nikt im “nie przeszkadzał” w realizacji swoich planów przeciwko Polakom na Litwie. Bardzo wam nie na rękę, że jest osoba, która potrafi zmobilizować mniejszość polską do walki o swoje prawa.

  88. albi mówi:

    “Jest Pan organizacyjnym geniuszem, który aż tak potrafi zmobilizować elektorat do głosowania”
    Czy to o Stalinie, Hitlerze, Hugo Chavez, Kim Jong-il, Mubarak? Nie, o Tomaszewskim, ostatnim komunistycznym dyktatorze czesci spoleczenstwa w Litwie.

  89. Piotrek Trybunalski mówi:

    do albi: oj boli cię, że Polacy potrafią się trzymać razem… nic na to nie poradzisz, nawet rozsiewaniem swojego jadu 🙂

  90. Czytelnik mówi:

    do albi:Napewno i sam byles dzialaczem komunistycznym

  91. Anonim110 mówi:

    Uważniejsi internauci już zauważyli,że jeden z etatowych wielbicieli Tomaszewskiego,czołowy awupelowski agitator i specialista od głoszenia “prawd ostatecznych” (w jego rozumieniu)- Kazimierz Kransztadzki – ciągle unika odpowiedzi ludziom na postawione jemu proste pytania : 1.Za co,strategiczny kaolicjant Tomaszewskiego Paksas,będąc prezydentem Litwy,nagrodził pośmiertnie Orderem Zasługi generała P.Plechaviciusa – dowódcę sformowanej przez Niemców,dla walki z AK na Wileńszczyżnie,formacji zbrojnej Lietuvos Vietine Rinktine ? 2.Czy po wyborach Tomaszewski (naturalnie,jeżeli zastanie wybrany) zamierza pracować w Radzie miejskiej m.Wilna,czy wróci do Brukseli? Ludzie przecież muszą wiedzieć na kogo głosują. Może,tym razem,internauta Kazimierz Kransztadzki,odważy się na odpowiedż.

  92. Kazimierz Kransztadzki mówi:

    do anonim110: na pierwsze pytanie dostałeś już odpowiedź ale krótko napomnę: za wybitne osiągnięcia bojowe pod Murowaną Oszmianką i Tulminowem
    drugie pytanie: to wybór samego Tomaszewskiego i pamiętaj anonimie że brać udział w innych wyborach będąc europarlamentarzystą ustawowo nie jest zabronione to znaczy, że ma prawo startować i mądrze postępuje Tomaszewski, że wykorzystuje tą szansę.

  93. Kazimierz Kransztadzki mówi:

    miało być “wybitne osiągnięcia”

  94. ups mówi:

    nic tutaj pan kransztacki nowego nie wymyslil tylko bredzi .A ja pytam jak awpl za 20 lat nic niezrobil zeby nedzy niebylo na wilenszczyznie ?

  95. Kazimierz Kransztadzki mówi:

    do ups: nie dochodzi ci do głowy, że to Wileńszczyzna jest w Litwie a nie Litwa w Wileńsczyznie? Miej pretensje do rządu. nie widzę sensu dyskusji z tobą-anonimem prowokatorem.

  96. Anonim110 mówi:

    Do Kazimierz Kransztadzki p94 : No widzisz,przy odrobinie wysiłku można i oponenta potraktować bardziej życzliwie.Czy musimy,my tu,publicznie wykłócać się bez potrzeby?Nie bójcie się własnej cieni,a niepotrzebne zacietrzewienie indoktrynalne wywołuje skutek raczej odwrotny od zamierzonego.Zgadzam się,z jednym,musimy robić wszystko,żeby nam wszystkim,powtarzam NAM WSZYSTKIM,żyłoby się tu lepiej,ale wilnianom,sam rozumiesz, żadnych Ojczulków ani Zbawicieli narzucać na siłę nie trzeba (to już przerabialiśmy).Dajmy ludziom możliwość samym ocenić,kto jest czego wart. Ale powróćmy do tematu rozmowy. Niestety,Twoja odpowiedż,w stylu kabaretowym,na moje pierwsze pytanie (p.93) daje powód by zwątpić,co do Waszych rzeczywistych chęci rzetelnego traktowania wyborców.Rozumiem,że pytanie mogło być nieco kłopotliwe,dlatego osobiście,potraktuję z przymrurzeniem oka Twoją wypowiedż. Tylko,jak ludzie to ocenią? Znów odpowiedż na drugie moje pytanie trochę dziwna (zrozum brak odpowiedzi).Bo,czy ktoś wątpi w to,że p.Tomaszewski ma prawo brać udział w wyborach i wykorzystać szansę (być wybranym). Czytaj,proszę,uwaznie pytanie.A pytanie brzmi tak:Czy po wyborach p.Tomaszewski (jeżeli zastanie wybrany)zamierza pracować w Radzie miejskiej m.Wilna,czy wróci do Brukseli? Ludzie przecież mają prawo wiedzieć na kogo głosują. Poradż się z p.Tomaszewskim i odkryj nam tą “tajemnicę”.

  97. Zagłoba mówi:

    Anonim110
    Powtarzasz się tak uparcie, jakbyś co najmniej miał szansę objąć mandat po Tomaszewskim w Brukseli.
    Zadaniem AWPL, w tym liderów partii, jest skuteczna strategia i takie przeprowadzenie kampanii, by osiągnąć jak najlepszy wynik. I to właśnie robią.

  98. Anonim110 mówi:

    Do p.99: Przepraszam.a co u Kransztadzkiego skończył się “dyżur”? Ależ długo naradzaliście się,żeby znów nic nie odpowiedzieć.Nie śmieszcie ludzi Panowie! Tak, powtarzam uparcie,bo wyborcy chcą wiedzieć.Elementarne pytanie:Czy po wyborach p.Tomaszewski zamierza pracować w Radzie miejskiej m.Wilna,czy wróci do Brukseli? Tak czy nie ( bez owijania w bawełnę).To takie proste. I po strachu …

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.